Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Obliczenie zużycia kalorii podczas podnoszenia hantli - ot, taki przyziemny temat :)

1,372 views
Skip to first unread message

dimmi5

unread,
Aug 28, 2012, 5:39:27 AM8/28/12
to
Cześć,

ostatnio zainteresowało mnie ile można zużyć kalorii podczas podnoszenia hantli. Mam prośbę o zweryfikowanie obliczeń.

Założenia są następujące:

- m: ciężar hantli: 10kg
- h: podniesienie o 30 cm
- x: liczba podniesień w serii: 13
- g: przyspieszenie: 10 m/s2
- y: liczba serii: 13.

Zakładam, że jednorazowy wydatek energetyczny jest równy zmianie energii potencjalnej w układzie: dE = m * g * h * 2 (2 - bo w górę i w dół)

Czyli jedno podniesienie i opuszczenie hantli to: dE = 10 * 10 * 0.3 * 2 =kg*m2/s2 = 60 kg*m2/s2 = 60 J

Łącznie takich podniesień na jedna rękę jest: x*y = 13*13 = 169
Czyli trening na jedną rękę to dE * x * y = 169 * 60 J = 1014 J.

Czyli mniej więcej 250 cal. Trochę mało. Gdzie popełniłem błąd?

Pozdrawiam

bartekltg

unread,
Aug 28, 2012, 7:26:17 AM8/28/12
to
On 28 Sie, 11:39, dimmi5 <bartosz.posiec...@gmail.com> wrote:
> Cześć,
>
> ostatnio zainteresowało mnie ile można zużyć kalorii podczas podnoszenia hantli. Mam prośbę o zweryfikowanie obliczeń.
>
> Założenia są następujące:
>
> - m: ciężar hantli: 10kg
> - h: podniesienie o 30 cm
> - x: liczba podniesień w serii: 13
> - g: przyspieszenie: 10 m/s2
> - y: liczba serii: 13.
>
> Zakładam, że jednorazowy wydatek energetyczny jest równy zmianie energii potencjalnej w układzie: dE = m * g * h * 2 (2 - bo w górę i w dół)

To zależy, jak opuszczasz. Jeśli robisz to powoli, można by się
pokusić
o oszacowanie pracy wykonanej przez mięśnie (silni elektryczny
mogłby wręcz wyciągnąć z opuszczania energię). Jeśli opuszczasz
szybko tya energia rozprasza się po kościach, ściegnach.
Więc na pewno nie czynnik 2.


> Czyli jedno podniesienie i opuszczenie hantli to: dE = 10 * 10 * 0.3 * 2 =kg*m2/s2 = 60 kg*m2/s2 = 60 J

> Łącznie takich podniesień na jedna rękę jest: x*y = 13*13 = 169
> Czyli trening na jedną rękę to dE * x * y = 169 * 60 J = 1014 J.

> Czyli mniej więcej 250 cal. Trochę mało. Gdzie popełniłem błąd?

Tak naprawdę ze 4. 5 razy więcej. A więc pomijając
czynnik 2 na opuszczanie, pewnie trochę ponad pół kcal.

Ale od początku.

Te podniesienia 10kg na 30cm 169 razy to tak, jakbyś wszedł na całe
5-6m!
[30cm*169 to 50m. Człowiekowi dajmy 80-100kg. ] Niewiele. Dwa piętra.

To ćwiczenia na mięśnie, do zrzucania brzuszka słabe.
Plecak i w góry, biegać, kajak. Na jakimś forum/grupie sportowym
podpowiedzą lepiej.

A zapomniałeś o sprawności mięśni (włąściwie to całego cyklu od bułki
z boczkiem do pracy mięśnia). Jest ona w okolicach 20-30%.
Reszta idzie na ciepło.

pzdr
bartekltg


dimmi5

unread,
Aug 29, 2012, 2:53:17 AM8/29/12
to
Bartek;

spoko, wróciłem z gór, byłem w Bieszczadach :) Dziennie 12 h w trasie, mimo 2 konserw dziennie i 1/3 bochenka chleba bilans energetyczny zdecydowanie na 1000 kcal w plecy ;)

Ale dzięki, bardziej mnie interesował aspekt teoretycznej prawidłowości obliczeń. Wynika z tego, że siłownia raczej nie poprawia sylwetki, co zresztą można zaobserwować po tych napakowanych, i równocześnie koszmarnie przetłuszczonych typkach.

Pozdrawiam
Bartosz
0 new messages