w co wierzą fizycy?

5 views
Skip to first unread message

wknurowie.pl

unread,
Aug 23, 2007, 6:53:16 PM8/23/07
to

bartekLTG

unread,
Aug 23, 2007, 7:54:02 PM8/23/07
to

Użytkownik "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:fal36j$osc$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> http://video.google.com/videoplay?docid=-995785640261888103

A moze tak dwa słowa komentarza, o co Ci chodzi?
Pytanie z tematu "w co wierzą fizycy?" nie ma sie wprost
do Dawkins. Nie jest on fizykiem i chyba o fizyce sie
nie wypowiada.
Chyba niewielu grupowiczów skusi sie na obejrzenie
kilku 45minutowych filmów nie wiedzac, gdzie lezy problem.

pozdrawiam
bartekltg

Piotr Wyderski

unread,
Aug 23, 2007, 8:09:32 PM8/23/07
to
bartekLTG wrote:

> Chyba niewielu grupowiczów skusi sie na obejrzenie
> kilku 45minutowych filmów nie wiedzac, gdzie lezy problem.

Pomijając fakt, że są dość nudne (kiedyś oglądałem).

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

wknurowie.pl

unread,
Aug 24, 2007, 8:38:25 AM8/24/07
to
bartekLTG pisze:

> A moze tak dwa słowa komentarza, o co Ci chodzi?
> Pytanie z tematu "w co wierzą fizycy?" nie ma sie wprost
> do Dawkins. Nie jest on fizykiem i chyba o fizyce sie
> nie wypowiada.
> Chyba niewielu grupowiczów skusi sie na obejrzenie
> kilku 45minutowych filmów nie wiedzac, gdzie lezy problem.

czy jako ludzie racjonalnie myslacy wierzycie w boga

--
ministrony.pl

wknurowie.pl

unread,
Aug 24, 2007, 8:38:49 AM8/24/07
to
Piotr Wyderski pisze:

> Pomijając fakt, że są dość nudne (kiedyś oglądałem).

dlaczego nudne?


--
ministrony.pl

Piotr Wyderski

unread,
Aug 24, 2007, 8:45:37 AM8/24/07
to
wknurowie.pl wrote:

>> Pomijając fakt, że są dość nudne (kiedyś oglądałem).
>
> dlaczego nudne?

Bo po prostu nudne. :-) Monotonne, a mając ugruntowane
stanowisko nie można się niczego ciekawego dowiedzieć.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Maciej Woźniak

unread,
Aug 24, 2007, 9:12:17 AM8/24/07
to

Użytkownik "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:famjhn$ied$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Fizycy nie są ludźmi racjonalnie myślącymi.

Slawek [am-pm]

unread,
Aug 25, 2007, 3:33:17 AM8/25/07
to
"Maciej Woźniak" <mlwo...@op.pl> napisał w wiadomości
news:famlfk$pas$1...@news.onet.pl...

>> czy jako ludzie racjonalnie myslacy wierzycie w boga
>
> Fizycy nie są ludźmi racjonalnie myślącymi.


Jaka grupa ludzi według Ciebie racjonalnie myśli?
Politycy? Chemicy? Glazurnicy?

--
Sławek


janp...@gmail.com

unread,
Aug 25, 2007, 4:43:22 AM8/25/07
to
On 25 Sie, 00:33, "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gazeta...@tutaj.nic>
wrote:

...
> czy jako ludzie racjonalnie myslacy wierzycie w boga
> Fizycy nie s lud mi racjonalnie my l cymi.
...


Wlasnie fizyka potyka sie o najwieksza liczbe naukowo niezbitych
dowodow na istnienie Boga. Przykladowo, czasteczki elementarne
wykazuja inteligencje. Jesli zas sie zastanowic skad owa ich
inteligencja sie bierze, wowczas musi sie dedukcyjnie dojsc do faktu
istnienia Boga - tak jak to wyjasniam w punkcie #B2 strony
"evolution_pl.htm". Albo natura fal elektromagnetycznych. Jak to
wyjasniam na stronie "dipolar_gravity_pl.htm" (aby ja wywolac, nazwe
"evolution_pl.htm" w adresach ponizej wystarczy zastapic nazwa
"dipolar_gravity_pl.htm"), fale elektromagnetyczne sa falami
poprzecznymi. Fale zas poprzeczne maja ta ceche, ze sa w stanie
powstac tylko na granicy dwoch osrodkow (np. powietrza i wody w
przypadku fal morskich). Jesli zas sie dokladniej zastanowic co to
oznacza, szybko musi sie dojsc do wniosku, ze fale elektromagnetyczne
propaguja sie wzdluz granicy pomiedzy dwoma swiatami ktore na stronie
"dipolar_gravity_pl.htm" sa nazwane "naszym swiatem" oraz "przeciw-
swiatem". W "naszym swiecie" mieszkamy my (ludzie), oraz owi doskonale
ukrywajacy sie przed nami kosmiczni krawniacy ludzi ktorzy od
tysiacleci skrycie okupuja nasza planete. Natomiast w przeciw-swiecie
mieszka wlasnie Bog (a takze np. nasze "duchy").

Tak miedzy nami mowiac, to wiekszosc fizykow (znaczy naukowcow
zarabiajacych na zycie dzieki fizyce) jakich ja znam osobiscie,
faktycznie wierzy w istnienie Boga. Jednak poniewaz w dzisiejszych
czasach za wiare w Boga naukowcy sa pietnowani tak samo jak w czasach
starozytnego Rzymu czyniono to z pierwszymi chrzescijanami, w kregach
naukowych przyjelo sie ze "naukowcy oficjalne udaja ateistow". To
dlatego fizycy wcale ta swoja wiara w Boga nikomu sie nie chwala.
Wielu z nich coraz tez otwarciej zaczyna przebakiwac, ze fizyka
faktycznie ma niepodwazalne dowody na istnienie Boga (co ja otwarcie
wyglaszam juz od dziesiecioleci), tyle ze o dowodach tych oficjalnie
naukowcom zabrania sie mowic. Wszakze nasza planeta jest okupowana
przez bylych "diablow" (dzisiejszych "UFOnautow") ktorzy skrycie
mszcza sie bestialsko na kazdym kto w jakikolwiek sposob upowszechnia
wsrod ludzi wiare w Boga. Jesli zas ktos nie wierzy w owa zemste
UFOnautow, wystarczy aby albo poczytal sobie co owi UFOnauci wypisuja
w internecie na moj temat, albo aby wydedukowal sobie dlaczego niemal
zaden z wierzacych naukowcow oficjalnie nie przyznaje sie do swoje
wiary w Boga.

Wiecej informacji o tym czym dokladnie jest Bog, jak Bog sie sam
wyewolucjonowal w przeciw-materii, oraz jakie dowody potwierdzaja
istnienie Boga, mozna sobie poczytac w "czesci B" strony internetowej
"evolution_pl.htm" ktora powinno byc mozna sobie poprzegladnac pod
nastepujacymi adresami (a scislej tylko pod tymi z adresow
wyszczegolnionych ponizej, ktorych UFOnauci-diably blokujace na Ziemi
postep wiedzy o Bogu nie zdazyly jeszcze zasabotazowac):

http://bandits.netfast.org/evolution_pl.htm
http://energy.atspace.org/evolution_pl.htm
http://evil.php0h.com/evolution_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/evolution_pl.htm
http://evolution.prohosts.org/evolution_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/evolution_pl.htm
http://god.anfor.net/evolution_pl.htm
http://god.ez-sites.ws/evolution_pl.htm
http://gravity.my-place.us/evolution_pl.htm
http://healing.happyhost.org/evolution_pl.htm
http://karma.freewebpages.org/evolution_pl.htm
http://karma.phpnet.us/evolution_pl.htm
http://nirvana.phpnet.us/evolution_pl.htm
http://one.fsphost.com/parasitism/evolution_pl.htm
http://parasitism.xphost.org/evolution_pl.htm
http://rubik.php0h.com/evolution_pl.htm
http://tapanui.ifastnet.com/evolution_pl.htm
http://wroclaw.s4u.org/evolution_pl.htm
http://wszewilki.greatnow.com/evolution_pl.htm

Z totaliztycznymi pozdrowieniami, Jan Pajak (Prof. dr inz.)

wknurowie.pl

unread,
Aug 25, 2007, 4:50:15 AM8/25/07
to
to, że teraz nie potrafimy czegos wytlumaczyc nie dowodzi istnienia boga


--
ministrony.pl

patix

unread,
Aug 25, 2007, 6:31:54 AM8/25/07
to

Użytkownik "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gaze...@tutaj.nic> napisał w
wiadomości news:faom09$aac$1...@inews.gazeta.pl...

ja bym obstawiał "racjonalistów" :)))

oczywiście jeśli wogóle myślą ?

większym problemem jest czy ? niz to jak ?


jak dobrze wiesz myślenie to proces (mało zrozumiały ) i trudno
mu przypisać tego typu atrybuty

- natomiast wyniki tego myślenia - czyli interpretacja
(racjonalizacja) tego co nam sie w głowie "ugotowało"
może być smaczna (racjonalna) lub nie.
No ale o gustach/smakach się nie ....

pozdrawiam
patix


olo

unread,
Aug 25, 2007, 6:39:16 AM8/25/07
to

Użytkownik "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:famjhn$ied$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> bartekLTG pisze:

>
> czy jako ludzie racjonalnie myslacy
>
Ktoś już kiedyś zauważył że ludzie, jako gatunek, uciekają do "racjonalnego
myślenia" dopiero wtedy, kiedy wyczerpią inne dostępne możliwości.

> wierzycie w boga
>
Wiara jak sama nazwa wskazuje jest sprawą aksjomatyki. Światopogląd oparty
na wyznaniu wiary bądź jego braku jest niefalsyfikowalny i nijak się nie ma
do nauk typu science które powinny być oparte o hipotezy falsyfikowalne.
Chociaż statystycznie pewnie uda się znaleźć jakieś zależności wiążące
kwestie wiary z rodzajem wykształcenia. Tylko dużo łatwiej znaleźć
uwarunkowania kulturowe :) Jaki odsetek populacji ludzi wychowanych zgodnie
z kanonami kultur śródziemnomorskich jest wyznawcami Allaha ?

pzdr
olo

M

unread,
Aug 25, 2007, 7:10:38 AM8/25/07
to
janp...@gmail.com pisze:

> On 25 Sie, 00:33, "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gazeta...@tutaj.nic>
> wrote:
> ...
>> czy jako ludzie racjonalnie myslacy wierzycie w boga
>> Fizycy nie s lud mi racjonalnie my l cymi.
> ...
>
>
> Wlasnie fizyka potyka sie o najwieksza liczbe naukowo niezbitych
> dowodow na istnienie Boga. Przykladowo, czasteczki elementarne
> wykazuja inteligencje.

ROTFL.
Nie ma czegoś takiego jak cząsteczki elementarne. Reszta to bełkot.


M.

Slawek [am-pm]

unread,
Aug 25, 2007, 7:24:53 AM8/25/07
to
<janp...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:1188031402.2...@r23g2000prd.googlegroups.com...

> Wlasnie fizyka potyka sie o najwieksza liczbe naukowo niezbitych
> dowodow na istnienie Boga. Przykladowo, czasteczki elementarne

> wykazuja inteligencje. [...]


O! Sam Jasnie Mega-Troll-Pajak The Bill zaszczycil mnie swoja
uwaga! Jako zakamuflowany UFO-k czuje sie w obowiazku
poinformowac wszystkich oglupialych ludzików, ze lzesz, jak pies.
Znaczy sie, jak czlowiek.


> [...] Albo natura fal elektromagnetycznych. Jak to


> wyjasniam na stronie "dipolar_gravity_pl.htm" (aby ja wywolac, nazwe
> "evolution_pl.htm" w adresach ponizej wystarczy zastapic nazwa
> "dipolar_gravity_pl.htm"), fale elektromagnetyczne sa falami
> poprzecznymi. Fale zas poprzeczne maja ta ceche, ze sa w stanie
> powstac tylko na granicy dwoch osrodkow (np. powietrza i wody w
> przypadku fal morskich). Jesli zas sie dokladniej zastanowic co to
> oznacza, szybko musi sie dojsc do wniosku, ze fale elektromagnetyczne
> propaguja sie wzdluz granicy pomiedzy dwoma swiatami ktore na stronie
> "dipolar_gravity_pl.htm" sa nazwane "naszym swiatem" oraz "przeciw-

> swiatem". [...


A to mi sie podoba. Kombinuj dalej, kombinuj, to obiecujacy
trop. Zdradze Ci tylko w tajemnicy, ze nie ma dwóch swiatów
tylko cztery, jak to bardzo ladnie wyjasnia Teoria Wszechswiatów
Prostopadlych. Daruj tylko sobie belkotliwe bredzenie, gdzie
kto (i z kim) mieszka:


> ...] W "naszym swiecie" mieszkamy my (ludzie), oraz owi doskonale


> ukrywajacy sie przed nami kosmiczni krawniacy ludzi ktorzy od
> tysiacleci skrycie okupuja nasza planete. Natomiast w przeciw-swiecie
> mieszka wlasnie Bog (a takze np. nasze "duchy").


--
Slawek


Slawek [am-pm]

unread,
Aug 25, 2007, 7:40:27 AM8/25/07
to
"patix" <e...@wc.pl> napisał w wiadomości
news:fap0mu$klf$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>> Jaka grupa ludzi według Ciebie racjonalnie myśli?
>> Politycy? Chemicy? Glazurnicy?
>
> ja bym obstawiał "racjonalistów" :)))


Sam chciałem napisać, że grupą ludzi racjonalnie myślących
są ludzie racjonalnie myślący, lecz owa konstatacja
wydała mi się nazbyt banalna. ;-)


> jak dobrze wiesz myślenie to proces (mało zrozumiały ) i trudno
> mu przypisać tego typu atrybuty


Jak Ty dobrze wiesz, co ja dobrze wiem!

Dopadnę Cię jeszcze kiedyś, ale teraz uprzejmie poproszę
o odpowiedź na jedno pytanie: czy uważasz, że do poznania
czy też zrozumienia myślenia ludzie dysponują w chwili obecnej
odpowiednio akuratnymi narzędziami? Czy może jednak
brakuje istotnego odkrycia, jakiegoś "pola" czy tym podobnego
tajemniczego czynnika, który sprawia, że wszelkie dywagacje
na temat myślenia są OKD potłuc, a próby wykonania urządzeń
"naprawdę" myślących są na chwilę obecną skazane na
porażkę?

Tak sobie na przykład myślę (<-- he, he, dobre :-), w jaki
na przykład sposób można by odtworzyć (skonstruować)
Twoje tajemnicze sprzężenie modelu w mózgu z określonym
fragmentem Rzeczywistości. Da się to zrobić na sznurkach?
Drutach? Światłowodach?

--
Sławek


Slawek [am-pm]

unread,
Aug 25, 2007, 7:46:32 AM8/25/07
to
"M" <bez-mirmi...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:fap2ms$tqs$1...@achot.icm.edu.pl...

> Nie ma czegoś takiego jak cząsteczki elementarne. Reszta to bełkot.


To naprawdę ciekawa konstatacja. Prawdopodobnie masz
rację, tylko zastanawiam się, czy jest cokolwiek. Zapytam
może wprost: co według Ciebie jest?

--
Sławek


M

unread,
Aug 25, 2007, 9:15:35 AM8/25/07
to
Slawek [am-pm] pisze:

Cząsteczka elementarna to oksyromon. :-)
Jeśli coś jest cząsteczką (nawet złożoną z cząstek elementarnych) to nie
może być elementarne z definicji.

A Twojego pytania nie rozumiem. Nie wiem, co autor miał na myśli pisząc
ten tekst, więc nie wiem, co w tym kontekście powinno się tam pojawić,
bo nic ze znanych mi rzeczy nie pasuje.

M.

patix

unread,
Aug 25, 2007, 9:57:18 AM8/25/07
to

Użytkownik "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gaze...@tutaj.nic> napisał w
wiadomości news:fap4fk$t0r$2...@inews.gazeta.pl...

> "patix" <e...@wc.pl> napisał w wiadomości
> news:fap0mu$klf$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>
..

>
> > jak dobrze wiesz myślenie to proces (mało zrozumiały ) i trudno
> > mu przypisać tego typu atrybuty
>
> Jak Ty dobrze wiesz, co ja dobrze wiem!

nie podoba Ci sie ta drobna manipulacja ?? :))

>
> Dopadnę Cię jeszcze kiedyś, ale teraz uprzejmie poproszę

obiecanki cacanki :))

> o odpowiedź na jedno pytanie: czy uważasz, że do poznania
> czy też zrozumienia myślenia ludzie dysponują w chwili obecnej
> odpowiednio akuratnymi narzędziami?

ale pytanie - no niech cię :)

do zrozumienia myślenia mamy odpowiednie narzędzie
czyli samo myślenie - najepiej we własnej głowie :))


> Czy może jednak
> brakuje istotnego odkrycia, jakiegoś "pola" czy tym podobnego
> tajemniczego czynnika, który sprawia, że wszelkie dywagacje
> na temat myślenia są OKD potłuc, a próby wykonania urządzeń
> "naprawdę" myślących są na chwilę obecną skazane na
> porażkę?

jak można wykonać coś - jeśli nie rozumiemy jak to ma działać ?
to coś jak u Lema - wrzucamy do beczki tonę tranzystorów
- mieszamy i już mamy :))

nawet gdyby wyszło to i tak nie nasza załuga.

równie dobrze można wysłać na wakacje/imprezę chłopaka
z dziewczyną (bez środków zapo..) :))))

czyli narzędzie mamy ale IMO narazie nic konkretnego
( w sensie kostruktywnego) nim nie zrobiliśmy

>
> Tak sobie na przykład myślę (<-- he, he, dobre :-), w jaki
> na przykład sposób można by odtworzyć (skonstruować)
> Twoje tajemnicze sprzężenie modelu w mózgu z określonym
> fragmentem Rzeczywistości. Da się to zrobić na sznurkach?
> Drutach? Światłowodach?

ba ? jakbym wiedział jak to bym powiedział :)))

jeśli można liczyć na coś więcej niż opis
to trzeba by szukać w modelach nieliniowych

W każdym razie na to ,że z martwych kostek/cząstek
wykonujących/realizujących "sztywne"/proste/niezmienne
algorytmy/prawa_fizyczne da się uzyskać
coś sensownego ,w tym zakresie, by nie liczył.

pozdrawiam
patix

PFG

unread,
Aug 25, 2007, 11:28:10 AM8/25/07
to
On Sat, 25 Aug 2007 10:50:15 +0200, "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl>
wrote:

>to, że teraz nie potrafimy czegos wytlumaczyc nie dowodzi istnienia boga

Podobnie jak to, że teraz potrafimy wytłumaczyć coś, czego ludzkosć
nie potrafiła wytłumaczyć N lat temu, nie dowodzi nieistnienia Boga.

Przede wszystkim zaś, czy moglibyśmy już przestać karmić tego trolla?
--
Paweł
twierdza konserwy polskiej fizyki

Piotr Wyderski

unread,
Aug 25, 2007, 11:41:03 AM8/25/07
to
PFG wrote:

> Przede wszystkim zaś, czy moglibyśmy już przestać karmić tego trolla?

Profesora Pająka? Przecież to unikatowy okaz, dziś już takich trolli
nie robią! W imieniu paranaukowej stolicy Polski apeluję o obchodzenie
się z nim jak z jajkiem, niech dobrze służy przyszłym pokoleniom.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


... All Toski

unread,
Aug 25, 2007, 12:37:24 PM8/25/07
to

"patix" w news:fapcp7$p92$1...@nemesis.news.tpi.pl...
/.../

Haj.

Ja bym tu skromnie wez..wsparł Sławka, bo moim zdaniem wskazał
trop co najmniej ciekawy. Inna rzecz, że zdaje się wskazałem go
kilka lat temu ;)), ale co tam będziemy się spierać :). Wszystko
i tak dla dobra....


[Slawek]
>> /.../ czy uważasz, że do poznania


>> czy też zrozumienia myślenia ludzie dysponują w chwili obecnej
>> odpowiednio akuratnymi narzędziami?

> ale pytanie - no niech cię :)

> do zrozumienia myślenia mamy odpowiednie narzędzie
> czyli samo myślenie - najepiej we własnej głowie :))


Jak to nazywam klatryzmem, a ściślej mówiąc antropoklatryzmem.

[etym. (za Kopalińskim) - łac. clat(h)ratus pp. od clat(h)rare
'okratować' z clat(h)ri 'krata' z gr. kleíthron 'rygiel; zamknięcie'
od kleinen 'zamykać'. ]

Pojęcie antropoklatryzm - to uwarunkowanie wszelkiego rodzaju
postrzegania i reagowania dokonywanego przez człowieka tylko
i wyłącznie z jego własnej perspektywy.
A że własna perspektywa jest efektem ścisłego uwarunkowania
ewolucyjnego, naiwnością jest spodziewać się, że dostępne
nam zmysły są w stanie objąć całokształt zjawisk występujących
we wszechświecie!!
Tak więc - ograniczenie, jakim jest klatryzm dotyczy wszystkich
istot posiadających układ nerwowy oraz zespoły perceptorów
do kontaktu z zewnętrzem. Dotyczy to też postrzegania dowolnym
rodzajem zmysłów, a w szczególności antropoklatryzm dotyczy
wszelkich dokonywanych w mózgu człowieka interpretacji
spostrzeżeń (bodźców, sygnałów), oraz ich następstw (efektów).

...
ichtioklatryzm - to uwarunkowanie wszelkiego rodzaju
postrzegania i reagowania (odbioru i interpretacji
bodźców) przez ryby.

arachnoklatryzm - to uwarunkowanie wszelkiego rodzaju
postrzegania i reagowania (odbioru i interpretacji
bodźców) przez pajęczaki.

ornitoklatryzm - to uwarunkowanie wszelkiego rodzaju
postrzegania i reagowania (odbioru i interpretacji
bodźców) przez ptaki.

i tak dalej...

Krótko mówiąc - nie ma takiej możliwości, aby człowiek uwolnił się
od swego antropoklatryzmu, tak jak ryba nigdy nie przestanie być rybą
(porozumiewać się jak ryba, analizować sygnały jak ryba, zdobywać
pożywienie jak ryba, i tak dalej).

W tym świetle - to, co dostarcza nam wszechświat, jesteśmy w stanie
analizować tylko dostępnymi nam zmysłami (które wzbogacamy
przyrządami czyli translatorami, niemniej posługujemy się tu intuicją
ograniczoną antropoklatryzmem), a więc nie można wykluczyć, że
istnieją oddziaływania których nie zauważamy i nie przeczuwamy.

Na przykład tego - "czym posługuje się" myślenie ;).


> pozdrawiam
> patix


All

PFG

unread,
Aug 25, 2007, 1:05:39 PM8/25/07
to

Właściwie masz rację :-)

Stanislaw Sidor

unread,
Aug 25, 2007, 1:47:59 PM8/25/07
to
Newsuser "PFG" <go...@notthispart.if.uj.edu.pl> wrote ...

Jak mozecie Profesora nazywac trollem???!!!!
Niech by kazdy z Was wyprodukowal tyle naukowych prac co Profesor i o tak
wielkim znaczeniu dla ludzkosci!
Powinniscie byc raczej wdzieczni, ze znalazl czas, aby pisac na usenet :)

(STS)

--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]

wknurowie.pl

unread,
Aug 25, 2007, 3:59:51 PM8/25/07
to
PFG pisze:

> Podobnie jak to, że teraz potrafimy wytłumaczyć coś, czego ludzkosć
> nie potrafiła wytłumaczyć N lat temu, nie dowodzi nieistnienia Boga.

w przeszlosci, gdy ludzie nie potrafili wytlumaczyc czegos mieslimy do
czynienia z takim rownaniem

1 + X = 3

1 - czlowiek
X - brak wiedzy (przypisywane sila wyzszym/boskim/itp.)
3 - rezultat

teraz, gdy nasza wiedza jest bogatsza rownanie zmiena postac

1 + 2 = 3

1 - czlowiek
2 - rzeczy wczesniej boskie przybraly wynmiar ludzki (dzieki nauce)
3 - rezultat

rownanie rozwiazane

i tak z biegiem czasu jest rozwiazywane rownanie po rownaniu

Stanislaw Sidor

unread,
Aug 25, 2007, 4:02:21 PM8/25/07
to
Newsuser "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl> wrote ...

Skoro to takie proste, to napisz rownanie na SENS ISTNIENIA WSZECHSWIATA.
Bede wdzieczny.

wknurowie.pl

unread,
Aug 25, 2007, 4:15:50 PM8/25/07
to
Stanislaw Sidor pisze:

> Skoro to takie proste, to napisz rownanie na SENS ISTNIENIA WSZECHSWIATA.
jeszcze nie znam

> Bede wdzieczny.
napisz mi rownanie na SENS ISTNIENIA WIARY


Stanislaw Sidor

unread,
Aug 25, 2007, 4:33:37 PM8/25/07
to
Newsuser "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl> wrote ...

Nieladnie odpowiadac pytaniem na pytanie.

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 25, 2007, 4:56:18 PM8/25/07
to
janp...@gmail.com wrote:

> Fale zas poprzeczne maja ta ceche, ze sa w stanie
>powstac tylko na granicy dwoch osrodkow (np. powietrza i wody w
>przypadku fal morskich).

to fala morska jest fala poprzeczna?

patix

unread,
Aug 25, 2007, 5:23:15 PM8/25/07
to

Użytkownik "... All Toski" <all....@pan.not.pl> napisał w wiadomości
news:fapmke$b9i$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> "patix" w news:fapcp7$p92$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> /.../
>
> Haj.
>
> Ja bym tu skromnie wez..wsparł Sławka, bo moim zdaniem wskazał

ale w czym go wspierasz ? w pytaniu ?

> trop co najmniej ciekawy. Inna rzecz, że zdaje się wskazałem go
> kilka lat temu ;)), ale co tam będziemy się spierać :). Wszystko
> i tak dla dobra....
>
>
> [Slawek]
> >> /.../ czy uważasz, że do poznania
> >> czy też zrozumienia myślenia ludzie dysponują w chwili obecnej
> >> odpowiednio akuratnymi narzędziami?
>
> > ale pytanie - no niech cię :)
>
> > do zrozumienia myślenia mamy odpowiednie narzędzie
> > czyli samo myślenie - najepiej we własnej głowie :))
>
>
> Jak to nazywam klatryzmem, a ściślej mówiąc antropoklatryzmem.

no dobrze - "gatunkowe" klapki na oczach - to jest proste
ale gatunkowe klapki na umyśle/myślach ?

...

> ograniczoną antropoklatryzmem), a więc nie można wykluczyć, że
> istnieją oddziaływania których nie zauważamy i nie przeczuwamy.
>
> Na przykład tego - "czym posługuje się" myślenie ;).

- nie przeczuwamy - ale czy istnieje
jakieś nieprzekraczalne ograniczenie takie ,że nie
możemy o tym sensownie pomyśleć ?

czy można ,tak poprostu , gatunkowe ograniczenia percepcji
przenosić na ograniczenia myślenia ?

no jakoś mnie to nie przekonuje , może to przez te klapki ? :)))

pozdrawiam
patix

kamalay

unread,
Aug 25, 2007, 6:24:37 PM8/25/07
to

Co za pytanie? A jakaż inna??
k.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 25, 2007, 6:33:29 PM8/25/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

>> > Fale zas poprzeczne maja ta ceche, ze sa w stanie
>> >powstac tylko na granicy dwoch osrodkow (np. powietrza i wody w
>> >przypadku fal morskich).
>>
>> to fala morska jest fala poprzeczna?
>
>Co za pytanie? A jakaż inna??

bierzesz pod uwage mozliwosc ze nie wiesz o czym gadasz?

kamalay

unread,
Aug 25, 2007, 6:46:37 PM8/25/07
to

Liczę na oświecenie!

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 2:48:37 AM8/26/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

>> >> to fala morska jest fala poprzeczna?
>> >
>> >Co za pytanie? A jakaż inna??
>>
>> bierzesz pod uwage mozliwosc ze nie wiesz o czym gadasz?
>
>Liczę na oświecenie!

o, teraz lepiej.

fala na wodzie nie jest ani fala podluzna ani poprzeczna. w fali
podluznej wibracje zachodza wzdluz kierunku rozchodzenia sie fali, w
poprzecznej w poprzek. wbrew pozorom, w fali na wodzie czasteczki
wibruja w obu tych kierunkach

Paulus

unread,
Aug 26, 2007, 4:54:38 AM8/26/07
to
W wiadomosci: faq1r0$otn$1...@srv.cyf-kr.edu.pl,
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> napisal:

> Skoro to takie proste, to napisz rownanie na SENS ISTNIENIA
> WSZECHSWIATA. Bede wdzieczny.

A skad zalozenie, ze taki sens istnieje?

--
Pozdrawiam, Paulus
Join US... Find THEM... http://tiny.pl/zfc
"Nie bądź sknerą - podziel sie nerą"

kamalay

unread,
Aug 26, 2007, 5:12:42 AM8/26/07
to

Tjaaa, ogólnie, to może i masz rację, ale Pająk mówił o falach
powierzchniowych, IMHO, mogą być tylko poprzeczne! No chyba mi
udowodnisz, że "powierzchniowe mogą być podłużne". Bo narazie
twierdzisz bez uzasadnienia
~PZDR

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 8:33:02 AM8/26/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

doucz sie
http://physics.nad.ru/Physics/English/waves.htm

Pajakowi tez by sie przydalo

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 8:40:44 AM8/26/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

>Tjaaa, ogólnie, to może i masz rację, ale Pająk mówił o falach
>powierzchniowych, IMHO, mogą być tylko poprzeczne!

doucz sie

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 8:42:54 AM8/26/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

>Tjaaa, ogólnie, to może i masz rację, ale Pająk mówił o falach
>powierzchniowych, IMHO, mogą być tylko poprzeczne!

doucz sie

kamalay

unread,
Aug 26, 2007, 11:17:24 AM8/26/07
to

Jeśli "douczasz się" z takich filmików, to gratuluję wartościowej
wiedzy! ;-))
Pamiętam czasy, gdy TASS (pewniw nie wiesz co to było?) zapodał,
że radzieccy uczeni osiągnęli na półprzewodnikach ponad 100%
sprawność!!! :-(

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 11:44:32 AM8/26/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

>> "kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:
>>
>> >> >> >> to fala morska jest fala poprzeczna?
>> >> >> >
>> >> >> >Co za pytanie? A jakaż inna??
>> >> >>
>> >> >> bierzesz pod uwage mozliwosc ze nie wiesz o czym gadasz?
>> >> >
>> >> >Liczę na oświecenie!
>> >>
>> >> o, teraz lepiej.
>> >>
>> >> fala na wodzie nie jest ani fala podluzna ani poprzeczna. w fali
>> >> podluznej wibracje zachodza wzdluz kierunku rozchodzenia sie fali, w
>> >> poprzecznej w poprzek. wbrew pozorom, w fali na wodzie czasteczki
>> >> wibruja w obu tych  kierunkach
>> >
>> >Tjaaa, ogólnie, to może i masz rację, ale Pająk mówił o falach
>> >powierzchniowych, IMHO, mogą być tylko poprzeczne! No chyba mi
>> >udowodnisz, że "powierzchniowe mogą być podłużne". Bo narazie
>> >twierdzisz bez uzasadnienia
>>
>> doucz sie
>> http://physics.nad.ru/Physics/English/waves.htm
>>
>> Pajakowi tez by sie przydalo
>
>Jeśli "douczasz się" z takich filmików, to gratuluję wartościowej
>wiedzy! ;-))

dzieki. oczywiscie ruscy sa niedorozwinieci umyslowo, takie
egzemplarze ludu nadwislanskiego jak ty, to dopiero potega w fizyce

>Pamiętam czasy, gdy TASS (pewniw nie wiesz co to było?) zapodał,
>że radzieccy uczeni osiągnęli na półprzewodnikach ponad 100%
>sprawność!!! :-(

spadaj. dla ciebie EOT

kamalay

unread,
Aug 26, 2007, 12:10:45 PM8/26/07
to
Tak, tak, z faktami czasem ciężko się pogodzić. :-)
Ale tu głównie nie idzie o ruskich, tylko o to, że uważasz takie
filmiki za dowód swoich stwierdzeń!? Nawet, gdyby były z USA, to
nie znaczy, że można w to bezkrytycznie wierzyć. Widocznie
reprezentujesz pokolenie "wiedzy sieciowej". Twoja sprawa! ;-))

kamalay

unread,
Aug 26, 2007, 12:17:04 PM8/26/07
to
> http://video.google.com/videoplay?docid=-995785640261888103
> The Root of All Evil / The God Delusion
>
> http://video.google.com/videoplay?docid=4209863004102129231
> The Virus Of Faith
>
> http://video.google.pl/videoplay?docid=2417786864902756106
> The Enemies Of Reason, Part 1 - Slaves To Superstition
>
> http://video.google.pl/videoplay?docid=6004927014381716642
> The Enemies of Reason (Part 2)

Fizycy wierzą w to, co wyczytają w necie. Może taka
odpowiedź Cię zadowoli? Nadaje się na podsumowanie
wątku! ;-))

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 12:56:05 PM8/26/07
to
"kamalay" <kamalay...@op.pl> wrote:

mimo wszystko odpowiem

takie filmiki same w sobie nie sa oczywiscie zadnym dowodem. one sa po
to, zeby zwizualizowac zjawisko. dla niedouczonych osobnikow, takich
jak Ty czy Pajak, jest to jedyny dostepny pozom wiedzy. te animacje
wynikaja z glebszych rozwazan teoretycznych, ktorych jednak ty nie
bylbys w stanie zrozumiec.

Wojciech Szczepankiewicz

unread,
Aug 26, 2007, 2:17:48 PM8/26/07
to

Użytkownik "wknurowie.pl" <ky...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:faq2v9$sbm$1...@nemesis.news.tpi.pl...
A może by tak napisać równanie na SENS?

Wojtek

kamalay

unread,
Aug 26, 2007, 3:36:46 PM8/26/07
to
Złośliwości to typowa reakcja ludzików, których nie stać na rzeczową
dyskusję. Pożałowania godne!
EOT

PFG

unread,
Aug 26, 2007, 5:47:05 PM8/26/07
to
On 26 Aug 2007 18:10:45 +0200, "kamalay" <kamalay...@op.pl>
wrote:

>Ale tu głównie nie idzie o ruskich, tylko o to, że uważasz takie
>filmiki za dowód swoich stwierdzeń!? Nawet, gdyby były z USA, to
>nie znaczy, że można w to bezkrytycznie wierzyć.

Filmu podanego przez Jacka nie oglądałem, ale tu jest strona
na temat teorii fal na wodzie:
http://users.dickinson.edu/~richesod/waves/index.html
Są i aplety, a więc i animowane filmiki. z USA :-)

Nawiasem mówiąc, o tym, że fale na wodzie nie są falami poprzecznymi,
pierwszy raz usłyszałem (usłyszałem - znaczy, bez wzorów) już
w liceum. No, ale to było za komuny, więc pewnie się nie liczy.

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 26, 2007, 6:17:15 PM8/26/07
to
PFG <go...@notthispart.if.uj.edu.pl> wrote:

>>Ale tu głównie nie idzie o ruskich, tylko o to, że uważasz takie
>>filmiki za dowód swoich stwierdzeń!? Nawet, gdyby były z USA, to
>>nie znaczy, że można w to bezkrytycznie wierzyć.
>
>Filmu podanego przez Jacka nie oglądałem, ale tu jest strona
>na temat teorii fal na wodzie:
>http://users.dickinson.edu/~richesod/waves/index.html
>Są i aplety, a więc i animowane filmiki. z USA :-)
>
>Nawiasem mówiąc, o tym, że fale na wodzie nie są falami poprzecznymi,
>pierwszy raz usłyszałem (usłyszałem - znaczy, bez wzorów) już
>w liceum. No, ale to było za komuny, więc pewnie się nie liczy.

pewnie ze sie nie liczy, komuchu jeden.

mendelejew tez czeka w kolejce do weryfikacji

kamalay

unread,
Aug 26, 2007, 7:28:39 PM8/26/07
to

Jeżeli fale morskie, a więc powierzchniowe, są rzeczywiście
podwójnego charakteru, to wszystkie definicje spotykane w encyklopediach i
podręcznikach (dot. fal powierzchniowych) są do kitu, oględnie mówiąc.
Dlatego próbpwałem Jacka sprowokować do podania jakiegoś linka
do poważniejszego źródła. Ale cóż, trafiłem na osobnika szalenie
pryncypialnego i wyraźnie bez poczucia humoru :-(? Nic z tego nie wyszło.

kamalay

janp...@gmail.com

unread,
Aug 26, 2007, 10:07:10 PM8/26/07
to
On 26 Sie, 16:28, "kamalay" <kamalayWYTNI...@op.pl> wrote:
...
> Je eli fale morskie, a wi c powierzchniowe, s rzeczywi cie

> podwójnego charakteru, to wszystkie definicje spotykane w encyklopediach i
> podr cznikach (dot. fal powierzchniowych) s do kitu, ogl dnie mówi c.
> Dlatego próbpwa em Jacka sprowokowa
...

Wow, diabelki-UFOlki. Co za kunszt zwodzenia ludzi. Chyle przed wami
czola. W powyzszych waszych wypowiedziach widac dokladnie owe
kilkadziesiat tysiecy lat doswiadczen w zwodzeniu ludzkosci. Ciekawe
czy ludzie czytajacy ten wasz powyzszy pseudo-naukowy belkot
zorientopwali sie jak wy diableki-UFOlki robicie ich w konia i jak to
mowia tu na Zemi - "wpuszczacie ich w maliny".

Dla uzytku owych ludziskow ktorzy dali sie nabrac na powyzsze wasze
pseudo-naukowe niby wywody wyjasnie teraz jak dokonaliscie powyzszego
"tricku" niemal przekonania niektorych do nieprawdy. Mianowicie
przyczepiliscie sie do zjawiska falowania wody. Jak bowiem kazdemu
wiadomo, kazda definicje daje sie poszerzyc i pozmieniac - podobnie
jak kazdy wlos daje sie rozszczepic na czesci a potem kazda z tych
czesci daje sie dalej rozszczepiac niemal w nieskonczonosc, az dojdzie
sie do czasteczek elementarnych. Oczywiscie, po rozszczepieniu na
czesci zjawiska fal wodnych, ogolna definicja ktora obowiazywala na
wyzszym poziomie odniesienia traci swoja waznosc. Ta wasza metoda
podwazania waznosci definicji poprzez zmiane poziomu odniesienia
zwodzicie UFOlki-diabelki ludzkosc i naukowcow przez cale stulecia.
Niestety z klopotem dla was "kazda kosa trafia z czasem na kamien". W
tym zas przypadku latwo daje sie wypatrzyc wasza strategie i udowodnic
proznie logiczna poza waszym pseudo-naukowym belkotem.

Sprawa bowiem jaka wy diabelki-UFOlki przeoczyliscie (zapewne celowo)
w swoich zwodniczych belkotach, to wcale nie sprawa na jakim poziomie
odniesienia zdefiniuje sie fale wodne, a sprawa jak wysokie
podobienstwo istnieje pomiedzy falami np. na wodzie, a falami
elektromagnetycznymi. Jak boweim wy diabelki-UFOnauci doskonale
wiecie, fale wodne sa identyczne do fal elektromagnetycznych i to bez
wzgledu na to jak je bedzemy nazywali czy na jakim poziomie
mikroanaliz bedziemy opisywali ich cechy. Skoro zas fale np. na wodzie
sa identyczne do fal elektromagnetycznych, wowczas nawet na chlopski
rozum staje sie oczywiste, ze fale elektromagnetyczne tez musza
propagowac sie wzdluz granicy (powierzchni) dwoch osrodkow, czyli
wzdluz granicy naszego swiata fizycznego i przeciw-swiata w ktorym
wlasnie mieszka Bog. Bez wzgledu wiec na to jak byscie diabelki-UFOlki
wykrecali i zaciemniali prawde swoim pseudo-naukowym belkotem, ciagle
prawda ta jest jednozacznie oczywista. Mianowicie stwierdza ona, ze
"fizyka zna cale zatrzesienie niepodwazalnych dowodow na istnienie
Boga, tyle ze fizycy dotychczas byli surowo karania za publiczne
stwierdzenie tego faktu, dlatego aby nie rujnowac swoich karier bali
sie publicznie fakt ten potwierdzac". Teraz jednak czasy sie
zmieniaja. Coraz wiecej fizykow glosno potwierdza ze we wszechswiecie
istnieje jednak miejsce na Boga, zas fizyka nieustannie potyka sie o
dowody istnienia owego miejsca.

Skoro UFOlki-diableki jestescie takie choiraki w probach podwazania
dowodow na istnienie Boga, chcialbym teraz uslyszec jak
probowalibyscie podwazyc koronny i moim zdaniem zupelnie niepodwazalny
z owych dowodow, omowiony na mojej stronie "evolution_pl.htm" - jakim
jest tzw. "kod genetyczny. Wszakze z "Teorii Informacji Shanonna"
wiadomo, ze zaden jezyk ani tez zaden kod ("kod" jest wszakze tez
rodzajem "jezyka") nie jest w stanie powstac bez udzialu jakiejs
inteligentnej istoty ktora go uzywa. Skoro zas za kodem genetycznym
musi stac jakas inteligentna istota ktora go uformowala i go uzywa, z
natury owego "kodu genetycznego" musi to oznaczac, ze istota ta jest
sam Bog. Pokazcie mi wiec teraz UFOlki-diabelki, jak owe tysice lat
skrytego okupowania i oszukiwania ludzkosci sugeruja wam abyscie
probowali obalic lub zaciemnic ten naukowo niepodwazalny dowod na
istnienie Boga.

Wracajac jednak do waszego wybiegu wciskania ludziskom ciemnoty
zademonstrowanego powyzej na niniejszym watku, to jest on az tak
dobry, ze jak tylko znajde chwilke wolnego czasu wowczas postaram sie
ten wybieg dodac do opisow wszelkich innych waszych metod oszukiwania
ludzi

wyjasnianych dokladniej na zapewne dobrze wam UFOlki znanej stronie
"memorial_pl.htm". Proponuje wiec zagladac w miedzyczasie pod
nastepujace adresy Z owa strona, gdzie uhonoruje wasz UFOlki-diabelki
kunszt w zwodzeniu pseudo-naukowym belkotem zarowno naiwnych ludzi,
jak i co bardziej gapiowatych naukowcow:

http://bandits.netfast.org/beaming_pl.htm
http://users3.nofeehost.com/devils/memorial_pl.htm
http://energy.atspace.org/memorial_pl.htm
http://evil.php0h.com/memorial_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/memorial_pl.htm
http://evolution.prohosts.org/memorial_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/memorial_pl.htm
http://god.anfor.net/memorial_pl.htm
http://god.ez-sites.ws/memorial_pl.htm
http://gravity.my-place.us/memorial_pl.htm
http://healing.happyhost.org/memorial_pl.htm
http://karma.freewebpages.org/memorial_pl.htm
http://karma.phpnet.us/memorial_pl.htm
http://nirvana.phpnet.us/memorial_pl.htm
http://one.fsphost.com/parasitism/memorial_pl.htm
http://parasitism.xphost.org/memorial_pl.htm
http://rubik.php0h.com/memorial_pl.htm
http://tapanui.ifastnet.com/memorial_pl.htm
http://wroclaw.s4u.org/memorial_pl.htm
http://wszewilki.greatnow.com/beaming_pl.htm

Z totaliztycznymi pozdrowieniami, Jan Pajak (Prof. dr inz.)

Maciej Woźniak

unread,
Aug 27, 2007, 1:53:11 AM8/27/07
to

Użytkownik "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gaze...@tutaj.nic> napisał w
wiadomości news:faom09$aac$1...@inews.gazeta.pl...
> "Maciej Woźniak" <mlwo...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:famlfk$pas$1...@news.onet.pl...
>
>>> czy jako ludzie racjonalnie myslacy wierzycie w boga
>>
>> Fizycy nie są ludźmi racjonalnie myślącymi.
>
>
> Jaka grupa ludzi według Ciebie racjonalnie myśli?
> Politycy? Chemicy? Glazurnicy?


Żadna.

Maciej Woźniak

unread,
Aug 27, 2007, 1:59:23 AM8/27/07
to

Użytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisał w wiadomości

> Skoro to takie proste, to napisz rownanie na SENS ISTNIENIA WSZECHSWIATA.

> Bede wdzieczny.

1=0.

Cezary Grądys

unread,
Aug 27, 2007, 4:54:56 AM8/27/07
to
wknurowie.pl napisał(a):
> PFG pisze:
>> Podobnie jak to, że teraz potrafimy wytłumaczyć coś, czego ludzkosć
>> nie potrafiła wytłumaczyć N lat temu, nie dowodzi nieistnienia Boga.
>
> w przeszlosci, gdy ludzie nie potrafili wytlumaczyc czegos mieslimy do
> czynienia z takim rownaniem
>
> 1 + X = 3
>
> 1 - czlowiek
> X - brak wiedzy (przypisywane sila wyzszym/boskim/itp.)
> 3 - rezultat
>

To tak jakbyś dodawał wolty i ampery a wychodziły metry.

--

Cezary Grądys <czarek...@cartalia.com>

kam...@op.pl

unread,
Aug 27, 2007, 5:51:08 AM8/27/07
to
Jan Pająk był uprzejmy napisać:
Jasiu,czy Ty aby nie pomyliłeś adresatów?
Zaszczycony
k.

wknurowie.pl

unread,
Aug 27, 2007, 7:27:51 AM8/27/07
to
Cezary Grądys pisze:

> To tak jakbyś dodawał wolty i ampery a wychodziły metry.

dodaje jednostki bezwymiarowe


--
ministrony.pl

Wieslaw Bicz

unread,
Aug 27, 2007, 7:43:07 AM8/27/07
to

>
>
>> [...] Albo natura fal elektromagnetycznych. Jak to
>> wyjasniam na stronie "dipolar_gravity_pl.htm" (aby ja wywolac, nazwe
>> "evolution_pl.htm" w adresach ponizej wystarczy zastapic nazwa
>> "dipolar_gravity_pl.htm"), fale elektromagnetyczne sa falami
>> poprzecznymi. Fale zas poprzeczne maja ta ceche, ze sa w stanie

>> powstac tylko na granicy dwoch osrodkow (np. powietrza i wody w
>> przypadku fal morskich). Jesli zas sie dokladniej zastanowic co to
>> oznacza, szybko musi sie dojsc do wniosku, ze fale elektromagnetyczne
>> propaguja sie wzdluz granicy pomiedzy dwoma swiatami ktore na stronie
>> "dipolar_gravity_pl.htm" sa nazwane "naszym swiatem" oraz "przeciw-
>> swiatem". [...
>


Muszę przyznać, że to są niestety brednie. Żeby ewentualnie niezorientowanym nie zamieszało się
dokumentnie śpieszę z kilkoma wyjaśnieniami:

1. Fale poprzeczne mechaniczne nie potrzebują granicy ośrodków, bo występują w ośrodkach sprężystych
lub ewentualnie lepkich.
2. Fale powierzchniowe na ciałach stałych są złożeniem fali poprzecznej i podłużnej.
3. Na granicach ośrodków w szczególnych warunkach mogą występować jeszcze bardziej wyrafinowane fale.
4. Istnieje kilka typów fal na powierzchni cieczy (np. wody). Fale o znacznych amplitudach nazywane
są grawitacyjnymi (są to te fale, które łatwo zaobserwować na powierzchni mórz i jezior w wietrzne
dni lub po przepłynięciu większego obiektu pływającego). Ruch cząstek odbywa się w nich po torach
eliptycznych, zamkniętych lub otwartych (zależy to od głębokości wody, mówi się tu o falach Stokesa
i Gerstnera). Fale o małych amplitudach to tzw. fale lepkościowe (Crappera). Istnieje też możliwość
wygenerowania fal o silnie nieliniowych własnościach (solitonów).

Fale elektromagnetyczne opisuje bardzo ładnie teoria Maxwella i chyba nie ma tu o czym dyskutować.

Pozdrawiam

W. Bicz
www

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 27, 2007, 8:05:38 AM8/27/07
to
janp...@gmail.com wrote:

>Wlasnie fizyka potyka sie o najwieksza liczbe naukowo niezbitych
>dowodow na istnienie Boga. Przykladowo, czasteczki elementarne
>wykazuja inteligencje.

a jak wysoka maja ta inteligence, w jednostach IQ (ludzkich)

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 27, 2007, 8:08:21 AM8/27/07
to
Wieslaw Bicz <op...@optel.pl> wrote:

>>> [...] Albo natura fal elektromagnetycznych. Jak to
>>> wyjasniam na stronie "dipolar_gravity_pl.htm" (aby ja wywolac, nazwe
>>> "evolution_pl.htm" w adresach ponizej wystarczy zastapic nazwa
>>> "dipolar_gravity_pl.htm"), fale elektromagnetyczne sa falami
>>> poprzecznymi. Fale zas poprzeczne maja ta ceche, ze sa w stanie
>>> powstac tylko na granicy dwoch osrodkow (np. powietrza i wody w
>>> przypadku fal morskich). Jesli zas sie dokladniej zastanowic co to
>>> oznacza, szybko musi sie dojsc do wniosku, ze fale elektromagnetyczne
>>> propaguja sie wzdluz granicy pomiedzy dwoma swiatami ktore na stronie
>>> "dipolar_gravity_pl.htm" sa nazwane "naszym swiatem" oraz "przeciw-
>>> swiatem". [...
>
>
>Muszę przyznać, że to są niestety brednie.

jednak brednie? kurcze, no

Cezary Grądys

unread,
Aug 27, 2007, 8:23:36 AM8/27/07
to
wknurowie.pl napisał(a):

> Cezary Grądys pisze:
>> To tak jakbyś dodawał wolty i ampery a wychodziły metry.
>
> dodaje jednostki bezwymiarowe
>
>

Człowiek i brak wiedzy można dodać ?

--

Cezary Grądys <czarek...@cartalia.com>

Maciej Woźniak

unread,
Aug 27, 2007, 8:35:44 AM8/27/07
to

Użytkownik "Cezary Grądys" <czarek...@cartalia.com> napisał w wiadomości
news:faufo5$ev$1...@opal.futuro.pl...

> wknurowie.pl napisał(a):
>> Cezary Grądys pisze:
>>> To tak jakbyś dodawał wolty i ampery a wychodziły metry.
>>
>> dodaje jednostki bezwymiarowe
>>
>>
>
> Człowiek i brak wiedzy można dodać ?
>

Brak wiedzy (czyli nic) ma dowolną jednostkę.
Poza tym słabi jesteście z matematyki. Nie
ma najmniejszego problemu z dodawaniem różnych
jednostek - np. można dodać 5 do i 3i wychodzi
(5+3i).

Jacek Szaniawski

unread,
Aug 27, 2007, 8:36:38 AM8/27/07
to
Cezary Grądys <czarek...@cartalia.com> wrote:

>>> To tak jakbyś dodawał wolty i ampery a wychodziły metry.
>>
>> dodaje jednostki bezwymiarowe
>
>Człowiek i brak wiedzy można dodać ?

ale tylko pod warunkiem, ze niemianowany

... All Toski

unread,
Aug 27, 2007, 3:39:43 PM8/27/07
to

"patix" w news:faq6kb$9mm$1...@atlantis.news.tpi.pl...
/.../

>> Ja bym tu skromnie wez..wsparł Sławka, bo moim zdaniem wskazał

> ale w czym go wspierasz ? w pytaniu ?

Hehe - moje wsparcia Sławka zazwyczaj odnoszą odmienny skutek ;).
Mam nadzieję, ze mi kiedyś odwłoka nie skopie ;).


>> Jak to nazywam klatryzmem, a ściślej mówiąc antropoklatryzmem.

> no dobrze - "gatunkowe" klapki na oczach - to jest proste
> ale gatunkowe klapki na umyśle/myślach ?

A jakże! Myślenie to tylko (aż) forma przetwarzania informacji w określonym
narządzie (akurat nieważne w jakim), i jako takie przebiega przecież najrózniejszymi
ścieżkami w zalezności od tego, jak ten narząd jest rozwinięty, jakie ma w sobie
zakodowane modele otoczenia i nawyki (równiez przekazywane genetycznie)
postepowania z określonymi informacjami. Każdy z nich, czy to Jaś czy Małgosia,
czy tez delfin czy szympans - mają swoje specyficzne "klapki na umyśle", których
istnienie określa wg mojej koncepcji słowo klatryzm. Oczywiście nie zamierzam
się wdawać w spór, co jest myśleniem a co juz nie jest. IMO to kwestia dość
płynna i wolałbym myśleniem nazywać każdą pracę wyspecjalizowanych układów
biologicznych z informacją, której efektem jest zachowanie fizyczne, czyli
reakcja motoryczna.


>> ograniczoną antropoklatryzmem), a więc nie można wykluczyć, że
>> istnieją oddziaływania których nie zauważamy i nie przeczuwamy.
>>
>> Na przykład tego - "czym posługuje się" myślenie ;).

> - nie przeczuwamy - ale czy istnieje
> jakieś nieprzekraczalne ograniczenie takie ,że nie
> możemy o tym sensownie pomyśleć ?
>
> czy można ,tak poprostu , gatunkowe ograniczenia percepcji
> przenosić na ograniczenia myślenia ?

Uważam ze tak. Z tym, że taka granica ma również charakter dynamiczny.
To, co było nieprzekraczalne do wczoraj, juz jutro może stac się udziałem
wielu. No ale takie skoki to zdaje się mogą występować tylko na dość
wysokim poziomie rozwojowym - byc może u ludzi... zakładając (umawiając się)
że gatunek pod nazwą homo sapiens jest chwilowo zatrzymany w rozwoju
[co oczywiście nie jest prawdą, tyle tylko, ze zmiany dzieją się tu w innej skali czasu].


> no jakoś mnie to nie przekonuje , może to przez te klapki ? :)))

Nie staram się szczególnie Cie przekonać ;).
Może kiedyś zrobi to samo zycie...
O ile oczywiście się nie mylę.., co mógłby dziarsko zweryfikować Sławek,
gdyby mu się chciało ;)).


> pozdrawiam
> patix


pozdrawiam
All

patix

unread,
Aug 27, 2007, 5:52:21 PM8/27/07
to

Użytkownik "... All Toski" <all....@pan.not.pl> napisał w wiadomości
news:favbb9$68v$3...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> "patix" w news:faq6kb$9mm$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> /.../
>
> >> Ja bym tu skromnie wez..wsparł Sławka, bo moim zdaniem wskazał
>
> > ale w czym go wspierasz ? w pytaniu ?
>
> Hehe - moje wsparcia Sławka zazwyczaj odnoszą odmienny skutek ;).
> Mam nadzieję, ze mi kiedyś odwłoka nie skopie ;).
>

bez paniki - on tylko tak sobie żartuje :)

>
> >> Jak to nazywam klatryzmem, a ściślej mówiąc antropoklatryzmem.
>
> > no dobrze - "gatunkowe" klapki na oczach - to jest proste
> > ale gatunkowe klapki na umyśle/myślach ?
>
> A jakże! Myślenie to tylko (aż) forma przetwarzania informacji w
określonym
> narządzie (akurat nieważne w jakim), i jako takie przebiega przecież
najrózniejszymi
> ścieżkami w zalezności od tego, jak ten narząd jest rozwinięty, jakie ma w
sobie
> zakodowane modele otoczenia i nawyki (równiez przekazywane genetycznie)
> postepowania z określonymi informacjami. Każdy z nich, czy to Jaś czy
Małgosia,
> czy tez delfin czy szympans - mają swoje specyficzne "klapki na umyśle",
których
> istnienie określa wg mojej koncepcji słowo klatryzm. Oczywiście nie
zamierzam
> się wdawać w spór, co jest myśleniem a co juz nie jest. IMO to kwestia
dość
> płynna i wolałbym myśleniem nazywać każdą pracę wyspecjalizowanych układów
> biologicznych z informacją, której efektem jest zachowanie fizyczne, czyli
> reakcja motoryczna.
>

to się JeT ucieszy :((( - tyle pracy i na nic


>
> >> ograniczoną antropoklatryzmem), a więc nie można wykluczyć, że
> >> istnieją oddziaływania których nie zauważamy i nie przeczuwamy.
> >>
> >> Na przykład tego - "czym posługuje się" myślenie ;).
>
> > - nie przeczuwamy - ale czy istnieje
> > jakieś nieprzekraczalne ograniczenie takie ,że nie
> > możemy o tym sensownie pomyśleć ?
> >
> > czy można ,tak poprostu , gatunkowe ograniczenia percepcji
> > przenosić na ograniczenia myślenia ?
>
> Uważam ze tak. Z tym, że taka granica ma również charakter dynamiczny.

i chiałabym i boję się :)) - weź się zdecyduj w tych poglądach.
Pytanie jest natury : czy co do zasady świadomość ma potencjalną
(nie wiadomo kiedy ) możliwość zrozumienia siebie samej czy nie ?


I by ztrywializować - to ,że xxx lat nie było w myślach pola
elektromagnetycznego - nie oznaczało ,że go być nie może

...

>
>
> > no jakoś mnie to nie przekonuje , może to przez te klapki ? :)))
>
> Nie staram się szczególnie Cie przekonać ;).
> Może kiedyś zrobi to samo zycie...
> O ile oczywiście się nie mylę.., co mógłby dziarsko zweryfikować Sławek,
> gdyby mu się chciało ;)).

ale go podpuszczasz :) nie lepiej prosto z mostu ?
bo wiesz ten antropoklatryzmem może być przeszkodą ?
:)))


pozdrawiam
patix

Tomasz Dryjanski

unread,
Aug 27, 2007, 5:54:11 PM8/27/07
to
Użytkownik "kamalay" <kamalay...@op.pl> napisał w wiadomości
news: