On 20/11/2023 16:16, Henryk Krzemiński wrote:
> Co by uzasadnić ruch tego urządzenia możemy jeszcze odnieść je do jądra naszej planety.
> Wykonuje ono również dobowy obrót wewnątrz Ziemi.
Albo masz na mysli, że kręci się razem z wahadłem (i wtedy to nie ma
znaczenia czy jest jądro czy skorupa, i tak sie obie kręcą), albo masz
na mysli, że jądro ziemi kręci się z prędkością 2x większą od skorupy
(wtedy tarcie stopi Ziemię) lub odwrotnie, stoi w miejscu, kiedy Ziemia
sie kręci (również stopi Ziemię).
Która z tych opcji?
Podpowiem, że jądro Ziemii faktycznie obraca się nieco inaczej niż
skorupa. Nieco.
> Jest bardzo ciężkie i posiada dużą masę.
Ok i co z tego? Ziemia, w sensie skorupa też. Dlaczego zakładasz
idityczny koncept, że jądro się kręci inaczej niż skorupa, ale nie
zakładasz oczywistego i trywialnego w obserwacji i obliczeniach, że to
cała planeta sie kręci?
To jest typowy problem płaskoziemców: odrzucanie prostych matematycznych
modeli na rzecz magicznych, nieopisywalnych matematycznie, wymagających
tajemniczych sił, istot wyższych albo słów ułożonych inaczej.
> Nie jestem w stanie uzasadnić w jaki sposób wirujące jądro Ziemi może odchylać kołyszącą się na linie kulę.
Więc może ta hipoteza jest nic nie warta?
> Jean Foucault dokonał jeszcze jednego , ważniejszego wynalazku.
> Jest nim żyroskop.
> Zbudował prototyp i przeprowadził eksperyment , który miał dowieść iżesz Ziemia się obraca.
> Wynik był jednak negatywny, co spowodowało , że uczeni zawyrokowali, że jest zbyt niedoskonały.
> Minęło od tego czas już ponad półtora wieku i nikomu nie chciało się powtórzyć tego eksperymentu.
Ostatnio, podałem linka, jeden przygłup, płaskoziemieć, chcąc udowodnić
że się nie kręci, udowodnił że się kręci. Żyroskopem. Drogim, ale
przecież ciagle w zasięgu suwerena, to cena 2 letniego wozidła.
Czyli jak zwykle bredzisz. Obrót planety jest nie tylko wykrywany
żyroskopem, ale precyzyjnie mierzony sprzętem dostepnym cywilnie. Znowu:
nie kupisz i nie przeprowadzisz tego eksperymentu. Wszystko co robisz,
to rozważania teoretyczne, bazujące na ignorancji, bredniach wyczytanych
z netu i urojeniach.
Eksperyment z wahadłem i eksperyment z żyroskopem są w zasiegu ręki. Ale
nie Twojej. Drży Ci na samą myśl, że wyjdzie inaczej niż podpowiada
schizofrenia.
> Stawiam retoryczne pytanie, który eksperyment jest wiarygodniejszy dla uzyskania odpowiedzi na to czy nasza planeta się obraca, czy też nie?
> Wahadło czy żyroskop?
Może obraz z satelity. Koszt wystrzelenia amatorskiego satelity z
kamerą, przy odrobinie kombinowania, może się sprawdzić do zatrudnienai
się na właściwym uniwerku, na krzywy ryj i dołączenia do jakiegoś
zespołu. Obliczyć prędkosc na orbicie jest prosto, jeśli Ziemia będzie
się porzewijać pod kamerą szybciej lub wolniej niż wynika z prędkości
kątowej na danej orbicie, to się kręci.
Oczywiście takie satelity są. Ale one mogą być spiskiem NASA. Dlatego
sugeruje jednak budowę własnego. Zawsze to pewniej, niż jakieś
kilkadziesiąt tysięcy pozostałych.