pozdrawiam
jesli tak to czy pomiary wykonywane za pomoca przyrzadow optycznych
> moga sie rożnić w zaleznosci od tego czy wykonujemy je zimą czy latem ?
Moim zdaniem zniekształcenia spowodowane są przez gradient temperatury,
czyli jeśli powietrze ma mniej więcej taką samą temperaturę, to pomiary nie
zależą od jej wartości, przynajmniej w sytuacji, gdy promień wchodzący i
wychodzący poruszają się w tym samym ośrodku. Może jakiś wpływ dałby się
zauważyć, gdyby promień przechodził w taki sposób: powietrze, soczewka,
próżnia. Ale mogę się mylić.
Pozdrawiam.
Grzegorz
PioM
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tak.
> (chodzi mi o rożny kąt załamania fali świetlnej
> przy przejsciu z jednego ośrodka do innego)
Chodzi Ci o rozny wspolczynnik zalamania w obu osrodkach,
czego skutkiem jest zalamanie kierunku biegu fali swietlnej
przy przejsciu w jednego osrdoka do drugiego.
> jesli tak to czy pomiary wykonywane za pomoca przyrzadow optycznych
> moga sie rożnić w zaleznosci od tego czy wykonujemy je zimą czy latem ?
Zalezy od natury pomiaru. :-)
Np. pomiar katow plaskich (wykonywany teodolitem), albo
pomiar roznic wysokosci (niwelatorem) sa niewrazliwe
na roczne wahania tempetratury powietrza.
Oczywiscie duzy gradient temperatury w rejonach dzialania
lokalnych zrodel ciepla (ognisko, rozgrzana asfaltowa droga,
komin itp) przeszkadza w tego rodzaju pomiarzach, powoduje
bowiem konwekcyjny ruch (mieszanie) powietrza, czego
skutkiem jest drganie obrazu. Nie wprowadza jednak
do wynikow pomiarow bledu systematycznego.
Jednak wyniki pomiarow opartych na CZASIE propagacji fali
swietlnej (a nie, jak powyzsze, na KIERUNKU), tzn. pomiary
odleglosci (w tym pomiary geodezyjnym tachimetrem czy tzw.
total-station) oczywiscie zaleza od temperatury.
Jednak wplyw ten jest chyba (tak przypuszczam) na tyle maly,
ze nie ma sensu zawracanie sobie nim glowy. Tam zas, gdzie
jest znaczacy (np. pomiary satelitarne, chocby GPS), i tak
brakuje danych do analitycznego wyliczenia poprawek. W tym
przypadku stosuje sie wiec odpowiednie techniki pomiarowe
(pomiar dwu rownoczesnych sygnalow na roznych falach nosnych),
co pozwala okreslic - i nastepnie zredukowac - blad pomiaru.
Maciek
Witam!
>Pewnie swiatlo jest zimne jak lud i lub ustabilizowane cisnienie.
Nie rozumiem tego zdania.
>Cisnienie
>cieplejszego powietrza jest napewno inne od zimniejszego.
Tu nie chodzi o cisnienie, tylko o gestosc.
>Skoro zachodzi tu
>rodzaj efektu soczewkowania grawitacyjnego
Nie. Efekt soczewkowania grawitacyjnego jest powodowany przez znaczne
masy, a nie powietrze.
>to mozna stwierdzic ze czarne
>dziury sa rowniez gorace.
Wiesz, co? Jak nie wiesz o co chodzi, to sie nie wypowiadaj. Cieplo
nie ma nic wspolnego z soczewkowaniem grawitacyjnym.
I od razu odpowiedz na:
>> czasami nad ogniskiem albo nagrzanym asfaltem jest to dobrze widoczne, czy
>> jest to spowodowane rozna gestoscia powietrza zimnego i goracego ?
Tak.
>(chodzi
>> mi o rożny kąt załamania fali świetlnej przy przejsciu z jednego ośrodka
>do
>> innego) jesli tak to czy pomiary wykonywane za pomoca przyrzadow
>optycznych
>> moga sie rożnić w zaleznosci od tego czy wykonujemy je zimą czy latem ?
Refrakcja (zalamanie swiatla w atmosferze) podnosi ciala nad horyzont.
W zenicie refrakcja jest rowna zeru i zwieksza sie w kierunku
horyzontu. Na samym horyzoncie osiaga ok 35'. Np. Slonce majace
srednice katowa 30', w momencie gdy swoim dolnym brzegiem dotyka
horyzontu jest juz w rzeczywistosci oid nim. (To samo zjawisko
splaszcza Slonce w poblizu horyzontu).
E. Pittich, D. Kalmancok "Niebo na dloni"
Niekorzystny wplyw na obserwacje ma rowniez zjawisko turbulencji
wywolane pionowymi ruchami mas powietrza o roznej temp. Turbulenca
powoduje, ze obserwowany w teleskopie obraz ciala niebieskiego jest
"niespokojny", nieznacznie oscylujacy wokol pewnego sredniego
polozenia.
J.M. Kreiner "Astronomia z astrofizyka"
Mam nadzieje, ze pomoglem.
Pozdrawiam,
Bronislaw Wolyniec
http://wolyniec.republika.pl
nauka_muzyka_psychologia_zdjecia...
Podobny temat do zadania z OF.... nie zebym cos sugerowal ale moze lepiej
poczekac do konca pierwszego etapu...
Lacek