zbliżanie/oddalanie nie ma znaczenia;
dostaniesz jedynie Dopplera i tyle, czyli zbliżająca
kręci się troszeczkę szybciej, od oddalającej..
tyle że tu żadnego kręcenia nie widać, bo to jest bardzo powolne - miliony lat na obrót.
a po drugie:
galaktyki w ogóle się nie kręcą,
a te ramiona - spirale, to tylko miejsca zagęszczeń gwiazd,
a nie żadne fizyczne - trwałe struktury.
.........
I recepta jest tu dość prosta:
galaktyki 'wirują' zwykle do przodu,
znaczy mają te ramiona tak z tyłu - dlaczego?
No bo to jest przecież bezpośrednio powiązane z tymi krzywymi rotacji,
a tam jest zwykle: v(r) = const, jako kolejny paradoks w kosmologii;
A. Gdyby to był sztywny dysk, wówczas byłoby tak: v(r) = w.r, w = const,
czyli to rośnie z odległością od środka;
B. natomiast gdy jest: v(r) = const, wtedy to wiruje wolniej im dalej,
no i dlatego te ramiona są teraz powyginane do tyłu!
C. I teraz nietrudno zgadnąć: jak zrobić wsteczną galaktykę?
po prostu krzywa rotacji musiałaby być odwrócona!,
zatem nie taka: v(r) > w.r -> ta jest zwyczajna - ramiona wiszą z tyłu;
lecz taka: v(r) < w.r -> teraz ramiona będą wyprzedzać - wyskakiwać do przodu,
co da iluzję wirowania do tyłu.
prędkości sztywnego dysku:
|-----> v
|---->
|--->
|-->
|->
O
to jest galaktyka v = const, czyli typowa
|----> v
|---->
|---->
|---->
|---->
O
a teraz wersja galaktyki udającej, że wiruje do tyłu:
|---> v
|---->
|----->
|------>
|------->
O