Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak się usuwa wodę z pasteryzowanego mleka?

199 views
Skip to first unread message

Marcin N

unread,
May 13, 2016, 4:57:01 PM5/13/16
to
Podobno mleko pasteryzuje się przepuszczając je przez bardzo gorącą parę
wodną.

Jak jednak potem pozbywają się tej wody z mleka?



--
MN

bartekltg

unread,
May 13, 2016, 5:27:58 PM5/13/16
to
On 13.05.2016 22:57, Marcin N wrote:
> Podobno mleko pasteryzuje się przepuszczając je przez bardzo gorącą parę
> wodną.


To co opisujesz to UHT, czyli rodzaj sterylizacji, nie pasteryzacja.
Mleko pasteryzuje się w ~72 stopniach C przepuszczając przez rurki
zanurzone w wodzie o odpowiedniej temperaturze.

> Jak jednak potem pozbywają się tej wody z mleka?

Ta mieszanka wrzucana jest w próżnię, gdzie chłodzi
się odparowując.



pzdr
bartekltg




Marcin N

unread,
May 13, 2016, 7:05:32 PM5/13/16
to
W dniu 2016-05-13 o 23:27, bartekltg pisze:
Ale odparowuje tylko woda? A czemu nie mleko?


--
MN

JaNus

unread,
May 13, 2016, 7:36:21 PM5/13/16
to
W dniu 2016-05-14 o 01:05, Marcin N pisze:
>>> Jak jednak potem pozbywają się tej wody z mleka?
>>
>> Ta mieszanka wrzucana jest w próżnię, gdzie chłodzi się
>> odparowując.
>
> Ale odparowuje tylko woda? A czemu nie mleko?


To przecież wiedza z podstaw fizyki, zastanowiłbyś się, zanim spytasz,
to byś (raczej) sobie przypomniał!
Różne substancje mają różne temperatury wrzenia - pod danym ciśnieniem.
Precyzyjniej mówiąc: mają jakieś tam wykresy zależności ciśnienia par,
od temperatury. No i z tego mleka odparuje woda, ale też i jakieś
*substancje lotne* - lecz jest ich w mleku chyba niewiele. Jeśli są
szczególnie cenne to nic nie stoi na przeszkodzie aby je poddać
destylacji frakcyjnej, i taką drogą odzyskane - dodać do mleka ponownie.
Ale chyba nie ma takiej potrzeby.

bartekltg

unread,
May 13, 2016, 7:47:53 PM5/13/16
to
Ale jak mleko ma odparować? Nie ma przecież "cząsteczki mleka" ;-)

Wlej mleko do garnka, podgrzej, przyłóż łyżkę/lusterko/
blaszany garnek - kondensują się na niej woda.

Mleko to woda z dodatkami. Pewnie w jakimś stopniu wraz
z wodą paruje i tłuszcz, ale nieporównywalnie mniej.
Cukry i białka siedzą grzecznie w fazie ciekłej.

A jak odparujesz nie tylko nadmiar wody, ale i wodę, która
w mleko oryginalnie była, uzyskasz...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mleko_w_proszku
;-)

pzdr
bartekltg




Marcin N

unread,
May 14, 2016, 1:42:12 AM5/14/16
to
W dniu 2016-05-14 o 01:47, bartekltg pisze:

> Ale jak mleko ma odparować? Nie ma przecież "cząsteczki mleka" ;-)

No właśnie nad tym się zastanawiałem. Czy mleko to woda plus niepłynne
dodatki, czy też jakaś inna ciecz (oczywiście plus woda i te dodatki).




--
MN

tadeus...@hotmail.com

unread,
May 14, 2016, 4:26:56 AM5/14/16
to
W sensie fizyko-chemicznym, mleko jest lateksem. Nazwa ta została okrojona do
lateksu bedacego naturalnym plynem zawierającym cząsteczki gumy, kauczuku,
zawieszone w wodzie. Czyli uważa się, ze lateks to jet material, z którego
produkuje się gumowe wyroby typu rekawiczki czy kondomy.

W przypadku mleka to tez jest zawiesina, suspensja, w której czastki, glownie
tłuszczu, bialka i wszystkiego innego oprócz wody, sa w tej suspensji
zawieszone, tworząc jednorodna mieszanke czastek stalych w wodzie. Dzieki temu
czy przez to, mleko nie jest przezroczyste i ma bialy kolor. Identycznie jak
naturalny lateks gumowy, który również ma wygląd, geslosc i inne parametry
zbliżone do mleka.
Kazda czasteczka stala lateksu posiada niezerowy ladunek elektryczny, który
powoduje odpychanie się tych czastek od siebie i zachownie tej jednorodnej
struktury. Gdy z czaaem (tym niezdylatowanym oczywiście) ladunku czastek
ulegaja zmianie, wówczas nastepuje tw. flokulacja mieszaniny. Te czastki
koagulują tworząc agregaty objawiające się "skwaszeniem się" mleka. Wtedy
czastki lżejsze "wykonane" z tłuszczu wedruja ku gorze tworzac smietane.
To tak w skrocie.
W czasie pogrzewania mleka paruje z niego praktycznie tylko woda. czastki
stale po pierwsze sa za duze aby mogly zostać wyrzucane w mieszaniny, a po
drugie one maja znacząco wyższe temperatury parowania i dlatego same nie
paruja tylko w mleku pozostają. Az do odparowania całej wody z czego produkuje
się mleko w proszku.

Klasyczny proces pasteryzacji polega na tym, ze mleko porywane przez tasme z
powierzchni, unoszone silami adheji do gory, zostaje na tej podgrzewanej
tasmie nagrzane do temperatury bliskiej wrzenia wody. W tym procesie nastepuje
gwałtowne ale krótkie nagrzewanie mleka majace na celu wybicie w nim wszelkich
bakterii. W warunkach domowych mleko się gotuje doprowadzaac go do temp.
wrzenia. I dlatego za moich młodych lat wbijano nam do glowy haslo: pij mleko
tylko swiezo przegotowane

Nic mi więcej do glowy na ten temat nie strzela, jeśli to za mało to pytaj,
moze jeszcze cos cikawego Ci zapodam.

Pzdr
Tornad

Wiktor S.

unread,
May 14, 2016, 5:11:30 AM5/14/16
to
> dlatego za moich młodych lat wbijano nam do glowy haslo: pij mleko
> tylko swiezo przegotowane

Rozumiem że zsiadłe (w którym pozwolono na rozwój bakterii) to śmiertelna
trucizna? ;-)

--
Wiktor S.

tadeus...@hotmail.com

unread,
May 14, 2016, 7:37:25 AM5/14/16
to
Problem nie jest taki prosty jak blednie to zrozumiales, twierdzac, czy jak
relatywista jaki jesteś przekonany, ze wszystko co, ja znamy "oszołom"
podwazajacy teorie wzglednosci, a którego popieraja inne, jeszcze większe
oszołomy, to stek bzdur powtarzanych jak katarynka, swoich widzimisi.

Zatem przyjmij do wiadomości, ze flora bakteryjna w mleku nie powoduje, ze
kazde mleko nieprzegotowane jest smiertelna trucizna. Owszem bywaja choroby
bydla, które daja mleko zarazone groźnymi dla zdrowia a nawet zycia bakterimi
ale mleko od zdrowego bydla nie ma bakterii, których obecność blednie
zrozumiales jako tylko trujące.
Ono zatem jest dla organizmow ludzkich korzystne a to wlasnie z powodu, ze te
bakterie zawiera. Np. gdy doktor zapisze ci antybiotyk, który w Twoim
organizmie a nawet mózgu, wybija w nim wszelkie bakterie, to dla Ciebie będzie
wskazane i zalecne picie kwasnego mleka, które ureguluje ci flore bakteryjna
w przewodzie pokarmowym, dzięki czemu nie będziesz miał "słynnej praczki".

Ono zawiera tzw. probiotyki, zatem bakterie, które do prawidłowego procesu
trawienia sa niezbędne.
Cos mi się wydaje, ze Ty raczej szaleju się nacpales a nie nieprzegotowanego
mleka napiles, skoro takie dyrdymały dewaluujace moja jakze cenna i trafna
diagnozę, wypisujesz.

Pzdr
Tornad

bartekltg

unread,
May 14, 2016, 9:29:30 AM5/14/16
to
I to i to.

Tłuszczyk: zakwalifikowałbym go jako płynny. Jest to emulsja,
więc bardzo drobne kropelki zawieszone w wodzie.
Białka: Te są stałe, ale też nie rozpuszczają się, tylko siedzą
jako drobne skupiska, (nazywa sie toto koloid).

Dodatkowo są tam jakieś cukry (laktoza), które są rozpuszczone.

pzdr
bartekltg


bartekltg

unread,
May 14, 2016, 9:29:32 AM5/14/16
to
On 14.05.2016 10:26, tadeus...@hotmail.com wrote:
> On Saturday, May 14, 2016 at 7:42:12 AM UTC+2, Marcin N wrote:
>> W dniu 2016-05-14 o 01:47, bartekltg pisze:
>>
>>> Ale jak mleko ma odparować? Nie ma przecież "cząsteczki mleka" ;-)
>>
>> No właśnie nad tym się zastanawiałem. Czy mleko to woda plus niepłynne
>> dodatki, czy też jakaś inna ciecz (oczywiście plus woda i te dodatki).
>
> W sensie fizyko-chemicznym, mleko jest lateksem. Nazwa ta została okrojona do
> lateksu bedacego naturalnym plynem zawierającym cząsteczki gumy, kauczuku,
> zawieszone w wodzie. Czyli uważa się, ze lateks to jet material, z którego

A czy chemicy lateksem nazywają raczej nie nazywają emulsje tylko
polimerów? Bezpieczniej nazwać to emulsją.

A meleczko to skomplikowane bydle. I emulsja, i koloid. A laktoza
się rozpuszcza...
:)

A poważnie, nie ma sensu używać hermetycznego lub
przerstaałęgo terminu, jak istenije lepszy.

pzdr
bartekltg


Wiktor S.

unread,
May 14, 2016, 1:54:42 PM5/14/16
to
> Problem nie jest taki prosty jak blednie to zrozumiales, twierdzac,
> czy jak relatywista jaki jesteś przekonany, ze wszystko co, ja znamy
> "oszołom" podwazajacy teorie wzglednosci, a którego popieraja inne,
> jeszcze większe oszołomy,

Nie jestem na tyle częstym użytkownikiem pl.sci.fizyka, by mieć rozeznanie
kto tu jest oszołomem a kto nie.

> Owszem bywaja choroby bydla, które daja mleko zarazone groźnymi dla
> zdrowia a nawet zycia bakterimi ale mleko od zdrowego bydla nie ma
> bakterii, których obecność blednie zrozumiales jako tylko trujące.
> Ono zatem jest dla organizmow ludzkich korzystne a to wlasnie z
> powodu, ze te bakterie zawiera.

To w końcu wbijanie do głowy hasła "pij mleko tylko świeżo przegotowane"
było uzasadnione czy nie, i jak się ma do mleka zsiadłego?


--
Wiktor S.

tadeus...@hotmail.com

unread,
May 14, 2016, 3:37:58 PM5/14/16
to
On Saturday, May 14, 2016 at 7:54:42 PM UTC+2, Wiktor S. wrote:
> > Problem nie jest taki prosty jak blednie to zrozumiales,
> > Owszem bywaja choroby bydla, które daja mleko zarazone groźnymi dla
> > zdrowia a nawet zycia bakterimi ale mleko od zdrowego bydla nie ma
> > bakterii, których obecność blednie zrozumiales jako tylko trujące.
> > Ono zatem jest dla organizmow ludzkich korzystne a to wlasnie z
> > powodu, ze te bakterie zawiera.
>
> To w końcu wbijanie do głowy hasła "pij mleko tylko świeżo przegotowane"
> było uzasadnione czy nie, i jak się ma do mleka zsiadłego?

Mysle, ze ten slogan był uzasadniony jak inne, typu np. tylko margaryna mleczna
przeciw ciąży jest skuteczna. Lub tylko mleczna margaryna zrobi z ciebie...
Gagarina. Z tym, ze zamiast Gagarina można było wstawiać inne rymujące się
rzeczowniki.
Ja, jak i wielu moich rowniesnikow zostaliśmy wychowani na produktach
zewnosciowych bazujących na mleku i to surowym. Kto by tam, czy komu chciałoby
się mleko gotowac...

Z trzeciej strony były sa i będą rozne zarazy, którymi pijac mleko
nieprzegotowane można się było zarazić. Mnie to nie spotkalo ale podobno jest
jakies niepisane, czy nawet może nie zdefiniowane prawo socjologiczne
polegające na tym, ze jeśli ktoś ma np EIDSA, to za wszelka cene bedzie nim
zarazal na lewo i prawo sadzac, ze w ten sposób szybciej sam wyzdrowieje.
Podobnie i z mlekiem. Do zlewni chłopi nosili mleko z roznych krow, w tym
chorych, nie dbając o to, ze jakies dziecko czy dzieci w miescie, zaraza jakas
motylica czy inna borelioza.

Mleko kupowane w sklepie rzadko się samo zsiada. Bo jest wyjałowione. Do tego
musi byo ono "zarażone" odpowiednim zestawem bakterii, które nie sa
chorobotwórcze. Albo przelane do naczynia, najlepiej glinianego, w którym
wcześniej mleko się zsiadalo, a w którego porach scian, zarodniki tych bakterii
zostały, przezywajac mycie garnka detergentami a nawet plukanie wrzątkiem.

Musisz sam to sprawdzić i na sobie wyprobowac. Jeśli dostaniesz słynnej
praczki, to będzie oznaczalo, ze zastosowales do mleka niewlasciwy zestaw
zakwaszający. Wtedy będziesz musial "zalac robaka" najlepiej gorzalka.

Pzdr
Tornad


wiolakazmi...@gmail.com

unread,
Apr 12, 2017, 8:43:06 PM4/12/17
to
W jaki sposób w domowych warunkach odparować wodę z mleka? Wystarczy podgrzewać? Czy są do tego jakieś nieduże maszyny?

WM

unread,
Apr 13, 2017, 3:01:13 AM4/13/17
to
W dniu 2017-04-13 o 02:43, wiolakazmi...@gmail.com pisze:
> W jaki sposób w domowych warunkach odparować wodę z mleka? Wystarczy podgrzewać? Czy są do tego jakieś nieduże maszyny?
>

Pod obniżonym ciśnieniem wrze w temperaturze pokojowej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Liofilizacja

Urządzenia profesjonalne do liofilizacji trochę kosztują.
http://kendrolab.internetdsl.pl/pliki/LyovacGT2_opis.pdf

Ciekawe jakie podciśnienie daje odkurzacz? ;)

WM

(c)RaSz

unread,
Apr 13, 2017, 11:41:11 AM4/13/17
to
Użytkownik "WM" <cie...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:58ef2238$0$15204$6578...@news.neostrada.pl...
Prócz podciśnienia można by jeszcze zastosować osuszanie absorpcyjne: albo za
pomocą reakcji z (dajmy na to) żelem krzemionkowym, albo przy użyciu skraplacza
niskotemperaturowego. A przebiegałoby to tak, że osuszaniu poddawany byłby gaz
( ~ powietrze) przetłaczane w formie bąbelków przez osuszaną ciecz (tu: mleko. A
od pewnego momentu już proszek). Gaz po zaabsorbowaniu wody — kierowany byłby na
czynnik pochłaniający wilgoć (skraplacz, czy pochłaniacz), skąd, już od wody
uwolniony — znów byłby kierowany na mleko. Acz owa procedura jakaś baaardzo
wydajna nie okazała by się zapewne.

--
Nie oczekuj, iż rząd uzna, że warto wesprzeć także i Ciebie. Są w tym "porządku
dziobania" ludzie, na których rządowym decydentom - zależy ZNACZNIE bardziej.
A dlaczego? Bo umieją się odpowiednio... "odwdzięczyć"! Tylko niesterowany,
w pełni WOLNY rynek - jest transparentny, uczciwy, bezstronny i nieprzekupny!

WM

unread,
Apr 13, 2017, 6:27:30 PM4/13/17
to
W dniu 2017-04-13 o 17:40, (c)RaSz pisze:
Najprędzej w warunkach gospodarskich sprawę załatwi wirówka do mleka.
https://sklep.serowar.pl/pl/c/Wirowki-centryfugi%2C-separatory/48

WM
0 new messages