Pawel J. M.
> Ale co ze zmiennym magnetycznym?
Praktycznie z polem niskozmiennym np. 50 Hz nic praktycznie nie zrobisz.
Efekty w stosunku do nakladow (i wymyslania sposobow) beda na prawde marne.
Pozostaje zawrzec pakt z diablem ;-)
(STS)
> Użytkownik "Pawel J. Maczewski" <pjm...@poczta.onet.pl> napisał:
>
> Praktycznie z polem niskozmiennym np. 50 Hz nic praktycznie nie zrobisz.
> Efekty w stosunku do nakladow (i wymyslania sposobow) beda na prawde marne.
> Pozostaje zawrzec pakt z diablem ;-)
No wlasnie ;((( Chodzi mi glownie o zakres niskich czestosci (10-80 Hz), bo
zaklocenia do sygalu jakie dostaje sa tutaj najsilniejsze. Kolega mi
zaproponowal, zebym zygnal przesylal swiatlowodem, moze sie na to porwe...
Pawel J.M.
Widziałem przy mikroskopie elektronowym jakieś ustrojstwo które
generowało własne pole 50Hz kompensujące to z sieci enerhetycznej. A
więc można, ale nie mam pojęcia jak zgrać fazę ustrojstwa z fazą prądu w
sieci (jakiś mostek, czy co?).
--
Roman Werpachowski <ro...@student.ifpan.edu.pl>
> Widziałem przy mikroskopie elektronowym jakieś ustrojstwo które
> generowało własne pole 50Hz kompensujšce to z sieci enerhetycznej. A
> więc można, ale nie mam pojęcia jak zgrać fazę ustrojstwa z fazš pršdu w
> sieci (jakiś mostek, czy co?).
Niestety, ja jestem bardziej wymagajacy niz jakis-tam mikroskop elektronowy.
Po pierwsze - sygnal ktory mierze jest porownywalny z sygnalem tla (a nawet
slabszy), wiec jedyny ratunek w wielokrotnych pomiarach i statystycznej analizie
FFT.
Po drugie - nie mam tylko zaklucen z sieci. Dokladnie - zasilanie mam z
wlasnego generatora, a chodzi mi przede wszystkim o zaklucenia powodowane przez
fale elektr-magn. (zaczynam marzyc o koncepcji ETERU - wypompowalbym eter i nie
byloby problemu :)) )
pozdrawiam
Pawel J.M.
> No wlasnie ;((( Chodzi mi glownie o zakres niskich czestosci (10-80 Hz),
bo
> zaklocenia do sygalu jakie dostaje sa tutaj najsilniejsze. Kolega mi
> zaproponowal, zebym zygnal przesylal swiatlowodem, moze sie na to porwe...
Jesli problem tylko w przesyle sygnalu, to swiatlowod sprawe skutecznie
wyleczy :)
(STS)
Ale możesz mieć z czego chcesz zasilanie, a pole elektromagnetyczne z
pobliskiego okablowania sieci energetycznej bedziesz miał i tak. I wg
mnie jedynym ratunkiem jest generowanie własnego pola 50Hz,
kompensującego tamto, być może na zasadzie sprzężenia zwrotnego.
--
Roman Werpachowski <ro...@student.ifpan.edu.pl>
> Ale możesz mieć z czego chcesz zasilanie, a pole elektromagnetyczne z
> pobliskiego okablowania sieci energetycznej bedziesz miał i tak. I wg
> mnie jedynym ratunkiem jest generowanie własnego pola 50Hz,
> kompensującego tamto, być może na zasadzie sprzężenia zwrotnego.
Baaardzo rzadko sie w praktyce trafia, ze pole zaklocajace jest izotropowe i
pieknie 'uczesane'.
W praktyce to masz do czynienia z pradami trojfazowymi od roznych przewodow
roznie geometrycznie zlokalizowanych. Nie da sie tak prosto sprzegnac
'antypola', chyba, ze zsytezowac(teoretycznie rzecz biorac) w danym punkcie
takie antypole, ale dla wiekszego obszaru to jest czysta utopia.
Lepiej sie zastanowic, jak w ogole problem ominac.
(STS)
Balcer
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Z moich doświadczeń z ekranowaniem się od pól w.cz i m.cz wynika że można
je
> znacząco osłabić stosując bardzo grube uziemione blachy miedziane dodatkowo
> srebrzone, ale przy tak czułej aparaturze jak twoja najlepszym wyjściem było
by
> wyjechać gdzieś w góry z dala od cywilizacji i elektryczności.
Dla pola o glownej skladowej magnetycznej i f=50 Hz balachy na nic sie nie
zdadza. Co najwyzej jakos powykrzywiaja pole. Szkoda czasu i pieniedzy,
najwyzej mozna ten ... pakt z diablem podpisac.
(STS)
Taak!
Przenieść laboratorium na lesną polankę. Tak kilka kilometrów od przewodów
elektrycznych...
Ale ale... Ta telefonia GSM to może być problem...
Będę więcej zgadywał i proponował niż podawał gotowe rozwiązanie.
Wydaje mi się że można by zrobić konstrukcję klatki Faraday'a z blachy
powiedzmy miedzianej przełożyć blachą stalową następnie ponownie miedź
(aluminium, mosiądz), stal.... Konstrukcja kanapkowa.
Warstwa ferromagnetyka zamykała by część linii pola, warstwa paramagnetyka
"izolowała" by kolejną cząstkę tego pola ....
(Nie jestem ekspertem - mogę się mylić lecz nie sądzę.)
Pozdrawiam
Tomek
> > Taak!
> > Przenieść laboratorium na lesną polankę. Tak kilka kilometrów od przewodów
> > elektrycznych...
> > Ale ale... Ta telefonia GSM to może być problem...
> Reasumując: jak nie urok, to sraczka :)
Zwrocic tez trzeba uwage na cieki wodne, no bo ponoc maja nature
elektromagnetyczna te ich promieniowania i to na bardzo niskich czestosciach
;-)
(STS)
Jak myslicie, czy mam szanse dostac na to jakies fundusze? Efekty bylyby
niespotykanej dotad dokladnosci... :))
PawelJM
Wiadomość napisana przez: Stanislaw Sidor:
> On the news <pba...@poczta.onet.pl> wrote:
>
> > > Taak!
> > > Przenieść laboratorium na lesnš polankę. Tak kilka kilometrów od przewodów
> > > elektrycznych...
> > > Ale ale... Ta telefonia GSM to może być problem...
>
> > Reasumujšc: jak nie urok, to sraczka :)
Jeśli mamy myśleć o tym na poważnie, napisz trochę o szczegółach, jakie rodzaje
pomiarów, jakie pasma częstotliwości, jakie przetworniki, jakie odległości
między węzłem pomiarowym a węzłem analizującym, o jakiej dokładności mówimy,
jak duży budżet i możliwości sprzętowe, jakie czujniki, anteny, jak duże, itp.
Z miłą chęcią nad tym pogłówkuję.
Pozdrawiam
Wlozyc do klatki. Chroni przed zmiennym polem elektr
omagnetycznym.
"Bardzo dokladnie" to znaczy jak?
Jaka jest wielkosc sygnalów jakie mierzysz?
Mozesz mierzyc sygnaly nawet na poziomie mikrovoltów przy
duzych szybkozmiennych zakloceniach ale wtedy
Klatka Faradaya musi byc z blachy, przewody trzeba prowadzic
w rurkach (nie w oplocie), wszystkie uziemienia moga sie
stykac w jednym punkcie - struktura drzewa, zasilanie do
klatki przez filtry, sygnaly synchronizujace przez zlacza
elektro - optyczne itp.
Pozdrowienia
Witek
>
Wiadomość napisana przez: Witek:
> Wlozyc do klatki. Chroni przed zmiennym polem elektr
> omagnetycznym.
Czasami dziala tez jak wneka rezonansowa dla stojacej fali e-m. I
wtedy - smierc na miejscu.
> "Bardzo dokladnie" to znaczy jak?
>
> Jaka jest wielkosc sygnalów jakie mierzysz?
Wielkosc sygnalow jest rozna, rzedu 100 mmV. Problemem jest natomiast
to, ze sygnalktory mnie interesuje i tak musze odlawiac z masy szumow
informacyjnych - metodami statystycznymi chocby. jakiekolwiek wiec
zaklucenie, chocby na poziomie 10 mmV moze zaszkodzic.
> Mozesz mierzyc sygnaly nawet na poziomie mikrovoltów przy
> duzych szybkozmiennych zakloceniach
A jak nie sa szybkozmienne - to to nie zadziala :(((
PawelJM
Dobra troche szczegolow:
Pomiary sa pomiarami EEG czlowieka, ktoremu sie generalne robi rozne rzeczy (np.
swieci stroboskopem po oczach). Wazne jest wylowieni niskich czestotliwosci fal
elektromagnetycznych ( w granicach 7 - 80 Hz), ktore nastepnie rozkladam na
fourierowskie skladowe.
Wiecej napisze, jak zobacze z bliska zowu uklad i sobie wynotuje najwazniejsze
dane.
pozdrawiam i dziekuje
PawelJM
To wlasciwie po co ta klatka Faraday'a? Czy nie wystarcza
ekranowane przewody i uziemiony sprzet?
Witek
> >> No wlasnie ;((( Chodzi mi glownie o zakres niskich czestosci (10-80
Hz),
> >bo
> >> zaklocenia do sygalu jakie dostaje sa tutaj najsilniejsze. Kolega mi
> >> zaproponowal, zebym zygnal przesylal swiatlowodem, moze sie na to
porwe...
> >
> >Jesli problem tylko w przesyle sygnalu, to swiatlowod sprawe skutecznie
> >wyleczy :)
> >
> A nie wystarczy zalozyc filtr rozniczkujacy? :)
Jakiiiii ? Coz ci on da ?
Zamiast 50Hz dostaniesz Program-1 Polskiego Radia, komorki, spawarki ... :-))
Idealny filtr aby zobaczyc co w 'eterze' siedzi.
(STS)
Ok. Zaloze i co? Bede mial sygnal (z zakloceniami) zrozniczkowany.
Potrafisz z takiego odczytac wlasciwa informacje? Bo ja nie...
PawelJM
A nie wystarczy zalozyc filtr rozniczkujacy? :)
Delfino
--
"Is this only a game or is it real?"
"What's the difference?" - "Gry wojenne"
Uff a już myślałem że chcesz mierzyć szumy szczątkowe w kosmosie po wielkim
wybuchu :),
Z tekstów wnioskuję że masz już własny ( domowej produkcji ??? ) odpowiednik
takiego urządzenia a zatem na początek moja lista pytań:
1) Ile źródeł zasilania ( DC ) wymaga to urządzenie ?
2) Gdzie te źródła są zlokalizowane względem układów pomiarowych ?
3) Jakie napięcia dają te źródła ?
4) Jakie max prądy mogą być pobierane z tych źródeł ?
5) Jakie są poziomy szumów własnych tych źródeł Enp-p, ( uVp-p ) ?
6) Jaka jest stabilność tych źródeł w funkcji temperatury ( ppm/oC ) ?
7) Czy źródła te mają własne termostaty ?
8) W jaki sposób ( kable / ścieżki / taśmy ) prądy są dostarczane od
stabilizatorów do elektroniki pomiarowej ?
9) Za pomocą jakiego układu ( mostek Gretza / przetwornica ) jest
prostowane napięcie sieciowe ( 50 Hz )
10) Czy układy elektroniki pomiarowej wymagają napięć symetrycznych ?
11) Czy „prowadzenie masy” zostało wykonane profesjonalnie ( czy na
chybił, trafił ) ?
12) Jaki rodzaj montażu został zastosowany ( płytki drukowane /
przestrzenny ) ?
Na razie tle, żeby nie przeginać :), w końcu to nie pl.sci.elektronika
Teraz podzielę się kilkoma spostrzeżeniami jakich dokonałem oglądając Discowery
Channel na którym wiele razy prezentowane były takie urządzenia:
1) Pomieszczenia wyglądały raczej na ekranowane.
2) W jednych urządzeniach stosowano nie ekranowane przewody elektrod
pomiarowych w postaci metalowych ( zapewne platynowych ) płytek
przyklejanych do skóry na głowie, w innych zaś stosowano ekranowane
przewody i dość duże ( na oko 4 cm średnicy ) elektrody w postaci
dysków, które zapewne są mini antenami z własnymi aktywnymi
wzmacniaczami w środku.
3) Nie dam za to głowy ale urządzenia pomiarowe były zasilane raczej
bateryjnie, niż sieciowo,
4) po przetworzeniu w urządzeniu pomiarowym dane lądowały w komputerze
obok, co jest trochę dziwne bo monitor jak i sam komputer wytwarzają
całą masę zakłóceń ???
Na koniec jeszcze jedno pytanie czy celem jest pomiar aktywności elektrycznej
mózgu, czy fal elektro-magnetycznych jakie on wytwarza ?
A nie wiem, tak sobie tylko napisalem :)
Zrozniczkowane bedziesz mial tylko zaklocenia, wlasciwie
czestotliwosciu przejda.