Czy ta woda skrapla sie z wilgoci zawartej w pomieszczeniu, i gdyby te
byloby suche to tej wody by nie bylo?
Rury sďż˝ porowate i w miejscu gdzie zmienia siďż˝ temperatura na rurze
wyst�puj� mikropory, przez kt�re wycieka woda. Je�li rur� jest
transportowana inna ciecz, np. alkohol to zjawisko wyst�puje jeszcze
mocniej.
wer
P.S. Nie mog�em si� powstrzyma�.
> Chodzi nie tylko o roznice temperatur, ale takze o nasycenie pary wodnej
> czyli tzw. wilgotnosc w pomieszczeniu ktora zalezy od temperatury,
Tu mo�na sprawdzi�, czy si� skropli
http://www.vaisala.com/humiditycalculator/?SectionUri=%2finstruments%2frhcalc
M.
Odpisal Ci juz "both-nano" bardzo humorystrycznie bo zagadnienie w zasadzie
jest proste. Tyle, ze nie wszyscy wiedza a nawet wiekszosc rzeczywiscie nie
wie skad ta woda na zimnych, nie tylko rurach ale i szybach czy scianach
piwnic sie bierze.
Otoz trzeba wiedzec, ze w powietrzu o wilgotnosci wzglednej bliskiej 100
procent i temperaturze 20 st. C w kazdym metrze szesciennym moze znajdowac sie
okolo 20 ccm wody w postaci pary wodnej, niewidzialnego, przezroczystego gazu.
I jesli to wilgotne powietrze ma kontakt z zimnymi cialami to normalnie na
tych zimnieszych od otoczenia powierzchniach para sie wykrapla, kondensuje jak
to niektorzy fachowo nazywaja.
Na tej zasadzie dzialaja osuszacze powietrza dzialajace jak otwarta lodowka;
tam wystawiona na zewnatrz urzadzenia spirala o temperaturze bliskiej 0 stopni
C, robi za kondenser pary, na ktorej ona sie wykrapla i kapie do podstawionego
pod nia zbiorniczka. Ja taki mam i latem gdy w parnym goracym powietrzu jest
powiedzmy 30 g pary wodnej, czesc z niej sie wykrapla i obniza srednia
wilgotnosc wzgledna powietrza do wartosci optymalnej. I ten "dehumidifier"
potafi "wypompowac" z powietrza nawet do 10 l wody na dobe...
I odwrotnie zima gdy powietrze na zewnatrz jest suche jak pieprz, (1-2 gramy
pary w m3), w mieszkaniu bywa czesto tak, ze wilgotnosc spada do kilkunastu
procent tak, ze smarki w nosie zasychaja. Wowczas to powietrze nalezy
nawilgocic przez wieszanie na kaloryferach naczyn, korzystnie porowatych, z
ktorych ta woda paruje i uzupelnia ilosc pary wodnej w powietrzu.
Tych problemow ze zrozumieniem zjawiska nie byloby, gdyby okreslano wilgotnosc
powietrza jako wartosc bezwzgledna czyli stosunek masy pary wodnej do masy
suchego powietrza. Dlaczego tak sie nie robi? Ano przede wszystkim ze wzgledow
czysto technicznych - nie wymyslono przyrzadu, ktoryby te wilgotnosc
bezwzgledna w prosty sposob okreslal. Aby te wartosc okreslic nalezaloby wazyc
kubik powietrza o naturalnej wilgotnosci potem te wode z niego jakos
chemicznie wiazac czy termicznie odprowadzic i suche powietrze powtornie
zwazyc, co w obecnosci wielu innych zjawisk towarzyszacych takiemu badaniu,
wydaje sie wrecz niemozliwe.
Natomiast okreslenie, pomiar wilgotnosci wzglednej jako stosunku ilosci pary w
powietrzu o danej temperaturze do ilosci maksymalnej jaka to powietrze moze
tej pary wodnej w postaci niewykroplonej utrzymac - jest bardzo proste.
Stosuje sie najczesciej kobiecy wlos, z glowy oczywiscie, ktory ma te
wlasciwosc, ze im wilgotniejszy tym staje sie dluzszy. Podobne wlasciwosci ma
tez wiekszosc owlosienia zwierzecego, ktore w dodatku reaguja jeszcze
wyrazniej na temperature; i np. runo baranie, welna ma te wlasciwosc, ze te
spiralki sie rozprostowywuja gdy jest zimno a skracaja gdy goraco. Taka
automatyka grubosci izolacji cieplnej.
Do obliczen wartosci wilgotnosci bezwzglednej trzeba stosowac tablice,
okreslone empirycznie wzory i wykresy, gdyz nauce do tej pory nie udalo sie
jednoznacznie ustawic jakiejs wyprowadzonej od poczatku zaleznosci, z ktorej
te wartosc moznaby prosto obliczac.
Ale wrocmy do tych Twoich rurek. Otoz powszechnie stosuje sie izolowanie
tychze np. grubymi rurkami wykonanymi z porowatych materialow jak mikroguma
styropian czy nawet otuliny z welny mineralnej i folii aluminiowej odbijajacej
promieniowanie cieplne. Izolacja tych rur nie ma na celu oszczednosci ciepla
lecz wlasnie odciecie doplywu wilgotnego powietrza od ich zimnych powierzchni.
Zjawisko niby jest proste a jednak nadal popelnia sie podstawowe bledy
najczesciej w budownictwie.
Problem ten przedlozylem pod nazwa syndromu dachu nad garazem. W
garazu "wylewa sie" posadzke betonowa, najczesciej bezposrednio na gruncie. I
na takiej posadzce w letnie upalne i "parne" dni wykarapla sie woda
kondensacyjna sprawiajac wrazenie jakby te posadzke ktos polal woda, jest cala
mokra. Identyczne zjawisko zachodzi w piwnicach, ktorych sciany i posadzka nie
zostaly odizolowane od otaczajacego je zimnego gruntu. Dlaczego? Ano dlatego,
ze nie ma u nas tradycji budowlanej, ktoraby nakazywala wylewanie tych plyt na
warstwie zwiru chociazby. Zwir, material rownoziarnisty, ma duza, rzedu 30-35
procent porowatosc i to powietrze w tych porach robi za wystarczajaco dobry
izolator plyty od podloza gruntowego.
Trzeba wiedziec, ze podloze gruntowe, grunt, ziemia, ma zima/lato stala
temperature okolo 8 - 10 stponi i latem staje sie "zimna" powierzchnia, na
ktorej wykrapla sie woda z pary wodnej powietrza. I ta woda potem paruje,
osadza sie wtornie noca na wiezbie dachowej co powoduje, ze dachy garazowe
szczegolnie od strony polnocnej sa wilgotne i na nich rozwijaja sie rozne
plesnie, mchy czy grzyby, ktore je powoli degraduja.
Pzdr.
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Czy ta woda skrapla sie z wilgoci zawartej w pomieszczeniu, i gdyby te
> byloby suche to tej wody by nie bylo?
Tak, poczytaj o temperaturze punktu rosy, np. tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Dew_point
> Otoz trzeba wiedzec, ze w powietrzu o wilgotnosci wzglednej bliskiej 100
> procent i temperaturze 20 st. C w kazdym metrze szesciennym moze znajdowac
sie
> okolo 20 ccm wody w postaci pary wodnej, niewidzialnego, przezroczystego
gazu.
�adnie tak opisa�e� zjawisko
A ja tak z "boku" zapytam jakie s� �rednie wilgotno�ci w "normalnym blokowym
pokoju"
Wiem, �e to bardzo trudno okre�li� bo zale�no�� jest wielopoziomowa i
wielostopniowa, ale
w wilgotno�ciomierzu odpad�a wskaz�wka i teraz chcia�bym cho�by w
przybli�eniu zainstalowa�
j� w "prawie prawid�owym miejscu".
Nikt ze znajomych nie ma takiego sprawnego cobym sobie skalibrowaďż˝.
Tak sobie ustawi�em 40/%:)
Wi�c...?
Artur(m)
Wiecej na ten temat poczytaj na stronie
http://www.terdens.com.pl/index.php?wizard=sub&id=7
Tam jest tez podany prosty sposob na kalibracje higrometru wlosowego.
Tyle, ze jest to kalibracje jednopunktowa przy zalozeniu, ze "fabryka"
opracowala nieliniowosc skali zapewniajacej dokladnosc w calym zakresie
pomiaru szacowana na kilka procent.
Ja moge polecic kalibracje dwupunktowa; jedna dla wilgotnosci bliskiej
nasycenia czyli 100 procent i druga dla bliskiej 0 procent.
Te druga latwo wykonac jest zima.
Nalezy wystawic higrometr na kilkadziesiat minut na kilkustopniowy mroz;
higrometr winien wskazac wartosci kilkunastu procent, po czym "nanizac" nan
rownie suchy, wymrozony, przezroczysty, np z folii polietylenowej worek, ktory
nalezy w miare szczelnie z higrometrem s srodku zawiazac. Taki zestaw
przynosimy do mieszkania i znowu czekamy z godzine az to wszystko sie ogrzeje
a rosa osiadla na zewnetrznej powierzchni worka wyparuje. Worek powinien przy
tym napeczniec gdyz mrozne powietrze w nim zamkniete i ogrzane w mieszkaniu,
powiekszy swa objetosc. I wtedy higrometr powinien wskazac wartosc wilgotnosci
wzglednej powietrza w worku bliska lub rowna zero.
Ponoc w samolotach pasazerskich jest jakies 5%.
Ale chyba bez pasa�er�w. Ka�dy wydycha par� wodn�, poci si�.
wer
> Ale chyba bez pasa�er�w. Ka�dy wydycha par� wodn�, poci si�.
>
W samolocie masz wymian� powietrza. Skoro nawiewane jest to z zewn�trz,
kt�re w g�rnej troposferze ma wilgotno�� zerow�, to i w �rodku wilgotno��
b�dzie niewielka.
Wilgotno�� nie jest zerowa tam gdzie lataj� samoloty. Chmury burzowe si�gaj�
18 km (na r�wniku).
Nie wiem ile jest. Szymon ma na pewno link pod rek�.
S*
http://www.portalnurkowy.pl/forum/download/file.php?id=143&mode=view
Z rozpuszczalno�ci� polarnej cieczy w gazie prosto nie jest, w za��czniku
przyk�ad z wysokich ci�nie�. Dobrym przybli�eniem jest stwierdzenie �e w
sta�ej obj�to�ci naczynia mie�ci si� sta�a masa pary wodnej, nie zale�nie od
ci�nienia.
Ma to dalsze swoje konsekwencje, przy spr�aniu i och�odzeniu wydziela si�
nadmiar wody.
Dlatego prost� metod� uzyskania suchego powietrza jest u�ycie powietrza
rozpr�onego z butli do nurkowania zw�aszcza tych na 300 at. Lub
przepuszczenie przez suszony silika�el, CaCl2 bezwodny.
Wracaj�c do samolotu to powietrze do oddychania pasa�er�w jest pozyskiwane ze
spr�arki silnika turbinowego. Poniewa� by�o spr�one to wydzieli�a si� woda,
kt�r� si� oddziela, po rozpr�eniu jest ono suche.
pozdrawiam rc
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> bo...@nano.pl wrote:
http://www.portalnurkowy.pl/forum/download/file.php?id=143&mode=view
Powietrze w samolocie jest nie tylko wymieniane bo ludzie tez baki puszczaja
az czasem fotele rezonuja, lecz jest starannie przygotowywane
(aerconditioning. Co prawda nie mierzylem, ale zapewne jego wilgotnosc
wzgledna i temepratura sa moze nie optymalne ale te 30-40 procent wilgotnosci
wzglednej napewno jest.
Za oknem samolotu lecacego na wysokosci ponad 10 km temperatura jest rzedu
minus 50 stopni C, leci sobie wysoko nad chmurami a jesliby na swej drodze
napotkal jakiegos wyrosnietego cumulusa to go z daleka omija bo z takim nie ma
zartow.
Tak, ze w tym mroznym powietrzu nie ma prawa byc wiecej niz ulamek grama pary
wodnej no bo by natychmiast zamarzla. Zreszta czesto to widzailem jak pod
samolotem iskrza sie miliardy gwiazdeczek sniezynek, ktore jakas niewidzialna
sila utrzymuje stabilnie na wysokosciach rzedu 5 - 8 km. Ponadto cisnienie
jest no troche mniejsze niz w gorach, na tej wysokosci wynosi okolo 1/3
cisnienia atmosferycznego na ziemi.
Gdyby wilgotnosc powietrza w samolocie byla mniejsza od minimalnej do zycia
potrzebnej to dzieci by zaraz mordki drzec zaczely; ich tak latwo nie
przekonasz jak im smarki w nosie powysychaja.
Ze dwa lata temu byla dyskusja na temet cisnienia w samolocie. Poniewaz raz w
roku latam z Hameryki tam i z powrotem wiec wzialem do bagazu podrecznego
barometr, solidny, zegarowy, niemiecki i pomijajac klopoty na lotnisku, bo
teraz bardzo starannie kazdego kontroluja (za jedyne 150 dolarow tzw. oplaty
lotniskowej) to mi go do worka na smieci, jak cwierclitrowa butelke wody, i
zapalniczki wyrzucic nie kazali lecz z laski na poklad wziac pozwolili. Wiec
to cisnienie zmierzylam i moge podac wyniki jesli to kogos jeszcze interesuje.
W kazdym razie wskazowka tego barometru obrocila sie wokolo poltora raza,
cisnienie spadlo do okolo 85 procent cisnienia, ktore wskazywal na ziemi.
Na wiosne znow wybieram sie do Polski to tym razem wezme higrometr...
Z innych zrodel wiem, ze wilgotnosc w samolocie mozna oszacowac na minimum 30
procent gdyz jeden a Airbusow jest chwalony za to, ze zostal zaprojektowany
tak aby w kabinie byla zapewniona "wieksza" niz w innych samolotach wilgotnosc.
Ponadto na pokladzie rzadko bo rzadko ale pic i jesc daja, nawet jak ktos
spragniony to i buteleczke wina czy naparstek koniaku dostanie za friko, kawy,
herbaty czy pepsi skolko ugodno, wiec nie tylko to, ale kazdy w koncu paruje i
te wilgotnosc niejako automatycznie na znosnym poziomie podtrzymuje.
Pzdr.
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
To wymaga oko�o 5 gram�w wody na m^3 (dla 20 stopni C i ci�nienia jak na 3
km).
> Za oknem samolotu lecacego na wysokosci ponad 10 km temperatura jest rzedu
> minus 50 stopni C, leci sobie wysoko nad chmurami a jesliby na swej drodze
> napotkal jakiegos wyrosnietego cumulusa to go z daleka omija bo z takim
> nie ma
> zartow.
> Tak, ze w tym mroznym powietrzu nie ma prawa byc wiecej niz ulamek grama
> pary
> wodnej no bo by natychmiast zamarzla.
Na 10 km jest okolo 0,03 grama w m^3 . Po spr�eniu do ci�nienia dla
wysoko�ci 3 km odpowiada to oko�o 0,1 grama.
Pasa�erowie musz� doda� brakuj�ce 4,9 grama. Jak piszesz ni�ej to zaden
k�opot.
>Zreszta czesto to widzailem jak pod
> samolotem iskrza sie miliardy gwiazdeczek sniezynek, ktore jakas
> niewidzialna
> sila utrzymuje stabilnie na wysokosciach rzedu 5 - 8 km.
Owa si�a sprawia �e wilgotno�� wzgl�dna ro�nie z wysoko�ci� :
http://www.physics.umt.edu/borealis/RH%20Lab%20Report_06.pdf
>Ponadto cisnienie
> jest no troche mniejsze niz w gorach, na tej wysokosci wynosi okolo 1/3
> cisnienia atmosferycznego na ziemi.
> Gdyby wilgotnosc powietrza w samolocie byla mniejsza od minimalnej do
> zycia
> potrzebnej to dzieci by zaraz mordki drzec zaczely; ich tak latwo nie
> przekonasz jak im smarki w nosie powysychaja.
Jak jest komplet pasa�er�w to wilgotno�� nie spadnie.
> Ze dwa lata temu byla dyskusja na temet cisnienia w samolocie. Poniewaz
> raz w
> roku latam z Hameryki tam i z powrotem wiec wzialem do bagazu podrecznego
> barometr, solidny, zegarowy, niemiecki i pomijajac klopoty na lotnisku, bo
> teraz bardzo starannie kazdego kontroluja (za jedyne 150 dolarow tzw.
> oplaty
> lotniskowej) to mi go do worka na smieci, jak cwierclitrowa butelke wody,
> i
> zapalniczki wyrzucic nie kazali lecz z laski na poklad wziac pozwolili.
> Wiec
> to cisnienie zmierzylam i moge podac wyniki jesli to kogos jeszcze
> interesuje.
> W kazdym razie wskazowka tego barometru obrocila sie wokolo poltora raza,
> cisnienie spadlo do okolo 85 procent cisnienia, ktore wskazywal na ziemi.
Deklaruj� ci�nienie odpowiadaj�ce 3 km a to oko�o 65%. Ten nowy Boeing 787
ma mie� wy�sze.
> Na wiosne znow wybieram sie do Polski to tym razem wezme higrometr...
> Z innych zrodel wiem, ze wilgotnosc w samolocie mozna oszacowac na minimum
> 30
> procent gdyz jeden a Airbusow jest chwalony za to, ze zostal
> zaprojektowany
> tak aby w kabinie byla zapewniona "wieksza" niz w innych samolotach
> wilgotnosc.
> Ponadto na pokladzie rzadko bo rzadko ale pic i jesc daja, nawet jak ktos
> spragniony to i buteleczke wina czy naparstek koniaku dostanie za friko,
> kawy,
> herbaty czy pepsi skolko ugodno, wiec nie tylko to, ale kazdy w koncu
> paruje i
> te wilgotnosc niejako automatycznie na znosnym poziomie podtrzymuje.
Klima pewnie te� dzia�a automatycznie.
Pzdr.
S*
> >Zreszta czesto to widzialem jak pod
> > samolotem iskrza sie miliardy gwiazdeczek sniezynek, ktore jakas
> > niewidzialna
> > sila utrzymuje stabilnie na wysokosciach rzedu 5 - 8 km.
>
> Owa si�a sprawia �e wilgotno�� wzgl�dna ro�nie z wysoko�ci� :
> http://www.physics.umt.edu/borealis/RH%20Lab%20Report_06.pdf
Ja bym stawial na elektryke. Musi co te sniezynki maja zewnetrzny wypadkowy
ladunek elektryczny ujemny i sa utrzymywane na tych wysokosciach polem
elektrycznym miedzy dodatnio naladowana jonosfera a powierzchnia Ziemi.
> >Ponadto cisnienie
> > jest no troche mniejsze niz w gorach, na tej wysokosci wynosi okolo 1/3
> > cisnienia atmosferycznego na ziemi.
> > Gdyby wilgotnosc powietrza w samolocie byla mniejsza od minimalnej do
> > zycia
> > potrzebnej to dzieci by zaraz mordki drzec zaczely; ich tak latwo nie
> > przekonasz jak im smarki w nosie powysychaja.
>
> Jak jest komplet pasa�er�w to wilgotno�� nie spadnie.
>
> > Ze dwa lata temu byla dyskusja na temet cisnienia w samolocie. Poniewaz
> > raz w
> > roku latam z Hameryki tam i z powrotem wiec wzialem do bagazu podrecznego
> > barometr, solidny, zegarowy, niemiecki i pomijajac klopoty na lotnisku, bo
> > teraz bardzo starannie kazdego kontroluja (za jedyne 150 dolarow tzw.
> > oplaty
> > lotniskowej) to mi go do worka na smieci, jak cwierclitrowa butelke wody,
> > i
> > zapalniczki wyrzucic nie kazali lecz z laski na poklad wziac pozwolili.
> > Wiec
> > to cisnienie zmierzylam i moge podac wyniki jesli to kogos jeszcze
> > interesuje.
> > W kazdym razie wskazowka tego barometru obrocila sie wokolo poltora raza,
> > cisnienie spadlo do okolo 85 procent cisnienia, ktore wskazywal na ziemi.
>
> Deklaruj� ci�nienie odpowiadaj�ce 3 km a to oko�o 65%. Ten nowy Boeing 787
> ma mie� wy�sze.
>
Z ciekawosci latwo znalazlem link
http://wizzair.com/useful_information/health_and_safety/?language=PL#5
Pisza tam, ze cisnienie w samolocie jest porownywalne do cisnienia
atmosferycznego na wysokosci 1.5 - 2 km. To byloby blizsze temu, ktore
osobiscie zreszta, zmierzylam. Obawialem sie, ze mi sie ten barometr popsul
jak sie wskazowka niecale dwa razy wkolo obrocila ale dziala nadal i pokazuje
cisnienia zblizone do podawanych w prognozach pogody zatem taka gimnastyka w
samolocie mu nie zaszkodzila.
> > Na wiosne znow wybieram sie do Polski to tym razem wezme higrometr...
> > Z innych zrodel wiem, ze wilgotnosc w samolocie mozna oszacowac na minimum
> > 30
> > procent gdyz jeden a Airbusow jest chwalony za to, ze zostal
> > zaprojektowany
> > tak aby w kabinie byla zapewniona "wieksza" niz w innych samolotach
> > wilgotnosc.
> > Ponadto na pokladzie rzadko bo rzadko ale pic i jesc daja, nawet jak ktos
> > spragniony to i buteleczke wina czy naparstek koniaku dostanie za friko,
> > kawy,
> > herbaty czy pepsi skolko ugodno, wiec nie tylko to, ale kazdy w koncu
> > paruje i
> > te wilgotnosc niejako automatycznie na znosnym poziomie podtrzymuje.
>
> Klima pewnie te� dzia�a automatycznie.
> Pzdr.
> S*
Klima klima ale i tak latac sie boje. W dodatku bylem swiadkiem "zaslabniecia"
osobnika, ktorego jakos ozywili... Musi co glowe mial mocna tylko serce nie
wydolilo; zaraz po wyladowaniu odwiezli go do szpitala.
Poza tym strasza zakrzepica...
Ale po tym niby nieudanym zamachu terrrrorystycznym osobnika, ktory
podobno "chcial wysadzic samolot w powietrze" i innym, ktory mial sraczke i za
dlugo w ubikacji siedzial, znowu wzrosna ceny za te przeswietlania i
obmacywania pasazerow na lotniskach. Teraz place za to w obie strony ponad 300
dolarow a niezadlugo bedzie pewnie z 500 a moze i wiecej bo maja powiekszyc
ilosc tajniakow na pokladzie.
> Na 10 km jest okolo 0,03 grama w m^3 . Po spr�eniu do ci�nienia dla
> wysoko�ci 3 km odpowiada to oko�o 0,1 grama.
> Pasa�erowie musz� doda� brakuj�ce 4,9 grama. Jak piszesz ni�ej to zaden
> k�opot.
Tyle, ze to jest tylko Wasze gdybanie.
Pierwszy z brzegu link.
http://www.miles-and-more.com/online/portal/mam/pl/program/news/detail?nodeid=2674522&l=pl&cid=1000340
"W samolocie, _w_najlepszym_razie_, wilgotno�� si�ga 15%"
W nowych samolotach, z tworzywa, ma byc lepiej.
No to "my" tez czytac umiemy, nie tylko gdybac. Trzeci z brzegu link:
http://www.boeing.com/commercial/cabinair/ventilation.pdf
Aby za dlugo nie grzebac cytuje interesujacy "nas" fragment:
Cabin Humidity/Dehydration
Low humidity in the cabin is caused by the frequent
renewal of cabin air with outside air. Since the outside
temperature at typical cruising altitudes is very low
(-450F to -850F), it contains little moisture. It is this very dry
air that is supplied to the cabin.
During flight, the relative humidity in the cabin ranges
from approximately 5 percent to 35 percent, with an average
of 15 percent to 20 percent.[1, 20, 23] This is similar to the dry
summer climate of the southwestern United States or typical
wintertime indoor levels. A low humidity environment has
been shown to inhibit fungal and bacterial growth.19
Czyli od 5 do 35 procent ze srednia od 15 do 20 procent.
Tam pisze ponadto, ze wieksza wilgotnosc wzgledna jest niekorzystna a wrecz
niebezpieczna dla sprzetu elektronicznego i nie tylko. Tam tej "zimnej"
armatury jest sporo i mala wilgotnosc w jakis sposob ogranicza wykraplanie sie
wody na tych elementach. Ponadto ogranicza sie ja ze wzgledu na korozje. Pisze
tez, ze mala wilgotnosc ogranicza rozrost bakterii, grzybow itp.
Tak, ze wlasciwie wiemy jaka ta wilgotnosc wzgledna w samolocie typu boeing
jest i nie musze chyba tego sprawdzac przemycanym na jego poklad higrometrem
wlosowym.
Ta informacja jest sp�jna z wentylacj� obiekt�w takich jak komory hiperbaryczne,
powietrze wydychane jest w 100% wilgotne i ciep�e, zawiera te� CO2.
Wymusza to wentylacj� obiektu kilkukrotnie wy�sz� ni� zu�ycie powietrza.
http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=84
Tu informacja jak to wygl�da dla r�nego rodzaju zaj��.
Dostarczane do samolotu powietrze jest suche z powodu niskiej temperatury na
pu�apie i traceniu jej przy spr�aniu i rozpr�aniu. Po wymieszaniu z
wydychanym mamy w�a�nie taki poziom wilgotno�ci.
pozdrawiam rc
--
A tu: http://www.physics.umt.edu/borealis/RH%20Lab%20Report_06.pdf
jacy� wywrotowcy pisz� �e oni namierzyli wi�cej.
> Tej wody jest wysoko w atmosferze bardzo malo, wilgotnosc wzgledna
> wewnatrz samolotu bylaby ekstremalnie niska, i tak jest niska mimo
> nawilzania...
Nawil�aj� dodaj�c 40% zu�ytego powietrza. Zu�yte ma pewnie oko�o 40% i takim
oddycha �piace dzicko. (Nawiewy s� od g�ry a odp�ywy pod siedzeniami pod
oknem).
S*
Dobrze stawiasz tylko niepotrzebnie wtr�casz co� o jakiej� jonosferze.
Na Ksi�ycu sprawa jest prosta, Tam ani termiki ani jonosfery. Drobny py�
(lodowy te�) lewituje elektrostatycznie bo Ksi�yc ma nadmiar elektron�w. Na
Ziemi jest to samo.
Wiadomo �e nadmiar jest, Nie wiadomo czy zawsze by� i czy zawsze b�dzie.
S*
Do kabiny nawiewa mi�szanka 60% �wierzego i 40% zu�ytego a to jest wilgotne.
> During flight, the relative humidity in the cabin ranges
> from approximately 5 percent
Przy d�ugich oszcz�dnych lotach w nawiewie jest 15%.
>to 35 percent, with an average
> of 15 percent to 20 percent.[1, 20, 23] This is similar to the dry
> summer climate of the southwestern United States or typical
> wintertime indoor levels.
W samolocie jest 24 stopni C. Dla cz�owieka wa�na jest ilo�� wody w
powietrzu a nie wilgotno�� wzgl�dna. 30% przy 24C to tyle samo co 40% przy
18C. Suche gor�ce powietrze jest mi�e ale ono nie jest suche. Zawiera wi�cej
wody ni� zimne nasycone par� wodn�.
> A low humidity environment has
> been shown to inhibit fungal and bacterial growth.19
>
> Czyli od 5 do 35 procent ze srednia od 15 do 20 procent.
> Tam pisze ponadto, ze wieksza wilgotnosc wzgledna jest niekorzystna a
> wrecz
> niebezpieczna dla sprzetu elektronicznego i nie tylko. Tam tej "zimnej"
> armatury jest sporo i mala wilgotnosc w jakis sposob ogranicza wykraplanie
> sie
> wody na tych elementach. Ponadto ogranicza sie ja ze wzgledu na korozje.
> Pisze
> tez, ze mala wilgotnosc ogranicza rozrost bakterii, grzybow itp.
> Tak, ze wlasciwie wiemy jaka ta wilgotnosc wzgledna w samolocie typu
> boeing
> jest i nie musze chyba tego sprawdzac przemycanym na jego poklad
> higrometrem
> wlosowym.
Ale nie dowiemy si� ile jest na kolanach puszystej, wydekoltowanej pani
siedz�cej pod oknem (tam s� odp�ywy)
S*
> During flight, the relative humidity in the cabin ranges
> from approximately 5 percent to 35 percent, with an average
> of 15 percent to 20 percent.[1, 20, 23]
I te 35% to w momencie startu a 5% w skrajnych warunkach (latwo sprawdzic,
ze o takiej wartosci wspominalem na dzien dobry). Jesli srednio 15 do 20 to
Wasze wygdybane dostarczanie wilgotnosci przez czlowieka, gdyba sie o kant
stolu.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
5% to wariant typu po�owa pasa�er�w, a wentylacja jak dla pe�nej obsady.
Albo wszyscy �pi� a wentylacja taka jak po starcie (patrz za��cznik w
odsy�aczu). Oznacza�o by to 20 krotnie wy�sz� wentylacj� ni� ta wynikaj�ca ze
zu�ycia powietrza. Jest to nie racjonalne ekonomicznie. Zwykle 2-4 krotna
wystarcza to daje wilgotno�� z zakresu 50-25%, przy za�o�eniu �e jedynym
�r�d�em pary wodnej jest cz�owiek.
pozdrawiam rc
--
W samolotach du�ych podaje si� oko�o 0,5 metra sze�ciennego na minut� na
OSOB�. Powietrze z silnk�w ma dawa� odrzut a nie przeci�g.
>a wentylacja jak dla pe�nej obsady.
> Albo wszyscy �pi� a wentylacja taka jak po starcie (patrz za��cznik w
> odsy�aczu). Oznacza�o by to 20 krotnie wy�sz� wentylacj� ni� ta wynikaj�ca
> ze
> zu�ycia powietrza. Jest to nie racjonalne ekonomicznie. Zwykle 2-4 krotna
> wystarcza to daje wilgotno�� z zakresu 50-25%, przy za�o�eniu �e jedynym
> �r�d�em pary wodnej jest cz�owiek.
Ghost gdybie.
S*
>
> pozdrawiam rc
>
> --
> Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/
Zenada, kolejne gdybniecia i tak do usranej smierci mozecie.
> > 5% to wariant typu po�owa pasa�er�w,
>
> W samolotach du�ych podaje si� oko�o 0,5 metra sze�ciennego na minut� na
> OSOB�. Powietrze z silnk�w ma dawa� odrzut a nie przeci�g.
Si�gam do za��cznika w dyskusji do kt�rej odsy�a�em, wentylacja osoby �pi�cej
to 8l/min dla komfortu wystarczy 40l/min. To da wilgotno�� oko�o 25% (36,6 po
przeskalowaniu r�nych temperatur).
8l/min/500l/min*100%=1,6% wilgotno�ci, po przeskalowaniu na r�ne temperatury
to b�dzie 1,6%*36,6/25=2,34%
pozdrawiam rc
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Wracaj�c do samolotu to powietrze do oddychania pasa�er�w jest pozyskiwane
> ze spr�arki silnika turbinowego. Poniewa� by�o spr�one to wydzieli�a si�
> woda, kt�r� si� oddziela, po rozpr�eniu jest ono suche.
>
Hmm po jakim rozpr�eniu? IMHO powietrze jest spr�ane w spr�arce od razu
do ci�nienia wykorzystywanego w kabinie. W og�le spr�arka w silniku
turbinowym nie spr�a jako� specjalnie mocno.
> Hmm po jakim rozpr�eniu? IMHO powietrze jest spr�ane w spr�arce od razu
> do ci�nienia wykorzystywanego w kabinie. W og�le spr�arka w silniku
> turbinowym nie spr�a jako� specjalnie mocno.
http://www.portalnurkowy.pl/forum/download/file.php?id=131&mode=view
>> Ze dwa lata temu byla dyskusja na temet cisnienia w samolocie. Poniewaz
>> raz w
>> roku latam z Hameryki tam i z powrotem wiec wzialem do bagazu podrecznego
>> barometr, solidny, zegarowy, niemiecki i pomijajac klopoty na lotnisku, bo
>> teraz bardzo starannie kazdego kontroluja (za jedyne 150 dolarow tzw.
>> oplaty
>> lotniskowej) to mi go do worka na smieci, jak cwierclitrowa butelke wody,
>> i
>> zapalniczki wyrzucic nie kazali lecz z laski na poklad wziac pozwolili.
>> Wiec
>> to cisnienie zmierzylam i moge podac wyniki jesli to kogos jeszcze
>> interesuje.
>> W kazdym razie wskazowka tego barometru obrocila sie wokolo poltora raza,
>> cisnienie spadlo do okolo 85 procent cisnienia, ktore wskazywal na ziemi.
>
> Deklaruj� ci�nienie odpowiadaj�ce 3 km a to oko�o 65%. Ten nowy Boeing 787
> ma mie� wy�sze.
Takie ci�nienie mog�oby u niekt�rych pasa�er�w wywo�ywa� objawy choroby
wysoko�ciowej. Przyjmuje si� za bezpieczn� granic� wysoko�� 2500m.
Kilkukrotnie lecia�em samolotem z odbiornikiem GPS wyposa�onym w
barometr. Zazwyczaj podczas lotu pokazywa� to samo ci�nienie oko�o
820hPa (odpowiednik oko�o 1700m), przy czym warto�� by�a praktycznie
sta�a ale nie "okr�g�a" - ani wyra�ona w hPa, ani w mbar, ani w calach
s�upa rt�ci - np 817,4 hPa. Czasem jednak warto�� jest inna - np w
Boeingu 777 obni�ono ci�nienie w kabinie tylko do oko�o 870hPa
(odpowiednik oko�o 1250m), a w Airbusie A319 obni�ono ci�nienie poni�ej
780hPa (wysoko�ciomierz pokazywa� ponad 2200m).
pozdrawiam
Witek