W dniu 26.04.2018 o 09:16, Tornad pisze:
> W dniu czwartek, 26 kwietnia 2018 06:41:03 UTC+2 użytkownik Wiesiaczek napisał:
>>
>>> Ale jak dotychczas nikt, nawet zasluzony w krzewieniu ideologii i chwalbie
>>> tow. Einsteina, wierny w jego teorie, nie potrafi narysować czy opisac, w która
>>> strone ta czasoprzestrzen wokół nich się wykrzywi. Może Ty wiesz wiec zapodaj,
>>> będziesz wielki.
>>
>> Nic się nie wykrzywi.
>> To Energia (taki dynamiczny eter z mojej teorii) emitowana z każdej
>> cząstki w kosmosie przekazuje energię kinetyczną (jej część) tym kulom,
>> a ponieważ one się wzajemnie ekranują, powstaje siła która te kule do
>> siebie zbliża.
>> Ot i cała grawitacja. Nic więcej do tego nie potrzeba.
> O Twoim "dynamicznym" eterze do tej pory nie slyszalem. Oczywiscie Szczepan ani
> inny historyk tego nie zacytuje no bo to chyba jeszcze nie jest historia tylko
> Twoje aktualne wyobrażenie czy hipoteza. Przybliz ja abym ja i inni
> dociekliwi mogli się z nia zapoznać i podszkolić.
Proszę bardzo:
http://pl.sci.fizyka.narkive.com/ifSgK9c1/grawitacja-wiat-o-i-inne-takie-tam-blog
> Chodzi mi glownie o te emisje. Co się emituje? Czy jest to jakas forma energii
> materialna czy EM.
Otóż ani jedno ani drugie. Można powiedzieć, że ta postulowana przeze
mnie Energia jest ich tworzywem i nośnikiem.
Jeśli materialana to czy można jej ilość zmierzyć? A jeśli
> jest to nieznana forma energii nazwijmy ja polowej czyli jakiegoś
> niokreslonego do tej pory pola energetycznego, to tez.
Owszem można ją zmierzyć.
Skoro jest budulcem masy, więc mierząc masę możemy obliczyć równoważną
jej energię.
Ilość promieniowania tej Energii z każdej cząsteczki można oszacować
mierząc siły oddziaływań grawitacyjnych między masami.
> A może to sa te reklamowane ostatnio przez relatywe fale grawitacyjne? W tymją
> przypadku mialbym pytanie, co w co, w sensie energii w tych falach się
> transformuje?
Nie są to żadne relatywne fale grawitacyjne.
Grawitacja jest spowodowana wzajemnym odpychaniem się cząstek właśnie
dzięki promieniowaniu z nich Energii. Ona jest pochłaniana przez
sąsiednią i wytwarza siłę odpychającą.
Oczywiście po pewnym czasie następuje anihilacja takiej cząstki ale
również w pewnych warunkach następuje kreacją innej cząstki.
> Ale tez z trzeciej atrony pierwsza hipoteza grawitacji, już nie
> pamiętam przez kogo zapodana, również wspomina cos o ekranowaniu. Tyle, ze ono
> mi się kupy nie trzyma bo gdyby taka ekranizacja zachodzila to np. piasek nie
> moglby grawitować bo jedno jego ziarnko ekranowaloby wiele innych.
To o czym piszesz zaszło by przy ekranowaniu całkowitym.
Tymczasem to ekranowanie zachodzi tylko w niewielkim stopniu i takie
ziarnko piasku jest częściowo przezroczyste dla Energii (może też
zachodzi w nim rekombinacja Energia-materia-Energia i dalej Energia leci
z niewielkimi stratami?).
Weź też pod uwagę, że Energia dociera do tego ziarenka ze wszystkich
stron i jedno ziarenko ekranuje minimalnie tylko najbliższe otoczenie.
Jak zaznaczyłem w podanym linku jest to jedynie szkic mojej teorii,
którego nie rozwijałem i stąd dużo w niej uproszczeń. Niemniej uważam,
ze jest logiczna, nie odwołuje się do różnych matematycznych fikcji
(wielowymiarowość etc...), natomiast tłumaczy wiele zjawisk, które
obserwujemy jak np. falowo-korpuskularna teoria światła, rozszerzanie
się Wszechświata, redshift i wiele innych.
A największą jej zaletą jest to, że jest moja i jej będę się trzymał :)
--