Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Długość dnia na równiku

5,291 views
Skip to first unread message

Marcin Cenkier

unread,
Oct 20, 2000, 7:16:36 PM10/20/00
to
Heja,

Długość dnia na równiku jest (w zasadzie) stała. Dzień jest dłuższy o
kilka minut. I teraz mam pytanie - o ile? Z moich obliczeń wynika, że
o ok. 2 minuty, natomiast wg appletu astronomicznego, w którego
błędne obliczenia raczej nie wierzę, dzień jest dłuższy o ok. 7
minut.

Która z wartości jest prawdziwa, i dlaczego? Czy czasami nie wynika
to z definicji wschodu i zachodu słońca?

Poniżej przedstawiam moją drogę obliczenia długości dnia:

Ażeby ziemia obróciła się wokół swojej osi o PI, potrzebuje 0.5 doby
i w tym czasie przesuwa się po orbicie o ALPHA (= 2PI*0.5/365.24). W
tej pozycji nie następuje zachód słońca, bo ziemia przemieściwszy się
po orbicie ma jeszcze dodatkowe ALPHA obrotu do zachodu. Obracając
się o to dodatkowe ALPHA znowu sie przemieszcza po orbicie (o
ALPHA^2/PI). Należy obliczyć granicę ciągu geometrycznego, z
pierwszym wyrazem a1=ALPHA i ilorazem q=ALPHA/PI - co daje daje ów
dodatkowy obrót do zachodu słońca. Wynik jest równy 1.98840974. Gdzie
tkwi błąd?

--
Greetings, -- mailto:mcen...@poczta.fm --
Marcin Cenkier "Let's assume that there's only one truth."

PiotrCF

unread,
Oct 21, 2000, 3:00:00 AM10/21/00
to
Marcin Cenkier napisał:

>
>Długość dnia na równiku jest (w zasadzie) stała. Dzień jest dłuższy o
>kilka minut. I teraz mam pytanie - o ile? Z moich obliczeń wynika, że
>o ok. 2 minuty, natomiast wg appletu astronomicznego, w którego
>błędne obliczenia raczej nie wierzę, dzień jest dłuższy o ok. 7
>minut.
>


To zależy od przyjętej definicji momentu wschodu i zachodu Słońca.
Gdyby brano pod uwagę przejście środka tarczy słonecznej przez
horyzont, nie byłoby problemu - powinno wychodzić 12 godzin.
Ale zwykle definiuje się moment wchodu jako chwilę, kiedy ukazuje się
górny brzeg tarczy Słońca, a zachodu - kiedy górny brzeg się chowa
za horyzont. Wydłuża się więc dzień. Dodatkowo występuje zjawisko
refrakcji atmosferycznej, "podnoszącej" obraz Słońca i to dosyć
sporo, ok. całą średnicę Słońca. Jeśli obliczenia uwzględniają
refrakcję atmosferyczną, to dzień jest jeszcze dłuższy.
Ale to zależy, do jakich celów ma być wyznaczane położenie
Słońca.


Piotr

>Poniżej przedstawiam moją drogę obliczenia długości dnia:
>
>Ażeby ziemia obróciła się wokół swojej osi o PI, potrzebuje 0.5 doby
>i w tym czasie przesuwa się po orbicie o ALPHA (= 2PI*0.5/365.24). W
>tej pozycji nie następuje zachód słońca, bo ziemia przemieściwszy się
>po orbicie ma jeszcze dodatkowe ALPHA obrotu do zachodu. Obracając
>się o to dodatkowe ALPHA znowu sie przemieszcza po orbicie (o
>ALPHA^2/PI). Należy obliczyć granicę ciągu geometrycznego, z
>pierwszym wyrazem a1=ALPHA i ilorazem q=ALPHA/PI - co daje daje ów
>dodatkowy obrót do zachodu słońca. Wynik jest równy 1.98840974. Gdzie
>tkwi błąd?
>


A dlaczego mieszasz do tego ruch Ziemi po orbicie? Długość roku
365.2422 jest wyrażona w ziemskich dniach - tak, jakby Ziemia
była w jednym miejscu i tylko kręciła się wokół własnej osi.
"Prawdziwa" doba ma o jeden dzień więcej, 366.2422.

Piotr

--
Zabezpieczenie antyspamowe: w moim adresie nie ma cyfr

PiotrCF

unread,
Oct 21, 2000, 3:00:00 AM10/21/00
to
Marcin Cenkier napisał:

>
>Długość dnia na równiku jest (w zasadzie) stała. Dzień jest dłuższy o
>kilka minut. I teraz mam pytanie - o ile? Z moich obliczeń wynika, że
>o ok. 2 minuty, natomiast wg appletu astronomicznego, w którego
>błędne obliczenia raczej nie wierzę, dzień jest dłuższy o ok. 7
>minut.
>

To zależy od przyjętej definicji momentu wschodu i zachodu Słońca.
Gdyby brano pod uwagę przejście środka tarczy słonecznej przez
horyzont, nie byłoby problemu - powinno wychodzić 12 godzin.
Ale zwykle definiuje się moment wchodu jako chwilę, kiedy ukazuje się
górny brzeg tarczy Słońca, a zachodu - kiedy górny brzeg się chowa
za horyzont. Wydłuża się więc dzień. Dodatkowo występuje zjawisko
refrakcji atmosferycznej, "podnoszącej" obraz Słońca i to dosyć
sporo, ok. całą średnicę Słońca. Jeśli obliczenia uwzględniają
refrakcję atmosferyczną, to dzień jest jeszcze dłuższy.
Ale to zależy, do jakich celów ma być wyznaczane położenie
Słońca.

>Poniżej przedstawiam moją drogę obliczenia długości dnia:


>
>Ażeby ziemia obróciła się wokół swojej osi o PI, potrzebuje 0.5 doby
>i w tym czasie przesuwa się po orbicie o ALPHA (= 2PI*0.5/365.24). W
>tej pozycji nie następuje zachód słońca, bo ziemia przemieściwszy się
>po orbicie ma jeszcze dodatkowe ALPHA obrotu do zachodu. Obracając
>się o to dodatkowe ALPHA znowu sie przemieszcza po orbicie (o
>ALPHA^2/PI). Należy obliczyć granicę ciągu geometrycznego, z
>pierwszym wyrazem a1=ALPHA i ilorazem q=ALPHA/PI - co daje daje ów
>dodatkowy obrót do zachodu słońca. Wynik jest równy 1.98840974. Gdzie
>tkwi błąd?
>

Marcin Cenkier

unread,
Oct 21, 2000, 3:00:00 AM10/21/00
to
PiotrCF wrote:
> To zależy od przyjętej definicji momentu wschodu i zachodu Słońca.
> Gdyby brano pod uwagę przejście środka tarczy słonecznej przez
> horyzont, nie byłoby problemu - powinno wychodzić 12 godzin.
> Ale zwykle definiuje się moment wchodu jako chwilę, kiedy ukazuje się
> górny brzeg tarczy Słońca, a zachodu - kiedy górny brzeg się chowa
> za horyzont. Wydłuża się więc dzień. Dodatkowo występuje zjawisko
> refrakcji atmosferycznej, "podnoszącej" obraz Słońca i to dosyć
> sporo, ok. całą średnicę Słońca. Jeśli obliczenia uwzględniają
> refrakcję atmosferyczną, to dzień jest jeszcze dłuższy.
> Ale to zależy, do jakich celów ma być wyznaczane położenie
> Słońca.

Oki, to mnie przekonuje.

> A dlaczego mieszasz do tego ruch Ziemi po orbicie? Długość roku
> 365.2422 jest wyrażona w ziemskich dniach - tak, jakby Ziemia
> była w jednym miejscu i tylko kręciła się wokół własnej osi.
> "Prawdziwa" doba ma o jeden dzień więcej, 366.2422.

Musisz uwzględnić ten ruch - Ziemia "toczy" sie po orbicie - i w tym
momencie dzien JEST dłuższy o 2min., przyjmując idealne warunki (bez
atmosfery i mierząc wschód punktowego słońca z poziomu gruntu - tj.
według stycznej do powierzchni idealnej kuli w punkcie przejcia dnia
w noc). Narysuj sobie rynunek - zauwarzysz konieczną poprawkę.

Dzięki, za odpowiedź.

PiotrCF

unread,
Oct 21, 2000, 3:00:00 AM10/21/00
to
Marcin Cenkier napisał:

>> A dlaczego mieszasz do tego ruch Ziemi po orbicie? Długość roku
>> 365.2422 jest wyrażona w ziemskich dniach - tak, jakby Ziemia
>> była w jednym miejscu i tylko kręciła się wokół własnej osi.
>> "Prawdziwa" doba ma o jeden dzień więcej, 366.2422.
>
>Musisz uwzględnić ten ruch - Ziemia "toczy" sie po orbicie - i w tym
>momencie dzien JEST dłuższy o 2min., przyjmując idealne warunki (bez
>atmosfery i mierząc wschód punktowego słońca z poziomu gruntu - tj.
>według stycznej do powierzchni idealnej kuli w punkcie przejcia dnia
>w noc). Narysuj sobie rynunek - zauwarzysz konieczną poprawkę.
>


Oczywiście, że poprawka jest konieczna, ale już JEST wprowadzona
w naszej rachubie czasu (przy okazji: nie 2 minuty, a 2 * 2 minuty,
bo uwzględniamy jedno przesunięcie rano, drugie wieczorem).

Przeczytaj na przykład opis ruchu Ziemi na stronie:
http://www.tomaszma.3d.pl/ziemia.html

Ziemia obraca się wokół własnej osi z okresem
23 godz. 56 min 22,10 s (tzw. doba gwiazdowa).
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

A __nie__ 24 godziny!!!!


Czyli do tego właśnie czasu musisz wprowadzać poprawkę 2 * 2 minuty
(w przybliżeniu), podzielić przez 2 i wyjdzie długość dnia.

J.F.

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to
On Sat, 21 Oct 2000 12:26:52 +0200, PiotrCF wrote:
>Przeczytaj na przykład opis ruchu Ziemi na stronie: http://www.tomaszma.3d.pl/ziemia.html
> Ziemia obraca się wokół własnej osi z okresem
> 23 godz. 56 min 22,10 s (tzw. doba gwiazdowa).
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> A __nie__ 24 godziny!!!!
>
>Czyli do tego właśnie czasu musisz wprowadzać poprawkę 2 * 2 minuty
>(w przybliżeniu), podzielić przez 2 i wyjdzie długość dnia.

Chyba jednak nie - jesli mowimy o dlugosci dnia czy doby,
to wlasnie interesuje nas pozorny obrot Slonca, a nie jakis nikomu
niepotrzebnych gwiazd ..

J.


PiotrCF

unread,
Oct 23, 2000, 2:36:54 AM10/23/00
to
J.F. napisał:

>> Ziemia obraca się wokół własnej osi z okresem
>> 23 godz. 56 min 22,10 s (tzw. doba gwiazdowa).
>> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>> A __nie__ 24 godziny!!!!
>>
>>Czyli do tego właśnie czasu musisz wprowadzać poprawkę 2 * 2 minuty
>>(w przybliżeniu), podzielić przez 2 i wyjdzie długość dnia.
>
>Chyba jednak nie - jesli mowimy o dlugosci dnia czy doby,
>to wlasnie interesuje nas pozorny obrot Slonca, a nie jakis nikomu
>niepotrzebnych gwiazd ..
>


Tak, interesuje nas pozorny obrót Słońca. Ale przedmówca
przy obliczaniu długości dnia chciał wydłużać każdą dobę
o kilka minut z powodu dodatkowego ruchu Ziemi po orbicie,
co powoduje "gubienie" jednej doby w ciągu roku i rzeczywiście
daje dłuższe dni niż wynikałoby z obrotu Ziemi wokół własnej
osi. Więc odpisałem, że wydłużać należy, ale nie 24-godzinną
dobę, tylko dobę gwiazdową.

Grzegorz Chyla

unread,
Oct 23, 2000, 3:00:00 AM10/23/00
to

PiotrCF <PC...@who.net> wrote in message
news:8t0maq$pr6$1...@zeus.polsl.gliwice.pl...

> Tak, interesuje nas pozorny obrót Słońca. Ale przedmówca
> przy obliczaniu długości dnia chciał wydłużać każdą dobę
> o kilka minut z powodu dodatkowego ruchu Ziemi po orbicie,

to jeszcze powinien uwzglednic, ze orbita Ziemii jest elipsą i w peryhelium
(IIRC zimą) Ziemia porusza się szybciej.

Grzegorz Chyła


Robert H.

unread,
Oct 26, 2000, 7:18:22 PM10/26/00
to

Użytkownik "PiotrCF" <PC...@who.net> napisał w wiadomości
news:8srf8u$960$1...@zeus.polsl.gliwice.pl...
> Marcin Cenkier napisał:

>
> >
> >Długość dnia na równiku jest (w zasadzie) stała. Dzień jest dłuższy o
> >kilka minut. I teraz mam pytanie - o ile? Z moich obliczeń wynika, że
> >o ok. 2 minuty, natomiast wg appletu astronomicznego, w którego
> >błędne obliczenia raczej nie wierzę, dzień jest dłuższy o ok. 7
> >minut.
> >
>
>
> To zależy od przyjętej definicji momentu wschodu i zachodu Słońca.
> Gdyby brano pod uwagę przejście środka tarczy słonecznej przez
> horyzont, nie byłoby problemu - powinno wychodzić 12 godzin.
> Ale zwykle definiuje się moment wchodu jako chwilę, kiedy ukazuje się
> górny brzeg tarczy Słońca, a zachodu - kiedy górny brzeg się chowa
> za horyzont. Wydłuża się więc dzień. Dodatkowo występuje zjawisko
> refrakcji atmosferycznej, "podnoszącej" obraz Słońca i to dosyć
> sporo, ok. całą średnicę Słońca. Jeśli obliczenia uwzględniają
> refrakcję atmosferyczną, to dzień jest jeszcze dłuższy.
> Ale to zależy, do jakich celów ma być wyznaczane położenie
> Słońca.
>
>
>
> >Poniżej przedstawiam moją drogę obliczenia długości dnia:
> >
> >Ażeby ziemia obróciła się wokół swojej osi o PI, potrzebuje 0.5 doby
> >i w tym czasie przesuwa się po orbicie o ALPHA (= 2PI*0.5/365.24). W
> >tej pozycji nie następuje zachód słońca, bo ziemia przemieściwszy się
> >po orbicie ma jeszcze dodatkowe ALPHA obrotu do zachodu. Obracając
> >się o to dodatkowe ALPHA znowu sie przemieszcza po orbicie (o
> >ALPHA^2/PI). Należy obliczyć granicę ciągu geometrycznego, z
> >pierwszym wyrazem a1=ALPHA i ilorazem q=ALPHA/PI - co daje daje ów
> >dodatkowy obrót do zachodu słońca. Wynik jest równy 1.98840974. Gdzie
> >tkwi błąd?
> >
>
>
> A dlaczego mieszasz do tego ruch Ziemi po orbicie? Długość roku
> 365.2422 jest wyrażona w ziemskich dniach - tak, jakby Ziemia
> była w jednym miejscu i tylko kręciła się wokół własnej osi.
> "Prawdziwa" doba ma o jeden dzień więcej, 366.2422.

Przepraszam, ale pozwolę sobie zauważyć, że pierwszy raz słyszę, iż doba ma
o
jeden dzień więcej - nawet jeżeli jest to "Prawdziwa" doba

Robert

georg...@gmail.com

unread,
Apr 20, 2019, 2:23:59 AM4/20/19
to

georg...@gmail.com

unread,
Apr 20, 2019, 2:37:42 AM4/20/19
to
On Friday, October 20, 2000 at 7:16:36 PM UTC-4, Marcin Cenkier wrote:
zgadzam sie.Proste pytanie czy dlugosc dnia w Kenii (rownik) a w jakim kolwiek kraju polozonym blisko bieguna powinna byc duzo krotszy gdyby ziemia byla kula

budynPL

unread,
Apr 20, 2019, 4:23:17 AM4/20/19
to
W dniu sobota, 20 kwietnia 2019 08:37:42 UTC+2 użytkownik georg...@gmail.com napisał:
> On Friday, October 20, 2000 at 7:16:36 PM UTC-4, Marcin Cenkier wrote:
> > Heja,
> >
> > Długość dnia na równiku jest (w zasadzie) stała. Dzień jest dłuższy o
> > kilka minut. I teraz mam pytanie - o ile? Z moich obliczeń wynika, że
> > o ok. 2 minuty, natomiast wg appletu astronomicznego, w którego
> > błędne obliczenia raczej nie wierzę, dzień jest dłuższy o ok. 7
> > minut.
> >
> > Która z wartości jest prawdziwa, i dlaczego? Czy czasami nie wynika
> > to z definicji wschodu i zachodu słońca?
> >
> > Poniżej przedstawiam moją drogę obliczenia długości dnia:
> >
> > Ażeby ziemia obróciła się wokół swojej osi o PI, potrzebuje 0.5 doby
> > i w tym czasie przesuwa się po orbicie o ALPHA (= 2PI*0.5/365.24). W
> > tej pozycji nie następuje zachód słońca, bo ziemia przemieściwszy się
> > po orbicie ma jeszcze dodatkowe ALPHA obrotu do zachodu. Obracając
> > się o to dodatkowe ALPHA znowu sie przemieszcza po orbicie (o
> > ALPHA^2/PI). Należy obliczyć granicę ciągu geometrycznego, z
> > pierwszym wyrazem a1=ALPHA i ilorazem q=ALPHA/PI - co daje daje ów
> > dodatkowy obrót do zachodu słońca. Wynik jest równy 1.98840974. Gdzie
> > tkwi błąd?
>
> zgadzam sie.Proste pytanie czy dlugosc dnia w Kenii (rownik) a w jakim kolwiek kraju polozonym blisko bieguna powinna byc duzo krotszy gdyby ziemia byla kula


prawdziwy płaskoziemski badacz odkrył post z 2000 roku i postanowił włączyć sie do dyskusji. Panie płaskoziemco - ja chętnie z panem podyskutuję, zwłaszcza tu gdzie nie można mnie zbanować :)


b.

dantes

unread,
Apr 20, 2019, 6:14:20 PM4/20/19
to
Wiesz...
on najpierw znalazł problem
a teraz będzie proponował jego rozwiązanie
niczym Donald Tusk.
I od razu się zgadza.
I zadaje dziwne (gramatycznie) pytanie.

0 new messages