Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wytrzymałość na zerwanie

430 views
Skip to first unread message

Bartłomiej Syryjczyk

unread,
Jun 10, 2009, 10:45:16 AM6/10/09
to
Witam,
Producenci plastikowych opasek zaciskowych podają jako parametr
'wytrzymałość na zerwanie' - np. 0,08 - 1,14 kN. Z jaką siłą jest w
stanie działać przeciętny człowiek? Nie mam dynamometru, a zastanawiam
się czy dałbym radę przerwać taką opaskę - są nimi mocowane młotki do
wybicia szyb awaryjnych w autobusach, którymi jeżdżę do pracy.

--
guzik

smelig

unread,
Jun 10, 2009, 10:59:01 AM6/10/09
to
> Witam,
> Producenci plastikowych opasek zaciskowych podajďż˝ jako parametr
> 'wytrzyma�o�� na zerwanie' - np. 0,08 - 1,14 kN. Z jak� si�� jest w
> stanie dzia�a� przeci�tny cz�owiek? Nie mam dynamometru, a zastanawiam
> si� czy da�bym rad� przerwa� tak� opask� - s� nimi mocowane m�otki do
> wybicia szyb awaryjnych w autobusach, kt�rymi je�d�� do pracy.
>
> --
> guzik

Jak zastosuje d�wigni�, mo�e to by� ca�kiem spora si�a.

smelig

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

slawek

unread,
Jun 10, 2009, 1:13:40 PM6/10/09
to

U�ytkownik "smelig" <sme...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:6069.000009...@newsgate.onet.pl...


>> Witam,
>> Producenci plastikowych opasek zaciskowych podajďż˝ jako parametr
>> 'wytrzyma�o�� na zerwanie' - np. 0,08 - 1,14 kN. Z jak� si�� jest w
>> stanie dzia�a� przeci�tny cz�owiek? Nie mam dynamometru, a zastanawiam
>> si� czy da�bym rad� przerwa� tak� opask� - s� nimi mocowane m�otki do
>> wybicia szyb awaryjnych w autobusach, kt�rymi je�d�� do pracy.
>>
>> --
>> guzik
>
> Jak zastosuje d�wigni�, mo�e to by� ca�kiem spora si�a.

10 niuton�w czyli 10 N to jest 1 kG, czyli jeden kilogram-si�a. Czyli taka
opaska ud�wign�� mog�aby ci�ar 114 kg w przeci�tnych warunkach. Je�eli s�
dwie takie opaski na jednym m�otku - to b�dzie to ju� ponad 200 kG i raczej
niewielkie szanse na d�wigni� czy inny "wzmacniacz si�y" (chyba �e jaka�
Ripley b�dzie jecha� albo gubernator Kaliforni). By� mo�e jeste� w stanie
podci�gn�� si� obur�cz na dr��ku maj�c na plecach koleg�/kole�ank�. Wtedy
pewnie masz do�� krzepy i dasz rad� zerwa�. W chwili zerwania pewnie si�
zatoczysz, albo i wybijesz sobie z�by tym m�otkiem - przestan� trzyma�
paski, a ty dalej b�dziesz ci�gn�� ten m�otek z ca�ej si�y. Oczywi�cie -
mo�na ci�gn�� zbiorowo - czyli np. samopi��. Ale czy da si� chwyci�
dziesi�ciorgiem r�k? W�tpi�. D�wignia by�aby mo�liwa, gdyby pasek by� jeden
w po�owie r�koje�ci. Wtedy wystarczy�aby si�a oko�o 60 kG. Przypominam, masz
dzia�a� na ten m�otek �apkami ci�gn�c - nie np. kopn�� nog�.

Ale nie b�j si� - ten m�otek jest tak przymocowany, aby dresy go nie
zerwa�y. Gdyby by�o inaczej - m�otka by nie by�o. A czy jeste� silniejszy od
przeci�tnego pi�cioklasisty? Tfu... chcia�em napisa� - od przeci�tnego �ula?
Ba! Je�eli mamy by� dociekliwi - to nawet od kresu dolnego przyj�tego dla
�uli (bo najs�abszy �ul nie da� rady wyrwa� skoro jest)?

W naszym kochanym kraiku co i rusz jaka� rzecz s�u��ca do ratowania �ycia w
warunkach ekstremalnych (owe m�otki, drzwi ewakuacyjne zamkni�te na klucz u
portiera i wiele wiele innych) jest po prostu bardzo dobrze zabezpieczona
przed u�yciem. I potem jak jest jaka� tragedia - to zdziwko. Te cholerne
m�otki powinny by� na plombie atestowanej. A jak sam widzisz - s� po prostu
nie do u�ytku. Zw�aszcza je�eli np. b�dziesz (jako prawor�czny) z�aman�
praw� r�k�. Szukanie no�a aby to cholerstwo odci��? No c�, jak kto� harcerz
i ma ze sob� n� i saperk�, to pewnie ma te� w�asny m�otek do szyb. Pociesz
si�, �e w standardowym ostrym wypadku to nikt nie mia� szans nawet pomy�le�
o tym, aby przez te wyj�cia awaryjne wychodzi�... 110 km/h i betonowa �ciana
nie daje wielkich szans bez pas�w. Jest mo�liwo�� �e szyba sama si� wybije.
Nie radz� t�uc szyby z p�obrotu - mo�na sobie przeci�� t�tnice - jeden taki
przypadek znam, na szcz�cie by� w pobli�u lokalny dr House i uratowa�
drania zanim ten wypsika� ca�� krew na sufit.

slawek

Tomasz Pyra

unread,
Jun 10, 2009, 5:33:19 PM6/10/09
to
Bart�omiej Syryjczyk pisze:
> Witam,

> Producenci plastikowych opasek zaciskowych podajďż˝ jako parametr
> 'wytrzyma�o�� na zerwanie' - np. 0,08 - 1,14 kN. Z jak� si�� jest w
> stanie dzia�a� przeci�tny cz�owiek? Nie mam dynamometru, a zastanawiam
> si� czy da�bym rad� przerwa� tak� opask� - s� nimi mocowane m�otki do
> wybicia szyb awaryjnych w autobusach, kt�rymi je�d�� do pracy.

Pytanie jak s� mocowane - je�eli opask� zamocowany jest tylko trzonek, a
ty masz mo�liwo�� z�apa� za g�rn� cz�� m�otka i trzonek jest
odpowiednio sztywny to zrobisz d�wigni� i pewnie uda Ci si� zerwa� taka
opaskďż˝.

Ale je�eli kt�ry� z tych warunk�w u g�ry nie b�dzie spe�niony, to
zerwanie r�kami nawet tych nacie�szych opasek b�dzie bardzo trudne.

pies_na...@vp.pl

unread,
Jun 10, 2009, 6:12:51 PM6/10/09
to
On 10 Cze, 23:33, Tomasz Pyra <hellf...@spam.spam.spam> wrote:
> Bartłomiej Syryjczyk pisze:
>
> > Witam,

> > Producenci plastikowych opasek zaciskowych podają jako parametr
> > 'wytrzymałość na zerwanie' - np. 0,08 - 1,14 kN. Z jaką siłą jest w
> > stanie działać przeciętny człowiek? Nie mam dynamometru, a zastanawiam
> > się czy dałbym radę przerwać taką opaskę - są nimi mocowane młotki do
> > wybicia szyb awaryjnych w autobusach, którymi jeżdżę do pracy.
>
> Pytanie jak są mocowane - jeżeli opaską zamocowany jest tylko trzonek, a
> ty masz możliwość złapać za górną część młotka i trzonek jest
> odpowiednio sztywny to zrobisz dźwignię i pewnie uda Ci się zerwać taka
> opaskę.
>
> Ale jeżeli któryś z tych warunków u góry nie będzie spełniony, to
> zerwanie rękami nawet tych nacieńszych opasek będzie bardzo trudne.


A gdzie tam jest napisane, że trzeba ręcami ?
Może wystarczy popracować głową i np. przegryźć tę pieprzoną opaskę,
no co może nie ?

Simp

unread,
Jun 12, 2009, 5:19:15 PM6/12/09
to
On 11 Cze, 00:12, pies_na_teo...@vp.pl wrote:
>
> A gdzie tam jest napisane, że trzeba ręcami ?
> Może wystarczy popracować głową i np. przegryźć tę pieprzoną opaskę,
> no co może nie ?

Kto by tam szukał młotka - szyby same wylecą,
a jeśli nie, to co to za wypadek?
Zresztą po co w ogóle wyskakiwać oknami...

Podobnie z zabezpieczeniami w windach,
np. te w szybach kopalnianych - jazda do kilometra w dół.
Były przypadki zerwania windy, i wtedy te awaryjne
chwytaki też się zrywały, oczywiście.

Ale to jeszcze nic: raz się zdarzyło, że górnik wpadł prosto do szybu.
(koledzy wepchali - bo drzwi się otworzyły, więc byli przekonani,
że można wchodzić i napierali z tyłu).
Ten górnik spadał z kilkadziesiąt metrów
aż złapał się tej prowadnicy, po której ślizga się winda (klatka);
no i zatrzymał się - pozdzierał sobie gumowce...
i trochę kości na stopach i rękach.

0 new messages