czy ktoś wie gdzie moge zobaczyć animacje lub opis silnika cieplnego
pracującego w obiegu Atkinsona ? Niestety Google niewiele mi pomoglo.
Pozdrawiam Michał
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
> czy ktoś wie gdzie moge zobaczyć animacje lub opis silnika cieplnego
> pracującego w obiegu Atkinsona ? Niestety Google niewiele mi pomoglo.
Naprawde?
Od razu pojawil sie link do animacji:
http://www.keveney.com/Atkinson.html
aczkolwiek jej autor przyznaje, ze zawiera ona blad. Wiernie
odtwarza schemat kinematyczny (ciekawy!) silnika Atkinsona,
ale nie obieg cieplny.
Zaraz nastepny link to
http://www.answers.com/topic/atkinson-cycle
W skrocie: wic polega na tym, ze w normalnym silniku spalinowym
do cylindra zasysana jest pewna objetosc mieszanki paliwowa
z powietrzem, nastepnie sprezana, podpalana... i spaliny rozprezaja
sie z powrotem do objetosci poczatkowej, majac jeszcze calkiem spore
cisnienie.
W obiegu Atkinsona to cisnienie wykorzystuje sie, rozprezajac
spaliny do konca.
Mozna to zrobic na kilka sposobow:
-dodac za silnikiem turbine
-rozprezac spaliny w innym, wiekszym cylindrze
-pewnie jakies rodzaje silnikow z tlokiem krazacym moglyby
realizowac obieg Atkinsona w sposob naturalny
-trzymac krocej otwarty zawor dolotowy
(w zasadzie zwykly silnik ze zdlawiona przepustnica realizuje
podobny obieg, oczywiscie kosztem sporych strat energii)
-trzymac dluzej otwarty zawor dolotowy, zeby czasc zasysanego
powietrza zostala wypchnieta z cylindra
(tak bylo w oryginalnym silniku Atkinsona; trzeba oczywiscie
jakos uniknac strat paliwa, np. wtryskiwac je do cylindra
po zamknieciu zaworu)
pozdrowienia
krzys
--
_^..^_)_
\ /
\____/
Na tej animacji tego nie widac :-(
"Dolny" punkt zwrotny jest taki sam, natomiast gorny jest inny.
>Mozna to zrobic na kilka sposobow:
>-dodac za silnikiem turbine
jesli napedza sprezarke, jak to sie zazwyczaj dzieje,
problem powraca :-(
>-trzymac krocej otwarty zawor dolotowy
Nie wiem czy tego sie nie robi - katy otwarcia zaworow sa rozne.
Choc zazwyczaj wydechowy otwiera sie dosc wczesnie.
> (w zasadzie zwykly silnik ze zdlawiona przepustnica realizuje
> podobny obieg, oczywiscie kosztem sporych strat energii)
No wlasnie .. te straty niby nie sa takie duze, a jednak benzynowy
silnik sprawnosc najwieksza ma przy mocno otwartej przepustnicy.
Diesle to chyba jakies nieliczne maja przepustnice.
>-trzymac dluzej otwarty zawor dolotowy, zeby czasc zasysanego
> powietrza zostala wypchnieta z cylindra
> (tak bylo w oryginalnym silniku Atkinsona; trzeba oczywiscie
> jakos uniknac strat paliwa, np. wtryskiwac je do cylindra
> po zamknieciu zaworu)
Jak wypchnie mieszanke do dolotu to przeciez paliwa nie stracimy.
Obawiam sie tylko ze wspolczesne male silniki sa mocno optymalizowane
na dynamice przeplywow, i wypchniecie mialoby bardzo zly wplyw.
J.
> >W obiegu Atkinsona to cisnienie wykorzystuje sie, rozprezajac
> >spaliny do konca.
>
> Na tej animacji tego nie widac :-(
Ano, nie widac, sam autor sumitowal sie z tego powodu...
> >Mozna to zrobic na kilka sposobow:
> >-dodac za silnikiem turbine
>
> jesli napedza sprezarke, jak to sie zazwyczaj dzieje,
> problem powraca :-(
Turbina powinna napedzac wal napedowy.
Silnik doladowany sprezarka (nie turbo- )
jest dokladna odwrotnoscia silnika Atkinsona. Podobnie silnik
doladowany z chlodzeniem powietrza... Termodynamicznie te
rozwiazania sa duzo mniej sprawne niz zwykly silnik Otta,
nie mowiac o Atkinsonie.
Natomiast sprawnosc rzeczywista moze byc (i bywa) wieksza,
czesto najwidoczniej oplaca sie zrobic wszystko zeby zmniejszyc
pojemnosc cylindrow przy tej samej mocy...
> No wlasnie .. te straty niby nie sa takie duze, a jednak benzynowy
> silnik sprawnosc najwieksza ma przy mocno otwartej przepustnicy.
Ale ciszej pracuje :-)
(musialem kiedys przejechac pare kilometrow maluchem bez tlumika... ;-))
> Jak wypchnie mieszanke do dolotu to przeciez paliwa nie stracimy.
> Obawiam sie tylko ze wspolczesne male silniki sa mocno optymalizowane
> na dynamice przeplywow, i wypchniecie mialoby bardzo zly wplyw.
Chyba tak; w kazdym razie ciekawe rozwiazanie.
Mnie sie osobiscie najbardziej podoba osobny cylinder do
sprezania i osobny do pracy - ale to chyba raczej mialoby sens w
silnikach wolnoobrotowych.
Ale np VW z silnikami 1.8T [turbo] mialy podawane ciut mniejsze
spalanie niz wersje 1.8 - bez turbosprezarki. Silnik ten sam.
>Mnie sie osobiscie najbardziej podoba osobny cylinder do
>sprezania i osobny do pracy - ale to chyba raczej mialoby sens w
>silnikach wolnoobrotowych.
Tak mi przyszedl na mysl polski silnik ktory rozne wystawy objezdza -
z przeciwbieznymi tlokami [jeden dwa razy wolniej sie kreci].
Teraz jakby nabral nowej perspektywy - moze on realizuje cykl
Atkinsona ?
J.