--
$tipa
druk...@kurierusuntobytowski.com.pl
odpowiadając usuń "usunto" z adresu
> Obecnie mamy warunki sprzyjające temu zjawisku - przelotne opady, księżyc
> bliski pełni. Tak więc należy być w nocy czujnym.
A ja wczoraj koło 3 (sporo przed wschodem Słońca) wydziałem
ciekawe chmury: na tle nocnego nieba widać było jasno świecące
na biało pofalowane, podłużne obłoki. Stąd wynika, że musiały
być bardzo wysoko, jeszcze nigdy się z czymś takim nie spotkałem.
Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Takie cóś...?
http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Noctilucent_pp_big.gif
http://en.wikipedia.org/wiki/Noctilucent_cloud
Maciek
> Takie cóś...?
Chyba tak, ale były znacznie bardziej podłużne.
Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Ale czy tęcza to jest jakieś światło dodane? IMHO to tylko zmiana koloru
nieba/chmur, a nie jakiś domalowany pasek. Dlatego jeżeli w nocy niebo
jest ciemne to i tęcza na nim będzie ciemna.
> Gorzej z jej sfotografowaniem.
Zwykła tęcza wychodzi nadspodziewanie łatwo.
Pozdrawiam Kimbar
Tak.
> IMHO to tylko zmiana koloru nieba/chmur,
> a nie jakiś domalowany pasek.
No właśnie na odwrót - jest to domalowany pasek.
Domalowany na kroplach znajdujących się pomiędzy
Tobą a niebem. Zabierz krople, a tęcza zniknie.
> Dlatego jeżeli w nocy niebo jest ciemne to i tęcza na nim będzie ciemna.
Przemyśl jeszcze raz *skąd* bierze się światło,
nazywane tęczą.
Maciek
Tęcza pochodzi od światła padającego zza Twojej głowy (zwykle
źródłem jest słońce) i odbijającego się w kropelkach wody przed Tobą.
Tak więc można ją traktować jako światło dodane.
Witek
> Tęcza pochodzi od światła padającego zza Twojej głowy (zwykle
> źródłem jest słońce) i odbijającego się w kropelkach wody przed Tobą.
> Tak więc można ją traktować jako światło dodane.
Ale przecież poza łukiem tęczy też są krople i też rozpraszają światło,
tyle że nie kierunkowo i bez rozszczepiania. Inaczej: co się dzieje ze
światłem, które pada na krople poza łukiem tęczy, a które tworzy tęczę
na tych kroplach w obrębie łuku.
Pozdrawiam Kimbar
Użytkownik "Grzegorz Kimbar" <kim...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:d96u25$9lb$1...@news.onet.pl...
>
> Ale przecież poza łukiem tęczy też są krople i też rozpraszają światło,
> tyle że nie kierunkowo i bez rozszczepiania. Inaczej: co się dzieje ze
> światłem, które pada na krople poza łukiem tęczy, a które tworzy tęczę na
> tych kroplach w obrębie łuku.
Wylatuje z kropli w takim kierunku, w ktorym stalby hipotetyczny obserwator
teczy pochodzacej z tej kropli. Czyli - nie w Twoim.
Oczywiscie czesc swiatla i tak sie odbija wielokrotnie, rozprasza itd., wiec
sciana deszczu nie jest calkiem czarna poza tecza.
Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski
Słusznie. Sprawa jest więc znacznie bardziej skomplikowana. Trzeba by
poznać rozkład jasności/koloru promieni wychodzących pod różnymi kątami.
Jeżeli na tęczy jest dzióbek jasności, to jest jaśniejsza od tła.
Tymczasem: http://www.sundog.clara.co.uk/rainbows/moonbow.htm
Pozdrawiam Kimbar
[i dał link do (ang.) noctilucent clouds]
A Piotr na to:
>
> Chyba tak, ale były znacznie bardziej podłużne.
No to może takie...?
http://en.wikipedia.org/wiki/Nacreous_cloud
http://ru.wikipedia.org/wiki/Перламутровые_облака
( http://tinyurl.com/9tp9c )
Na rozyjskiej stronie kliknij obrazek,
aby go obejrzeć w większych rozmiarach.
Maciek
> No to może takie...?
Nie były kolorowe, znalazłem jednak znacznie lepszy obrazek:
http://www.weather-photography.com/Photos/Miscellaneous/Nocturnal/Clouds_night/w-250-10.jpg
Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Kropelka odbija swiatlo w cos na ksztalt stozka. Najjasniejsze
jest swiatlo na powierzchni bocznej, ale i wewnatrz troche
swiatla sie kieruje. Skutkiem tego jest rozjasnienie nieba
pod lukiem teczy - przy normalnej teczy, w dzien wyraznie
widac, ze niebo pod 1. lukiem teczy jest jasniejsze niz
na zewnatrz tego luku. Najciemniejsze jest pomiedzy 1. a 2.
lukiem teczy.
Krzysiek Rudnik