k.
Moze proste rozwiazanie elektorniczne - pilot do jego sprzetu + "dopalacz" na kilkunastu
didodach na kiju. Co jakis czas wystawiasz kij przez okno tak zeby swiecic jemu do pokoju
i wylaczasz mu sprzet :)))
GRG
--
Tutaj sygantura Grzegorza Domagaly - jesli chcesz wyslac do niego wiadomosc
pisz pod adres grzegorz...@chello.at i niezapomnij dodac
"kielbaska dla cerbera" w tresci albo Cerber zezre twoj list...
> Moze proste rozwiazanie elektorniczne - pilot do jego sprzetu + "dopalacz" na kilkunastu
> didodach na kiju. Co jakis czas wystawiasz kij przez okno tak zeby swiecic jemu do pokoju
> i wylaczasz mu sprzet :)))
lol :-) swietne... ale wierza stoi tak, ze nie moglbym w nia wycelowac ;-
)
Jakies ine sugestie?
k.
Jezeli sprzet stoi przy Twojej scianie to mozna by bylo sie pokusic o
wprowadzenie zaklocen do samego wzmacniacza za pomoca jakiegos pola
elektromagnetycznego, czyli wykombinowac jakis wiekszy elektromagnes na
napiecie 220V. Wtedy bedzie slychac w glosnikach sieciowe 50Hz (tzw. brum).
Czym wieksze pole wykombinujesz to bardziej to bedzie przeszkadzac w
sluchaniu muzyki.
IA
Dynamit.
A.L.
Idź tam do niego do klatki schodowej, zrób tęgi 'bocznik' w instalacji
elektrycznej. Jeśli ma automatyczny bezpiecznik, to wykręć :)
> lol :-) swietne... ale wierza stoi tak, ze nie moglbym w nia wycelowac ;-
> )
> Jakies ine sugestie?
Jak dobra dopalke zrobisz to nawet celowac nie musisz - wystarczy to co sie od scian
odbije :)))
Z innych pomyslow - podebrane ze starej dyskusji na pl.misc.elektornika - wybrac
sie na halde przy elektrowni, poszukac ladnego kawalka zuzlu i wybic tym okno
sasiadowi - jakby co - meteoryt :))))
Nie trzeba w nia - wystarczy w przeciwlegla sciane.
Byc moze wystaczy spora cewka przy scianie zasilana sygnalem z pilota
ze stosowna dopalka - odbiorniki pilotow bywaja zaekranowane, ale
nawet przez ekran troche pola przenika.
J.
Nie rób sobie z gościa jaj - dynamit dostać nie tak łatwo (prościej już
chyba C4) a i tak energia wybuchu odbije się w znacznej części od ściany.
A jak głośniki stoją przy ścianie to najbardziej oczywistym rozwiązaniem
wydaje się użycie wiertarki z odpowiednio za długim wiertłem.
;)
--
Pozdrawiam!
Piotr "StarEd" Migdał
um... nie jestem fizykiem. Czyli co mam zrobic? ;-)
k.
A jak daleko muse trzymac to cudo od kaset wideo i mojego komputera?
Nie chce dokonac przypadkowego sabotazu.
k.
> A jak głośniki stoją przy ścianie to najbardziej oczywistym rozwiązaniem
> wydaje się użycie wiertarki z odpowiednio za długim wiertłem.
>
> ;)
Nie che miec dziury w scianie. ;-)
k.
> Idź tam do niego do klatki schodowej, zrób tęgi 'bocznik' w instalacji
> elektrycznej. Jeśli ma automatyczny bezpiecznik, to wykręć :)
Na dluzsza mete nieksuteczne :-(
k.
>> Dynamit.
>
>Nie rób sobie z go?cia jaj - dynamit dostać nie tak łatwo (pro?ciej już
>chyba C4) a i tak energia wybuchu odbije się w znacznej czę?ci od ?ciany.
>
>A jak gło?niki stoj? przy ?cianie to najbardziej oczywistym rozwi?zaniem
>wydaje się użycie wiertarki z odpowiednio za długim wiertłem.
>
>;)
Zapomnialem ze w Polsce buduje sie z wielkiej plyty.
Teraz to zagluszac trudno, ale w czasach gdy krolowaly radia
tranzystorowe Eltra wyprodukowalem zreczny zaklocacz o promieniu
dzialania kilkustet metrow ktory powodowal ze cisza panowala na
plazy i w lesie. CD nei zagluszy, niestety...
A.L.
P.S. Zapomnialem... maly wybuch nuklearny powoduje "electromagnetic
shock" ktory unieskodliwia urzadzenia elektroniczne. Nawet przez
betonowa sciane
> Zastanawiam sie zatem czy jest jakas
> mozliwosc, abym mogl przez sciane nie tyle zagluszyc zupelnie te
> glosniki,
Pomijajac inne proponowane juz w tym watku rozwiazania...
...czesto obserwuje sie nieprzyjemne oddzialywanie dzwoniacego
telefonu komorkowego na odtwarzajacy muzyke komputer.
Najzabawniejszy, zaobserwowane w pracy, byl odglos przypominajacy
muczenie krow (bykow?) jako odzew na sygnal 'marsza torreadorow'
z komorki ;-)
Moze sprzet grajacy tez bylby wrazliwy na jakis taki sygnal
o odpowiedniej czestotliwosci? W koncu to taka sama cyfrowa elektronika.
pozdrowienia
krzys
--
_^..^_)_
\ /
\____/
Czekaj, to ty jestes ten Winnetou, znajomy Pana Samochodzika?
;-)
> Zapomnialem ze w Polsce buduje sie z wielkiej plyty.
Nie "buduje sie", ale budowalo sie.
Wielka plyta to licencja od braci Rosjan.
> P.S. Zapomnialem... maly wybuch nuklearny powoduje "electromagnetic
> shock" ktory unieskodliwia urzadzenia elektroniczne. Nawet przez
> betonowa sciane
Kolego Andrzeju - skoro to takie proste, to prosze dostarczyc mi "mala bombke
nuklearna"!
Wyprobuje i obiecuje, ze zdam relacje ;)
(STS)
: Teraz to zagluszac trudno, ale w czasach gdy krolowaly radia
: tranzystorowe Eltra wyprodukowalem zreczny zaklocacz o promieniu
: dzialania kilkustet metrow ktory powodowal ze cisza panowala na
: plazy i w lesie. CD nei zagluszy, niestety...
Na jakiej zasadzie to dzialalo? Myslalem ze to literacka fikcja
Nienackiego :)
Rozumiem zagluszanie warkotem tak jak robili z "RWE",
ale zeby cisza w glosnikach?
Jedyne co mi przychodzi do glowy to dac silny sygnal
ktory nalozony na sygnal AM wysyci go na demodulatorze.
Pozdr,
MC
--
http://www.kolej.pl/~mczapkie
Anti-spam fake address, glue 'o' to k_lej
>Witam,
>mam pytanko. Sasiaduje przez sciane z głosnikami, ktore czasami kolidujš
>z mojš wolš sluchania muzyki. Własciciel głosnikow jest niezdolny do
>przyjecia jakichkolwiek argumentow. Zastanawiam sie zatem czy jest jakas
>mozliwosc, abym mogl przez sciane nie tyle zagluszyc zupelnie te
>glosniki, co spowodowac aby dzwieki z nich dochodzace znieksztalcily sie
>nieco i zeby ich wlasciciel sam z wlasnej woli wylaczyl sprzet (juz widze
>te telefony do serwisu... hehe). Glosniki stoja bezposrednio przy mojej
>scianie. Mam przylozyc gigantycznuy magnes, czy jak? :-) Prosze o
>odpowiedz na grupie badz na maila.
>
>
Połóż telefon komórkowy przy ścianie i wysyłaj sobie sesemesy :)
- Szwejk
--
www.republika.pl/portfoljo (o mnie)
www.wielkawojna.prv.pl (1914-18)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam! (Cato)
>Andrzej popelnil byl nastepujacy tekst:
>
>: Teraz to zagluszac trudno, ale w czasach gdy krolowaly radia
>: tranzystorowe Eltra wyprodukowalem zreczny zaklocacz o promieniu
>: dzialania kilkustet metrow ktory powodowal ze cisza panowala na
>: plazy i w lesie. CD nei zagluszy, niestety...
>
>Na jakiej zasadzie to dzialalo? Myslalem ze to literacka fikcja
>Nienackiego :)
>
>Rozumiem zagluszanie warkotem tak jak robili z "RWE",
>ale zeby cisza w glosnikach?
>Jedyne co mi przychodzi do glowy to dac silny sygnal
>ktory nalozony na sygnal AM wysyci go na demodulatorze.
>
Zadna cisza tylko gwizd. Generatory RF na 200 KHz i 800 KHz z
rownolegle dolaczona dioda DZG1 (wtedy takie produkowali..) a na
diode napiecie z generatora 1 KHz. Dioda przstrajala generator w
zakresie +/- 20 KHz.
Teraz by bylo trudniej, bo i FM jest i wiecej stacji, ale tez mozna
zrobic. Tyle ze CD nie zagluszy...
A.L.
: Zadna cisza tylko gwizd.
A, gwizd to rozumiem, pisales ze "powodowalo cisze w glosnikach w promieniu
ilustam metrow", nie bardzo umialem sobie to wyobrazic - a to po
prostu ludzie wylaczali :)
Co do CD - to tez mozna zagluszac, ja mam automatyczna sekretarke
w telefonie i jak komorka obok sie z BTSem laczy to z glosnika
bulgot slychac i brzeczenie (a jak ktos dzwoni to tez tylko
inne, jeszcze zanim dzwonek slychac :)
Pozdr,
MC
> Teraz by bylo trudniej, bo i FM jest i wiecej stacji, ale tez mozna
Poijedyncza stacje bardzo latwo zagluszyc - wystarczy nadajnik na czestotliwosci
stacji i juz bloga cisza :)))
--
Pozdrawiam,
Krzysiek Słychań
> > Teraz by bylo trudniej, bo i FM jest i wiecej stacji, ale tez mozna
> Poijedyncza stacje bardzo latwo zagluszyc - wystarczy nadajnik na czestotliwosci
> stacji i juz bloga cisza :)))
A skad ja mam cos takiego wziac? :-) Wystarczy mi na 1 stacje,
ewentualnie na 2. Na elektronice i fiyzyce prawie kompletnie sie nie
znam, wiec samodzielna konstrukcja odpada.
k.
> Co do CD - to tez mozna zagluszac, ja mam automatyczna sekretarke
> w telefonie i jak komorka obok sie z BTSem laczy to z glosnika
> bulgot slychac i brzeczenie (a jak ktos dzwoni to tez tylko
> inne, jeszcze zanim dzwonek slychac :)
CZasami nawet monitor mruga. Fajna sprawa. Nigdy nie ulegalem panice pism
plotkarskich, ktore generowwaly teksty w stylu "fale emitowane do/z
telefonow komorkowych nas zabija!", ale jak ekran zacyzna mi miigac i w
uszach zaczyna brzeczec, to musze przyznac ze czuje sie nieswojo.
greetz
k./
www.thexfiles.prv.pl
> A skad ja mam cos takiego wziac? :-) Wystarczy mi na 1 stacje,
> ewentualnie na 2. Na elektronice i fiyzyce prawie kompletnie sie nie
> znam, wiec samodzielna konstrukcja odpada.
No coz - w sklepie raczej nie kupisz :)))
Z wlasnego doswiadczenia moge doradzic "Poradnik radioamatora" - urzadzenie nazywa
sie "transdipmeter" - prosta konstrukcja na jednym tranzystorze (nie jest to stricte zagluszarka
- ale mozna tak wykorzystac). Uzywalem kiedys do draznienia "radiomaryjnej" sasiadki -
zabawka tym lepsza ze zasieg jest dosc ograniczony a radio zachowuje sie jakby nadajnik
wylaczyli :))))
Nadal twierdze, ze wielka pyta (technologia W-70) to "dar" ZSRR dla Polski.
(STS)
********************************
*****************************
Witam
Trzeba bywac na corocznym Festiwalu Wynalazkow Niekonwencjalnych we
Woclawiu.
Dwa lata temu demostrowano tam prosty uklad elektroniczny na czterech
tranzystorach do sciszania
glosnikow a raczej odbiornikow usytuowanych w znacznej odleglosci ( ok. 10m)
W tym sciszaniu (nawet do zera) nie przeszkadzala nawet
gruba betonowa sciana miedzy radiowym odbiornikiem a
tym tranzystorowym wyciszczem (na baterie kilkuwoltowa)
Pozdrawim EW.
>> scianie. Mam przylozyc gigantycznuy magnes, czy jak? :-) Prosze o
>> odpowiedz na grupie badz na maila.
Mam podobny problem i bylbym wdzieczny za jakies konkretne wskazowki -
schematy np. ?
+e
--
Yeah, yo mama dresses you funny and you need a mouse to delete files.
GIT/CM d? s-:+ a-- C++ UL++++$>IS$ P+ L++(+++) E- W++ N+ o? K? w++(+++)
O? M? V? PS PE? Y+ PGP- t+ 5 X- R-- !tv b+++ DI+++ D+ G++ e h-- r? y?
mozna sprobowac nie inwazyjnie... skoro sciana drga przenoszac dzwieki to
trzeba ja "oddrgac" :> tzn zastosowac glosniki w antyfazie :), ale nie wiem
czy bedzie dzialalo.
>
>*****************************
>Witam
>Trzeba bywac na corocznym Festiwalu Wynalazkow Niekonwencjalnych we
>Woclawiu.
>Dwa lata temu demostrowano tam prosty uklad elektroniczny na czterech
>tranzystorach do sciszania
>glosnikow a raczej odbiornikow usytuowanych w znacznej odleglosci ( ok. 10m)
>W tym sciszaniu (nawet do zera) nie przeszkadzala nawet
>gruba betonowa sciana miedzy radiowym odbiornikiem a
>tym tranzystorowym wyciszczem (na baterie kilkuwoltowa)
>Pozdrawim EW.
Rowniez jak facio gra CD albo tasme?... Poza tym, posiadanie
nielegalnego nadajnika jst karalne, a zwllaszcza zaklocanie
radiostacji (wiem, bo sprawe badalem jak sam zrobilem zagluszacz)
A.L.
Uzytkownik "Andrzej Lewandowski"
<alewando_tego_nie@oddpost_tego_tez_nie.com> napisal w wiadomosci
news:5c6aqv8hudi18qs8l...@4ax.com...
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
Witam
Jest to generator czestotliwosci zblizonejdo czestotliwosci heterodyny radio
odbiornika.
Nie wnikajac w szczegoly ,ta trzecia czestotliwosc
skutecznie uniemozliwia prawidlowe zdudnienia czestotiwosci nosnej w
odbiorniku; -
Jednakze, poniwaz moze tu nastepowac calkowite
wyciszenie fonii , wiec chyba wygluszajacy generator
dziala na czestotliwosc nosna a nie na czestotliwosc sup-heterodyny.
Chyba fazy tych czestotliwosci sa przeciwne i sygnaly te znosza sie.
W zwiazku tym nie dochodzi do zestrojenia odbiornika ze staca nadawcza.
Tego rodzaju sposob zastepoje wybuch bomby atomowej jak widac.
Oczywiscie sa to moje domysy tylko.
Pozdrawiam EW.
jak widac.
>
>Witam
>Jest to generator czestotliwosci zblizonejdo czestotliwosci heterodyny radio
>odbiornika.
>Nie wnikajac w szczegoly ,ta trzecia czestotliwosc
>skutecznie uniemozliwia prawidlowe zdudnienia czestotiwosci nosnej w
>odbiorniku; -
Co to jezt "zdudnienie czestotliwosci nosnej"?...
>Jednakze, poniwaz moze tu nastepowac calkowite
>wyciszenie fonii ,
>wiec chyba wygluszajacy generator
>dziala na czestotliwosc nosna a nie na czestotliwosc sup-heterodyny.
Skad?
Co to jest sup-heterodyna?...
>Chyba fazy tych czestotliwosci sa przeciwne i sygnaly te znosza sie.
>W zwiazku tym nie dochodzi do zestrojenia odbiornika ze staca nadawcza.
Nie moga sie zniesc, albowiem sygnal z nadajnika jest modulowany.
A.L.
***************
((((((((((((
"zdudnienie czestotliwosci ........." -jest to tworzenie czestotliwosci
posredniej.
"sup-heterodyna " =winno byc superheterodyna
Bylem widzialem , to rzeczywiscie tak dziala tzn. calkowicie wycisza dzwiek
zdalnie- poprzez sciane.
Proby byly robione przy modulacji FM, moze przez
to jest mozliwe zoszenie sie sygnalow-nie wiem?
Powiedz mi jesli wiesz.prosze.
EW.
Jezeli jest modulacja to nadajnik nie nadaje na jednej
czestotliwosci. Przy modulacji AM sygnalu 100 KHz sygnalem 1 KHz de
facto mamy 100KHz, 101KHz i 99 KHz (czestotliwoasc nosna i pasma
boczne) Zeby "wygasic" sygnal modulowany AM trzeba by dostarczyc do
anteny taki sam sygnal tylko dokladnie odwrocony w fazie, i to cale
spektrum. Na dodatek sygnal powinien miec odpowiednai amplitude. Nie
wydaje sie to mozliwe. Podobnie z sygnalem FM czy innym typem
modulacji.
A.L.
co do AM to AFAIK jak wjedziesz z czym kolwiek na czestotliwosc nosna (tu te
100KHz) to zrobisz taki burdel ze nic sie nie odtworzy w radiu :> pojawi sie
pi razy drzwi roznych harmonicznych, rozne dudnienia i caly sygnal szlag
wezmie i te czestosci byly zakazane pod grozba utraty glowy ;)
Jezeli wejdziesz dokladnei na czestotliwosc nosna to nie pojawi sie
nic. Jezeli wejdzisz troche z boku to pojawi sie gwizd. Jak ja
zrrobilem moj wlasny zaklocacz to mial on generator przstrajany w
okolicach czestotliwosci nosnej przez sygnal 1 KHz. Dopiero to robi
"burdel". Ale w dalszym ciagu nie widze sposobu zeby wyciszyc radio
kompletnie, i to ukladem na 4 tranzystorach.
A.L.
no tak tak, mialem na mysli - dokladny w sensie fizycznym :)
> Jak ja
> zrrobilem moj wlasny zaklocacz to mial on generator przstrajany w
> okolicach czestotliwosci nosnej przez sygnal 1 KHz. Dopiero to robi
> "burdel". Ale w dalszym ciagu nie widze sposobu zeby wyciszyc radio
> kompletnie, i to ukladem na 4 tranzystorach.
nie no wyciszyc to nie, to rzeczywiscie wydaje sie niewykonalne :)
aha... tak mi sie wydaje ze powinnismy raczej pytac radioamatorow o te
rzeczy, czy moze elektronikow, chodzi o to ze obecnie chyba konstruuje sie
odbiorniki na zasadzie ze jak dwa nadajniki nadaja na tej samej czestosci to
ten ktory nadaje glosniej wchodzi, a ten drugi zostaje zupelnie wyciszony,
nie wiem jak to sie praktycznie realizuje, ale to dziala... dziala na
prostych nadajnikach nadajacych cyfrowo - to niedawno sprawdzilem :>, i tez
przypomnialem sobie ze kiedys jak zbudowalem b. prosty nadajnik FM (i
slabiutki) na jednym tranzystorze i wchodzilem ON AIR to w sasiednim pokoju
rmf fm milklo zupelnie :) wiec moze o to po prostu chodzi :) wystarczy
przebic moca nadajnik jakiejs radiostacji (co przy znacznych odleglosciach
bywa latwe) i nadawac cisze :D
>> nie no wyciszyc to nie, to rzeczywiscie wydaje sie niewykonalne :)
>
>aha... tak mi sie wydaje ze powinnismy raczej pytac radioamatorow o te
>rzeczy, czy moze elektronikow,
No to wlasnie ja jestem elektronik, a radioamator tez, byly SP5BUW i
rozne nadajniki w zyciu budowalem... Ale to bylo dawno :)
>chodzi o to ze obecnie chyba konstruuje sie
>odbiorniki na zasadzie ze jak dwa nadajniki nadaja na tej samej czestosci to
>ten ktory nadaje glosniej wchodzi, a ten drugi zostaje zupelnie wyciszony,
>nie wiem jak to sie praktycznie realizuje, ale to dziala... dziala na
>prostych nadajnikach nadajacych cyfrowo - to niedawno sprawdzilem :>, i tez
>przypomnialem sobie ze kiedys jak zbudowalem b. prosty nadajnik FM (i
>slabiutki) na jednym tranzystorze i wchodzilem ON AIR to w sasiednim pokoju
>rmf fm milklo zupelnie :) wiec moze o to po prostu chodzi :) wystarczy
>przebic moca nadajnik jakiejs radiostacji (co przy znacznych odleglosciach
>bywa latwe) i nadawac cisze :D
Owszem, jak sygnal bedzie dostatecznei silny to spowoduje ze uklad
automatycznej regulacji wzmocnienia zmniejszy odpowiednio
wzmocznienie i slaby sygnal moze zaniknac. Tyle ze zakres zmian
wzmocnienia w typowych odbiornikach jest stosunkowo niewielki i
raczej watpie czy wystarczy aby "wygluszyc". Z kolei w odbiornikach
FM ktore maja detektor synchroniczny, silny sygnal o stalej
czestotliwosci moze of detektor "zalokowac" i wtedy rzeczywiscie nic
nie bedzie slychac.
A.L.
> Z kolei w odbiornikach
> FM ktore maja detektor synchroniczny [...]
Hmmm, to jakis "dogmat" Kolego Lewandowski?
Nie wszystkie maja, nie wszystkie ... :)
(STS)
Z kolei w odbiornikach ktore maja detektor synchroniczny" to po
polsku znaczy "w takich odbiornikach ktore maja detektor
synchroniczny w odrozneiniu od takich ktore nie maja".
Ale czy teraz sie produkuje takie co nie maja?
A.L.