Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

herbata na sznurku

189 views
Skip to first unread message

Johnny

unread,
May 20, 1999, 3:00:00 AM5/20/99
to
Czesc
Od kilku dni zastanawia mnie jedno zjawisko, jakie obserwuje robiac sobie
herbate. Czynnosci jakie wykonuje sa nastepujace:
1. Wyciagam herbate (taka na sznurku) z pudelka i lapie za kartonik
umieszczony na koncu sznurka
2. Umieszczam torebke nad szklanka i trzymam tak kilka sekund, aby sie
uspokoila i przestala wykonywac jakiekolwiek ruchy.
3. Klade delikatnie torebke na dnie szklanki i unieruchamiam kartonik na
koncu sznurka.
4. Delikatnie zalewam taorebke wrzatkiem, tak aby woreczek nie przemiescil
sie w szklance (poza wyplynieciem na powierzchnie).
5. Czekam kilka minut, az herbata sie zaparzy.
6. Podnosze woreczek do gory ciagnac za koniec sznurka.

I to jest koniec doswiadczenia. Po wykonaniu powyzszych czynnosci torebka po
wyciagnieciu jej nad powierzchnie wody ZAWSZE wykonuje kilka obrotow.
Nie jestem specem od fizyki, ale domniemam, ze podczas kapieli musiala
zwiekszyc energie, ktora oddaje w postaci ruchu obrotowego. A skoro juz tak,
to wykonuje pewna prace. Niestety nie da sie jej wykorzystac do zamieszania
cukru w szklance. Nie wystarczy :-)
Zastanawia mnie skad torebka wraz ze sznurkiem pobiera energie podczas
moczenia w wodzie.
A moze moje rozumowanie jest wogole bledne?
JD

Koval

unread,
May 21, 1999, 3:00:00 AM5/21/99
to

Johnny napisał(a) w wiadomości: <3744...@news.vogel.pl>...

>Czesc
>Od kilku dni zastanawia mnie jedno zjawisko, jakie obserwuje robiac sobie
>herbate. Czynnosci jakie wykonuje sa nastepujace:
>1. Wyciagam herbate (taka na sznurku) z pudelka i lapie za kartonik
>umieszczony na koncu sznurka
>2. Umieszczam torebke nad szklanka i trzymam tak kilka sekund, aby sie
>uspokoila i przestala wykonywac jakiekolwiek ruchy.
>3. Klade delikatnie torebke na dnie szklanki i unieruchamiam kartonik na
>koncu sznurka.
>4. Delikatnie zalewam taorebke wrzatkiem, tak aby woreczek nie przemiescil
>sie w szklance (poza wyplynieciem na powierzchnie).
>5. Czekam kilka minut, az herbata sie zaparzy.
>6. Podnosze woreczek do gory ciagnac za koniec sznurka.
>
>I to jest koniec doswiadczenia. Po wykonaniu powyzszych czynnosci torebka
po
>wyciagnieciu jej nad powierzchnie wody ZAWSZE wykonuje kilka obrotow.
>Nie jestem specem od fizyki, ale domniemam, ze podczas kapieli musiala
>zwiekszyc energie, ktora oddaje w postaci ruchu obrotowego. A skoro juz
tak,

Moze sznurek jest firmowo skrecony, a po wyjeciu rozkreca sie i torebka sie
kreci?
Dla mnie jest to najbardziej logiczne wytlumaczenie
--
Mary X-mas
Koval

Adam Maliszewski

unread,
May 21, 1999, 3:00:00 AM5/21/99
to

Herbata nasiaka, torebka staje sie ciezsza, sznurek sie rozkreca.
Inne wyjasnienia w X-file :)

Adam


Tomasz Sowiński

unread,
May 21, 1999, 3:00:00 AM5/21/99
to
Rzeczywiście!!!! Sam sprawdzałem na mojej herbacie....

Zastanawia mnie tylko fakt skąd się wziął moment siły? Przecież nie z
nikąd. Rozkład masy chyba się aż tak bardzo nie zmienił (?)... i
dlaczego ta herbata nie kręci się w herbacie tylko na powierzchni....
a właśnie, wiecie że się kręci gdy się ją przełoży z herbaty do wody
(czystej)... :) :) choć wolniej niż w powietrzu

Ciekawe zjawisko...

TS


J.F.

unread,
May 22, 1999, 3:00:00 AM5/22/99
to
On Fri, 21 May 1999 10:38:18 +0200, Koval wrote:
>Johnny napisał(a) w wiadomości: <3744...@news.vogel.pl>...
>>Od kilku dni zastanawia mnie jedno zjawisko, jakie obserwuje robiac sobie
>>herbate. Czynnosci jakie wykonuje sa nastepujace:[ ...]

>>I to jest koniec doswiadczenia. Po wykonaniu powyzszych czynnosci torebka po
>>wyciagnieciu jej nad powierzchnie wody ZAWSZE wykonuje kilka obrotow.
>>Nie jestem specem od fizyki, ale domniemam, ze podczas kapieli musiala
>>zwiekszyc energie, ktora oddaje w postaci ruchu obrotowego. A skoro juz
>tak,
>
>Moze sznurek jest firmowo skrecony, a po wyjeciu rozkreca sie i torebka sie
>kreci?

Jest skrecony. Wyciagana torebka jest ciezsza, a i moczenie sznurka
wplywa na naprezenia w wlokienkach.

J.


Pegazus

unread,
May 22, 1999, 3:00:00 AM5/22/99
to

Tomasz Sowiński <so...@friko.onet.pl> wrote in message
news:3745...@news.vogel.pl...


Rozklad sil zmienil sie - sznurek nie przechodzi dokladnie przez os symetrii
worka i przez srodek ciezkosci, w zwiazku z tym po wyjeciu zawsze jedna
strona
worka bedze bardziej obciazona jako ze zgromadzi wiecej wody (ta
przekrzywiona ku
dolowi). Roznica ciezarow wywola moment oraz obrot worka. Napewno tez jak
juz ktos
wczesniej stwierdzil na ruch obrotowy worka wplywac beda naprezenia
skrecajace w
sznurku wywolane namoknieciem sznurka (oraz w bardzo malym stopniu inna
temperatura w jego koncach, przy zalozeniu ze herbata byla goraca).

Pozdrawiam
Pegazus

Czlonek Klubu SGA
# Superowa Grupa Asmowa #
ICQ UIN:33309999
e-mail: peg...@friko.onet.pl
Klub SGA: http://sga.koti.com.pl

Johnny

unread,
May 22, 1999, 3:00:00 AM5/22/99
to
Adam Maliszewski napisał(a) w wiadomości: <37452339...@news.tpsa.pl>...

>
>Herbata nasiaka, torebka staje sie ciezsza, sznurek sie rozkreca.
>Inne wyjasnienia w X-file :)


Sznurek sie nie rozkreca, bo jeden koniec jest umocowany do torebki, ktora
nie wykonuje zadnych ruchow, a drugi koniec jest jest umocowany do
kartonika, ktory rowniez jest przeze mnie unieruchomiony. Chyba jednak
X-files :-o
JD

J.F.

unread,
May 23, 1999, 3:00:00 AM5/23/99
to
On Sat, 22 May 1999 23:31:32 +0200, Pegazus wrote:

>> Rzeczywiście!!!! Sam sprawdzałem na mojej herbacie. [...]


>
>Rozklad sil zmienil sie - sznurek nie przechodzi dokladnie przez os symetrii
>worka i przez srodek ciezkosci, w zwiazku z tym po wyjeciu zawsze jedna
>strona
>worka bedze bardziej obciazona jako ze zgromadzi wiecej wody (ta
>przekrzywiona ku
>dolowi). Roznica ciezarow wywola moment oraz obrot worka.

A wywola - ale wokol osi poziomej. Czyli torebka sie przechyli i tak
juz pozostanie.
Nijak to nie tlumaczy wirowania wokol pionowej osi.

J.


Pegazus

unread,
May 23, 1999, 3:00:00 AM5/23/99
to

J.F. <jf...@friko6.onet.pl> wrote in message
news:374ef50e...@news.ict.pwr.wroc.pl...
Przelewajaca sie ku dolowi woda nie nie splywa idealnie pionowo
(przynajmniej nie cala) ale
przeplywa nasaczajac herbate w kierunkach ulozenia fusow i krawedzi dolnej
torebki,
wiec kierunek sil nie jest pionowy tylko skosny.
Skladowa pionowa wywola obrot poziomy zgodnie z
powyzsza uwaga,
natomiast pozioma nakladajac sie z naprezeniami w sznurku
wywola pare sil w plaszczyznie poziomej (|| do blatu stolu)
czyli omawiany efekt.

--

Johnny

unread,
May 24, 1999, 3:00:00 AM5/24/99
to
Pegazus napisał(a) w wiadomości: <3747...@news.vogel.pl>...

>Rozklad sil zmienil sie - sznurek nie przechodzi dokladnie przez os
symetrii
>worka i przez srodek ciezkosci, w zwiazku z tym po wyjeciu zawsze jedna
>strona
>worka bedze bardziej obciazona jako ze zgromadzi wiecej wody (ta
>przekrzywiona ku
>dolowi). Roznica ciezarow wywola moment oraz obrot worka.

Ta teoria z jednej strony troche mnie nie przekonuje. Asymetria zapewne
jakas jest (swiat nie jest idealny), ale worek po wyjeciu na powierzchnie
wykonuje kilkanascie obrotow. Calkiem niezly musialby byc to moment. Z
drugiej strony: po wyjeciu worka i odczekaniu az sie uspokoi, wkladam go
ponownie do herbaty. Tym razem juz nie czekam, tylko prawie od razu wyciagam
do gory. I co... Oczywiscie zaczyna sie krecic. Nie tak, jak za pierwszym
razem, ale sie kreci.

[...]


>(oraz w bardzo malym stopniu inna
>temperatura w jego koncach, przy zalozeniu ze herbata byla goraca).

Narazasz mnie na koszty. Wsadzilem nowiusienkiego Liptona do zwyklej, zimnej
kranowy... Tez sie kreci. Nawiasem mowiac, mialem w tym przypadku klopoty z
namoczeniem sznurka. Napiecie powierzchniowe utrzymywalo go na powierzchni,
ze az musialem pomoc mu palcem.

Jeszcze przed wyslaniem tego postu zrobilem doswiadczenie
na goraco, ale bez moczenia sznurka. I wtym przypadku sie kreci. A wiec
chyba
masz racje.
Pozdrawiam
JD

Johnny

unread,
May 24, 1999, 3:00:00 AM5/24/99
to
Pegazus napisał(a) w wiadomości: <3748...@news.vogel.pl>...
[...]

>natomiast pozioma nakladajac sie z naprezeniami w sznurku
>wywola pare sil w plaszczyznie poziomej (|| do blatu stolu)
>czyli omawiany efekt.

No tak, ale jak juz pisalem w innym poscie, efekt tego doswiadczenia jest
taki sam, jesli sznurka nie zamoczymy. Co wiec zmienia naprezenia w sznurku.
Przypominam, ze przed wlozeniem torebki do goracej lub zimnej wody (tez bez
znaczenia) chwile wisiala sobie swobodnie. Nie wykonywala zadnych ruchow
obrotowych ani wahadlowych ani jakichkolwiek innych! Jedyne co sie zmienilo,
to nasaczenie torebki z herbata woda.
Zachecam do samodzielnego poeksperymentowania. To naprawde dosyc ciekawe
zjawisko.
JD

Johnny

unread,
May 24, 1999, 3:00:00 AM5/24/99
to
J.F. napisał(a) w wiadomości: <37570115...@news.ict.pwr.wroc.pl>...
[...]

>>Moze sznurek jest firmowo skrecony, a po wyjeciu rozkreca sie i torebka
sie
>>kreci?
>
>Jest skrecony. Wyciagana torebka jest ciezsza, a i moczenie sznurka
>wplywa na naprezenia w wlokienkach.

Otoz moczenie sznurka nie wplywa na naprezenia w wlokienkach. W kazdym razie
nie na tyle, aby powodowac ruch obrotowy torebki. Czytaj inne moje posty w
tym watku.
JD

Johnny

unread,
May 24, 1999, 3:00:00 AM5/24/99
to
J.F. napisał(a) w wiadomości: <374ef50e...@news.ict.pwr.wroc.pl>...
[...]

>A wywola - ale wokol osi poziomej. Czyli torebka sie przechyli i tak
>juz pozostanie.
>Nijak to nie tlumaczy wirowania wokol pionowej osi.

Co wiec tlumaczy ten ruch?
JD

Pegazus

unread,
May 24, 1999, 3:00:00 AM5/24/99
to

Johnny <jdo...@optimus.waw.pl> wrote in message
news:3749...@news.vogel.pl...

> Pegazus napisał(a) w wiadomości: <3748...@news.vogel.pl>...
> > No tak, ale jak juz pisalem w innym poscie, efekt tego doswiadczenia
jest
> taki sam, jesli sznurka nie zamoczymy.

Pisalem juz ze namoczenie sznurka ma maly wplyw
(temperatura jeszcze mniejszy)

> Co wiec zmienia naprezenia w sznurku.
> Przypominam, ze przed wlozeniem torebki do goracej lub zimnej wody (tez
bez
> znaczenia) chwile wisiala sobie swobodnie. Nie wykonywala zadnych ruchow
> obrotowych ani wahadlowych ani jakichkolwiek innych! Jedyne co sie
zmienilo,
> to nasaczenie torebki z herbata woda.

Zmiene uleglo polozenie srodka ciezkosci

Pozdrawiam
Pegazus

Specjalista d/s Promocji Klubu SGA

Johnny

unread,
May 25, 1999, 3:00:00 AM5/25/99
to
Pegazus napisał(a) w wiadomości: <3748...@news.vogel.pl>...
[...]

> Przelewajaca sie ku dolowi woda nie nie splywa idealnie pionowo
>(przynajmniej nie cala) ale
>przeplywa nasaczajac herbate w kierunkach ulozenia fusow i krawedzi dolnej
>torebki,
>wiec kierunek sil nie jest pionowy tylko skosny.

Zeby dodac oliwy do ognia podziele sie jeszcze jednym eksperymentem z
herbata.
Doswiadczenie bedzie bardzo podobnne, z tym, ze tym razem najpierw wlewam
wode do szklanki. Nastepnie uspokojony woreczek bardzo powoli wkladam do
wody.
Wyobrazcie sobie, ze juz w tym momencie woreczek zaczyna sie krecic.
Dlaczego? Jak to sie ma do teorii splywania wody w dol, zmiany naprezen w
sznurku pod wplywem jego nasaczenia lub roznic temperatury?
Jak bum cyk cyk, nie potrafie odpowiedziec na te pytania. Nie wierze, zeby
zaden fizyk wczesniej nie zauwazyl tego zjawiska. Przeciez herbate
codziennie pija miliony ludzi, czesto nawet po klka.
Pozdrawiam
JD

Pegazus

unread,
May 25, 1999, 3:00:00 AM5/25/99
to

----- Original Message -----
From: Johnny <jdo...@optimus.waw.pl>
Newsgroups: pl.sci.fizyka
Sent: 25 maja 1999 01:10
Subject: Re: herbata na sznurku
> Zeby dodac oliwy do ognia podziele sie jeszcze jednym eksperymentem z
> herbata.
> Doswiadczenie bedzie bardzo podobnne, z tym, ze tym razem najpierw wlewam
> wode do szklanki. Nastepnie uspokojony woreczek bardzo powoli wkladam do
> wody.
> Wyobrazcie sobie, ze juz w tym momencie woreczek zaczyna sie krecic.
> Dlaczego? Jak to sie ma do teorii splywania wody w dol, zmiany naprezen w
> sznurku pod wplywem jego nasaczenia lub roznic temperatury?
> Jak bum cyk cyk, nie potrafie odpowiedziec na te pytania. Nie wierze, zeby
> zaden fizyk wczesniej nie zauwazyl tego zjawiska. Przeciez herbate
> codziennie pija miliony ludzi, czesto nawet po klka.
> Pozdrawiam
> JD

Woreczek zaczyna sie obracac na skutek przeplywu wody wszklance
Jak wiesz na skutek roznicy gestosci, cieplejsza woda idzie ku gurze
a zimniejsza ku dolowi, jest to tzw. cyrkulacja naturalna wystepujaca
w kazdym plynie.

Pozdrawiam
Pegazus

Czlonek Klubu SGA

Michal Sobkowski

unread,
May 26, 1999, 3:00:00 AM5/26/99
to

Przeczysz sam sobie. Najpierw pisałeś, że torebka po wyjęciu z wody się
kręci, teraz piszesz, że nie wykonuje ona żadnych ruchów. Wyjaśnienie
Adama jest oczywiste i proste. Dokładnie tak samo - zmiana ciężaru
torebki - można wytłumaczyć jej kręcenie po zanurzeniu w wodzie
(oczekiwałbym, że kręci się wtedy w przeciwną stronę), o czym piszesz w
<news:3749...@news.vogel.pl>.
Michał
--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Michał Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html

Johnny

unread,
May 28, 1999, 3:00:00 AM5/28/99
to
Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomości:
<374C5196...@physik.uni-ulm.de>...

>Przeczysz sam sobie. Najpierw pisałeś, że torebka po wyjęciu z wody się
>kręci, teraz piszesz, że nie wykonuje ona żadnych ruchów.

Nie, nie przecze, tylko Ty mnie zle zrozumiales. Chodzi mi o to, ze w
trakcie moczenia torebka nie wykonuje zadnych ruchow, a wiec i nie kreci
sie. Zaczyna sie krecic dopiero w trakcie wyciagania jej do gory.
Pozdrawiam
JD

aJaro

unread,
May 31, 1999, 3:00:00 AM5/31/99
to
Ech, ludziska kochane !
a wiecie wy wogole na czym polega owo 'parzenie herbaty' ?

AFAIR pod wplywem ciepla 'mikro'-listki herbaty sie~ otwieraja~,
uwalniajac caly ten aromat, kolor, smak etc. Jak nalozycie sobie
otwieranie sie kilkudziesieciu/set listkow to...
[ ... i tu mozna dalej dyskutowac czy wiekszy wplyw na ruch woreczka
bedzie miala zmiana rozkladu ciezaru czy tez suma sil~ dzialajacych
podczas otwierania sie listkow. ]

Jeszcze jeden kamyczek do zagadki: :)
Czy zauwazyliscie ze woreczek po wyje~ciu z herbaty wykona calkiem sporo
obrotow w jedna strone po czym zaledwie kilka w strone druga i szybko
staje ? :)

To otwieranie sie listkow mozna latwo zauwazyc jak sie nasypie troche
listkow na dno naczynia (w miare rownomiernie) i zaleje odrobinka~
goracej wody. BTW: tak sie powinno wogole parzyc herbate :))


z pozdrowieniami

Jaro /milosnik herbaty/

J.F.

unread,
May 31, 1999, 3:00:00 AM5/31/99
to
On Mon, 31 May 1999 03:19:02 +0200, aJaro <aj...@polbox.com> wrote:
>Ech, ludziska kochane !
>a wiecie wy wogole na czym polega owo 'parzenie herbaty' ?
>AFAIR pod wplywem ciepla 'mikro'-listki herbaty sie~ otwieraja~,
>uwalniajac caly ten aromat, kolor, smak etc. Jak nalozycie sobie
>otwieranie sie kilkudziesieciu/set listkow to...
>[ ... i tu mozna dalej dyskutowac czy wiekszy wplyw na ruch woreczka
>bedzie miala zmiana rozkladu ciezaru czy tez suma sil~ dzialajacych
>podczas otwierania sie listkow. ]

Przeprowadzilem badania :-)
Torebka sie kreci bez zmoczenia, wystarczy ja czymkolwiek obciazyc.
Czyli naprezenia w sznurku.

Mam tez wrazenie, ze wystarczy torebke zblizyc do szklanki wrzatku, i jest
troche krecenia - chyba wplyw pary wodnej na sznurek.

Warto tez uwazac na wode w szklance - po nalaniu zwykle jednak troche wiruje.

A otwieranie listkow nie ma wplywu - jest ich za duzo, i kazdy inaczej polozony.
Sily sie znosza. Ale jakby je rowno ustawic to kto wie. Tylko ze zanuzenie
w wodzie mocno tlumi ruch.

>Czy zauwazyliscie ze woreczek po wyje~ciu z herbaty wykona calkiem sporo
>obrotow w jedna strone po czym zaledwie kilka w strone druga i szybko
>staje ? :)

Zadna zagadka - jak kazdy uklad z inercja - rozkreca sie, bezwladnosc
powoduje ze mija punkt rownowagi, wraca, znow mija, itd .. w zaleznosci od
tlumienia.

J.


Pawel F. Gora

unread,
Jun 1, 1999, 3:00:00 AM6/1/99
to
aJaro wrote:

> To otwieranie sie listkow mozna latwo zauwazyc jak sie nasypie troche
> listkow na dno naczynia (w miare rownomiernie) i zaleje odrobinka~
> goracej wody. BTW: tak sie powinno wogole parzyc herbate :))

Tylko zieloną. Czarną w czajniczku.

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
For every problem there is one solution which is simple, neat and wrong.

0 new messages