Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Głupie pytanie. W jakiej temperaturze zamarza woda pod cisnieniem atmosferycznym? :)

2,293 views
Skip to first unread message

sczy...@gmail.com

unread,
Feb 8, 2017, 2:05:47 PM2/8/17
to
To ze woda jest dziwna to wiadome.
OIDP energia którą dostarcza się do lodu aby go stopic wystarcza na rozbicie co 5 czy co 6 wiązania.
Ale to tak nawiasem i nie pamiętam dokładnie liczb.

Co mnie dziś zastanowiło to ten film:
https://youtu.be/le8zg3T_2_k?t=633

A dodatkowo mysl ze czasem w ksiązkach westernowych opisy były takie ze chodzenie po zamarznietej rzece nawet w duze mrozy to szansa na to aby trafic na cienki lód. I rzeczywiście coś w tym jest bo jednak często się widzi roztopiony lód na rzece mimo że mróz straszny, lodu sporo i jednak go nie przybywa.

Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest ciekła mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale termometry mierzą źle?

--
Pozdrawiam.

(c)RaSz

unread,
Feb 8, 2017, 2:44:55 PM2/8/17
to
Użytkownik <sczy...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:a7590557-5a1e-447e...@googlegroups.com ...
>
> To ze woda jest dziwna to wiadome.
>

Gdyby nie opisana cecha wody, to by na Ziemi żadne życie nie powstało!
Spróbujcie sobie wyobrazić, co by było, gdyby nie to, że lód pływa, a nie opada
na dół. Choć w głębokich oceanach trafiałby na dole na wodę ogrzaną przez magmę,
to w akwenach płytszych nie byłoby tego.

Morza by nie zamarzały po powierzchni, a od dna. Acz tu w grę by weszła różnica
w mechanizmie przewodzenia ciepła: w ciele stałym inaczej, zaś w cieczy przez
konwekcję. Kto napisze do tego porządny ciąg dalszy?

>
> chodzenie po zamarznietej rzece nawet w duze mrozy to szansa na to
> aby trafic na cienki lód. I rzeczywiście coś w tym jest bo jednak często
> się widzi roztopiony lód na rzece mimo że mróz straszny, lodu sporo
> i jednak go nie przybywa.
>

Woda ma mniejszą temp. zamarzania nie tylko pod wpływem ciśnienia, ale i gdy
płynie wartko: wtedy też się nie chce poddać mrozom. Acz nie znam mechanizmów
tej jej odporności, myślę jednak, że z ciśnieniem to coś wspólnego ma.

>
> Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest ciekła
> mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale termometry
> mierzą źle?
>

Jak to niby miały by "źle mierzyć"? Mógłbyś rozwinąć tę nietuzinkową myśl?


--


Socjaliści, jak wiadomo, swój program kierują do tych, którzy czują się
pokrzywdzeni, i wyzyskiwani. Kiedy więc socjaliści są u władzy - tak
troskliwie dbają o swój elektorat, że i pokrzywdzonych,
i wyzyskiwanych... przybywa!

sczy...@gmail.com

unread,
Feb 8, 2017, 3:48:43 PM2/8/17
to
W dniu środa, 8 lutego 2017 20:44:55 UTC+1 użytkownik (c)RaSz napisał:
> Użytkownik <sczy...@gmail.com> napisał w wiadomości
> news:a7590557-5a1e-447e...@googlegroups.com ...
> >
> > Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest ciekła
> > mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale termometry
> > mierzą źle?
> >
>
> Jak to niby miały by "źle mierzyć"? Mógłbyś rozwinąć tę nietuzinkową myśl?
>
>
>
No nie wiem własnie. Bo powtarza sie wszem i wobec że zamarza w warunkach normalnych temperaturze zero stopni plus minus tyle ile jest tam jakiejś soli czy innego dodatku. No i czasem można przechłodzić ale wtedy po zainicjowaniu zamarznie.

A tu woda czysta raczej bo górska. A temperatury sporo niższe od zera a nie marznie. Morska woda by mnie nie zdziwiła gdyby nie marzła a ta jednak dziwi...

Marek

unread,
Feb 12, 2017, 4:43:59 AM2/12/17
to
On Wed, 8 Feb 2017 11:05:45 -0800 (PST), sczy...@gmail.com wrote:
> To ze woda jest dziwna to wiadome.

Podobnie nadal nie wiadomo, dlaczego ciepla woda zamarza szybciej niż
zimna.

--
Marek

mmar...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 8:15:57 AM2/12/17
to
Jak to? Przecież ciepła najpierw musi się ostudzić aby zamarzła?


> Morza by nie zamarzały po powierzchni, a od dna. Acz tu w grę by weszła
> różnica w mechanizmie przewodzenia ciepła: w ciele stałym inaczej, zaś w
> cieczy przez konwekcję. Kto napisze do tego porządny ciąg dalszy?

Moim zdaniem ciąg dalszy to symulacja komputerowa. Pełna symulacja jest
niewykonalna, ponieważ nie ma dostatecznie mocnych komputerów. Można
zrobić coś ekstremalnie uproszczonego. Można początkowo zbiornik (zbiornik
2D lub 3D) równomiernie wypełnić punktami. Punkty będę reprezentowały
małą kropelkę wody. Punktom można przypisać temperaturę, masę, prędkość,
objętość. W każdym kroku równania różniczkowego położenie (wektorowe)
każdego punktu by się zmieniało w zależności od prędkości (wektorowej).
Prędkość by się zmieniała w zależności przyspieszenia (wektorowego) i od
masy. Przyspieszenie do siły (wektorowej). Z kolei siła by się zmieniała od:
1) Grawitacji: Każda kropelka ma taką samą masę, więc taka sama siła w dół.
2) Wyporność: Siła w górę, odwrotnie proporcjonalna do objętości, a objętość
z tabelki na podstawie temperatury.
3) Ciśnienie: liczymy średnie ciśnienie w sąsiednich obszarach i powstaje
siła w kierunku zgodnym z gradientem ciśnienia
4) Gdy punkty wyłażą poza ścianki zbiornika, to jakieś sztuczne ciśnienie,
aby szybko wróciły
5) Można jeszcze dodać siły lepkości, żeby punkty na powierzchni zbyt łatwo
nie ulegały odparowaniu.

Nie wiem co by wyszło z takiej uproszczonej zabawy... Ciekawe ile obliczeń
wymaga symulacja godzinnego ogrzewania szklanki wody i czy wynik takiej
uproszczonej symulacji miałby coś wspólnego z rzeczywistością.


Pozdrawiam

Wojtek Borczyk

unread,
Feb 12, 2017, 8:28:26 AM2/12/17
to
On Sun, 12 Feb 2017, mmar...@gmail.com wrote:

>> Podobnie nadal nie wiadomo, dlaczego ciepla woda zamarza szybciej niż
>> zimna.
>
> Jak to? Przecież ciepła najpierw musi się ostudzić aby zamarzła?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Mpemby :)

Pozdrawiam,

W.

mmar...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 9:16:40 AM2/12/17
to
Wytracanie soli i gazów mnie nie przekonuje, bo badamy inną substancję.

Ruchy konwekcyjne może... w ciepła woda może bardziej się rozpędzić i
potem przez dłuższy czas efektywniej odbierać zimno z lodówki.
Ale przecież opory naczynia są duże i szybko wyhamuje. Mówimy o
wkładaniu milionów litrów wody do lodówki? Co to jest ciepła woda?

Na moje ten cały efekt to jest jakaś bzdura.

Pozdrawiam

bartekltg

unread,
Feb 12, 2017, 9:23:57 AM2/12/17
to
Bo efekt nie mówi "ciepła woda zamarża szybciej".
Ciepł woda zamarża wolneij niż zimna, bo najpierw
musi dość do temperatury tej zimnej.
Efekt polega na tym, że w pewnych specyficznych warunkach,
taka a taka substancja wsadzona do zamrażarki zamarznie
szybiej, niż ta sama substancja przygotowana inaczej
(w tym chłodniejsza).

pzdr
bartekltg


bartekltg

unread,
Feb 12, 2017, 9:42:38 AM2/12/17
to
Pewien jesteś tego filmiku? Po wsadzeniu tego w google, nie ma
jasnej odpowiedzi. Raz mówią, że rzeczywiście ruchomą wodę
można łąt wo przechłodzić, drugi raz, że woda ma 0, a ujemna
tempeatura panuje tylko w powietrzu.

Jak masz dobry termometr, zmajstruj jakiesz mieszadło, wystaw na balkon
i obserwuj, czy temperatura wody spadnie poniżej 0 zanim lodowa kasza
nie zacznie się wykrystalizowywać.

Woda nie jest idealnie czysta, termometr też może nie być dobrze
wysaklowany, wiec 'prawdziwą' T zamarzania trzeba by wziąć
miski, w której nie mieszasz.

pzdr
bartekltg



mmar...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 11:08:50 AM2/12/17
to
Sorki, nie rozumiem. Na moje zaprzeczasz sam sobie.
Raz piszesz:
" Bo efekt nie mówi "ciepła woda zamarża szybciej""
Drugi raz:
"ta sama substancja"

Dla mnie "ta sama substancja" to także woda.

Pozdrawiam

bartekltg

unread,
Feb 12, 2017, 11:34:30 AM2/12/17
to
W "99 na 100" przypadków wszytko zamarza intuicyjnie.
W tym jednem, przy dość specyficznych warunkach, następuje
jakieś zjawisko (np powstanie izolującej warstwy) i wystąpi
efekt Mpemby.

Wrzucasz kamień do wdy, jest plusk. Ale jak kamień będzie płaski,
będzie się kręcił i uderzy w wodę pod niewielkim kątem
i odpowiednim ustawieniem, puścisz dziesięciokrotną "kaczkę".
To nijak nie uprawnia do stwierdzenia "kamienie odbijająsię od wody":)



pzdr
bartekltg




szczepan bialek

unread,
Feb 12, 2017, 11:58:46 AM2/12/17
to

Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:o7q2ql$gmd$1...@node1.news.atman.pl...
> On 12.02.2017 17:08, mmar...@gmail.com wrote:
>>
>> Sorki, nie rozumiem. Na moje zaprzeczasz sam sobie.
>> Raz piszesz:
>> " Bo efekt nie mówi "ciepła woda zamarża szybciej""
>> Drugi raz:
>> "ta sama substancja"
>>
>> Dla mnie "ta sama substancja" to także woda.
>
> W "99 na 100" przypadków wszytko zamarza intuicyjnie.
> W tym jednem, przy dość specyficznych warunkach, następuje
> jakieś zjawisko (np powstanie izolującej warstwy) i wystąpi
> efekt Mpemby.

To zasluga nieszczesnego CO2.
Odgazowana zimna woda zamarznie wczesniej od cieplej. Bo ciepla jest zawsze
odgazowana.
Wyjasnil to nasz Wojciechowski:
https://arxiv.org/PS_cache/physics/pdf/0604/0604224v1.pdf

A nieszczesne dlatego ze nikt w Polsce nie wie ze CO2 rozpuszcza sie w
zimnej wodzie (czyli deszczowej).
Kazdy deszcz jest kwasny i zadna kumulacja CO2 w atmosferze nie ma miejsca.
S*


bartekltg

unread,
Feb 12, 2017, 12:28:30 PM2/12/17
to
On 12.02.2017 17:59, szczepan bialek wrote:
> U¿ytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:o7q2ql$gmd$1...@node1.news.atman.pl...
>> On 12.02.2017 17:08, mmar...@gmail.com wrote:
>>>
>>> Sorki, nie rozumiem. Na moje zaprzeczasz sam sobie.
>>> Raz piszesz:
>>> " Bo efekt nie mówi "ciep³a woda zamar¿a szybciej""
>>> Drugi raz:
>>> "ta sama substancja"
>>>
>>> Dla mnie "ta sama substancja" to tak¿e woda.
>>
>> W "99 na 100" przypadków wszytko zamarza intuicyjnie.
>> W tym jednem, przy do¶æ specyficznych warunkach, nastêpuje
>> jakie¶ zjawisko (np powstanie izoluj±cej warstwy) i wyst±pi
>> efekt Mpemby.
>
> To zasluga nieszczesnego CO2.
> Odgazowana zimna woda zamarznie wczesniej od cieplej. Bo ciepla jest zawsze
> odgazowana.
> Wyjasnil to nasz Wojciechowski:
> https://arxiv.org/PS_cache/physics/pdf/0604/0604224v1.pdf

I 10 innych ludzi, każdy inaczej;-)
https://arxiv.org/pdf/physics/0512262v1.pdf
https://arxiv.org/ftp/arxiv/papers/1310/1310.6514.pdf
http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.jctc.6b00735


> A nieszczesne dlatego ze nikt w Polsce nie wie ze CO2 rozpuszcza sie w
> zimnej wodzie (czyli deszczowej).
> Kazdy deszcz jest kwasny i zadna kumulacja CO2 w atmosferze nie ma miejsca.

No tak, puściłeś zbut rozsądnego posta, to musiałeś swój poziom
obeznania z przyrodą jakoś zaznaczyć.

pzdr
bartekltg

mmar...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 12:33:03 PM2/12/17
to
Hmmm. Czyli w przypadku tak ogromnej liczby, jaką jest liczba molekuł
wody i tego co w niej zazwyczaj jest rozpuszczone, statystyka jeszcze
nie zadziała? Jeśli jeden i ten sam przypadek jakościowy zamarznie
szybciej, a drugi wolniej, to nie mówimy o czasie zamarzania, lecz o
rozkładzie tegoż czasu. Jeśli woda cieplejsza czasami zamarznie szybciej od
wody zimniejszej, to znaczy że końcówki rozkładów wody cieplejszej i
zimniejszej nachodzą na siebie. To jest możliwe? Można gdzieś zobaczyć
przykładowe wykresy rozkładów?

Pozdrawiam

bartekltg

unread,
Feb 12, 2017, 12:38:10 PM2/12/17
to
On 12.02.2017 18:33, mmar...@gmail.com wrote:

>>
>> W "99 na 100" przypadków wszytko zamarza intuicyjnie.
>> W tym jednem, przy dość specyficznych warunkach, następuje
>> jakieś zjawisko (np powstanie izolującej warstwy) i wystąpi
>> efekt Mpemby.
>>
>> Wrzucasz kamień do wdy, jest plusk. Ale jak kamień będzie płaski,
>> będzie się kręcił i uderzy w wodę pod niewielkim kątem
>> i odpowiednim ustawieniem, puścisz dziesięciokrotną "kaczkę".
>> To nijak nie uprawnia do stwierdzenia "kamienie odbijająsię od wody":)
>>
>
> Hmmm. Czyli w przypadku tak ogromnej liczby, jaką jest liczba molekuł
> wody i tego co w niej zazwyczaj jest rozpuszczone, statystyka jeszcze
> nie zadziała?

Skąd pomysł, że to statystkyka?
Nie chodziło mi, zę 1/100 w identycznych warunkach, ale
przy roznych.


> Jeśli jeden i ten sam przypadek

Nie o tym mówimy.


pzdr
bartekltg

mmar...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 12:40:45 PM2/12/17
to
A czyli jednak różny skład wody, z wyniku jednego przygotowania odparuje
gaz, w wyniku drugiego wytrąci się jakiś związek... To tak, to nie ma
co się dziwić że będą różnice. Ja myślałem, że skoro temat jest w ogóle
wart poruszenia, to chodzi o ten sam (czytaj bardzo podobny, np. identyczny
skład chemiczny) przypadek.

Pozdrawiam

mmar...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 12:54:56 PM2/12/17
to
A tak swoją drogą i cuit poważniej. Ciut poważniej, czyli ten sam skład
cieczy, to samo ciśnienie, itd, tylko różna średnia temperatura wody.
Więc bierzemy dwa olbrzymie naczynia w kształcie kuli. Olbrzymie...
czyli jakieś miliardy litrów. Wypełniamy jakąś wodą, może źródlaną, rzeczną,
deszczową, specjalnie spreparowaną, itd. W każdym naczyniu, na początku
eksperymentu mamy identyczny skład chemiczny wody ale średnia temperatura
jest różna. Teraz pytanie: czy można dobrać tak skład wody,
temperaturę naczynia, skład chemiczny naczynia, aby woda cieplejsza
zamarzła szybciej niż zimniejsza? Czy np. woda cieplejsza może tak mocno
się rozpędzić, że będzie efektywniej odbierała zimno od ścianek, a zimna
zbyt szybko wytworzy warstwę izolacyjną? Czy to jest możliwe?


Pozdrawiam

tadeus...@gmail.com

unread,
Feb 12, 2017, 2:29:24 PM2/12/17
to
W dniu środa, 8 lutego 2017 21:48:43 UTC+1 użytkownik sczy...@gmail.com napisał:
> W dniu środa, 8 lutego 2017 20:44:55 UTC+1 użytkownik (c)RaSz napisał:
> > Użytkownik <sczy...@gmail.com> napisał w wiadomości
> > news:a7590557-5a1e-447e...@googlegroups.com ...
> > >
> > > Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest ciekła
> > > mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale termometry
> > > mierzą źle?
>
> A tu woda czysta raczej bo górska. A temperatury sporo niższe od zera a nie marznie. Morska woda by mnie nie zdziwiła gdyby nie marzła a ta jednak dziwi...

Problem zamarzania wody nie jest do tej pory w pełni rozwiązany.
Dlatego ja się nie dziwie, ze Ty się dziwisz. Bo mechanizm jej zamarzania
jest dość zlozony.
Dla przykładu woda znajdujaca się w gornych warstwach atmosfery w postaci
małych kropelek, zamarza dopiero w temperaturach nawet minus 38 stopni. Ale
to tylko w przypadku gdy w tej kropelce nie ma tzw. jadra kondensacji. Jak
w kropelce znajdzie sie to jadro to zamarza w znacznie wyższych temperaturach
oczywiście poniżej zera. Co to jest jadro kondensacji? Ano mikroskopijny
okruch soli czy mineralu, na którym w sposób lawinowy nastepuje narastanie
krysztalow wodnych w 16 czy 18-tu roznych postaciach.

Moim zdaniem ten mechanizm związany jest z polarna budowa cząsteczki wody,
która ma kształt serduszka. Z jednej strony dwa atomy wodoru a na drugim
wypasiony atom tlenu. Te wodory tworza miedzy soba kat około 106 stopni
katowych. W czasie zamarzania woda osiada na tym jadrze prawdopodobnie swym
ujemnym biegunem a następnie na tych dwu wodorach osiadają następne cząsteczki
strona tlenowa i tak powstaje najczestsza, heksagonalna forma popularnej
sniezynki.
Polecam podręczniki chemii fizycznej tam te sprawy sa podrobno omawiane.
Odnosnie zamarzania wody w rzekach a szczególnie w potokach to woda w czasie
plyniecia nieznacznie ale się nagrzewa. Zmierzono, ze przed malym progiem
wodnym woda jest chlodniejsza a za progiem cieplejsza o 1 stopien.

Problem niejakiego murzynka nazwiskiem Mhemba czy jakos tak, nie jest dla mnie
problemem. Ani zadnym efektem godnym odnotowania.

Z tym, ze nasi znakomici fizycy zrobili z niego bohatera na skale Einsteina.
Zrobili bowiem ten sam blad, ktory popelnil pan Einsteina gdy dowiedział się,
ze pan Michelson skonstruowal swój interferometr, w którym nie stwierdził
przesuniec prazkow interferwencyjnych czyli stwierdzil, ze swiatlo porusza się
w powietrzu z jednakowa we wszystkich kierunkach predkoscia.

Pan Einstein w swej gienialnosci poszedł dalej i na tej podstwie zapostulowal,
ze swiatlo w próżni również bwedzie się poruszać tak samo jak w powietrzu.
Przy czym udal, ze o pomiarach Michelsona nie slyszal. Taki Gieniusz z niego
był, ze wyniki tego doswiadcxzenia przewidział.

Otoz ten Memba zauwazyl, ze mieszanka mleka, cukru, wanilii i co tam jeszcze,
ciepla, wlozona do zamrażalnika, zamarza nieco szybciej od masy o tym samym
składzie, która do zamrażalnika została wlozona jako wcześniej ochlodzona.

A tu od razu hurra, woda tez tak robi. I szuka sie powodow, opracowuje sto
kuriozalnych hipotez, co jedna to glupsza aby ten efekt uzasadnić.

A ja jako jeden z nielicznych wykonałem odnośne badania i twierdze, ze zwykla
woda ciepla zamarza później od wody zimnej, która zawsze zamarza wcześniej.

Masa lodziarska to nie jest woda. W niej znajduje sie wiele struktur,
tluszczow, weglowodorow, cukru banieczek powietrza, może CO2 i innych, które
moga tworzys struktury, które cieple, zatem jeszcze nie skrystalizowane, mogą
zamarzać wcześniej od tych przechlodzonych.

Ty lub ktoś inny może pod tym katem pobadać kilka innych substancji no kwaśne
mleko i rownie moze sie okazac, ze kwaśne mleko zamarza szybciej gdy jest juz
w fazie agregatyzacji od mleka swiezego. Potem dozować do niego szypty soli lub
cukru, opracować wyniki statystycznie i opublikować...

Bedac w Hameryce kupiłem raz piwo o nazwie Diabolic czy jakos w tym stylu.
Piwo to mało około 8 proc. alkoholu. I nie było chrzczone spirytusem ale
dwukrotnie droższe od zwyklego.

Okazalo sie ze producent zamraza zwykle piwo w odpowiedzniej temperaturze tak,
ze czesc jegio czesc, około polowy objetosci tego piwa zamarza. Zamarza w nim
woda a pozostaly roztwor zlewają i butelkują. I dlatego to co nie zamarzlo ma
dwukrotnie większy procent. I dwukrotnie pelniejszy smak i zapach piwa.
To było dla mnie ciekawsze od efektu Memby.

Pzdr
Tornad

szczepan bialek

unread,
Feb 13, 2017, 3:36:03 AM2/13/17
to

Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:o7q5vu$t1r$1...@node2.news.atman.pl...
> On 12.02.2017 17:59, szczepan bialek wrote:
>> U?ytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisa3 w wiadomo?ci
>> news:o7q2ql$gmd$1...@node1.news.atman.pl...
>>>
>>> W "99 na 100" przypadków wszytko zamarza intuicyjnie.
>>> W tym jednem, przy do?a specyficznych warunkach, nastepuje
>>> jakie? zjawisko (np powstanie izoluj?cej warstwy) i wyst?pi
>>> efekt Mpemby.
>>
>> To zasluga nieszczesnego CO2.
>> Odgazowana zimna woda zamarznie wczesniej od cieplej. Bo ciepla jest
>> zawsze
>> odgazowana.
>> Wyjasnil to nasz Wojciechowski:
>> https://arxiv.org/PS_cache/physics/pdf/0604/0604224v1.pdf
>
> I 10 innych ludzi, każdy inaczej;-)
> https://arxiv.org/pdf/physics/0512262v1.pdf
> https://arxiv.org/ftp/arxiv/papers/1310/1310.6514.pdf
> http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.jctc.6b00735
>
>
>> A nieszczesne dlatego ze nikt w Polsce nie wie ze CO2 rozpuszcza sie w
>> zimnej wodzie (czyli deszczowej).
>> Kazdy deszcz jest kwasny i zadna kumulacja CO2 w atmosferze nie ma
>> miejsca.
>
> No tak, puściłeś zbut rozsądnego posta, to musiałeś swój poziom
> obeznania z przyrodą jakoś zaznaczyć.

No to walnij linkiem ze normalny deszcz nie jest kwasny.

Teraz zawartosc CO2 mierzy sie wszedzie gdzie jest klimatyzacja.
Walnij linkiem jak ona rosnie co rok.
S*


bartekltg

unread,
Feb 13, 2017, 8:34:49 AM2/13/17
to
On 13.02.2017 09:37, szczepan bialek wrote:
> U¿ytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:o7q5vu$t1r$1...@node2.news.atman.pl...
>> On 12.02.2017 17:59, szczepan bialek wrote:
>>> U?ytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisa3 w wiadomo?ci
>>> news:o7q2ql$gmd$1...@node1.news.atman.pl...
>>>>
>>>> W "99 na 100" przypadków wszytko zamarza intuicyjnie.
>>>> W tym jednem, przy do?a specyficznych warunkach, nastepuje
>>>> jakie? zjawisko (np powstanie izoluj?cej warstwy) i wyst?pi
>>>> efekt Mpemby.
>>>
>>> To zasluga nieszczesnego CO2.
>>> Odgazowana zimna woda zamarznie wczesniej od cieplej. Bo ciepla jest
>>> zawsze
>>> odgazowana.
>>> Wyjasnil to nasz Wojciechowski:
>>> https://arxiv.org/PS_cache/physics/pdf/0604/0604224v1.pdf
>>
>> I 10 innych ludzi, ka¿dy inaczej;-)
>> https://arxiv.org/pdf/physics/0512262v1.pdf
>> https://arxiv.org/ftp/arxiv/papers/1310/1310.6514.pdf
>> http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.jctc.6b00735
>>
>>
>>> A nieszczesne dlatego ze nikt w Polsce nie wie ze CO2 rozpuszcza sie w
>>> zimnej wodzie (czyli deszczowej).
>>> Kazdy deszcz jest kwasny i zadna kumulacja CO2 w atmosferze nie ma
>>> miejsca.
>>
>> No tak, pu¶ci³e¶ zbut rozs±dnego posta, to musia³e¶ swój poziom
>> obeznania z przyrod± jako¶ zaznaczyæ.
>
> No to walnij linkiem ze normalny deszcz nie jest kwasny.

A czy ja mówię, że w deszczówce nie ma w ogole CO2?
Ja mówie, że wnioski, które z tego wyciągasz są niepoprwne.


> Teraz zawartosc CO2 mierzy sie wszedzie gdzie jest klimatyzacja.
> Walnij linkiem jak ona rosnie co rok.

Masz nawet co miesiąc.
https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/
https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/global.html
ftp://aftp.cmdl.noaa.gov/products/trends/co2/co2_annmean_gl.txt
ftp://aftp.cmdl.noaa.gov/products/trends/co2/co2_mm_gl.txt

https://www.co2.earth/keeling-curve-monthly

pzdr
bartekltg

sczy...@gmail.com

unread,
Feb 13, 2017, 9:01:08 AM2/13/17
to
W dniu niedziela, 12 lutego 2017 15:42:38 UTC+1 użytkownik bartekltg napisał:
> On 08.02.2017 20:05, sczy...@gmail.com wrote:
> > To ze woda jest dziwna to wiadome. OIDP energia którą dostarcza się
> > do lodu aby go stopic wystarcza na rozbicie co 5 czy co 6 wiązania.
> > Ale to tak nawiasem i nie pamiętam dokładnie liczb.
> >
> > Co mnie dziś zastanowiło to ten film:
> > https://youtu.be/le8zg3T_2_k?t=633
> >
> > A dodatkowo mysl ze czasem w ksiązkach westernowych opisy były takie
> > ze chodzenie po zamarznietej rzece nawet w duze mrozy to szansa na to
> > aby trafic na cienki lód. I rzeczywiście coś w tym jest bo jednak
> > często się widzi roztopiony lód na rzece mimo że mróz straszny, lodu
> > sporo i jednak go nie przybywa.
> >
> > Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest
> > ciekła mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale
> > termometry mierzą źle?
>
>
> Pewien jesteś tego filmiku? Po wsadzeniu tego w google, nie ma
> jasnej odpowiedzi. Raz mówią, że rzeczywiście ruchomą wodę
> można łąt wo przechłodzić, drugi raz, że woda ma 0, a ujemna
> tempeatura panuje tylko w powietrzu.
>

Pewny być moge tylko siebie i to tylko wtedy jak psychiatra stwierdzi ze nie mam schizofrenii ;)

Ale i na tym filmiku i w paru innych sytuacjach widzialem ze z wodą dzieją się dziwne rzeczy. Zazwyczaj zakładałem że warunki są na tyle inne że nie można porównywać tego ot tak.

Ale zauważ że ludek ma spory mróz a mimo to rura mu nie zamarza a ten grzyb na klapie pojawia się relatywnie powoli (gostek mówi ze co pare dni go tam obstukuje).

Poza tym rzeki górskie są bardzo zimne a masowo nie zamarzają. Słone też nie są zbytnio bo wogóle woda górska jest relatywnie miękka (czyli nie ma zbyt wiele mikroelementów).

> Jak masz dobry termometr, zmajstruj jakiesz mieszadło, wystaw na balkon
> i obserwuj, czy temperatura wody spadnie poniżej 0 zanim lodowa kasza
> nie zacznie się wykrystalizowywać.
>

A nie prościej jechać w góry i zmierzyć temperature strumyka? :)
Z filmików na jutubie (nie tylko tego jednego) wynika że ludzie relatywnie często mają takie doświadczenia.

Mialem nadzieję że zanim sam zaczne sie tym zajmować to może ktoś miał już do czynienia z takim tematem i jakieś hipotezy podrzuci.

> Woda nie jest idealnie czysta, termometr też może nie być dobrze
> wysaklowany, wiec 'prawdziwą' T zamarzania trzeba by wziąć
> miski, w której nie mieszasz.
>

W sumie wymyslilem ze trzeba zrobic następująco:

Zmierzyć tym samym termomentrem temperature wody w strumyku.
Zabrać troche wody i umiescic w garnku umieszczonym w tym strumyku, poczekać i zobaczyć czy woda w garnku zamarznie.
Zabrać troche tej wody, pozwolić jej zamarznąć i w domu ją odmrozic mierząc temperature.

Całość zrobić tym samym zestawem termometrów.

Ale tak czy inaczej dziwne dla mnie jest to że ta płynąca woda nawet w zimnych górach nie marznie podobnie jak woda wyciekająca tu i ówdzie na terenach "cywilnych" gdzie sie ona zbiera i marznie w postaci całych pokładów.

Nie sądzę aby energia potencjalna potrafiła na tyle te wode zagrzać aby te strumyki ciągle pynęły.

Nie sądzę w sensie czysto termodynamicznym. Ta woda wg niektórych ma nawet -2 - -3 stopnie. Tam sie musi dziać coś innego.

No i z drugiej strony taka zimna woda po nabraniu do garnka powinna szybko zamarznąć. A takich filmików z alaski nie widziałem :)

Tak czy siak temat ciekawy...

sczy...@gmail.com

unread,
Feb 13, 2017, 9:31:03 AM2/13/17
to
W dniu niedziela, 12 lutego 2017 20:29:24 UTC+1 użytkownik tadeus...@gmail.com napisał:
> W dniu środa, 8 lutego 2017 21:48:43 UTC+1 użytkownik sczy...@gmail.com napisał:
> > W dniu środa, 8 lutego 2017 20:44:55 UTC+1 użytkownik (c)RaSz napisał:
> > > Użytkownik <sczy...@gmail.com> napisał w wiadomości
> > > news:a7590557-5a1e-447e...@googlegroups.com ...
> > > >
> > > > Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest ciekła
> > > > mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale termometry
> > > > mierzą źle?
> >
> > A tu woda czysta raczej bo górska. A temperatury sporo niższe od zera a nie marznie. Morska woda by mnie nie zdziwiła gdyby nie marzła a ta jednak dziwi...
>
> Problem zamarzania wody nie jest do tej pory w pełni rozwiązany.
> Dlatego ja się nie dziwie, ze Ty się dziwisz. Bo mechanizm jej zamarzania
> jest dość zlozony.

Ano jest. Zresztą rozmarzanie również jak napisałem inicjalnie.
Wychodzi na to że w temperaturach bliskich zamarzaniu ciekła woda to nie zbiór cząstek H2O tylko zlepki takich cząstek. Czyli ta ciecz to taka z lekka grudkowata jest...

> Dla przykładu woda znajdujaca się w gornych warstwach atmosfery w postaci
> małych kropelek, zamarza dopiero w temperaturach nawet minus 38 stopni. Ale
> to tylko w przypadku gdy w tej kropelce nie ma tzw. jadra kondensacji. Jak
> w kropelce znajdzie sie to jadro to zamarza w znacznie wyższych temperaturach
> oczywiście poniżej zera. Co to jest jadro kondensacji? Ano mikroskopijny
> okruch soli czy mineralu, na którym w sposób lawinowy nastepuje narastanie
> krysztalow wodnych w 16 czy 18-tu roznych postaciach.
>
> Moim zdaniem ten mechanizm związany jest z polarna budowa cząsteczki wody,
> która ma kształt serduszka. Z jednej strony dwa atomy wodoru a na drugim
> wypasiony atom tlenu. Te wodory tworza miedzy soba kat około 106 stopni
> katowych. W czasie zamarzania woda osiada na tym jadrze prawdopodobnie swym
> ujemnym biegunem a następnie na tych dwu wodorach osiadają następne cząsteczki
> strona tlenowa i tak powstaje najczestsza, heksagonalna forma popularnej
> sniezynki.

Ale tam też cisnienie niższe jest więc i temperatura zamarzania niższa. Ale tak, nawet jak cisnienei podobne jak tu to to jest woda przechłodzona. Na jutubie są filmiki jak ładnie zamarza po wylaniu z butelki albo w samej butelce zamarza po wstrząśnięciu.


> Polecam podręczniki chemii fizycznej tam te sprawy sa podrobno omawiane.
> Odnosnie zamarzania wody w rzekach a szczególnie w potokach to woda w czasie
> plyniecia nieznacznie ale się nagrzewa. Zmierzono, ze przed malym progiem
> wodnym woda jest chlodniejsza a za progiem cieplejsza o 1 stopien.
>

Jak rzeczki są niezbyt strome to aż tyle tego ciepla by sie nie naprodukowało.
Poza tym jak woda by płynęła pod lodem to tam dosyć mocno od wiatru jest osłoniona.


CO do efektu mpemby to nie drążę, Oczywiste dla mnie jest że jak mrozimy jakieś mieszaniny to sie temat komplikuje. A ja najpierw chciałbym o samej wodzie sie nieco dowiedzieć :)

> Bedac w Hameryce kupiłem raz piwo o nazwie Diabolic czy jakos w tym stylu.
> Piwo to mało około 8 proc. alkoholu. I nie było chrzczone spirytusem ale
> dwukrotnie droższe od zwyklego.
>
> Okazalo sie ze producent zamraza zwykle piwo w odpowiedzniej temperaturze tak,
> ze czesc jegio czesc, około polowy objetosci tego piwa zamarza. Zamarza w nim
> woda a pozostaly roztwor zlewają i butelkują. I dlatego to co nie zamarzlo ma
> dwukrotnie większy procent. I dwukrotnie pelniejszy smak i zapach piwa.
> To było dla mnie ciekawsze od efektu Memby.
>

A to piwo to znam i nawet chyba ktos robi podobne tylko jeszcze mocniejsze.

tadeus...@gmail.com

unread,
Feb 13, 2017, 10:25:45 AM2/13/17
to
W dniu poniedziałek, 13 lutego 2017 15:31:03 UTC+1 użytkownik sczy...@gmail.com
> > plyniecia nieznacznie ale się nagrzewa. Zmierzono, ze przed malym progiem
> > wodnym woda jest chlodniejsza a za progiem cieplejsza o 1 stopien.

> Jak rzeczki są niezbyt strome to aż tyle tego ciepla by sie nie naprodukowało.
> Poza tym jak woda by płynęła pod lodem to tam dosyć mocno od wiatru jest osłoniona.

To jest tylko jeden z kilku powodow opóźnionego zamarzania potgokow gorskich. Drugimm i chyba kluczowym powodem tego zjawiska jest to, ze grunt pod tym potokiem ma dużo wyzsza od zera temperature. Z moich pomiarow wiem, ze gryunt na glebokosci już około 1.5 m ma stala temperature zima/lato rowna około 8 st. C
Grunt ma dos duza pojemność cieplna czyli bcieplo wlasciwe i trzeba kilkudi mrozu aby go ochlodzic a potem zamrozić. W przypadku wod stalych w stawach i jeziorach dochodzi zjawisko anomalii gestosci wody, która w temp. około plus 4 stopnie ma najwieksza gestosc. Wskutek tego efektu woda cieplejsza gromadzi ise przy dnie a ta chlodnniejsza przy powierzchni sobie spokojnie zamarza. Mnie o tym chyba w siódmej klasie uczyli.

> CO do efektu mpemby to nie drążę, Oczywiste dla mnie jest że jak mrozimy jakieś mieszaniny to sie temat komplikuje. A ja najpierw chciałbym o samej wodzie sie nieco dowiedzieć :)

Gosciu o tym nazwisku, domowy producent i sprzedawca lodow miał dużo zamowien
i nie nadazal, wiec po zmieszaniu na goraco mleka w proszku i sacharyny bo
cukier był duzo droższy, wiec oszczedzal i wstawil do zamrażalnika te goraca
mieszanke. Po godzinie czy dwóch bardzo się zdziwil, ze ona zamarzla nieco
szybciej niż chlodna. Prasa zrobila z tego ciekawostke roku, zastepy fizykow
i szamanow zaczely to analizować, powstalo szereg teorii uzasadniających to
naukowo. Oczywiście nie obeszlo się bez ekstrapolacji tego zjawiska na wode.
I znowu temat był wałkowany przez lat kilka. W tym tu na grupie. Ja częściowo
ucialem te jalowe dyskusje po tym jak sam zrobiłem doświadczenie wykluczające
te teorie, dla wody oczywiście.

Miałem z tym male problemy bo mielismy nowa lodowke, z zamrażalnikiem, o która
zona bardzo dbala. Zabronila mi wręcz wkładania do zamrażalnika gorcych rzeczy.
A ja wstawiłem dwiemale szklanki z woda jedna z zimna a druga z goraca. Ta
goraca miała temperature standardowa czyli około 50 -55 stopni C. Taka temperature ma woda ciepla doprowadzana do domow lub podgrzewana przez wszelkiego typu domowe piece gazowe i elektryczne w USA.

Niestety zona podczas mojej nieobecności co chwile zagladala do tego
zamrażalnika w obawie, ze jej taka droga lodowke zniszcze. A ja nie oznaczyłem
szklanek i badania musialem kilkakrotnie powtarzac. W końcu flamastrem
napisałam C i Z i bezdyskusyjnie stwierdziłem, ze woda zimna była cala w
szklance Z zamarznieta a ta z litera C miala wewnątrz lodu wode niezmarznieta
bo przy pochylaniu szklanki widać było plywajace w niej babelki powietrza.

> A to piwo to znam i nawet chyba ktos robi podobne tylko jeszcze mocniejsze.
Możliwe ale to nie o to chodzi. Na pewno dolewali bimbru. Mnie zaskoczyl smak
i zapach tego piwa. Taki skoncentrowany zapach chmielu czy czegos, piwnego,
czego w normalnym piwie nigdy się tak intensywnie nie czuje.

Ale wniosek z tego taki, ze piwo zamarza tez w swoisty sposób. Najpierw
zamarza woda, ktora na jakies zasadzie wydziela się z rozwtworu jako czysta
woda. Roztwor nie zamarza bo w nim jest alkohol, który ma o wiele nizsza
temperature zamarzania. Caly myk polega na opracowaniu odpowiedniej temperatury
i czasu tego mrozenia tak aby piwo nie stracilo smaku.

Pzdr
Tornad

WM

unread,
Feb 13, 2017, 11:35:20 AM2/13/17
to
W dniu 2017-02-12 o 18:54, mmar...@gmail.com pisze:

> A tak swoją drogą i cuit poważniej. Ciut poważniej, czyli ten sam skład
> cieczy, to samo ciśnienie, itd, tylko różna średnia temperatura wody.
> Więc bierzemy dwa olbrzymie naczynia w kształcie kuli. Olbrzymie...
> czyli jakieś miliardy litrów. Wypełniamy jakąś wodą, może źródlaną, rzeczną,
> deszczową, specjalnie spreparowaną, itd. W każdym naczyniu, na początku
> eksperymentu mamy identyczny skład chemiczny wody ale średnia temperatura
> jest różna. Teraz pytanie: czy można dobrać tak skład wody,
> temperaturę naczynia, skład chemiczny naczynia, aby woda cieplejsza
> zamarzła szybciej niż zimniejsza? Czy np. woda cieplejsza może tak mocno
> się rozpędzić, że będzie efektywniej odbierała zimno od ścianek, a zimna
> zbyt szybko wytworzy warstwę izolacyjną? Czy to jest możliwe?
>

Mam własny pomysł na to jak może zadziałać efekt Mpemby.
Proszę zwrócić uwagę na tabelkę.

Przewodność cieplna
śnieg ubity 0,6 W/(mK)
glina 1,5 W/(mK)
lód 2,3 W/(mK)

Miska więcej ciepła odda przez przewodzenie do gruntu, niż do powietrza
przez konwekcję naturalną.

Jeżeli postawimy gorącą miskę na gruncie pokrytym ubitym śniegiem,
to stopi go ona i dotknie bezpośrednio do zimnej ziemi.

Jeżeli postawimy zimną miskę na gruncie pokrytym ubitym śniegiem,
to nie stopi go i warstewka śniegu będzie izolowała od zimnej ziemi.


Pozdrawiam WM

szczepan bialek

unread,
Feb 13, 2017, 11:39:44 AM2/13/17
to

Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:o7sclo$2dg$1...@node2.news.atman.pl...
> On 13.02.2017 09:37, szczepan bialek wrote:
>
>> Teraz zawartosc CO2 mierzy sie wszedzie gdzie jest klimatyzacja.
>> Walnij linkiem jak ona rosnie co rok.
>
> Masz nawet co miesiąc.
> https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/

"Recent Monthly Average Mauna Loa CO2"
A w Warszawie nie ma klimatyzacji?

A z tego Manua Loa to smieje sie caly Swiat.
Miernik jest przy lotnisku na ktorym laduja i startuja coraz to wieksze
samoloty. Dlatego przybywa CO2.
Na wszelki wypadek powietrze lapie sie do butelek i wysyla do Londynu.
Ale na UW nie macie miernika CO2?
S*


szczepan bialek

unread,
Feb 13, 2017, 11:47:07 AM2/13/17
to

Użytkownik <sczy...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:cffe96bc-0900-49e4...@googlegroups.com...
>
>Poza tym rzeki górskie są bardzo zimne a masowo nie zamarzają. Słone też
>nie są zbytnio bo wogóle woda górska jest relatywnie miękka (czyli nie ma
>zbyt wiele mikroelementów).

Bylem w lutym nad Niagara i widzialem ze nie zamarzla. Spadek jest okolo
30m.
U nas tama ma 3m i za tama labedzie zimuja bo lodu niet.

Mialem zamiar napisac abys zgadl dlaczego.
Ale podpowiem ze taka spadajaca woda daje MW-y pradu jak jest elektrownia.
Jak elektrowni niet to ta moc podgrzewa wode.

>Nie sądzę aby energia potencjalna potrafiła na tyle te wode zagrzać aby te
>strumyki ciągle pynęły.

Nie sadz tylko policz.
S*



bartekltg

unread,
Feb 13, 2017, 12:21:04 PM2/13/17
to
On 13.02.2017 17:40, szczepan bialek wrote:
> U¿ytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:o7sclo$2dg$1...@node2.news.atman.pl...
>> On 13.02.2017 09:37, szczepan bialek wrote:
>>
>>> Teraz zawartosc CO2 mierzy sie wszedzie gdzie jest klimatyzacja.
>>> Walnij linkiem jak ona rosnie co rok.
>>
>> Masz nawet co miesi±c.
>> https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/
>
> "Recent Monthly Average Mauna Loa CO2"

No to masz tu średnią:
https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/global.html


> A z tego Manua Loa to smieje sie caly Swiat.


Paru kretynów =/= świat.

pzdr
bartekltg





J.F.

unread,
Feb 13, 2017, 12:40:12 PM2/13/17
to
Użytkownik napisał w wiadomości grup
>Co mnie dziś zastanowiło to ten film:
>https://youtu.be/le8zg3T_2_k?t=633

>A dodatkowo mysl ze czasem w ksiązkach westernowych opisy były takie
>ze chodzenie po zamarznietej rzece nawet w duze mrozy to szansa na to
>aby trafic na cienki lód. I rzeczywiście coś w tym jest bo jednak
>często się widzi roztopiony lód na rzece mimo że mróz straszny, lodu
>sporo i jednak go nie przybywa.

A pod spodem woda plynie.

>Jak to wyjaśnić? Znaczy sie czy ta woda rzeczywiście nadal jest
>ciekła mimo ze zimniejsza niż 0 stopni czy jednak ma 0 stopni ale
>termometry mierzą źle?

Temu optycznemu to bym nie wierzyl za grosz.

Ale te cieczowe ... z jednej strony powinny byc skalibrowane na 0C, bo
to proste, z drugiej strony ... mala ta roznica, moze mozna zrzucic na
zly termometr.

Takie termometry ... ktos wie jak to robia ? przeciez to masowka, to
musi byc tanie :-)
Dzialka skali jest stala, o rzeczywistej dzialce decyduje stosunek
srednicy kapilary do pojemnosci zbiornika.
Kapilare robia fabrycznie, mysle ze mozna postawic na stala srednice
... ale czy z dokladnoscia powiedzmy 1% ?

Zbiorniczek wyglada na dmuchany. Tego IMO sie nie da na 1% rowno
wydmuchac.
Choc w innym mam taki jakby dospawany do kapilary. Ale tu tez imo nie
da sie "dokladnie".

Potem trzeba to jakos napelnic. Niby wiem, ze przy pomocy pompy
prozniowej, ale jak dokladnie ?

IMO - w taniej masowce mialoby sens obciac kapilare na wymiar,
podgrzac do gornego zakresu, nadmiar cieczy wyplynie, zostanie ile
trzeba.
Chlodzimy, zatapiamy kapilare i mamy gotowy. A ze skalibrowany w 70C
... klient i tak nie pozna :-)

Przy jednym pokojowym widze kreske, chyba kalibracyjna. Ale ona na
50C.

Wiec zaczalbym od sprawdzenia tego termometru.

Tu dobieraja skale ... ale to jakis drozszy model
https://www.youtube.com/watch?v=SZvAmvGQKEA

Przy okazji moge zmierzyc temperature w gorskim potoku ... ale nie mam
termometru.
Ostatnia proba uzycia zakonczyla sie tragicznie ... dla termometru :-)

J.

J.F.

unread,
Feb 13, 2017, 12:56:28 PM2/13/17
to
Użytkownik "szczepan bialek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o7snua$7hr$1...@node1.news.atman.pl...
>Bylem w lutym nad Niagara i widzialem ze nie zamarzla. Spadek jest
>okolo 30m.
>U nas tama ma 3m i za tama labedzie zimuja bo lodu niet.

>Mialem zamiar napisac abys zgadl dlaczego.
>Ale podpowiem ze taka spadajaca woda daje MW-y pradu jak jest
>elektrownia.
>Jak elektrowni niet to ta moc podgrzewa wode.

Ale zanim spadnie, to tez plynie.
Jaki jest spadek przez poprzednie kilometry ?

tu mamy ponoc tylko 1m na 44km
https://en.wikipedia.org/wiki/Detroit_River
i 2m na 65km
https://en.wikipedia.org/wiki/St._Clair_River

Moze jednak lepiej sie skupic na sredniej temperaturze wody w Erie ...
42 N, cieply poludniowy kraj, a wody od ch* :-)

A jednak na zime zamarza, i to ponoc jeszcze w listopadzie, cieply
poludniowy kraj, k* jego *** :-)

J.


mmar...@gmail.com

unread,
Feb 13, 2017, 12:57:33 PM2/13/17
to
Nom, to jest dobry przykład.

szczepan bialek

unread,
Feb 14, 2017, 3:31:15 AM2/14/17
to

Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:o7sptv$9m7$1...@node1.news.atman.pl...
> On 13.02.2017 17:40, szczepan bialek wrote:
>> >
>> A z tego Manua Loa to smieje sie caly Swiat.
>
> Paru kretynów =/= świat.

Wycinasz pytanie o pomiary w Warszawie.
Czy nikt w Polsce nie mierzy zawartosci CO2 w powietrzu?
S*


szczepan bialek

unread,
Feb 14, 2017, 3:37:31 AM2/14/17
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:58a1ef7a$0$643$6578...@news.neostrada.pl...
>>
> Przy okazji moge zmierzyc temperature w gorskim potoku ... ale nie mam
> termometru.
> Ostatnia proba uzycia zakonczyla sie tragicznie ... dla termometru :-)

W gorskim potoku plynie woda zrodlana. A grunt ponizeju metra jest na
plusie.
A bywa ze jest geotermia.
Woda zrodlana jest wysoko nasycona CO2.
S*


Marek

unread,
Feb 14, 2017, 10:14:02 AM2/14/17
to
On Sun, 12 Feb 2017 15:23:56 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
wrote:
> Efekt polega na tym, że w pewnych specyficznych warunkach,

Nie potrzeba żadnych specyficznych warunków. Każdy psiarz wie, ze
zimą nie wystawia się psu miski z ciepla wodą bo zamarznie szybciej
niż zimna. Każdy może to sprawdzić.

--
Marek

bartekltg

unread,
Feb 14, 2017, 10:40:16 AM2/14/17
to
On 14.02.2017 09:32, szczepan bialek wrote:
> U¿ytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:o7sptv$9m7$1...@node1.news.atman.pl...
>> On 13.02.2017 17:40, szczepan bialek wrote:
>>>>
>>> A z tego Manua Loa to smieje sie caly Swiat.
>>
>> Paru kretynów =/= ¶wiat.
>
> Wycinasz pytanie o pomiary w Warszawie.
> Czy nikt w Polsce nie mierzy zawartosci CO2 w powietrzu?

Googla nie masz?

bartekltg


J.F.

unread,
Feb 14, 2017, 11:19:48 AM2/14/17
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
On Sun, 12 Feb 2017 15:23:56 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
>> Efekt polega na tym, że w pewnych specyficznych warunkach,
>Nie potrzeba żadnych specyficznych warunków. Każdy psiarz wie, ze
>zimą nie wystawia się psu miski z ciepla wodą bo zamarznie szybciej
>niż zimna. Każdy może to sprawdzić.

Mozna prosic o film ?

Bo pare razy wystawialem szklanki, i Mpemby nie stwierdzilem.

J.

bartekltg

unread,
Feb 14, 2017, 1:58:25 PM2/14/17
to
A kury mleka dawać przestają.

Nie, ten efekt nie występuje zawsze. To nie jest prawo przyrody
"ciepła zamarza szybciej". Takie zjawisko czasem występuje.

Ale zamiast gdybać wystawiłęm dwa słoiczki na balkon, jeden
z świeżą zimną kranówkę, drugi z wrzątkiem. Na zewnątrz -3.
Lód pojawił się najpierw w 'zimnej'.



pzdr
bartekltg



(c)RaSz

unread,
Feb 14, 2017, 2:15:02 PM2/14/17
to
Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:o7vk0h$85k$1...@node2.news.atman.pl...
>
> > (...)
> Nie, ten efekt nie występuje zawsze. To nie jest prawo przyrody
> "ciepła zamarza szybciej". Takie zjawisko czasem występuje.
>

Szyk zdaniowy za mało ekspresji daje na "czasem". Powinno być na końcu,
i dodatkowo ze znakiem "formatującym", np. _podkreśleniem_ ;)

>
> Ale zamiast gdybać wystawiłęm dwa słoiczki na balkon, jeden
> z świeżą zimną kranówkę, drugi z wrzątkiem. Na zewnątrz -3.
> Lód pojawił się najpierw w 'zimnej'.
>

Jedno doświadczenie wiosny nie czyni ;)

Trzeba by zrobić cały ich szereg, no i raczej nie z wrzątkiem, ale wodą
"ciepławą", tak ze dwadzieścia parę gradusów. Dodałbym do tego po dwa termometry
na każde naczynie: jeden w połowie słoika, drugi u góry. Przy dnie chyba
niezbędny nie jest? Mam tylko dwa, a potrzeba 4... Mam nawet dosyć wygodne, bo
elektroniczne, z czujnikiem na kabelku, więc wystarczyłoby przewiercić jeszcze
futrynę na kolejny kabel, ale nie mam na czym ustawić naczyń, żeby kabelek nie
musiał być... do samej ziemi!


--


Socjaliści, jak wiadomo, swój program kierują do tych, którzy czują się
pokrzywdzeni, i wyzyskiwani. Kiedy więc socjaliści są u władzy - tak
troskliwie dbają o swój elektorat, że i pokrzywdzonych,
i wyzyskiwanych... przybywa!

szczepan bialek

unread,
Feb 15, 2017, 3:29:23 AM2/15/17
to

Użytkownik <tadeus...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:1a1ccf97-0ccd-470a...@googlegroups.com...

Bedac w Hameryce kupiłem raz piwo o nazwie Diabolic czy jakos w tym stylu.
Piwo to mało około 8 proc. alkoholu. I nie było chrzczone spirytusem ale
dwukrotnie droższe od zwyklego.

Okazalo sie ze producent zamraza zwykle piwo w odpowiedzniej temperaturze
tak,
ze czesc jegio czesc, około polowy objetosci tego piwa zamarza. Zamarza w
nim
woda a pozostaly roztwor zlewają i butelkują. I dlatego to co nie zamarzlo
ma
dwukrotnie większy procent. I dwukrotnie pelniejszy smak i zapach piwa.
To było dla mnie ciekawsze od efektu Memby.

<Tak odsala sie wode morska na dalekiej polnocy.
<Tyle ze uzywa sie to co zamienilo sie w grodki.
<Tak ja z piwem mozna postapic z winem. Bedzie mocniejsze.
S*



Marek

unread,
Feb 15, 2017, 4:30:25 AM2/15/17
to
On Tue, 14 Feb 2017 19:58:24 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
wrote:
> "ciepła zamarza szybciej". Takie zjawisko czasem występuje.

Czyli kiedy? Precezyjnie poproszę.


> Ale zamiast gdybać wystawiłęm dwa słoiczki na balkon, jeden
> z świeżą zimną kranówkę, drugi z wrzątkiem. Na zewnątrz -3.
> Lód pojawił się najpierw w 'zimnej'.

Psy się v karmi w miskach (często metalowych) a nie w słoikach.
Wystaw miski.

--
Marek

bartekltg

unread,
Feb 15, 2017, 4:49:02 AM2/15/17
to
On 15.02.2017 10:30, Marek wrote:
> On Tue, 14 Feb 2017 19:58:24 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com> wrote:
>> "ciepła zamarza szybciej". Takie zjawisko czasem występuje.
>
> Czyli kiedy? Precezyjnie poproszę.

Poczytaj literaturę, pewnie jest opisane.
Ja chciałęm tylko wyraźnie zaznaczyć, że nie jest to, jak niektórzy
zdają się myśleć, zjawisko występujące zawsze.


>> Ale zamiast gdybać wystawiłęm dwa słoiczki na balkon, jeden
>> z świeżą zimną kranówkę, drugi z wrzątkiem. Na zewnątrz -3.
>> Lód pojawił się najpierw w 'zimnej'.
>
> Psy się v karmi w miskach (często metalowych) a nie w słoikach. Wystaw
> miski.

Nie muszę. Chciałem obalić twierdzenie "ciepła woda zamarza szybciej".
Udało się.

pzdr
bartekltg




tadeus...@gmail.com

unread,
Feb 15, 2017, 4:50:36 AM2/15/17
to
Ale ten Mhemba wstawial do zamrażalnika duzy pojemnik a nie miske. Może miał
jeszcze zwyczaj przykrywania go jakas scierka czy liściem bananowca przed
muchami?
Tak, ze sprawa nie jest jasna i jednoznaczna. Ale gawiedz, w tym Ty, w te
bzdety wierzy i gotowa jest nawet wystawiać ma mroz swego obwisłego fiuta,
coby mu zesztywniał, byleby tylko "potwierdzić" te absurdalna teorie.

Calkiem podobnie jak z ta ponoc najgienialniesza z teorii, w która nawet
utytłani fizycy tak bezkrytycznie wierza.

Pzdr
Tornad

Marek

unread,
Feb 15, 2017, 6:52:12 AM2/15/17
to
On Wed, 15 Feb 2017 10:49:01 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
wrote:
> Nie muszę. Chciałem obalić twierdzenie "ciepła woda zamarza
szybciej".
> Udało się.

Później doprecyzowałem, że moja uwaga była w kontekście wody w psich
miskach więc Twoja odpowiedź jest deczko wymijająca.

--
Marek

V.L.Pinkley

unread,
Feb 15, 2017, 6:53:03 AM2/15/17
to
użytkownik sczy...@gmail.com napisał:
> To ze woda jest dziwna to wiadome.
> OIDP energia którą dostarcza się do lodu aby go stopic wystarcza na rozbicie co 5 czy co 6 wiązania.
> Ale to tak nawiasem i nie pamiętam dokładnie liczb.

Na zanętę do dalszego grzebania w necie.
Piszą że -46 -48
-48 st. C do takiej temperatury schłodzili wodę naukowcy z Uniwersytetu Utah i to jest w tej chwili granica zamarzania.

Co do szybkości zamarzania, myślałem że sobie jajca robicie z szybkości
zamarzania ciepła/zimna woda, ale tam mądre głowy o tym piszą.

Prawda to że szklanka z wodą o temp. 90 zamarznie szybciej od tej
w temp. 40? Toż to jakiś cyrk jest.

Grupa naukowców pod kierunkiem prof. Xi Hanga odkryła, że gdy wiązania wodorowe przyciągają do siebie cząstki wody, zaczyna między nimi działać naturalna siła odpychająca je od siebie, która rozciąga wiązania kowalencyjne.
http://wyborcza.pl/1,75400,14932448,Dlaczego_goraca_woda_zamarza_szybciej_.html

bartekltg

unread,
Feb 15, 2017, 7:09:33 AM2/15/17
to
On 15.02.2017 12:53, V.L.Pinkley wrote:
> użytkownik sczy...@gmail.com napisał:
>> To ze woda jest dziwna to wiadome.
>> OIDP energia którą dostarcza się do lodu aby go stopic wystarcza na rozbicie co 5 czy co 6 wiązania.
>> Ale to tak nawiasem i nie pamiętam dokładnie liczb.
>
> Na zanętę do dalszego grzebania w necie.
> Piszą że -46 -48
> -48 st. C do takiej temperatury schłodzili wodę naukowcy z Uniwersytetu Utah i to jest w tej chwili granica zamarzania.
>
> Co do szybkości zamarzania, myślałem że sobie jajca robicie z szybkości
> zamarzania ciepła/zimna woda, ale tam mądre głowy o tym piszą.
>
> Prawda to że szklanka z wodą o temp. 90 zamarznie szybciej od tej
> w temp. 40? Toż to jakiś cyrk jest.

Od trzech dni piszę co chwila, że nie:)
Ciepła nie zamarza szybicej...

Pod jakimiś, dokałdnie nie rozpoznanymi, warunkami taki efekt
może zajść.


> Grupa naukowców pod kierunkiem prof. Xi Hanga odkryła, że gdy
> wiązania
>wodorowe przyciągają do siebie cząstki wody, zaczyna między nimi działać
>naturalna siła odpychająca je od siebie, która rozciąga wiązania
> kowalencyjne.
>
> http://wyborcza.pl/1,75400,14932448,Dlaczego_goraca_woda_zamarza_szybciej_.html

"Rozwiązań" jest kilkanaście, każdy chwali jakieś.
Konsensusu chyba nadal nie ma.

BTW, przekręcili nazwisko. Zhang.
https://arxiv.org/ftp/arxiv/papers/1310/1310.6514.pdf
Nie wczytywałęm się, ale mętnie mi to wygląda.
Z drugiej strony, coś w tę stronę ciągną dalej:
http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.jctc.6b00735


pzdr
bartekltg

Maciej Wozniak

unread,
Feb 15, 2017, 7:56:11 AM2/15/17
to
Mądre głowy? Cytuję:
Kiedy jednak podgrzewamy wodę, jej cząstki znów zwiększają odległość między sobą. Wtedy wiązania kowalencyjne ponownie się skracają i oddają energię. Owo oddawanie energii jest równoznaczne. ze schładzaniem.

Przyjrzyj się temu dobrze: kiedy podgrzewamy wodę, bla bla bla
bla bla, wtedy blabla i jest to równoznaczne. ze schładzaniem.



mmar...@gmail.com

unread,
Feb 15, 2017, 6:13:46 PM2/15/17
to
On Tuesday, February 14, 2017 at 8:15:02 PM UTC+1, (c)RaSz wrote:
> Jedno doświadczenie wiosny nie czyni ;)
>
> Trzeba by zrobić cały ich szereg, no i raczej nie z wrzątkiem, ale wodą
> "ciepławą", tak ze dwadzieścia parę gradusów.
Nooom, myślimy podobnie :)


> Dodałbym do tego po dwa termometry
> na każde naczynie:
Nawet po cztery, nawet po osiem - drogie nie są. Mikro-kontroler za 1usd
obsłuży spokojnie 8 termometrów za 0.5USD. Dwa bardzo duże naczynia (rzędu
100-1000 litrów), elektronika zwalająca pomiary temperatury na kartę SD
co 60 sekund, potem wystarczy zalać i wcisnąć w miarę równo guziki start.


> jeden w połowie słoika, drugi u góry.
W małe naczynia bym się nie bawił, najlepiej taki pojemnik 1000l za 100PLN z
castoramy do zbierania deszczówki.


> Przy dnie chyba
> niezbędny nie jest?
Jakby dać po 8 termometrów, to 2-3 można umieścić w dziwnych miejscach.


> Mam tylko dwa, a potrzeba 4... Mam nawet dosyć wygodne, bo
> elektroniczne, z czujnikiem na kabelku, więc wystarczyłoby przewiercić jeszcze
> futrynę na kolejny kabel, ale nie mam na czym ustawić naczyń, żeby kabelek nie
> musiał być... do samej ziemi!
Odpowiedni elektronik taki układ z 8-ma termometrami i kartą sd zrobi w
jeden dzień za 50zł, potem odkupi za 45zł :) Droższe będą duże baniaki
na wodę. Domu nie trzeba psuć :)

Pozdrawiam

Maciej Wozniak

unread,
Feb 16, 2017, 2:30:47 AM2/16/17
to
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 00:13:46 UTC+1 użytkownik mmar...@gmail.com napisał:
> On Tuesday, February 14, 2017 at 8:15:02 PM UTC+1, (c)RaSz wrote:
> > Jedno doświadczenie wiosny nie czyni ;)
> >
> > Trzeba by zrobić cały ich szereg, no i raczej nie z wrzątkiem, ale wodą
> > "ciepławą", tak ze dwadzieścia parę gradusów.
> Nooom, myślimy podobnie :)

http://wyborcza.pl/1,75400,14932448,Dlaczego_goraca_woda_zamarza_szybciej_.html
"Powstałe wiele lat później obliczenia pokazały, że woda o temperaturze 25 stopni zaczyna zamarzać po najdłuższym czasie. "

szczepan bialek

unread,
Feb 16, 2017, 3:29:34 AM2/16/17
to

Użytkownik "Maciej Wozniak" <mlwo...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:37b110f4-6341-43a1...@googlegroups.com...
A moze ktos sprawdzi to:
"Wstawianie gorącej cieczy do zamrażalnika, powoduje załączenie termostatu
zamrażarki i niemal ciągłą pracę urządzenia".
Mhemba wstawial probke do zamrazalnika. Efekt byl.
J.F. wystawial na balkon. Efektu niet.
S*



Maciej Wozniak

unread,
Feb 16, 2017, 3:38:56 AM2/16/17
to
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:29:34 UTC+1 użytkownik szczepan bialek napisał:

> A moze ktos sprawdzi to:
> "Wstawianie gorącej cieczy do zamrażalnika, powoduje załączenie termostatu
> zamrażarki i niemal ciągłą pracę urządzenia".

Jest to jedno z możliwych wyjaśnień zjawiska, mi też
przyszło do głowy.

tadeus...@gmail.com

unread,
Feb 16, 2017, 4:08:31 AM2/16/17
to
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:29:34 UTC+1 użytkownik szczepan bialek napisał:
> http://wyborcza.pl/1,75400,14932448,Dlaczego_goraca_woda_zamarza_szybciej_.html
> "Powstałe wiele lat później obliczenia pokazały, że woda o temperaturze 25
> stopni zaczyna zamarzać po najdłuższym czasie. "
>
> A moze ktos sprawdzi to:
> "Wstawianie gorącej cieczy do zamrażalnika, powoduje załączenie termostatu
> zamrażarki i niemal ciągłą pracę urządzenia".
> Mhemba wstawial probke do zamrazalnika. Efekt byl.
> J.F. wystawial na balkon. Efektu niet.
> S*
Mlody ja to sprawdziłem i to wielokrotnie. Wstawialem dwie szklanki o
pojemności około 200 ml, jedna z ciepla (ok. 50 st.C) a druga zimna prosto
z kranu o temp. około 10 st. C.

I za każdym razem woda zimna zamarzala szybciej od goracej. W zamarazalniku
była jeszcze zamarznieta kura i jakiś kawalek ocvhlapa. Zatem był pewien zapas
zimna. W czasie zamarzania lodowka się wlaczala. Ale ponieważ te szklanki
staly w odleglosci około 10-15 cm jedna od drugiej zatem wpływ chlodenia był
taki sam dla jednej jak i drugiej szklanki.

No ale zapewne moje badania nie będą mogly być uznane no bo to obalałoby
hipotezę gieniaalna pana Mhemby. A to, podobnie jak w przypadku innej, tej
najgienialniejsazej z teorii nie jest dopuszczalne. Jak można takieg
czarnoskórego naukofca, który chodzil do szkoły i umial liczyc do 100, potepic.
Toc to przeciez rasizm w najczystszej formie. Potem taki jeden z drugim na
zydow czy innych kalwinistów zacznie tez pisać, a do tego już dopuscic nie można.

I każdy kto odwazylby się nawet w ich gienialna poprawność powatpiewac
powinien być powszechnie ośmieszany, wytykany palcami i zwyzywany od oszolomow
i innych kolkow-matolkow.

Wiec nie udawaj Greka, pozwol sobie, a co ci zależy. Przy okazji możesz
podeprzeć się Tesla lub innym Stockesem oraz koniecznie Einsteinem, który
przecież wynalazł lodowke.

I dozgonna slawe i chwale masz zapewniona.
Zob. lodowka Einsteina.
Pzdr
Tornad

tadeus...@gmail.com

unread,
Feb 16, 2017, 4:41:18 AM2/16/17
to
Szkoda, ze nie przyszlo Ci do glowy, ze to zjawisko po prostu nie istnieje.
Tylko jak te barany dales się wciagnac w jakies domysły i zwidy identyczne do
tych które mial pan Einstein. On tez dowiedziawszy się, ze Michelson nie
stwierdził roznic predkosci swiatla w powietrzu, bezmyślnie wyekstrapolowal
je na proznie.
Tak i tu, być może masa lodziarska tężeje szybciej gdy jest ciepla ale to nie
znaczy by czysta woda zachowywala się tak samo.

Polecam wykonanie badan i pomiarow korzystając z okazji, ze mamy zime. To apel
do Wszystkich tu piszacych. Potem podyskutujemy. Majac dwa cz trzy trzy czy
fakultety, powinieneś wiedzieć, ze wyciąganie wnioskow na podstawie blednych
przesłanek zarowno z logika jak i z fizyka nie ma nic wspolnego.

No chyba ze chodzi Ci o rozgłos i utrzymywanie się na topie podobnie jak robia
to podstarzale aktorki.

Pzdr
Tornad

Maciej Wozniak

unread,
Feb 16, 2017, 4:44:58 AM2/16/17
to
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 10:41:18 UTC+1 użytkownik tadeus...@gmail.com napisał:
> W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:38:56 UTC+1 użytkownik Maciej Wozniak napisał:
> > W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:29:34 UTC+1 użytkownik szczepan bialek napisał:
> >
> > > A moze ktos sprawdzi to:
> > > "Wstawianie gorącej cieczy do zamrażalnika, powoduje załączenie termostatu
> > > zamrażarki i niemal ciągłą pracę urządzenia".
> >
> > Jest to jedno z możliwych wyjaśnień zjawiska, mi też
> > przyszło do głowy.
>
> Szkoda, ze nie przyszlo Ci do glowy, ze to zjawisko po prostu nie istnieje.

Owszem, przyszło.
To inne z możliwych wyjaśnień zjawiska.

(c)RaSz

unread,
Feb 16, 2017, 2:00:47 PM2/16/17
to
Użytkownik "szczepan bialek" sz.b...@wp.pl> napisał w
news:o813h2$l8m$1...@node2.news.atman.pl...
>
> Użytkownik tadeus...@gmail.com napisał w
> news:1a1ccf97-0ccd-470a...@googlegroups.com ...
>>
>> Bedac w Hameryce kupiłem raz piwo o nazwie Diabolic czy jakos w tym
>> stylu. Piwo to mało około 8 proc. alkoholu. I nie było chrzczone
>> spirytusem ale dwukrotnie droższe od zwyklego.
>>

No to miał spore przebicie, o ile nie wydawał za dużo na proces zmrażania, np.
dzięki jakimś sprytnym wymiennikom ciepła, i odzyskiwaniu chłodu z wytwarzanego
(jako produkt uboczny) śrutu lodowego.

>>
>> Okazalo sie ze producent zamraza zwykle piwo w odpowiedzniej
>> temperaturze tak, ze czesc jegio czesc, około polowy objetosci tego
>> piwa zamarza. Zamarza w nim woda a pozostaly roztwor zlewają i
>> butelkują. I dlatego to co nie zamarzlo ma dwukrotnie większy
>> procent. I dwukrotnie pelniejszy smak i zapach piwa.
>>

No z tym "dwukrotnie pelniejszym smaku i zapachu piwa" to jakoś nie wydaje mi
się. Jedynie alkohol, i to tylko etylowy - ulegał koncentracji, natomiast trzeba
by
się dowiedzieć, jak wymrażanie wpływało na alkohole wyższe, i inne substancje
odpowiedzialne za smak. Przecież jest wielce prawdopodobnym, że one grzęznąć
mogą w tym lodowym śrucie. Jeśli nie wszystkie, to spora ich część.

>>
>> To było dla mnie ciekawsze od efektu Memby. Tornad
>>

Mpemby. A co do "ciekawości", no to wyjaśnia jakie masz zainteresowania. Pisz
więcej na jakichś grupach piwnych...

>
> Tak odsala sie wode morska na dalekiej polnocy.
> Tyle ze uzywa sie to co zamienilo sie w grodki.
> Tak ja z piwem mozna postapic z winem. Bedzie mocniejsze.
> S*
>

W Europie taką techniką prowadzono koncentrowanie alkoholi już dawno temu, ale
chyba to było robione z dość podłym surowcem? Jakaś-tam siwucha, i tyle. Moc
zapewne sięgała co najwyżej kilkunastu, no moooże dwudziestu paru procent. Ja
tam wolałem iść z mocą w górę, bo gdy mnie to jeszcze bawiło, to robiłem spiryt
mocniejszy niż to wydawało się możliwe: 97 gradusów! Gdy się nie zamknęło
szczelnie butelki, to chłonął wilgoć z powietrza...


--
Jestem racjonalistą, i to na więcej, niż sto procent. Dlatego, gdy widzę ślady
kopyt, którym towarzyszy natrętny zapach siarki - wzywam fachowca: egzorcystę!

Marek

unread,
Feb 17, 2017, 9:29:20 AM2/17/17
to
On Wed, 15 Feb 2017 13:09:32 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
wrote:
> Od trzech dni piszę co chwila, że nie:)
> Ciepła nie zamarza szybicej...

Taa a poniżej link do artykułu, że jednak zamarza....

--
Marek

bartekltg

unread,
Feb 17, 2017, 9:53:57 AM2/17/17
to
Skup się.
Zawsze zamarza?

bartekltg

szczepan bialek

unread,
Feb 17, 2017, 11:50:57 AM2/17/17
to

Użytkownik " (c)RaSz" <NO_SPAM...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:58a5f6dd$0$5146$6578...@news.neostrada.pl...
> >
> W Europie taką techniką prowadzono koncentrowanie alkoholi już dawno temu,
> ale
> chyba to było robione z dość podłym surowcem? Jakaś-tam siwucha, i tyle.
> Moc
> zapewne sięgała co najwyżej kilkunastu, no moooże dwudziestu paru procent.
> Ja
> tam wolałem iść z mocą w górę, bo gdy mnie to jeszcze bawiło, to robiłem
> spiryt
> mocniejszy niż to wydawało się możliwe: 97 gradusów! Gdy się nie zamknęło
> szczelnie butelki, to chłonął wilgoć z powietrza...

Bimbru nie wolno szczelnie zamykac. Wie o tym kazdy Francuz i trzyma bimber
(zwany winiakiem) w nieszczelnej beczce.
To co odrzuca od swiezego bimbru jest bardziej lotne niz spirytus.
Bimber trzymany w niezakreconej butelce juz po miesiacu przewyzsza koniak bo
smrody ulecialy.
A w zyciu upedzilem pewnie 2 buteli po przeszkoleniu przez stryja co
powrocil z Francji.
S*


Marek

unread,
Feb 19, 2017, 7:22:28 AM2/19/17
to
On Fri, 17 Feb 2017 15:53:56 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
wrote:
> Zawsze zamarza?

Na tyle często by zjawisko miało znaczenie przy pojeniu. bo skąd
się.wziął prikaz u hodowcow by nie zostawiac na mrozie cieplej wody
w miskach tylko zimną?
Nikt nie słyszał o zjawisku Mpemby, prikaz jest z własnego
doświadczenia. Nawet ostatnio w jakieś audycji mówiono (przy okazji
mrozów) o rozporządzeniu głównego inspektora weterynarii dot.
pojenia zwierzat gospodarskich by nie nalewac w poidla ciepłej wody.


http://www.crazynauka.pl/wiesz-goraca-woda-zamarza-szybciej-niz-zimna/

--
Marek

tadeus...@gmail.com

unread,
Feb 19, 2017, 9:03:42 AM2/19/17
to
W dniu niedziela, 19 lutego 2017 13:22:28 UTC+1 użytkownik Marek napisał:
> On Fri, 17 Feb 2017 15:53:56 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com>
> wrote:
> > Zawsze zamarza?
>
> Na tyle często by zjawisko miało znaczenie przy pojeniu. bo skąd
> się.wziął prikaz u hodowcow by nie zostawiac na mrozie cieplej wody
> w miskach tylko zimną?
> Nikt nie słyszał o zjawisku Mpemby, prikaz jest z własnego
> doświadczenia. Nawet ostatnio w jakieś audycji mówiono (przy okazji
> mrozów) o rozporządzeniu głównego inspektora weterynarii dot.
> pojenia zwierzat gospodarskich by nie nalewac w poidla ciepłej wody.

Jedna pani powiedziała drugiej pani...
Chlopie żaden hodowca nie poi bydla na mrozie. Co prawda za swych molodych lat
czytałem o zimnym wychowie cieląt ale już po roku jak te pozdychaly to jej
socjalistycznej metody chowu zaniechano.

> http://www.crazynauka.pl/wiesz-goraca-woda-zamarza-szybciej-niz-zimna/

Lonskiego roku w Klaju były takie mrozy ze wójtowi przymarzl cap do kozy.

A w ogole to bardzo ciekawe to zjawisko czy prawo socjologiczne jest, ze tak
bezkrytycznie wierzymy w ewidentne absurdy.

I zamiast raz na zawsze je wykluczyć to się je walkuje, szuka jakichś
karkołomnych hipotez i teorii a nikomu do glowy nie przyjdzie aby to wcześniej
samemu sprawdzić.
Calkiem podobnie jak z ta ponoc najgienialniejsza w dziejach nauki teoria
wzglednosci. Mimo istnienia już ponad 900 absurdow z nia związanych, nadal
uważa się ja za prawdziwa. I nadal przeznacza duże kwoty na jej kolejne
potwierdzenia podczas gdy ona oparta na fałszywych założeniach, nigdy poprawna
być nie może.

Pzdr
Tornad

bartekltg

unread,
Feb 19, 2017, 5:05:29 PM2/19/17
to
On 19.02.2017 13:22, Marek wrote:
> On Fri, 17 Feb 2017 15:53:56 +0100, bartekltg <bart...@gmail.com> wrote:
>> Zawsze zamarza?
>
> Na tyle często by zjawisko miało znaczenie przy pojeniu.

Czyli nie zawsze. Po wymianie 10 postów w końcu jakieś porozumienie;-)

pzdr
bartekltg


Maciej Wozniak

unread,
Feb 20, 2017, 2:27:48 AM2/20/17
to
W dniu niedziela, 19 lutego 2017 13:22:28 UTC+1 użytkownik Marek napisał:

> Na tyle często by zjawisko miało znaczenie przy pojeniu. bo skąd
> się.wziął prikaz u hodowcow by nie zostawiac na mrozie cieplej wody
> w miskach tylko zimną?

http://wyborcza.pl/1,75400,14932448,Dlaczego_goraca_woda_zamarza_szybciej_.html
"Powstałe wiele lat później obliczenia pokazały, że woda o temperaturze 25 stopni zaczyna zamarzać po najdłuższym czasie. "
25 na mrozie - to ciepła czy zimna woda?

A na to, żeby nie poić zwierząt wrzątkiem to
raczej nie trzeba mądrości Mpemby.
0 new messages