--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W przypadku trafienia bezpośredniego to może obojętne, ale jak trafi
paręnaście(dziesiąt) metrów od nas, to już co innego.
Zrób sobie następujące doświadczenie (myślowe!!!):
Podłącz odizolowany przewód do fazy w gniazdku elektrycznym i
1. Stań na nim mokrymi butami.
2. Wejdź do wanny z wodą i włóż tam przewód
pozdrawiam
Witek
w obu przypadkach nikle szanse na przezycie
--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl
ale może się mylę
Pozdrawiam
Łukasz
Którędy (i jakiej wartości) popłynie prąd w pierwszym i w drugim przypadku?
Jeśli staniesz oboma mokrymi butami na przewodzie, to przez ciebie prąd
nie popłynie w ogóle. Jeśli będzie różnica potencjałów między butami
(np. jeden na przewodzie, a drugi trochę obok, to w najgorszym przypadku
prąd płynie po nogach). Natomiast w wannie prąd płynie przez całe ciało:
serce, głowa (jeśli zanurzona). Skutki chyba oczywiste.
Pozdrawiam
Witek
Wyczuwam Witku niezwykła pewnosc siebie w powyzszej wypowiedzi. :)
Otóz z zawodu jestem elektronikiem i nadal uczę sie (studiujęc elektronikę)
i jesli chodzi o doswiadczenia praktyczne z prądem, a myslowe w
szczególnosci to doskonale sobie w tym radzę. Miałem tez kilka doświadczen z
bezposrednim porazeniem pradem (takich maluskich) to sie wypowiem.
Poztym interesowalem sie i uczylem o porazeniach piorunowych i nawet jedna
prace popelnilem na ten temat.
Ale do rzeczy:
Czego wlasciwie dotyczylo pytanie bo moze my sie nie rozumielismy?
1. Jesli chodzi o prawdopodobienstwo bezposredniego udezenia pioruna to jest
ono prawie takie samo jak chodząc po otwartym terenie jak i pływając.
Oczywiście większe jest gdy chodzimy po otwartym terenie.
2. Natomast jesli chodzi o porazenia piorunem to smiertelne wypadki
następują najczesciej w przypadku BAZPOSREDNIEGO kontaktu z prądem
piorunowym, a udezenie nawet w bliskim sąsedztwie nie stwarza juz takiego
zagrozenia.
3. Twoje doswiadczenie myslowe nie ma nic wspólonego z zagadnieniem. Co
innego jak prąd płynie przez twoje ciało a zupełnie inaczej to sie liczy jak
prad rozpływa sie po wiekszym osrodku takim jak zbiornik wody czy ziemia (w
przeciwieństwie do prądu w przewodzie gdzie zagadnienie jest o wiele
prostrze). Więc takie makabryczne doswiadczenia troche sa nie na miejscu.
Dodatkowo różnica między przewodnością wody słonej (wszak są słone jeziora,
chyba przynajmniej jedno) a słodkiej jest taka ze ja pływając w pław w
słonej wodzie nie boje się udezenia pioruna w niedalekiej odleglosci,
jedynie sluch mogłby byc lekko zagrozony.
Jak pływamy w wodzie i obok trafi piorun to liczy sie tylko spadek napiecia
wzdłuż ciała, a to zalezy od: prądu piorunowego, przewodności wody sposobu w
jaki ten prąd się rozpływa i jak my aktualnie jestesmy ułozeni do linii
prądów. Czyli takie samo zagrożenie jak i od napięcia krokowego gdy idziemy
po ziemi, czyż nie?
Napięcie krokowe to zagrożenie gdy idziemy po ziemi a piorun trafia
niedaleko.
A sprawa że idąc po ziemi jestesmy zdezydowanie wyżej niż pływając wpław
jest dodatkowym argumentem za tym że moje porównanie do otwartej przestrzeni
jest trafne. Po tym wszystkim dochodzę do wniosku ze będąc w podobnej
sytuacji dużo bezpiecznie chyba będę czuł się w wodzie płynąc oczywiście
wpław.
Polecam lekturkę: http://www.ochrona.net.pl/ochr_odgr_3.zip
Pozdrawiam.
najczesciej zapewne... ale pewno ogladales programy o piorunach na Discvery
(wiem ze lipa sie powolywac na to, ale te akurat byly chyba w miare
rzetelne)... Dziwne rzeczy sie dzieja jak piorun wali :> Cala ziemia w
okolicy wyciaga lapki :D
Gwoli scislosci - woda bardzo zle przewodzi prad. Pod warunkiem ze
idealnie czysta - wystarczy do szklanki nalac zeby sie zanieczyscila
i rezystancja spada wielokrotnie.
J.
Byl pare lat temu taki przypadek - druty 20kV opadly, byly na ziemi,
mlodziez je przydepnela ... i generalnie sporo [a moze wszyscy?]
przezyli, ale juz bez nog ..
J.
No, jeszcze w dodatku mozna sie utopic jak sie straci przytomnosc...
pozdrawiam
krzys wspominajacy nocne wywozenie kotwicy na malym pontonie,
wsrod bijacych tuz obok piorunow :-)
--
_^..^_)_
\ /
\____/
> właśnie kolega sie myli. Jeżeli mamy wode (czystą) np destylowana no
> praktycznie jest ona rezystorem.
> zupełnie inna sprawa jak mamy np w niej sole to jest doskonałym
> przewodnikiem no w zalezności od ich stezenia
A rezystor o rezystancji 1 Ohm to juz nie rezystor? :-))
Jaka ma rezystancje wedlug Ciebie woda destylowana?
(STS)
jesli jestes zanurzony w wodzie to mam wrazenie ze nic Ci sie nie powinno
stac, gdyz Twoje cialo mialoby wyzszy opor od wody w ktorej jestes
zanurzony, wiec prad w zdecydowanie wiekszej ilosci poplynalby wokol Ciebie.
to tak imho.
--
"Nie szukaj glebi tam gdzie plytko."
Lukasy: cosiarz (na) wp.pl
http://cosiarz.republika.pl
-tylko sie nie smiac
pewnie byli w butach, a gruba gumowa podeszwa stawia duzy opor
elektryczny
--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl
18 Mohm cm ? czy 18 Mohm*metr ?
J.
uhh... mialem nadzieje ze ogladales :/... no to jest szansa ze obejrzysz
jeszcze, bo oni co jakis czas powtarzaja...
a co pamietam to to, ze starali sie zwrocic uwage na to ze rownie
niebezpieczne moze byc przebywanie w okolicy gdzie uderza piorun, bo mozna
byc mimo wsyzstko solidnie kopnietym... afair od pradow hmm.. "prekursorow"
:)... tj. jak wiadomo piorun uderza z ziemi w niebo :)... narastanie
potencjalu nastepuje zarowno na ziemi jak i w chmurach, i rozne przewodniki
na ziemi laduja sie... ee... no coz... no nie pamietam :)... "YOU HAVE TO
SEE IT BY YOUR SELF" (Matrix) ;D... czy cus takiego :)
No tak tylko tu nie ma logiki binarnej ze prad plynie przez nas albo przez
wodę tylko jednoczesnie.
Przyjmuje sie zagrozenie dla zycia stwarza prąd 24mA. Rezystancja naskórka
może w niekozystnych warunkach osiągnąc 1kOhm stąd właśnie transformatory
bezpieczenstwa na 24V. Dotyczy to prądu zmiennego.
A rezystancja naskórka w wodzie ma dużo,dużo mniej czyli bardzo małe
napięcie w wodzie stwarza juz zagrożenie śmierci.
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Podłšcz odizolowany przewód do fazy w gniazdku elektrycznym i
> 1. Stań na nim mokrymi butami.
> 2. Wejd do wanny z wodš i włóż tam przewód
A wlasnie: jak to jest?
Niestety, zdarzaja sie - sam mialem jeden w dosc bliskim otoczeniu -
wypadki smiertelnego porazenia pradem po wpadnieciu np. wlaczonej
suszarki do wanny.
Tylko mi sie to nie spasowuje...
Wkladamy 2 przewody (dipol znaczy) do osrodka przewodzacego o duzej
opornosci wlasciwej. Rownania przeplywu pradu sa akurat takie same
jak elektrostatyki, wiec natezenie pola E i gestosc pradu spada jak R^-3
Wiekszosc pradu przeplywa wiec wewnatrz urzadzenia, a cialo czlowieka
w wannie znajduje sie pod napieciem... tak na oko jakichs kilku woltow,
co raczej zabic nie powinno. A jednak... Gdzie robie blad?
pozdrowienia
krzys
--
_^..^_)_
\ /
\____/
> Tylko mi sie to nie spasowuje...
> Wkladamy 2 przewody (dipol znaczy) do osrodka przewodzacego o duzej
> opornosci wlasciwej.
Z ta opornoscia to bym nie przesadzal: wcale taka duza nie jest...
> Rownania przeplywu pradu sa akurat takie same
> jak elektrostatyki, wiec natezenie pola E i gestosc pradu spada jak R^-3
> Wiekszosc pradu przeplywa wiec wewnatrz urzadzenia, a cialo czlowieka
> w wannie znajduje sie pod napieciem... tak na oko jakichs kilku woltow,
> co raczej zabic nie powinno. A jednak... Gdzie robie blad?
Mysle ze problem typu BHP ma ten aspekt, ze czlowiek w takim porazeniu sie
powiedzmy topi, albo ma problemy z secem. Niekoniecznie chodzi o duzy prad: w
sumie przeciez nie nastepuje powiedzmy opazenie tylko wlasnie smierc na skutek
niewydolnosci oddechowej, wstrzasu czy zawalu.
Pozdrwiam
KK
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Poza tym ciało (osocze krwi) człowieka ma raczej więcej elektrolitów,
niż względnie czysta woda, więc prąd chętniej popłynie przez człowieka.
Witek
> jak wiadomo piorun uderza z ziemi w niebo :).
to czemu mozna zaobserwowa wyladowania przesowajace sie po
plaszczeznie chmur i czemu widze jak piorun "schodzi w dół"
--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl
??
>i czemu widze jak piorun "schodzi w dół"
serio widzisz? :> to masz dobre oko, ale nie wystarczajaco :P...
afair najpierw z ziemi jest male wyladowanie, a potem po nim z chmury
schodzi glowne
A mi profesor mówił że wyładowanie to może iść od ziemi ale w wysokich na
ponad 60m masztów.
Pierwszy raz spotykam się z czymś takim.
No ale na Discovery muszą coś puszczać żeby nie stracić oglądalności.
> Tylko mi sie to nie spasowuje...
> Wkladamy 2 przewody (dipol znaczy) do osrodka przewodzacego o duzej
> opornosci wlasciwej. Rownania przeplywu pradu sa akurat takie same
> jak elektrostatyki, wiec natezenie pola E i gestosc pradu spada jak R^-3
> Wiekszosc pradu przeplywa wiec wewnatrz urzadzenia, a cialo czlowieka
> w wannie znajduje sie pod napieciem... tak na oko jakichs kilku woltow,
> co raczej zabic nie powinno. A jednak... Gdzie robie blad?
>
Patrz co napisałem w tym samym wątku:
cytuję sam siebie:
"Przyjmuje sie zagrozenie dla zycia stwarza prąd 24mA. Rezystancja naskórka
może w niekozystnych warunkach osiągnąc 1kOhm stąd właśnie transformatory
bezpieczenstwa na 24V. Dotyczy to prądu zmiennego.
A rezystancja naskórka w wodzie ma dużo,dużo mniej czyli bardzo małe
napięcie w wodzie stwarza juz zagrożenie śmierci."
--
coz nie bede sie klucil z twoim profesorem ani z toba... jak juz zauwazylem
w tych sprawach jestem zielony, ale proponuje program obejrzec... nie sadze
by filmy poklatkowo ukazujace uderzenie pioruna byly sfabrykowane na cel
ogladalnosci :P
Pozdrawiam
Łukasz
i bardzo przepraszam bo to wszystko poszło na priva
niniejszym prostuję błąd :-)
>> >
>> > ale może się mylę
>> właśnie kolega sie myli. Jeżeli mamy wode (czystą) np
>> destylowana no praktycznie jest ona rezystorem.
>> zupełnie inna sprawa jak mamy np w niej sole to jest
>> doskonałym
>> przewodnikiem no w zalezności od ich stezenia
>>
> Miałem na myśli "woda w jeziorze w porównaniu z powietrzem". Raz
> dotknąłem wody w zlewie w którym była włączona grzałka (mniejsza
> o to po co) i mnie lekko "kopnęło". Wyjaśniłem sobie to tak że
> przez wodę płynęły prądy indukowane zmiennym prądem płynącym
> przez spiralę. Jeśli tak, to przewodzi chyba wystarczająco
> dobrze, żeby piorun jeśli nie zabił do sparaliżował. Ktoś zna
> jakieś równanie na potencjał w ośrodku przewodzącym takim jak
> właśnie woda w jeziorze?
>
nie musialy byc indukowane bo grzalka jest metalowa i przez nia
plynie prad wiec jesli mialbys np metalowy kubeczek i dotknolbys go
palcem to robilbys za uziemnienie dla ukladu grzalka-woda-kubek i
poplynol by przez ciebie prad
--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl
> >>
> > Miałem na myśli "woda w jeziorze w porównaniu z powietrzem". Raz
> > dotknąłem wody w zlewie w którym była włączona grzałka (mniejsza
> > o to po co) i mnie lekko "kopnęło". Wyjaśniłem sobie to tak że
> > przez wodę płynęły prądy indukowane zmiennym prądem płynącym
> > przez spiralę.
Nie ma szans. Nie te wielkości indukcji.
> nie musialy byc indukowane bo grzalka jest metalowa i przez nia
> plynie prad wiec jesli mialbys np metalowy kubeczek i dotknolbys go
> palcem to robilbys za uziemnienie dla ukladu grzalka-woda-kubek i
> poplynol by przez ciebie prad
Chyba grzałka-woda-kubek-Ty- ziemia bo inaczej obwód sie nie zamyka.
Tzn. napisałeś uziemnienie ale nie zawsze jak wiem rozumie się to
jednoznacznie i słusznie.
> Chyba grzałka-woda-kubek-[odtąd]Ty- ziemia bo inaczej obwód sie
o tym myslalem piszac uziemnienie, jesli mnie nie zrozumiales to
sorry
> nie zamyka. Tzn. napisałeś uziemnienie ale nie zawsze jak wiem
> rozumie się to jednoznacznie i słusznie.
>
ja rozumiem to przez odprowadzenie elektronow do ziemi lub kaloryfera
:)
--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl
Pozdrawiam,
Łukasz Kowalski