Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

pływanie podczas burzy

510 views
Skip to first unread message

kac

unread,
Jun 25, 2003, 3:23:33 AM6/25/03
to
A jak to jest z pływaniem (w jeziorze, wpław) w czasie burzy z piorunami? Czy
jest to niebezpieczne. Co zrobić gdy nas burza złapie daleko od brzegu?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

kolodko1

unread,
Jun 25, 2003, 4:35:58 AM6/25/03
to

Użytkownik kac <kach...@NOSPAM.gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:bdbill$8a$1...@inews.gazeta.pl...

> A jak to jest z pływaniem (w jeziorze, wpław) w czasie burzy z piorunami?
Czy
> jest to niebezpieczne. Co zrobić gdy nas burza złapie daleko od brzegu?


Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Witek

unread,
Jun 25, 2003, 6:35:50 AM6/25/03
to

Użytkownik "kolodko1" <kolo...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bdbmtm$cqb$1...@inews.gazeta.pl...

>
> Użytkownik kac <kach...@NOSPAM.gazeta.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:bdbill$8a$1...@inews.gazeta.pl...
> > A jak to jest z pływaniem (w jeziorze, wpław) w czasie burzy z
piorunami?
> Czy
> > jest to niebezpieczne. Co zrobić gdy nas burza złapie daleko od brzegu?
>
>
> Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.

W przypadku trafienia bezpośredniego to może obojętne, ale jak trafi
paręnaście(dziesiąt) metrów od nas, to już co innego.

Zrób sobie następujące doświadczenie (myślowe!!!):
Podłącz odizolowany przewód do fazy w gniazdku elektrycznym i
1. Stań na nim mokrymi butami.
2. Wejdź do wanny z wodą i włóż tam przewód

pozdrawiam
Witek


Michał "Wołek"

unread,
Jun 25, 2003, 8:17:14 AM6/25/03
to
"Witek" <wi...@exbud.com.pl> wrote:

w obu przypadkach nikle szanse na przezycie

--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl

Łukasz Lech

unread,
Jun 25, 2003, 9:06:10 AM6/25/03
to

>
> Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.
>
Ale jak piorun trafi 50m od ciebie na lądzie to chyba jest trochę inaczej
niż gdy jesteś w wodzie? Z tego co pamiętam to woda całkiem nieźle przewodzi
prąd :-)

ale może się mylę

Pozdrawiam
Łukasz

Witek

unread,
Jun 25, 2003, 9:39:10 AM6/25/03
to

Użytkownik "Michał "Wołek"" <mail...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:Xns93A591566F3458...@213.180.128.20...

Którędy (i jakiej wartości) popłynie prąd w pierwszym i w drugim przypadku?

Jeśli staniesz oboma mokrymi butami na przewodzie, to przez ciebie prąd
nie popłynie w ogóle. Jeśli będzie różnica potencjałów między butami
(np. jeden na przewodzie, a drugi trochę obok, to w najgorszym przypadku
prąd płynie po nogach). Natomiast w wannie prąd płynie przez całe ciało:
serce, głowa (jeśli zanurzona). Skutki chyba oczywiste.

Pozdrawiam
Witek

kolodko1

unread,
Jun 25, 2003, 12:11:50 PM6/25/03
to

> > > A jak to jest z pływaniem (w jeziorze, wpław) w czasie burzy z
> piorunami?
> > Czy
> > > jest to niebezpieczne. Co zrobić gdy nas burza złapie daleko od
brzegu?
> >
> >
> > Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.
>
> W przypadku trafienia bezpośredniego to może obojętne, ale jak trafi
> paręnaście(dziesiąt) metrów od nas, to już co innego.
>
> Zrób sobie następujące doświadczenie (myślowe!!!):
> Podłącz odizolowany przewód do fazy w gniazdku elektrycznym i
> 1. Stań na nim mokrymi butami.
> 2. Wejdź do wanny z wodą i włóż tam przewód
>
> pozdrawiam
> Witek
>

Wyczuwam Witku niezwykła pewnosc siebie w powyzszej wypowiedzi. :)

Otóz z zawodu jestem elektronikiem i nadal uczę sie (studiujęc elektronikę)
i jesli chodzi o doswiadczenia praktyczne z prądem, a myslowe w
szczególnosci to doskonale sobie w tym radzę. Miałem tez kilka doświadczen z
bezposrednim porazeniem pradem (takich maluskich) to sie wypowiem.
Poztym interesowalem sie i uczylem o porazeniach piorunowych i nawet jedna
prace popelnilem na ten temat.

Ale do rzeczy:
Czego wlasciwie dotyczylo pytanie bo moze my sie nie rozumielismy?

1. Jesli chodzi o prawdopodobienstwo bezposredniego udezenia pioruna to jest
ono prawie takie samo jak chodząc po otwartym terenie jak i pływając.
Oczywiście większe jest gdy chodzimy po otwartym terenie.
2. Natomast jesli chodzi o porazenia piorunem to smiertelne wypadki
następują najczesciej w przypadku BAZPOSREDNIEGO kontaktu z prądem
piorunowym, a udezenie nawet w bliskim sąsedztwie nie stwarza juz takiego
zagrozenia.
3. Twoje doswiadczenie myslowe nie ma nic wspólonego z zagadnieniem. Co
innego jak prąd płynie przez twoje ciało a zupełnie inaczej to sie liczy jak
prad rozpływa sie po wiekszym osrodku takim jak zbiornik wody czy ziemia (w
przeciwieństwie do prądu w przewodzie gdzie zagadnienie jest o wiele
prostrze). Więc takie makabryczne doswiadczenia troche sa nie na miejscu.
Dodatkowo różnica między przewodnością wody słonej (wszak są słone jeziora,
chyba przynajmniej jedno) a słodkiej jest taka ze ja pływając w pław w
słonej wodzie nie boje się udezenia pioruna w niedalekiej odleglosci,
jedynie sluch mogłby byc lekko zagrozony.
Jak pływamy w wodzie i obok trafi piorun to liczy sie tylko spadek napiecia
wzdłuż ciała, a to zalezy od: prądu piorunowego, przewodności wody sposobu w
jaki ten prąd się rozpływa i jak my aktualnie jestesmy ułozeni do linii
prądów. Czyli takie samo zagrożenie jak i od napięcia krokowego gdy idziemy
po ziemi, czyż nie?
Napięcie krokowe to zagrożenie gdy idziemy po ziemi a piorun trafia
niedaleko.

A sprawa że idąc po ziemi jestesmy zdezydowanie wyżej niż pływając wpław
jest dodatkowym argumentem za tym że moje porównanie do otwartej przestrzeni
jest trafne. Po tym wszystkim dochodzę do wniosku ze będąc w podobnej
sytuacji dużo bezpiecznie chyba będę czuł się w wodzie płynąc oczywiście
wpław.
Polecam lekturkę: http://www.ochrona.net.pl/ochr_odgr_3.zip

Pozdrawiam.

Siriuz

unread,
Jun 25, 2003, 2:08:11 PM6/25/03
to
> 2. Natomast jesli chodzi o porazenia piorunem to smiertelne wypadki
> następują najczesciej w przypadku BAZPOSREDNIEGO kontaktu z prądem
> piorunowym, a udezenie nawet w bliskim sąsedztwie nie stwarza juz takiego
> zagrozenia.

najczesciej zapewne... ale pewno ogladales programy o piorunach na Discvery
(wiem ze lipa sie powolywac na to, ale te akurat byly chyba w miare
rzetelne)... Dziwne rzeczy sie dzieja jak piorun wali :> Cala ziemia w
okolicy wyciaga lapki :D


kolodko1

unread,
Jun 25, 2003, 4:09:14 PM6/25/03
to

Użytkownik Siriuz <sir...@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bdcojj$mkp$1...@foka.acn.pl...
Czemu nie ale co dokładnie było na tym filmie?

J.F.

unread,
Jun 25, 2003, 4:19:10 PM6/25/03
to
On Wed, 25 Jun 2003 15:06:10 +0200, Łukasz Lech wrote:
>> Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.
>>
>Ale jak piorun trafi 50m od ciebie na lądzie to chyba jest trochę inaczej
>niż gdy jesteś w wodzie? Z tego co pamiętam to woda całkiem nieźle przewodzi
>prąd :-)

Gwoli scislosci - woda bardzo zle przewodzi prad. Pod warunkiem ze
idealnie czysta - wystarczy do szklanki nalac zeby sie zanieczyscila
i rezystancja spada wielokrotnie.

J.

J.F.

unread,
Jun 25, 2003, 4:19:12 PM6/25/03
to
On 25 Jun 2003 12:17:14 GMT, Michał "Wołek" wrote:
>> Zrób sobie następujące doświadczenie (myślowe!!!):
>> Podłącz odizolowany przewód do fazy w gniazdku elektrycznym i
>> 1. Stań na nim mokrymi butami.
>> 2. Wejdź do wanny z wodą i włóż tam przewód
>>
>w obu przypadkach nikle szanse na przezycie

Byl pare lat temu taki przypadek - druty 20kV opadly, byly na ziemi,
mlodziez je przydepnela ... i generalnie sporo [a moze wszyscy?]
przezyli, ale juz bez nog ..

J.

Krzysztof Mnich

unread,
Jun 25, 2003, 4:18:43 PM6/25/03
to
Łukasz Lech wrote:
>
> >
> > Dokładnie (prawie) tak samo jak chodzenie po równym otwartym terenie.
> >
> Ale jak piorun trafi 50m od ciebie na lšdzie to chyba jest trochę inaczej
> niż gdy jeste w wodzie? Z tego co pamiętam to woda całkiem nie le przewodzi
> pršd :-)

No, jeszcze w dodatku mozna sie utopic jak sie straci przytomnosc...

pozdrawiam

krzys wspominajacy nocne wywozenie kotwicy na malym pontonie,
wsrod bijacych tuz obok piorunow :-)

--
_^..^_)_
\ /
\____/

Mariusz

unread,
Jun 25, 2003, 4:49:30 PM6/25/03
to

Użytkownik "Łukasz Lech" <lechll...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bdc6rh$o6b$2...@atlantis.news.tpi.pl...
właśnie kolega sie myli. Jeżeli mamy wode (czystą) np destylowana no
praktycznie jest ona rezystorem.
zupełnie inna sprawa jak mamy np w niej sole to jest doskonałym
przewodnikiem no w zalezności od ich stezenia

Stanislaw Sidor

unread,
Jun 25, 2003, 5:07:33 PM6/25/03
to
Newsuser "Mariusz" <czur...@go2.pl> wrote: ...

> właśnie kolega sie myli. Jeżeli mamy wode (czystą) np destylowana no
> praktycznie jest ona rezystorem.
> zupełnie inna sprawa jak mamy np w niej sole to jest doskonałym
> przewodnikiem no w zalezności od ich stezenia

A rezystor o rezystancji 1 Ohm to juz nie rezystor? :-))
Jaka ma rezystancje wedlug Ciebie woda destylowana?

(STS)

Lukasy

unread,
Jun 25, 2003, 5:34:57 PM6/25/03
to
Użytkownik "kac" <kach...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:bdbill$8a$1...@inews.gazeta.pl...

> A jak to jest z pływaniem (w jeziorze, wpław) w czasie burzy z piorunami?
Czy
> jest to niebezpieczne. Co zrobić gdy nas burza złapie daleko od brzegu?

jesli jestes zanurzony w wodzie to mam wrazenie ze nic Ci sie nie powinno
stac, gdyz Twoje cialo mialoby wyzszy opor od wody w ktorej jestes
zanurzony, wiec prad w zdecydowanie wiekszej ilosci poplynalby wokol Ciebie.
to tak imho.

--
"Nie szukaj glebi tam gdzie plytko."
Lukasy: cosiarz (na) wp.pl
http://cosiarz.republika.pl
-tylko sie nie smiac

Michał "Wołek"

unread,
Jun 25, 2003, 5:51:11 PM6/25/03
to
J.F. <jf...@poczta.onet.pl.nospam> wrote:

pewnie byli w butach, a gruba gumowa podeszwa stawia duzy opor
elektryczny


--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl

J.F.

unread,
Jun 25, 2003, 8:48:40 PM6/25/03
to

18 Mohm cm ? czy 18 Mohm*metr ?

J.

Siriuz

unread,
Jun 25, 2003, 6:58:27 PM6/25/03
to
> > najczesciej zapewne... ale pewno ogladales programy o piorunach na
> Discvery
> > (wiem ze lipa sie powolywac na to, ale te akurat byly chyba w miare
> > rzetelne)... Dziwne rzeczy sie dzieja jak piorun wali :> Cala ziemia w
> > okolicy wyciaga lapki :D
> >
> Czemu nie ale co dokładnie było na tym filmie?

uhh... mialem nadzieje ze ogladales :/... no to jest szansa ze obejrzysz
jeszcze, bo oni co jakis czas powtarzaja...
a co pamietam to to, ze starali sie zwrocic uwage na to ze rownie
niebezpieczne moze byc przebywanie w okolicy gdzie uderza piorun, bo mozna
byc mimo wsyzstko solidnie kopnietym... afair od pradow hmm.. "prekursorow"
:)... tj. jak wiadomo piorun uderza z ziemi w niebo :)... narastanie
potencjalu nastepuje zarowno na ziemi jak i w chmurach, i rozne przewodniki
na ziemi laduja sie... ee... no coz... no nie pamietam :)... "YOU HAVE TO
SEE IT BY YOUR SELF" (Matrix) ;D... czy cus takiego :)


kolodko1

unread,
Jun 26, 2003, 4:03:43 AM6/26/03
to

Użytkownik Lukasy <cos...@delthis.wp.pl.sit> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:bdd597$idj$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "kac" <kach...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:bdbill$8a$1...@inews.gazeta.pl...
> > A jak to jest z pływaniem (w jeziorze, wpław) w czasie burzy z
piorunami?
> Czy
> > jest to niebezpieczne. Co zrobić gdy nas burza złapie daleko od brzegu?
>
> jesli jestes zanurzony w wodzie to mam wrazenie ze nic Ci sie nie powinno
> stac, gdyz Twoje cialo mialoby wyzszy opor od wody w ktorej jestes
> zanurzony, wiec prad w zdecydowanie wiekszej ilosci poplynalby wokol
Ciebie.
> to tak imho.

No tak tylko tu nie ma logiki binarnej ze prad plynie przez nas albo przez
wodę tylko jednoczesnie.
Przyjmuje sie zagrozenie dla zycia stwarza prąd 24mA. Rezystancja naskórka
może w niekozystnych warunkach osiągnąc 1kOhm stąd właśnie transformatory
bezpieczenstwa na 24V. Dotyczy to prądu zmiennego.
A rezystancja naskórka w wodzie ma dużo,dużo mniej czyli bardzo małe
napięcie w wodzie stwarza juz zagrożenie śmierci.

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krzysztof Mnich

unread,
Jun 26, 2003, 4:59:29 AM6/26/03
to
Witek wrote:

> Podłšcz odizolowany przewód do fazy w gniazdku elektrycznym i


> 1. Stań na nim mokrymi butami.

> 2. Wejd do wanny z wodš i włóż tam przewód

A wlasnie: jak to jest?
Niestety, zdarzaja sie - sam mialem jeden w dosc bliskim otoczeniu -
wypadki smiertelnego porazenia pradem po wpadnieciu np. wlaczonej
suszarki do wanny.

Tylko mi sie to nie spasowuje...
Wkladamy 2 przewody (dipol znaczy) do osrodka przewodzacego o duzej
opornosci wlasciwej. Rownania przeplywu pradu sa akurat takie same
jak elektrostatyki, wiec natezenie pola E i gestosc pradu spada jak R^-3
Wiekszosc pradu przeplywa wiec wewnatrz urzadzenia, a cialo czlowieka
w wannie znajduje sie pod napieciem... tak na oko jakichs kilku woltow,
co raczej zabic nie powinno. A jednak... Gdzie robie blad?

pozdrowienia

krzys

--
_^..^_)_
\ /
\____/

Kazimierz Kurz

unread,
Jun 26, 2003, 5:04:36 AM6/26/03
to
Krzysztof Mnich <k...@lodz.tpsa.pl> napisał(a):

> Tylko mi sie to nie spasowuje...
> Wkladamy 2 przewody (dipol znaczy) do osrodka przewodzacego o duzej
> opornosci wlasciwej.

Z ta opornoscia to bym nie przesadzal: wcale taka duza nie jest...

> Rownania przeplywu pradu sa akurat takie same
> jak elektrostatyki, wiec natezenie pola E i gestosc pradu spada jak R^-3
> Wiekszosc pradu przeplywa wiec wewnatrz urzadzenia, a cialo czlowieka
> w wannie znajduje sie pod napieciem... tak na oko jakichs kilku woltow,
> co raczej zabic nie powinno. A jednak... Gdzie robie blad?

Mysle ze problem typu BHP ma ten aspekt, ze czlowiek w takim porazeniu sie
powiedzmy topi, albo ma problemy z secem. Niekoniecznie chodzi o duzy prad: w
sumie przeciez nie nastepuje powiedzmy opazenie tylko wlasnie smierc na skutek
niewydolnosci oddechowej, wstrzasu czy zawalu.

Pozdrwiam
KK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Witek

unread,
Jun 26, 2003, 5:27:15 AM6/26/03
to

Użytkownik "kolodko1" <kolo...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bde9df$c0h$1...@inews.gazeta.pl...

Poza tym ciało (osocze krwi) człowieka ma raczej więcej elektrolitów,
niż względnie czysta woda, więc prąd chętniej popłynie przez człowieka.

Witek


Michał "Wołek"

unread,
Jun 26, 2003, 6:46:41 AM6/26/03
to
"Siriuz" <sir...@polbox.com> wrote:

> jak wiadomo piorun uderza z ziemi w niebo :).

to czemu mozna zaobserwowa wyladowania przesowajace sie po
plaszczeznie chmur i czemu widze jak piorun "schodzi w dół"

--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl

Siriuz

unread,
Jun 26, 2003, 10:41:26 AM6/26/03
to
> > jak wiadomo piorun uderza z ziemi w niebo :).
>
> to czemu mozna zaobserwowa wyladowania przesowajace sie po
> plaszczeznie chmur

??

>i czemu widze jak piorun "schodzi w dół"

serio widzisz? :> to masz dobre oko, ale nie wystarczajaco :P...
afair najpierw z ziemi jest male wyladowanie, a potem po nim z chmury
schodzi glowne

kolodko1

unread,
Jun 26, 2003, 11:53:56 AM6/26/03
to

Użytkownik Siriuz <sir...@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bdf1lv$1tn7$2...@foka1.acn.pl...

A mi profesor mówił że wyładowanie to może iść od ziemi ale w wysokich na
ponad 60m masztów.
Pierwszy raz spotykam się z czymś takim.
No ale na Discovery muszą coś puszczać żeby nie stracić oglądalności.

kolodko1

unread,
Jun 26, 2003, 11:57:11 AM6/26/03
to

> Tylko mi sie to nie spasowuje...
> Wkladamy 2 przewody (dipol znaczy) do osrodka przewodzacego o duzej
> opornosci wlasciwej. Rownania przeplywu pradu sa akurat takie same
> jak elektrostatyki, wiec natezenie pola E i gestosc pradu spada jak R^-3
> Wiekszosc pradu przeplywa wiec wewnatrz urzadzenia, a cialo czlowieka
> w wannie znajduje sie pod napieciem... tak na oko jakichs kilku woltow,
> co raczej zabic nie powinno. A jednak... Gdzie robie blad?
>

Patrz co napisałem w tym samym wątku:

cytuję sam siebie:

"Przyjmuje sie zagrozenie dla zycia stwarza prąd 24mA. Rezystancja naskórka
może w niekozystnych warunkach osiągnąc 1kOhm stąd właśnie transformatory
bezpieczenstwa na 24V. Dotyczy to prądu zmiennego.
A rezystancja naskórka w wodzie ma dużo,dużo mniej czyli bardzo małe
napięcie w wodzie stwarza juz zagrożenie śmierci."

--

Siriuz

unread,
Jun 26, 2003, 2:18:20 PM6/26/03
to
> A mi profesor mówił że wyładowanie to może iść od ziemi ale w wysokich na
> ponad 60m masztów.
> Pierwszy raz spotykam się z czymś takim.
> No ale na Discovery muszą coś puszczać żeby nie stracić oglądalności.

coz nie bede sie klucil z twoim profesorem ani z toba... jak juz zauwazylem
w tych sprawach jestem zielony, ale proponuje program obejrzec... nie sadze
by filmy poklatkowo ukazujace uderzenie pioruna byly sfabrykowane na cel
ogladalnosci :P


Łukasz Lech

unread,
Jun 26, 2003, 12:34:34 PM6/26/03
to
> >
> > ale może się mylę
> właśnie kolega sie myli. Jeżeli mamy wode (czystą) np destylowana no
> praktycznie jest ona rezystorem.
> zupełnie inna sprawa jak mamy np w niej sole to jest doskonałym
> przewodnikiem no w zalezności od ich stezenia
>
Miałem na myśli "woda w jeziorze w porównaniu z powietrzem". Raz dotknąłem
wody w zlewie w którym była włączona grzałka (mniejsza o to po co) i mnie
lekko "kopnęło". Wyjaśniłem sobie to tak że przez wodę płynęły prądy
indukowane zmiennym prądem płynącym przez spiralę. Jeśli tak, to przewodzi
chyba wystarczająco dobrze, żeby piorun jeśli nie zabił do sparaliżował.
Ktoś zna jakieś równanie na potencjał w ośrodku przewodzącym takim jak
właśnie woda w jeziorze?

Pozdrawiam
Łukasz

i bardzo przepraszam bo to wszystko poszło na priva
niniejszym prostuję błąd :-)

Michał "Wołek"

unread,
Jun 26, 2003, 7:47:17 PM6/26/03
to
Łukasz Lech <lechll...@poczta.onet.pl> wrote:

>> >
>> > ale może się mylę
>> właśnie kolega sie myli. Jeżeli mamy wode (czystą) np
>> destylowana no praktycznie jest ona rezystorem.
>> zupełnie inna sprawa jak mamy np w niej sole to jest
>> doskonałym
>> przewodnikiem no w zalezności od ich stezenia
>>
> Miałem na myśli "woda w jeziorze w porównaniu z powietrzem". Raz
> dotknąłem wody w zlewie w którym była włączona grzałka (mniejsza
> o to po co) i mnie lekko "kopnęło". Wyjaśniłem sobie to tak że
> przez wodę płynęły prądy indukowane zmiennym prądem płynącym
> przez spiralę. Jeśli tak, to przewodzi chyba wystarczająco
> dobrze, żeby piorun jeśli nie zabił do sparaliżował. Ktoś zna
> jakieś równanie na potencjał w ośrodku przewodzącym takim jak
> właśnie woda w jeziorze?
>

nie musialy byc indukowane bo grzalka jest metalowa i przez nia
plynie prad wiec jesli mialbys np metalowy kubeczek i dotknolbys go
palcem to robilbys za uziemnienie dla ukladu grzalka-woda-kubek i
poplynol by przez ciebie prad

--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl

kolodko1

unread,
Jun 27, 2003, 4:28:57 AM6/27/03
to

> >>
> > Miałem na myśli "woda w jeziorze w porównaniu z powietrzem". Raz
> > dotknąłem wody w zlewie w którym była włączona grzałka (mniejsza
> > o to po co) i mnie lekko "kopnęło". Wyjaśniłem sobie to tak że
> > przez wodę płynęły prądy indukowane zmiennym prądem płynącym
> > przez spiralę.

Nie ma szans. Nie te wielkości indukcji.


> nie musialy byc indukowane bo grzalka jest metalowa i przez nia
> plynie prad wiec jesli mialbys np metalowy kubeczek i dotknolbys go
> palcem to robilbys za uziemnienie dla ukladu grzalka-woda-kubek i
> poplynol by przez ciebie prad

Chyba grzałka-woda-kubek-Ty- ziemia bo inaczej obwód sie nie zamyka.
Tzn. napisałeś uziemnienie ale nie zawsze jak wiem rozumie się to
jednoznacznie i słusznie.

Michał "Wołek"

unread,
Jun 27, 2003, 9:19:15 AM6/27/03
to
"kolodko1" <kolo...@wp.pl> wrote:

> Chyba grzałka-woda-kubek-[odtąd]Ty- ziemia bo inaczej obwód sie

o tym myslalem piszac uziemnienie, jesli mnie nie zrozumiales to
sorry

> nie zamyka. Tzn. napisałeś uziemnienie ale nie zawsze jak wiem
> rozumie się to jednoznacznie i słusznie.
>

ja rozumiem to przez odprowadzenie elektronow do ziemi lub kaloryfera
:)


--
Wołek: mail2...@buziaczek.pl

Łukasz Kowalski

unread,
Jul 3, 2003, 9:16:17 AM7/3/03
to
A czy to nie jest tak, że kierunek przepływu prądu zależy od tego, czy
chmura jest naładowana dodatnio, czy ujemnie?

Pozdrawiam,
Łukasz Kowalski

0 new messages