Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Próżnia

4 views
Skip to first unread message

adamoxx1

unread,
Dec 15, 2009, 8:12:29 PM12/15/09
to
Witam,

ogl�da�em ostatnio odcinek "Time Warp" (PL - w klatce czasu) w kt�rym
robili do�wiadczenie z przepuszczaniem gor�cej pary wodnej przez
pojemnik, nast�pnie szczelnie go zamykali i z zewnatrz polewali lodowat�
wod�, co powodowa�o skroplenie pary wewnatrz, nier�wnowag� ci�nie� i
ostatecznie implozjďż˝.

Ale pytanie mam takie:
wyobra�my sobie pust� w srodku puszk� po pepsi i szczelnie zamkniet�.
gdy zanurzymy puszk� w wodzie w ca�osci, wydawa� si� bedzie �e si�a
wyporu na ni� dzia�aj�ca jest bardzo du�a.
Je�li puszka b�dzie natomiast pe�na w srodku, opadnie na dno, JEDNAK ta
si�a wyporu wci�� b�dzie na ni� dzialac, prawda? tylko zostanie
"pokonana"/zr�wnowa�ona przez ci�ar puszki z wod�, tak?

Wi�c tu absolutnie nei chodzi o r�nic� ci�nie�?
A co by si� sta�o, gdyby�my mieli trzy balony jednakowej wielko�ci:
jeden z powietrzem
jeden z helem
jeden (hipotetycznie) z pr�ni� w �rodku.

W dwoch pierwszych ci�nienie panuj�ce wewnatrz b�dzie identyczne, tak?
Wi�c unoszenie si� balonu z helem b�dzie spowodowane wy��cznie mniejszym
ci�arem helu od powietrza.

A co by si� sta�o z balonem z pr�ni� w srodku? polecia�by do gory
szybciej ni� balon z helem? Dlaczego? wtedy dzia�a�oby prawo archimedesa?


--
"Trzy pot�gi rz�dz� �wiatem: g�upota, strach i chciwo��."

adamoxx1

unread,
Dec 15, 2009, 8:13:57 PM12/15/09
to
adamoxx1 pisze:
ok, za�mi�o mnie. w ka�dym przypadku dzia�a prawo archimedesa... idiot�
jestem. niepotrzebnie mieszam w to ci�nienie.
Czy ono ma jakikolwiek BEZPOSREDNI wp�yw na zachowanie si� tych 3 balon�w?

Delfino Delphis

unread,
Dec 15, 2009, 8:17:25 PM12/15/09
to
adamoxx1 wrote:

>> A co by si� sta�o, gdyby�my mieli trzy balony jednakowej wielko�ci:
>> jeden z powietrzem
>> jeden z helem
>> jeden (hipotetycznie) z pr�ni� w �rodku.
>>
>> W dwoch pierwszych ci�nienie panuj�ce wewnatrz b�dzie identyczne, tak?
>> Wi�c unoszenie si� balonu z helem b�dzie spowodowane wy��cznie mniejszym
>> ci�arem helu od powietrza.
>>
>> A co by si� sta�o z balonem z pr�ni� w srodku? polecia�by do gory
>> szybciej ni� balon z helem? Dlaczego? wtedy dzia�a�oby prawo archimedesa?

Tak, polecia�by szybciej.


>>
>>
> ok, za�mi�o mnie. w ka�dym przypadku dzia�a prawo archimedesa... idiot�
> jestem. niepotrzebnie mieszam w to ci�nienie.
> Czy ono ma jakikolwiek BEZPOSREDNI wp�yw na zachowanie si� tych 3 balon�w?
>

Zastan�w si� sk�d si� bierze si�� wyporu. Tak w mikroskali. Sk�d si� bierze
p�d wynoszonego balonu itd.

adamoxx1

unread,
Dec 15, 2009, 10:24:10 PM12/15/09
to
Delfino Delphis pisze:

> Zastan�w si� sk�d si� bierze si�� wyporu. Tak w mikroskali. Sk�d si� bierze
> p�d wynoszonego balonu itd.


No w�a�nie - sk�d.
*** DYGRESJA ***
(wiele zjawisk fizycznych jest opisanych, wida� mi�dzy nimi zale�no�ci,
ale czy zawsze wiadomo DLACZEGO jest tak jak jest? Czyli.. nie wg
scenariusza:
- Dlaczego Jasiu zaliczy� gleb� w drodze do szko�y?
- Bo droga by�a �liska.
Odpowiedz w tym stylu niczego nie wyja�nia. Chodzi o dok�adnie
zrozumienie sk�d ta �lisko�� si� bierze.
Zrozumienie "dlaczego" udziela odpowiedzi na wi�kszo�� pyta�. By poda�
inny przyk�ad:
Mamy dane r�ne zwi�zki chemiczne. Jedne ch�tnie reaguj� z substancj� X,
inne z ni� nie chc� wej�� w reakcj�. Mo�emy poprzez obserwacj� r�nych
reakcji dopatrze� si� zale�no�ci, co z czym, w jakich warunkach. Mo�emy
nawet na podstawie tych obserwacji wysnuďż˝ wniosek, czy dwie obce, nigdy
niezbadane substancje wejd� ze sob� w reakcj� (gdy b�dziemy znali ich
budow�). Wydawa� by si� mog�o, i� zrozumieli�my istot� tych zjawisk,
jednak to dalekie od prawdy. Istota ("tajemna si�a sprawcza", "ukryta
inteligencja", "projekt") pozostaje nieznana, znamy jedynie
powierzchowne efekty, jako naoczni �wiadkowie tych zjawisk. Wiemy, �e
substancja A zareaguje z substancjďż˝ B, ale nie z C, gdyďż˝ wynika to z
ich... cz�steczkowej budowy. Ale czy zale�no�� mi�dzy budow� a "ch�ci�"
reagowania jest istot� tych zjawisk? Czy nie jest to jedynie lu�na
korelacja (dla nas obserwator�w wygl�daj�ca jak powi�zanie przyczyny ze
skutkiem), kt�r� mo�emy wskaza� dzi�ki wielu obserwacjom i na podstawie
tego, powiela�, kopiowa� - "wnioskowa�" (celowo w cudzys�owie) - kolejne
skutki?
(pewnie da si� to wyja�ni� wymian� energii, jak wszystko inne).
Fizyki nie studiujďż˝, jednak chwila zastanowienia nad prostymi (pozornie)
zjawiskami wzbudzi�a moje w�tpliwo�ci.
*** Koniec dygresji ***

A je�li chodzi o odpowied� na pytanie.. powietrze jako jednorodna
mieszanina gaz�w pragnie zachowa� status quo, swoj� homogeniczno�� i
wypiera intruza na zewn�trz. Ale to makroskala.


Znowu natr�tna my�l:
Je�li mamy dwa identyczne balony, oba nape�nione w identycznym NA OKO
(tj. ten sam rozmiar) stopniu helem i powietrzem... i wznosimy siďż˝ z
nimi ku chmurom, ponad chmury.. tam gdzie powietrze juďż˝ siďż˝ rozrzedza,
ci�nienie maleje.. balony si� rozpr�aj�.., wy�a�� �y�y, oczy
przekrwione i nie ma czym oddycha�.. czy obydwa balony p�kn� w
jednakowym momencie?
Kolejna natr�tna my�l. Wyobra�my sobie balon z powietrzem. Oraz �e
chcemy go w ca�o�ci wepchn�� pod wod�. Si�a jakiej b�dziemy musieli u�y�
by to osi�gn�� b�dzie mia�a tak� sam� warto�� jak si�a, by unie�� ten
balon, kt�ry b�dzie w r�wnym stopniu na oko wype�niony wod�, tak?
Nie wiem dlaczego, ale mam wra�enie �e wepchni�cie balona pod wod�
by�oby znacznie trudniejsze, ni� uniesienie go z wod�. Ale to chyba w
wyniku bardzo nierownomiernego roz�o�enia si� w pierwszym przypadku.

Czy gdzie� tu zawar�em odpowied� o kt�r� ci chodzi�o?

J.F.

unread,
Dec 16, 2009, 5:52:13 AM12/16/09
to
U�ytkownik "adamoxx1" <ada...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hg9c8v$ve1$8...@news.onet.pl...

>> Wi�c tu absolutnie nei chodzi o r�nic� ci�nie�?
>> A co by si� sta�o, gdyby�my mieli trzy balony jednakowej
>> wielko�ci:
>> jeden z powietrzem
>> jeden z helem
>> jeden (hipotetycznie) z pr�ni� w �rodku.
>>
>> W dwoch pierwszych ci�nienie panuj�ce wewnatrz b�dzie
>> identyczne, tak?
>> Wi�c unoszenie si� balonu z helem b�dzie spowodowane wy��cznie
>> mniejszym
>> ci�arem helu od powietrza.
>>
> ok, za�mi�o mnie. w ka�dym przypadku dzia�a prawo archimedesa...
> idiotďż˝
> jestem. niepotrzebnie mieszam w to ci�nienie.

Wcale nie tak niepotrzebnie - prawo archimedesa bierze sie wlasnie
z cisnien.

Tylko pamietaj ze prawo Pascala [cisnienia rozchodza sie
rownomiernie w cieczach .. i gazach] jest nie do konca prawdziwe -
nalezy jeszcze doliczyc cisnienie hydrostatyczne.

Wypor bierze sie stad, ze cisnienie zewnetrzne na dolne scianki
dziala z wieksza sila niz na gorne scianki.

A w srodku tak samo, tylko w przeciwna strone. W przypadku
wypelnienia gazem/ciecza lzejsza od otoczenia powstaje roznica i
balon lata.
Glownie dzieki dodatkowemu obciazeniu gornej czesci przez liny
nosne - w dolnej czesci cisnienie musi byc takie samo, szczegolnie
w balonie na ogrzane powietrze [otwarty od dolu].

W przypadku prozni, oczywiscie sztywnosc scianek musi zapewnic
rownowazenie obciazen.
I zazwyczaj odpowiedno sztywne scianki waza wiecej niz hel :-)

J.

P.S. stare zadanie - do stozkowego naczynia o pojemnosci 10 litrow
wlewamy tylko jeden litr wody.
Nastepnie wkladamy don pasujacy idealnie stozkowy ciezar o
masie 5kg.
Co bedzie dalej ? Ile wody wypiera ciezar ?


adamoxx1

unread,
Dec 16, 2009, 6:18:29 AM12/16/09
to
J.F. pisze:

> P.S. stare zadanie - do stozkowego naczynia o pojemnosci 10 litrow
> wlewamy tylko jeden litr wody.
> Nastepnie wkladamy don pasujacy idealnie stozkowy ciezar o masie 5kg.
> Co bedzie dalej ? Ile wody wypiera ciezar ?
>
>
zapewne wyparta b�dzie ca�o�� wody, tak?

"Paweł W."

unread,
Dec 16, 2009, 8:43:25 AM12/16/09
to
J.F. pisze:

> Wypor bierze sie stad, ze cisnienie zewnetrzne na dolne scianki dziala z
> wieksza sila niz na gorne scianki.

Coďż˝ mi siďż˝ tu nie zgadza. Zgodnie z tym rozumowaniem, to balon
wype�niony wod� i zanurzony w wodzi, by�by z tak� sam� si�� wypierany,
jak balon nape�niony powietrzem :/

Pozdrawiam,
Paweďż˝ W.

--
"A niekt�re dzieci, jak si� obra��, to pokazuj� innym j�zyk. Ja te�
pokazujďż˝, ale ja wtedy mam racjďż˝". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.

adamoxx1

unread,
Dec 16, 2009, 8:46:36 AM12/16/09
to
Paweďż˝ W. pisze:

> J.F. pisze:
>
>> Wypor bierze sie stad, ze cisnienie zewnetrzne na dolne scianki dziala
>> z wieksza sila niz na gorne scianki.
>
> Coďż˝ mi siďż˝ tu nie zgadza. Zgodnie z tym rozumowaniem, to balon
> wype�niony wod� i zanurzony w wodzi, by�by z tak� sam� si�� wypierany,
> jak balon nape�niony powietrzem :/
>
> Pozdrawiam,
> Paweďż˝ W.
>
a nie jest tak?
A balon wypelniony w tym samym stopniu powietrzem - jeden, a drugi
helem, zanurzone w wodzie b�d� wypierane z jednakow� si��?

J.F.

unread,
Dec 16, 2009, 9:09:24 AM12/16/09
to
U�ytkownik ""Pawe� W."" <pawel...@poczta.onet.pl>

> J.F. pisze:
>> Wypor bierze sie stad, ze cisnienie zewnetrzne na dolne scianki
>> dziala z wieksza sila niz na gorne scianki.
>
> Coďż˝ mi siďż˝ tu nie zgadza. Zgodnie z tym rozumowaniem, to balon
> wype�niony wod� i zanurzony w wodzi, by�by z tak� sam� si��
> wypierany, jak balon nape�niony powietrzem :/

No i tak jest. Tylko ze sila wyporu wynosi np 500kG, a woda w
balonie wazy 100 ton :-)

Przy bardzo precyzyjnych wazeniach nalezy uwzglednic wypor
powietrza.

J.

"Paweł W."

unread,
Dec 16, 2009, 9:55:38 AM12/16/09
to
adamoxx1 pisze:

> a nie jest tak?

B�d� wypierane z si�� proporcjonaln� do ci�aru wypartej przez nie wody.

> A balon wypelniony w tym samym stopniu powietrzem - jeden, a drugi
> helem, zanurzone w wodzie b�d� wypierane z jednakow� si��?

Si�a wypadkowa b�dzie mniejsza w przypadku powietrza, bo ci�sze.
Natomiast same si�y ze strony wody zale�� jedynie od obj�to�ci
zanurzonego cia�a.

ale mam problem z innym rozumowaniem - je�li zanurzymy pr�t pionowo w
wodzie, to czy woda napieraj�ca na boczne �cianki ma wp�yw na wyp�r?

R e d a r t

unread,
Dec 16, 2009, 9:58:52 AM12/16/09
to

U�ytkownik "adamoxx1" <ada...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hgaoc7$fi4$3...@news.onet.pl...

> Paweďż˝ W. pisze:
>> J.F. pisze:
>>
>>> Wypor bierze sie stad, ze cisnienie zewnetrzne na dolne scianki dziala
>>> z wieksza sila niz na gorne scianki.
>>
>> Coďż˝ mi siďż˝ tu nie zgadza. Zgodnie z tym rozumowaniem, to balon
>> wype�niony wod� i zanurzony w wodzi, by�by z tak� sam� si�� wypierany,
>> jak balon nape�niony powietrzem :/
>>
>> Pozdrawiam,
>> Paweďż˝ W.
>>
> a nie jest tak?
> A balon wypelniony w tym samym stopniu powietrzem - jeden, a drugi
> helem, zanurzone w wodzie b�d� wypierane z jednakow� si��?

Trzeba wzi�� pod uwag�to, �e w wodzie ci�nienie
gwa�townie ro�nie i powoduje spr�enie gaz�w, w efekcie
zmniejszenie obj�to�ci. To zmniejsza si�� wyporu i jest te� zale�ne
od �ci�liwo�ci r�nych gaz�w.

Ten efekt jest wykorzystywany w zabawkach. Bierzesz
jakiekolwiek w miar� elastyczne naczynie, wype�nione powietrzem
i szczelnie zamkni�te (ma�y balonik, ma�a plastikowa buteleczka).
Teraz obci��asz je (np. plastelin�) tak, by
p�ywa�o tu� pod powierzchni�, ale �eby nie ton�o.
Takie naczynie zamykasz w wi�kszym (np. w du�ej butelce po coca-coli)
i wype�niasz butl� maksymalnie wod�, szczelnie zakr�casz.
I teraz zabawa: naciskasz na butl� po koli. A ma�y 'p�ywaczek' zamkniety
w �rodku tonie. Odpuszczasz - i p�ynie z powrotem do g�ry.
Zwi�kszajac ci�nienie powodujesz zmniejszenie obj�to�ci p�ywaczka
i tym samym zmniejsza si� si�a wyporu.

Istnieje pewna g��boko��, na kt�rej jest r�wnowaga - zejdziesz ponizej
i toniesz, wejdziesz wy�ej - i ci� wypycha w g�r�. Mo�na sobie te� spr�bowa�
wyobrazi�, co si� b�dzie dzia�o z balonikiem nadmuchanym na du�ych
g��boko�ciach. np. na g��boko�ci 10 KM i obci��onym tak, by powolutku
szed� do g�ry.
Na pocz�tku b�dzie szed� powolutku, ale z czasem nabierze 'si�y' i
najprawdopodobniej
p�knie zanim dotrze do powierzchni (kto� musia�by go wcze�niej bardzo
ostro�nie
nadmucha� ;) Prawd� m�wi�c dla 'laika' wygl�da�by jak zupe�ny kape� bez
krzty
powietrza)

adamoxx1

unread,
Dec 16, 2009, 10:10:57 AM12/16/09
to
R e d a r t pisze:

Zrobi�em sobie kiedy� tak� zabawk� :D p�ywak zrobi�em bodaj�e z tego
pod�u�nego przycisku w d�ugopisie kt�ry si� wciska i zaklei�em go od
spodu odpowiednia iloscia plasteliny. I wyszed� taki sp�awik. No i dzia�a�o.
Ale te� ciekawe spostrze�enie kt�re nie przysz�o mi do g�owy. Ale to
dlatego �e ja te balony z g�ry traktowa�em jako naczynia o twardych
�ciankach, kt�re nie zmieniaj� kszta�tu.

adamoxx1

unread,
Dec 16, 2009, 10:14:20 AM12/16/09
to
adamoxx1 pisze:
Ty, no ale z drugiej strony ten m�j obiekt p�ywaj�cy nie ulega�
�ci�ni�ciu bo by� twardy.
Wi�c co� innego zadzia�a�o. no i nie dzia�a�o dobrze, bo pami�tam �e
mia�em trudno�ci z panowaniem nad tym p�ywakiem.
Ale faktycznie gdyby byďż˝ elastyczny to zapewne wszystko poszloby gladko.

Delfino Delphis

unread,
Dec 16, 2009, 11:50:58 AM12/16/09
to
R e d a r t wrote:

> Istnieje pewna g��boko��, na kt�rej jest r�wnowaga - zejdziesz ponizej
> i toniesz, wejdziesz wy�ej - i ci� wypycha w g�r�.

Doskonale to wida�, gdy nurkujesz z butl�. Poniewa� obj�to�� butli si� nie
zmienia, rol� gra tylko obj�to�� p�uc. Nabieraj�c powietrza zaczynasz
dryfowa� do g�ry, wypuszczaj�c - w d�. Jest to do tego proces niestabilny,
im jeste� wy�ej, tym szybciej ci� wynosi i na odwr�t. Niestety punkt
r�wnowagi jest tylko r�wnowag� chwiejn�, ale mo�na sobie pomaga� odpychaj�c
si� od wody i dzi�ki temu utrzymywa� zadan� g��boko��.

J.F.

unread,
Dec 16, 2009, 3:39:34 PM12/16/09
to
On Wed, 16 Dec 2009 12:18:29 +0100, adamoxx1 wrote:
>J.F. pisze:
>> P.S. stare zadanie - do stozkowego naczynia o pojemnosci 10 litrow
>> wlewamy tylko jeden litr wody.
>> Nastepnie wkladamy don pasujacy idealnie stozkowy ciezar o masie 5kg.
>> Co bedzie dalej ? Ile wody wypiera ciezar ?
>>
>zapewne wyparta b�dzie ca�o�� wody, tak?

Sprawdz :-)
Moge jutro zdjecia zrobic - znalazlem dwa odpowiednie kubki

odpowiedz brzmi: prawo A powinno brzmiec: traci tyle na wadze, ile
wazylby plyn zajmujacy przestrzen zanurzonej czesci ciala


J.

adamoxx1

unread,
Dec 16, 2009, 4:23:08 PM12/16/09
to
J.F. pisze:
Ale zasadnicze znaczenie ma tu nie waga, a rozmiar tego ci�aru.
no bo je�li ci�ar jest na tyle ma�y �e mo�e si� ca�y zanurzy� w tej
wodzie, to straci na wadze max 1 kg.
A nie, nie ma znaczenia rozmiar je�li idealnie przylegaj� bo
teoretycznie zawsze b�dzie zanurzony bo woda wyp�ynie nad niego.
Wi�c wyprze ca�� wod� i straci na masie 1 kg. Jednak niebardzo da�oby
si� to sprawdzi� je�li ci�ar jest du�y, bo minimalne wysuni�cie go
powoduje �e woda gwa�towanie opadnie.

nie, jednak zmieniam odpowiedz. nie zmieniam, nie wiem! no bo "WA�Y�BY"
p�yn.. wi�c wcale nie musi by� go odpowiednio du�o. ale to wtedy jako�
przeczy intuicji.

J.F.

unread,
Dec 16, 2009, 6:12:40 PM12/16/09
to
On Wed, 16 Dec 2009 22:23:08 +0100, adamoxx1 wrote:
>nie, jednak zmieniam odpowiedz. nie zmieniam, nie wiem! no bo "WA�Y�BY"
>p�yn.. wi�c wcale nie musi by� go odpowiednio du�o. ale to wtedy jako�
>przeczy intuicji.

Nie tyle intucji, co temu co sie wbija do glowy w podstawowce, czy w
gimnazjum.

Wyobraz sobie pionowy cylinder zanurzony w cieczy. Cisnienie na boczne
scianki dziala poziomo i nas nie interesuje, naciski na gorna i dolna
scianke mozesz sobie policzyc - nawet nie trzeba promienia znac, zaloz
ze maja powierchnie S. I porownaj roznice naciskow z objetoscia.

A ile uzylismy cieczy ? Nie wiadomo, moglo byc tylko po milimetrze z
kadej strony, albo nawet ulamek milimetra.

Nieintuicyjne to jest cos innego - wez np pompke, cylinder z tlokiem
10cm srednicy, podlacz do tego dluga pionowa rurke srednicy powiedzmy
2 mm .. i na jaka wysokosc mozesz podniesc wode w rurce ?
A ile tej wody ? No co ty - szklanki wody na 3 pietro nie wniesiesz ?
:-)

A zamiast rurki moze byc szczelina miedzy tlokiem a scianka cylindra,
tylko tlok musi byc dlugi :-)

W ramach dalszych cwiczen .. a co bedzie jak pod ciezarem wody nie
bedzie ? np przykladamy taki gumowy hydrauliczny przetykacz do rur
[taka wielka przyssawka] do dna [plastikowego] wiadra, tylko
przykladamy, no moze minimalny docisk palcem, zalewamy woda ... i jaka
sila wyporu na niego dziala ?

Mozna uzyc szklanki, tylko potrzebna bedzie gumowa podkladka dla
uszczelnienia. Dopoki woda nie podejdzie pod przedmiot, to nie ma sily
wyporu.

Albo inne proste doswiadczenie - do szklanki lejemy wody do pelna, ale
tak po krawedz i z nadmiarem. Kladziemy na gore tekturke, pocztowka
jest dobra. Przytrzymujac tekturke odwracamy szklanke dnem do gory ..
i puszczamy tekturke. I co teraz utrzymuje tekturke i wode nad nia ?

J.

adamoxx1

unread,
Dec 16, 2009, 6:24:10 PM12/16/09
to
J.F. pisze:

> Albo inne proste doswiadczenie - do szklanki lejemy wody do pelna, ale
> tak po krawedz i z nadmiarem. Kladziemy na gore tekturke, pocztowka
> jest dobra. Przytrzymujac tekturke odwracamy szklanke dnem do gory ..
> i puszczamy tekturke. I co teraz utrzymuje tekturke i wode nad nia ?
>
> J.
>

podci�nienie. a powietrze nie mo�e dosta� si� do szklanki przez
szczelin� miedzy pocztowk� a kraw�dzi� szklanki bo jest tam zbyt silne
napi�cie powierzchniowe.

J.F.

unread,
Dec 16, 2009, 6:50:15 PM12/16/09
to
On Thu, 17 Dec 2009 00:24:10 +0100, adamoxx1 wrote:
>J.F. pisze:
>> Albo inne proste doswiadczenie - do szklanki lejemy wody do pelna, ale
>> tak po krawedz i z nadmiarem. Kladziemy na gore tekturke, pocztowka
>> jest dobra. Przytrzymujac tekturke odwracamy szklanke dnem do gory ..
>> i puszczamy tekturke. I co teraz utrzymuje tekturke i wode nad nia ?
>>
>podci�nienie.

Czyli tak naprawde cisnienie powietrza atmosfery z zewnatrz.

Ktore jest wieksze o cisnienia wewnatrz.

J.

kakaz

unread,
Dec 18, 2009, 2:37:51 PM12/18/09
to
R e d a r t wrote:
> Mo�na sobie te�
> spr�bowa�
> wyobrazi�, co si� b�dzie dzia�o z balonikiem nadmuchanym na du�ych
> g��boko�ciach. np. na g��boko�ci 10 KM i obci��onym tak, by powolutku
> szed� do g�ry.
> Na pocz�tku b�dzie szed� powolutku, ale z czasem nabierze 'si�y' i
> najprawdopodobniej
> p�knie zanim dotrze do powierzchni (kto� musia�by go wcze�niej bardzo
> ostro�nie
> nadmucha� ;) Prawd� m�wi�c dla 'laika' wygl�da�by jak zupe�ny kape� bez
> krzty
> powietrza)
Balony meteorologiczne, nape�niane helem czesto p�kaj� w g�rnych
warstwach atmosfery: dok�adnie z tego powodu.
Rekord nurkowania swobodnego ( z lin�, bez akwalungu, nie wiem dok��dnie
jakie sa zaady) wynosi obecnie chyba 313 metr�w. Gdzies s�kysza�em,
pewnikiem na Discovery, �e , p�uca sa wtedy �cisni�te do rozmiar�w
pomaranczy.
K

Piotr Woszczy�ski

unread,
Dec 28, 2009, 3:42:56 PM12/28/09
to

U�ytkownik "adamoxx1" <ada...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hg9jt4$ve1$9...@news.onet.pl...

[...]
> Mamy dane r�ne zwi�zki chemiczne. Jedne ch�tnie reaguj� z substancj� X,
> inne z ni� nie chc� wej�� w reakcj�. Mo�emy poprzez obserwacj� r�nych
> reakcji dopatrze� si� zale�no�ci, co z czym, w jakich warunkach. Mo�emy
> nawet na podstawie tych obserwacji wysnu� wniosek, czy dwie obce, nigdy
> niezbadane substancje wejd� ze sob� w reakcj� (gdy b�dziemy znali ich
> budow�). Wydawa� by si� mog�o, i� zrozumieli�my istot� tych zjawisk,
> jednak to dalekie od prawdy. Istota ("tajemna si�a sprawcza", "ukryta


> inteligencja", "projekt") pozostaje nieznana, znamy jedynie

> powierzchowne efekty, jako naoczni �wiadkowie tych zjawisk. Wiemy, �e
> substancja A zareaguje z substancj� B, ale nie z C, gdy� wynika to z
> ich... cz�steczkowej budowy. Ale czy zale�no�� mi�dzy budow� a "ch�ci�"
> reagowania jest istot� tych zjawisk? Czy nie jest to jedynie lu�na

No jest.. Oddzia�ywania �adunk�w w przestrzeni. Na tyle skomplikowany
problem, �e w zasadzie niepoliczalny - przynajmniej w analityczny spos�b.

> korelacja (dla nas obserwator�w wygl�daj�ca jak powi�zanie przyczyny ze
> skutkiem), kt�r� mo�emy wskaza� dzi�ki wielu obserwacjom i na podstawie
> tego, powiela�, kopiowa� - "wnioskowa�" (celowo w cudzys�owie) - kolejne
> skutki?

No niestety na tym polega odkrywanie czegokolwiek. Bada si� takiego czy inne
oddzia�ywania czego� z czym�, znajduje si� jak�� matematyczn� zale�no�� i
stara si� uog�lni� nie tylko dla bezpo�rednio te badane obiekty, ale te� i
na inne, dopatruj�c si� podobie�stw.

[...]

> Znowu natr�tna my�l:
> Je�li mamy dwa identyczne balony, oba nape�nione w identycznym NA OKO

a na oko to szewc umar�.. ;)

> (tj. ten sam rozmiar) stopniu helem i powietrzem... i wznosimy si� z
> nimi ku chmurom, ponad chmury.. tam gdzie powietrze ju� si� rozrzedza,
> ci�nienie maleje.. balony si� rozpr�aj�.., wy�a�� �y�y, oczy
> przekrwione i nie ma czym oddycha�.. czy obydwa balony p�kn� w
> jednakowym momencie?

Niekonicznie. Zale�y te� od grubo�ci gumy z jakiej s� wykonane i
ewentualnych niedoskona�o�ci w budowie tej gumy..


0 new messages