Pozdrowienia
Pawel. S.
Pawel <po...@pipeta.chemia.pk.edu.pl> wrote:
>
>Pozdrowiena
>Pawel. S.
>
>
Jak wiemy, grawitacja jest jednym z czterech podstawowych oddzialywan
(jeszcze: silne, slabe i elektromagnetyczne) i to oddzialywaniem
najslabszym (ok. 40 rzedow wielkosci slabsze od elektromagnetycznego).
W jezyku teorii pola oddzialywania opisuje sie (z grubsza biorac)
jako wymiane kwantow odpowiednich pol; i tak np. oddzialywania
elektromagnetyczne przenoszone sa przez kwanty pola elektromagnetycznego
czyli fotony, oddzialywania silne i slabe tez posiadaja swoje
kwanty-nosniki.
Otoz w podobny schemat probowano wbudowac oddzialywania grawitacyjne,
czyli probowano zastosowac procedure kwantowania do pola grawitacyjnego
a kwanty tego pola nazwano roboczo grawitonami. Wedlug teorii powinny
to byc kwanty bezmasowe (jak fotony) i o spinie s=2.
Okazalo sie jednak, ze grawitacja nie poddaje sie tak prosto temu
schematowi. Nie udalo sie, jak dotychczas, w zadowalajacy sposob
zbudowac kwantowej teorii grawitacji. Tak wiec grawitony traktowane
sa jako hipotetyczne kwanty pola grawitacyjnego, ktore byc moze
porzadnie opisze przyszla, nie istniejaca jeszcze, teoria.
Przypuszcza sie, ze kwantowe efekty grawitacji mogly odgrywac
podstawowa role na najwczesniejszych etapach tzw. "wielkigo wybuchu"
w tzw. erze Plancka (dla t<10^-44 s.)
J. Sikorski