Użytkownik "Krzysztof" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:3b17b8b5-3030-421f...@googlegroups.com...
W dniu wtorek, 8 września 2020 07:08:00 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
> Dnia Mon, 7 Sep 2020 14:20:19 -0700 (PDT), Krzysztof napisał(a):
> > W dniu poniedziałek, 7 września 2020 13:17:37 UTC+2 użytkownik
> > J.F. napisał:
> >>>> > A po co MM chcieli sumę czasów przelotu światła?
> >>>> > Bo tak działa interferometr Michelsona - chcieli porównać
[...]
>> >>>Jak to nie znali?
>> >>>Wyliczyli sumę, a nie mogli wyliczyć różnicy?
> >>
>> >> Wyliczyc mogli, zmierzyc nie mogli. Mierzyli sume czasow
>> >> przelotu, to
>> >> po co mieli liczyc roznice ?
> >
>> > Po to, aby wiedzieć jaką drogę przebyła siatka dyfrakcyjna;
>
>> Jaka siatka? Lustro polprzepuszczalne
>No jasne, przesuniecie prążków chcieli obserwować na lustrze.
Ty w ogole wiesz jak wyglądało doswiadczenie Michelsona i Morleya ?
Niby wiesz, skoro opisywałeś i krytykowałeś twórczo, a wychodzi na to,
że nie masz pojęcia.
Gdzie tam jest siatka dyfrakcyjna i po co ?
Tak jak z tym Ksiezycem - jestes wielki znawca kinematyki i dynamiki,
a wychodzi na to, ze nie masz pojęcia co to jest ciezar i masa.
Demencja starcza ?
>> >> Tzn dokladniej - mierzyli roznice faz swiatla po przeleceniu
>> >> gałezi
>> >> "pionowej" i "poziomej".
>> >> Czyli roznice czasu przelotu.
> >
>> > No i co - "różnicy" nie było.
>> No wlasnie. Czyli cos sie w teorii nie zgadza.
>> A ty chyba w nia wierzysz ?
>Przecież o tym piszę: źle obliczyli drogi.
To jest tylko twoje zdanie.
Jakos tak caly swiat znakomitych fizykow nie zauwazyl tego błędu -
rzekomego błędu.
Bo nawet nie potrafisz uzasadnić swojego sposobu obliczen.
>> >>>No, popisz się swoją algebrą i wylicz L/(c-v)-L/(c+v) = ?
>> >>
>> >> A co chcesz liczyc? No wlasnie tyle jest rowne.
> >
>> > No i znowu unik.
>
>> Jaki, k*, unik? Uniki to ty stosujesz i nie odpowiadasz na pytania.
>> L jest dane c jest dane, v jest dane - kalkulator i liczysz.
>> Co tu jeszcze chcesz wyliczac ?
>
>> No - tak po prawdzie to panowie MM v nie znali, chcieli wlasnie
>> zmierzyc.
>Nie, chcieli zmierzyć wpływ eteru na c.
A dokladniej v Ziemi w tym eterze.
>> >>>> Czyli t1+t2=(t1-t2)*c/v, ale uzytecznosc tego wzoru niewielka.
>> >>>"Równanie drogi jest równaniem statycznym - ruch zakończony,
>> >>>trajektoria znana, czas zmierzony".
>> >>>Ciekawe, jak długo będziesz się douczał?
> >>
>> >> A u ciebie co ? Dwie niewiadome. Bo nie mamcy czlowieka, ktory
>> >> by
>> >> zmierzyl t1 i t2 osobno.
> >
>> > I dlatego trzeba mierzyć razem
>
>> W jakim sensie "razem" rozumiesz ?
>Ano takim, że trzeba rozwiązać układ równań
>algebraicznych z dwiema niewiadomymi, z czym
>macie kłopoty kinematyczne.
>A(x,y)=0
>B(x,y)=0
Mozna. Ale nie trzeba. Analizowales interferometr MM, widziales gdzies
tam roznice ?
Choc mam watpliwosci co ty analizowales.
>W równaniu drogi ruch ma być zakończony, więc "razem"
>oznacza sumę i różnicę dróg, a zatem sumę i różnicę czasów.
>Łopatologicznie: uważacie, że algebraicznie te równania
>są niezależne i spełnia je każda para (t1,t2), a ja uważam,
Bynajmniej.
Mowimy tylko, ze zmienne sa juz w nich rozdzielone, wiec mozna
obliczyc t1 z jednego, a t2 z drugiego.
Komplikowanie nie ma sensu.
Mamy wiec t1 z jednego rownania, t2 z drugiego - i ta para spelnia
uklad równań.
Jak jedno z równan przemnozymy przez -1, to nadal ta para spelnia
układ.
Tylko - nas te t1 i t2 nie interesuja, nas interesuje wylacznie t1+t2.
>że są kinematycznie zależne i spełnia je każda para
>[(t1+t2),(t1-t2)]
>co ma wyraz w równaniu c(t1-t2) = v(t1+t2)
>Szkopuł tkwi w tym, że ta zależność nie jest liniowa,
>co jawnie wychodzi z waszych wyliczanek:
>c[v*2L/(c^2-v^2)] = v[c*2L/(c^2-v^2)]
A to zalezy gdzie szukasz liniowosci.
Rownania sa liniowe dla zmiennych t1 i t2 - tak sie to nazywa.
Wynik ani suma t1+t2 nie sa liniowe wzgledem v.
A czy ktos twierdził, ze są ?
Tylko pozwolisz ze sie czepnę - a jakie operacje wektorowe stosujesz w
powyzszym wzorze ?
Bo czy nie dzielisz tam wektorow ?
>> >> To powiedz panie Czepialski, jak wyliczasz c/v, czyli jak
>> >> dzielisz
>> >> wektory ?
>> >> Bo to sa wektory ?
> >
>> > Ja tego nie wyliczam, pokazałem ci, że wzór
>> > algebraiczny nie zawsze idzie w parze ze wzorem
>> > fizycznym, w szczególności, gdy matematyk wymnaża
>> > sobie jedno z równań niezależnych układu przez -1,
>> > bo ma równanie sprzeczne fizycznie.
>
>> Akurat wektory sie bardzo dobrze mnozy przez -1, wiec nie wiesz co
>> piszesz - ani algebraicznie, ani fizycznie.
>Jasne, a wersory też "dobrze" się mnoży przez -1?
Oczywiscie, pozostaje pomyslec czy to nadal jest wersor.
>> >>>Szybkość nie jest wektorem, miszczu kinematyki.
> >>
>> >> Pewnie byles nauczycielem podstawowce.
>> >> "szybkosc to liczba, a predkosc to wektor, kto sie pomyli,
>> >> dostanie
>> >> dwoje" :-P
> >
>> > Głupek cię uczył w tej podstawówce; szybkość to prędkość
>> > bez zwrotu i punktu zaczepienia
>
>> Skad ta wiedza ? Podaj zrodlo.
>Z logiki:
>-------->--------<--------
>prędkość szybkość prędkość
jesli to ma sugerowac, ze szybkosc to roznica miedzy dwiema
predkosciami, to kiepska ta logika - wszak roznica wektorow to nadal
wektor :-)
http://www.ptf.agh.edu.pl/SN/jancewicz_1.pdf
masz tu ciekawe opracowanie - z mocą zalecenia.
>> > - przecież po to macie
>> > swoją względność i "obserwatorów", aby z szybkości robić
>> > wektor.
>
>> Akurat odwrotnie - we wzorze na gamme jest "szybkosc", a ty
>> twierdzisz, ze wektor.
>Tak? To po co w odwrotnej TL stosuje się -v?
We wzorze na gamme jest v^2, wiec znak bez znaczenia :-)
>> >>>> Klasycznie bedzie 1.6c, relatywistycznie 0.975c.
> >>
>> >>>O właśnie, typowa głupota relatywy - ile czasu upłynęło
>> >>>zanim zaczęliście badać zderzenia przeciwbieżne cząstek.
>> >>>Możesz mnie oświecić, miszczu relatywy po co?
> >>
>> >> a) bo produkty tego zderzenia nie uciekaja z pola pomiaru z
>> >> wielka
>> >> predkoscia w jedna strone,
>> >> b) bo przy okazji tego uciekania nie unosza energii, czyli mniej
>> >> musielismy jej wlozyc na poczatku.
> >>
>> >> Przemysl to sobie na przykladzie dwoch samochodow - zderzenie
>> >> czolowe
>> >> przy predkosci 100 po obu stronach, albo jeden 200 uderza w
>> >> stojacy ..
> >
>> > Daj spokój, o dynamice masz jeszcze mniejsze pojęcie niż o
>> > kinematyce.
>
>> Energie policz w obu przypadkach.
>
>> >>>Niektórzy fizycy mają gdzieś wasze zwidy.
>> >> Ale wyniki LHC pokazuja prawde relatywistycznych wzorow, a
>> >> zaprzeczaja
>> >> klasycznym..
> >
>> > Nie wiem co ten skrót oznacza.
>
>> To wpisz w googla.
>Po co, abym przeczytał następną głupotę relatywy?
To wyjasnij lepiej.
w LHC nie sa juz drobne zmiany, trudne do zmierzenia, tylko
wspolczynniki idące w grube liczby.
Temu trudno zaprzeczyc.
A przy okazji moze sie dowiesz czemu sie zderza przeciwbiezne wiazki..
J.