Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Drewno zamiast benzyny

0 views
Skip to first unread message

Turbos10 wieczniezywy

unread,
Nov 3, 2006, 7:35:40 AM11/3/06
to
Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'

http://gaz-drzewny.zlotemysli.pl/?c=4main&idEbook=132#opis
I mam takie pytania:
Co o tym sądzicie?
Sciema dla naiwnych?
Czy ktoś już w Polsce zbudował coś takiego korzystając z tego opisu?
Jak to w ogóle wygląda?
Czy trzeba przerabiać silnik?
I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?
Jak się 'tankuje' drewno?
Pozdrawiam

--
Wszelkie przypadki niestandardowej pisowni, gramatyki czy interpunkcji
uznaje się niniejszym za zamierzone i winny być traktowane jako
dowcippy.
Michael Gerber

N1 Slavek

unread,
Nov 3, 2006, 7:41:15 AM11/3/06
to
Tzw. "holcgaz" byl stosowany w czasie II wojny swiatowej - dziala.

pozdr

--
.....N1 Slavek ---> Nuovidvor circa flurium Narev......
..2-oo..efjota 1100,kateem 620, skuterek lead 90 ......
..4-oo........ mondeo z malym silniczkiem..............
....gg: 5216232 .......... http://www.eatnnd.prv.pl ...

Tomasz Pyra

unread,
Nov 3, 2006, 7:47:16 AM11/3/06
to
Turbos10 wieczniezywy napisał(a):

> Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
> 'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
> jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'
>
> http://gaz-drzewny.zlotemysli.pl/?c=4main&idEbook=132#opis
> I mam takie pytania:
> Co o tym sądzicie?
> Sciema dla naiwnych?
> Czy ktoś już w Polsce zbudował coś takiego korzystając z tego opisu?

Po Gdyni (innych miastach pewnie też) w czasie drugiej wojny światowej
jeździła komunikacja miejsca napędzana tym gazem.

Wojtek Borczyk

unread,
Nov 3, 2006, 7:54:13 AM11/3/06
to
On Fri, 3 Nov 2006, Turbos10 wieczniezywy wrote:

> I mam takie pytania:
> Co o tym sądzicie?
> Sciema dla naiwnych?
> Czy ktoś już w Polsce zbudował coś takiego korzystając z tego opisu?

Czy akurat z tego opisu to nie wiem, ale gazogeneratory na gaz drzewny
były powszechnie stosowane w samochodach już w czasach II wojny światowej
:)

> Jak to w ogóle wygląda?

Nie wiem jak wygląda gazogenerator z tej książeczki, ale genaerator z
czasów II wojny zamontowany na ciężarówce "GAZ" wyglądał mniej-więcej tak:

http://www.autogallery.org.ru/k/g/gaz42cp.jpg

> Czy trzeba przerabiać silnik?
> I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?

W benzynowych z zapłonem iskrowym. Trzeba się liczyć z bardzo znacznym
obniżeniem mocy silnika. No i obsługa takiego generatora może być dość...
hmmm... uciążliwa, pomijając już nawet ilości "paliwa", które trzeba ze
sobą przewozić... ;-)

Pozdrawiam :)

W.

--
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr: ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone: (+4861)8292776, e-mail:bo...@moon.astro.amu.edu.pl
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori

Wojtek Borczyk

unread,
Nov 3, 2006, 7:57:22 AM11/3/06
to
On Fri, 3 Nov 2006, Wojtek Borczyk wrote:

> Nie wiem jak wygląda gazogenerator z tej książeczki, ale genaerator z
> czasów II wojny zamontowany na ciężarówce "GAZ" wyglądał mniej-więcej tak:

Tu zobaczysz jeszcze lepiej:

http://rkkaww2.armchairgeneral.com/galleries/trucks/GAZ_42.htm

Tomasz Dryjanski

unread,
Nov 3, 2006, 8:23:20 AM11/3/06
to
"Turbos10 wieczniezywy" <ad...@antyspamowy.pl> wrote in message
news:Xns98708A4A7B594...@127.0.0.1...

> Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
> 'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
> jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'
>
> http://gaz-drzewny.zlotemysli.pl/?c=4main&idEbook=132#opis
> I mam takie pytania:
> Co o tym sądzicie?
> Sciema dla naiwnych?
> Czy ktoś już w Polsce zbudował coś takiego korzystając z tego opisu?
> Jak to w ogóle wygląda?
> Czy trzeba przerabiać silnik?
> I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?
> Jak się 'tankuje' drewno?

Styl tego artykułu wskazuje na hucpę...

T. D.

Wojtek Borczyk

unread,
Nov 3, 2006, 11:28:25 AM11/3/06
to
On Fri, 3 Nov 2006 14:23:20 +0100
"Tomasz Dryjanski" <imie_n...@o2.pl> napisał(a):

> Styl tego artykułu wskazuje na hucpę...

A to z pewnością - w końcu chodzi przede wszystkim o to, żeby jak
najwięcej osób tą książeczkę kupiło ;-))) Co nie zmienia jednak faktu,
że napędzanie samochodu drewnem jest czymś jak najbardziej realnym i
sprawdzonym w praktyce (abstrahując oczywiście całkowicie od sensu
stosowania takiego rozwiązania współcześnie i od jego wątpliwej
"opłacalności") :)

kuba (aka cita)

unread,
Nov 3, 2006, 11:34:00 AM11/3/06
to
Wojtek Borczyk wrote:

> Co nie zmienia jednak faktu,
> że napędzanie samochodu drewnem jest czymś jak najbardziej realnym i
> sprawdzonym w praktyce (abstrahując oczywiście całkowicie od sensu
> stosowania takiego rozwiązania współcześnie i od jego wątpliwej
> "opłacalności") :)

no swojej omegi bym tak nie napędzał, ale jakbym miał jakies agregat
prądotwórczy wiekszej mocy, albo inny _stacjonarny_ sprzęt z zapłonem
iskrowym .. to bym sie zastanowił.


--
pozdrawiam Kuba (aka cita)
www.cita.z.pl gg:tu był numer GG
Mam kotka i nie zawaham sie go użyć !

Andrzej Lawa

unread,
Nov 3, 2006, 11:19:46 AM11/3/06
to
Wojtek Borczyk wrote:

>> Czy trzeba przerabiać silnik?
>> I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?
>
> W benzynowych z zapłonem iskrowym. Trzeba się liczyć z bardzo znacznym
> obniżeniem mocy silnika. No i obsługa takiego generatora może być dość...

Ponoć do diesla też pasuje.

J.F.

unread,
Nov 3, 2006, 1:51:45 PM11/3/06
to
On Fri, 3 Nov 2006 17:34:00 +0100, kuba (aka cita) wrote:
>Wojtek Borczyk wrote:
>> Co nie zmienia jednak faktu,
>> że napędzanie samochodu drewnem jest czymś jak najbardziej realnym i
>> sprawdzonym w praktyce

>no swojej omegi bym tak nie napędzał, ale jakbym miał jakies agregat

>prądotwórczy wiekszej mocy, albo inny _stacjonarny_ sprzęt z zapłonem
>iskrowym .. to bym sie zastanowił.

TO mialbys zapewne jednak diesla, oraz problem z dostawa drzewa :-)
No chyba ze jakis wlasciciel tartaku.

J.


kuba (aka cita)

unread,
Nov 3, 2006, 1:59:04 PM11/3/06
to
J.F. wrote:

>
> TO mialbys zapewne jednak diesla, oraz problem z dostawa drzewa :-)
> No chyba ze jakis wlasciciel tartaku.

diesel - tak, pewnie by był, ale problem z dowiedzieniem drewna ... nie
sądze - mając stacjonarne duże maszyny pracujące przy czymś tam.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 3, 2006, 3:18:05 PM11/3/06
to
> Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
> 'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
> jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'

i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i to dość
efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w samochodzie.

Poza tym napewno wprowadzą na to akcyze jakbyś zrobił :)

Jedyna naprawde sensowna metoda zrobienia taniego i dobrego napędu to energi
gromadzona w:

- sprężonym powietrzu (prototyp istnieje, w zestawie sprężarka na prądu, ok
15kWh/100km czyli 5zł)

- mechanicznie np. sprężyny. nie wiem na ile jest realne zgromadzenie
sensownej ilości

- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
powstały.

- cewki nadprzewodnikowe. jeśli technika nadprzewodników w odpowiednio
wysokich temperaturach jest osiągalna to jest to najlepsze bo można naprawde
dużo energii tak zgromadzić.


Co do ostatniego - dopóki ktoś nie wymyśli takiego nadprzewodnika co działa
w temperaturze pokojowej to nie jest to dobry pomysł. w razie jakby
chłodzenie padło energia nagle ulegnie wyzwoleniu i wybuchnie to z siłą
rzędu 100kg TNT.

J.F.

unread,
Nov 3, 2006, 4:52:11 PM11/3/06
to
On Fri, 3 Nov 2006 20:18:05 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>> Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
>> 'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
>> jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'
>
>i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i to dość
>efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w samochodzie.

Lasy u nas chyba za wolno rosna, ale drewno chyba mozna przerabiac na
metanol.

>Jedyna naprawde sensowna metoda zrobienia taniego i dobrego napędu to energi
>gromadzona w:
>- sprężonym powietrzu (prototyp istnieje, w zestawie sprężarka na prądu, ok
>15kWh/100km czyli 5zł)

Kiepski to nosnik. Grzeje sie jak glupi przy sprezaniu, zamarza w
czasie pracy.

A swoja droga .. czy nie byloby oplacalniej najpierw schlodzic
a potem sprezac ?

>- mechanicznie np. sprężyny. nie wiem na ile jest realne zgromadzenie
>sensownej ilości

Malo.

>- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>powstały.

I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.

>- cewki nadprzewodnikowe. jeśli technika nadprzewodników w odpowiednio
>wysokich temperaturach jest osiągalna to jest to najlepsze bo można naprawde
>dużo energii tak zgromadzić.

Chyba nie. Metr szescienny pola 1T to o ile pamietam ok 1MJ. Tyle
co kieliszek benzyny. Zalozmy ze jest realne 10T, co podnosi
100MJ .. no, po miescie by starczlo.

>Co do ostatniego - dopóki ktoś nie wymyśli takiego nadprzewodnika co działa
>w temperaturze pokojowej to nie jest to dobry pomysł. w razie jakby
>chłodzenie padło energia nagle ulegnie wyzwoleniu i wybuchnie to z siłą
>rzędu 100kg TNT.

A jakby sie samochod przyciagnal do latarni ? :-)

J.

Desoft

unread,
Nov 4, 2006, 2:10:41 AM11/4/06
to
>>- mechanicznie np. sprężyny. nie wiem na ile jest realne zgromadzenie
>>sensownej ilości
>
> Malo.

Widziałem kiedyś jakiś projekt zastosowany w komunikacji miejskiej. Autobus
bezproblemowo przejeżdżał od przystanku do przystanku gdzie następowało
"ładowanie".
Oczywiście zamiast sprężyn było koło zamachowe.

Desoft


Boombastic

unread,
Nov 4, 2006, 9:22:46 AM11/4/06
to
> - sprężonym powietrzu (prototyp istnieje, w zestawie sprężarka na prądu,
> ok
> 15kWh/100km czyli 5zł)
[cut]

Na Discovery od czasu do czasu puszczaja program o silniku na sprężone
powietrze. Wygladało to nawet ciekawie, chociaz sama buda auta juz mniej :-)
No ale koszty były minimalne.


J.F.

unread,
Nov 4, 2006, 12:06:34 PM11/4/06
to

Tylko ze przy mocy 15kW to maluch pali 4.5 litra beznynki na 100km.
Inna pojazdy nawet w okolicach 3 litrow ropki.
Po odjeciu podatkow z paliwa wcale to sprezone powietrze nie wyglada
tak obiecujaco :-)

J.

Turbos10 wieczniezywy

unread,
Nov 4, 2006, 4:02:11 PM11/4/06
to
w <news:eiheje$259$1...@nemesis.news.tpi.pl>
Desoft napisał(a):

troche więcej na ten temat
http://en.wikipedia.org/wiki/Gyrobus

Turbos10 wieczniezywy

unread,
Nov 4, 2006, 4:05:00 PM11/4/06
to
w <news:40ipk21jm7qk99c2m...@4ax.com>
J.F. napisał(a):

> Tylko ze przy mocy 15kW to maluch pali 4.5 litra beznynki na 100km.
> Inna pojazdy nawet w okolicach 3 litrow ropki.
> Po odjeciu podatkow z paliwa wcale to sprezone powietrze nie wyglada
> tak obiecujaco :-)

A czemu chcesz podatki odejmować? Przecież to jest wliczone w koszty a
sprężarki tak łatwo nie da się opodatkować.. No i dzięki podatkom
europejskie samochody palą o wiele mniej niż amerykańskie. ;-)

Adam Płaszczyca

unread,
Nov 5, 2006, 10:37:39 AM11/5/06
to
On Fri, 3 Nov 2006 20:18:05 +0000 (UTC), Wojciech Puchar
<woj...@chylonia.3miasto.net> wrote:

>> Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
>> 'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
>> jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'
>
>i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i to dość
>efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w samochodzie.

Bo? Benzyna sie skończy. A las to nic innego jak energia słoneczna.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/Fotki/rozne/Tecza/
___________/ mail: _5...@irc.pl GG: 3524356

Wojtek Borczyk

unread,
Nov 5, 2006, 10:47:31 AM11/5/06
to
On Sun, 05 Nov 2006 16:37:39 +0100
Adam Płaszczyca <trzy...@oldfield.pulapka.org.pl> napisał(a):

> >i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i
> >to dość efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w
> >samochodzie.
> Bo? Benzyna sie skończy. A las to nic innego jak energia słoneczna.

Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)

RoMan Mandziejewicz

unread,
Nov 5, 2006, 11:10:37 AM11/5/06
to
Hello Wojtek,

Sunday, November 5, 2006, 4:47:31 PM, you wrote:

>>> i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i
>>> to dość efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w
>>> samochodzie.
>> Bo? Benzyna sie skończy. A las to nic innego jak energia słoneczna.
> Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
> dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
> rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)

Olej rzepakowy? To ledwie malutki ulamek biomasy. Etanol ciut lepiej.
A wbrew pozorom las rośnie szybko - kwestia odpowiedniej skali
zalesiania. Na dokładkę nie musi to być typowy las - są szybkorosnące
krzewy (wierzba) czy drzewa takie jak topola.

--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl

Grzexs

unread,
Nov 6, 2006, 3:53:43 AM11/6/06
to
>>Na Discovery od czasu do czasu puszczaja program o silniku na sprężone
>>powietrze. Wygladało to nawet ciekawie, chociaz sama buda auta juz mniej
>>:-)
>>No ale koszty były minimalne.
>
> Tylko ze przy mocy 15kW to maluch pali 4.5 litra beznynki na 100km.
> Inna pojazdy nawet w okolicach 3 litrow ropki.
> Po odjeciu podatkow z paliwa wcale to sprezone powietrze nie wyglada
> tak obiecujaco :-)

Już w XIX w. we Francji kursowały tramwaje napędzane sprężonym powietrzem.
System zaprojektował i wdrożył Polak - inż. Mękarski. I to działało przez
ponad - zdaje się - 40 lat.

Grzexs

kan

unread,
Nov 6, 2006, 5:42:46 AM11/6/06
to
RoMan Mandziejewicz wrote:
> Olej rzepakowy? To ledwie malutki ulamek biomasy. Etanol ciut lepiej.
> A wbrew pozorom las rośnie szybko - kwestia odpowiedniej skali
> zalesiania. Na dokładkę nie musi to być typowy las - są szybkorosnące
> krzewy (wierzba) czy drzewa takie jak topola.
>
Chyba raczysz żartować. Powiedz to tym łosiom co zainwestowali w wierzbę
aby produkować biomasę.

--
Pozdrawiam,
kan

Jaroslaw Berezowski

unread,
Nov 6, 2006, 6:55:06 AM11/6/06
to
J.F. napisał(a):

>> - mechanicznie np. sprężyny. nie wiem na ile jest realne zgromadzenie
>> sensownej ilości
>
> Malo.
Sa jeszcze kola zamachowe (Flywheel Energy Storage, FES), Takie co
osiagaja 100krpm juz co nieco magazynuja, maja calkiem wysoka sprawnosc
cyklu, trwalosc. Problem jest w razie awarii, ale nowe konstrukcje na
wloknach weglowych w oudowie bezpieczenstwa sie rozsypuja w pyl, powoli
tracacy energie wewnatrz obudowy.

>
>> - akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>> powstały.
>
> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.

Wodor to bezsens. Ani sprawniejszy, ani tanszy, ani poreczniejszy jako
nosnik energii od pradu i akumulatorow.

--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski

Wojciech Puchar

unread,
Nov 6, 2006, 7:35:10 AM11/6/06
to
> Kiepski to nosnik. Grzeje sie jak glupi przy sprezaniu, zamarza w
> czasie pracy.
>
> A swoja droga .. czy nie byloby oplacalniej najpierw schlodzic
> a potem sprezac ?

raczej sprężać stopniowo z chłodzeniem. nie wiem jak działa ta sprężarka.

>>- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>>powstały.
>
> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.

wodór jest fatalny jeśli chodzi o jego gromadzenie.


>>- cewki nadprzewodnikowe. jeśli technika nadprzewodników w odpowiednio
>>wysokich temperaturach jest osiągalna to jest to najlepsze bo można naprawde
>>dużo energii tak zgromadzić.
>
> Chyba nie. Metr szescienny pola 1T to o ile pamietam ok 1MJ. Tyle
> co kieliszek benzyny. Zalozmy ze jest realne 10T, co podnosi
> 100MJ .. no, po miescie by starczlo.

hmm. myślałem że więcej.

>>rzędu 100kg TNT.
>
> A jakby sie samochod przyciagnal do latarni ? :-)
>

jeśli ta cewka byłaby toroidalna to poza nią raczej niewielkie pole prawda?

Wojciech Puchar

unread,
Nov 6, 2006, 7:35:37 AM11/6/06
to
>>- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>>powstały.
>
> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.

stawiał bym raczej na amoniak.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 6, 2006, 7:36:23 AM11/6/06
to
>
> Widziałem kiedyś jakiś projekt zastosowany w komunikacji miejskiej. Autobus
> bezproblemowo przejeżdżał od przystanku do przystanku gdzie następowało
> "ładowanie".
> Oczywiście zamiast sprężyn było koło zamachowe.
>
czyli na 1-2 km.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 6, 2006, 7:39:21 AM11/6/06
to
>>> - akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>>> powstały.
>>
>> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.
> Wodor to bezsens. Ani sprawniejszy, ani tanszy, ani poreczniejszy jako
> nosnik energii od pradu i akumulatorow.
>
żeby otrzymać wodór trzeba albo prąd albo węgiel albo gaz ziemny.

zakładając że wreszcie ktoś ponabija "ekologów" na pal i energetyka jądrowa
się rozwinie tak jak powinna (a nie tak jak teraz) to cena prądu będzie
b. mała i wszystko można będzie robić używając prądu.

natomiast myśle że opłacalniejsza będzie (jeśli się da to jakoś sprytnie
zrobić) produkcja amoniaku z wody i powietrza.

amoniak się łatwo przechowuje, można z niego zrobić ogniwa paliwowe (to już
jest pewne) można też spalać w klasycznym silniku.

dodatkowo jest bezpieczny choćby z tego powodu że śmierdzi, natomiast nie
licząc b. dużych stężeń jest nietoksyczny i nie kumuluje się w organizmie.

J.F.

unread,
Nov 6, 2006, 11:04:56 AM11/6/06
to
On Mon, 6 Nov 2006 12:39:21 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>>>> - akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>>>> powstały.
>>>
>>> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.
>> Wodor to bezsens. Ani sprawniejszy, ani tanszy, ani poreczniejszy jako
>> nosnik energii od pradu i akumulatorow.
>>
>żeby otrzymać wodór trzeba albo prąd albo węgiel albo gaz ziemny.

Ale ja tu o wodorze w charakterze akumulatora wlasnie.

Wydaje sie ze moze konkurowac z innymi obecnymi.

>natomiast myśle że opłacalniejsza będzie (jeśli się da to jakoś sprytnie
>zrobić) produkcja amoniaku z wody i powietrza.
>
>amoniak się łatwo przechowuje, można z niego zrobić ogniwa paliwowe (to już
>jest pewne)

No, to moze byc ciekawe.

>można też spalać w klasycznym silniku.

A temu nie bardzo przewiduje przyszlosc. Przy calej szkodliwosci
amoniaku to nie trafi on do samochodow :-)

>dodatkowo jest bezpieczny choćby z tego powodu że śmierdzi, natomiast nie
>licząc b. dużych stężeń jest nietoksyczny i nie kumuluje się w organizmie.

Hm, za wikipedia - stezene dopuszczalne 50ppm, a 300ppm juz jest
niebezpieczne.

A moze w koncu opracuja ogniwa paliwowe na metanol, etanol,
czy inny latwo syntetyzowalny plyn.

Hm, musi byc plyn ? Moze np na baterie cynkowe, albo proszek
metalu ?

J.


Tomasz Pyra

unread,
Nov 7, 2006, 7:24:27 AM11/7/06
to
kuba (aka cita) napisał(a):

> J.F. wrote:
>
>>
>> TO mialbys zapewne jednak diesla, oraz problem z dostawa drzewa :-)
>> No chyba ze jakis wlasciciel tartaku.
>
> diesel - tak, pewnie by był, ale problem z dowiedzieniem drewna ... nie
> sądze - mając stacjonarne duże maszyny pracujące przy czymś tam.

Nie wiem czy w takim wypadku nie będzie bardziej opłacalne opalanie tym
drewnem kotła parowego.

Adam Płaszczyca

unread,
Nov 8, 2006, 4:03:03 PM11/8/06
to
On Sun, 5 Nov 2006 16:47:31 +0100, Wojtek Borczyk
<bo...@moon.astro.amu.edu.pl> wrote:

>Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
>dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
>rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)

najwyżej bedzie mniej aut ;)

Szczepan Białek

unread,
Nov 9, 2006, 3:02:00 AM11/9/06
to

Użytkownik "Wojtek Borczyk".

>
> Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
> dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
> rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)

Ja bym to powiedział mocniej:

Wszystkie omówione rozwiązania są bardzo ciekawe, tylko jako źródło energii
odnawialnej na większą skalę
dość kiepsko się niestety nadają. Tylko biopaliwa mają szansę.
Pozdrowienia
Sz*


0 new messages