http://gaz-drzewny.zlotemysli.pl/?c=4main&idEbook=132#opis
I mam takie pytania:
Co o tym sądzicie?
Sciema dla naiwnych?
Czy ktoś już w Polsce zbudował coś takiego korzystając z tego opisu?
Jak to w ogóle wygląda?
Czy trzeba przerabiać silnik?
I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?
Jak się 'tankuje' drewno?
Pozdrawiam
--
Wszelkie przypadki niestandardowej pisowni, gramatyki czy interpunkcji
uznaje się niniejszym za zamierzone i winny być traktowane jako
dowcippy.
Michael Gerber
pozdr
--
.....N1 Slavek ---> Nuovidvor circa flurium Narev......
..2-oo..efjota 1100,kateem 620, skuterek lead 90 ......
..4-oo........ mondeo z malym silniczkiem..............
....gg: 5216232 .......... http://www.eatnnd.prv.pl ...
Po Gdyni (innych miastach pewnie też) w czasie drugiej wojny światowej
jeździła komunikacja miejsca napędzana tym gazem.
> I mam takie pytania:
> Co o tym sądzicie?
> Sciema dla naiwnych?
> Czy ktoś już w Polsce zbudował coś takiego korzystając z tego opisu?
Czy akurat z tego opisu to nie wiem, ale gazogeneratory na gaz drzewny
były powszechnie stosowane w samochodach już w czasach II wojny światowej
:)
> Jak to w ogóle wygląda?
Nie wiem jak wygląda gazogenerator z tej książeczki, ale genaerator z
czasów II wojny zamontowany na ciężarówce "GAZ" wyglądał mniej-więcej tak:
http://www.autogallery.org.ru/k/g/gaz42cp.jpg
> Czy trzeba przerabiać silnik?
> I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?
W benzynowych z zapłonem iskrowym. Trzeba się liczyć z bardzo znacznym
obniżeniem mocy silnika. No i obsługa takiego generatora może być dość...
hmmm... uciążliwa, pomijając już nawet ilości "paliwa", które trzeba ze
sobą przewozić... ;-)
Pozdrawiam :)
W.
--
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr: ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone: (+4861)8292776, e-mail:bo...@moon.astro.amu.edu.pl
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori
> Nie wiem jak wygląda gazogenerator z tej książeczki, ale genaerator z
> czasów II wojny zamontowany na ciężarówce "GAZ" wyglądał mniej-więcej tak:
Tu zobaczysz jeszcze lepiej:
http://rkkaww2.armchairgeneral.com/galleries/trucks/GAZ_42.htm
Styl tego artykułu wskazuje na hucpę...
T. D.
> Styl tego artykułu wskazuje na hucpę...
A to z pewnością - w końcu chodzi przede wszystkim o to, żeby jak
najwięcej osób tą książeczkę kupiło ;-))) Co nie zmienia jednak faktu,
że napędzanie samochodu drewnem jest czymś jak najbardziej realnym i
sprawdzonym w praktyce (abstrahując oczywiście całkowicie od sensu
stosowania takiego rozwiązania współcześnie i od jego wątpliwej
"opłacalności") :)
> Co nie zmienia jednak faktu,
> że napędzanie samochodu drewnem jest czymś jak najbardziej realnym i
> sprawdzonym w praktyce (abstrahując oczywiście całkowicie od sensu
> stosowania takiego rozwiązania współcześnie i od jego wątpliwej
> "opłacalności") :)
no swojej omegi bym tak nie napędzał, ale jakbym miał jakies agregat
prądotwórczy wiekszej mocy, albo inny _stacjonarny_ sprzęt z zapłonem
iskrowym .. to bym sie zastanowił.
--
pozdrawiam Kuba (aka cita)
www.cita.z.pl gg:tu był numer GG
Mam kotka i nie zawaham sie go użyć !
>> Czy trzeba przerabiać silnik?
>> I w jakich silnikach można coś takiego zastosować?
>
> W benzynowych z zapłonem iskrowym. Trzeba się liczyć z bardzo znacznym
> obniżeniem mocy silnika. No i obsługa takiego generatora może być dość...
Ponoć do diesla też pasuje.
>no swojej omegi bym tak nie napędzał, ale jakbym miał jakies agregat
>prądotwórczy wiekszej mocy, albo inny _stacjonarny_ sprzęt z zapłonem
>iskrowym .. to bym sie zastanowił.
TO mialbys zapewne jednak diesla, oraz problem z dostawa drzewa :-)
No chyba ze jakis wlasciciel tartaku.
J.
>
> TO mialbys zapewne jednak diesla, oraz problem z dostawa drzewa :-)
> No chyba ze jakis wlasciciel tartaku.
diesel - tak, pewnie by był, ale problem z dowiedzieniem drewna ... nie
sądze - mając stacjonarne duże maszyny pracujące przy czymś tam.
i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i to dość
efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w samochodzie.
Poza tym napewno wprowadzą na to akcyze jakbyś zrobił :)
Jedyna naprawde sensowna metoda zrobienia taniego i dobrego napędu to energi
gromadzona w:
- sprężonym powietrzu (prototyp istnieje, w zestawie sprężarka na prądu, ok
15kWh/100km czyli 5zł)
- mechanicznie np. sprężyny. nie wiem na ile jest realne zgromadzenie
sensownej ilości
- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
powstały.
- cewki nadprzewodnikowe. jeśli technika nadprzewodników w odpowiednio
wysokich temperaturach jest osiągalna to jest to najlepsze bo można naprawde
dużo energii tak zgromadzić.
Co do ostatniego - dopóki ktoś nie wymyśli takiego nadprzewodnika co działa
w temperaturze pokojowej to nie jest to dobry pomysł. w razie jakby
chłodzenie padło energia nagle ulegnie wyzwoleniu i wybuchnie to z siłą
rzędu 100kg TNT.
Lasy u nas chyba za wolno rosna, ale drewno chyba mozna przerabiac na
metanol.
>Jedyna naprawde sensowna metoda zrobienia taniego i dobrego napędu to energi
>gromadzona w:
>- sprężonym powietrzu (prototyp istnieje, w zestawie sprężarka na prądu, ok
>15kWh/100km czyli 5zł)
Kiepski to nosnik. Grzeje sie jak glupi przy sprezaniu, zamarza w
czasie pracy.
A swoja droga .. czy nie byloby oplacalniej najpierw schlodzic
a potem sprezac ?
>- mechanicznie np. sprężyny. nie wiem na ile jest realne zgromadzenie
>sensownej ilości
Malo.
>- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>powstały.
I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.
>- cewki nadprzewodnikowe. jeśli technika nadprzewodników w odpowiednio
>wysokich temperaturach jest osiągalna to jest to najlepsze bo można naprawde
>dużo energii tak zgromadzić.
Chyba nie. Metr szescienny pola 1T to o ile pamietam ok 1MJ. Tyle
co kieliszek benzyny. Zalozmy ze jest realne 10T, co podnosi
100MJ .. no, po miescie by starczlo.
>Co do ostatniego - dopóki ktoś nie wymyśli takiego nadprzewodnika co działa
>w temperaturze pokojowej to nie jest to dobry pomysł. w razie jakby
>chłodzenie padło energia nagle ulegnie wyzwoleniu i wybuchnie to z siłą
>rzędu 100kg TNT.
A jakby sie samochod przyciagnal do latarni ? :-)
J.
Widziałem kiedyś jakiś projekt zastosowany w komunikacji miejskiej. Autobus
bezproblemowo przejeżdżał od przystanku do przystanku gdzie następowało
"ładowanie".
Oczywiście zamiast sprężyn było koło zamachowe.
Desoft
Na Discovery od czasu do czasu puszczaja program o silniku na sprężone
powietrze. Wygladało to nawet ciekawie, chociaz sama buda auta juz mniej :-)
No ale koszty były minimalne.
Tylko ze przy mocy 15kW to maluch pali 4.5 litra beznynki na 100km.
Inna pojazdy nawet w okolicach 3 litrow ropki.
Po odjeciu podatkow z paliwa wcale to sprezone powietrze nie wyglada
tak obiecujaco :-)
J.
troche więcej na ten temat
http://en.wikipedia.org/wiki/Gyrobus
> Tylko ze przy mocy 15kW to maluch pali 4.5 litra beznynki na 100km.
> Inna pojazdy nawet w okolicach 3 litrow ropki.
> Po odjeciu podatkow z paliwa wcale to sprezone powietrze nie wyglada
> tak obiecujaco :-)
A czemu chcesz podatki odejmować? Przecież to jest wliczone w koszty a
sprężarki tak łatwo nie da się opodatkować.. No i dzięki podatkom
europejskie samochody palą o wiele mniej niż amerykańskie. ;-)
>> Przeglądając net trafiłem na książeczkę:
>> 'Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i
>> jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?'
>
>i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i to dość
>efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w samochodzie.
Bo? Benzyna sie skończy. A las to nic innego jak energia słoneczna.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/Fotki/rozne/Tecza/
___________/ mail: _5...@irc.pl GG: 3524356
> >i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i
> >to dość efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w
> >samochodzie.
> Bo? Benzyna sie skończy. A las to nic innego jak energia słoneczna.
Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)
Sunday, November 5, 2006, 4:47:31 PM, you wrote:
>>> i wyciąć wszystkie lasy. napewno z drzewa da się wyprodukować gaz i
>>> to dość efektywnie ale na pewno nie ma to sensu bezpośrednio w
>>> samochodzie.
>> Bo? Benzyna sie skończy. A las to nic innego jak energia słoneczna.
> Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
> dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
> rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)
Olej rzepakowy? To ledwie malutki ulamek biomasy. Etanol ciut lepiej.
A wbrew pozorom las rośnie szybko - kwestia odpowiedniej skali
zalesiania. Na dokładkę nie musi to być typowy las - są szybkorosnące
krzewy (wierzba) czy drzewa takie jak topola.
--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl
Już w XIX w. we Francji kursowały tramwaje napędzane sprężonym powietrzem.
System zaprojektował i wdrożył Polak - inż. Mękarski. I to działało przez
ponad - zdaje się - 40 lat.
Grzexs
--
Pozdrawiam,
kan
>
>> - akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>> powstały.
>
> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.
Wodor to bezsens. Ani sprawniejszy, ani tanszy, ani poreczniejszy jako
nosnik energii od pradu i akumulatorow.
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
raczej sprężać stopniowo z chłodzeniem. nie wiem jak działa ta sprężarka.
>>- akumulatory - problem jest tu z ich wagą ale jest to osiągalne i prototypy
>>powstały.
>
> I to jest realne. W przyszlosci moze wodor.
wodór jest fatalny jeśli chodzi o jego gromadzenie.
>>- cewki nadprzewodnikowe. jeśli technika nadprzewodników w odpowiednio
>>wysokich temperaturach jest osiągalna to jest to najlepsze bo można naprawde
>>dużo energii tak zgromadzić.
>
> Chyba nie. Metr szescienny pola 1T to o ile pamietam ok 1MJ. Tyle
> co kieliszek benzyny. Zalozmy ze jest realne 10T, co podnosi
> 100MJ .. no, po miescie by starczlo.
hmm. myślałem że więcej.
>>rzędu 100kg TNT.
>
> A jakby sie samochod przyciagnal do latarni ? :-)
>
jeśli ta cewka byłaby toroidalna to poza nią raczej niewielkie pole prawda?
stawiał bym raczej na amoniak.
zakładając że wreszcie ktoś ponabija "ekologów" na pal i energetyka jądrowa
się rozwinie tak jak powinna (a nie tak jak teraz) to cena prądu będzie
b. mała i wszystko można będzie robić używając prądu.
natomiast myśle że opłacalniejsza będzie (jeśli się da to jakoś sprytnie
zrobić) produkcja amoniaku z wody i powietrza.
amoniak się łatwo przechowuje, można z niego zrobić ogniwa paliwowe (to już
jest pewne) można też spalać w klasycznym silniku.
dodatkowo jest bezpieczny choćby z tego powodu że śmierdzi, natomiast nie
licząc b. dużych stężeń jest nietoksyczny i nie kumuluje się w organizmie.
Ale ja tu o wodorze w charakterze akumulatora wlasnie.
Wydaje sie ze moze konkurowac z innymi obecnymi.
>natomiast myśle że opłacalniejsza będzie (jeśli się da to jakoś sprytnie
>zrobić) produkcja amoniaku z wody i powietrza.
>
>amoniak się łatwo przechowuje, można z niego zrobić ogniwa paliwowe (to już
>jest pewne)
No, to moze byc ciekawe.
>można też spalać w klasycznym silniku.
A temu nie bardzo przewiduje przyszlosc. Przy calej szkodliwosci
amoniaku to nie trafi on do samochodow :-)
>dodatkowo jest bezpieczny choćby z tego powodu że śmierdzi, natomiast nie
>licząc b. dużych stężeń jest nietoksyczny i nie kumuluje się w organizmie.
Hm, za wikipedia - stezene dopuszczalne 50ppm, a 300ppm juz jest
niebezpieczne.
A moze w koncu opracuja ogniwa paliwowe na metanol, etanol,
czy inny latwo syntetyzowalny plyn.
Hm, musi byc plyn ? Moze np na baterie cynkowe, albo proszek
metalu ?
J.
Nie wiem czy w takim wypadku nie będzie bardziej opłacalne opalanie tym
drewnem kotła parowego.
>Niewątpliwie, tylko jako źródło energii odnawialnej na większą skalę
>dość kiepsko się niestety nadaje - zdecydowanie za wolno rośnie. Olej
>rzepakowy albo "bioetanol" jest już znacznie lepszy... :)
najwyżej bedzie mniej aut ;)
Ja bym to powiedział mocniej:
Wszystkie omówione rozwiązania są bardzo ciekawe, tylko jako źródło energii
odnawialnej na większą skalę
dość kiepsko się niestety nadają. Tylko biopaliwa mają szansę.
Pozdrowienia
Sz*