Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wirowy generator ciepla - czy to mozliwe?

513 views
Skip to first unread message

odwrotnie

unread,
Jul 6, 2006, 3:52:09 AM7/6/06
to
Witam,

buduje dom i szukam jakiegos taniego ekonomnicznego ocieplania... Podczas
poszukiwan natrafilem na cos takiego:

"VHG to uniwersalne, ekologiczne generatory o niskim zużyciu energii
elektrycznej i wysokich nakładach produkowanego ciepła. (współczynnik
przemiany energii elektrycznej w cieplną wynosi ponad 100%). VHG działa
niezależnie od urządzeń grzewczych i jest przeznaczony do ogrzewania
zakładów produkcyjnych, zespołów mieszkaniowych oraz domów jednorodzinnych.

Od długiego czasu trwają spory nad tym, czy wirowy generator ciepła (VHG)
może wytwarzać więcej energii cieplnej niż zużywa elektrycznej do
wykonania pracy; oraz czy wydajność VHG może przekraczać 100%?
My nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. W ciągłych badaniach
uzyskaliśmy wyniki potwierdzające wartość współczynnika przemiany energii
elektrycznej w mechaniczną i z mechanicznej w cieplną - i ta wartość
znacznie przekracza 1. Dlatego zamierzamy z nikim się spierać nt.
prawdziwości tego faktu. Za to produkujemy VHG, rozwijamy ich kolejne
modele i modernizujemy je. Dziś możemy zaoferować państwu wirowe
generatory cieplno-parowe najnowszej, ósmej generacji."

Link do strony producenta: http://www.macrodynamix.com/akoil/index-1.htm
Link do strony urzadzenia, ktore mnie zainteresowalo:
http://www.macrodynamix.com/akoil/index-22.htm

Chcialbym prosic Was o opinie. Czy takie cos w ogole jest mozliwe? Czy
zainwestowalibyscie w cos takiego?

--
Z gory dziekuje za odpowiedzi,
pozdrawiam,
Pawel.

Jakub Wróblewski

unread,
Jul 6, 2006, 4:16:45 AM7/6/06
to
Witam,

"odwrotnie" <kru...@gazeta.pl> wrote in message
news:op.tb9b47ttdvqlmf@etam...


>
> Dziś możemy zaoferować państwu wirowe generatory cieplno-parowe
> najnowszej, ósmej generacji."
>
> Link do strony producenta: http://www.macrodynamix.com/akoil/index-1.htm

Wynalazek jak wynalazek, ale strona (www.macrodynamix.com) pojawiala sie juz
na pl.sci.fizyce...

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski


myszek

unread,
Jul 6, 2006, 4:34:20 AM7/6/06
to
"Jakub Wróblewski" wrote:

> > Dziś możemy zaoferować państwu wirowe generatory cieplno-parowe
> > najnowszej, ósmej generacji."
> >
> > Link do strony producenta: http://www.macrodynamix.com/akoil/index-1.htm
>
> Wynalazek jak wynalazek, ale strona (www.macrodynamix.com) pojawiala sie juz
> na pl.sci.fizyce...

A mowilem... mowilem... ze pewne urzadzenia wirnikowe, ktore za dnia
naruszaja tylko zasade zachowania pedu, w nocy moga zaczac generowac
energie... no i doczekalem sie ;-)))))

pozdrowienia

krzys

--
_^..^_)_
\ /
\____/

Fizyk

unread,
Jul 6, 2006, 4:41:29 AM7/6/06
to
"odwrotnie":

> Link do strony urzadzenia, ktore mnie zainteresowalo:
> http://www.macrodynamix.com/akoil/index-22.htm

To jest pseudonaukowa bzdura do wyciągania pieniędzy od naiwniaków. Jak
chcesz grzać prądem to rozważ zaistalowanie pompy cieplnej, która
rzeczywiście może dostarczyć więcej ciepła niż zużywa energii elektrycznej,
choć ma szereg wad ale i parę zalet.

--
Fizyk

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 6, 2006, 5:55:51 AM7/6/06
to

Ale teraz Macrodynamix jedynie reklamuje produkty firmy AKOIŁ. Oczywiscie
rosyjska to firma :)

--
(STS)
Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia.
[A. Einstein]

PFG

unread,
Jul 6, 2006, 5:55:11 AM7/6/06
to
odwrotnie <kru...@gazeta.pl> in <op.tb9b47ttdvqlmf@etam> wrote:

Macrodynamix? Wirnik? Sprawność większa od 100%? No i wszystko jasne...

Pytacz, zanim zainwestuje w to urządzenie, niech spróbuje dowiedzieć się
kto dotąd je *za*pieniądze* kupił, zainstalował i jakie są jego opinie.
Oczywiście pytacz powinien to usłyszeć od samych zainteresowanych,
nie od działu marketingu firmy Macrodynamix.

[OT] Zauważam jakąś dziwną, pierwotną, archetypiczną fascynację ludzkości
ruchem obrotowym, owocującą a to Zderzakiem, a to Bączkiem, a to teraz
Wirnikiem.

[OT^2] Proponuję, aby pan Jerzy Mazur, jeśli szuka komercyjnego sponsora
swoich badań, zwrócił się do firmy Macrodynamix. Myślę, że sprzężenie Bączka
ze Zderzakiem mkogłoby przynieść fascynujące rezultaty.
--
Paweł Góra
...mixing memory and derise

Szymon Malinowski

unread,
Jul 6, 2006, 7:03:50 AM7/6/06
to

odwrotnie wrote:
> Witam,
>
> buduje dom i szukam jakiegos taniego ekonomnicznego ocieplania...
> Podczas poszukiwan natrafilem na cos takiego:
>
> "VHG to uniwersalne, ekologiczne generatory o niskim zużyciu energii
> elektrycznej i wysokich nakładach produkowanego ciepła. (współczynnik
> przemiany energii elektrycznej w cieplną wynosi ponad 100%). VHG działa
> niezależnie od urządzeń grzewczych i jest przeznaczony do ogrzewania
> zakładów produkcyjnych, zespołów mieszkaniowych oraz domów jednorodzinnych.
Ciach

>
> Chcialbym prosic Was o opinie. Czy takie cos w ogole jest mozliwe? Czy
> zainwestowalibyscie w cos takiego?
>

A nie lepiej uzyc zwyklej, dobrze znanej pompy cieplnej?
Ja w kazdym razie zainwestowalbym w pompe.
SM

J.F.

unread,
Jul 6, 2006, 7:13:14 AM7/6/06
to
On Thu, 06 Jul 2006 10:34:20 +0200, myszek wrote:
>> > Link do strony producenta: http://www.macrodynamix.com/akoil/index-1.htm
>>
>A mowilem... mowilem... ze pewne urzadzenia wirnikowe, ktore za dnia
>naruszaja tylko zasade zachowania pedu, w nocy moga zaczac generowac
>energie... no i doczekalem sie ;-)))))

Coz chcesz, skoro wirujaca masa wplywa na czasoprzestrzen, to
kto wie co moze sie zdarzyc :-)

A propos - czy na Gravity Probe B nie powinno sie pojawic kilka
zyroskopow laserowych ?

J.

J.F.

unread,
Jul 6, 2006, 7:13:15 AM7/6/06
to
On Thu, 06 Jul 2006 11:55:11 +0200, PFG wrote:
>
>Macrodynamix? Wirnik? Sprawność większa od 100%? No i wszystko jasne...
>
>Pytacz, zanim zainwestuje w to urządzenie, niech spróbuje dowiedzieć się
>kto dotąd je *za*pieniądze* kupił, zainstalował i jakie są jego opinie.

Malo Pawle, malo.
Zapewne sie znajdzie paru ktorzy kupia, i "przynosi duze
oszczednosci".
Choc opinie moga miec kiepska, jesli sie okaze ze radzieckie lozyska
kiepskie :-)

>[OT] Zauważam jakąś dziwną, pierwotną, archetypiczną fascynację ludzkości
>ruchem obrotowym, owocującą a to Zderzakiem, a to Bączkiem, a to teraz
>Wirnikiem.

Coz chcesz - wynalazek na miare Cywilizacji :-)

A poza tym pamietaj ze w OTW na obrotach dzieja sie cuda - wiec
jeszcze nie wiadomo co z tego wyniknie :-)

J.

odwrotnie

unread,
Jul 6, 2006, 7:15:36 AM7/6/06
to
On Thu, 06 Jul 2006 10:41:29 +0200, Fizyk
<L.J.Frasi...@reading.ac.uk> wrote:

> choć ma szereg wad ale i parę zalet.

Moglbys je wymienic? Z gory dzieki!

--
Best regards,
Odwrotnie.

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 6, 2006, 7:22:40 AM7/6/06
to
Newsuser PFG (go...@notthispart.if.uj.edu.pl) wrote:
> odwrotnie <kru...@gazeta.pl> in <op.tb9b47ttdvqlmf@etam> wrote:
>
>>Link do strony producenta: http://www.macrodynamix.com/akoil/index-1.htm
>
> Macrodynamix? Wirnik? Sprawność większa od 100%? No i wszystko jasne...

Oni tylko rosyjskie produkty reklamuja ;)

odwrotnie

unread,
Jul 6, 2006, 7:24:21 AM7/6/06
to
A taka pompa cieplna bedzie o wiele wydajniejsza (tansza) od pieca na gaz
plynny?

--
Best regards,
Odwrotnie.

Jacek Maciejewski

unread,
Jul 6, 2006, 8:14:58 AM7/6/06
to
Dnia Thu, 06 Jul 2006 09:52:09 +0200, odwrotnie napisał(a):

> Chcialbym prosic Was o opinie. Czy takie cos w ogole jest mozliwe? Czy
> zainwestowalibyscie w cos takiego?

Absolutnie nie. To jest oszustwo albo nieuctwo. Do zamiany prądu na
ciepło ludzkość od wieków używa grzejników i mają one bez wątpienia
100% sprawności :) a na dodatek nic nie wiruje, łożysk i uszczelek nie
trzeba, hałas nie powstaje itd.
Ale jest wyjątek mieszadłowy - wiatrak z mieszadłem w zbiorniku wody.
Znakomity do zamiany energii wiatru na ciepło np. do ogrzewania
domu..
--
Jacek

J.F.

unread,
Jul 6, 2006, 11:17:28 AM7/6/06
to
On Thu, 06 Jul 2006 13:24:21 +0200, odwrotnie wrote:
>A taka pompa cieplna bedzie o wiele wydajniejsza (tansza) od pieca na gaz
>plynny?

Energetycznie tak. Pompa "przepompowuje" cieplo z zewnatrz.

Jak to wyglada ekonomicznie to jest dluzszy temat.

Prad w drugiej taryfie jest chyba tanszy niz gaz z butli 11kg.

J.

m

unread,
Jul 6, 2006, 12:19:03 PM7/6/06
to
Użytkownik J.F. napisał:

> On Thu, 06 Jul 2006 11:55:11 +0200, PFG wrote:
>
>>Macrodynamix? Wirnik? Sprawność większa od 100%? No i wszystko jasne...
>>
>>Pytacz, zanim zainwestuje w to urządzenie, niech spróbuje dowiedzieć się
>>kto dotąd je *za*pieniądze* kupił, zainstalował i jakie są jego opinie.
>
>
> Malo Pawle, malo.
> Zapewne sie znajdzie paru ktorzy kupia, i "przynosi duze
> oszczednosci".

To się nazywa zasada konsekwencji (Cialdini, Wywieranie Wpływu).

Jak już ktoś kupi taką pompę, to musi jej bronić, bo jako alternatywę
miałby przyznanie się do tego, że dał się nabrać.

pozdrawiam
M.

Szczepan Białek

unread,
Jul 6, 2006, 1:52:34 PM7/6/06
to

Użytkownik "Jacek Maciejewski"

>> Chcialbym prosic Was o opinie. Czy takie cos w ogole jest mozliwe? Czy
>> zainwestowalibyscie w cos takiego?
>
> Absolutnie nie. To jest oszustwo albo nieuctwo. Do zamiany prądu na
> ciepło ludzkość od wieków używa grzejników i mają one bez wątpienia
> 100% sprawności :) a na dodatek nic nie wiruje, łożysk i uszczelek nie
> trzeba, hałas nie powstaje itd.
> Ale jest wyjątek mieszadłowy - wiatrak z mieszadłem w zbiorniku wody.
> Znakomity do zamiany energii wiatru na ciepło np. do ogrzewania
> domu..
> --
> Jacek

Jeżeli nic nie wiruje to jest 100%. Jeżeli wiruje i potrzeba łożysk i
uszczelek to może być i 500%. Ale wtedy to się nazywa POMPA CIEPLNA (o czym
już pisano ale małymi literami).
Szczepan


Szczepan Bialek

unread,
Jul 6, 2006, 2:18:27 PM7/6/06
to

Uzytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci
news:3i6qa2t9b0sg10g0p...@4ax.com...
Zajrzalem do linka i widze:
Specyfikacja wirowych generatorów ciepla
Objetosc ogrzewanej przestrzeni: od 200 do 50000 m3.

Model generatora
Moc i napiecie,
kW/ V
Masa,
kg
Rozmiary: dlugosc, szerokosc, wysokosc
mm
Zuzycie wody w trybie VHG
od t? do 95?C, od 0,2 do 3 atm.,
m3/godz. min.
Wielkosc mieszaniny pary i wody, od t? do 110?C, od 1 do 4 atm.,
m3/godz.
Ilosc pary o temp. 140?-160?C oraz 4-6 atm. w trybie VHSG,
kg/godz.
Ilosc wytworzonego ciepla,
kW (kcal/godz.)

VHG-2
2,2 / 220
35
430×270×270
0,3
-
-
2,2 (1 900)

VHG-3
7,5 / 380
110
590×296×420
0,4
-
-
8,5 (7 300)


ze moce sa równe. Pewnie chodzi o wyeliminowanie spiral grzewczych (lub
innych "oporników"). Zakladam ze to produkuja.
Szczepan


Fizyk

unread,
Jul 6, 2006, 2:30:26 PM7/6/06
to
odwrotnie":

>
>> choć ma szereg wad ale i parę zalet.
>
> Moglbys je wymienic? Z gory dzieki!

Sprawność energetyczna idealnej pompy pompującej ciepło z temperatury T1 do
temperatury T2 jest dana przez eta = T2/(T2-T1). Biorąc z grubsza
temperaturę w pomieszczeniu T2 = 300 K i różnicę temperatury w porównaniu z
otoczeniem T2-T1 = 30 K, mamy maksymalną sprawność 1000%. Jednak praktyczna
sprawność jest dużo mniejsza.

Wadą pompy cieplnej w porównaniu z grzejnikiem czy piecem jest komplikacja:
jest tam silnik i sprężarka, więc trzeba gdzieś to pomieścić, koszty
inwestycji rosną, jest co się psuć i może hałasować - podobnie jak z
lodówką. Ponadto najprostsze z pozoru pompowanie ciepła z powietrza jest
mało ekonomiczne przy mrozach a w okolicach zera są kłopoty z szronieniem -
lepsze jest pompowanie ciepła z gruntu, co dalej komplikuje instalację.

Zaletą jest, że kierunek pompowanie ciepła jest łatwo odwrócić i w lecie
masz klimatyzację. Jak instalacja jest sprawna to nie wymaga żadnej obsługi:
ustawiasz temperaturę i tyle - znów podobnie jak z lodówką. Koszty
eksploatacji zależą od lokalnych okoliczności. Podejrzewam, że może to być
atrakcyjne rozwiązanie w porównaniu z grzejnikami na prąd dwutaryfowy,
olejem opałowym czy skroplonym gazem. Ale z gazem ziemnym dostarczanym
rurociągiem raczej się nie wygra (przynajmniej tu gdzie ja mieszkam). Węgiel
też jest chyba tańszy, choć dużo kłopotliwszy.

Musisz sam się zorientować co jest dostępne na rynku i sam ocenić
opłacalność takiej inwestycji. Jest to w dużym stopniu rozwiązanie
przyszłościowe: ceny paliw idą w górę, ceny urządzeń i systemów kontrolnych
spadają, ludzie mają mniej czasu a oczekują większego komfortu. Życzę
trafnej decyzji.

--
Fizyk

Krzysztof Rudnik

unread,
Jul 6, 2006, 3:18:00 PM7/6/06
to
Szczepan Białek wrote:

>
> Jeżeli nic nie wiruje to jest 100%. Jeżeli wiruje i potrzeba łożysk i
> uszczelek to może być i 500%. Ale wtedy to się nazywa POMPA CIEPLNA (o
> czym już pisano ale małymi literami).

Moze nie wirowac i miec sprawnosc ponad 100% i nazywac sie
modulem Peltiera (albo inna termopara), ktory to tez jest
pompa cieplna, tyle ze dziala na gazie elektronowym.
Jednak sprawnosc jest malutka w porownaniu z klasyczna
pompa dzialajaca w cyklu sklaplanie-parowanie.

--
Krzysiek Rudnik

J.F.

unread,
Jul 6, 2006, 5:57:33 PM7/6/06
to
On Thu, 6 Jul 2006 19:52:34 +0200, Szczepan Białek wrote:
>Jeżeli nic nie wiruje to jest 100%. Jeżeli wiruje i potrzeba łożysk i
>uszczelek to może być i 500%. Ale wtedy to się nazywa POMPA CIEPLNA

POmpe mozna zrobic na peltierach, bez wirowania.

Albo na lodowce absorpcyjnej - tez nic nie wiruje, tylko grzac trzeba
:-)

J.

to...@gazeta.pl

unread,
Jul 7, 2006, 9:39:00 AM7/7/06
to

PFG napisał(a):

>
> [OT^2] Proponuję, aby pan Jerzy Mazur, jeśli szuka komercyjnego sponsora
> swoich badań, zwrócił się do firmy Macrodynamix. Myślę, że sprzężenie Bączka
> ze Zderzakiem mkogłoby przynieść fascynujące rezultaty.
> --
> Paweł Góra

Pawlku nie wywoluj wilka z lasu bo duzo rozsadnych ludzi zauwazy ze
masz klopoty z kojarzeniem faktow i jako adunkt Instytutu Fizyki UJ
powinienes wykazywac zdolnosci analizowania z uzyciem logiki co
najmniej... Nie widze zwiazku miedzy moimi badaniami prowadzonymi na UJ
i opublikowanymi:
http://www.google.com/url?sa=D&q=http://www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
a Twoimi wnioskami. Po prostu nie potrafisz sie przyznac do bledu w
twoim rozumowaniu i traktowaniu badan, ktore mozna natychmiast
zweryfikowac na kazdym zyroskopie z zaplecza fizyki... nie potrafisz
tez byc lojalnym wobec wlasnej uczelni chociazby za to ze te badania
finansowala... nie potrafisz uszanowac istnienia odmiennych opinii
cociazby znanego Ci prof. Cambridge i Dziekana Chemii UJ ktorzy
potwierdzili ze anomalie oporow ruchu istnieja eksperymentalnie i sa
duze... oraz na obecnym etapie badan nie mozna ich zinterpretowac...
Ogladalem Twoj wyklad na www.atvn.pl i jestem zaskoczony tym iz tylko w
przypadku moich badan tracisz cechy naukowca...

PFG

unread,
Jul 7, 2006, 10:19:51 AM7/7/06
to
On 7 Jul 2006 06:39:00 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

> nie potrafisz
>tez byc lojalnym wobec wlasnej uczelni chociazby za to ze te badania
>finansowala...

Nieustannie nad tym faktem ubolewam.
--
Paweł
twierdza konserwy polskiej fizyki

J.F.

unread,
Jul 7, 2006, 10:21:59 AM7/7/06
to
On Thu, 6 Jul 2006 20:18:27 +0200, Szczepan Bialek wrote:
>Zajrzalem do linka i widze:
>Specyfikacja wirowych generatorów ciepla

> Moc i napiecie, kW/ V


> Ilosc wytworzonego ciepla, kW (kcal/godz.)
>
> VHG-2
> 2,2 / 220

> 2,2 (1 900)
>
> VHG-3
> 7,5 / 380

> 8,5 (7 300)
>
>ze moce sa równe. Pewnie chodzi o wyeliminowanie spiral grzewczych (lub
>innych "oporników"). Zakladam ze to produkuja.

Tylko po co zastepowac tanie spirale drogimi silnikami ?
Ktore w dodatku zuzywaja lozyska i uszczelki ?

W dodatku - zauwaz ze tylko w najmniejszym moc sie zgadza.
Reszta ma juz niewielka, 15-20% nadwyzke. Skad ?

Takie urzadzenie mogloby sie zachowywac jak pompa ciepla
[w koncu wystarczy tylko obnizyc cisnienie i woda paruje
i oziebia sie]. Ale jesli tak to brakuje instalacji do poboru
ciepla z otoczenia. I nie bardzo sobie wyobrazam podgrzewanie
pary do tych 140 C wirnikiem. I nie bardzo wierze w pompe cieplna,
jesli wszystko sie miesci w jednej malej pompie.

A wyzsza tabelka klamie ze az milo. Juz pomijam ze ceny nie bardzo
przystaja do polskich, ale czemu 22kW silnik zuzywa 8kWh/h ?
I oleju opalowego wychodzi mi nieco mniej przy takiej mocy
2.5 do 3 litrow/h ..

I czemu na stronie pojawia sie "wspolczynnik 5" ?

J.

Tomasz Dryjanski

unread,
Jul 7, 2006, 2:42:54 PM7/7/06
to
> [OT] Zauważam jakąś dziwną, pierwotną, archetypiczną fascynację ludzkości
> ruchem obrotowym, owocującą a to Zderzakiem, a to Bączkiem, a to teraz
> Wirnikiem.

Może chodzi o to, że ów ruch ma charakter absolutny?
A może z wielowiekowych rozważań co się wokół czego kręci?

Ciekawe...

T. D.

to...@gazeta.pl

unread,
Jul 7, 2006, 3:41:28 PM7/7/06
to

PFG napisał(a):

a Ja ubolewam nad faktem iz Pawelku nie chce Ci sie zejsc na zaplecze
dydaktyczne w swoim instytucie i poswiecic pare minut na prymitywnie
proste sprawdzenie eksperymentu - zakladajac ze masz olbrzymie "opory"
bo co z tym zrobic jak wyjdzie to mozna to nawet zrozumiec - choc o
Tobie jako naukowcu zaswiadcza to nie najlepiej!
A Twoje ubolewanie nad moim kontraktem badawczo-naukowym z puli
rektorskiej UJ oraz pewnie ubolewanie nad opublikowaniem tych wynikow
zaswiadcza tylko iz prozny i zazdrosny jestes Pawelku! Na pocieszenie
dla Ciebie Goro dodam iz JMRektor-Fizyk obecnie u Was panujacy rownie
emocjonalnie i nienaukowo nad tym ubolewa!

Piotr Wyderski

unread,
Jul 7, 2006, 5:24:59 PM7/7/06
to
PFG wrote:

> [OT] Zauważam jakąś dziwną, pierwotną, archetypiczną fascynację ludzkości
> ruchem obrotowym, owocującą a to Zderzakiem, a to Bączkiem, a to teraz
> Wirnikiem.

Hm, ale dlaczego dziwną? Przecież działają w nim Siły, Których Nie Ma,
występuje efekt żyroskopowy, ciała nie chcą na siebie spadać, podobno
następuje ciągnięcie czasoprzestrzeni... Bardzo ciekawa rzecz ten ruch
wirowy. :-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

odwrotnie

unread,
Jul 8, 2006, 8:34:06 AM7/8/06
to
On Thu, 06 Jul 2006 20:30:26 +0200, Fizyk
<L.J.Frasi...@reading.ac.uk> wrote:

> Życzę
> trafnej decyzji.

Dzieki, naprawde bardzo pomogles.

--
Best regards,
Odwrotnie.

Kazek Kurz

unread,
Jul 8, 2006, 9:14:57 AM7/8/06
to
PFG wrote:
[ciach]

> [OT] Zauważam jakąś dziwną, pierwotną, archetypiczną fascynację ludzkości
> ruchem obrotowym, owocującą a to Zderzakiem, a to Bączkiem, a to teraz
> Wirnikiem.
Juz jakis czas pawle o tym pisalem: jesli urzadzenei uzyskuje energie 25
wymiaru
dzieki wirujacym tarczom, najpewniej jest to hucpa, i najpewniej
znajdzie poklask.
Przyklady mozna znalezc w literaturze, filmie...

> [OT^2] Proponuję, aby pan Jerzy Mazur, jeśli szuka komercyjnego sponsora
> swoich badań, zwrócił się do firmy Macrodynamix. Myślę, że sprzężenie Bączka
> ze Zderzakiem mkogłoby przynieść fascynujące rezultaty.

;-) momo zes dobry fizyk, psycholog z ciebie zaden: to niemozliwe. Kazda
ze stron ktore tu proponujesz musi koniecznie utzymywac, ze strona
pzerciwna nie zna sie na rzeczy gdyz pomija elementarna fizyke, nie to
co my...
Kazek

--
O ktorym Wojtek Wierba napisal:
Kiedyś mówiło się "cogito ergo sum".
No Kazek chyba powiedzialby jednak:
"cogito ergo zum" co tlumaczy sie jako
"... jezdem"

Kazek Kurz

unread,
Jul 8, 2006, 9:17:15 AM7/8/06
to
Nie ciagnalbym tego az tak daleko. Jak sie ciele patrzy w malowane wrota
to nie chodzi zapewne o fascynacje koloryzmem, ale o robiebnei wody z
muzgu prostymi metodami ;-)
kazek

to...@gazeta.pl

unread,
Jul 8, 2006, 10:55:11 AM7/8/06
to

gdzie Kazku:
http://www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
jest jakowas nieznajomosc podstawowych praw fizyki!
Ty tylko kurz umiesz wzniecac!

to...@gazeta.pl

unread,
Jul 8, 2006, 10:57:08 AM7/8/06
to
jeszcze raz link!

... Nie widze zwiazku miedzy moimi badaniami prowadzonymi na UJ
> i opublikowanymi:
http://www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
> a Twoimi wnioskami.

Kazek Kurz

unread,
Jul 8, 2006, 3:28:38 PM7/8/06
to
to...@gazeta.pl wrote:
> gdzie Kazku:
> http://www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
> jest jakowas nieznajomosc podstawowych praw fizyki!
Napisalem:"Kazda ze stron ktore tu proponujesz musi koniecznie
utzymywac, ze strona pzerciwna nie zna sie na rzeczy gdyz pomija
elementarna fizyke, nie to co my... " Wczytaj sie w to zdanie.

Szczepan Białek

unread,
Jul 10, 2006, 2:11:20 PM7/10/06
to

Użytkownik <to...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1152301288....@p79g2000cwp.googlegroups.com...

Opublikowanie zjawiska Mazura ( Zmiany kierunku obrotów powodują
zmniejszenie oporów ruchu w stopniu zależnym od materialu) bez jego
wyjaśnienia jest zgodne z powszechną praktyką i nie ma tu nad czym ubolewać.
Dzieki opublikowaniu czytelnicy mają szanse pomóc w wyjaśnieniu. Czytelnicy
zabrali się z zapałem do pracy ale musieli ją przerwać bo potrzebna jest im
informacja czy uziemienie stoiska zeruje efekt.
Taka informacja pozwoli wyjaśnić co się dzieje przy zmianie obrotów. Można
przypuszczć że w paramagnetycznym aluminium zachodzi histereza magnetyczna
wbrew temu co piszą.
Pozdrowienia
Szczepan


to...@gazeta.pl

unread,
Jul 10, 2006, 3:27:50 PM7/10/06
to

Szczepan Białek napisał(a):

> Czytelnicy
> zabrali się z zapałem do pracy ale musieli ją przerwać bo potrzebna jest im
> informacja czy uziemienie stoiska zeruje efekt.
> Taka informacja pozwoli wyjaśnić co się dzieje przy zmianie obrotów. Można
> przypuszczć że w paramagnetycznym aluminium zachodzi histereza magnetyczna
> wbrew temu co piszą.
>

uziemienie jarzma z metalowym rotorem nie zeruje efektu - trudno sobie
wyobrazic uziemienie teflonowego rotora...bardzo to latwo samemu
sprawdzic doswiadczalnie - nie trzeba czekac na innych lub na mnie!!!

Szczepan Białek

unread,
Jul 11, 2006, 3:28:54 AM7/11/06
to

Użytkownik <to...@gazeta.pl> napisał Szczepan Białek napisał(a):

Dzięki za informację. Dzieki niej wiemy że elektrony nie są "zdmuchiwane" z
wirnika (uziemienie miało zapewnić stały ich dopływ). . Probiren na
metalowym rotorze sztucznie ładowanym dodatnio powinno potwierdzić że to
zależy od ilości elektronów. Pozostała więc histereza wcześnij wykluczona na
podstawie studiren. Jak znajdę coś na ten temat to się odezwę.
Szczepan


Jaroslaw Berezowski

unread,
Jul 11, 2006, 7:25:24 AM7/11/06
to
Fizyk napisał(a):

> Sprawność energetyczna idealnej pompy pompującej ciepło z temperatury T1 do
> temperatury T2 jest dana przez eta = T2/(T2-T1). Biorąc z grubsza
> temperaturę w pomieszczeniu T2 = 300 K i różnicę temperatury w porównaniu z
> otoczeniem T2-T1 = 30 K, mamy maksymalną sprawność 1000%. Jednak praktyczna
> sprawność jest dużo mniejsza.
W realnych warunkach dla wartosci temp zrodla dolnego i gornego jakie
podales osiaga sie do 4.

>
> Wadą pompy cieplnej w porównaniu z grzejnikiem czy piecem jest komplikacja:

Nie jest wcale bardziej skomplikowana niz wspolczesny piec gazowy czy
nawet na paliwo stale.

> jest tam silnik i sprężarka, więc trzeba gdzieś to pomieścić, koszty

Piec tez trzeba gdzies pomiescic. Kotlownia na paliwo stale ma
najwieksze wymagania

> inwestycji rosną, jest co się psuć i może hałasować - podobnie jak z

Pompy ciepla naleza do najbardziej bezawaryjnych zrodel ciepla grzewczego.

> lodówką. Ponadto najprostsze z pozoru pompowanie ciepła z powietrza jest
> mało ekonomiczne przy mrozach a w okolicach zera są kłopoty z szronieniem -

Tru.

> lepsze jest pompowanie ciepła z gruntu, co dalej komplikuje instalację.

Przede wszystkim zwieksza bardzo koszty.

>
> Zaletą jest, że kierunek pompowanie ciepła jest łatwo odwrócić i w lecie
> masz klimatyzację. Jak instalacja jest sprawna to nie wymaga żadnej
> obsługi:
> ustawiasz temperaturę i tyle - znów podobnie jak z lodówką. Koszty
> eksploatacji zależą od lokalnych okoliczności. Podejrzewam, że może to być
> atrakcyjne rozwiązanie w porównaniu z grzejnikami na prąd dwutaryfowy,
> olejem opałowym czy skroplonym gazem. Ale z gazem ziemnym dostarczanym
> rurociągiem raczej się nie wygra (przynajmniej tu gdzie ja mieszkam).

Coz opieram sie na zestawieniu z Muratora - koszty eksploatacyjne nizsze
mialo tylko ogrzewanie drewnem, wegiel porownywalny.
Zostaje problem kosztow instalacji. Zakladajac identyczne rozwiazania
grzejnikowe (podlogowka), pompa ciepla kosztuje ekstra jakies 5-25 tys.

--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski

Szczepan Białek

unread,
Jul 11, 2006, 2:56:47 PM7/11/06
to

Użytkownik <to...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1152559670.6...@75g2000cwc.googlegroups.com...

Szczepan Białek napisał(a):

Dzięki za informację. Dzieki niej wiemy że elektrony nie są "zdmuchiwane" z

PFG

unread,
Jul 15, 2006, 3:10:14 AM7/15/06
to
On 7 Jul 2006 12:41:28 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

>
>PFG napisał(a):
>> On 7 Jul 2006 06:39:00 -0700, to...@gazeta.pl wrote:
>>
>> > nie potrafisz
>> >tez byc lojalnym wobec wlasnej uczelni chociazby za to ze te badania
>> >finansowala...
>>
>> Nieustannie nad tym faktem ubolewam.
>

>a Ja ubolewam nad faktem iz Pawelku nie chce Ci sie zejsc na zaplecze
>dydaktyczne w swoim instytucie i poswiecic pare minut na prymitywnie
>proste sprawdzenie eksperymentu

A po co miałbym to robić? Ja ci wierzę, że opisywany przez ciebie
efekt zachodzi, choć oczywiście uparcie podtrzymywane przez ciebie
stwierdzenie, że dokonaliście dwustu pięćdziesięciu tysięcy pomiarów,
nie przydaje ci wiarygodności naukowej. Ja tylko uważam, że wszelkie
te anomalie da się wyjaśnić bez konieczności obalania istniejących
praw fizyki. To ty, mając zresztą kiepską kontrolę nad przebiegiem
twoich eksperymentów, bezpodstawnie załozyłeś, że jakaś "nowa fizyka"
jest tu potrzebna, postanowiłeś wobec tego ignorować wszelkie
merytoryczne zarzuty kwestionujące twoje założenie. Współczuję, ale
to naprawdę jest twój problem.

to...@gazeta.pl

unread,
Jul 15, 2006, 3:18:56 AM7/15/06
to

PFG napisał(a):

> >> Nieustannie nad tym faktem ubolewam.
> >
> >a Ja ubolewam nad faktem iz Pawelku nie chce Ci sie zejsc na zaplecze
> >dydaktyczne w swoim instytucie i poswiecic pare minut na prymitywnie
> >proste sprawdzenie eksperymentu
>
> A po co miałbym to robić? Ja ci wierzę, że opisywany przez ciebie
> efekt zachodzi, choć oczywiście uparcie podtrzymywane przez ciebie
> stwierdzenie, że dokonaliście dwustu pięćdziesięciu tysięcy pomiarów,
> nie przydaje ci wiarygodności naukowej. Ja tylko uważam, że wszelkie
> te anomalie da się wyjaśnić bez konieczności obalania istniejących
> praw fizyki. To ty, mając zresztą kiepską kontrolę nad przebiegiem
> twoich eksperymentów, bezpodstawnie załozyłeś, że jakaś "nowa fizyka"
> jest tu potrzebna, postanowiłeś wobec tego ignorować wszelkie
> merytoryczne zarzuty kwestionujące twoje założenie. Współczuję, ale
> to naprawdę jest twój problem.
> --

Pwelku Twoje argumenty nie maja charakteru naukowego :"To ty, mając


zresztą kiepską kontrolę nad przebiegiem twoich eksperymentów,
bezpodstawnie załozyłeś, że jakaś "nowa fizyka" jest tu potrzebna,
postanowiłeś wobec tego ignorować wszelkie

merytoryczne zarzuty kwestionujące twoje założenie..."
Ty w przeciwnosci do mnie jestes adiunktem slawnej uczelni i
powinienes uzywac argumentow naukowych... i to Tobie a nie mi placa za
dokonywanie badan naukowych... wiec udowodnij naukowo swoja nienaukowa
teze:"Ja tylko uważam, że wszelkie te anomalie da się wyjaśnić bez


konieczności obalania istniejących
praw fizyki."

Ja swoje zrobilem - kosztem wielu wyrzeczen zbadalem i opublikowalem
cos co Ty i inni fizycy powinni zamiast ignorowac badac i interpretowac
- za to Wam placa i to ponoc Wasz zawod!

m

unread,
Jul 15, 2006, 3:53:30 AM7/15/06
to
Użytkownik to...@gazeta.pl napisał:

> Ty w przeciwnosci do mnie jestes adiunktem slawnej uczelni i
> powinienes uzywac argumentow naukowych... i to Tobie a nie mi placa za
> dokonywanie badan naukowych... wiec udowodnij naukowo swoja nienaukowa
> teze:"Ja tylko uważam, że wszelkie te anomalie da się wyjaśnić bez
> konieczności obalania istniejących
> praw fizyki."
> Ja swoje zrobilem - kosztem wielu wyrzeczen zbadalem i opublikowalem
> cos co Ty i inni fizycy powinni zamiast ignorowac badac i interpretowac
> - za to Wam placa i to ponoc Wasz zawod!

Twoja roszczeniowa postawa jest godna ubolewania. Gdyby fizycy zajmowali
się demistyfikacją wszystkich publikowanych tez, to nie mieliby czasu na
pracę. Poza tym twoich wyników, a zwłaszcza sugestii "nowej fizyki", nie
chciało opublikować żadne poważne czasopismo naukowe.

A czepiając się Pawła Góry pokazujesz dobitnie po raz kolejny, że nie
chodzi ci o nową fizykę, tylko masz jakiś personalny konflikt z Pawłem,
do którego rozstrzygnięcia używasz żyroskopów.

M.

J.F.

unread,
Jul 15, 2006, 4:48:18 AM7/15/06
to
On Sat, 15 Jul 2006 09:10:14 +0200, PFG wrote:
>A po co miałbym to robić? Ja ci wierzę, że opisywany przez ciebie
>efekt zachodzi, choć oczywiście uparcie podtrzymywane przez ciebie
>stwierdzenie, że dokonaliście dwustu pięćdziesięciu tysięcy pomiarów,
>nie przydaje ci wiarygodności naukowej.

Pawle, nie przesadzaj. Kolega uparcie tego NIE podtrzymuje.
To Ty uparcie podtrzymujesz :-)


>Ja tylko uważam, że wszelkie
>te anomalie da się wyjaśnić bez konieczności obalania istniejących
>praw fizyki. To ty, mając zresztą kiepską kontrolę nad przebiegiem
>twoich eksperymentów, bezpodstawnie załozyłeś, że jakaś "nowa fizyka"
>jest tu potrzebna, postanowiłeś wobec tego ignorować wszelkie
>merytoryczne zarzuty kwestionujące twoje założenie.

A surowych wynikow jak nie bylo tak nie ma..

J.

PFG

unread,
Jul 15, 2006, 9:06:28 AM7/15/06
to
On Sat, 15 Jul 2006 10:48:18 +0200, J.F.
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:

>On Sat, 15 Jul 2006 09:10:14 +0200, PFG wrote:
>>A po co miałbym to robić? Ja ci wierzę, że opisywany przez ciebie
>>efekt zachodzi, choć oczywiście uparcie podtrzymywane przez ciebie
>>stwierdzenie, że dokonaliście dwustu pięćdziesięciu tysięcy pomiarów,
>>nie przydaje ci wiarygodności naukowej.
>
>Pawle, nie przesadzaj. Kolega uparcie tego NIE podtrzymuje.

A usunął jakoś informację o tym ze swojej strony? Albo jakoś ją
na tejże stronie skomentował? Ta strona
http://hotnews.pl/artnauka-372.html jest datowana w marcu '06.

Przy okazji wyjaśniam, że ja pana Mazura nie znam. Ponieważ on
studiował fizykę na UJ, to pewnie żeśmy się zetknęli, ale ja człowieka
zupełnie nie kojarzę. Gdybym go zobaczył, pewnie bym sobie
przypomniał, że go widziałem, ale samo nazwisko nic mi nie mówi.

to...@gazeta.pl

unread,
Jul 15, 2006, 3:53:21 PM7/15/06
to

PFG napisał(a):

>
> A usunął jakoś informację o tym ze swojej strony? Albo jakoś ją
> na tejże stronie skomentował? Ta strona
> http://hotnews.pl/artnauka-372.html jest datowana w marcu '06.
>
> Przy okazji wyjaśniam, że ja pana Mazura nie znam. Ponieważ on
> studiował fizykę na UJ, to pewnie żeśmy się zetknęli, ale ja człowieka
> zupełnie nie kojarzę. Gdybym go zobaczył, pewnie bym sobie
> przypomniał, że go widziałem, ale samo nazwisko nic mi nie mówi.
> --

trudno usunac cos w artykule z serwisu PAP na podstawie ktorego powstal
ten odnosnik - nie ja go zrobilem. Powtarzam ze to ile robilismy
pomiarow podobnie jak moj rozmiar w pasie ma niewiele wspolnego z tym
co badalismy i opublikowalismy!
Ja rowniez Pana Gory nie znam i nie studiowalem na UJ tylko na US gwoli
scislosci!
Pawelku jako naukowiec powinienes w koncu zejsc do dr J.Muchy i
sprawdzic to o czym tyle juz nawypisywales - moje badania dotycza
wynikow prostego eksperymentu - przypominam! Czy mam przyjac ze nikomu
z szanownych oponentow nie zechcialo sie to sprawdzic? Jezeli tak to
jako naukowiec musisz sie oprzec na potwierdzeniu tego przez Prof.Jacka
Klinowskiego z Cambridge ( z ktorym rozmawiales) oraz
Prof.L.Proniewiczem z UJ; pozytywnej recenzji recenzenta
JTP...Nastepnie jako adiunkt znakomicie wladajacy jezykiem angielskim
przeczytaj uwaznie w koncu nasz opublikowany artykul. Zakladajac ze tym
razem postapisz naukowo jak to zwykle w innych swoich rozwazaniach
postepujesz powinienes wyciagnac wreszcie wnioski pozbawione
zabarwienia emocjonalnego i poprawne naukowo!

m

unread,
Jul 15, 2006, 4:22:04 PM7/15/06
to
Użytkownik to...@gazeta.pl napisał:

> Pawelku jako naukowiec powinienes w koncu zejsc do dr J.Muchy i

[...]


> postepujesz powinienes wyciagnac wreszcie wnioski pozbawione
> zabarwienia emocjonalnego i poprawne naukowo!
>

Mógłbyś jeszcze napisać, dlaczego Paweł powinien to zrobić, bo ja nie
widzę żadnego racjonalnego argumentu. Dlaczego pracownik UJ ma być
adwokatem w twojej sprawie?

M.

PFG

unread,
Jul 15, 2006, 4:49:54 PM7/15/06
to
On 15 Jul 2006 12:53:21 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

>
>PFG napisał(a):
>
>>
>> A usunął jakoś informację o tym ze swojej strony? Albo jakoś ją
>> na tejże stronie skomentował? Ta strona
>> http://hotnews.pl/artnauka-372.html jest datowana w marcu '06.
>>

>trudno usunac cos w artykule z serwisu PAP na podstawie ktorego powstal
>ten odnosnik - nie ja go zrobilem.

Myślę, że gdybyć wysłał do nich sprostowanie, to by je uwzględnili.
Przynajmniej daj komentarz na swojej stronie, że to zdanie jest
nieprawdziwe. I że tutaj http://hotnews.pl/artnauka-372.html albo ty
mówiłeś nieprawdę, albo cię fałszywie zacytowano.

>Pawelku jako naukowiec powinienes w koncu zejsc do dr J.Muchy i
>sprawdzic to o czym tyle juz nawypisywales

Nie ja "nawypisywałem", ale ty. Powiedz mi jeszcze po co miałbym to
sprawdzać? Ja ci, mimo tych bzdur o setkach tysięcy pomiarów, wierzę
- wierzę, że inaczej kręci się w prawo, inaczej w lewo. Gdyby to
porządnie zbadać, mogłoby to być umiarkowanie interesujące, no ale
coż, skoro odkrywca nie chciał i nie chce tego zbadać, to cóż ja na to
mogę poradzić?

>Prof.Jacka
>Klinowskiego z Cambridge ( z ktorym rozmawiales)

A ten pomysł to skąd? W życiu człowieka na oczy nie widziałem ani
z nim nie korespondowałem.

to...@gazeta.pl

unread,
Aug 4, 2006, 1:07:51 AM8/4/06
to

PFG napisał(a):

> On 15 Jul 2006 12:53:21 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

> >Pawelku jako naukowiec powinienes w koncu zejsc do dr J.Muchy i
> >sprawdzic to o czym tyle juz nawypisywales
>
> Nie ja "nawypisywałem", ale ty. Powiedz mi jeszcze po co miałbym to
> sprawdzać? Ja ci, mimo tych bzdur o setkach tysięcy pomiarów, wierzę
> - wierzę, że inaczej kręci się w prawo, inaczej w lewo. Gdyby to
> porządnie zbadać, mogłoby to być umiarkowanie interesujące, no ale
> coż, skoro odkrywca nie chciał i nie chce tego zbadać, to cóż ja na to
> mogę poradzić?

bylo kilka watkow o badaniach anomalii ruchu wirnikow w ktorych
uczestniczyles i nawypisywales sporo! Nauka nie polega na wierze -
zamiast mi wierzyc trzeba bylo to sprawdzic na dowolnym zyroskopie w
ciagu paru minut chociazby z ciekawosci naukowej! jezeli wierzysz ze
inaczej wirnik kreci sie w lewo a inaczej w prawo to oznacza ze
wierzysz w to, ze prawa fizyki sa rozne zaleznie od strzalki czasu -
nieodwracalne wzgledem operacji odwracania czasu (tam gdzie plus t
wstawiamy minus t). Oznacza to rewolucje w fizyce a wiec jako naukowiec
powinienes natychmiast zweryfikowac to doswiadczalnie a nie
poprzestawac na wierze; drugie - powinienes natychmiast zaczac
poszukiwac interpretacji... Reszte twojej wypowiedzi pomine bo tylko
podkresla co napisalem wyzej... ponadto niegrzeczne conajmniej jest
sugerowanie iz nie badalismy tego porzadnie. Stwierdzam, ze po prostu
masz wybitnie emocjonalny stosunek do tych badan nie majacy nic
wspolnego z Twoja naukowoscia jaka prezentujesz w innych tematach i
ktorej nie da sie zaprzeczyc.

> >Prof.Jacka
> >Klinowskiego z Cambridge ( z ktorym rozmawiales)
>
> A ten pomysł to skąd? W życiu człowieka na oczy nie widziałem ani
> z nim nie korespondowałem.
> --

w jednym z watkow stwierdzales co innego - ze sie z nim spotkales i Ci
powiedzial iz owszem zjawisko istnieje ale...

PFG

unread,
Aug 4, 2006, 3:50:50 AM8/4/06
to
On 3 Aug 2006 22:07:51 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

>PFG napisał(a):

>> >Prof.Jacka


>> >Klinowskiego z Cambridge ( z ktorym rozmawiales)
>>
>> A ten pomysł to skąd? W życiu człowieka na oczy nie widziałem ani
>> z nim nie korespondowałem.
>> --
>w jednym z watkow stwierdzales co innego - ze sie z nim spotkales i Ci
>powiedzial iz owszem zjawisko istnieje ale...

Nonsens. Wyzywam cię: Pokaż mi list, jego datę i Message-Id, w którym
rzekomo tak stwierdziłem, albo przeproś. W przeciwnym razie będę
zmuszony dojść do wniosku, że ty tak naprawdę ani przez chwilę nie
dyskutujesz z nami, ale ze swoimi uprzedzeniami co do naszych osób, co
przydaje ci jeszcze więcej wiarygodności naukowej, niż podtrzymywany
nonsens o 250 000 pomiarów.

J.F.

unread,
Aug 4, 2006, 4:51:14 AM8/4/06
to
On 3 Aug 2006 22:07:51 -0700, to...@gazeta.pl wrote:
>bylo kilka watkow o badaniach anomalii ruchu wirnikow w ktorych
>uczestniczyles i nawypisywales sporo! Nauka nie polega na wierze -
>zamiast mi wierzyc trzeba bylo to sprawdzic na dowolnym zyroskopie w
>ciagu paru minut chociazby z ciekawosci naukowej! jezeli wierzysz ze
>inaczej wirnik kreci sie w lewo a inaczej w prawo to oznacza ze
>wierzysz w to, ze prawa fizyki sa rozne zaleznie od strzalki czasu -

Alez my Ci wierzymy ze wirnik sie kreci inaczej.
Tylko ze sa dziesiatki czynnikow ktore na bieg wirnika wplywaja.
A Ty nie dokonales, a przynajmniej nie opisales, metody oceny
ich wplywu, tylko podwazasz zasady mechaniki sprawdzone przez stulecia
i miliony :-)

>Oznacza to rewolucje w fizyce a wiec jako naukowiec
>powinienes natychmiast zweryfikowac to doswiadczalnie a nie
>poprzestawac na wierze;

Ale po co ? Zeby sie przekonac ze wszystko jest prawidlowo ?
Szkoda srodkow :-)

>drugie - powinienes natychmiast zaczac poszukiwac interpretacji.

No przeciez to zrobilismy, sam tez zrobiles. Tarcie w lozyskach.
Jestesmy tego na 99.9% pewni, moze nawet na wiecej :-)

Podaj wyniki pomiarow.


J.

to...@gazeta.pl

unread,
Aug 4, 2006, 8:43:55 AM8/4/06
to

PFG napisał(a):
no i musze Cie przeprosic - co niniejszym czynie - przeszukalem przez
godzine wszystkie watki i faktycznie nigdzie nie pisales, ze spotkales
sie z Jackiem Klinowskim - pomylilem bo pisales ze spotkales sie z
Rafalem Kozubskim w tym samym mniej wiecej czasie jak Klinowski mial
wyklad obok na chemii... zle skojarzylem.
Aby zas urwac ten Twoj ulubiony temat 250 tysiecy pomiarow to Ci
przypomne ze juz to pare razy Ci tlumaczylem. W serwisie PAP pisze, ze
dokonalismy 250 tysiecy pomiarow - nie serii pomiarowych a pomiarow! Na
sekunde aparatura robila kilka (okolo10) pomiarow; seria pomiarowa
trwala srednio kilka minut powiedzmy 5 razy 60 sekund razy 5 pomiarow =
1500 pomiarow; niech bedzie jeszcze mniej dla rownego rachunku 1000
tzn. jedna seria pomiarowa to ponad 1000 POMIAROW; serii pomiarowych
zrobilismy na pewno wiecej niz 250.Reasumujac zrobilismy spokojnie
conajmniej 250 tysiecy POMIAROW.

PFG

unread,
Aug 7, 2006, 10:31:46 AM8/7/06
to
On 4 Aug 2006 05:43:55 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

>Aby zas urwac ten Twoj ulubiony temat 250 tysiecy pomiarow to Ci
>przypomne ze juz to pare razy Ci tlumaczylem. W serwisie PAP pisze, ze
>dokonalismy 250 tysiecy pomiarow - nie serii pomiarowych a pomiarow! Na
>sekunde aparatura robila kilka (okolo10) pomiarow; seria pomiarowa
>trwala srednio kilka minut powiedzmy 5 razy 60 sekund razy 5 pomiarow =
>1500 pomiarow; niech bedzie jeszcze mniej dla rownego rachunku 1000
>tzn. jedna seria pomiarowa to ponad 1000 POMIAROW; serii pomiarowych
>zrobilismy na pewno wiecej niz 250.Reasumujac zrobilismy spokojnie
>conajmniej 250 tysiecy POMIAROW.

Gwoli ścisłości, NIGDY dotąd tego w ten sposób nie tłumaczyłeś. Wręcz
przeciwnie, nie kwestionowałeś moich wyliczeń zawartych w liście
Message-ID: <kcng221blnqpephsm...@4ax.com> ,
że oto mając trzy działające zestawy, zbieraliście dane przez cztery
lata, codziennie, bez dnia przerwy, po 12 godzin dziennie. Mało tego,
kilkakrotnie usiłowałeś mi wmówić, że wysyłałeś do PAPa sprostowania
informacji o tych 250 000 pomiarów, ale ci ich nie zamieszczono.
Teraz zmieniasz front - twój obecny list należy najwyraźniej do
działań typu damage control. Przyjrzyjmy się temu uważnie.

W tekscie PAPa http://tinyurl.com/lphux , do którego prowadzi odnośnik
z twojej strony, oraz w zbliżonym tekscie
http://hotnews.pl/artnauka-372.html , stoi jak wół "Komputerowo
mierzono częstotliwość i czas ruchu do momentu zatrzymania", kilka
zaś linijek niżej: "Dokonaliśmy około 250 tys. pomiarów - zaznacza
Mazur". Czytelnik ma prawo odnieść wrażenie, że "pomiar" oznacza
wobec tego "pomiar czasu ruchu do momentu zatrzymania", ty zaś obecnie
sugerujesz, że "pomiar" to coś innego, jakiś mniejszy fragment -
z twojego listu nie sposób nawet wywnioskować jaki. Załóżmy roboczo,
że "pomiar" według terminologii Mazura z 4 sierpnia 2006, to
zarejestrowanie jednego pełnego obrotu wirnika. To mniej więcej
tak, jakby ktoś, kto zmierzył, że jakieś zjawisko trwało godzinę,
głosił, iż dokonał 3600 pomiarów czasu, bo tyle wszak razy
przesunęła się wskazówka sekundnika w jego zegarku. Ty, mówiąc
o dwustu pięćdziesięciu tysiącach pomiarów - a przynajmniej nie
prostując tej bzdury jako jawnej pomyłki - w tekscie, w którym mowa
jest o mierzeniu czasu ruchu, wprowadzasz czytelników w błąd. Mam
nadzieję, że wynika to tylko z, hm, nonszalancji w prezentowaniu
wyników, choć niewątpliwie zdanie "dokonaliśmy 250 000 pomiarów" brzmi
bardziej dumnie i sugeruje lepiej udokumentowany wynik niż zdanie
"w ciągu naszych prowadzonych lata całe badań, nasze wirniki
wykonały łącznie 250 000 obrotów".

Obawiam się, kolego, że nieustannie strzelasz sobie w kolano.
No ale to twoje kolano, nie moje, więc nic mi do tego.

to...@gazeta.pl

unread,
Aug 7, 2006, 12:20:21 PM8/7/06
to

PFG napisał(a):

> On 4 Aug 2006 05:43:55 -0700, to...@gazeta.pl wrote:
>
> >Aby zas urwac ten Twoj ulubiony temat 250 tysiecy pomiarow to Ci
> >przypomne ze juz to pare razy Ci tlumaczylem. W serwisie PAP pisze, ze
> >dokonalismy 250 tysiecy pomiarow - nie serii pomiarowych a pomiarow! Na
> >sekunde aparatura robila kilka (okolo10) pomiarow; seria pomiarowa
> >trwala srednio kilka minut powiedzmy 5 razy 60 sekund razy 5 pomiarow =
> >1500 pomiarow; niech bedzie jeszcze mniej dla rownego rachunku 1000
> >tzn. jedna seria pomiarowa to ponad 1000 POMIAROW; serii pomiarowych
> >zrobilismy na pewno wiecej niz 250.Reasumujac zrobilismy spokojnie
> >conajmniej 250 tysiecy POMIAROW.
>
> Gwoli ścisłości, NIGDY dotąd tego w ten sposób nie tłumaczyłeś. Wręcz
> przeciwnie, nie kwestionowałeś moich wyliczeń zawartych w liście
> Message-ID: <kcng221blnqpephsm...@4ax.com> ,
> że oto mając trzy działające zestawy, zbieraliście dane przez cztery
> lata, codziennie, bez dnia przerwy, po 12 godzin dziennie. Mało tego,
> kilkakrotnie usiłowałeś mi wmówić, że wysyłałeś do PAPa sprostowania
> informacji o tych 250 000 pomiarów, ale ci ich nie zamieszczono.
> Teraz zmieniasz front - twój obecny list należy najwyraźniej do
> działań typu damage control. Przyjrzyjmy się temu uważnie.

140 post w watku Interpretacja badan zyroskopow -wnioski:
http://groups.google.pl/group/pl.sci.fizyka/browse_frm/thread/e79571fb9ccf4ad6/a5a788aa681ec150#a5a788aa681ec150
"Pawle Gora to ze jestes z hermetycznego UJ nie tlumaczy wcale dlaczego
jedyny i wiecznie poruszany temat, ktory Cie zainteresowal to owe 200
tysiecy pomiarow. Kilkakrotnir juz odpowiadalem Ci ze to pomylka typu
nieistotnego ale jak widac nie potrafisz tego przelknac. Sprobuje wiec
inaczej zmusic twe szare komorki do ruchu i zakodowania nowego faktu:
robilem komputerowo okolo 10 pomiarow na sekunde; seria pomiarow trwala
okolo srednio 10 minut a wiec 600 sekund...Pomnoz 600 razy 10 i np 100
serii pomiarow... za duzo to licz inaczej ale przestan o tym bez
przerwy pieprzyc! "

nasze wirniki zajochany jedynie w liczbach Goro wykonaly okolo
kilkudziesieciu tysiecy serii pomiarowych ale byc moze ze i kilka
tysiecy serii... Dla mnie to ile ich bylo jest nieistotne - ale istotne
jest to ze sie od paru miesiecy tego czepiasz - wniosek: nie masz wasc
innych argumentow! A to oznacza iz dla PFG jest to niezrozumiale i nowe
zjawisko!
Tak na marginesie chcemy na Tylko Nauka zaprosic jakiegos znawce z UJ
teorii Pawla Mazura o grawistarach - moglbys podrzucic jakies nazwisko.

PFG

unread,
Aug 7, 2006, 12:40:06 PM8/7/06
to
On 7 Aug 2006 09:20:21 -0700, to...@gazeta.pl wrote:

>nasze wirniki zajochany jedynie w liczbach Goro wykonaly okolo
>kilkudziesieciu tysiecy serii pomiarowych ale byc moze ze i kilka
>tysiecy serii...

O, to już mamy miliony "pomiarów", eksperymentator zaś nie wie ile
pomiarów wykonał, nawet co do rzędu wielkości. Super.

>istotne
>jest to ze sie od paru miesiecy tego czepiasz - wniosek: nie masz wasc
>innych argumentow!

Ależ argumenty przedstawiano tu bardzo wiele razy. To ty konsekwentnie
odmawiasz ich rozpatrzenia.

>A to oznacza iz dla PFG jest to niezrozumiale i nowe
>zjawisko!

Wręcz przeciwnie, nie mam żadnych problemów ze zrozumieniem faktu, iż
w łożyskach mogą zachodzić zmiany kierunkowe.

Żegnam.

to...@gazeta.pl

unread,
Aug 7, 2006, 1:16:18 PM8/7/06
to

Pawle F Goro pryznawanie sie publiczne ze:
1. nie ma sie wyobrazni;
2. nie potrafi sie wyciagac prawidlowych wnioskow;
3. nic sie nie wie o lozyskach i tarciu;
4. nie konsulktuje sie z nikim jezeli sie czegos nie wie;
5. nie ma sie zaufania do wiedzy naukowcow z innych dziedzin wiedzy;
6. nie potrafi sie lub sie nie chce sprawdzic prymitywnego
eksperynebtu;
7. odrzuca sie "a priori" fakty doswiadczalne
...
nie zaswiadcza dobrze o Tobie jako naukowcu uczelni o jakby nie bylo
renomowanej jakim jest UJ. Potraktuj powyzsze jako "z przymrozeniem
oka" maly prztyczek.
Jezeli Cie nic nie zaciekawilo i wszystko jest dla Ciebie jasne w moich
badaniach i wspolautorow to dlaczego bez przerwy do nich wracasz... i
dlaczego koniecznie chcesz mnie "pofrazyc" jako naukowca czy
doswiadczalnika... przeciez nie jestem dla Ciebie rzadnym zagrozeniem?
Moze zamiast odpowiadac jak zwykle .... odpowiedz na pytanie ktore
zadalem Ci w poscie - takie male, niewinne i nie "z tej beczki" mozna
wiec bezkonfliktowo zmienic temat i pozostac przy swoich pogladach. Ja
naprawde nic do Ciebie personalnie nie mam i nie musisz ze mna
walczyc ani sie przede mna bronic.

J.F.

unread,
Aug 7, 2006, 1:46:55 PM8/7/06
to
On Mon, 07 Aug 2006 16:31:46 +0200, PFG wrote:
>On 4 Aug 2006 05:43:55 -0700, to...@gazeta.pl wrote:
>>Aby zas urwac ten Twoj ulubiony temat 250 tysiecy pomiarow to Ci
>>przypomne ze juz to pare razy Ci tlumaczylem. [...]

>Gwoli ścisłości, NIGDY dotąd tego w ten sposób nie tłumaczyłeś. Wręcz
>przeciwnie, nie kwestionowałeś moich wyliczeń zawartych w liście
>Message-ID: <kcng221blnqpephsm...@4ax.com> ,
>że oto mając trzy działające zestawy, zbieraliście dane przez cztery
>lata, codziennie, bez dnia przerwy, po 12 godzin dziennie. Mało tego,
>kilkakrotnie usiłowałeś mi wmówić, że wysyłałeś do PAPa sprostowania
>informacji o tych 250 000 pomiarów, ale ci ich nie zamieszczono.

No Pawle - kolega tych 250 tys eksperymentow wyraznie prostowal,
trudno zeby poprawial skany z gazet i trudno zeby pap prostowalo.
Moze kiedys zmieni strone i da sprostowanie .. i mam nadzieje ze
wyniki pomiarow poda.

A jak sie stale czepiasz kolegi, to ci slusznie odparowal ze pomiarow
zebranych bylo pewnie wielokrotnie wiecej - te komputery zbierac
potrafia naprawde szybko :-)

A tu nie o ilosc pomiarow chodzi tylko o meritum.

>zaś linijek niżej: "Dokonaliśmy około 250 tys. pomiarów - zaznacza
>Mazur".

A bo to jedna rzecz pismaki przeklamaly ?

J.

J.F.

unread,
Aug 7, 2006, 2:42:06 PM8/7/06
to
On 7 Aug 2006 10:16:18 -0700, to...@gazeta.pl wrote:
>Pawle F Goro pryznawanie sie publiczne ze:
[...]

>3. nic sie nie wie o lozyskach i tarciu;

Jeszcze troche i sie okaze ze to ci rzekomi specjalisci od tarcia
niewiele wiedza tak naprawde :-)

>7. odrzuca sie "a priori" fakty doswiadczalne

Na razie odrzucamy interpretacje.

J.

PFG

unread,
Aug 7, 2006, 3:11:14 PM8/7/06
to
On Mon, 07 Aug 2006 19:46:55 +0200, J.F.
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:

>No Pawle - kolega tych 250 tys eksperymentow wyraznie prostowal,

Teraz twierdzi, że pomiarów w sensie Mazura naprawdę było 250 000.
Jedno z dwojga: albo było 250 000 i nie było czego prostować, albo
prostował, a teraz usiłuje ratować twarz twierdząc, że nie chodzi
o pomiary czasu, tylko o pomiary w sensie Mazura. No więc...?

>trudno zeby poprawial skany z gazet i trudno zeby pap prostowalo.

Pisałem mu dwa albo trzy razy: Niech da komentarz na swojej stronie.

>A tu nie o ilosc pomiarow chodzi tylko o meritum.

Ano tak, ilość pomiarów to drobiazg w porównaniu z meritum.

Definitywnie kończę mój udział w dyskusjach "wirnikowych", więc
na koniec napiszę otwartym tekstem: Pan Mazur coś zmierzył. Pan
Mazur, nie mając pojęcia o metodologii fizyki, założył, że efektu
tego nie da się wyjaśnić klasycznie, tymczasem wszelkie próby
postulowania wyjaśnień na drodze piątej siły czy też łamania
powszechnie uznawanych praw fizyki mają sens dopiero wtedy,
gdy wykluczy się wytłumaczenia klasyczne, nawet te mało prawdopodobne.
Tymczasem wyjaśnienie poprzez tarcie jest *bardzo* prawdopodobne,
pan Mazur zaś ani nie zna tolerancji wykonania swoich przyrządów,
ani faktycznie nie zmierzył sił tarcia, ani nie próbował efektu
powtórzyć na łożyskach powietrznych, wprost odmówił zbadania swoich
łożysk pod mikroskopem elektronowym, wreszcie odmówił merytorycznego
rozpatrzenia wielu różnych sugestii, jakie rozmaici dyskutanci mu tu
podsuwali. Ja - do niniejszego listu włącznie - aktywnie uczestniczę
w krytykowaniu metodologicznych błędów popełnionych przez pana
Mazura z jednego tylko powodu: Niestety, jest prawdą, że pan Mazur
badania swoje prowadził na UJ, postanowiłem więc pokazać
P.T.Publiczności, iż fizycy z UJ bardzo się tego faktu wstydzą - nie
z racji prowadzonych pomiarów, ale z racji błędów w metodologii
doświadczalnej, tym bardziej zaś w "metodologii" prowadzącej pana
Mazura do głoszenia, iż wyniki jego doświadczeń są niezgodne ze znaną
fizyką. Cóż, kompletnie nietrafione decyzje grantowe wszędzie się
zdarzają.

With this, I rest my case.

to...@gazeta.pl

unread,
Aug 7, 2006, 4:02:53 PM8/7/06
to

PFG napisał(a):

> On Mon, 07 Aug 2006 19:46:55 +0200, J.F.
> <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
>
> >No Pawle - kolega tych 250 tys eksperymentow wyraznie prostowal,
>
> Teraz twierdzi, że pomiarów w sensie Mazura naprawdę było 250 000.
> Jedno z dwojga: albo było 250 000 i nie było czego prostować, albo
> prostował, a teraz usiłuje ratować twarz twierdząc, że nie chodzi
> o pomiary czasu, tylko o pomiary w sensie Mazura. No więc...?

wiesz to juz jest chorobliwe Goro! Przez juz 5 lat robilem pomiary
czegos nowego; jak zaobserwowalem cos ciekawego to powtarzalem,
zmienilem rotory... jednym slowem doswiadczalnie czegos poszuliwalem.
Nie wszytkie pomiary byle warte liczenia, dokumentowania,
przechowywania... Przeciez to jest prymitywnie proste tlumaczenie
dlaczego ilosc pomiarow jest dla mnie nieistotna! W serwisie PAP pisze
250 tysiecy pomiarow a nie serii pomiarowych. Na mojej stronie jest
tylko link do tego serwisu.
Komentarza na mojej stronie nie dam bo niby gdzie go bym mial dac -
moze typu sluchajcie na tym linku do PAP jest blad i tak naprawde
nalezaloby napisac kilkaset tysiecy pojedynczych pomiarow lub
kilkatysiecy serii pomiarowych... Przeciez to jest chore!


> >trudno zeby poprawial skany z gazet i trudno zeby pap prostowalo.
>
> Pisałem mu dwa albo trzy razy: Niech da komentarz na swojej stronie.
>
> >A tu nie o ilosc pomiarow chodzi tylko o meritum.
>
> Ano tak, ilość pomiarów to drobiazg w porównaniu z meritum.
>
> Definitywnie kończę mój udział w dyskusjach "wirnikowych", więc
> na koniec napiszę otwartym tekstem: Pan Mazur coś zmierzył. Pan
> Mazur, nie mając pojęcia o metodologii fizyki, założył, że efektu
> tego nie da się wyjaśnić klasycznie, tymczasem wszelkie próby
> postulowania wyjaśnień na drodze piątej siły czy też łamania
> powszechnie uznawanych praw fizyki mają sens dopiero wtedy,
> gdy wykluczy się wytłumaczenia klasyczne, nawet te mało prawdopodobne.

Tak Pan Mazur cos zmierzyl i wcale nie musi dawac interpretacji - a
kazdy kto potrafi uzywac zwojow mozgowych w stopniu minimalnym nawet i
potrafi czytac ze zrozumieniem artykul ktory Pan Mazur i wspolautorzy
wydali - zakladajac ze w stopniu podstawowym zna fizyke - zauwazy iz
nie moga to byc efekty lozysk a wiec obserwowane anomalie wskazuja na
poszukiwanie interpretacji w budowie materii rotora .... I gdzie tu
dostrzegasz PFG jakies piate sily. Istnieje wiele mozliwoscui
interpretacji tego na gruncie znanej nauki ale wskazuje np. na to ze
przyblizenie stosowane przez fizykow przy definiowaniu bryly sztywnej
i na podstawie tego liczenie czegokolwiek jest totalnie chybione! Nie
dalismy interpretacji i nie musimy - od tego sa inni naukowcy - nie
wszyscy odrzucaja cos co im nie pasuje "a priori". Drugie - ja moge
sobie poszuliwac interpretacji dowolnej i to tylko moja sprawa dopuki
tego nie publikuje. A opublikowalismy tylko material doswiadczalny z
ktorego cos wynika...

>Tymczasem wyjaśnienie poprzez tarcie jest *bardzo* prawdopodobne,

totalna bzdura!


> pan Mazur zaś ani nie zna tolerancji wykonania swoich przyrządów,
> ani faktycznie nie zmierzył sił tarcia, ani nie próbował efektu
> powtórzyć na łożyskach powietrznych, wprost odmówił zbadania swoich
> łożysk pod mikroskopem elektronowym, wreszcie odmówił merytorycznego
> rozpatrzenia wielu różnych sugestii, jakie rozmaici dyskutanci mu tu
> podsuwali.

i mial do tego prawo - swoje zrobilem - niech inni cos zrobia - skoro
uwazasz ze to tarcie to to udowodnij - obalisz cala trybologie czyli
zadanie odpowiedni dla Ciebie wielkie. Nasze eksperymenty ustalily ze
to nie tarcie wiec dalsze zabawy z tarciem uwazamy za strate czasu! A
to ze nie znam sie na wlasnej aparaturze jest oszczerstwem a nie zadnym
naukowym argumentem.

>Ja - do niniejszego listu włącznie - aktywnie uczestniczę
> w krytykowaniu metodologicznych błędów popełnionych przez pana
> Mazura z jednego tylko powodu: Niestety, jest prawdą, że pan Mazur
> badania swoje prowadził na UJ, postanowiłem więc pokazać
> P.T.Publiczności, iż fizycy z UJ bardzo się tego faktu wstydzą - nie
> z racji prowadzonych pomiarów, ale z racji błędów w metodologii
> doświadczalnej, tym bardziej zaś w "metodologii" prowadzącej pana
> Mazura do głoszenia, iż wyniki jego doświadczeń są niezgodne ze znaną
> fizyką.

Fizycy UJ nie moga sie tylko wstydzic za to ze nic dobrego dla tych
badan nie zrobili, kompletnie nic... ani podczas badan; ani nie
przyczynili sie w ogole do zaistnienia tych badan; nic nie zrobili tez
po ich opublikowaniu... oprocz "kopow" takich jak ten Twoj teraz!


> Cóż, kompletnie nietrafione decyzje grantowe wszędzie się
> zdarzają.

nie Ty decydowales o tych badaniach i o jego finansowaniu ani zadem z
fizykow i dzieki temu te badania mialy miejsce i zostaly opublikowane -
nie fizykow to zasluga a chemikow. I dziekuje im za to - Ja fizyk.

> With this, I rest my case.
> --
> Paweł
> twierdza konserwy polskiej fizyki

Poniewaz to Twoj pozegnalny post to na pozegnanie Ci napisze - zal mi z
takim nadeciem i "wypieraniem" musi sie okropnie zyc. Przypomnij JM ze
rozumiem dlaczego nie potrafi o mnie zapomniec . Mam nadzieje ze
dotrzymasz publicznie danego tu slowa ze juz nie bedziesz wystepowal
pod watkami o naszych badaniach. Tego CI zycze!

gggg

unread,
Aug 10, 2006, 12:22:47 PM8/10/06
to
Widze ze dyskusja juz dluga trwa,
Kiedys na Discovery bylo pokazane cos podobnego i ze nieby dziala
Z tego co pamietam to wygladalo podobnie a mowili ze ta dodatkowa energia;)
powstaje w wyniku zjawisak kawitacji (??) jakos tak ktore zachodzi w wodzie w
srodku tej pompy i jest jakos sprytnie wykorzystane, hmmm a moze myle wszyskto.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

0 new messages