Podlaczylem sobie wszystko, ladnie dziala, ale jest jedno "ale". Na
jednej z metalowych blach (zaslepki komputerowe sa super :-))) na
poczatku byly bombelki, a teraz caly czas "cos leci do gory" /wyglada
jak kawalki soli (?)/
Pytanie 1. Na anodzie, czy katodzie to sie dzieje ?
Pytanie 2. Dlaczego po jakims czasie do gory w wodzie robi sie ciemna
warstwa czegos ? Nie ma to zapachu zadnego, po zmaceniu trudno sie
osadza... Co to jest ? Sprobowalem: smak soli. Ale dlaczego koloru
zielonego ?
pozdr.
Podpowiedz: na katodzie zachodzi redukcja. Poczytaj cosik sobie o
elektrochemii. A - jeszcze dobra rada: nie proboj lizac wszystkiego co jest
w najblizszym otoczeniu ;-P
--
Marcin Balcerzak
Chyba wiesz gdzie + podlaczyles :-)
Na jednej elektrodzie wydzielac powinien sie wodor. I moze troche
erodowac powierzchnie, ale generalnie nie powinno byc problemow.
Na drugiej wydzielac ma sie chlor. I ten natychmiast reaguje
z metalem - no chyba ze platyna.
>Pytanie 2. Dlaczego po jakims czasie do gory w wodzie robi sie ciemna
>warstwa czegos ? Nie ma to zapachu zadnego, po zmaceniu trudno sie
>osadza... Co to jest ? Sprobowalem: smak soli.
Samobojca :-) Slony smak jest chyba od soli - osad trzeba przemyc
pare razy czysta woda i wtedy smakowac.
>Ale dlaczego koloru zielonego ?
Bladozielony ? Nikiel z zaslepki. Mozliwe tez ze miedz spod niklu.
Bo dalej dzieja sie rzeczy dwie:
a) w miare ubywania chloru roztwor sie robi zasadowy .. i wytracaja
sie wodorotlenki niklu, miedzi i zelaza
b) jony powyzszych z roztworu redukuja sie na drugiej elektrodzie ..
i slabo przylegaja, wiec opadaja luski metali ..
J.