W dniu czwartek, 1 stycznia 2015 13:00:34 UTC-5 użytkownik Wojtek Borczyk napisał:
> On Thu, 1 Jan 2015, Tornad wrote:
>
> > Nic podobnego. To ja otwierajac klape od kibla, boje sie zobaczyc cyferblat jej
> > autora, ten z wywalonym na wierzch jezorem:)
>
> No, czyli jednak dobrze trafiłem! :) Nie wiem czy wiesz, ale to się nazywa
> "obsesja"... :)
Mimo wszystko cenię Cię jednak znacznie
> wyżej, niż Woźniaka :)
>
Schlebiasz mi.
> A tak bardziej już serio - czy Ty naprawdę nie odróżniasz praw rządzących
> falami elektromagnetycznymi od fal akustycznych, rozprzestrzeniających się
> wyłącznie w ośrodkach materialnych, czy piszesz takie prowokacyjne
> idiotyzmy tylko dla zgrywy? :)
> Pozdrawiam,
Nie odrozniam gdyz z tego co wiem wszystkie przebiegi falowe rzadza sie tymi
samymi prawami. Wam wtlukli do glowy jakoby fale EM mialy jakies nieznane czy
takie, ktore mozna zignorowac, wlasciwosci, ktore Wam zabraniaja stosowanie do
nich wzorow identycznych jak do fal mechanicznych. W tym najwazniejszego,
zjawiska Dopplera.
Dla mnie kazda fala jest znamienna tym, ze w niej zchodza cykliczne
transformacje energii. W przypadku fal akustycznych zachodza przemiany energii
potencjalnej lub sprezystosci w kinetyczna a w przypadku fal EM zachodza
przemiany energii elektryczenj w magnetyczna. Scislej pole magnetyczne
powoduje powstawanie pola elektrycznego a to znowu wymusza pole elektryczne.
I tu od razu zauwazam, ze te transformacje pol, efektem ktorych jest fala EM,
zachodza w uplywajacym sym stalym tempem, czasie. Zatem kazde ogniwo tej fali
, ktore ja utozsamiam z pojeciem fotonu trwa, ono powstaje nagle. A z tego
wynika wniosek, ze pola, zarowno elektryczne jak i magnetyczbe musza miec
znacznie wieksza predkosc powstawania i zanikania niz efekt tych przemian,
ktorym jest sama fala EM.
I druga sprawa, o ktorej tez kilkakrotnie juz pisalem, to ta, ze jedno czy dwa rownania Maxwella, ktore uwaza sie na nienaruszalna swietosc - sa bledne.
Na kazdym rysunku czy animacji fale EM przedstawia sie jako dwie wzajemnie prostopadle, synchroniczne przebiegi sinusoidalne. Z tego blednego rysunku
wynika, ze dlugosc fali kazdego jej ogniwa, konczy sie niczym, w sensie braku
zarowno pola elektrycznego jak i magnetycznego.
I ja uwazam to za kolejna bzdure, absurd. Tym razem Maxwella.
Wybacz, ze naruszam niepodwazony do tej pory filar jakim jest ten uklad 4-rech
rownan Maxwella ale mam powody.
Otoz proste doswiadczenie, do ktorego nie trzeba specjalistycznego sprzetu a
wystarczy tylko zwykly telefon komorkowy, te moja teze potwierdza. Dlugosc fal
stosowanych w telefonii komorkowej ma wartosc rzedu okolo 10 cm. Czyli idac
z wlaczonym telefonem powinnismy braki syganalu w wezlach fali EM odczuc w
formie "fadingow" czy innych zanikow . Co okolo 10 cm.
Czy Ty a moze inny Wielbiciel Einsteina, ktoremu oprocz GPS, lodowki,
akumulatora, w ogole przeplywu pradu przez przewodniki i co tam jeszcze,
przypisuje sie nieobjete dla ludzkiego oka zalugi, czy ktos zauwazyl cos
podobnego? Aby idac powoli z telefonem w reku uslyszec wyrazne zaniki, jakie
pojawiaja sie na falach zakresu radiowego wskutek interefrencji fali prostej
i odbitej od jonosfery ? Bo ja nie zauwazylem.
Oczywiscie mam na to wytlumaczenie. Powodem jest to, ze te dwa przebiegi fal
EM, magnetyczny i powstajacy z niego elektryczny, musza byc przesuniete w
fazie o 90 stopni, katowych oczywiscie.Dzieki temu sygnal w antenie pojawia sie
o stalej amplitudzie. Gdy skladowa elektryczna ma wartosc zerowa, to w tym
samym czasie skladowa magnetyczna ma wartosc maksymalna. I na odwrot. I one
obie generuja w antenie ten sam, w miare staly, poziom sygnalu elektrycznego.
Tak, ze jak sam sie domyslisz, ani mi w glowie pisanie dla zgrywy i robienie
z siebie oszoloma wiekszego od tego, za jakiego mnie uwazasz.
Byc moze miales taka nadzieja wiec bardzo przepraszam ale ja pisze powaznie bo
juz, z bedacych synonimem mlodosci zgryw, psikusow i innych trikow - dawno
wyroslem.
Ta pewnie, ze czasem mi sie zdarza napisac cos gupiego a nawet tak
bezdennie gupiego, ze az sie chlopcy za glowy lapia i niepomiernie dziwuja.
Wiec staram sie ograniczac, w obawie aby ze zdziwienia tych glow sobie nie
poukrecali. Bo w rencach sa silni ale w glowach slabi.
Pzdr
Tornad