--
| lizard (at) astercity (dot) net
| :>
Użytkownik "lizard_" <liz...@no.spam> napisał w wiadomości
news:c0u2i6$2c4d$1...@mamut.aster.pl...
> Podobno nie ma naturalnego ciala idealnie czarnego... a oko?
A co oko?
A widziales, jak oczy wygladaja na zdjeciach z lampa?
Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski
--
FAQ list dyskusyjnych:
pl.sci.matematyka: http://ux1.math.us.edu.pl/~szyjewski/FAQ/
pl.sci.fizyka: http://dione.ids.pl/~pborys/fizyka/faq/
pl.sci.kosmos: http://baza.polsek.org.pl/
moja bejbe ma oczka idealnie czarne, ale nie udostępnię jej do doświadczeń
> > Podobno nie ma naturalnego ciala idealnie czarnego... a oko?
>
> moja bejbe ma oczka idealnie czarne, ale nie udostępnię jej do doświadczeń
>
>
A co powiesz o czarnej dziurze? ;-)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> A widziales, jak oczy wygladaja na zdjeciach z lampa?
Hm... czerwnone...
>Podobno nie ma naturalnego ciala idealnie czarnego... a oko?
Ciało nazywa się doskonale czarnym jeśli pochłania całe padające
na nie promieniowanie. Idealnych rzeczy, w tym idealnych ciał czarnych,
w przyrodzie nie ma. Oko odbija dość dużo. Znacznie lepszym przybliżeniem
ciała doskonale czarnego jest gwiazda, na przykład Słońce. No kiddin'.
--
Paweł Góra
Nocami dużo czytam, zimą jeżdżę na południe.
> Znacznie lepszym przybliżeniem
> ciała doskonale czarnego jest gwiazda, na przykład Słońce. No kiddin'.
Hm... Rozumiem i nie rozumiem zarazem. Czy padajace na Slonce swiatlo
bierze udzial w jego wewnetrznych przemianach? Tzn czy mu pomaga jakos
zauwazalnie? Bo wiadoamo jak cos jest oswietlane tzn dostarczana jest w
pewnej formie eregia. Wiec *goretsze* przemiany w nim zachodza. Tzn...
pewnie to jest i tak niezauwazalny efekt... Jesli w ogole dobrze kombinuje?
--
FOR=---=ALL=---=THE=---=WORLD=--=YOU=---=ARE=---=ONLY=---=A=---=HUMAN
BUT=---=FOR=-=ANOTHER=-=HUMAN=--=YOU=---=CAN=--=BE-ALL=-=THE=--=WORLD
pzdr. Szynter Krzysztof GG#1027078 mail.to: dygimail(at)poczta(dot)fm
home.site: http://newbie.friko.pl U WA GA!! jes tem stu den tem :--P
>>Podobno nie ma naturalnego ciala idealnie czarnego... a oko?
>
>
> moja bejbe ma oczka idealnie czarne, ale nie udostępnię jej do doświadczeń
Ozen sie z nia, to zobaczysz, jak dziala taka czarna dziura... ;-)
Pzdr,
POKREC.
>Czy padajace na Slonce swiatlo
>bierze udzial w jego wewnetrznych przemianach?
Jak pisała kiedyś Specjalista EwaP, atmosfery gwiazd są jednymi
z niewielu układów pozostających w równowadze termodynamicznej
z własnym polem promieniowania. Jeśli natomiast pytamy się
o promieniowanie przychodzące "z zewnątrz", to jest ono niemalże
w całości przez gwiazdę pochłaniane i, technicznie rzecz biorąc,
jakoś wpływa na bilans energetyczny gwiazdy, ale wpływ ten jest
pomijalny. Oczywiście nie mówię tu o (nierzadkich) przypadkach,
w których w układzie podwójnym jedna gwiazda "wysysa" swojego
towarzysza, ale wówczas to, co wpada, nie jest _promieniowaniem_.
>Pawel F. Gora <go...@if.uj.edu.pl> wrote in
>news:4j07305i55rpk53hs...@4ax.com:
>
>> Znacznie lepszym przybliżeniem
>> ciała doskonale czarnego jest gwiazda, na przykład Słońce. No kiddin'.
>
>Hm... Rozumiem i nie rozumiem zarazem. Czy padajace na Slonce swiatlo
>bierze udzial w jego wewnetrznych przemianach? Tzn czy mu pomaga jakos
>zauwazalnie? Bo wiadoamo jak cos jest oswietlane tzn dostarczana jest w
>pewnej formie eregia. Wiec *goretsze* przemiany w nim zachodza. Tzn...
>pewnie to jest i tak niezauwazalny efekt... Jesli w ogole dobrze kombinuje?
Istotny jest ten fragment: "Ciało nazywa się doskonale czarnym jeśli
pochłania całe padające na nie promieniowanie"
Jesli tak jest, to cialo musi byc w rownowadze termicznej z
promieniowaniem.
Gwiazda jest tworem na tyle duzym, ze sredni gradient temperatury
(Tjadra-Tpow)/R jest rzedu 10^-4 K/cm, natomiast srednia droga fotonu
(przyjmujac rozproszenie na swobodnych elektronach) jest rzedu kilku
centymetrow. Na takiej dlugosci temperatura zmienia sie tak
nieznacznie, ze mozna przyjac iz jest jednorodna. Wystarczy teraz dac
fotonom odpowiednio duzo czasu i ustali sie miedzy nimi a materia
rownowaga termiczna. Dlatego tez gwiazda powinna promieniowac
praktycznie jak cialo doskonale czarne, zgodnie z rozkladem Plancka.
Delfino
--
Per aspera ad astra
> przyjmujac rozproszenie na swobodnych elektronach
Co to za rozproszenie na swobodnych elektronach? Co sie dzieje przy takim
rozproszeniu? Zwykle zderzenie fotonu z elektronem i rozproszenie energii
niesionej przez foton?
> Podobno nie ma naturalnego ciala idealnie czarnego... a oko?
>
Oko drapieżnika np kota lepiej widzi w ciemności bo za komórkami
receptorowymi jest warstwa odbijajaca promieniowanie i dzieki temu receptory
dostają promieniowanie dwukrotnie : jak wpada do oka i jak wychodzi z oka.
WM
>Co to za rozproszenie na swobodnych elektronach? Co sie dzieje przy takim
>rozproszeniu? Zwykle zderzenie fotonu z elektronem i rozproszenie energii
>niesionej przez foton?
Tak, efekt Comptona. Jest to glowna przyczyna nieprzezroczystosci
wnetrz gwiazdowych.
> Tak, efekt Comptona. Jest to glowna przyczyna nieprzezroczystosci
> wnetrz gwiazdowych.
Nie kojarze. Z tego co pamietam efekt Comptona to bylo rozproszenie
promieniowania ze zmiana dlugosci fali. Mozna troszke jasniej jaki ma to
tutaj zwiazek?
> Podobno nie ma naturalnego ciala idealnie czarnego... a oko?
>
Materia przed rekombinacja (1i2) byla w rownowadze termodynamicznej z
promieniowaniem, i po tym okresie wykres promieniowania tla ma ksztalt wykresu
promieniowania cdc opisanego prawami Plancka.
http://lambda.gsfc.nasa.gov/product/cobe/cobe_images/firas_spectrum.jpg
*p|q*
>Nie kojarze. Z tego co pamietam efekt Comptona to bylo rozproszenie
>promieniowania ze zmiana dlugosci fali. Mozna troszke jasniej jaki ma to
>tutaj zwiazek?
No dokladnie. Fotony sa rozpraszane, traca energie, oddaja ja materii.
Na tym polega nieprzezroczystosc :)