Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Rozkład sił w dachu rozporowym

760 views
Skip to first unread message

TeoretycznyPraktyk

unread,
Apr 9, 2016, 6:03:57 PM4/9/16
to
Mamy dach rozporowy jak na zdjęciu:

http://fachowydekarz.pl/wp-content/uploads/2013/06/wiezby-dachowe_1.jpg

Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt wysoko. Załóżmy więc dla naszych rozważań, że ich tam nie ma. Całą siłę jaką wywiera to rozpierająca się konstrukcja muszą więc zrównoważyć ściany kolankowe (te niskie ścianki pod murłatami).

Dla uproszczenia przyjmijmy, że kąt pochylenia połaci dachowej to 45 stopni.

Załóżmy, że każda z dwóch płaszczyzn dachowych napiera na każdą z tych ścianek z siłą równą 100 kN. Teoretycznie rzecz biorąc ścianki te są rozpychane z siłą ok 70 kN każda, tak?

Ale czy fakt, że są również naciskane z góry siłą 70 kN nie czyni je mocniejszym? Innymi słowy, gdyby coś je tylko pchało siłą 70 kN to mogłyby się poddać ale dlatego że są naciskane to w danym konkretnym przypadku stoją. Może zachodzić taki przypadek?

A konkretnie mam tu na myśli fakt, że do przewrócenia tych ścianek potrzeba rozerwać zaprawę pomiędzy nimi. A przecież siła ciężkości dodatkowo tę zaprawę umacnia ściskając cegły.

WM

unread,
Apr 10, 2016, 1:26:20 AM4/10/16
to
W dniu 2016-04-10 o 00:03, TeoretycznyPraktyk pisze:
> Mamy dach rozporowy jak na zdjęciu:
>
> http://fachowydekarz.pl/wp-content/uploads/2013/06/wiezby-dachowe_1.jpg
>
> Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt wysoko. Załóżmy więc dla naszych rozważań, że ich tam nie ma. Całą siłę jaką wywiera to rozpierająca się konstrukcja muszą więc zrównoważyć ściany kolankowe (te niskie ścianki pod murłatami).
>


Siła w jętce równoważy moment gnący w punkcie styku belek dachowych.
Zamiast sił rozporowych mamy wtedy moment gnący (jak w płaskim dachu).

Moment gnący w belkach dachowych widać wyraźnie np. w wiatach.
http://www.dobry-dom.torun.pl/2012/07/wiata-merkury-dla-domu-i-ogrodu.html

WM

Robert Tomasik

unread,
Apr 10, 2016, 6:35:10 AM4/10/16
to
W dniu 10-04-16 o 00:03, TeoretycznyPraktyk pisze:
Po prostu ta ścianka kolankowa jest zginana i ściskana i taki przypadek
musisz sobie rozrysować. Przy czym, jeśli to nie teoretyczne rozważanie,
to zwracam uwagę na wiatr, który te Twoje obliczenia może zniweczyć.

Jacek Maciejewski

unread,
Apr 10, 2016, 8:29:24 AM4/10/16
to
Dnia Sat, 9 Apr 2016 15:03:56 -0700 (PDT), TeoretycznyPraktyk
napisał(a):

> Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt wysoko.

Skąd ten dziwny wniosek? Przecież one są tam tylko z tego powodu. A
wysoko dlatego żeby można było pod nimi chodzić.
--
Jacek
I hate haters.

bartekltg

unread,
Apr 10, 2016, 8:46:54 AM4/10/16
to
Z drugiej strony... Jętki powinny pracować na skiskanie,
a ze zdania wątkodawcy wynika, jakby spodziewał się, że będą
rozciągane.

BTW, grupa pl.sci.inzynieria działa, i tam lepiejn zadać to pytanie,
bo o ile tu możęby to rozwiązać, to możęmy nie wiedzieć o jakiejś
oczywistośći o budowie daachy, która conieco zmienia:)

pzdr
bartekltg


Enes Richard

unread,
Apr 10, 2016, 11:03:48 AM4/10/16
to
W dniu niedziela, 10 kwietnia 2016 14:46:54 UTC+2 użytkownik bartekltg napisał:
> On 10.04.2016 14:29, Jacek Maciejewski wrote:
> > Dnia Sat, 9 Apr 2016 15:03:56 -0700 (PDT), TeoretycznyPraktyk
> > napisał(a):
> >
> >> Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt wysoko.
> >
> > Skąd ten dziwny wniosek? Przecież one są tam tylko z tego powodu. A
> > wysoko dlatego żeby można było pod nimi chodzić.
>
> Z drugiej strony... Jętki powinny pracować na skiskanie,
> a ze zdania wątkodawcy wynika, jakby spodziewał się, że będą
> rozciągane.
>
No i projektowane sa na sciskanie, to jest jakby dodatkowa
(sprezysta) wzajemna podpora dla krokwi zmiejszajaca ich rozpietosci.

Moze byc sytuacja taka, ze zle zaprojektowane scianki kolankowe pod
wplywem sil rozporowych zaczna sie wywracac "na zewnatrz" i jetki
beda wtedy rozciagane, ale maja wtedy mizerne szanse na powstrzymanie
katastrofy, bo nie sa na to projektowane, w przeciwienstwie do scianek
kolankowych.

Dzis w zasadzie juz nie stosuje sie murowanych s. k. Jest mieszana
konstrukcja skladajaca sie z zelbetowych slupkow i murowanych
miedzy nimi wypelnien scianki. Natomiuast najslabszym elementem muru jest
spoina z zaprawy, zwykle posiada o rzad mniejsze wytrzymalosci od cegiel
czy pustakow , o czym zapominaja czasem nawet profesjonalisci...


> BTW, grupa pl.sci.inzynieria działa, i tam lepiejn zadać to pytanie,
> bo o ile tu możęby to rozwiązać, to możęmy nie wiedzieć o jakiejś
> oczywistośći o budowie daachy, która conieco zmienia:)
>
Dokladnie tak, tu probuje sie rozwazac kwestie fundamentalne, a nie
dachowe i jakies rzemieslnicze prowokacyjne watpliwosci...

WM

unread,
Apr 10, 2016, 11:19:09 AM4/10/16
to
W dniu 2016-04-10 o 17:03, Enes Richard pisze:
> W dniu niedziela, 10 kwietnia 2016 14:46:54 UTC+2 użytkownik bartekltg napisał:
>> On 10.04.2016 14:29, Jacek Maciejewski wrote:
>>> Dnia Sat, 9 Apr 2016 15:03:56 -0700 (PDT), TeoretycznyPraktyk
>>> napisał(a):
>>>
>>>> Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt wysoko.
>>>
>>> Skąd ten dziwny wniosek? Przecież one są tam tylko z tego powodu. A
>>> wysoko dlatego żeby można było pod nimi chodzić.
>>
>> Z drugiej strony... Jętki powinny pracować na skiskanie,
>> a ze zdania wątkodawcy wynika, jakby spodziewał się, że będą
>> rozciągane.
>>
> No i projektowane sa na sciskanie, to jest jakby dodatkowa
> (sprezysta) wzajemna podpora dla krokwi zmiejszajaca ich rozpietosci.
>

Ja to sobie wyobraziłem jak drabinę w kształcie litery A na lodzie.
Aby się nie rozjechała trzeba ściągać obie części do siebie.
Chyba taką konstrukcję miał na myśli wątkodawca.

WM

Jacek Maciejewski

unread,
Apr 10, 2016, 12:34:59 PM4/10/16
to
Dnia Sun, 10 Apr 2016 08:03:48 -0700 (PDT), Enes Richard napisał(a):

> No i projektowane sa na sciskanie

No ludzie (bartekltg i Enes), opamiętajcie się! Jętki na ściskanie! Niby
co ma je ściskać?

Enes Richard

unread,
Apr 10, 2016, 12:44:29 PM4/10/16
to
Nawet wikipedia sciska:
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tka

Budynki projektuje sie od dolu (od fundamentow),
a nie od gory (od dachu)...

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Apr 10, 2016, 12:48:48 PM4/10/16
to
W dniu .04.2016 o 18:34 Jacek Maciejewski <jac...@go2.pl> pisze:

> Dnia Sun, 10 Apr 2016 08:03:48 -0700 (PDT), Enes Richard napisał(a):
>
>> No i projektowane sa na sciskanie
>
> No ludzie (bartekltg i Enes), opamiętajcie się! Jętki na ściskanie! Niby
> co ma je ściskać?

Poczytaj sobie o kleszczach. Jętki powinny być zawsze ściskane - jeśli nie
są to mamy błąd konstruktora, który w danym ustroju powinien zastosować
kleszcze.

TG

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 10, 2016, 1:25:06 PM4/10/16
to
Jeśli wolno mi dorzucić swoje trzy centy, tomusze Cie pochwalić. Jestes jednym z nielicznych, którzy maja niezbedna odrobine wyobraźni i potrafią poprzwnie ocenic funkcje czy prace jetek. One zamontowane w okolicach od 1/3 dugosci krokwi do samego dolu przcuja na rozciąganie. Jetki naywane grz3dsmi a montowane tuz pod kalenica pracują i na rozciąganie i na sciskanie ale to wyjątek. te grzdy pelnia role usztywniajaca, wzmacniajaca polaczenie krkwi w kalenicy czyli na szczycie dachu.
Trojkat utworzony z jetki jako podstawy oraz dwu odcinkow krokwi po bokach tworzy sztywna konstrukcje. Podstawa pracuje oczywiście na rozciąganie. Czesci krokwi od jetki do punktu podparcia na sciance kolankowej pracują na zginanie. Jeśli przekroj a szczególnie wysokość przekroju poprzecznego krokwi jest odpowiednio duza, to krokwia na tym odcinku ugina się na tyle mało, ze nie spowoduje to wypchniecia scianki kolankowej na zewnatrz.
A w ogle to taka konstrukcja jest konstrukcja tradycyjna, wielokrotnie przez stulecia sprawdzona i o zdanie należy zapytać starego majstra, cisle, który w tym robi. On popatrzy, poduma i powie, czy ta wiezba wytrzyma probe lat.
Daj kurze grzede, wyżej siede. To trafne porzekadlo oddające absurdalność wymagan ludzkich jest bardzo trafne. Tyle, ze z uwagi na nieznajomość nazw nie przez wszystkich zrozumiale.
Pzdr
Tornad

Enes Richard

unread,
Apr 10, 2016, 1:31:54 PM4/10/16
to
Tak byloby na lodzie, ale zalozenia na dachu sa odwrotne. Sily tarcia
(naturalne lub wymuszone) maja przeciwdzialac poslizgowi. Sciana kolankowa
lub inna podpora ma uniemozliwiac istotne poziome przemieszczenia.
Wtedy, przy prawie sztywnych podporach jetka moze pracowac w zasadzie
tylko na sciskanie. No moze za wyjatkiem wyjatkowo niekorzystnego wiatru,
poza zakresem normalnie przyjmowanym do obliczen.

bartekltg

unread,
Apr 10, 2016, 1:48:02 PM4/10/16
to
Podstawa A jest pordparta na sztywno, przez co w ogole układ jest
nadokreślony.



pzdr
bartekltg


bartekltg

unread,
Apr 10, 2016, 2:07:17 PM4/10/16
to
On 10.04.2016 18:34, Jacek Maciejewski wrote:
> Dnia Sun, 10 Apr 2016 08:03:48 -0700 (PDT), Enes Richard napisał(a):
>
>> No i projektowane sa na sciskanie
>
> No ludzie (bartekltg i Enes), opamiętajcie się! Jętki na ściskanie! Niby
> co ma je ściskać?

Siły. W tym wypadku grawitacyjne;-)

Układ jest nadokreślony (jak traktujesz to jako krawotnicę,
to masz za dużo połączeń). Wyjmiesz tę belkę i dalej stoi.
Ona ma wspomagać krokwie, aby te się nie zapadły.
Dodatkowo też wzmacnia konstrukcje gdy wieje, bo przenosi
naprężenia z jednej strona na drugą.

Aby dach się nie rozjachał, są mocowania na dole krokwi
(murała), ta o które martwi się wątkodawca.

Jakby próbować t5o zrównoważyć jętką, to już w ogole dach zamieniłby
się w powierzchnię wklęsłą ;-)

I ładny rysunek:
http://www.receptynadom.pl/sie-poprawnie-laczyc-jetki-krokwiami/

pzdr
bartekltg


bartekltg

unread,
Apr 10, 2016, 2:14:54 PM4/10/16
to
On 10.04.2016 19:25, tadeus...@hotmail.com wrote:
> On Sunday, April 10, 2016 at 6:34:59 PM UTC+2, Jacek Maciejewski
> wrote:
>> Dnia Sun, 10 Apr 2016 08:03:48 -0700 (PDT), Enes Richard
>> napisał(a):
>>
>>> No i projektowane sa na sciskanie
>>
>> No ludzie (bartekltg i Enes), opamiętajcie się! Jętki na ściskanie!
>> Niby co ma je ściskać? -- Jacek I hate haters.
> Jeśli wolno mi dorzucić swoje trzy centy, tomusze Cie pochwalić.
> Jestes jednym z nielicznych, którzy maja niezbedna odrobine wyobraźni
> i potrafią poprzwnie ocenic funkcje czy prace jetek. One zamontowane
> w okolicach od 1/3 dugosci krokwi do samego dolu przcuja na
> rozciąganie.

I właśnie dlatego odsyłałem gościa na inzynieria.
Normalnie miejscowa niekompetencja co najwyżęj zmarnuje
czyjść czas, ale tu facet popadnie w koszta naprawiając
po złyuch poradach, albo nawet coś mu na łeb spadnie.


Wstydziłbyś się doradzać w tak poważnych sprawach z głowy,
bez sprawdzenia, skoro się na tym nie znasz.

TO JEST NIEBEZPIECZNE!


A jeśli już, to uznanie, z to pracuje na rozciaganie jest własnie
objawem braku intuicji 'mechanicznej'. Ludzi żyjących w świecie
idelalnie sztywnych belek kratownic;-)

pzdr
bartekltg


Jacek Maciejewski

unread,
Apr 10, 2016, 2:43:49 PM4/10/16
to
Dnia Sun, 10 Apr 2016 09:44:28 -0700 (PDT), Enes Richard napisał(a):

> Nawet wikipedia sciska:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tka
To jest ewidentny błąd.
>
> Budynki projektuje sie od dolu (od fundamentow),
> a nie od gory (od dachu)...
Nie rozumiem tej wypowiedzi.

Para krokwi wraz z jętką stanowi szczególny przypadek belki, podpartej
swobodnie na obu końcach i obciążonej równomiernie na całej długości.
Elementarna wiedza o statyce podpowiada że dolny pas belki (czyli jętka)
będzie rozciągany a górny ściskany.

Jacek Maciejewski

unread,
Apr 10, 2016, 2:53:13 PM4/10/16
to
Dnia Sun, 10 Apr 2016 19:48:01 +0200, bartekltg napisał(a):

> Podstawa A jest pordparta na sztywno

Pewnie by była jakby zastosować wiązar (kawał liny czy pręta stalowego)
ściągający końce krokwi do siebie. Ale takich rzeczy typowo się nie
stosuje. Jedyne co może unieruchamiać końce krokwi przed wyślizgiwaniem
się na zewnątrz to murłaty na krótszych (szczytowych) ścianach. Ale
murłaty na dłuższych ścianach są na tyle elastyczne że się ugną i
przekażą siły rozpierające krokwie na ściankę a ta po pewnym czasie
ustąpi. Mur ceglany na zaprawie praktycznie nie ma wytrzymałości na
zginanie czy ścinanie, w dodatku w obecności zmiennych naprężeń
wywołanych temperaturą czy wiatrem.

bartekltg

unread,
Apr 10, 2016, 3:17:47 PM4/10/16
to
On 10.04.2016 20:43, Jacek Maciejewski wrote:
> Dnia Sun, 10 Apr 2016 09:44:28 -0700 (PDT), Enes Richard napisał(a):
>
>> Nawet wikipedia sciska:
>> https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tka
> To jest ewidentny błąd.

Polska wiki,
angielska wiki
Losowo wygoglana strona
http://www.receptynadom.pl/sie-poprawnie-laczyc-jetki-krokwiami/
Też losowo wygoglana dyskusja na *.budowanie ...z udziałem Tornada.
http://www.nieruchomosci.egospodarka.pl/grupy/Usuniecie-kilku-jetek,t,417560,p,3,8.html

Jeszcze raz, po to odsylalem na inzynieria, aby nie bawić
się w przekomarzanie się, co się komu wydaje i co kto wygoglał.
Nawet jak połowa grupowiczów dojdzie do słusznych wniosków,
jak wątkodawca ma rozpoznać, która to połowa ;-)

pzdr
bartekltg


bartekltg

unread,
Apr 10, 2016, 4:00:11 PM4/10/16
to
On 10.04.2016 00:03, TeoretycznyPraktyk wrote:
> Mamy dach rozporowy jak na zdjęciu:
>
> http://fachowydekarz.pl/wp-content/uploads/2013/06/wiezby-dachowe_1.jpg
>
> Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt
> wysoko. Załóżmy więc dla naszych rozważań, że ich tam nie ma. Całą
> siłę jaką wywiera to rozpierająca się konstrukcja muszą więc
> zrównoważyć ściany kolankowe (te niskie ścianki pod murłatami).

Pesymistycznie one mogą powiększyć rozpór.
Ale pomijamy...


> Dla uproszczenia przyjmijmy, że kąt pochylenia połaci dachowej to 45
> stopni.
>
> Załóżmy, że każda z dwóch płaszczyzn dachowych napiera na każdą z
> tych ścianek z siłą równą 100 kN. Teoretycznie rzecz biorąc ścianki
> te są rozpychane z siłą ok 70 kN każda, tak?

Istotny jest punkt przyłożenia tej siły na dachu. Będzie to raczej
środek niż koniec dachu (co z grubsza odpowiada równomiernemu
obciążeniu na całej powierzchni).

Mi wychodzi 50kN.

http://sketchtoy.com/66859594
F1 to cieżar obciażenie dachu.
Z ruchu po osi pionowej mamy F2 = 100kN,
a z momentów wokoło osi "szczyt dachu"
mamy F3 = 50kN.
(bo F1/2/sqrt(2) + F3/sqrt(2) - F1/sqrt(2) = 0)


> Ale czy fakt, że są również naciskane z góry siłą 70 kN nie czyni je
> mocniejszym? Innymi słowy, gdyby coś je tylko pchało siłą 70 kN to
> mogłyby się poddać ale dlatego że są naciskane to w danym konkretnym
> przypadku stoją. Może zachodzić taki przypadek?

NIe mam pojęcia o czym mówisz i... raczej nie;-)


> A konkretnie mam tu na myśli fakt, że do przewrócenia tych ścianek
> potrzeba rozerwać zaprawę pomiędzy nimi. A przecież siła ciężkości
> dodatkowo tę zaprawę umacnia ściskając cegły.

Już ktoś o tym wspominał. Nie licz, że mur przeniesie co innego
niż sciskanie.

Przeczytaj to:
http://www.receptynadom.pl/wzmocnic-sciany-kolankowe-dach-wywrocil/

Z obrazkiem, co się stanie ze ścianą kolankową, jak nie będzie tam
dodatkowych zabawek trzymających to wszytko w kupie.

pzdr
bartekltg




Jacek Maciejewski

unread,
Apr 10, 2016, 4:28:44 PM4/10/16
to
No dobra, poczytałem. I widzę że jakie siły będą działać w konkretnej
jętce bardzo zależy od szczegółów konstrukcji, włącznie z ewentualnymi
błędami konstrukcyjnymi i w każdym przypadku należało by przeprowadzić
dokładną analizę wykonanego rozwiązania. W szczególności wiele zależy od
tego czy potraktujemy szczytowy punkt konstrukcji oraz połączenia krokwi
z murłatami jako przeguby czy sztywne lub ślizgowe połączenia (albo
inaczej ile damy im stopni swobody).
Nie bez znaczenia jest też szczegół semantyczny - być może, jętką nazywa
sie poprzeczną belkę wtedy kiedy faktycznie jest ściskana, natomiast
kiedy jest rozciągana, nazywa się ją wiązarem :)

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 10, 2016, 8:21:28 PM4/10/16
to
On Sunday, April 10, 2016 at 8:14:54 PM UTC+2, bartekltg wrote:

> Wstydziłbyś się doradzać w tak poważnych sprawach z głowy,
> bez sprawdzenia, skoro się na tym nie znasz.
>
> TO JEST NIEBEZPIECZNE!
>
>
> A jeśli już, to uznanie, z to pracuje na rozciaganie jest własnie
> objawem braku intuicji 'mechanicznej'. Ludzi żyjących w świecie
> idelalnie sztywnych belek kratownic;-

Bartek, NIEBEZPIECZNE to jest Twoje bledne przekonanie czy tez cecha większości
Relatywistow, którzy nie maja za grosz wyobraźni przestrzennej.

Jeśli ktoś mi pisze, ze jetki umieszczone gdzies w polowie krokwi czy nizej
pracują na sciskanie to wybacz, ale gdybys był moim studentem i takie dyrdymały
opowiadal to ode mnie nigdy być zaliczenia nie dostal.

Odsylasz człowieka na inzynierie. A wlasnie ja kiedyś wielu z tych tych
inzynierow, zanim nimi zostali, uczyłem konstrukcji od fundamentow do dachu.

Wiec Ci to po znajomości wytlumacze. Weź sobie dwie zapałki albo lepiej dwie
cienkie deseczki i sklej z nich daszek. Po prostu krawedz jednej zlep tasma z
krawedzia drugiej, pod katem prostym. Tak powstanie model daszku.

Postaw ten daszek na stole i lekko naciskaj na jego kalenice, czyli szczyt
czyli pozioma gorna krawedz, jaka ma każdy dach. Zauwazysz, ze już przy
niewielkim nacisku, te dwie polacie dachu zaczna się po powierzchni stolu
rozsuwać na boki. Aby temu zapobiec, zepnij te dwie deseczki tasma, nitka lub
innym cięgnem i znowu ten daszek postaw na stole. I naciskaj. Wtedy ten daszek
już się rozlazil na boki nie będzie. Jeśli nitka czy tasma będzie odpowiednio
mocna to braknie Ci sily nacisku aby go odksztalcic. Nitka czy tasma nie
przenosi naprezn sciskajacych a daszek będzie stal. Jaki z tego wniosek? Czy
nadal bedziesz twierdzil, ze jetka pracuje na sciskanie?

W niektórych konstrukcjach dachu zamiast jetek montuje się tzw. kleszcze. Sa
to dwie cienkie deski montowane po obu stronach krokwi za pomocą srub a to w
celu umożliwienia przeniesienia dwa razy większych sil rozciągających.

Zwykle jetki montuje się do krokwi, często w zaciosach czyli wyżłobieniach
po bokach krokwi mających na celu również przeniesienia większych sil rozciagajacych.
A ja nigdy nie widziałem wiezby dachowej w której jetki zamontowano jako
rozpory miedzy krokwiami.
Mysle, ze te przykłady Cie przekonają do tego, ze byles w bledzie twierdzac,
ze jetki pracują na sciskanie. Owszem one czasem na sciskanie tez pracują np.
w czasie obciążenia dachu wiatrem czy śniegiem ale to jest ich praca uboczna
a podstawowa ich funkcja jest zapobieżenie rozjezdzaniu się dachu na boki.

Dlatego napisałem, ze odcinki krokwi poniżej jetek pracują na zginanie i
oczywiście sciskanie. I z tym jest problem, bo często trudno jest utrzymać
sume sil w węźle rowna zero. Zawsze pozostaje skladowa pozioma, która
niekorzystnie obciaza pozioma scianke kolankowa, czy slupki, wieniec czy inna
podwalinę.
Ale nie chce Cie dolowac, wiec napisze, ze większość ludzi myśli i wyobraza
sobie problem podobnie jak Ty.
Podobnym "paradoksem" jest krokiew czy krokwia na dachu jednospadowym. Te przed
ulozeniem zacina się tak aby powierzchnie styku pomiędzy krokwia a belkami na
których ona spoczywa, były poziome. Wtedy takiej krokwi w ogole przybijać do
belek nie trzeba bo ona nawet pod pelnym granicznym obciążeniem, nigdzie się
nie przesunie ani z konstrukcji nie zjedzie. Owszem przybija się ja ale tylko
po to aby wiatr jej nie zwial. Mlodzi, nawet inżynierowie często w to uwierzyć
nie mogą...

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 6:20:18 AM4/11/16
to
On Sun, 10 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Mysle, ze te przykłady Cie przekonają do tego, ze byles w bledzie twierdzac,
> ze jetki pracują na sciskanie. Owszem one czasem na sciskanie tez pracują np.
> w czasie obciążenia dachu wiatrem czy śniegiem ale to jest ich praca uboczna
> a podstawowa ich funkcja jest zapobieżenie rozjezdzaniu się dachu na boki.

Wprawdzie nie jestem ekspertem od budownictwa, ale moim skromnym zdaniem
"rozjeżdżaniu" się więźby dachowej zapobiega mocowanie krokwi do murłaty
(np. przy pomocy zaciosów), natomiast rola jętek polega na przenoszeniu
obciążeń wynikających z ugięcia krokwi pod wpływem ciężaru poszycia dachu
(dachówka) oraz tego, co na tym dachu leży (śnieg) i (w przypadku
statycznym) są to jak najbardziej siły ściskające.

W.

bartekltg

unread,
Apr 11, 2016, 6:36:17 AM4/11/16
to
On 11.04.2016 02:21, tadeus...@hotmail.com wrote:
> On Sunday, April 10, 2016 at 8:14:54 PM UTC+2, bartekltg wrote:
>
>> Wstydziłbyś się doradzać w tak poważnych sprawach z głowy,
>> bez sprawdzenia, skoro się na tym nie znasz.
>>
>> TO JEST NIEBEZPIECZNE!
>>
>>
>> A jeśli już, to uznanie, z to pracuje na rozciaganie jest własnie
>> objawem braku intuicji 'mechanicznej'. Ludzi żyjących w świecie
>> idelalnie sztywnych belek kratownic;-
>
> Bartek, NIEBEZPIECZNE to jest Twoje bledne przekonanie czy tez cecha większości
> Relatywistow, którzy nie maja za grosz wyobraźni przestrzennej.
>
> Jeśli ktoś mi pisze, ze jetki umieszczone gdzies w polowie krokwi czy nizej
> pracują na sciskanie to wybacz, ale gdybys był moim studentem i takie dyrdymały
> opowiadal to ode mnie nigdy być zaliczenia nie dostal.

Dlaczego chcesz jętke dać nisko?
Mylisz deski w dachu;-)


> Odsylasz człowieka na inzynierie. A wlasnie ja kiedyś wielu z tych tych
> inzynierow, zanim nimi zostali, uczyłem konstrukcji od fundamentow do dachu.


http://www.nieruchomosci.egospodarka.pl/grupy/Usuniecie-kilku-jetek,t,417560,p,3,8.html

Wątek z Twoim udziałem z 2009.
Powtarzasz to samo i zostajesz wyprowadzone z błędu.

To chyba byłoby na tyle ;-)



> Wiec Ci to po znajomości wytlumacze. Weź sobie dwie zapałki albo lepiej dwie
> cienkie deseczki i sklej z nich daszek. Po prostu krawedz jednej zlep tasma z
> krawedzia drugiej, pod katem prostym. Tak powstanie model daszku.
>
> Postaw ten daszek na stole i lekko naciskaj na jego kalenice, czyli szczyt
> czyli pozioma gorna krawedz, jaka ma każdy dach. Zauwazysz, ze już przy
> niewielkim nacisku, te dwie polacie dachu zaczna się po powierzchni stolu
> rozsuwać na boki. Aby temu zapobiec, zepnij te dwie deseczki tasma, nitka lub
> innym cięgnem i znowu ten daszek postaw na stole. I naciskaj. Wtedy ten daszek
> już się rozlazil na boki nie będzie. Jeśli nitka czy tasma będzie odpowiednio
> mocna to braknie Ci sily nacisku aby go odksztalcic. Nitka czy tasma nie
> przenosi naprezn sciskajacych a daszek będzie stal. Jaki z tego wniosek? Czy
> nadal bedziesz twierdzil, ze jetka pracuje na sciskanie?

Mylisz rolę jętki z kleszczy i/lub stropu (belki wiązarowej, wiązara,
jak zwał tak zwał).

pzdr
bartekltg



bartekltg

unread,
Apr 11, 2016, 6:36:42 AM4/11/16
to
Już Jacek o tym wspominał. Sam mur średnio przenosi takie obciążenia,
więc siłę rozciągająca przenosi belka wiązarowa (najczęściej po prostu
strop). I to ona domyka trójkąt "kratownicy".

Pytacz interesował się nieco bardziej skomplikowaną
konstrukcją, gdzie strych ma jeszcze ścianki (ściany kolankowe)
i tak trzeba to dodatkowo usztywnić. Siłę rozpychającą nadal
przenosi strop.

pzdr
bartekltg



J.F.

unread,
Apr 11, 2016, 7:04:53 AM4/11/16
to
Użytkownik "Wojtek Borczyk" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:alpine.BSF.2.00.1...@moon.astro.amu.edu.pl...
>Wprawdzie nie jestem ekspertem od budownictwa, ale moim skromnym
>zdaniem "rozjeżdżaniu" się więźby dachowej zapobiega mocowanie krokwi
>do murłaty (np. przy pomocy zaciosów),

Zacios to raczej za malo, no chyba, ze cos ambitnego wymyslisz.

No i OP pytal, czy mu sie murlata nie rozjedzie :-)

J.

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 7:10:07 AM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, bartekltg wrote:

>> Wprawdzie nie jestem ekspertem od budownictwa, ale moim skromnym zdaniem
>> "rozjeżdżaniu" się więźby dachowej zapobiega mocowanie krokwi do murłaty
>> (np. przy pomocy zaciosów), natomiast rola jętek polega na przenoszeniu
>> obciążeń wynikających z ugięcia krokwi pod wpływem ciężaru poszycia
>> dachu (dachówka) oraz tego, co na tym dachu leży (śnieg) i (w przypadku
>> statycznym) są to jak najbardziej siły ściskające.
>
> Już Jacek o tym wspominał. Sam mur średnio przenosi takie obciążenia,
> więc siłę rozciągająca przenosi belka wiązarowa (najczęściej po prostu
> strop). I to ona domyka trójkąt "kratownicy".

Tego nie neguję, nie zmienia to jednak faktu że krokwie są bezpośrednio
przymocowane do murłaty :)

Pozdrawiam,

W.

J.F.

unread,
Apr 11, 2016, 7:12:14 AM4/11/16
to
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nefunp$9t4$2...@node2.news.atman.pl...
>Już Jacek o tym wspominał. Sam mur średnio przenosi takie obciążenia,
>więc siłę rozciągająca przenosi belka wiązarowa (najczęściej po
>prostu
>strop). I to ona domyka trójkąt "kratownicy".

>Pytacz interesował się nieco bardziej skomplikowaną
>konstrukcją, gdzie strych ma jeszcze ścianki (ściany kolankowe)
>i tak trzeba to dodatkowo usztywnić. Siłę rozpychającą nadal
>przenosi strop.

Tylko ze dla zelbetowego stropu to sa zadne sily. Natomiast dla tych
murkow moga sie okazac powazne.

przydaloby sie cos, co by "domknelo trojkat".


J.

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 7:33:42 AM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, J.F. wrote:

> Zacios to raczej za malo, no chyba, ze cos ambitnego wymyslisz.

Zacios przenosi obciążenie statyczne. A żeby wszystko nie "odfrunęło" przy
silniejszym wietrze dodatkowo łączy się krokwie z murłatą przy pomocy
metalowych kształtowników i gwoździ dekarskich.

> No i OP pytal, czy mu sie murlata nie rozjedzie :-)

Odpowiadałem do Tornada, który twierdził, że jętki nie pracują na
ściskanie tylko na rozciąganie.

Nota bene, w większości domów z poddaszem użytkowym krokwie są mocowane do
murłat przyśrubowanych do ścian kolankowych, żadnych dodatkowych belek
wiązarowych tam nie ma i nic się nie "rozjeżdża" :)

Pozdrawiam,

W.

bartekltg

unread,
Apr 11, 2016, 7:36:49 AM4/11/16
to
Ale wtedy zamiast po podwższonym strychu bedziesz miał
normalny strych i miejsce na skrzynie;-)

Już było:
http://www.receptynadom.pl/wzmocnic-sciany-kolankowe-dach-wywrocil/


pzdr
bartekltg



bartekltg

unread,
Apr 11, 2016, 7:38:12 AM4/11/16
to
A pewien jesteś, że ściana kolankowa nie jest tam porządnie wzmacnana?

pzdr
bartekltg




Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 7:44:27 AM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, bartekltg wrote:

> A pewien jesteś, że ściana kolankowa nie jest tam porządnie wzmacnana?

Mogę ci opisać jak to wyglądało na mojej własnej budowie :) Ściana
kolankowa była wykonana z pustaków "porotherm" ustawionych na zbrojonym,
betonowym wieńcu i od góry wzmocniona drugą, zazbrojoną, betonową wylewką
(w której zatopione były gwintowane pręty do przyśrubowania murłat). W
razie czego służę zdjęciem! :)

Pozdrawiam,

W.

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 8:06:08 AM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, Wojtek Borczyk wrote:

> Mogę ci opisać jak to wyglądało na mojej własnej budowie :) Ściana kolankowa
> była wykonana z pustaków "porotherm" ustawionych na zbrojonym, betonowym
> wieńcu i od góry wzmocniona drugą, zazbrojoną, betonową wylewką (w której
> zatopione były gwintowane pręty do przyśrubowania murłat). W razie czego
> służę zdjęciem! :)

Na tych zdjęciach bardzo ładnie to widać:
http://www.receptynadom.pl/wzmocnic-sciany-kolankowe-dach-wywrocil/galeria/

Ściany kolankowe są co pewien czas wzmocnione pionowymi, zbrojonymi
słupkami betonowymi i zakończone od góry zbrojonym, betonowym wieńcem.

Pozdrawiam,

W.

J.F.

unread,
Apr 11, 2016, 8:15:18 AM4/11/16
to
Użytkownik "Wojtek Borczyk" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:alpine.BSF.2.00.1...@moon.astro.amu.edu.pl...
On Mon, 11 Apr 2016, J.F. wrote:
>> Zacios to raczej za malo, no chyba, ze cos ambitnego wymyslisz.
>Zacios przenosi obciążenie statyczne. A żeby wszystko nie "odfrunęło"
>przy silniejszym wietrze dodatkowo łączy się krokwie z murłatą przy
>pomocy metalowych kształtowników i gwoździ dekarskich.

Mialem dac linka
http://www.receptynadom.pl/krokwie-powinny-byc-oparte-murlacie/

W kazdym badz razie taki prosty zacios jak na rys 1 przed rozjechaniem
nie zabezpiecza i tylko troche polepsza sytuacje.

>> No i OP pytal, czy mu sie murlata nie rozjedzie :-)
>Odpowiadałem do Tornada, który twierdził, że jętki nie pracują na
>ściskanie tylko na rozciąganie.

no chyba, ze taki dach
http://www.receptynadom.pl/poprawic-zle-oparcie-krokwi-murlacie/

>Nota bene, w większości domów z poddaszem użytkowym krokwie są
>mocowane do murłat przyśrubowanych do ścian kolankowych, żadnych
>dodatkowych belek wiązarowych tam nie ma i nic się nie "rozjeżdża" :)

Wszytko do przeliczenia - ale mur ma umiarkowana wytrzymalosc na
zginanie.

J.

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 9:30:40 AM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, J.F. wrote:

> no chyba, ze taki dach
> http://www.receptynadom.pl/poprawic-zle-oparcie-krokwi-murlacie/

No ale my nie dyskutujemy tutaj o tym, jak spieprzyć dach :)

>> Nota bene, w większości domów z poddaszem użytkowym krokwie są mocowane do
>> murłat przyśrubowanych do ścian kolankowych, żadnych dodatkowych belek
>> wiązarowych tam nie ma i nic się nie "rozjeżdża" :)
>
> Wszytko do przeliczenia - ale mur ma umiarkowana wytrzymalosc na zginanie.

Dlatego mur jest dodatkowo wzmocniony pionowymi, zbrojonymi, betonowymi
wstawkami a od góry zbrojonym wieńcem betonowym,

Pozdrawiam :)

W.

Jacek Maciejewski

unread,
Apr 11, 2016, 10:01:02 AM4/11/16
to
Dnia Mon, 11 Apr 2016 14:04:51 +0200, Wojtek Borczyk napisał(a):

> Ściany kolankowe są co pewien czas wzmocnione pionowymi, zbrojonymi
> słupkami betonowymi

No to teraz widzisz dlaczego ci się nie rozjeżdżają :) Żelbet umie
pracować na zginanie.

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 10:25:14 AM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, Jacek Maciejewski wrote:

> No to teraz widzisz dlaczego ci się nie rozjeżdżają :) Żelbet umie
> pracować na zginanie.

No ale ja nigdy nie twierdziłem inaczej :) Ustosunkowałem się jedynie do
stwierdzenia Tornada o rodzaju sił przenoszonych przez jętki :)

Pozdrawiam,

W.

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 11, 2016, 12:02:10 PM4/11/16
to
On Sunday, April 10, 2016 at 8:07:17 PM UTC+2, bartekltg wrote:
> On 10.04.2016 18:34, Jacek Maciejewski wrote:

> > No ludzie (bartekltg i Enes), opamiętajcie się! Jętki na ściskanie! Niby
> > co ma je ściskać?
>
> Siły. W tym wypadku grawitacyjne;-)
>
> Układ jest nadokreślony (jak traktujesz to jako krawotnicę,
> to masz za dużo połączeń). Wyjmiesz tę belkę i dalej stoi.
> Ona ma wspomagać krokwie, aby te się nie zapadły.
> Dodatkowo też wzmacnia konstrukcje gdy wieje, bo przenosi
> naprężenia z jednej strona na drugą.
>
Ciekawe okreslenie układ nadokreslony. To Chyba znowu jakas nowomowa, calkiem podobna do tej stosowanej w najgienialniejszej w dziejach teorii.
Ale na poważnie. Idealny dach w sensie konstrukcji wiezby, powinien być skonstruowany tak aby w miejscach jego podparcia nie wystepowaly żadne inne sily oprócz sil pionowych.
Taka wlasciwosc ma najprostsza wiezba zlozona z dwu krokwi i jednej belki wiazarowej. To ostatnie określenie chyba sciagnales z mojego wpisu z przed lat. Można ja traktować jako jetke zamocowana u podstawy dachu. Belki te w USA nazywa sie belkami sufitowymi gdyż one pelnia rownoczesnie funkcje belek, do których mocuje się konstrukcje sufitu konygnacji, która ten dach przykrywa. I ta belka ewidentnie pracuje tylko na rozciąganie, zadych sciskan w niej nie ma.
W konstrukcjach, w których nie stosuje się tych wiazarow ze wzgledow użytkowych, estetycznych czy oszczędnościowych, czesc sil poziomych, które pojawiają się na koncach krokwi w miejscach ich podparcia, przenosza jetki. Oczywistym jest, ze im ta jetka zamontowana jest nizej tym wieksza sile pozioma ona redukuje i na odwrot. I to swiadczy o tym, ze te jetki spelniaja podstawowa funkcje redukcji sil poziomych pojawiających się z normalnego rozkładu sil w tym trojkacie. ALe nie ma nic za darmo. Dzieje się to kosztem sil rozciągających, które wlasnie przenosza jetki i na te sily je się liczy. Chociaz slowo liczy jest tu może niescisle, gdzyz konstrukcje typowych wiezb sa okreslone niejko tradycyjnie. Zarówno projektant jak i majster wie, dla jakich dlugosci krokwi jakie i jak wysoko wymiary krokwi i jetki należy instalować.
No i te sily sciskajace. Jetka jest bardzo dobrym wynalazkiem, calkiem podobnym do kotw, ankier, sciagajachych mury, które chyba dopiero od około 100 lat sa stoowane.
Obecnie te ankry zastepuje się wieńcami opasujacymi mury na wysokości poddasza. I te wience wykorzystuje się w dosłownym tego słowa znaczeniu, do przeniesienia przez nie tych resztek czy części sil poziomych, które pozostają mimo spiecia krokwi jetkami.
Aby dach się nie rozjachał, są mocowania na dole krokwi
> (murała), ta o które martwi się wątkodawca.
Zgadza się. Ale o ile murlata stanowica integralna czesc murow zwieńczonych wieńcem (dla zapobieaenia pekaniu tychże murow) może przenieść stosunkowo duże wartości sil poziomych wygenerowanych przez krokwie poniżej jetek, o tyle te scianki kolankowe bywaja często budowane w sposób, który nie zapewnia pelnego odporu na sily poziome. Dlatego często stosuje się slupki zelbetowe, które pracuja na zginanie i z tego powodu musza być dobrze zakotwione w murze i wiencu. One wtedy stanowią czesc wiezby dachowej. Czyli one biora na siebie sily poziome wytworzone przez brak belki wiązarowej na dole.
Teraz praca jetek na sciskanie. Owszem, z tym, ze jetki zmniejszają ugięcia krokwi, zarówno ja jak i każdy, kto się na budownictwie zna (a znaja się wszyscy a najlepiej chłopcy z pod budki z piwem) - to na tym tez się zna. I wtedy każdy mowi, ze jetki praecuja na sciskanie. Otoz nie, to sciskanie stanowi tylko ułamek sily rozciagajacej przenoszonej przez jetki.
Innymi slowy, jeśli jetki nie bedzie, to dach pod obciążeniem ugnie się troche bardziej niż gdy ta jestka jest. Ale jeśli tej jetki nie będzie, to sila pozioma powstala wskutek tego pionowego obciążenia, przekroczy wytrzymalosc scianki kolankowej na sily poziome i dach się zawali.
Dlatego poprawna charakterystyka pracy jetek byłoby określenie, ze jetki pracują na rozciąganie, które staje się mniejsze, gdyż one pracują na sciskanie przez uginajace się krokwie. Przy czym te isly sciskajace sa o rzad waertosci mniejsze od rozciagjacych.
Krokwie projektuje się tak aby ich maksymalne ugiecie liczone z momentu ql^2/8 nie było większe od kilku cm. Tak na oko.
I tu zaprezentuje następny problem, paradoks czy cos, co ma znamiona absurdu. Otoz każdy konstruktor wie, ze wytrzymalosc belki na uginanie, jest w pierwszym rzedzie funkcja wysokości przekoju poprzecznego belki. Nasi chłopcy projektanci jakby tej zaleznosci nie znali albo ja w calosci ignorowali. Stosuje się tradycyjnie krokwie o przekroju kwadratowym lub rzadko prostokątnym o wymiarach np 15 x 15 cm. Takie belki sa bardzo nieekonomiczne. Pomijajac trudności w ich instalacji z uwagi na ciezar to jet normalne marnotrastwo materialu. Widza o tym chłopcy z USA, Canady i wielu innych anglosaskich. Oi na krokwie stosuja belki o wymiarach np 54 x 15 lub 5 x 20 cm (po przeliczeniu z cali) 2 x 6 i
2 x 8 cali. Takie belki maja nieco mniejsza wytrzymalosc ale za to instaluje się je w rozstawie co 40 cm a ni co metr czy nawet 1.2 m jak to się od lat robi u nas.
Tek, ze te ugięcia w sensie nie przekraczania wartości dopuszczalnych sa zachowane z dużym zapasem.


U nS > Jakby próbować t5o zrównoważyć jętką, to już w ogole dach zamieniłby
> się w powierzchnię wklęsłą ;-)
>
> I ładny rysunek:
> http://www.receptynadom.pl/sie-poprawnie-laczyc-jetki-krokwiami/

Moim zdanie tylko polaczenie jetki z krokwia na jaskolczy ogon daje gwarancje trwalosci konstrukcji. Natomiast te wynalazki obijania polaczen blacha z wytłoczonymi z niej ostrymi kolcami, to sa rowiazania nie majace tzw. tradycji budowlanej i bylbym w stosowaniu ich ostrozny.
A już samo "rozpieranie" krokwi tymi protezami jetek, uważam za techniczny blad ortograficzny.
Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 1:34:01 PM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

[ciach pierdoły]

Tornad, "Weź sobie dwie zapałki albo lepiej dwie cienkie deseczki i sklej
z nich daszek. Po prostu krawedz jednej zlep tasma z krawedzia drugiej,
pod katem prostym. Tak powstanie model daszku"

...a następnie przytwierdź *na*sztywno* dolne krawędzie tych deseczek do
blatu stołu. Poczym połącz te dwie deseczki trzecią listewką, poprowadzoną
poziomo mniej-więcej na 2/3 wysokości tej konstrukcji. A teraz naciśnij z
obu boków na te ukośne deseczki (odpowiednik ciężaru dachówki lub śniegu)
i pomyśl chociaż przez chwilę, jakiego rodzaju obciążenie przeniesie
pozioma "rozpórka".

W.

Jacek Maciejewski

unread,
Apr 11, 2016, 2:03:51 PM4/11/16
to
Dnia Mon, 11 Apr 2016 19:32:36 +0200, Wojtek Borczyk napisał(a):

> Tornad, "Weź sobie dwie zapałki albo lepiej dwie cienkie deseczki i sklej
> z nich daszek. Po prostu krawedz jednej zlep tasma z krawedzia drugiej,
> pod katem prostym. Tak powstanie model daszku"
>
> ...a następnie przytwierdź *na*sztywno* dolne krawędzie tych deseczek do
> blatu stołu. Poczym połącz te dwie deseczki trzecią listewką, poprowadzoną
> poziomo mniej-więcej na 2/3 wysokości tej konstrukcji. A teraz naciśnij z
> obu boków na te ukośne deseczki (odpowiednik ciężaru dachówki lub śniegu)
> i pomyśl chociaż przez chwilę, jakiego rodzaju obciążenie przeniesie
> pozioma "rozpórka".

Panowie, sprzeczacie się o pietruszkę. Rodzaj naprężeń w tej konstrukcji
zależy od ilości i jakości stopni swobody w punktach węzłowych więc
najpierw się umówcie co do nich żebyście mówili o tym samym.

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 11, 2016, 2:29:22 PM4/11/16
to
On Mon, 11 Apr 2016, Jacek Maciejewski wrote:

> Panowie, sprzeczacie się o pietruszkę. Rodzaj naprężeń w tej konstrukcji
> zależy od ilości i jakości stopni swobody w punktach węzłowych więc
> najpierw się umówcie co do nich żebyście mówili o tym samym.

...i to jest chyba najbardziej sensowny komentarz :)

Pozdrawiam,

W.

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 12, 2016, 1:45:16 PM4/12/16
to
Dobrze kombinujesz. "Przytwierdz na sztywno dolne krawędzie do stolu" - piszesz.
Niestety Twój model jest dobry tyle, ze nie jest adekwatny do rzeczywistosci.
W rozwazanej konstrukcji nośnej dachu nie ma "stolu". Z tego stolu wystają dwa
wsporniki, które musza przenieść sily poziome, generowane przez ten układ krokwi. Jak się przykładowo liczy wspornik znalazłem tu:
http://limba.wil.pk.edu.pl/kpmoc/images/stories/kpmoc/pracownicy/LM/Optymalizacja_belki_wspornikowej.pdf
Zauwaz, ze tam liczy się również ugiecia.

A ty blednie zakladasz ze to ugiecia sa rowne zero a wspornikow nima.

Ten wiazar dachowy pracuje w określonych warunkach, w których dach rozporowy
na podporach, do których jest mocowany daje wypadkowe sily poziome. Gdyby na
poziomie punktu podparcia krokwi była pozioma belka wiazarowa, czy cięgna,
spinające konce krokwi, to wówczas rzeczywiscie rola jetki sprowadzalaby się
tylko do częściowej redukcji ugiec i usztywnienia krokwi. A scianka kolankowa
nie musiałaby być zbrojona, gdyż nie bylabo obciazana zadnymi oprócz pionowych
silami. A polacie dachu s często obcizane silami poziomymi od huraganowego
wiatru, nie piszad już o tornadach, ktoore je spoko zrywają.

Ale cięgna czy belki wizarowe na poziomie kolan, na strychu, ze wzgledow
użytkowych, nie sa rowiazaniem dobrym. Podobnie jak instalacja jetek na w
polowie dlugoasci krokwi, tylko wyżej. Bo wtedy każdy schodzący ze strychu,
wracalby z guzem na czole.

Aby w tym rozważanym dachu takie warunku suma H = 0 uzyskac, musialbys
zaprojektować plyte sufitowa czy wieniec o polowe grubsze, scianki kolankowe
zaprojektować tak aby ich milimetrowe ugięcia mozna było przyjąć za zerowe,
w sumie wyszlaby konstrukcja bunkra betonowego.
Wtedy jetka rzeczywiście nie bylaby rozciągana.

Lepiej, oszczędniej, taniej i co najważniejsze lzej w sensie masy budowli,
jest przyjąć, ze jetki przeniosą powiedzmy 1/3 sil poziomych, przyjąć, ze te
ugięcia scianki i krokwi rzedu centymatrow będą, i wtedy wyjdzie konstrukcja
znacznie lzejsza i godna powszechnego zastosowania, bo zapewniajeca pelna
uzytecznosc strychu.
Z tego co wiem to projektanci tych spraw już powszechnie nie licza lecz
konstrukcje przyjmują na zasadzie tradycji budowlanej. Niestety ta, często
przestarzala, jest na tyle silnie zakorzeniona, ze trudno ja zmienić.

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 12, 2016, 2:29:26 PM4/12/16
to
On Tue, 12 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Dobrze kombinujesz. "Przytwierdz na sztywno dolne krawędzie do stolu" -
> piszesz. Niestety Twój model jest dobry tyle, ze nie jest adekwatny do
> rzeczywistosci. W rozwazanej konstrukcji nośnej dachu nie ma "stolu". Z
> tego stolu wystają dwa wsporniki, które musza przenieść sily poziome,
> generowane przez ten układ krokwi.

Nie wiem jaką "rozważaną konstrukcję nośną dachu" masz na myśli, ale
przynajmniej ja mówię o typowej, prawidłowo wykonanej konstrukcji, w
której krokwie są jak najbardziej na sztywno przytwierdzone do murłat a
siły poziome przenoszą ściany kolankowe albo po prostu strop (jeśli
murłata jest bezpośrednio do niego przytwierdzona). I nie próbuj mi
wmawiać, że w takim przypadku jętki pracują "na rozciąganie", bo to jest
oczywisty nonsens.

W.


tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 12, 2016, 4:06:04 PM4/12/16
to
NIe będę się z Toba przezbywal bo przecież Ty wszystko najlepiej wiesz. Calkiem
podobnie jak wierzysz w prawdziwość postulatow tej najgienialniejszej w
dziejach teorii. Nie potrafisz pojac tego co ja wszem i wobec i każdemu z
osobna zqpodaje, ze we wszystkich zjawiskach fizycznych biora udział wszystkie
inne, które w danych warunkach zajść mogą. Ty twierdzisz, ze krokwie sa "na
sztywno" przytwierdzone do murlat. Tyle, ze nie potrafisz nawet zdefiniować co
znaczy "na sztywno". Nauczono Cie kiedyś, ze istnieje, nieistniejace w
rzeczywistości "ciało sztywne" i go bez zastanowienia stosujesz. Krokwie na murlatach nie sa przymocowane na sztywno lecz przegubowo. Ale tego tez zapewne nie wiesz.

Musiałbym Ci zrobić wykład poparty obliczeniami i przykładami, a których
moglbys nie objac, wiec rezygnuje.
Zapodam Ci tylko pierwsza z brzegu definicje jetki. Nie tej zielonej
jednodniówki, lecz stosowanej jako element zabezpieczajacy krokwie przed ich
"rozjezdzaniem się".

Jętka
"Poziomy element drewnianego wiązara dachowego w dachach o konstrukcji krokwiowo-jętkowej. Jętka łączy parę krokwi tworząc z nimi sztywny trójkąt, zapobiegając ich rozsunięciu się."

Zapamietaj cztery ostatnie wyrazy tej definicji. Z tego może wywnioskujesz,
ze one pracują na rozciąganie. Bo gdyby pracowaly na sciskanie to pisaloby, ze
jetki zapobiegają 'zsuwaniu' się krokwi. A one zapobiegają "rozsuwaniu się".
Ale jak Cie znam to nadal będziesz oglupial gawiedz swoimi blednymi przekonaniami.
Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 12, 2016, 5:25:00 PM4/12/16
to
On Tue, 12 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Calkiem sztywno" przytwierdzone do murlat. Tyle, ze nie potrafisz nawet
> zdefiniować co znaczy "na sztywno". Nauczono Cie kiedyś, ze istnieje,
> nieistniejace w rzeczywistości "ciało sztywne" i go bez zastanowienia
> stosujesz.

Nie, po prostu sam swego czasu budowałem dom i doskonale pamiętam jak
wyglądała w nim więźba dachowa.

> Musiałbym Ci zrobić wykład poparty obliczeniami i przykładami

Obiecanki cacanki :)

> Zapodam Ci tylko pierwsza z brzegu definicje jetki.

Jak już się bawimy w cytaty, to:

https://en.wikipedia.org/wiki/Collar_beam
"A tie in building construction is an element in tension rather than
compression and most collar beams are designed to work in compression to
keep the rafters from sagging"

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tka
"Jętka (dawniej również: ambałek, bant, bont, pas[1]) – pozioma belka w
górnej części wiązara jętkowego podpierająca krokwie, stanowi dodatkowy
element usztywniający wiązary[2], jest elementem ściskanym"

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C4%85zar_j%C4%99tkowy
"Wiązar jętkowy – wiązar drewniany o rozpiętościach do 9 m. Składa się z
krokwi, które przenoszą naprężenia zginające i ściskające oraz poziomej
poprzeczki - jętki, która przenosi naprężenia ściskające"

No popatrz, sami idioci się na ten temat wypowiadają i tylko Ty jeden
jesteś w posiadaniu jedynie słusznej prawdy :)

W.

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 2:48:32 AM4/13/16
to
On Tuesday, April 12, 2016 at 11:25:00 PM UTC+2, Wojtek Borczyk wrote:
> On Tue, 12 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:
>
> > Calkiem sztywno" przytwierdzone do murlat. Tyle, ze nie potrafisz nawet
> > zdefiniować co znaczy "na sztywno". Nauczono Cie kiedyś, ze istnieje,
> > nieistniejace w rzeczywistości "ciało sztywne" i go bez zastanowienia
> > stosujesz.
>
> Nie, po prostu sam swego czasu budowałem dom i doskonale pamiętam jak
> wyglądała w nim więźba dachowa.
>
> > Musiałbym Ci zrobić wykład poparty obliczeniami i przykładami
>
> Obiecanki cacanki :)
>
> > Zapodam Ci tylko pierwsza z brzegu definicje jetki.
>
> Jak już się bawimy w cytaty, to:
>
> https://en.wikipedia.org/wiki/Collar_beam
> "A tie in building construction is an element in tension rather than
> compression and most collar beams are designed to work in compression to
> keep the rafters from sagging"
>
> https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tka
> "Jętka (dawniej również: ambałek, bant, bont, pas[1]) - pozioma belka w
> górnej części wiązara jętkowego podpierająca krokwie, stanowi dodatkowy
> element usztywniający wiązary[2], jest elementem ściskanym"
>
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C4%85zar_j%C4%99tkowy
> "Wiązar jętkowy - wiązar drewniany o rozpiętościach do 9 m. Składa się z
> krokwi, które przenoszą naprężenia zginające i ściskające oraz poziomej
> poprzeczki - jętki, która przenosi naprężenia ściskające"
>
> No popatrz, sami idioci się na ten temat wypowiadają i tylko Ty jeden
> jesteś w posiadaniu jedynie słusznej prawdy :)

No chyba tak. Podobnie jak relatywiści, ktorzy wierza w te relatywistyczne
bzdury.
Może przytocze swoje rozważanie na ten czy podobny temat z przed lat.

https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.misc.budowanie/UEyh-xGZF5Y

Tam tez sa cytaty, tyle, ze akurat w nich pisza, ze jetki sa rozciągane i na
te okoliczność się je liczy.

A może zrobimy glosowanie, może referendum?
To również niczego nie zmieni.

Problem polega na tym, ze Ty widzisz te prace krokwi jako utwierdzonych na dole
do sztywnej plyty żelbetowej, a ja ze do sciany, która przy większych
obciazeniach pracuje, może się nieco od pionu odchylić, scianka kolankowa ugiąć
czy nawet odlamac. Bo takie skrajne zjawiska projektant musi przewidzieć. I z
jego puktu widzenia ja oceniam te prace jetek jako elementow zmniejszających
wypadkowe sily poziome generowane przez ten układ krokwi. A skoro jetki te
sily poziome zmniejszają no to same musza być rozciągane a nie sciskane.

Puki co Ty i pare osob trzymacie, ze jetki sa sciskane. Ja i zapewne kilka
osob, ze rozciągane a przy okazji zmniejszają ugięcia krokwi i konstrukcje
usztywniają. To usztywnienie zmniejsza wypadkowe sily poziome na podporach
dachu dzięki czemu scianki kolankowe, do których krokwie sa przegubowo
zamocowane mogą być troche, o około 1/3 słabsze. Na sily poziome oczywiście
czyli na zginanie tych scianek pracujących jako wsporniki tyle, ze usytuowanych pionowo.

I chyba tak to wygląda, tak mi się widziało i nadal widzi.
Wiecej już na ten temat nie pisze. Ty wiesz swoje ja swoje i jak w wielu
innych tematach, kazda ze stron pozostaje przy swoich tezach.

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 13, 2016, 3:35:15 AM4/13/16
to
On Tue, 12 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Może przytocze swoje rozważanie na ten czy podobny temat z przed lat.
>
> https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.misc.budowanie/UEyh-xGZF5Y

Przytaczasz link do wątku, w którym (podobnie jak tutaj) z oślim uporem
opowiadasz pierdoły, a pozostali tłumaczą Ci, że nie masz racji. Nie
bardzo wiem co to ma nowego wnosić do naszej dyskusji?

> Tam tez sa cytaty, tyle, ze akurat w nich pisza, ze jetki sa rozciągane
> i na te okoliczność się je liczy.

Zacytuj, prosze, chociaż jedno *POWAŻNE* źródło, w którym coś takiego
napisano. Bo o tym, że w internecie przy odrobinie cierpliwości można
znaleźć praktycznie każdą głupot, to ja doskonale wiem.

> Problem polega na tym, ze Ty widzisz te prace krokwi jako utwierdzonych
> na dole do sztywnej plyty żelbetowej, a ja ze do sciany, która przy
> większych obciazeniach pracuje, może się nieco od pionu odchylić,
> scianka kolankowa ugiąć czy nawet odlamac.

No tak, dom też może się cały zawalić. Ale my mówimy o *prawidłowo*
wykonanej konstrukcji, a nie o tym, na ile sposobów można ją spieprzyć.

> Bo takie skrajne zjawiska projektant musi przewidzieć. I z jego puktu
> widzenia ja oceniam te prace jetek jako elementow zmniejszających
> wypadkowe sily poziome generowane przez ten układ krokwi.

Jak zwykle nie masz bladego pojęcia o czym piszesz, ale jesteś głęboko
przekonany, że pozjadałeś wszystkie rozumy. Typowe dla Ciebie.

> Wiecej już na ten temat nie pisze.

Słuszna decyzja.

W.

szczepan bialek

unread,
Apr 13, 2016, 3:35:16 AM4/13/16
to

Użytkownik <tadeus...@hotmail.com> napisał w wiadomości
news:3aa4febb-e49b-45f2...@googlegroups.com...
< I na tym przykladzie widac czym jest praktyka a czym "nauka".
<Fachowcy robia dachy a "uczeni" wyjasniaja jak to dziala.

<A jetka byc musi na wiekszym dachu. Jako usztywniacz.
<To czy zapobiega wyboczeniu krokwi w gore czy w dol zalezy od sztywnosci
scianek kolankowych.
S*

Pzdr
Tornad


tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 5:08:04 AM4/13/16
to
On Sunday, April 10, 2016 at 10:00:11 PM UTC+2, bartekltg wrote:
> On 10.04.2016 00:03, TeoretycznyPraktyk wrote:
> > Mamy dach rozporowy jak na zdjęciu:
> >
> > http://fachowydekarz.pl/wp-content/uploads/2013/06/wiezby-dachowe_1.jpg
> >
> > Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt
> > wysoko. Załóżmy więc dla naszych rozważań, że ich tam nie ma. Całą
> > siłę jaką wywiera to rozpierająca się konstrukcja muszą więc
> > zrównoważyć ściany kolankowe (te niskie ścianki pod murłatami).
>
> Pesymistycznie one mogą powiększyć rozpór.
> Ale pomijamy...
>
Nie, nie mogą. Można t pominąć ale za cene wzmocnienia scianki kolankowej. A jestka kosztuje prz tym grosze.
>
> > Dla uproszczenia przyjmijmy, że kąt pochylenia połaci dachowej to 45
> > stopni.
> >
> > Załóżmy, że każda z dwóch płaszczyzn dachowych napiera na każdą z
> > tych ścianek z siłą równą 100 kN. Teoretycznie rzecz biorąc ścianki
> > te są rozpychane z siłą ok 70 kN każda, tak?
>
> Istotny jest punkt przyłożenia tej siły na dachu. Będzie to raczej
> środek niż koniec dachu (co z grubsza odpowiada równomiernemu
> obciążeniu na całej powierzchni).
>
> Mi wychodzi 50kN.
>
> http://sketchtoy.com/66859594
> F1 to cieżar obciażenie dachu.
> Z ruchu po osi pionowej mamy F2 = 100kN,
> a z momentów wokoło osi "szczyt dachu"
> mamy F3 = 50kN.
> (bo F1/2/sqrt(2) + F3/sqrt(2) - F1/sqrt(2) = 0)

Chyba zle to liczysz. Należy rozpatrywac cala wiezbe scislej dwie krokwie
polaczone w szczycie przegubowo. Wtedy zarówno sila skupiona przylozona w
szczycie jak i wypadkowa obciazenia ciągłego przylozona w polowie dlugosci
krokwi, rozkada się na dwie rowne co do wartości sily szdluzne w krokwiach.
Sil poziome ignorujemy, przyjmujemy, ze wiatru nie ma. I teraz na podporze, ta
sila wzdluzna w krokwi rozkłada się na podporze na dwie, jedna pionowa i druga
pozioma. Ta pozioma rosnie ze zmniejszeniam się pochylaenia dachu do
nieskonczonosci w przypadku jego spadku zlizonego do zerowego.

Ja ten rozkład gdzies liczyłem, może tu?
https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.misc.budowanie/UEyh-xGZF5Y

> > Ale czy fakt, że są również naciskane z góry siłą 70 kN nie czyni je
> > mocniejszym? Innymi słowy, gdyby coś je tylko pchało siłą 70 kN to
> > mogłyby się poddać ale dlatego że są naciskane to w danym konkretnym
> > przypadku stoją. Może zachodzić taki przypadek?
>
> NIe mam pojęcia o czym mówisz i... raczej nie;-)
>
>
> > A konkretnie mam tu na myśli fakt, że do przewrócenia tych ścianek
> > potrzeba rozerwać zaprawę pomiędzy nimi. A przecież siła ciężkości
> > dodatkowo tę zaprawę umacnia ściskając cegły.
>
> Już ktoś o tym wspominał. Nie licz, że mur przeniesie co innego
> niż sciskanie.
>
> Przeczytaj to:
> http://www.receptynadom.pl/wzmocnic-sciany-kolankowe-dach-wywrocil/
>
> Z obrazkiem, co się stanie ze ścianą kolankową, jak nie będzie tam
> dodatkowych zabawek trzymających to wszytko w kupie.

Bardzo dobry rysunek. I zauważ, ze w stanie katastrofy jetka została wcześniej
zerwana. No ale Wojtek nadal będzie uwazal, ze one pracują na sciskanie.
Jesliby pracowala na sciskanie to ona by się ostala, gdyż dawalaby rozpor.
A ona się oderwala od krokwi. i z jednej strony zwisla obojętnie.
Czy to takie trudne do zrozumienia jej pracy i wyciagniecia poprawnych wnioskow?

Pzdr
Tornad

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 5:27:58 AM4/13/16
to
On Wednesday, April 13, 2016 at 9:35:16 AM UTC+2, szczepan bialek wrote:


> I chyba tak to wygląda, tak mi się widziało i nadal widzi.
> Wiecej już na ten temat nie pisze. Ty wiesz swoje ja swoje i jak w wielu
> innych tematach, kazda ze stron pozostaje przy swoich tezach.
>
> < I na tym przykladzie widac czym jest praktyka a czym "nauka".
> <Fachowcy robia dachy a "uczeni" wyjasniaja jak to dziala.
>
To jest chyba najlepsze podsumowanie tej dyskusji, w której kazda ze stron
upiera się przy swoim.

Problem polega tez na tym, ze kto, gdzie i kiedy te jetki wynalazł pozostanie
tajemnica. Sama mnogość ich nazw swiadczy o tym, ze wynalazcow musiało być tez
wielu.

> <A jetka byc musi na wiekszym dachu. Jako usztywniacz.
> <To czy zapobiega wyboczeniu krokwi w gore czy w dol zalezy od sztywnosci
> scianek kolankowych.

To chyba nie jest regula. Cala Ameryka i pol Kanady mieszka w domach
drewnianych, które zadnych stropow ani scianek betonowych nie widzialy a dachy ]z jetkami maja obowiązkowe.

Ja remontowałem domy, których dachy były sknocone a to z powodu niedbałego
polaczenia jetek z krokwiami a to z powodu, ze belka wiazarowa, stropowa,
czyli jetka nabita u dolu wiezby, skladala się z dwu części polaczonych na
nakładki czyli kawałkiem deski zbitej z wiazarem gwoździami. I sufity w tych
domach pekaly. Amerykanscy fachowcy je zalepiali a one furt się pojawialy.
Dopiero jak spialem krokwie na strychu pretami z rzymskim srubami to się dach
na powrot zwezil szpary na suficie znikly i problem został z wieloletnia
gwarancja trwalosci rozwiązany.

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 13, 2016, 6:23:58 AM4/13/16
to
On Wed, 13 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Bardzo dobry rysunek. I zauważ, ze w stanie katastrofy jetka została wcześniej
> zerwana. No ale Wojtek nadal będzie uwazal, ze one pracują na sciskanie.
> Jesliby pracowala na sciskanie to ona by się ostala, gdyż dawalaby rozpor.

Ręce opadają... :( Pracują na ściskanie POD WARUNKIEM, że krokwie są
prawidłowo umocowane w dolnej części. Tak powinno być w przypadku
PRAWIDŁOWO wykonanej więźby dachowej. Ale jak ktoś ten dach spieprzył to
nic dziwnego, że jętka pod wpływem nie przewidzianego dla niej
konstrukcyjnie naprężenia rozciągającego została zerwana.

W.


bartekltg

unread,
Apr 13, 2016, 7:01:29 AM4/13/16
to
On 13.04.2016 11:08, tadeus...@hotmail.com wrote:
ww.receptynadom.pl/wzmocnic-sciany-kolankowe-dach-wywrocil/
>>
>> Z obrazkiem, co się stanie ze ścianą kolankową, jak nie będzie tam
>> dodatkowych zabawek trzymających to wszytko w kupie.
>
> Bardzo dobry rysunek. I zauważ, ze w stanie katastrofy jetka została wcześniej
> zerwana. No ale Wojtek nadal będzie uwazal, ze one pracują na sciskanie.
> Jesliby pracowala na sciskanie to ona by się ostala, gdyż dawalaby rozpor.
> A ona się oderwala od krokwi. i z jednej strony zwisla obojętnie.
> Czy to takie trudne do zrozumienia jej pracy i wyciagniecia poprawnych wnioskow?

No chyba za trudne, bo głupoty wypisujesz:(
Czytaj i myśl.

pzdr
bartekltg


tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 8:37:41 AM4/13/16
to
Chyba sobie ze mnie normalne jaja robicie. I to kwadratowe lub holenderskie. Bo
inaczej ewidentnej Waszej blednej interpretacji tego prostego zjawiska
fizycznego i rozkładu sil, uzasadnić sobie nie potrafie.

Jako dodatkowe uzasadnienie dam inny podobny przyklad. Zakldam, ze byliście
kiedyś na Wawelu w Krakowie, lezacym nad Smocza Jama.
Tam sa tzw. krużganki z których dziewice ogladaly pojedynki ryczerzy
starających się o ich reke. Te kruzganki zwieńczone sa sklepieniami lukowymi.
Czyli mamy dwie sciany, nad którymi wymurowano z cegly na zaprawie
-sklepienia lukowe. Pod tymi sklepieniami sa widoczne takie grube poziome
prety zelazne wystające ze scian i polaczone na srodku rzymskimi nakrętkami.
Nie wyglada to ani fotogenicznie ani wzrokowo za dobrze. A ta budowla ma z
500 lat i pokazywanna jest jako zabytek chroniony i symbol potęgi
Rzeczypospolitej.
Po co te grube druty tam zamurowano i jeszcze je tymi nakrętkami rzymskimi
napięto?
Pisze to po to aby Wam uswiadomic, ze jetki dachowe można spoko zastapic tymi
cięgnami, które zainstalowane w polowie dlugosci krokwi zmniejsza sile rozporu
o polowe wartości. Sile, ktoraby wystapila, gdyby tych jetek nie było.

Jestes niezły w rachunkach, zapewne potrafisz uzasadnić jak duzy był
wszechświat po kilkunastu nanosekundach po jego samo-buchu czy stworzeniu, to
chyba potrafisz również policzyć z jaka sila będą się rozsuwać ramiona dużej
litery A. Zakladam, ze te boczne linie tworzące litere A sa ustawione pod
katem 90 stopni a ta poprzeczka czyli jetka, jest narysowana w polowie ich
dlugosci. Obciazamy wierzchołek litery sila jednostkowa i zalkladamy, ze ta
litera stoi na lodzie lub innym materiale o wspolczynniku tarcia o podloze,
bliskim zero.
Takie zalozenie musi się przyjąć aby wyliczyć brzeczywista wartość tej sily
poziomej gdyż czysta wartość tej sily będzie i jest potrzebna o obliczenia
parametrow wytrzymałościowych tej scianki kolankowej czy plyty, oraz niezbednej
ilość srub do zamocowania punktu podparcia krokwi do tego podloza.

Tak się to projektuje, liczy i potem często sprawdza, co jest obowiązkowe po
wykonaniu np. mostow i innych ważnych projektów. Projektant mogl się pomylić,
przyjąć zla metode obliczen lub popelnic bledy, typowe dla Ciebie i Wojtka,
którzy zapewne niczego nigdy nie projektowaliscie a tylko bardzo dobrze
wiedza, jak się to robi.

Już nie dopisuje z czym mi się takie postepowanie kojarzy.

Pzdr
Tornad
PS.
Ale abys nie czul się obrażony zacytuje Ci wierszyk o smoku wawelskim, który jakos (ten wierszyk) uchowal się w pamięci. Autor dla mnie nieznany, może Szczepan gdzies się dokopie kto i kiedy go stworzyl. Zwlaszcza z powodu, ze wydawal mi się dluzszy, czyli nie zapamietalem go w calosci.
Oto on
Przed dawnymi wielu laty w Podwawelskiej dziurze
zyl smok, poczwara, diabel w smoczej skorze.
I smakoszem był nie lada potwor ten jak wiecie,
bo zjadal tylko dziewice, przysmak rzadki przecie.
Wiec Krol wezwal dzielna Gwardie, ta ochoczo rzekla,
już my cos zrobimy krolu aby bestia zdechla.
Dzielny kwiat rycerstwa nie sprawil zawodu; wnet w Krakowie zbrakło dziewic
i smok sam zdechl, z głodu.

Przy okazji; wiaze się to z bledna historyjka o szewcu dratewce, który wg
legendy otrul smoka. To chyba ten Szewc opowiadal Wojtkowi o tej historii
jakoby os Ziemi była za ciezka aby ja utrzymać, czy jakos tak.

T.

Wieslaw Kruszewski

unread,
Apr 13, 2016, 8:41:53 AM4/13/16
to
W dniu poniedziałek, 11 kwietnia 2016 02:21:28 UTC+2 użytkownik tadeus...@hotmail.com napisał:
> On Sunday, April 10, 2016 at 8:14:54 PM UTC+2, bartekltg wrote:
>
> > Wstydziłbyś się doradzać w tak poważnych sprawach z głowy,
> > bez sprawdzenia, skoro się na tym nie znasz.
> >
> > TO JEST NIEBEZPIECZNE!
> >
> >
> > A jeśli już, to uznanie, z to pracuje na rozciaganie jest własnie
> > objawem braku intuicji 'mechanicznej'. Ludzi żyjących w świecie
> > idelalnie sztywnych belek kratownic;-
>
> Bartek, NIEBEZPIECZNE to jest Twoje bledne przekonanie czy tez cecha większości
> Relatywistow, którzy nie maja za grosz wyobraźni przestrzennej.
>
> Jeśli ktoś mi pisze, ze jetki umieszczone gdzies w polowie krokwi czy nizej
> pracują na sciskanie to wybacz, ale gdybys był moim studentem i takie dyrdymały
> opowiadal to ode mnie nigdy być zaliczenia nie dostal.
>
> Odsylasz człowieka na inzynierie. A wlasnie ja kiedyś wielu z tych tych
> inzynierow, zanim nimi zostali, uczyłem konstrukcji od fundamentow do dachu.
>
> Wiec Ci to po znajomości wytlumacze. Weź sobie dwie zapałki albo lepiej dwie
> cienkie deseczki i sklej z nich daszek. Po prostu krawedz jednej zlep tasma z
> krawedzia drugiej, pod katem prostym. Tak powstanie model daszku.
>
> Postaw ten daszek na stole i lekko naciskaj na jego kalenice, czyli szczyt
> czyli pozioma gorna krawedz, jaka ma każdy dach. Zauwazysz, ze już przy
> niewielkim nacisku, te dwie polacie dachu zaczna się po powierzchni stolu
> rozsuwać na boki. Aby temu zapobiec, zepnij te dwie deseczki tasma, nitka lub
> innym cięgnem i znowu ten daszek postaw na stole. I naciskaj. Wtedy ten daszek
> już się rozlazil na boki nie będzie. Jeśli nitka czy tasma będzie odpowiednio
> mocna to braknie Ci sily nacisku aby go odksztalcic. Nitka czy tasma nie
> przenosi naprezn sciskajacych a daszek będzie stal. Jaki z tego wniosek? Czy
> nadal bedziesz twierdzil, ze jetka pracuje na sciskanie?
>
> W niektórych konstrukcjach dachu zamiast jetek montuje się tzw. kleszcze. Sa
> to dwie cienkie deski montowane po obu stronach krokwi za pomocą srub a to w
> celu umożliwienia przeniesienia dwa razy większych sil rozciągających.
>
> Zwykle jetki montuje się do krokwi, często w zaciosach czyli wyżłobieniach
> po bokach krokwi mających na celu również przeniesienia większych sil rozciagajacych.
> A ja nigdy nie widziałem wiezby dachowej w której jetki zamontowano jako
> rozpory miedzy krokwiami.
> Mysle, ze te przykłady Cie przekonają do tego, ze byles w bledzie twierdzac,
> ze jetki pracują na sciskanie. Owszem one czasem na sciskanie tez pracują np.
> w czasie obciążenia dachu wiatrem czy śniegiem ale to jest ich praca uboczna
> a podstawowa ich funkcja jest zapobieżenie rozjezdzaniu się dachu na boki.
>
> Dlatego napisałem, ze odcinki krokwi poniżej jetek pracują na zginanie i
> oczywiście sciskanie. I z tym jest problem, bo często trudno jest utrzymać
> sume sil w węźle rowna zero. Zawsze pozostaje skladowa pozioma, która
> niekorzystnie obciaza pozioma scianke kolankowa, czy slupki, wieniec czy inna
> podwalinę.
> Ale nie chce Cie dolowac, wiec napisze, ze większość ludzi myśli i wyobraza
> sobie problem podobnie jak Ty.
> Podobnym "paradoksem" jest krokiew czy krokwia na dachu jednospadowym. Te przed
> ulozeniem zacina się tak aby powierzchnie styku pomiędzy krokwia a belkami na
> których ona spoczywa, były poziome. Wtedy takiej krokwi w ogole przybijać do
> belek nie trzeba bo ona nawet pod pelnym granicznym obciążeniem, nigdzie się
> nie przesunie ani z konstrukcji nie zjedzie. Owszem przybija się ja ale tylko
> po to aby wiatr jej nie zwial. Mlodzi, nawet inżynierowie często w to uwierzyć
> nie mogą...
>
> Pzdr
> Tornad
Żły model obciążenia. Tak obciąża krokiew bocian za gniazdem na kalenicy.
Jętki są podporami na które naciskają składowe poziome obciążeń przyłożonych do krokwi. Jak któryś z Kolegów nie wierzy, wystarczy pogo0oglać

Czarek Grądys

unread,
Apr 13, 2016, 9:35:13 AM4/13/16
to
W dniu 10.04.2016 o 00:03, TeoretycznyPraktyk pisze:
> Mamy dach rozporowy jak na zdjęciu:
>
> http://fachowydekarz.pl/wp-content/uploads/2013/06/wiezby-dachowe_1.jpg
>
> Jętki nie są w stanie zrównoważyć sił rozporowych gdyż są zbyt wysoko. Załóżmy więc dla naszych rozważań, że ich tam nie ma. Całą siłę jaką wywiera to rozpierająca się konstrukcja muszą więc zrównoważyć ściany kolankowe (te niskie ścianki pod murłatami).
>
> Dla uproszczenia przyjmijmy, że kąt pochylenia połaci dachowej to 45 stopni.
>
> Załóżmy, że każda z dwóch płaszczyzn dachowych napiera na każdą z tych ścianek z siłą równą 100 kN. Teoretycznie rzecz biorąc ścianki te są rozpychane z siłą ok 70 kN każda, tak?
>
> Ale czy fakt, że są również naciskane z góry siłą 70 kN nie czyni je mocniejszym? Innymi słowy, gdyby coś je tylko pchało siłą 70 kN to mogłyby się poddać ale dlatego że są naciskane to w danym konkretnym przypadku stoją. Może zachodzić taki przypadek?
>
> A konkretnie mam tu na myśli fakt, że do przewrócenia tych ścianek potrzeba rozerwać zaprawę pomiędzy nimi. A przecież siła ciężkości dodatkowo tę zaprawę umacnia ściskając cegły.
>


Tak sobie poszukałem w internecie i raczej są to elementy pracujące na
ściskanie.
http://www.receptynadom.pl/sie-poprawnie-laczyc-jetki-krokwiami
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jętka
http://www.abc-dachy.pl/index2.php?site=art&id=5&dzial=Konstrukcje&baza=konstrukcje


Wygląda, że takie jest założenie konstrukcyjne.





--
Cezary Grądys
czar...@wa.onet.pl

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 10:48:46 AM4/13/16
to
On Wednesday, April 13, 2016 at 2:41:53 PM UTC+2, Wieslaw Kruszewski wrote:
> W dniu poniedziałek, 11 kwietnia 2016 02:21:28 UTC+2 użytkownik tadeus...@hotmail.com napisał:

.....
> Żły model obciążenia. Tak obciąża krokiew bocian za gniazdem na kalenicy.
> Jętki są podporami na które naciskają składowe poziome obciążeń przyłożonych do krokwi. Jak któryś z Kolegów nie wierzy, wystarczy pogo0oglać

Takie obciążenie zadałem w celu maksymalnego ułatwienia zrozumienia rozkładu sil w krokwiach, które na podporach generują rozporowe sily poziome. Jak sama nazwa mowi jest to dach rozporowy czyli wymagający zrownowazenia sil poziomych zakotwieniem krokwi na solidnej podstawie.
Taki sam rozkład się uzyska obciazajac polacie dachu, zatem krokwie, śniegiem.
Wyeliminowales mnie a priori z grona swoich kolegow ale poguglalem jak radziles i niestety trudno cos konkretnego znaleźć.
Jeden z projektantow trudniący się projektowaniem dachow napisał cytuje:

Więźba jętkowa (rys. 4, fot. 3) ma podobny układ statyczny do krokwiowej,
posiada tylko dodatkowy element (zwany jętką) spinający krokwie. Jętka
przenosi głównie obciążenia rozciągające wynikające z rozporu dachu. W typowych
układach projektuje się ją w poziomie ok. 2/3 wysokości dachu. Taki zabieg
pozwala na przekrywanie dachem dwupołaciowym rozpiętości do 9,0 m.

No ale być może ktoś inny znajdzie cos co tej opinii przeczy. Nic tylko
glosowanie nam pozostaje:)
No ale domyślam się, ze wielu z piszących na grupie fizyka buszuje również po
innych grupach. Aby nie być oskarżonym o stronniczość, niech ktoś bezstronnie
zapyta o to na jakims forum budowlanym czy innej inżynierii. Ja już nie ma
cierpliwości przezbywac się z każdym na ten temat. Ale chętnie poczytam opinie
innych.

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 13, 2016, 11:03:13 AM4/13/16
to
On Wed, 13 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Chyba sobie ze mnie normalne jaja robicie. I to kwadratowe lub
> holenderskie. Bo inaczej ewidentnej Waszej blednej interpretacji tego
> prostego zjawiska fizycznego i rozkładu sil, uzasadnić sobie nie
> potrafie.

To niestety nie jest jedyne "proste zjawisko fizyczne" którego nie
potrafisz zrozumieć i którego brak zrozumienia absolutnie nie przeszkadza
Ci w wymądrzaniu się na ten temat i udawaniu wielkiego eksperta.

Twoja teoria byłaby prawdziwa, gdyby krokwie były luźno oparte o murłaty,
w sposób umożliwiający im swobodne ślizganie się w kierunku pionowym (ale
nawet wtedy delikatna konstrukcja jętki nie byłaby w stanie zrównowazyć
ciężaru kilku albo nawet kilkunastu ton dachówki napierającego na
powierzchnię dachu i dążącego do rozchylenia krokwi przy kalenicy).

Popełniasz błąd ignorując fakt, że w prawidłowo zaprojektowanym dachu
praktycznie wszystkie siły dążące do rozchylenia krokwi są równoważone
przez murłatę posadowioną na ścianie kolankowej lub stropie, a rolą jętek
jest wtedy zapobieganie uginaniu się krokwi pod ciężarem poszycia dachu
poprzez przenoszenie naprężeń ściskających. To nie jest STW ani
relatywistyczny efekt Dopplera, tylko prosta statyka, znana rzemieślnikom
od kilkuset a może i kilku tysięcy lat.

Powtarzam Ci, zrób prosty model z dwóch połączonych listewek
przytwierdzonych do blatu stołu i trzeciej, łączącej je poziomo w 2/3
wysokości (w przypadku realnego dachu tym "stołem" jest strop budynku lub
wieniec na ściankach kolankowych). A jak już model będzie gotowy, to
naciśnij równomiernie z boków na obie "krokwie" na całej ich długości i
zobacz, co się będzie działo z "jętką". Toż to jest proste, jak budowa
cepa, czego tu można nie rozumieć?

W.

szczepan bialek

unread,
Apr 13, 2016, 11:42:08 AM4/13/16
to

Użytkownik <tadeus...@hotmail.com> napisał w wiadomości
news:c9cd3ff4-5bef-4147...@googlegroups.com...
< A nie przyszlo Ci do glowy ze jak zrobiles mocna jetke dolna ("belka
wiazarowa, stropowa,
czyli jetka nabita u dolu wiezby) to ta gorna (od czasu Twojej slusznej
modyfikacji) ulega sciskaniu?

Zapomniales ze Wojtek ma zawsze racje.
S*
Pzdr
Tornad


Wojtek Borczyk

unread,
Apr 13, 2016, 12:08:02 PM4/13/16
to
On Wed, 13 Apr 2016, szczepan bialek wrote:

> < A nie przyszlo Ci do glowy ze jak zrobiles mocna jetke dolna ("belka
> wiazarowa, stropowa, czyli jetka nabita u dolu wiezby) to ta gorna (od
> czasu Twojej slusznej modyfikacji) ulega sciskaniu?
>
> Zapomniales ze Wojtek ma zawsze racje.

Nie zawsze mam rację i wiele razy na tym forum przyznawałem się do
własnych pomyłek. Ale w tym przypadku jestem niemal pewien, że Tornad
zupełnie nie rozumie różnicy pomiędzy jętką, zawsze umieszczoną względnie
wysoko pomiędzy *spiętymi* (na różne sposoby) u dołu krokwiami, a
spinającą te krokwie belką wiązarową, której rola jest identyczna, jak
rola ściany kolankowej lub stropu w budynku murowanym i która *może* być
zastąpiona przez opisywane przez niego metalowe ściągacze.

W.

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 12:56:32 PM4/13/16
to
On Wednesday, April 13, 2016 at 5:03:13 PM UTC+2, Wojtek Borczyk wrote:

> Powtarzam Ci, zrób prosty model z dwóch połączonych listewek
> przytwierdzonych do blatu stołu i trzeciej, łączącej je poziomo w 2/3
> wysokości (w przypadku realnego dachu tym "stołem" jest strop budynku lub
> wieniec na ściankach kolankowych). A jak już model będzie gotowy, to
> naciśnij równomiernie z boków na obie "krokwie" na całej ich długości i
> zobacz, co się będzie działo z "jętką". Toż to jest proste, jak budowa
> cepa, czego tu można nie rozumieć?

Nie mogę zrozuiec tego, ze Ty nie rozumiesz procesu projektowania, szczegolie
tej scianki, kolankowej czy krokowej, w sensie jej wysokosdci. Scianki do
ktorej zamocujesz te krokwie sztywno czy dowolnie jak, byleby one przeniosły
sily poziome.
Aby można było ten układ jako calosc zaprojektować, musisz wcześniej obliczyć
sile rozporu z jaka kazda z krokwi będzie na te scianki dzialac. Ty uważasz,
ze ta scianka jest sztywna. A ja uważam, ze aby ona miała wystarczajaca
sztywnośc musimy ja policzyć na okreslona sile rozporu. Wiec jak to inaczej
można zrobić niż wyliczyć ja w alternatywie, ze jetka pełni role zmniejszajaca
te sile w porównaniu do opcji gdy tej jetki nie ma.

Majac te sile projektuje się wymiary, zbrojenie, rozstaw slupkow w sciance i
inne, które zapewnia wystaczajaca sztywność i nienaruszalność tej scianki. I
do tego musimy zalozyc, ze ta jetka pracuje na rozciąganie a nie na sciskanie.

I wtedy z całkowita pewności możemy te krokwie do niej mocowac i spac
spokojnie, mimo, ze po tym polaczeniu jetki nie będą już rozciagane ani
sciskane. One będą wtedy usztywniac konstrukcje w sensie mniejszania ugiec
krokwi, ich stabilności na skrecanie, na wypaczenia i nawet na starzenie w
sensie "przyzwyczajania się" konstrukcji drewnianych i jej naturalnego
odprężania się. Zatem nadal uwazam, ze kjorzystniej jest przyjąć, ze te
jetki sa rozciągane i o około 1/3 zmniejszaja rozpor czyli sily poziome krokwi
dzięki czemu możemy scianki kolankowe zaprojektować jako szczuplejsze, tansze
i lżejsze.
To tak z punktu widzenia naszej technologii budowlanej. W przypadku budow z
drewna, krokwie opiera się bezpośrednio na scianach zewnętrznych. Wtedy sa one
spinane belkami sufitowymi. Czyi po naszemu wiazarowymi. I w tych
konstrukcjach jetki pracujące na rozciąganie umozliwiaja wykonanie scian i
tych belek belek nieco cieńszych i tańszych. W czasie normalnej pracy one
rzeczywiście pracują na sciskanie ale do obliczen wykonywanych dla wartości
skrajnych czy granicznych czyli pelnego dopuszczalnego obciaazenia, korzystnie
jest zalozyc, ze one sa rozciągane, gdyż w tym najważniejszym dla stateczności
bydowli momencie, one pracują na rozciąganie.

Możesz ten problem dac pod rozwagę na jakims forum budowanie czy inzynierii lub
dowolnie innym. Ja za bardzo nie mam czasu surfować po wszystkich forach i nie
chce już nikogo do niczego przekonywać. Ale bylbym ciekaw opinii projektantow
a szczególnie korzystających z gotowych programów komputerowych. Ciekawi mnie
jak ten problem jest tam ujęty.

Dziekuje za udział w dyskusji i jak pisałem, już się na ten temat nie odzywam.

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 13, 2016, 1:26:19 PM4/13/16
to
On Wed, 13 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> Nie mogę zrozuiec tego, ze Ty nie rozumiesz procesu projektowania,
> szczegolie tej scianki, kolankowej czy krokowej, w sensie jej
> wysokosdci. Scianki do ktorej zamocujesz te krokwie sztywno czy dowolnie
> jak, byleby one przeniosły sily poziome. Aby można było ten układ jako
> calosc zaprojektować, musisz wcześniej obliczyć sile rozporu z jaka
> kazda z krokwi będzie na te scianki dzialac. Ty uważasz, ze ta scianka
> jest sztywna. A ja uważam, ze aby ona miała wystarczajaca sztywnośc
> musimy ja policzyć na okreslona sile rozporu. Wiec jak to inaczej można
> zrobić niż wyliczyć ja w alternatywie, ze jetka pełni role zmniejszajaca
> te sile w porównaniu do opcji gdy tej jetki nie ma.

A ja nie mogę zrozumieć dlaczego Ty nie rozumiesz oczywistego faktu, że
jętka NIE PEŁNI funkcji elementu zmniejszającego "siłę rozporu" krokwi. I
tym to sposobem możemy "dyskutować" sobie o tym równie długo i równie
jałowo "ad mortem defecatam", jak wcześniej dyskutowaliśmy na temat STW
lub relatywistycznego efektu Dopplera :)

To może jeszcze inaczej: wyobraź sobie, że liczysz wytrzymałość ściany
kolankowej wyłącznie dla układu krokwie + łaty + dachówka. I dopiero potem
dokładasz do tego układu jętki, podtrzymujące uginające się pod ciężarem
dachówki krokwie. Jakie siły będą wtedy przenosić te jętki? Widzisz już
teraz bzdurność swojego wyobrażenia?

W.

tadeus...@hotmail.com

unread,
Apr 13, 2016, 2:03:33 PM4/13/16
to
To wlasnie Ci wyjasnialem. Jeśli nie uwzględnisz jetki, która jest rozciągana, to ta sila pozioma, na ktora musisz policzyć wygiecie scianki, wyjdzie o 1/3
wieksza w porównaniu do jej pracy z jetka. Innymi slowy wtedy trojkat o
podstawie jetki i dwa boki - odcinki krokwi powyżej, tworza konstrukcje
sztywna, ktora naciska na ukośnie sztywno usytuowane krokwie. Czyli masz
podstawe do zaprojektowania scianki na mniejsza sile pozioma, zatem cieńszej i
tańszej. Bo jetka bierze na siebie te 1/3 sily poziomej.
Tak to widze.
Ale dobrze dla pewnosci byłoby zapytać o to projektantow; czy i jak oni te
jetki uwzgledniaja.

Pzdr
Tornad

Wojtek Borczyk

unread,
Apr 13, 2016, 2:11:16 PM4/13/16
to
On Wed, 13 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:

> On Wednesday, April 13, 2016 at 7:26:19 PM UTC+2, Wojtek Borczyk wrote:
>> On Wed, 13 Apr 2016, tadeus...@hotmail.com wrote:
>
>> To może jeszcze inaczej: wyobraź sobie, że liczysz wytrzymałość ściany
>> kolankowej wyłącznie dla układu krokwie + łaty + dachówka. I dopiero potem
>> dokładasz do tego układu jętki, podtrzymujące uginające się pod ciężarem
>> dachówki krokwie. Jakie siły będą wtedy przenosić te jętki? Widzisz już
>> teraz bzdurność swojego wyobrażenia?
>
> To wlasnie Ci wyjasnialem. Jeśli nie uwzględnisz jetki, która jest
> rozciągana, to ta sila pozioma, na ktora musisz policzyć wygiecie
> scianki, wyjdzie o 1/3 wieksza w porównaniu do jej pracy z jetka.

Dobra, facet, upewniłem się już, że próbuję dyskutować z kompletnym
debilem, z mojej strony EOT!

W.

















nadolny...@gmail.com

unread,
Mar 21, 2018, 4:40:38 PM3/21/18
to
No racja. Ta dyskusja to stracony czas. Jak tłumaczenie blondynce co to spalony :)

Tornad

unread,
Mar 21, 2018, 9:25:20 PM3/21/18
to
W dniu środa, 21 marca 2018 21:40:38 UTC+1 użytkownik nadolny...@gmail.com napisał:
> W dniu środa, 13 kwietnia 2016 20:11:16 UTC+2 użytkownik Wojtek Borczyk napisał:
> > On Wed, 13 Apr 2016, Tadeusz Tornad wrote:
> >
> > > On Wednesday, April 13, 2016 at 7:26:19 PM UTC+2, Wojtek Borczyk wrote:
> > >> On Wed, 13 Apr 2016, Tornad mail.com wrote:
> > >
> > >> To może jeszcze inaczej: wyobraź sobie, że liczysz wytrzymałość ściany
> > >> kolankowej wyłącznie dla układu krokwie + łaty + dachówka. I dopiero potem
> > >> dokładasz do tego układu jętki, podtrzymujące uginające się pod ciężarem
> > >> dachówki krokwie. Jakie siły będą wtedy przenosić te jętki? Widzisz już
> > >> teraz bzdurność swojego wyobrażenia?
> > >
> > > To wlasnie Ci wyjasnialem. Jeśli nie uwzględnisz jetki, która jest
> > > rozciągana, to ta sila pozioma, na ktora musisz policzyć wygiecie
> > > scianki, wyjdzie o 1/3 wieksza w porównaniu do jej pracy z jetka.
> >
> > Dobra, facet, upewniłem się już, że próbuję dyskutować z kompletnym
> > debilem, z mojej strony EOT!
> >
> > W.
>
> No racja. Ta dyskusja to stracony czas. Jak tłumaczenie blondynce co to spalony :)

Panie blondynie i moze nawet rudawy, delikatnie ujmując - Twoja opinia jest
stronnicza i w sensie technicznym bledna. Jetki, grzędy czy inne kleszcze
stosowane w wiezbach dachowych, pracują i sa projektowane na rozciąganie.

Sila rozciagajaca, która jetka musi przenieść jest rowna

T = W/2 * L/h

Znalazlem link, oblicznie, jakie stosuja carpenterzy w Hameryce.

http://mathscinotes.com/2010/11/the-mathematics-of-rafter-and-collar-ties/

Tam jest rysunek i wyprowadzenie tego wzorku.

Czyli im dach ma mniejszy spadek tym ta sila wychodzi wieksza. Co chyba jest
zrozumiale nie tylko dla blondynki ale i murzynki i dla każdego, kto ma
odrobine wyobraźni przetrzennej i kultury technicznej.

Zreszta co Ci będę tlumaczyl; dyskusja z Toba to tylko strata czasu.

Podobnie zresztą jak z kilkoma innymi "fachowcami", którym pare lat temu
starałem się bezskutecznie wytlumaczyc o co w tym szalenstwie z tymi jetkami
chodzi.
Troche usprawiedliwia Cie fakt, ze w polskojęzycznej Wikipedii napisane jest,
a scislej wydrukowane, ze jetki pracuja na sciskanie... Podobne sformułowania
czyta się w podręcznikach. Musi co, tylko jakas wypasiona blondyna mogla tak
napisac i wszyscy bezmyślnie te "prawde" powtarzają. Ale ja znowu, we
wszystko co jest wyrukowane nawet dużymi literami, tak bezkrytycznie nie wierze.

W tajemnicy powiem Ci, ze ja który w Ameryce zbudowałem kilkanaście domow
i wiele wyremontowałem w tym zle skonstruowane dachy, gdybym majstrowi
(bossowi) powiedział, ze "collar beams" pracują na sciskanie to
uslyszalbym "go home" czyli wyp...j do domu i więcej mi się na oczy nie
pokazuj.
No ale tu, na tej grupie zadza wszystkonajlepiejwiedzacy, glownie relatywiści.
A ci wierza w te najgienialniejsze teorie czyli rodzaj zwidow osobnika, który
również nie miał ani za grosz wyobraźni. I nadal będą się upierać przy swoich blednych tezach bo tak w książce stoi...

Pozdr
Tornad

mechanic

unread,
Mar 26, 2018, 5:03:57 AM3/26/18
to
Dnia Wed, 21 Mar 2018 18:25:19 -0700 (PDT), Tornad napisał(a):

[...]
> Panie blondynie i moze nawet rudawy, delikatnie ujmując - Twoja opinia jest
> stronnicza i w sensie technicznym bledna. Jetki, grzędy czy inne kleszcze
> stosowane w wiezbach dachowych, pracują i sa projektowane na rozciąganie.

Jeśli dach "opiera się" na murze.

W przypadku "jaskółki" ... pracują na ściskanie.



0 new messages