Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

metoda stroboskopowa pomiaru c w domu i zagrodzie

87 views
Skip to first unread message

Simpler

unread,
Sep 26, 2022, 10:51:35 AM9/26/22
to
To był chyba wynalazek Marinowa - tego antyrelatywisty z Bułgarii?

które tworzył również inne rozmaite pierdoły - rzekomo perpetuum mobile!

Ok.

Sprawa jest - jak zwykle. :)

Mamy reflektor, czy laser,
który przelatuje przez takie wirujące sito na starcie,
co go tnie na równe impulsy - o takie:

-- -- -- -- -- --

i to zasuwa sobie prosto, np. z 10m, albo 10m i 56 cm,
bo to potem regulujemy...
a tam wiruje drugie - takie samo sito, na jednym wale z pierwszym ... chyba.

i teraz meritum - o co tu chodzi?

Aby to światło w ogóle przeleciało porzez te dwa sita,
no to musi być to być zsynchronizowane z prędkością
przelotu, znaczy ten dystans około 10m musi być trafiony dokładnie,
bo inaczej nic nie przeleci - ciemność będzie!

No to w zasadzie chyba tyle...

należy dopasować obroty sita, szerokość otworów, itd.

a potem tylko szukamy tej odległości,
która pozwala przelatywać światłu...

finalnie z tego wyliczamy faktyczną prędkość światła:
c' = c-v

wtedy v = c-c' -> prędkość planety itd.
...........

No, w zasadzie banał,
pewnie metodami domowymi można to spokojnie mierzyć.

Szwambuł Trantiputl

unread,
Sep 26, 2022, 12:42:45 PM9/26/22
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Mon, 26 Sep 2022 07:51:34 -0700 (PDT)
doszła do mnie wiadomość
<95e5f767-719d-4f67...@googlegroups.com>
od Simpler <also...@gmail.com> :
Fizeau podobnie mierzył, ale jest prostszy sposób, potrzeba osoby z
dobrym refleksem, latarki oraz lusterka i dokładnego stopera...
Szwambuł Trantiputl
--
Pójdziesz Pleśniowy
Legniesz Ciekliwy
Nakarmisz osty
Najesz pokrzywy
Stanisław Grochowiak.

Simpler

unread,
Sep 26, 2022, 12:48:46 PM9/26/22
to
Nie potrzeba żadnego refleksu:

dwa zębate załatwiają sprawę.






J.F

unread,
Oct 3, 2022, 8:29:38 AM10/3/22
to
On Mon, 26 Sep 2022 07:51:34 -0700 (PDT), Simpler wrote:
> To był chyba wynalazek Marinowa - tego antyrelatywisty z Bułgarii?
> które tworzył również inne rozmaite pierdoły - rzekomo perpetuum mobile!
> Ok.
> Sprawa jest - jak zwykle. :)
> Mamy reflektor, czy laser,
> który przelatuje przez takie wirujące sito na starcie,
> co go tnie na równe impulsy - o takie:
>
> -- -- -- -- -- --
>
> i to zasuwa sobie prosto, np. z 10m, albo 10m i 56 cm,
> bo to potem regulujemy...
> a tam wiruje drugie - takie samo sito, na jednym wale z pierwszym ... chyba.

Metoda Fizeau, tylko on mial lusterko i trafialo na to samo "sito".

> i teraz meritum - o co tu chodzi?
>
> Aby to światło w ogóle przeleciało porzez te dwa sita,
> no to musi być to być zsynchronizowane z prędkością
> przelotu, znaczy ten dystans około 10m musi być trafiony dokładnie,
> bo inaczej nic nie przeleci - ciemność będzie!
>
> No to w zasadzie chyba tyle...
>
> należy dopasować obroty sita, szerokość otworów, itd.
>
> a potem tylko szukamy tej odległości,
> która pozwala przelatywać światłu...
>
> finalnie z tego wyliczamy faktyczną prędkość światła:
> c' = c-v
>
> wtedy v = c-c' -> prędkość planety itd.
> ...........
>
> No, w zasadzie banał,
> pewnie metodami domowymi można to spokojnie mierzyć.

Fizeau potrzebowal 8km o ile pamietam. Ciekawe czy dzis sie uda lepiej
... troche wątpię. są za to rózne elektrooptyczne przyrządy.

Przyrzad Focaulta z obrotowym lustrem byl chyba bardziej domowy.

Ale o jakiej dokladnosci pomiaru mylisz? Bo jak chcesz wykryc
30km/s ziemskiej predkosci orbitalnej, to wymagania rosną.

J.

Simpler

unread,
Oct 3, 2022, 1:20:19 PM10/3/22
to
poniedziałek, 3 października 2022 o 14:29:38 UTC+2 J.F napisał(a):
> On Mon, 26 Sep 2022 07:51:34 -0700 (PDT), Simpler wrote:
> > To był chyba wynalazek Marinowa - tego antyrelatywisty z Bułgarii?
> > które tworzył również inne rozmaite pierdoły - rzekomo perpetuum mobile!
> > Ok.
> > Sprawa jest - jak zwykle. :)
> > Mamy reflektor, czy laser,
> > który przelatuje przez takie wirujące sito na starcie,
> > co go tnie na równe impulsy - o takie:
> >
> > -- -- -- -- -- --
> >
> > i to zasuwa sobie prosto, np. z 10m, albo 10m i 56 cm,
> > bo to potem regulujemy...
> > a tam wiruje drugie - takie samo sito, na jednym wale z pierwszym ... chyba.
> Metoda Fizeau, tylko on mial lusterko i trafialo na to samo "sito".

Skoro używał lusterka i jednego sita,
no to niechybnie zmierzył tylko tę dwukierunkową - średnia, która jest = c.

Muszą być dwa sita, zsynchronizowane, wtedy łapiemy jednokierunkową.

> > i teraz meritum - o co tu chodzi?
> >
> > Aby to światło w ogóle przeleciało porzez te dwa sita,
> > no to musi być to być zsynchronizowane z prędkością
> > przelotu, znaczy ten dystans około 10m musi być trafiony dokładnie,
> > bo inaczej nic nie przeleci - ciemność będzie!
> >
> > No to w zasadzie chyba tyle...
> >
> > należy dopasować obroty sita, szerokość otworów, itd.
> >
> > a potem tylko szukamy tej odległości,
> > która pozwala przelatywać światłu...
> >
> > finalnie z tego wyliczamy faktyczną prędkość światła:
> > c' = c-v
> >
> > wtedy v = c-c' -> prędkość planety itd.
> > ...........
> >
> > No, w zasadzie banał,
> > pewnie metodami domowymi można to spokojnie mierzyć.
> Fizeau potrzebowal 8km o ile pamietam. Ciekawe czy dzis sie uda lepiej
> ... troche wątpię. są za to rózne elektrooptyczne przyrządy.
>
> Przyrzad Focaulta z obrotowym lustrem byl chyba bardziej domowy.
>
> Ale o jakiej dokladnosci pomiaru mylisz? Bo jak chcesz wykryc
> 30km/s ziemskiej predkosci orbitalnej, to wymagania rosną.

30cm = 1ns,

zatem na 30m miałbyś 100 ns, co byle złomem można zmierzyć.

3km/c = 0.00001 = 10 mikro sec, z 50 lat temu..

1GHz == 1ns, zatem domowe pecety mogą to mierzyć.


J.F

unread,
Oct 3, 2022, 1:49:36 PM10/3/22
to
On Mon, 3 Oct 2022 10:20:18 -0700 (PDT), Simpler wrote:
> poniedziałek, 3 października 2022 o 14:29:38 UTC+2 J.F napisał(a):
>> On Mon, 26 Sep 2022 07:51:34 -0700 (PDT), Simpler wrote:
>>> To był chyba wynalazek Marinowa - tego antyrelatywisty z Bułgarii?
>>> które tworzył również inne rozmaite pierdoły - rzekomo perpetuum mobile!
>>> Ok.
>>> Sprawa jest - jak zwykle. :)
>>> Mamy reflektor, czy laser,
>>> który przelatuje przez takie wirujące sito na starcie,
>>> co go tnie na równe impulsy - o takie:
>>>
>>> -- -- -- -- -- --
>>>
>>> i to zasuwa sobie prosto, np. z 10m, albo 10m i 56 cm,
>>> bo to potem regulujemy...
>>> a tam wiruje drugie - takie samo sito, na jednym wale z pierwszym ... chyba.
>> Metoda Fizeau, tylko on mial lusterko i trafialo na to samo "sito".
>
> Skoro używał lusterka i jednego sita,
> no to niechybnie zmierzył tylko tę dwukierunkową - średnia, która jest = c.
>
> Muszą być dwa sita, zsynchronizowane, wtedy łapiemy jednokierunkową.

No to wtedy masz pytania jak synchronizujemy, i czy kilometrowy wał
aby na pewno jest sztywny -)

>>> No, w zasadzie banał,
>>> pewnie metodami domowymi można to spokojnie mierzyć.
>> Fizeau potrzebowal 8km o ile pamietam. Ciekawe czy dzis sie uda lepiej
>> ... troche wątpię. są za to rózne elektrooptyczne przyrządy.
>>
>> Przyrzad Focaulta z obrotowym lustrem byl chyba bardziej domowy.
>>
>> Ale o jakiej dokladnosci pomiaru mylisz? Bo jak chcesz wykryc
>> 30km/s ziemskiej predkosci orbitalnej, to wymagania rosną.
>
> 30cm = 1ns,
>
> zatem na 30m miałbyś 100 ns, co byle złomem można zmierzyć.
>
> 3km/c = 0.00001 = 10 mikro sec, z 50 lat temu..
>
> 1GHz == 1ns, zatem domowe pecety mogą to mierzyć.

Nie nie. W domowych warunkach masz dystans np 10m.
czas przelotu 33.33333ns.
A ile bedzie przy predkosci c-30km/s?
33.33666

3ps wiecej.

Na 10km to bedzie 3ns wiecej.

3ns kupa czasu ... ale zmierzysz?

J.







Simpler

unread,
Oct 3, 2022, 2:23:50 PM10/3/22
to
poniedziałek, 3 października 2022 o 19:49:36 UTC+2 J.F napisał(a):

> > Muszą być dwa sita, zsynchronizowane, wtedy łapiemy jednokierunkową.
> No to wtedy masz pytania jak synchronizujemy, i czy kilometrowy wał
> aby na pewno jest sztywny -)

To jest ruch raptowny - z uderzenia, więc tam żadnych sił nie ma,
to kręci się równo, bo inaczej ukręciłby się.

Zresztą ustaw sobie napęd w środku wału, no i wtedy masz perfekt symetrię:
cokolwiek się skręci z lewej, to tak samo z prawej:

obroty: w1 = w2, na zawsze!

> > 1GHz == 1ns, zatem domowe pecety mogą to mierzyć.

> Nie nie. W domowych warunkach masz dystans np 10m.
> czas przelotu 33.33333ns.
> A ile bedzie przy predkosci c-30km/s?
> 33.33666
>
> 3ps wiecej.
>
> Na 10km to bedzie 3ns wiecej.
>
> 3ns kupa czasu ... ale zmierzysz?

30m / c = 100 ns

L / (c-v) = L/c (1-v/c) = L/c * (1 +v/c + ...)

czyli tu masz Lv/c^2 - tradycyjnie, bo to jest ten skecz Lorentza z czasem względnym.

dt = 300m * 300 km/s / c^2 = 1ns

no, faktycznie trochę malutko, ale w tej metodzie nie mierzymy czasu,
a jedynie patrzymy na ekran i szukamy maksimum jasności,
modyfikując odległość... i do tego w obie strony, co potęguje dokładność - ze 100 razy chyba!:

jak w jedną stronę mamy jasność = maks, wtedy w drugą jest ciemność = min.




J.F

unread,
Oct 3, 2022, 3:07:23 PM10/3/22
to
On Mon, 3 Oct 2022 11:23:49 -0700 (PDT), Simpler wrote:
> poniedziałek, 3 października 2022 o 19:49:36 UTC+2 J.F napisał(a):
>>> Muszą być dwa sita, zsynchronizowane, wtedy łapiemy jednokierunkową.
>> No to wtedy masz pytania jak synchronizujemy, i czy kilometrowy wał
>> aby na pewno jest sztywny -)
>
> To jest ruch raptowny - z uderzenia, więc tam żadnych sił nie ma,
> to kręci się równo, bo inaczej ukręciłby się.
>
> Zresztą ustaw sobie napęd w środku wału, no i wtedy masz perfekt symetrię:
> cokolwiek się skręci z lewej, to tak samo z prawej:
>
> obroty: w1 = w2, na zawsze!

Ale tu faza tez istotna.

>>> 1GHz == 1ns, zatem domowe pecety mogą to mierzyć.
>
>> Nie nie. W domowych warunkach masz dystans np 10m.
>> czas przelotu 33.33333ns.
>> A ile bedzie przy predkosci c-30km/s?
>> 33.33666
>>
>> 3ps wiecej.
>>
>> Na 10km to bedzie 3ns wiecej.
>>
>> 3ns kupa czasu ... ale zmierzysz?
>
> 30m / c = 100 ns
>
> L / (c-v) = L/c (1-v/c) = L/c * (1 +v/c + ...)
>
> czyli tu masz Lv/c^2 - tradycyjnie, bo to jest ten skecz Lorentza z czasem względnym.
>
> dt = 300m * 300 km/s / c^2 = 1ns
>
> no, faktycznie trochę malutko, ale w tej metodzie nie mierzymy czasu,
> a jedynie patrzymy na ekran i szukamy maksimum jasności,
> modyfikując odległość... i do tego w obie strony, co potęguje dokładność - ze 100 razy chyba!:
>
> jak w jedną stronę mamy jasność = maks, wtedy w drugą jest ciemność = min.


J.

Simpler

unread,
Oct 3, 2022, 5:52:26 PM10/3/22
to
poniedziałek, 3 października 2022 o 21:07:23 UTC+2 J.F napisał(a):
> On Mon, 3 Oct 2022 11:23:49 -0700 (PDT), Simpler wrote:
> > poniedziałek, 3 października 2022 o 19:49:36 UTC+2 J.F napisał(a):
> >>> Muszą być dwa sita, zsynchronizowane, wtedy łapiemy jednokierunkową.
> >> No to wtedy masz pytania jak synchronizujemy, i czy kilometrowy wał
> >> aby na pewno jest sztywny -)
> >
> > To jest ruch raptowny - z uderzenia, więc tam żadnych sił nie ma,
> > to kręci się równo, bo inaczej ukręciłby się.
> >
> > Zresztą ustaw sobie napęd w środku wału, no i wtedy masz perfekt symetrię:
> > cokolwiek się skręci z lewej, to tak samo z prawej:
> >
> > obroty: w1 = w2, na zawsze!
> Ale tu faza tez istotna.

jednostajnie rotująca bryła gwarantuje zgodność faz całego ciała.

jedynie podczas rozkręcania może wystąpić różnica - naprężenia itd.
ale po ustabilizowaniu to się wyrówna.

Adam Lubszczyk

unread,
Oct 4, 2022, 4:57:11 AM10/4/22
to
Czy ktoś zauważyła że w tej metodzie z dwoma sitami na wale powinno wystąpić ciekawe zjawisko.
Mamy jednakowe sita ułożone równo szczelina- szczelina.
Puszczamy promień lasera przez szczelinę na obu sitach i dostajemy plamkę na ekran za sitami.
Zaczynamy obracać wał (razem z sitami) - plamka zaczyna blednąć, bo część promienia
który przeszedł przez szczelinę pierwszego sita nie zdąży do szczeliny w drugim sicie.
Przy pewnej prędkości obrotowej cały promień zostaje zatrzymany przez sito 2 - plamka znika.
A teraz najciekawsze.
Jeśli nadal będziemy zwiększać prędkość obrotów wału, to przy pewnej krytycznej prędkości obrotowej
nagle na ekranie pojawi się plamka w pełnej jasności - promień który przeszedł przez szczelinę
na pierwszym sicie wpada do następnej szczeliny na drugim sicie.
Zjawisko powinno być bardzo charakterystyczne: odrobinę mniejsze obroty - brak plamki,
minimalnie zwiększmy - mamy pełną plamkę na ekranie.
Wystarczy teraz badać czy ta krytyczna wartość prędkości obrotowej jest zmienna w czasie
(np. czy zmienia się w trakcie doby) i możemy badać "stałość" prędkości światła.

Adam

maluw...@gmail.com

unread,
Oct 4, 2022, 6:06:16 AM10/4/22
to
On Tuesday, 4 October 2022 at 10:57:11 UTC+2, Adam Lubszczyk wrote:
I możemy równie dobrze badać w ten sposób wyższość komunizmu
nad zgniłym kapitalizmem; ale na fakt, że zakazane przez waszą
bandę debili zegary TAI i GPS wciąż odmierzają t'=t w zakazanych
przez waszą bandę debili starych sekundach - nijak to nie wpłynie.

J.F

unread,
Oct 4, 2022, 8:24:17 AM10/4/22
to
On Tue, 4 Oct 2022 01:57:10 -0700 (PDT), Adam Lubszczyk wrote:
> poniedziałek, 3 października 2022 o 23:52:26 UTC+2 Simpler napisał(a):
>> poniedziałek, 3 października 2022 o 21:07:23 UTC+2 J.F napisał(a):
>>> On Mon, 3 Oct 2022 11:23:49 -0700 (PDT), Simpler wrote:

>>> > Zresztą ustaw sobie napęd w środku wału, no i wtedy masz perfekt symetrię:
>>> > cokolwiek się skręci z lewej, to tak samo z prawej:
>>> >
>>> > obroty: w1 = w2, na zawsze!
>>> Ale tu faza tez istotna.
>> jednostajnie rotująca bryła gwarantuje zgodność faz całego ciała.
>>
>> jedynie podczas rozkręcania może wystąpić różnica - naprężenia itd.
>> ale po ustabilizowaniu to się wyrówna.

Niby tak, ale cos mi sie widzi, ze STW bedzie protestowac :-)

> Czy ktoś zauważyła że w tej metodzie z dwoma sitami na wale powinno wystąpić ciekawe zjawisko.
> Mamy jednakowe sita ułożone równo szczelina- szczelina.
> Puszczamy promień lasera przez szczelinę na obu sitach i dostajemy plamkę na ekran za sitami.
> Zaczynamy obracać wał (razem z sitami) - plamka zaczyna blednąć, bo część promienia
> który przeszedł przez szczelinę pierwszego sita nie zdąży do szczeliny w drugim sicie.
> Przy pewnej prędkości obrotowej cały promień zostaje zatrzymany przez sito 2 - plamka znika.
> A teraz najciekawsze.
> Jeśli nadal będziemy zwiększać prędkość obrotów wału, to przy pewnej krytycznej prędkości obrotowej
> nagle na ekranie pojawi się plamka w pełnej jasności - promień który przeszedł przez szczelinę
> na pierwszym sicie wpada do następnej szczeliny na drugim sicie.
> Zjawisko powinno być bardzo charakterystyczne: odrobinę mniejsze obroty - brak plamki,
> minimalnie zwiększmy - mamy pełną plamkę na ekranie.

To zalezy od szerokosci szczelin i pól miedzy nimi.
Bedą szerokie - zjawisko wcale nie bedzie takie precyzyjne.
Beda wąskie - nastapi dyfrakcyjne poszerzenie wiązki :-(

> Wystarczy teraz badać czy ta krytyczna wartość prędkości obrotowej jest zmienna w czasie
> (np. czy zmienia się w trakcie doby) i możemy badać "stałość" prędkości światła.

Niestety - ciagle osiagalne predkosci wprowadzaja bardzo male zmiany,
a w dodatku kąt ustawienia lasera moze zmienic padanie plamki na drugą
tarczę.


J.

Łukasz Smoliński

unread,
Oct 4, 2022, 10:06:53 AM10/4/22
to
Dobra dobra, ale wygląd to solidnie, kwestia kalibracji i utrzymania parametrów. Koncepcja chyba bardzo dobra. ;)

J.F

unread,
Oct 4, 2022, 11:12:38 AM10/4/22
to
> Dobra dobra, ale wygląd to solidnie, kwestia kalibracji i utrzymania parametrów. Koncepcja chyba bardzo dobra. ;)

Policz, jakie parametry są potrzebne.

Nie bez powodu panowie MM nawciskali lusterek, a i tak o ulamek prązka
były przesunięcia. Dobrze, ze prążki byly optycznie powiekszone.
A chuchnąc wystarczylo, i temperatura wariowała wyniki.


J.

Simpler

unread,
Oct 4, 2022, 11:33:47 AM10/4/22
to
no to obliczaj ... dostaniesz nobla zamiast Marinov...
ale uważaj, bo są teorie piaskowe że Marinowa zajebali relatywiści. :)

Krzysztof

unread,
Oct 4, 2022, 11:45:37 AM10/4/22
to
Lepiej - na starych filmach auto jedzie do przodu, a koła kręcą się do tyłu;
stroboskopu nie ma, a prędkość kamery 24 klatki/s i taka że jest prędkość projektora.
Ciekawym jest dywagacji szanownych dyskutantów odnośnie tego "efektu" :-)

Simpler

unread,
Oct 4, 2022, 11:54:03 AM10/4/22
to
wtorek, 4 października 2022 o 10:57:11 UTC+2 Adam Lubszczyk napisał(a):
Lepiej zmieniać odległość, zamiast obroty.

Na początku celujemy w c = c,

a ponieważ w praktyce jest c-v <> c,
no to wystarczy to troszeczkę przesunąć... bo v jest niewielkie w porównaniu do c,

300 km/s to 1/1000 c,

czyli musimy przesunąć o tę 1 tysięczną, co w praktyce np. dla L = 1000km dałoby 1m...

obroty tego sita dla 1000m?

dla sita 1:1, czyli które robi połówki z ciągłego,
byłoby to chyba 300 km/s,

zatem robimy cięcie 99.99%, znaczy impulsy są teraz bardzo krótkie 1:10000 zamiast 1:1;

a wtedy mamy wr = 0.03km/s = 30m/s.


Jak widać raczej łatwo takie coś zrobić... jak mówiłem: to jest metoda domowa!

no może... bardziej salonowa. :)

Adam Lubszczyk

unread,
Oct 5, 2022, 1:26:07 AM10/5/22
to
wtorek, 4 października 2022 o 17:12:38 UTC+2 J.F napisał(a):
> Policz, jakie parametry są potrzebne.
>
> Nie bez powodu panowie MM nawciskali lusterek, a i tak o ulamek prązka
> były przesunięcia. Dobrze, ze prążki byly optycznie powiekszone.
> A chuchnąc wystarczylo, i temperatura wariowała wyniki.
>

Mi wychodzi dla wału długości 30m, tarczy o obwodzie 1m (średnica ok 30cm)
i szczelin rozmieszczonych co 2mm (0,9mm dziurka+1,1mm przerwy)
obroty około 20tys / sekundę - to chyba nie jest nawet jakaś duża wielkość dla współczesnej techniki.
A można jeszcze kombinować ze średnicą tarczy i z wielkością i rozmieszczeniem dziurek.

Adam

maluw...@gmail.com

unread,
Oct 5, 2022, 2:26:46 AM10/5/22
to
On Wednesday, 5 October 2022 at 07:26:07 UTC+2, Adam Lubszczyk wrote:
> wtorek, 4 października 2022 o 17:12:38 UTC+2 J.F napisał(a):
> > Policz, jakie parametry są potrzebne.
> >
> > Nie bez powodu panowie MM nawciskali lusterek, a i tak o ulamek prązka
> > były przesunięcia. Dobrze, ze prążki byly optycznie powiekszone.
> > A chuchnąc wystarczylo, i temperatura wariowała wyniki.
> >
> Mi wychodzi dla wału długości 30m, tarczy o obwodzie 1m (średnica ok 30cm)
> i szczelin rozmieszczonych co 2mm (0,9mm dziurka+1,1mm przerwy)
> obroty około 20tys / sekundę - to chyba nie jest nawet jakaś duża wielkość dla współczesnej techniki.

Chyba jednak jest.

J.F

unread,
Oct 5, 2022, 10:34:19 AM10/5/22
to
1.2 mln/min ... no, szybko. Przy ilu obrotach rozpadnie sie tarcza
moze ktos policzyc :-)

Ale chodzi o cos innego - spodziewamy sie zmiany predkosci swiatla
o 30km/s - predkosc orbitalna Ziemi. Albo o 200km/s - predkosc w
galaktyce.

Jak to zmieni pomiar?

Obroty potrafimy zmierzyc dosc dokladnie, 20000.001 obr/s nie powinno
byc problemem, ale:
-przy 20000.000 o ile sie zmieni pozycja otworow w stosunku do idealu?
-o ile sie zmieni jasnosc swiatla, zakladając ze jest proporcjonalna
do powierzchni wspolnej czesci otworow?


I tak jestem pod wrazeniem, ze dalmierze laserowe działaja.
Te "pokojowe" - co to mierza metry z dokladnoscią do cm, i to za
200zl..


J.
Message has been deleted

Simpler

unread,
Oct 5, 2022, 11:01:52 AM10/5/22
to
Jakieś głupoty wyliczacie.

L - pokonuje światło

d - o tyle obraca się tarcza, znaczy otwory są w tej odległości, i z prędkością u = wr

zatem aby światło przeszło przez oba musi być tak:
u/c = d/L, albo wielokrotność: n* u/c = ... ale nam wystarczy n=1

biorąc d = 1mm, oraz L = 10m,
u = wr = c * d/L = c * 1mm/10m = 3e8 /10000 = 3e4 m/s = 30 km/s

zatem takie coś jest nierealne...

należy zrobić mniejsze otwory, np. 0.001 mm,
albo wydłużyć ten wał.

np. biorąc : L = 100m i d = 0.01 mm

otrzymamy 1000 razy mniejsze, czyli u = 30 m/s
......

W zasadzie to chyba można łatwo zmierzyć za pomocą interferencji:
spolaryzowane światło, ... interfer Macha-Zehndera, itd.

tam będzie to widać jak na dłoni.




0 new messages