Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Trójka uporządkowana.

239 views
Skip to first unread message

Krzysztof

unread,
Feb 23, 2023, 2:53:11 AM2/23/23
to
Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną (a, b) geometrycznie, a przecież może być ona uporządkowana liniowo,
np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,
podobnie jak w geometrii np. okrąg.

Algebraicznie para (a, b) jest jedynym rozwiązaniem koniunkcji
(układu) dwóch równań pierwszego stopnia z dwoma niewiadomymi,
wtedy i tylko wtedy, gdy równania są niezależne - w układzie kartezjańskim
proste, będące wykresami równań muszą się przecinać - punkt przecięcia
określa para (a, b).
Gdy równania są sprzeczne (proste są równoległe) lub zależne (prosta jest
jedna), to układ równań nie ma rozwiązania lub każde rozwiązanie jednego
jest rozwiązanie drugiego równania.

Ale pojedyncze równania i nierówności pierwszego stopnia mają
inną postać niż składowe równania układu, np.:
ax + by + c = 0
i przy a=/=0, b=/=0; a=0, b=/=0; a=/=0, b=0 pary istnieją i są inne,

Ax + By + C = 0
A`x + B`y + C ` = 0
----------------------------- +
(a, b) - rozwiązanie równań niezależnych.

Tyle w formie wstępu i link do cd.:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Iloczyn_kartezja%C5%84ski

J.F

unread,
Feb 23, 2023, 9:44:33 AM2/23/23
to
On Wed, 22 Feb 2023 23:53:09 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
> Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną (a, b) geometrycznie, a przecież może być ona uporządkowana liniowo,

A wyjasnisz, co to znaczy uporzadkowana geometrycznie i liniowo?

> np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,
> podobnie jak w geometrii np. okrąg.

A zdajesz sobie sprawe, ***, ze relacja porządku a<b nie ma nic
wspolnego z parą uporządkowaną (a, b) ?


> Algebraicznie para (a, b) jest jedynym rozwiązaniem koniunkcji
> (układu) dwóch równań pierwszego stopnia z dwoma niewiadomymi,
> wtedy i tylko wtedy, gdy równania są niezależne - w układzie kartezjańskim
> proste, będące wykresami równań muszą się przecinać - punkt przecięcia
> określa para (a, b).

No jakos tak.

> Gdy równania są sprzeczne (proste są równoległe) lub zależne (prosta jest
> jedna), to układ równań nie ma rozwiązania lub każde rozwiązanie jednego
> jest rozwiązanie drugiego równania.
>
> Ale pojedyncze równania i nierówności pierwszego stopnia mają
> inną postać niż składowe równania układu, np.:
> ax + by + c = 0
> i przy a=/=0, b=/=0; a=0, b=/=0; a=/=0, b=0 pary istnieją i są inne,

A zauważyłes, ***, co teraz jest niewiadomą, a co było wczesniej?

Poza tym kto powiedzial, ze w tych trzech przypadkach pary rozwiązań
(x, y) sa inne?

Przez dany punkt (x, y), przechodzi bardzo duzo prostych, a mozna
je opisac jeszcze wiekszą iloscią rownan w/w postaci.

> Ax + By + C = 0
> A`x + B`y + C ` = 0
> ----------------------------- +
> (a, b) - rozwiązanie równań niezależnych.


> Tyle w formie wstępu i link do cd.:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Iloczyn_kartezja%C5%84ski

No i ?

Jest tam cos o prostych i przecięciu, czy to twój wklad w matematykę?

J.

Krzysztof

unread,
Feb 24, 2023, 2:37:26 AM2/24/23
to
cd.
Jeśli odcięta i rzędna u.K. mają ostrą relację mniejszości w N:
1<2<3, to każdy punkt na prostej przechodzącej przez 0 układu
ze współczynnikiem kierunkowym = 1 (alfa 45 st.) określa para z
relacją równości Nx = Ny, np. P1(1, 1), P2(2, 2), P3(3, 3) ...

Ale każdy z tych punktów może być określony jego odległością od 0,
czyli liczbą niewymierną (n)sqrt n, oprócz wyrażenia (1)sqrt 1.
Po prostu, te odległości są przekątnymi kwadratów o równych bokach
i prosta jest nie tylko zbiorem punktów, ale także zbiorem odcinków.
cdn.

Krzysztof

unread,
Feb 24, 2023, 2:46:06 AM2/24/23
to
Errata:
... czyli liczbą niewymierną (2)sqrt n ...

Ghost

unread,
Feb 24, 2023, 3:18:01 AM2/24/23
to
W dniu 24.02.2023 o 08:46, Krzysztof pisze:
z tego bedzie jakie wiekopomne dziełło, mówię wam!

bartekltg

unread,
Feb 24, 2023, 12:20:18 PM2/24/23
to
czwartek, 23 lutego 2023 o 08:53:11 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną

Tu mowisz o parze uporządkowanej

> a przecież może być ona uporządkowana liniowo,
> np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,

a tu po relacji porządku.

Podobieństwa miedzy tymi obiektami ograniczają się do zbieżności nazw.

Doczytaj, co to jest para uporządkowana.

bartekltg



J.F

unread,
Feb 24, 2023, 12:35:07 PM2/24/23
to
Gdzie on ci doczyta ... prędzej predykatem oberwiesz ..

J.

J.F

unread,
Feb 24, 2023, 3:44:41 PM2/24/23
to
A wyjasnisz, co tu miałes na mysli, **** ?

> to każdy punkt na prostej przechodzącej przez 0 układu
> ze współczynnikiem kierunkowym = 1 (alfa 45 st.) określa para z
> relacją równości Nx = Ny, np. P1(1, 1), P2(2, 2), P3(3, 3) ...

Są tu trzy numerki przy kazdym punkcie - wyjasnisz jakie
sa zwiazki? Moge sobie wprowadzic P4(5, 5) ?

No i "każdy punkt na prostej", a tu jakis zbior liczb naturalnych..

> Ale każdy z tych punktów może być określony jego odległością od 0,

No może byc. Współrzedne radialne?

> czyli liczbą niewymierną (n)sqrt n,

Czy to u ciebie znaczylo n_ty pierwiastek z n?
To chyba nie kwadratów?

> oprócz wyrażenia (1)sqrt 1.
> Po prostu, te odległości są przekątnymi kwadratów o równych bokach
> i prosta jest nie tylko zbiorem punktów, ale także zbiorem odcinków.

No, niech sie Woźniak wypowie, czy prosta może być zbiorem odcinków,
czy to narusza starożytne zasady.
A moze to późniejsi matematycy naruszyli, bo cos cwierkają, ze
Euklides odcinkow uzywał ..

Niewatpliwie mozna rzec, ze odcinek oparty na danej prostej,
to pozbiór punktów tej prostej.

> cdn.

Ale zmierzasz do czegoś?

Bo na mój gust, to bredzisz, ***, bez sensu i bez myśli przewodniej.

J.


Krzysztof

unread,
Feb 25, 2023, 1:52:21 AM2/25/23
to
piątek, 24 lutego 2023 o 18:20:18 UTC+1 bartekltg napisał(a):
> czwartek, 23 lutego 2023 o 08:53:11 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> > Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną
> Tu mowisz o parze uporządkowanej
> > a przecież może być ona uporządkowana liniowo,
> > np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,
> a tu po relacji porządku.
>
> Podobieństwa miedzy tymi obiektami ograniczają się do zbieżności nazw.

Uporządkowanie oznacza ustawienie kolejności wg jakiegoś schematu.

> Doczytaj, co to jest para uporządkowana.

Sam doczytaj i zastanów się dlaczego jest tyle definicji pary uporządkowanej,
i czym różni się (a, b) od {a, b}.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Para_uporz%C4%85dkowana

"Prototypowym przykładem pary uporządkowanej są współrzędne
punktu na płaszczyźnie".

Samo pojęcie wywodzi się z logiki, a nie z matematyki,
i ten mój przydługi wstęp jest próbą uzmysłowienia
użytkownikom grafów planarnych i tym, którzy nie mogą
ogarnąć półtora kroku w dwóch ważeniach na wadze szalkowej,
że para na płaszczyznach układu K. jest rzutem trójki współrzędnych
w przestrzeni, czyli przekątnej sześcianu na każdą płaszczyznę XY, YZ, XZ.

> bartekltg

Krzysztof

unread,
Feb 25, 2023, 2:24:27 AM2/25/23
to
piątek, 24 lutego 2023 o 08:37:26 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> czyli liczbą niewymierną a*sqrt 2, oprócz wyrażenia (1)sqrt 1.
> Po prostu, te odległości są przekątnymi kwadratów o równych bokach
> i prosta jest nie tylko zbiorem punktów, ale także zbiorem odcinków.
> cdn.

I tak to działa w pierwszej ćwiartce układu K., gdy współrzędne są w N.
Natomiast gdy są w C, sprawa w algebrze wygląda inaczej: zwrot relacji
jest taki sam jak w N, ale na X, Y są liczby przeciwne i rozwiązaniem
równania ax + by + c = 0 jest każda para: (x, (-ax – c) / b), a gdy c = 0,
to para ma postać (x, -ax/b); prosta przechodzi przez: I, 0 i III ćwiartki
układu K.

Przy a = 0 i b =/= 0 i c =/= 0 prosta jest równoległa do osi 0X, i para ma postać
(x, -c/b)
Analogicznie przy a =/= 0 i b = 0 prosta jest równoległa do 0Y i parą jest (-c/a, y),
lecz współczynnik kierunkowy b/a przy c = 0 ma alternatywę:
albo = 0, albo nie istnieje.

Ten przydługi wstęp jest dla osobników nierozumiejących, że zbiory nie są matematyką
lecz logiką, bo elementy zbioru można sobie ponumerować dowolnie, natomiast relacje
między elementami zależą nie od numerków, tylko od własności poszczególnych elementów.
Nawet humaniści wiedzą, że pary z trójki to kombinacja własności, a nie numerków.
Moim ulubionym przykładem jest jednoaktowa satyra na demokrację Mrożka:
„Na pełnym morzu” z relacją: chudy - średni – gruby.
cdn.

Krzysztof

unread,
Feb 26, 2023, 4:42:19 AM2/26/23
to
cd.
Matematyczny przekręt w logice zbiorów polega na pomieszaniu porządków:
trójka nieuporządkowana w zbiorze A wg numerków może być uporządkowaną
wg własności - podobnie jest z parami - i tu matematyzacja logiki cierpi krach,
bo relacje porządku własności mogą się różnić od relacji matematycznych.

Np. stopniowanie przymiotników 3 elementów zbioru A:
{mały < większy < największy}
w matematycznym zbiorze B ma ostre odwzorowanie relacji
mniejszości {1 < 2 < 3}, ale także odwzorowanie relacji większości:
{3 > 2 > 1} - i ok, oba porządki są liniowe, relacje są zwrotne, przechodnie,
antysymetryczne i spójne, ale czy są spójne w R?
Nie, bo para (największy > większy) nie ma normy (1, mały).
cdn.

J.F

unread,
Feb 26, 2023, 4:42:31 AM2/26/23
to
On Fri, 24 Feb 2023 22:52:19 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
> piątek, 24 lutego 2023 o 18:20:18 UTC+1 bartekltg napisał(a):
>> czwartek, 23 lutego 2023 o 08:53:11 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
>>> Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną
>> Tu mowisz o parze uporządkowanej
>>> a przecież może być ona uporządkowana liniowo,
>>> np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,
>> a tu po relacji porządku.
>>
>> Podobieństwa miedzy tymi obiektami ograniczają się do zbieżności nazw.
>
> Uporządkowanie oznacza ustawienie kolejności wg jakiegoś schematu.
>
>> Doczytaj, co to jest para uporządkowana.
>
> Sam doczytaj i zastanów się dlaczego jest tyle definicji pary uporządkowanej,
> i czym różni się (a, b) od {a, b}.

Bo zbiór, ***, z definicji, może mieć dowolną kolejnośc elementow.

> https://pl.wikipedia.org/wiki/Para_uporz%C4%85dkowana
>
> "Prototypowym przykładem pary uporządkowanej są współrzędne
> punktu na płaszczyźnie".
>
> Samo pojęcie wywodzi się z logiki, a nie z matematyki,
> i ten mój przydługi wstęp jest próbą uzmysłowienia
> użytkownikom grafów planarnych i tym, którzy nie mogą
> ogarnąć półtora kroku w dwóch ważeniach na wadze szalkowej,

a) napisałes juz co to dla ciebie jest ważenie?

b) a po co ci, ***, dwa ważenia? W jednym można.

> że para na płaszczyznach układu K. jest rzutem trójki współrzędnych
> w przestrzeni, czyli przekątnej sześcianu na każdą płaszczyznę XY, YZ, XZ.

jak sie jest debilem, i zaklada debilne rzeczy, to sie nie ma co
dziwic, ze wychodzą debilne wnioski.
A jak sie jeszcze wierzy w te wnioski, to sie jest debilem do potęgi?

(1, 5, 2) do dobra trojka uporządkowana, czy zła?
I jak to sie ma do przekątnej?

J.

J.F

unread,
Feb 26, 2023, 5:00:04 AM2/26/23
to
Jakiej relacji, ***?

> ale na X, Y są liczby przeciwne i rozwiązaniem
> równania ax + by + c = 0

równanie jest dobre dla wszystkich cwiartek.


>jest każda para: (x, (-ax – c) / b),

Gdy b<>0, bo inaczej dzielic nie mozna.

> a gdy c = 0,
> to para ma postać (x, -ax/b);

I gdzie tu masz liczby naturalne, *** ?

> prosta przechodzi przez: I, 0 i III ćwiartki
> układu K.

A kiedy przechodzi przez 2 i 4 cwiartkę?

> Przy a = 0 i b =/= 0 i c =/= 0 prosta jest równoległa do osi 0X, i para ma postać
> (x, -c/b)
> Analogicznie przy a =/= 0 i b = 0 prosta jest równoległa do 0Y i parą jest (-c/a, y),
> lecz współczynnik kierunkowy b/a przy c = 0 ma alternatywę:
> albo = 0, albo nie istnieje.

Wow, a co to jest wspołczynnik kierunkowy.

> Ten przydługi wstęp jest dla osobników nierozumiejących, że zbiory nie są matematyką
> lecz logiką, bo elementy zbioru można sobie ponumerować dowolnie, natomiast relacje
> między elementami zależą nie od numerków, tylko od własności poszczególnych elementów.

No, cos sensownego napisales.

To teraz napisz jakie wlasnosci ma zbiór, o którym myslales.
I jakie relacje.

> Nawet humaniści wiedzą, że pary z trójki to kombinacja własności, a nie numerków.

Jakie pary i z jakie relacje?

> Moim ulubionym przykładem jest jednoaktowa satyra na demokrację Mrożka:
> „Na pełnym morzu” z relacją: chudy - średni – gruby.
> cdn.

To jeszcze bedzie wiecej tych bredni?

J.

maluw...@gmail.com

unread,
Feb 26, 2023, 7:13:13 AM2/26/23
to
Np. że elementarna matematyka to wymysły Greka
a GPS popsuty.

> A jak sie jeszcze wierzy w te wnioski, to sie jest debilem do potęgi?

Jak najbardziej.

Krzysztof

unread,
Feb 27, 2023, 2:43:22 AM2/27/23
to
cd. ad rem:
Logika trójwartościowa.
Głębocy myśliciele tak zamulili proste relacje i zwykle alternatywy,
a<b v a=b v a>b,
że trudno wykryć w ich notacjach sprzeczność, nierówność, równość
i równoważność.
Zbiór wartości logicznych {0, 1/2, 1} wbrew ostremu porządkowi
matematycznemu jest nieuporządkowany logicznie: 0(fałsz), 1(prawda)
i p : f mogą mieć dowolną kolejność.

Zadanie domowe: czym jest w logice p : f ---> 1/2.
Chodzi o tę dwójkę, od której Russella bolała głowa,
w L2 takiej wartości nie ma.
cdn.

Ghost

unread,
Feb 27, 2023, 3:16:33 AM2/27/23
to
W dniu 26.02.2023 o 10:42, J.F pisze:
nie przeszkadzaj zazdrosniku! tu powstaje historia!

bartekltg

unread,
Feb 27, 2023, 8:51:05 AM2/27/23
to
sobota, 25 lutego 2023 o 07:52:21 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> piątek, 24 lutego 2023 o 18:20:18 UTC+1 bartekltg napisał(a):
> > czwartek, 23 lutego 2023 o 08:53:11 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> > > Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną
> > Tu mowisz o parze uporządkowanej
> > > a przecież może być ona uporządkowana liniowo,
> > > np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,
> > a tu po relacji porządku.
> >
> > Podobieństwa miedzy tymi obiektami ograniczają się do zbieżności nazw.
> Uporządkowanie oznacza ustawienie kolejności wg jakiegoś schematu.


Nie w obiekcie nazwanym parą/trójką uporządkowaną/krotką.

One są uporządkowaną naszą decyzją.
Woltomierz przed świnią, wspolrzędna x przed y, imię przed nazwiskiem.

To jest sposób organizacji danych, nie sortowanie.

Nie myśl o tym jak o porzadku.

To jest tym, ktory zawiera obiekty, ktore nazwaliśmy
Asia
Bolek
Celina
....

ich kolejnośc nie jest istotna, istotne jest to, by obiekt nazwany celina zestawiać
z celiną z innego obiektu, a nie z asią.

bartekltg


Krzysztof

unread,
Feb 28, 2023, 3:20:42 AM2/28/23
to
poniedziałek, 27 lutego 2023 o 14:51:05 UTC+1 bartekltg napisał(a):
> sobota, 25 lutego 2023 o 07:52:21 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> > piątek, 24 lutego 2023 o 18:20:18 UTC+1 bartekltg napisał(a):
> > > czwartek, 23 lutego 2023 o 08:53:11 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
> > > > Matematyczni spece od zbiorów traktują parę uporządkowaną
> > > Tu mowisz o parze uporządkowanej
> > > > a przecież może być ona uporządkowana liniowo,
> > > > np. a < b; i taka relacja jest również tzw. obiektem matematycznym,
> > > a tu po relacji porządku.
> > >
> > > Podobieństwa miedzy tymi obiektami ograniczają się do zbieżności nazw.
> > Uporządkowanie oznacza ustawienie kolejności wg jakiegoś schematu.
> Nie w obiekcie nazwanym parą/trójką uporządkowaną/krotką.
>
> One są uporządkowaną naszą decyzją.
> Woltomierz przed świnią, wspolrzędna x przed y, imię przed nazwiskiem.
>
> To jest sposób organizacji danych, nie sortowanie.
>
> Nie myśl o tym jak o porzadku.

Piszę o logice i teorii zbiorów, a nie o waszej raczkującej dziedzinie
z nieudolną teorią grafów planarnych i branżowym nazewnictwem
I a`propos – pytałem już o to Macieja i Simplera:
Czy graf przestrzenny z przekątnymi ma ścieżkę Eulera, np. ośmiościan?

> To jest tym, ktory zawiera obiekty, ktore nazwaliśmy
> Asia
> Bolek
> Celina
> ....
>
> ich kolejnośc nie jest istotna, istotne jest to, by obiekt nazwany celina zestawiać
> z celiną z innego obiektu, a nie z asią.

To są subiekty, a nie obiekty - kłania się teoria poznania.
Nie utożsamiaj osób z robotami, bo do SI wam daleko.

> bartekltg

Krzysztof

unread,
Feb 28, 2023, 5:05:34 AM2/28/23
to
cd.
Kiedy matematycy wleźli już wszędzie tam, gdzie ich nie proszono,
to zajęli się logiką, zamiast zgodnie ze zdrowym rozsądkiem nie piłować
gałęzi od strony pnia, na której się siedzi.
Nie spodobały im się oznaczenia poprzednika p i następnika q, toteż w tablice prawdy
wstawili sobie swoje numerki 1 i 0 i iloczyn logiczny zrobił się mieszaniną elementów
wymiernych (liczb).
Dodali do tego geometrię w oznaczeniach:
rombik - "możliwe, że"
kwadracik - "konieczne, że"
i teoria zbiorów zamieniła się w harce głębokich myślicieli.

Uporządkowany zbiór N {1, 2, 3, 4, 5} ma ostrą relację mniejszości <
i tak samo zbiór obiektów matematycznych potęgowania {1^1, 2^2, 3^3, 4^4, 5^5}
Przy pierwiastkowaniu (operacji odwrotnej do potęgowania) zbiór staje się
nieuporządkowanym liniowo z wyjątkowym znakiem równoważności
Relacja większości i równości w tym zbiorze:
{(3)sqrt 3 > (2)sqrt 2 = (4)sqrt 4 > (5)sqrt 5}
Taka jest różnica między wykładnikiem potęgi, a stopniem pierwiastka
i zależności podstaw potęg i liczb podpierwiastkowych.

Forumowym myślicielom proponuję napisanie
par uporządkowanych w tym zbiorze.
cdn.

J.F

unread,
Feb 28, 2023, 6:20:23 AM2/28/23
to
chlopie, ty po prostu nie masz pojecia o co chodzi w zbiorach,
relacji porządku,
parach uporządkowanych, trójkach/n-kach/krotkach uporządkowanych,
ciągach,
iloczynie kartezjanskim,
układzie kartezjanskim,
logice,
i pewnie o funkcjach w podobnym kontekscie tez nie ...

> Forumowym myślicielom proponuję napisanie
> par uporządkowanych w tym zbiorze.

A prosze cie bardzo, np
(sqrt(2), 1)
(1, rt_3(3))
(rt_5(5), rt_7(7))

gdzie rt_n(x) - n-ty pierwiastek z x


J.

Krzysztof

unread,
Mar 1, 2023, 4:13:08 AM3/1/23
to
cd.
Rozpatrując ten zbiór {a > b = c > d} widać powód wprowadzenia
alternatywnego znaku relacji, nieostrego ≥
W liczbach N m^n =/= n^m z zastrzeżeniem, że 2^4 = 4^2 (b^d = d^b).
Ta relacja równości wyrażeń w potęgach w matematyce może być
przedstawiona jako równość pierwiastków:
m^n = n^m ---> (m)sqrt m = (n)sqrt n
i w logice ( rachunku zdań) jest to równoważność p <-> q.
toteż "jest równe" ma warunek "p wtedy i tylko wtedy, gdy... q"

Lecz równości par uporządkowanych określa koniunkcja:
(a, b) = (c, d) <-> (a = c) i (b = d)
a nie alternatywa (b = c) lub (c = b)

Jak widać głównym problemem odwzorowań R w N
jest relacja podstawy potęgi do wykładnika, bo ona
jest trójwartościowa:
Możliwości:
m < n
m = n
m > n
cdn.

Krzysztof

unread,
Mar 2, 2023, 2:57:31 AM3/2/23
to
cd.
Przerywnik z innej beczki.

Kto chce się zajmować tzw. kognitywistyką,
która "wyskoczyła z łona cybernetyki", to oprócz
wiedzy ogólnej musi znać logikę i mieć opanowaną dedukcję -
bez tego tzw. inteligencja kognitywna jest bezproduktywna.

Interakcja człowiek - liczydło/robot załamuje się na etapie
tworzenia i przetwarzania idei; obiekt dostarcza subiektowi
tylko informację bierną w formie obrazu, wizerunku, czyli
III stopnia klasyfikacji Platona i choć obiekt posiada o wiele
większy IV stopień (wiedza o przedmiocie) niż subiekt, to
samoistnie nie może utworzyć V stopnia (idei).
Ideę może tylko utworzyć i przekazać obiektowi subiekt (człowiek).

Łopatologicznie powyższe oznacza to, o czym tu piszę od dawna:
jest różnica między liczbą i liczbą mianowaną, danymi i informacjami.
Liczba jest daną.
Liczba mianowana jest informacją.

Najprostszym testem na inteligencję kognitywną jest wałkowana
tutaj zagadka logiczna - wykrycie fałszywej monety.
I ten test forum oblało - subiekty, mimo wsparcia "wiedzą" obiektu,
nie potrafili odróżnić informacji od dezinformacji, lub umyślnie
wprowadzali do dedukcji tę ostatnią.

cd. tematu wątku nastąpi, choć w świetle powyższej dygresji
będzie to pisanina "sobie a muzom", bo kognitywna łączność
logiki i fizyki na tym forum kuleje.

Krzysztof

unread,
Mar 3, 2023, 2:33:40 AM3/3/23
to
cd.
Jako zwolennik naukowego sceptycyzmu z nudów przypatruję się różnym nieostrym
relacjom między obiektami i subiektami – także między obiektami lub subiektami -
gdyż są one furtką dla teoryjek i wadliwych systemów i stanowią pożywkę dla głupoty
akolitów.

Korelacja to związek między relacjami, więc jaką jest najprostsza korelacja między
(a, b, c) z ostrym porządkiem mniejszości i (x, y, z) z dowolnym porządkiem?
Ano, gdy obie relacje mają liniowy porządek ostry:
(a < b < c) i (x < y < z)
to mamy trzy pary (a, x), (b, y) i (c, y) z zachowaną relacją mniejszości
między parami:
(a, x) < (b, y) < (c, z)

Postać tablicy kwadratowej zależy od warunku: a < b < c,
czyli zbiór B w podanym linku dotyczy kolejności – wartości N mogą być
dowolne, byle kolejne – postać tablicy kwadratowej jest inna, np. wiersz:
może być (4, 5, 6) i iloczyn logiczny przestaje być kartezjańskim A x B =/= R x R
Uwala to dedukcję zwaną indukcją matematyczną.
cdn.

Ghost

unread,
Mar 3, 2023, 5:21:04 AM3/3/23
to
W dniu 03.03.2023 o 08:33, Krzysztof pisze:
pisze artykul o natrectwach, moge uzyc cytatu?

Krzysztof

unread,
Mar 4, 2023, 2:16:44 AM3/4/23
to
cd.
Porządki czwórki (n, (a, b, c)) w 3D.
gdzie n i (a, b, c) - dowolne N.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jka_uporz%C4%85dkowana

Punkt w 2D określa para (a, b); w 3D trójka (a, b, c).
Przestrzeń w której zżyjemy ma trzy wymiary,
więc pytanie do przemyślenia:
czym różni się przestrzeń euklidesowa od przestrzeni kartezjańskiej?
cdn.

Simpler

unread,
Mar 4, 2023, 11:02:29 AM3/4/23
to
piątek, 3 marca 2023 o 08:33:40 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
szczerze mówiąc nie wiem o czym w ogóle mówisz...

nie ma solidnej relacji porządku dla par, ani trójek, itd.

np. weź zespolone, czyli pary:

(1,1) < (1,-1) < (-1,-1) < (-1,1) < (0,2) ... ?

tego nie da rady uporządkować.. co dawno udowodniono.

Simpler

unread,
Mar 4, 2023, 11:08:36 AM3/4/23
to
sobota, 4 marca 2023 o 08:16:44 UTC+1 Krzysztof napisał(a):

> cd.
> Porządki czwórki (n, (a, b, c)) w 3D.
> gdzie n i (a, b, c) - dowolne N.
>
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jka_uporz%C4%85dkowana
>
> Punkt w 2D określa para (a, b); w 3D trójka (a, b, c).
> Przestrzeń w której zżyjemy ma trzy wymiary,
> więc pytanie do przemyślenia:
> czym różni się przestrzeń euklidesowa od przestrzeni kartezjańskiej?
> cdn.

nie ma przestrzeni kartezjańskiej...

(x,y,z) = (ρ,θ,φ) = (a,b,c) = (p,q,r), itd.



Krzysztof

unread,
Mar 4, 2023, 12:59:56 PM3/4/23
to
Przecież tych nazw używa się zamiennie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przestrze%C5%84_tr%C3%B3jwymiarowa

Inna rzecz, że słowo "równoważna" nie oznacza "taka sama".
Odległości punktu P (a, b, c) od współrzędnych to nie to samo,
co odległość P od 0;
przy a = b = c = 1 ta odległość jest niewymierna: d = sqrt 3.
Odległość d nie ma zwrotu, natomiast jej rzuty na półosie
mają zwroty - krawędzie sześcianu mają strzałki :-)

Simpler

unread,
Mar 4, 2023, 2:07:13 PM3/4/23
to
sobota, 4 marca 2023 o 18:59:56 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
a co to jest np.: wsp. sferyczne, walcowe, skośne, paraboliczne... itd. ?

Kartezjański to tylko układ wsp. prostokątnych, a nie żadna przestrzeń.

Punkty możesz sobie numerować dowolnie... prosto, okrężnie, spiralnie, itd.


Krzysztof

unread,
Mar 4, 2023, 5:14:40 PM3/4/23
to
sobota, 4 marca 2023 o 20:07:13 UTC+1 Simpler napisał(a):
Miara przestrzeni.

> Punkty możesz sobie numerować dowolnie... prosto, okrężnie, spiralnie, itd.

Zgadza się, ale jak stawiasz numerki na początku i końcu odcinka?
Chodzi mi o to, że w przestrzeni masz długość sqrt 3, w rzucie,
na płaszczyznę = sqrt 2, a na półosi =1 - przy (0, 1) na półosi.
Żeby opisać sferę na sześcianie, okrąg na kwadracie, to 0 musi być
w środku tych odcinków, a gdzie jest środek liczby niewymiernej,
jaki numerek postawisz w tym środku?
Euklides tym się nie przejmował, bo dla Greków (0, 1) <--> 1,
było równoważnością, chociaż problem zwany podwojeniem
sześcianu był im znany.

Krzysztof

unread,
Mar 5, 2023, 3:16:49 AM3/5/23
to
sobota, 4 marca 2023 o 08:16:44 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
cd.
wysokość
|
----------------- szerokość
|
głębokość

Wszystkie te nazwy określa długość - innej przestrzeni nie ma.

Jakie są relacje w parach (n, a), (n, b) i (n, c) ? Dowolne.
Tablica relacji:
< ---- = ----- >
= ---- = ---- =
> ---- = ---- <

Ale porządek liniowy między parami ma inną tablicę:
< ---- < ---- <
= ---- = ---- =
> ---- > ---- >

cd.


Krzysztof

unread,
Mar 6, 2023, 2:34:18 AM3/6/23
to
> cdn.

cd.
W latach 70-tych wysłałem poniższy dowód WTF do Akademii Francuskiej,
która postawiła coś w rodzaju problemu milenijnego z nagrodą we frankach
szwajcarskich w złocie bez specjalnej nadziei, że odpowiedzą.
Ale odpowiedzieli - zakomunikowali, że WTF ma formę:
x^2 + y^2 = z^2
co miało oznaczać, że mój dowód jest niepełny i jakby nie widzieli,
iż Fermat zażartował sobie z ludu matematycznego nie podając
parametru pierwotnego 1 przy y.
Jako prawnik znający logikę, Fermat wiedział, że ten parametr w N
ma alternatywę 1 v 5, a lud matematyczny zwyczajowo opuszcza 1
w iloczynie - postawił twierdzenie niepełne.
Doszedłem wtedy do wniosku, że kłótnie z matołami są stratą czasu;
obecnie na emeryturze mam go sporo, więc kłótnie z matołami są
przerywnikiem w oglądaniu seriali i grach z myśleniem dwutorowym :-)

https://docs.google.com/document/d/182K9lgcNDvdwsVhaNCycq3co5krFZyWr/edit?usp=share_link&ouid=109457171826476245536&rtpof=true&sd=true

Koniec wątku.

J.F

unread,
Mar 6, 2023, 2:56:30 AM3/6/23
to
On Fri, 3 Mar 2023 11:20:51 +0100, Ghost wrote:
> W dniu 03.03.2023 o 08:33, Krzysztof pisze:
>> czwartek, 2 marca 2023 o 08:57:31 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
>>> środa, 1 marca 2023 o 10:13:08 UTC+1 Krzysztof napisał(a):


[...]

>> cd.
>> Jako zwolennik naukowego sceptycyzmu z nudów przypatruję się różnym nieostrym
>> relacjom między obiektami i subiektami – także między obiektami lub subiektami -
>> gdyż są one furtką dla teoryjek i wadliwych systemów i stanowią pożywkę dla głupoty
>> akolitów.
>>
>> Korelacja to związek między relacjami, więc jaką jest najprostsza korelacja między
>> (a, b, c) z ostrym porządkiem mniejszości i (x, y, z) z dowolnym porządkiem?
>> Ano, gdy obie relacje mają liniowy porządek ostry:
>> (a < b < c) i (x < y < z)
>> to mamy trzy pary (a, x), (b, y) i (c, y) z zachowaną relacją mniejszości
>> między parami:
>> (a, x) < (b, y) < (c, z)
>>
>> Postać tablicy kwadratowej zależy od warunku: a < b < c,
>> czyli zbiór B w podanym linku dotyczy kolejności – wartości N mogą być
>> dowolne, byle kolejne – postać tablicy kwadratowej jest inna, np. wiersz:
>> może być (4, 5, 6) i iloczyn logiczny przestaje być kartezjańskim A x B =/= R x R
>> Uwala to dedukcję zwaną indukcją matematyczną.
>> cdn.
>
> pisze artykul o natrectwach, moge uzyc cytatu?

Czy to aby natręctwo?

No tak, wyjezdzac z takim stanem wiedzy, to natręctwo, zresztą zaczęło
sie wiele lat temu ...

J.

J.F

unread,
Mar 6, 2023, 6:58:09 AM3/6/23
to
On Sun, 5 Mar 2023 23:34:16 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
> niedziela, 5 marca 2023 o 09:16:49 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
>> sobota, 4 marca 2023 o 08:16:44 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
[...]
> cd.

I tyle pisania o niczym ?

> W latach 70-tych wysłałem poniższy dowód WTF do Akademii Francuskiej,

Widac juz wtedy byles debilem.


> która postawiła coś w rodzaju problemu milenijnego z nagrodą we frankach
> szwajcarskich w złocie bez specjalnej nadziei, że odpowiedzą.
> Ale odpowiedzieli - zakomunikowali, że WTF ma formę:
> x^2 + y^2 = z^2

WTF ma forme x^n+y^n=z^n, n>2 lub jak nie wolisz n>=3.

> co miało oznaczać, że mój dowód jest niepełny i jakby nie widzieli,
> iż Fermat zażartował sobie z ludu matematycznego nie podając
> parametru pierwotnego 1 przy y.

Tu przede wszytkim nie ma zadnego dowodu.

> Jako prawnik znający logikę, Fermat wiedział, że ten parametr w N
> ma alternatywę 1 v 5, a lud matematyczny zwyczajowo opuszcza 1
> w iloczynie - postawił twierdzenie niepełne.

Na razie chlopie, to masz udowodnic, ze a^n+b^n=c^n nie ma rozwiazan w
zbiorze liczb naturalnych dla n>=3
Mozesz zalozyc, ze c>b>a, choc czy potrafisz udowodnić, że możesz?
Trywialne, ale nie dla debili.

i pisanie n=2 nic tu nie da, ani o rownaniach diofantycznych.
Jeżeli chcesz sie powołać na nierozwiązywalność równania
diofantycznego, to udowodnij tę nierozwiązywalnosc.

A jesli chcesz obustronie spierwiastkować w stopniu n, co będe
oznaczal jako rt_n(x), to wychodzi
rt_n(a^n+b^n) = c

i powodzenia w dalszym wyciąganiu wnioskow.

Co ty chcesz wywnioskowac z a^a, czy moze rt_a(a), to nie wiem debilu,
ani z twojej tabelki, czy nawet z trzech.

> Doszedłem wtedy do wniosku, że kłótnie z matołami są stratą czasu;
> obecnie na emeryturze mam go sporo, więc kłótnie z matołami są
> przerywnikiem w oglądaniu seriali i grach z myśleniem dwutorowym :-)

Aha, same matoły dookoła ciebie, ty swietny matematyku, co to na 2
kartkach udowodnił WTF.
Tylko zaden matoł nie chce uznac.

> https://docs.google.com/document/d/182K9lgcNDvdwsVhaNCycq3co5krFZyWr/edit?usp=share_link&ouid=109457171826476245536&rtpof=true&sd=true
>
> Koniec wątku.

A debilizmow w nim co niemiara.

J.

J.F

unread,
Mar 6, 2023, 7:28:25 AM3/6/23
to
On Sat, 4 Mar 2023 14:14:39 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
> sobota, 4 marca 2023 o 20:07:13 UTC+1 Simpler napisał(a):
>> sobota, 4 marca 2023 o 18:59:56 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
>>> sobota, 4 marca 2023 o 17:08:36 UTC+1 Simpler napisał(a):
>>> > sobota, 4 marca 2023 o 08:16:44 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
>>> >
>>> > > cd.
>>> > > Porządki czwórki (n, (a, b, c)) w 3D.
>>> > > gdzie n i (a, b, c) - dowolne N.

Tak formalnie - to jest para. Złozona z liczby i trojki.


>>> > > https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jka_uporz%C4%85dkowana
>>> > >
>>> > > Punkt w 2D określa para (a, b); w 3D trójka (a, b, c).
>>> > > Przestrzeń w której zżyjemy ma trzy wymiary,
>>> > > więc pytanie do przemyślenia:
>>> > > czym różni się przestrzeń euklidesowa od przestrzeni kartezjańskiej?
>>> > > cdn.
>>> > nie ma przestrzeni kartezjańskiej...
>>> Przecież tych nazw używa się zamiennie:
>>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Przestrze%C5%84_tr%C3%B3jwymiarowa
>>>
>>> Inna rzecz, że słowo "równoważna" nie oznacza "taka sama".
>>> Odległości punktu P (a, b, c) od współrzędnych to nie to samo,
>>> co odległość P od 0;
>>> przy a = b = c = 1 ta odległość jest niewymierna: d = sqrt 3.
>>> Odległość d nie ma zwrotu, natomiast jej rzuty na półosie
>>> mają zwroty - krawędzie sześcianu mają strzałki :-)
>>> > (x,y,z) = (ρ,θ,φ) = (a,b,c) = (p,q,r), itd.
>> a co to jest np.: wsp. sferyczne, walcowe, skośne, paraboliczne... itd. ?
>>
>> Kartezjański to tylko układ wsp. prostokątnych, a nie żadna przestrzeń.
>
> Miara przestrzeni.
>
>> Punkty możesz sobie numerować dowolnie... prosto, okrężnie, spiralnie, itd.
>
> Zgadza się, ale jak stawiasz numerki na początku i końcu odcinka?

Zadnych? Punkty moge oznaczyc. A, B, C, P itd.
Współrzedne punktow moge podac.
no chyba, ze o współrzedne w układzie sferycznym ci chodzi.

> Chodzi mi o to, że w przestrzeni masz długość sqrt 3, w rzucie,
> na płaszczyznę = sqrt 2, a na półosi =1 - przy (0, 1) na półosi.

Jesli masz na mysli, ze mam odcinek czy wektor o takiej dlugosci ...
moze byc.

> Żeby opisać sferę na sześcianie, okrąg na kwadracie, to 0 musi być
> w środku tych odcinków, a gdzie jest środek liczby niewymiernej,
> jaki numerek postawisz w tym środku?

Niewymierną/2, zakladajac, ze o to ci chodzi?

Jak juz sie pogodziles z niewymierna dlugoscia, to w czym gorsza
polowa?
A jak szescian jednostkowy w przestrzeni kartezjanskiej, to o co
chodzi? (0.5, 0.5, 0.5) - takie są wspołrzędne srodka szescianu ..

> Euklides tym się nie przejmował, bo dla Greków (0, 1) <--> 1,

cos pierdlisz.

> było równoważnością, chociaż problem zwany podwojeniem
> sześcianu był im znany.

No był znany - i cos z tego wynika?

Innymi slowy -stek debilizmow napisałeś, bez mysli przewodniej,
bez wiedzy co to para uporządkowana, trojka,
bez pojęcia na temat porządków, relacji, korelacji,
geometrii chyba tez ...

j.

Krzysztof

unread,
Mar 6, 2023, 12:08:58 PM3/6/23
to
Właśnie z takich idiotów jak ty, Fermat zrobił sobie pośmiewisko.
Znana była jego pogarda do współczesnych mu matematyków
z urzędu - a ty jesteś nie tylko idiotą, ale trollem z urzędu.

J.F

unread,
Mar 6, 2023, 12:55:58 PM3/6/23
to
On Mon, 6 Mar 2023 09:08:57 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
> poniedziałek, 6 marca 2023 o 13:28:25 UTC+1 J.F napisał(a):
>> On Sat, 4 Mar 2023 14:14:39 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
[...]
> Właśnie z takich idiotów jak ty, Fermat zrobił sobie pośmiewisko.
> Znana była jego pogarda do współczesnych mu matematyków
> z urzędu - a ty jesteś nie tylko idiotą, ale trollem z urzędu.

To wyjasnij mi, jak to co napisales o porzadkach pomaga ustalic,
ze np
12733^5+26154^5 = 26589^5
jest nieprawdziwe?


A o parach, trojkach, porządkach itp - pojecia nie masz.

J.

Krzysztof

unread,
Mar 20, 2023, 2:49:45 AM3/20/23
to
Ja mam na to prosty sposób, a wy strawicie następne
350 lat z okładem na żmudnych wyliczankach.
Wskazówka:
Liczba mieszana + liczba n = liczba mieszana
a więc równość nie dotyczy liczby n.

J.F

unread,
Mar 20, 2023, 4:01:12 AM3/20/23
to
On Sun, 19 Mar 2023 23:49:43 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
> poniedziałek, 6 marca 2023 o 18:55:58 UTC+1 J.F napisał(a):
>> On Mon, 6 Mar 2023 09:08:57 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
>>> poniedziałek, 6 marca 2023 o 13:28:25 UTC+1 J.F napisał(a):
>>>> On Sat, 4 Mar 2023 14:14:39 -0800 (PST), Krzysztof wrote:
>> [...]
Nie rozumiem. Mamy sytuacje
liczba_mieszana_1 + liczba_n = liczba_mieszana_2

Dlaczego "więc równość nie dotyczy liczby n" ?

I jak to sie ma to WTF ?

Krzysztof

unread,
Mar 20, 2023, 4:32:13 PM3/20/23
to
Co za banialuki wypisujesz, nadal nie rozumiesz
jak wygląda liczba mieszana?

> Dlaczego "więc równość nie dotyczy liczby n" ?
> I jak to sie ma to WTF ?

Nie patrz na niepełny wzór Fermata, tylko na mój pełny
z alternatywą parametru pierwotnego p = 1 v 5:
a^n + p * b^n = c^n
U Fermata p = tylko 1, co oddaje pierwotną trójkę pitagorejską
3, 4, 5 z n = 2.
Mój wzór oddaje dwie trójki pierwotne: pitagorejską i moją: 1, 2, 3
z n = 4.
1^4 + 5 * 2^4 = 3^4
Tylko te dwa wykładniki 2 i 4 dają sumę naturalną;
ponieważ są parzyste, to można użyć x, y całkowite,
czego te matoły z Akademii Francuskiej raczyli byli
nie zauważyć.
Innych trójek pierwotnych nie ma, a wykładniki n > 4
dają sumę NW.
Aby obalić moje twierdzenie wystarczy podać trzecią trójkę
pierwotną, tak samo zresztą jak przy WTF - drugą, co postuluje
lud matematyczny.

J.F

unread,
Mar 21, 2023, 6:31:16 AM3/21/23
to
No ale to ty cos zacząłes pieprzyc, odnosnie swojego "dowodu".

>> Dlaczego "więc równość nie dotyczy liczby n" ?
>> I jak to sie ma to WTF ?
>
> Nie patrz na niepełny wzór Fermata, tylko na mój pełny
> z alternatywą parametru pierwotnego p = 1 v 5:
> a^n + p * b^n = c^n

Ale to udowodnienia jest wzor Fermata, nie inny.
Chyba, ze potrafisz udowodnic swój, a p=1 to szczególny przypadek.

> U Fermata p = tylko 1, co oddaje pierwotną trójkę pitagorejską
> 3, 4, 5 z n = 2.
> Mój wzór oddaje dwie trójki pierwotne: pitagorejską i moją: 1, 2, 3
> z n = 4.
> 1^4 + 5 * 2^4 = 3^4
> Tylko te dwa wykładniki 2 i 4 dają sumę naturalną;
> ponieważ są parzyste, to można użyć x, y całkowite,
> czego te matoły z Akademii Francuskiej raczyli byli
> nie zauważyć.
> Innych trójek pierwotnych nie ma,

Ale to masz własnie udowodnic.
Skąd wiesz, ze nie ma?
I co to u ciebie jest "trojka pierwotna" ?

I nie interesuje nas n=2, tylko n>2.

I jaki związek z tym ma n^(1^n), bo chyba sie na taką funkcje
powołujesz?

> a wykładniki n > 4
> dają sumę NW.
> Aby obalić moje twierdzenie wystarczy podać trzecią trójkę
> pierwotną, tak samo zresztą jak przy WTF - drugą, co postuluje
> lud matematyczny.

Chlopie - ale ty masz dac dowód. Inaczej to nie jest twierdzenie,
tylko hipoteza Krzysztofa.
Ale nie bedzie, bo została zajęta przez Fermata 300 lat wczejniej :-)

J.

Krzysztof

unread,
Mar 22, 2023, 3:38:51 AM3/22/23
to
Jest taka dziedzina wiedzy jak semantyka, która jest ci obca.
Jeśli WTF uważasz za hipotezę, to skąd nazwa Wielkie Twierdzenie Fermata.

Zarówno Fermat jak i ja podaliśmy twierdzenie: Fermat ukrył dowód przed
matołami z powodu, który mi wisi - nie cierpiał ludu matematycznego -
więc to jego twierdzenie dla matołów jest hipotezą.
Mnie przepychanki z tym ludem stanowią teraz rozrywkę
i podana przeze mnie hipoteza + dowód jest twierdzeniem.

Nie zajmuj się drogi oponencie (każdy) falsyfikacją hipotezy, tylko
weryfikacją dowodu: stosuj metodę Newtona, a nie metodę nienaukową
matoła Poppera.
I jak widać, podanie kontrprzykładu jest ponad twoje siły :-)

> J.

J.F

unread,
Mar 22, 2023, 7:29:10 AM3/22/23
to
Tak sie utarło.
Fermatowi sie wydawało, ze dowód ma, od pewnego czasu dowód jest ..

https://en.wikipedia.org/wiki/Fermat%27s_Last_Theorem
"Fermat's Last Theorem resisted proof, leading to doubt that Fermat
ever had a correct proof. Consequently the proposition became known as
a conjecture rather than a theorem."

> Zarówno Fermat jak i ja podaliśmy twierdzenie: Fermat ukrył dowód przed
> matołami z powodu, który mi wisi - nie cierpiał ludu matematycznego -
> więc to jego twierdzenie dla matołów jest hipotezą.
> Mnie przepychanki z tym ludem stanowią teraz rozrywkę
> i podana przeze mnie hipoteza + dowód jest twierdzeniem.
>
> Nie zajmuj się drogi oponencie (każdy) falsyfikacją hipotezy, tylko
> weryfikacją dowodu: stosuj metodę Newtona, a nie metodę nienaukową
> matoła Poppera.
> I jak widać, podanie kontrprzykładu jest ponad twoje siły :-)

Przeciez mam sie nie zajmowac falsyfikacją hipotezy, tylko weryfikacją
dowodu.

A twoj tzw "dowód" przeciez juz raz zweryfikowałem:
stek bzdur, bez wyjasnienia, bez mysli przewodniej, w ogole nie
wiadomo co ty tam chciales napisac i w jaki sposób to udowodnic.

A ty zamiast wyjasnic, to sie w utarczki wdajesz.

Oczywiscie w takich przypadkach zawsze dopuszczam, ze to ja nie
rozumiem, a to jakis cudowny dowód jest, od geniusza ... ale im dłuzej
cie wyzywam od debili, tym mniej dopuszczam :-P

Wyjasnij - w jaki sposób to chciales udowodnic?
No i ewentualnie opisz w jaki udowodniłeś.

J.

Krzysztof

unread,
Mar 22, 2023, 12:11:39 PM3/22/23
to
Z tejże wiki:
"W historii matematyki bywało również na odwrót – dana hipoteza od razu
była nazywana twierdzeniem, czego przykładem może być wielkie twierdzenie
Fermata, które na udowodnienie czekało przez ponad trzy stulecia.
Fermat w swoich pismach twierdził jedynie, że zna jego dowód, ale go nie podał.
Wielkie twierdzenie z formalnego punktu widzenia trzeba było przez cały ten czas,
tj. od 1637 do 1993 roku (tzn. dat sformułowania i pierwszej prezentacji dowodu; czy też od 1670 do 1995 roku, czyli lat publikacji sformułowania i pełnego dowodu) uważać za hipotezę".

Hipoteza (przypuszczenie, założenie) przestaje być hipotezą,
jeśli jest dowód, oparty na przesłankach logicznych - staje się tezą.

Nie mam wątpliwości, że Fermat znał dowód swojej wersji z p = 1
a^n + 1*b^n = c^n
nie ma rozwiązania liczbach N przy n > 2;
przecież badał liczby pierwsze:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczby_Fermata
Miał dowód, więc:
teza + dowód = twierdzenie.
Jego dowód mieści się w moim dowodzie przy p= 1 lub 5.

> > Zarówno Fermat jak i ja podaliśmy twierdzenie: Fermat ukrył dowód przed
> > matołami z powodu, który mi wisi - nie cierpiał ludu matematycznego -
> > więc to jego twierdzenie dla matołów jest hipotezą.
> > Mnie przepychanki z tym ludem stanowią teraz rozrywkę
> > i podana przeze mnie hipoteza + dowód jest twierdzeniem.
> >
> > Nie zajmuj się drogi oponencie (każdy) falsyfikacją hipotezy, tylko
> > weryfikacją dowodu: stosuj metodę Newtona, a nie metodę nienaukową
> > matoła Poppera.
> > I jak widać, podanie kontrprzykładu jest ponad twoje siły :-)
> Przeciez mam sie nie zajmowac falsyfikacją hipotezy, tylko weryfikacją
> dowodu.

No to zrób to, co zrobił Euler dla F5.

> A twoj tzw "dowód" przeciez juz raz zweryfikowałem:
> stek bzdur, bez wyjasnienia, bez mysli przewodniej, w ogole nie
> wiadomo co ty tam chciales napisac i w jaki sposób to udowodnic.
>
> A ty zamiast wyjasnic, to sie w utarczki wdajesz.
>
> Oczywiscie w takich przypadkach zawsze dopuszczam, ze to ja nie
> rozumiem, a to jakis cudowny dowód jest, od geniusza ... ale im dłuzej
> cie wyzywam od debili, tym mniej dopuszczam :-P

No właśnie, jedno ci pozostało - wyzwiska.

> Wyjasnij - w jaki sposób to chciales udowodnic?
> No i ewentualnie opisz w jaki udowodniłeś.

Po co, przecież nie usprawnię w cudowny sposób twojej dedukcji.

> J.

J.F

unread,
Mar 22, 2023, 3:05:24 PM3/22/23
to
Niech ci bedzie, ze bywa też odwrotnie.
Skup sie na wyjasnieniach.

> Hipoteza (przypuszczenie, założenie) przestaje być hipotezą,
> jeśli jest dowód, oparty na przesłankach logicznych - staje się tezą.
>
> Nie mam wątpliwości, że Fermat znał dowód swojej wersji z p = 1

Ale nie podał. Wiec nie mozemy go zweryfikować.

> a^n + 1*b^n = c^n
> nie ma rozwiązania liczbach N przy n > 2;
> przecież badał liczby pierwsze:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczby_Fermata

Niektóre liczby pierwsze.
A WTF w ogole sie nie mówi o liczbach pierwszych.

> Miał dowód, więc:

Moze i miał, ale ty nie masz. Masz tylko przeswiadczenie, ze on miał
:-P

> teza + dowód = twierdzenie.
> Jego dowód mieści się w moim dowodzie przy p= 1 lub 5.

>
>>> Zarówno Fermat jak i ja podaliśmy twierdzenie: Fermat ukrył dowód przed
>>> matołami z powodu, który mi wisi - nie cierpiał ludu matematycznego -
>>> więc to jego twierdzenie dla matołów jest hipotezą.
>>> Mnie przepychanki z tym ludem stanowią teraz rozrywkę
>>> i podana przeze mnie hipoteza + dowód jest twierdzeniem.
>>>
>>> Nie zajmuj się drogi oponencie (każdy) falsyfikacją hipotezy, tylko
>>> weryfikacją dowodu: stosuj metodę Newtona, a nie metodę nienaukową
>>> matoła Poppera.
>>> I jak widać, podanie kontrprzykładu jest ponad twoje siły :-)
>> Przeciez mam sie nie zajmowac falsyfikacją hipotezy, tylko weryfikacją
>> dowodu.
>
> No to zrób to, co zrobił Euler dla F5.

Ale sam mi przeciez pare linijek wyzej piszesz, zebym dowod
zweryfikował.
No to chetnie zweryfikuję, ale to bełkot jest a nie dowód.

>> A twoj tzw "dowód" przeciez juz raz zweryfikowałem:
>> stek bzdur, bez wyjasnienia, bez mysli przewodniej, w ogole nie
>> wiadomo co ty tam chciales napisac i w jaki sposób to udowodnic.
>>
>> A ty zamiast wyjasnic, to sie w utarczki wdajesz.
>>
>> Oczywiscie w takich przypadkach zawsze dopuszczam, ze to ja nie
>> rozumiem, a to jakis cudowny dowód jest, od geniusza ... ale im dłuzej
>> cie wyzywam od debili, tym mniej dopuszczam :-P
>
> No właśnie, jedno ci pozostało - wyzwiska.

Trudno, po tylu bzdurnych wypowiedziach - zasłuzyłes.

Ale prosze bardzo - opisz, wyjasnij, to cie docenie.

>> Wyjasnij - w jaki sposób to chciales udowodnic?
>> No i ewentualnie opisz w jaki udowodniłeś.
>
> Po co, przecież nie usprawnię w cudowny sposób twojej dedukcji.

Na szczescie nagrody też nie dostałes, widac nie tylko ja nie
rozumiem.

J.

Krzysztof

unread,
Mar 22, 2023, 6:28:57 PM3/22/23
to
Miał, bo w przedziale [1, ..., 5] miał tylko dwie swoje Fn z:
Fn = 2^2^n +1
W zbiorze [1, 2, 3, 4, 5] są trzy: 2, 3, 5.
A w twierdzeniu są cztery różne symbole:
a, b, c i n - trzy podstawy i jeden wykładnik.
Zakładam, że przemyślał umowne Fo z n=0 w wykładniku
i go oświeciło, że ma w twierdzeniu za dużo symboli:
0, 1, 2, 3, 4, 5
więc w WTF usunął z przedziału 0, a jedynkę postawił
jako domyślny parametr przy trójce pierwotnej a, b, c.
Pozostało 2, 3, 4, 5. i miał dowód swojej wersji z trójką
pitagorejską 3, 4, 5.

I co, miał się wykłócać z ludem matematycznym, że zero
nie należy do N?

Tyle tylko, że przy potęgowaniu 2^4 = 4^2 lub 2^(1/2) = 4^(1/4)
(równość liczb NW) i domyślny parametr przy podstawach figuruje
już w wykładniku jako dzielna - nie można go zwyczajowo pominąć,
jak w mnożeniu.
Przy n > 4 nie ma innej równości liczb NW,
a pełne twierdzenie musi obejmować trójkę pierwotną 1, 2, 3
przy wykładniku 4 i jawnym parametrze 5.
1^4 + 5*2^4 = 3^4
Tak wygląda "czwarty wymiar" :-)

Oczywiście, podebiluj sobie, bo nic nie zrozumiałeś :-)
Skoro nie rozumiesz, to nie możesz być sędzią w "sprawie".

> Ale prosze bardzo - opisz, wyjasnij, to cie docenie.
> >> Wyjasnij - w jaki sposób to chciales udowodnic?
> >> No i ewentualnie opisz w jaki udowodniłeś.
> >
> > Po co, przecież nie usprawnię w cudowny sposób twojej dedukcji.
> Na szczescie nagrody też nie dostałes, widac nie tylko ja nie
> rozumiem.

Wtedy mi zależało, bo nie parałbym się gastarbeiterką,
teraz mi wszelkie nagrody wiszą.

> J.

J.F

unread,
Mar 23, 2023, 6:58:36 AM3/23/23
to
On Wed, 22 Mar 2023 15:28:55 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
> środa, 22 marca 2023 o 20:05:24 UTC+1 J.F napisał(a):
>> On Wed, 22 Mar 2023 09:11:37 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
>>> środa, 22 marca 2023 o 12:29:10 UTC+1 J.F napisał(a):
>>>> On Wed, 22 Mar 2023 00:38:49 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
>>>>>>>>>> [...]
[...]
>>> Hipoteza (przypuszczenie, założenie) przestaje być hipotezą,
>>> jeśli jest dowód, oparty na przesłankach logicznych - staje się tezą.
>>>
>>> Nie mam wątpliwości, że Fermat znał dowód swojej wersji z p = 1
>> Ale nie podał. Wiec nie mozemy go zweryfikować.
>>> a^n + 1*b^n = c^n
>>> nie ma rozwiązania liczbach N przy n > 2;
>>> przecież badał liczby pierwsze:
>>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczby_Fermata
>> Niektóre liczby pierwsze.
>> A WTF w ogole sie nie mówi o liczbach pierwszych.
>>
>>> Miał dowód, więc:
>>
>> Moze i miał, ale ty nie masz. Masz tylko przeswiadczenie, ze on miał
>> :-P
>
> Miał, bo w przedziale [1, ..., 5] miał tylko dwie swoje Fn z:
> Fn = 2^2^n +1
> W zbiorze [1, 2, 3, 4, 5] są trzy: 2, 3, 5.

No i co z tego, ze mial tylko dwie swoje Fn?

a^n + 1*b^n = c^n

To masz udowodnic - ze tak sie nie da dla n>2 i liczb naturalnych.

> A w twierdzeniu są cztery różne symbole:
> a, b, c i n - trzy podstawy i jeden wykładnik.
> Zakładam, że przemyślał umowne Fo z n=0 w wykładniku
> i go oświeciło, że ma w twierdzeniu za dużo symboli:
> 0, 1, 2, 3, 4, 5
> więc w WTF usunął z przedziału 0, a jedynkę postawił
> jako domyślny parametr przy trójce pierwotnej a, b, c.
> Pozostało 2, 3, 4, 5. i miał dowód swojej wersji z trójką
> pitagorejską 3, 4, 5.
> I co, miał się wykłócać z ludem matematycznym, że zero
> nie należy do N?

podsumuje tak: pierdolisz od rzeczy.

Cos ci sie ubzdurało, i wyciagasz wnioski.
A tymczasem bardzo duzo jest takich trojek dla n=2,
i nie są to byc tylko 3,4,5 i wielokrotnosci.

I wychodzi na to, ze nie ma takich trojek dla n>=3

> Tyle tylko, że przy potęgowaniu 2^4 = 4^2 lub 2^(1/2) = 4^(1/4)
> (równość liczb NW) i domyślny parametr przy podstawach figuruje
> już w wykładniku jako dzielna - nie można go zwyczajowo pominąć,
> jak w mnożeniu.
> Przy n > 4 nie ma innej równości liczb NW,

Byłby to moze jakis dobry trop, gdybys potrafil wyjasnic, o co ci
chodzi. ALe nie potrafisz, bos debil.

rownanie masz takie:
a^n + b^n = c^n

I tu nie ma zadnych pierwiastków wysokiego stopnia.

> a pełne twierdzenie musi obejmować trójkę pierwotną 1, 2, 3
> przy wykładniku 4 i jawnym parametrze 5.
> 1^4 + 5*2^4 = 3^4
> Tak wygląda "czwarty wymiar" :-)

Musi, albo nie musi.

Ale chcesz powiedziec, ze rownanie
a^n + p*b^n = c^n

ma tylko jedno rozwiązanie w liczbach naturalnych dla n>=3 ?
Cos mi sie nie chce wierzyc.

czy ze z 5 liczb 1,2,3,4,5 da sie ułożyc tylko jedno równanie tego
typu? Moze i tak, ale jestesmy ograniczeni do tych 5 liczb.

> Oczywiście, podebiluj sobie, bo nic nie zrozumiałeś :-)

Debil.
Niby tak, ale trudno, żebym wszystkie debilizmy rozumiał.
A debilizmów zaprezentowałeś juz bardzo dużo, i ten wygląda na
kolejny.

>> Ale prosze bardzo - opisz, wyjasnij, to cie docenie.
>>>> Wyjasnij - w jaki sposób to chciales udowodnic?
>>>> No i ewentualnie opisz w jaki udowodniłeś.
>>>
>>> Po co, przecież nie usprawnię w cudowny sposób twojej dedukcji.
>> Na szczescie nagrody też nie dostałes, widac nie tylko ja nie
>> rozumiem.
>
> Wtedy mi zależało, bo nie parałbym się gastarbeiterką,
> teraz mi wszelkie nagrody wiszą.

No widzisz, debilu, jaka niesprawiedliwosc.
Komisja tez nie zrozumiała, a była sędzią w swojej sprawie ...

J.

Krzysztof

unread,
Mar 23, 2023, 11:01:20 AM3/23/23
to
Ale dla n=4 jest, z parametrem 5,
więc udowodnij, że w:
a^n + p*b^n = c^n
jest trójka pierwotna przy n >= 5
Wystarczy podać liczby.
Macie zadanie na następne trzy wieki.

> > Tyle tylko, że przy potęgowaniu 2^4 = 4^2 lub 2^(1/2) = 4^(1/4)
> > (równość liczb NW) i domyślny parametr przy podstawach figuruje
> > już w wykładniku jako dzielna - nie można go zwyczajowo pominąć,
> > jak w mnożeniu.
> > Przy n > 4 nie ma innej równości liczb NW,
> Byłby to moze jakis dobry trop, gdybys potrafil wyjasnic, o co ci
> chodzi. ALe nie potrafisz, bos debil.
>
> rownanie masz takie:
> a^n + b^n = c^n
>
> I tu nie ma zadnych pierwiastków wysokiego stopnia.
> > a pełne twierdzenie musi obejmować trójkę pierwotną 1, 2, 3
> > przy wykładniku 4 i jawnym parametrze 5.
> > 1^4 + 5*2^4 = 3^4
> > Tak wygląda "czwarty wymiar" :-)
> Musi, albo nie musi.
>
> Ale chcesz powiedziec, ze rownanie
> a^n + p*b^n = c^n
>
> ma tylko jedno rozwiązanie w liczbach naturalnych dla n>=3 ?
> Cos mi sie nie chce wierzyc.

Cała twoja "dedukcja" jest produktem wiary'
Może siedzieli w niej takie same matołki jak ty, albo po prostu
nie mieli kasy, aby wypłacać komuś z demoludów.
A swoją drogą ciekawe, czy Wilesowi wypłacili te milion franków w złocie.

> J.

J.F

unread,
Mar 23, 2023, 11:30:56 AM3/23/23
to
nie bede udawadnial, bo za parametr 5 nie ma nagrody.
Jest za parametr 1.

> jest trójka pierwotna przy n >= 5
> Wystarczy podać liczby.
> Macie zadanie na następne trzy wieki.

Co to jest trojka pierwotna? Ciagle nie wyjasniles.

No ale co - jest taka trojka, nie ma, czy prawdopodobnie nie ma?
Jak nie ma, to masz dowód?

No ale powiedzmy, ze znajde taką trojkę, dla p=5, cos z tego wynika w
kwestii WTF ?

>>> Tyle tylko, że przy potęgowaniu 2^4 = 4^2 lub 2^(1/2) = 4^(1/4)
>>> (równość liczb NW) i domyślny parametr przy podstawach figuruje
>>> już w wykładniku jako dzielna - nie można go zwyczajowo pominąć,
>>> jak w mnożeniu.
>>> Przy n > 4 nie ma innej równości liczb NW,
>> Byłby to moze jakis dobry trop, gdybys potrafil wyjasnic, o co ci
>> chodzi. ALe nie potrafisz, bos debil.
>>
>> rownanie masz takie:
>> a^n + b^n = c^n
>>
>> I tu nie ma zadnych pierwiastków wysokiego stopnia.
>>> a pełne twierdzenie musi obejmować trójkę pierwotną 1, 2, 3
>>> przy wykładniku 4 i jawnym parametrze 5.
>>> 1^4 + 5*2^4 = 3^4
>>> Tak wygląda "czwarty wymiar" :-)
>> Musi, albo nie musi.
>>
>> Ale chcesz powiedziec, ze rownanie
>> a^n + p*b^n = c^n
>>
>> ma tylko jedno rozwiązanie w liczbach naturalnych dla n>=3 ?
>> Cos mi sie nie chce wierzyc.
>
> Cała twoja "dedukcja" jest produktem wiary'

Byc moze.
Mowisz, ze nie ma innych rozwiazań?

Tak w ogóle, czy przy jakis dodatkowych założeniach?
Zawsze te teorie spiskowe - matołki, kasę przepili,
ale spojrzec krytycznie na swoj "dowod", to debilowi nie wpadnie do
głowy ...

A wyjasnic o co ci w tym "dowodzie" chodzi, to nie potrafisz.

Zerżnąłeś skądś, bez zrozumienia :-P

J.

Krzysztof

unread,
Mar 24, 2023, 11:48:40 AM3/24/23
to
I watek zakończę wierszykiem z dzieciństwa z dedykacją
dla ludu matematyczno-informatycznego:
Ojciec Wergiliusz uczył dzieci swoje, a miał ich wszystkich
sto dwadzieścia troje :-)
K.

WM

unread,
Mar 24, 2023, 12:06:49 PM3/24/23
to
W dniu 2023-03-24 o 16:48, Krzysztof pisze:
Mało kto wie, że ów "ojciec Wirgiliusz" to właśnie baletmistrz Virgilio
Calori, a tajemnicza liczba 123 to łączna ilość tancerzy ówczesnego
zespołu baletowego i uczniów szkoły baletowej Teatru Wielkiego, którymi
kierował on w latach 1869-1874
https://pl.wikipedia.org/wiki/Virgilio_Calori#W_Teatrze_Wielkim

WM

J.F

unread,
Mar 24, 2023, 2:45:09 PM3/24/23
to
Czyli jak zwykle - urwiesz, nic nie wyjasniwszy.

No cóż - widac byłes debilem, jesteś debilem, i bedziesz debilem.

J.

Krzysztof

unread,
Mar 25, 2023, 3:22:47 AM3/25/23
to
Jako człowiek sztuki z takim imieniem ów baletmistrz
był na pewno miłośnikiem Eneidy i ogólnie heksametru :-)

Ale nie w tym rzecz - spójrz na iloczas liczebnika:
sto dwadzieścia troje
Sylaby:
1, 3, 2
centum viginti tres
2, 3, 1
сто двадцать три
1, 2, 1
Takie są trudności z przekładem słowa wiązanego :-)
Głównie w iloczasie.

J.F

unread,
Mar 27, 2023, 3:55:16 AM3/27/23
to
On Sat, 25 Mar 2023 00:22:46 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
> piątek, 24 marca 2023 o 17:06:49 UTC+1 WM napisał(a):
>> W dniu 2023-03-24 o 16:48, Krzysztof pisze:
>>> czwartek, 23 marca 2023 o 16:01:20 UTC+1 Krzysztof napisał(a):
>>>> czwartek, 23 marca 2023 o 11:58:36 UTC+1 J.F napisał(a):
>>>>> On Wed, 22 Mar 2023 15:28:55 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
>>>>>> środa, 22 marca 2023 o 20:05:24 UTC+1 J.F napisał(a):
>>>>>>> On Wed, 22 Mar 2023 09:11:37 -0700 (PDT), Krzysztof wrote:
>>>>>>>>>>>>>>> [...]
>>>>> [...]
>>> I watek zakończę wierszykiem z dzieciństwa z dedykacją
>>> dla ludu matematyczno-informatycznego:
>>> Ojciec Wergiliusz uczył dzieci swoje, a miał ich wszystkich
>>> sto dwadzieścia troje :-)
>>> K.
>> Mało kto wie, że ów "ojciec Wirgiliusz" to właśnie baletmistrz Virgilio
>> Calori, a tajemnicza liczba 123 to łączna ilość tancerzy ówczesnego
>> zespołu baletowego i uczniów szkoły baletowej Teatru Wielkiego, którymi
>> kierował on w latach 1869-1874
>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Virgilio_Calori#W_Teatrze_Wielkim
>>
> Jako człowiek sztuki z takim imieniem ów baletmistrz
> był na pewno miłośnikiem Eneidy i ogólnie heksametru :-)
>
> Ale nie w tym rzecz - spójrz na iloczas liczebnika:
> sto dwadzieścia troje
> Sylaby:
> 1, 3, 2
> centum viginti tres
> 2, 3, 1
> сто двадцать три
> 1, 2, 1
> Takie są trudności z przekładem słowa wiązanego :-)
> Głównie w iloczasie.

Ano są.
A jednak Pana Tadeusza przełożyli, i Byrona.

Ciekawe, czy przy okazji takich przekladów zdarza sie całkowicie
zmienic ilośc głosek, bo np do polskiego pasuje 13, a do angielskiego
12 ...

J.

WM

unread,
Mar 27, 2023, 5:40:03 AM3/27/23
to
W dniu 2023-03-25 o 08:22, Krzysztof pisze:
Wergiliusz nie dokończył Eneidy.
Kazał spalić swoje rękopisy, czego nie zrobiono.
Ówczesny cezar kazał zebrać ekipę, która dokończyła Eneidę i
opublikowała pod nazwiskiem Wergiliusza.
Obecnie ustala się fragmenty oryginalne i dopisane.

Tak oto powstała nowa historia założenia przedrzymskiej kolonii przez
Eneasza po wojnie Trojańskiej.
Pisanie historii na nowo to nie jest wymysł naszych czasów.
Wergiliusz mógł przeczuwać, że będą chcieli użyć jego nazwiska do
fałszowania historii i kazał spalić rękopisy.


WM

maluw...@gmail.com

unread,
Mar 27, 2023, 7:24:33 AM3/27/23
to
Historii, powiadasz? A ja, gupi, myślałem, że Wergiliusz
to był poeta.

WM

unread,
Mar 27, 2023, 8:09:13 AM3/27/23
to
W dniu 2023-03-27 o 13:24, maluw...@gmail.com pisze:
Był poetą , Homer też był poetą od historycznych poematów o Troi.
Archeologom wystarczył opis Homera, by zlokalizować Troję w XIXw.

WM

maluw...@gmail.com

unread,
Mar 27, 2023, 8:19:22 AM3/27/23
to
On Monday, 27 March 2023 at 14:09:13 UTC+2, WM wrote:

> >> Pisanie historii na nowo to nie jest wymysł naszych czasów.
> >> Wergiliusz mógł przeczuwać, że będą chcieli użyć jego nazwiska do
> >> fałszowania historii i kazał spalić rękopisy.
> >
> > Historii, powiadasz? A ja, gupi, myślałem, że Wergiliusz
> > to był poeta.
> Był poetą , Homer też był poetą od historycznych poematów o Troi.
> Archeologom wystarczył opis Homera, by zlokalizować Troję w XIXw.

I podobnie - każdy, kto przeczytał Eneidę, łatwo Rzym znajdzie,
niewątpliwie, ale historia to to nie jest.

WM

unread,
Mar 27, 2023, 10:30:24 AM3/27/23
to
W dniu 2023-03-27 o 14:19, maluw...@gmail.com pisze:
Wtedy takie były standardy uczenia historii w szkołach.
Eneida trafiła w wielu egzemplarzach do szkół i to zaraz po napisaniu.
Była w Rzymie podstawą wiedzy historycznej dla młodego pokolenia.

WM

Krzysztof

unread,
Mar 30, 2023, 4:06:08 AM3/30/23
to
Tak ogólnie wygląda syndrom: fakty kontra mity.
Na przykładzie historii tego dzieła widać, że ta "choroba"
ludzkości nie jest wymysłem naszych czasów i towarzyszy
ona ludziom od zarania.
Pół biedy, jeśli mit jest alegorią, ale w realu zjawisko fizyczne
nie może być metaforą i wszelkie przenośnie typu: Zeus wali
piorunami z Olimpu są wynikiem niewiedzy.

Osobnym rozdziałem jest "obróbka" faktów pod potrzeby polityczne,
ich przeinaczanie lub skrywanie - tu już w grę wchodzi fałszerstwo
i kłamstwo.
Np. kto słyszał o liście Jagiełły do panów Europy przed bitwą z Krzyżakami?
Jasienica o nim wspomina, ale zwolennicy teorii, że wola ma iść przed rozumem
dołożyli wszelkich starań, aby szkolna dziatwa o nim nie słyszała, a król wyraźnie
stwierdził "nie może być tak, aby wola szła przed rozumem".
I tzw. wola polityczna jest narzędziem kłamców i fałszerzy
niegodnych nazwy homo sapiens.

>
> WM

maluw...@gmail.com

unread,
Mar 30, 2023, 4:58:37 AM3/30/23
to
I gdyby nie ekipa Augusta Eneida byłaby czystą faktografią,
porównywalną z Iliadą albo Odyseją.

Krzysztof

unread,
Mar 31, 2023, 1:00:20 AM3/31/23
to
Czystą faktografią jest tylko chronologia wydarzeń.
0 new messages