Wcale nie przypadkiem, dnia Sat, 18 Mar 2017 14:41:50 -0700 (PDT)
doszła do mnie wiadomość
<
b53700b7-773d-4a50...@googlegroups.com>
od Simpler <
al...@interia.pl> :
>W dniu sobota, 18 marca 2017 21:49:04 UTC+1 użytkownik Olaf Frikiov Skiorvensen
>
>> >Brednie. Po co mi jakieś śmieci linuksowe?
>>
>> Po to, aby wykluczyć zepsucie tego twojego Windowsa.
>
>No to sobie odpalę inną wersję Windowsa,
>i praktycznie nieużywaną, który akurat mam zainstalowany - mogę?
>
>Tyle że jeśli i tam nie wejdzie ta 192.168.1.1, no to co z tego - co mi to da?
I co, masz jakiś system obok, odpaliłeś i nie wszedłeś na stronę
routera, czy tylko sobie gdybasz?
>> No ale jak to Windows jest zepsuty, to te wszystkie duperelki możesz
>> sobie zainstalować w dziurce tylnej, na jedno wyjdzie.
>
>Niby co ma być zepsute, skoro wszystko działa
>poza tym gównianym www na routery?
Firewall, antywirus, restrykcje w routerze, uprawnienia w windows,
wadliwa przeglądarka, zepsute sterowniki, trojany, wirusy, a może ty
jesteś już jakimś botnetem i ktoś ci blokuje router abyś nie widział
co on robi?
Może ktoś za jego pomocą wałki robi albo wysyła spam czy groźby, a za
kilka dni będziesz miał UOP o 6 rano na karku?
>> Przyczyna - user dupa.
>
>Jak na razie Ty jesteś dupa,
>wraz z całą armią pozostałych tzw. speców od sieci,
>no bo nie potrafisz tego problemu nawet zdiagnozować
>już chyba od 10 lat! bo tak wychodzi z oględzin...
>ten problem pojawia się miliony razy - wystarczy wpisać,
>np. 'router page not opening' i tam miliony podobnych przypadków wyskoczy...
Póki coś jest zepsute, to tak będzie, ale trzeba sprawdzić co jest
zepsute.
Albo tego nie chcesz, albo zbytnio ufasz metodzie
Macajewa-Pierniczenki.
Pamiętaj, znacznie lepsza jest metoda Sieradza, ale jak przesadzisz(a
już do tego blisko), to ktoś może zastosować metodę Siewierza.
>No i co? Gówno - przyczyny są nadal nieznane, gamonie zasrane!
To ty jesteś gamoniem, w dodatku tego nie widzisz.
Ile może trwać zdiagnozowanie czegoś takiego, max godzinę, dwie, a ty
się z tym pierniczysz już tydzień.
Może poszukaj sobie exploita na ten router, pewnie kosztuje psiąt
groszy, zhakuj go i będziesz widział jak jest skonfigurowany.
Albo lepiej, daj na piwo nastolatkom spod trzepaka, zrobią to szybko i
sprawnie.
>> Ty tego sam nie zrobisz, daj sobie spokój.
>
>Gdy będę potrzebował rady w stylu: 'zdechnij bo masz grypę', no to dam ci znać.
Ja nie jestem medykiem, więc nie ten adres, ale o tego typu sprzęcie
mogę sporo powiedzieć.