Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dryf genetyczny i selekcyjne wymiatanie

48 views
Skip to first unread message

kk

unread,
Mar 8, 2012, 2:49:43 PM3/8/12
to
Dryf genetyczny i selekcyjne wymiatanie

Wyjaśnię różnice pomiędzy selekcyjnym wymiataniem i dryfem genetycznym.
Najpierw wyjaśnię na jakich zasadach hipotetycznie powinno przebiegać
selekcyjne wymiatanie. Dajmy na to:

Pierwsze pokolenie składa się z populacji złożonej z osobników A, B, C.

W kolejnym pokoleniu trafia się pozytywny mutant Aa.

W kolejnym pokoleniu selekcyjna przewaga mutanta Aa w stosunku do reszty
populacji A, B, C, to większa liczba potomstwa tego pozytywnego mutanta: Aa,
Aa, Aa, Aa. A więc mamy 3:4. Przegrani wypadają z gry.

Teraz mamy kolejne pokolenie składające się z osobników o genotypach Aa, Aa,
Aa, Aa.

Trafia się kolejna dobra mutacja i jeden z osobników Aa wydaje na świat
mutanta Aab i w konsekwencji, w kolejnym pokoleniu, mamy przewagę mutantów Aa
do mutantów Aab 4:5. Przegrani wypadają z gry.

Kolejne pokolenie; mutant Aab wydaje na świat mutanta, który trafił kolejną
pozytywną mutację i teraz mamy mutanta Aabc.
Po tej mutacji, w kolejnym pokoleniu, stosunek populacji mutantów Aab do
mutantów Aabc wynosi 4:6, a więc przegrani wypadają z gry.

I tak pozostaje populacja złożona z samych genotypów Aabc, Aabc, Aabc, Aabc,
Abc, Abc

Ten uproszczony model pokazuje, jak teoretycznie powinno działać selekcyjne
wymiatanie, w wyniku którego procesu powinien zachodzić dobór kumulatywny.
Można to sobie wyobrazić jeszcze inaczej. Wyobraźmy sobie, że kałuża wody to
jakaś populacja. Teraz rzucamy kamień na środek tej kałuży, czy gdziekolwiek
indziej w obrębie kałuży, i zaczynają rozchodzić się koliste fale, sięgające
aż do brzegów kałuży (granic populacji), czyli naszej metaforycznej populacji.

Dryf genetyczny działa natomiast inaczej niż selekcyjne wymiatanie.
Wyobraźmy sobie kopiec fasoli składający się z trzech rodzajów tych nasion:
A, B, C. Teraz wyobraźmy sobie, że w jakiś sposób przez sito przedostały się
tylko nasiona A i B. Następnie ktoś użył kolejnego sita i przesiały się tylko
nasiona odmiany C.
Rodzaje fasoli A, B ,C obrazują różne allele tego samego genu, które
występują w populacji. Jeżeli w wyniku dryfu genetycznego (wąskiego gardła,
lub efektu założyciela) zostaną wyselekcjonowane tylko Allele A, to będziemy
mieli do czynienia ze stanem homozygotycznym i w tym układzie allele A
zdobędą frekwencję w populacji. Populacja będzie się składała z genotypów
A,A,A,A,A...Teraz dopiero, teoretycznie, może zacząć się mutowanie i
rozprzestrzenianie pozytywnych mutacji na zasadzie selek selekcyjnego
wymiatania.

http://www.sciaga.pl/data/dictionary/7/14/6/2320.png

http://www.sciaga.pl/data/dictionary/3/6/16/2321.png

1)Efekt założyciela 2)Efekt wąskiego gardła
(wg Kowalczyk, Filipska, 2004) (wg Kowalczyk, Filipska, 2004)

W obu przypadkach pula genowa nowej populacji jest różna od puli genowej
populacji wyjściowej. Następuje zmniejszenie różnorodności genetycznej
populacji (zmniejsza się pula genowa populacji).




--------------------------------------------------------------------------
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39162

Genetycy podważają model selekcyjnego wymiatania

Europejscy i amerykańscy naukowcy podważają tradycyjne pojęcie ewolucji
gatunku ludzkiego. Przez ostatnie 35 lat genetycy za główny motor ewolucji
gatunku ludzkiego uznawali klasyczne zjawisko selekcyjnego wymiatania (ang.
selective sweep), kiedy to dochodzi do szybkiego rozprzestrzenienia się
korzystnej mutacji genetycznej w całej populacji ludzkiej. Jednak wyniki
badania opublikowanego w czasopiśmie Science sugerują, że takie wydarzenia
mogły mieć miejsce sporadycznie i nie wpłynęły w znaczący sposób na historię
naszego gatunku. W badaniu zawarto tezę, że zamiast tego podstawowym napędem
zmian w ludzkim fenotypie mogły być niewielkie modyfikacje w wielu genach,
wobec czego zwrócono uwagę na konieczność opracowania nowych modeli w celu
prześledzenia genetycznych etapów ewolucji.

(....)

Dr Przeworski podsumowuje badanie następująco: "Wyniki owych badań poddają w
wątpliwość, jak wiele jeszcze można odkryć przy zastosowaniu podejścia
selekcyjnego wymiatania, a także napełniają nas sceptycyzmem, jeżeli chodzi o
potwierdzenie osiągnięć w ramach dotychczasowych badań".

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
0 new messages