Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Matrix jaśniej.

5 views
Skip to first unread message

spit

unread,
May 13, 2012, 6:00:01 PM5/13/12
to

Flyer

unread,
May 18, 2012, 2:59:02 PM5/18/12
to
In article <jopast$t0k$1...@inews.gazeta.pl>, spi...@gazeta.pl
says...
>
> http://www.youtube.com/watch?v=K4TDXPJOJqg&feature=bf_next&list=UU5wlVcU3O1zsM-2AXnJrPIQ

Niestety "śnienie" wynika z natury człowieka [m.in. potrzeby
określoności, stałości, bezpieczeństwa, kontroli, obrony swojego
poczucia wartości] i z niezmienności otoczenia [w pewnym okresie
czasu otoczenie daje się opisać i stworzyć dla niego strategie
obronne].

Stosując przenośnie De Mello on też spał. Różnica w snach polega
na tym, że jednym śni się tylko seks,a inni mogą tworzyć w nim
bardziej złożone struktury. Ale wszystko jest pewnego rodzaju
snem - "wyciszeniem" aparatu poznawczego po osiągnięciu stałej
pozycji [ekonomicznej, społecznej].

Gdyby de Mello żył, to można by na nim przeprowadzić
eksperyment, który udowodniłby, że też jest przyzwyczajony do
swojej roli-snu. Ot nagła zmiana sytuacji, postaci, relacji i z
filozofa otrzymalibyśmy znerwicowanego biednego człowieka. Tylko
pytanie -po co ktoś chciałby budzić de Mello? ;>

PF

spit

unread,
May 20, 2012, 8:22:24 PM5/20/12
to
Użytkownik "Flyer" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:MPG.2a20ba494...@news.neostrada.pl...
Zwłoki nie śnią.
Śni tylko ten, który może się obudzić, co nie oznacza, że na pewno się
obudzi.
Czy jeśli ktoś wiecznie śni to może wyprowadzić pojęcie snu?
Można polemizować, że przebudzenie to dalej sen na innym poziomie
rzeczywistości jak w "Incepcji", tylko dokąd wtedy dojdziemy?

Można prowadzić samochód po drodze automatycznie i dopiero po dojechaniu do
celu nagle oprzytomnieć.
De Mello, moim zdaniem, chciał zasugerować, że "jadąc przez życie" warto
zdawać sobie sprawę gdzie zmierzamy, w jaki sposób i że na tej drodze mamy
towarzystwo.
--
pozdr.spit

WLMail QuoteFix -> http://www.dusko-lolic.from.hr/

alle

unread,
May 21, 2012, 8:29:08 AM5/21/12
to
spit <spi...@gazeta.pl> napisał(a):
A szczegolnie warto sobie zdawac sprawe z tego kto nie chce zebysmy sobie ja
zdawali... ;)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

spit

unread,
May 22, 2012, 11:04:15 AM5/22/12
to
Użytkownik "alle" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jpdcek$263$1...@inews.gazeta.pl...
>
>
>A szczegolnie warto sobie zdawac sprawe z tego kto nie chce zebysmy sobie
>ja
>zdawali... ;)
>

Zanim zacznie się kogoś obwiniać trzeba zacząć od siebie.
Przykładowo, jaki dzisiejszy, dobrze zarabiający, cieśla potrafiłby na 40
dni rzucić wszystko i udać się chociażby na symboliczną pustynię, żeby
oderwać się od wpływu reszty ludzi?
To, że inni, śpiący i nieśpiący, mają na na nas wpływ usypiający to jest
tylko konsekwencja właściwości materii, która w różnych formach przejawia
się różnorako, poczynając od odziaływań fizycznych,
a na psychicznych kończąc.

To, że są jakieś grupy trzymające władzę, Bóg i Big Bang, nie zmienia
sprawy, że obudzić się można jeśli się śpi, ale czy warto, no bo co będzie
dalej to aż strach się bać.
:)

Dyletant

unread,
Jun 4, 2012, 10:34:29 PM6/4/12
to
On 14 Maj, 00:00, "spit" <spit...@gazeta.pl> wrote:
> http://www.youtube.com/watch?v=K4TDXPJOJqg&feature=bf_next&list=UU5wl...

A jaka jest alternatywa dla ciągłego patrzenia się w telewizor i w
internet?

Siedzenie przed jaskinią i patrzecie czy lew idzie i Cię zje?

Co jest lepsze, jazda na mule czy jazda beemką?
0 new messages