Generalnie mysle ze nie.
Owszem - materialy sa prawie w jednej cenie, koszta budowy juz nie,
standard wykonczenia tez nie, stosunek powierzchni domu do dzialki
bywa mocno rozny, a najwiecej bruzdzi chyba sposob sprzedazy gruntow -
np miasto sprzedaje duzy kawalek developerowi, a ten wyciska z niego
jak najwiecej.
A z drugiej strony jak mawiaja towarzysze Amerykanie sa tylko trzy
czynniki wplywajace na cene nieruchomosci: lokalizacja, lokalizacja i
lokalizacja ..
J.