Naprawdę nie masz _żadnego_ pomysłu? Czym się interesujesz -
niekoniecznie z zakresu ekonomii? Dajmy na to samochody. To bach:
1) od czego zależy popyt na samochody - funkcję popytu na ekonomii miałeś
to i wiesz jakie zmienne objaśniające (popyt, cena i inne)
2) od czego zalezy cena samochodu - od pojemności, tego czy posiada
klimę, jaką ma długość etc.
Ad. 1 Ciężko z danymi zagregowanymi, ale powinny być. Poszukaj w Roczniku
Stat. A jeśli nie to zwróć się do kilku firm, niech podadzą sprzedaż i
ceny za ostatnie kilka lat - będziesz mieć próbę przekrojowo-czasową.
Może być pomocny "glejt" od prowadzącego ćwiczenia że to na cele naukowe.
Ad. 2 Dane weź z salonów, będziesz mieć próbę przekrojową (zalecałbym
min. 40 obserwacji).
Przykładów można by podać wiele, zależy czym się interesujesz. I postaw
sobie pytanie: od czego zależy <tu wpisać czym się interesujesz>,
poszukać danych i model odpowie na to pytanie :)
--
pozdrowienia
http://free.of.pl/e/ekonometria
Zapraszam na moja strone
Jak nie potrafisz wymyslec sam, to mzoe studiujesz na niewlasciwej
uczelni?...
A.L.
> Naprawdę nie masz _żadnego_ pomysłu? Czym się interesujesz -
> niekoniecznie z zakresu ekonomii?
Może w tym tkwi problem. Nie mam szczególnych zainteresowań.
Jeśli miałbym coś tu wymienić to może telefonia komórkowa, komputery,
gastronomia :P
> 1) od czego zależy popyt na samochody - funkcję popytu na ekonomii miałeś
> to i wiesz jakie zmienne objaśniające (popyt, cena i inne)
> 2) od czego zalezy cena samochodu - od pojemności, tego czy posiada
> klimę, jaką ma długość etc.
Jeśli już, to raczej pomysł nr 2. :)
> Ad. 2 Dane weź z salonów, będziesz mieć próbę przekrojową (zalecałbym
> min. 40 obserwacji).
Mam mieć minimum 70.
> Przykładów można by podać wiele, zależy czym się interesujesz. I postaw
> sobie pytanie: od czego zależy <tu wpisać czym się interesujesz>,
> poszukać danych i model odpowie na to pytanie :)
Czy do bycia ekonomistą/ekonometrykiem potrzebne jest powołanie??
Dziękuję za odzew. Pozdrawiam.
>Po pierwsze przepraszam za opublikowanie trzy razy tego samego.
Do KAZDEJ pracy potzrebne jest powolanie. Jezeli go nie masz,
skonczysz studia i pojdziesz do pracy, to kazdego dnia, wstajac z
lozka, bedziesz przeklinal dzien ktory sie wlasnie zaczyna.
Radzie sie zastanowic jakie masz powolanie i powedrowac w tym
kierunku.
A.L.
Chłopie, ręce i nogi się załamują jak to słyszę :)
Ekonometrii można nie lubić (choć jest b. ważna), ale żeby z całej
szeroko rozumianej ekonomii nic się nie znalazło to już jest dziwne -
delikatnie mówiąc (tak, wiem, że dotyczy to sporej części studentów).
> Czy do bycia ekonomistą/ekonometrykiem potrzebne jest powołanie??
Ekonomistą z powołania zawsze się czułem. Ekonometria była tylko
narzędziem dla mnie, niezbędnym do badania zjawisk ekonomicznych - miłość
do ekonometrii przyszła później :)
Naprawdę nigdy nie zadajesz sobie pytań z ekonomii - np. dlaczego
oprocentowanie lokat się zmienia, dlaczego jedni zarabiają więcej a inni
mniej, ile wyniesie kurs dolara za rok itp.?
Któryś z przedpiśców słusznie zauważył, że to nie musi być twarda
ekonomia. Najwięcej frajdy jest (pomijając sytuacje, gdy algorytm nie
chce osiągać zbieżności ;) ) przy robieniu modeli z lekka "od czapy".
Morderstwa w Stanach Zjednoczonych, niewierność małżeńska, rynek gier
komputerowych, whatever. Jeśli na ćwiczeniach korzystacie z Gretla, to
ów program ma ze sobą sporo ciekawych danych, a doinstalować można dużo,
dużo więcej. Z tym oczywiście, że jeśli nie czujesz się pewnie w
temacie, to nadmiar danych może przytłoczyć :)
Pozdrawiam,
A.
>gauri7 pisze:
>> Witam. W tym roku zaczęła mi się Ekonometria. Na zaliczenie ćwiczeń
>> konieczne jest wykonanie modelu ekonometrycznego. Najgorzej jest ze
>> znalezieniem ciekawego pomysłu, a potem odpowiednich danych. Dlatego
>> za jakiekolwiek sugestie z góry wszystkim dziękuję. Pozdrawiam.
>
>Któryś z przedpiśców słusznie zauważył, że to nie musi być twarda
>ekonomia. Najwięcej frajdy jest (pomijając sytuacje, gdy algorytm nie
>chce osiągać zbieżności ;) ) przy robieniu modeli z lekka "od czapy".
>Morderstwa w Stanach Zjednoczonych,
... wypadki drogowe w Polsce...
A.L.
[...]
>> Przykładów można by podać wiele, zależy czym się interesujesz. I postaw
>> sobie pytanie: od czego zależy <tu wpisać czym się interesujesz>,
>> poszukać danych i model odpowie na to pytanie :)
>
> Czy do bycia ekonomistą/ekonometrykiem potrzebne jest powołanie??
Do niczego nie jest. Tylko po co robić coś, do czego nie czuje się mięty?
--
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com
"Elections are a kind of a futures market in stolen property."
[...]
> Naprawdę nigdy nie zadajesz sobie pytań z ekonomii - np. dlaczego
> oprocentowanie lokat się zmienia, dlaczego jedni zarabiają więcej a inni
> mniej, ile wyniesie kurs dolara za rok itp.?
BTW, zacząłem właśnie "The Undercover Economist", zapowiada się nieźle.
--
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com
"There is all the difference in the world between treating people equally
and attempting to make them equal."
Idąć tym tropem proponuję przestępczość. Trochę danych jest na stronie
polskiej policji. Nie wiem czy by się zebrało odpowiednio dużo obserwacji,
ale zawsze można przejść się na komendę :)
Hehe, mój szef budował tego typu modele. A tak w ogóle to jak spojrzę na
okładkę A.Econ.Review to widzę tam mnóstwo artykułów pt. "Kto decyduje
się na posiadanie dzieci" itp. a więc z pogranicza
psychologii/socjologii/ekonomii - tyle że metodologicznie pewnie
hiperodbajerzone (sample selection, poprawki na to i tamto, bootstrapy...)