Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

czym/jak usunac zywice epoksydowa (prawdopodobnie poxipol) z plastiku

1,417 views
Skip to first unread message

szym

unread,
Apr 28, 2004, 3:01:09 AM4/28/04
to
Witam serdeczne,
musze usunac pozostalosci kleju (prawdopodobnie poxipol) z chropowatej
powiezchni plastikowej (plastik stosowany w deskach rozdzielczych aut).
usuniecie mechaniczne zniszczy plastik. pozostaje sprobowac metody
chemicznej. Czy ktos moze ma jakis pomysl?

pozdrawiam
szym


J.F.

unread,
Apr 28, 2004, 7:11:29 AM4/28/04
to
On Wed, 28 Apr 2004 09:01:09 +0200, szym wrote:
>musze usunac pozostalosci kleju (prawdopodobnie poxipol) z chropowatej
>powiezchni plastikowej (plastik stosowany w deskach rozdzielczych aut).
>usuniecie mechaniczne zniszczy plastik. pozostaje sprobowac metody
>chemicznej. Czy ktos moze ma jakis pomysl?

Chemicznie to niestety usuniesz powierzchnie, a poxipol zostanie.
Odporne bydle jest.

Ale malo elastyczne, wiec moze samo si wykruszy.

J.

StarGaTe

unread,
Apr 28, 2004, 12:05:47 PM4/28/04
to
> Ale malo elastyczne, wiec moze samo si wykruszy.
>
> J.
>
Może spróbować zmrozić - CO2 w sprayu "do góry nogami"
i wtedy delikatnie mechanicznie podrapać, postukać ?


--
S.G.T.

Pisząc do mnie zamien piątki na czwórki w moim adresie.

szym

unread,
Apr 29, 2004, 1:38:07 AM4/29/04
to
> Może spróbować zmrozić - CO2 w sprayu "do góry nogami"
> i wtedy delikatnie mechanicznie podrapać, postukać ?

jest to jakas koncepcja.
tyle ze mam pewne obawy. ale nazlezy przyblizyc temat:
poprzednia uzytkowniczka auta sluzbowego mojej zony przykleila
poxipolem uchwyt na ukulary do zaslepki poduszki powietrznej pasazera!!!!
zgroza!
uchwyt zostal oderwany, ale klej pozostal. i troche boje sie mrozic
takie newralgiczne miejsce, a poza tym obawiam sie ze plastik moze takiego
chlodzenia nie wytrzymac.

szym


J.F.

unread,
Apr 29, 2004, 6:22:50 AM4/29/04
to
On Thu, 29 Apr 2004 07:38:07 +0200, szym wrote:
>tyle ze mam pewne obawy. ale nazlezy przyblizyc temat:
>poprzednia uzytkowniczka auta sluzbowego mojej zony przykleila
>poxipolem uchwyt na ukulary do zaslepki poduszki powietrznej pasazera!!!!
>zgroza!

Widac sluzbowo jezdzi bez pasazerow :-)

>uchwyt zostal oderwany, ale klej pozostal. i troche boje sie mrozic
>takie newralgiczne miejsce, a poza tym obawiam sie ze plastik moze takiego
>chlodzenia nie wytrzymac.

Chodzi o bezpieczenstwo czy estetyke ? Ile sie da - papierem sciernym,
reszta nie przeszkodzi, a estetyka ... no coz, sugeruje troche farby
:-)


0 new messages