Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

jak odroznic KCLO3 od KCLO4 ?

804 views
Skip to first unread message

leszek

unread,
Jun 11, 2003, 10:46:19 AM6/11/03
to
chloran potasu od nadchloranu?
jakas prosta metoda

Michal Sobkowski

unread,
Jun 11, 2003, 11:07:05 AM6/11/03
to
Użytkownik leszek napisał:

> chloran potasu od nadchloranu?
> jakas prosta metoda

Najprostsze będzie chyba określenie rozpuszczalności związku w wodzie.
KClO3 - 8g/100g H20
KClO4 - 2g/100g H20
(w 25 oC)

--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/private/users/msob.html
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

AW

unread,
Jun 12, 2003, 12:59:26 PM6/12/03
to

"leszek" <les...@xyz.pl> wrote in message
news:Xns9397AADC71...@193.110.122.80...

> chloran potasu od nadchloranu?
> jakas prosta metoda

Inna - BARDZO niepewna metoda - to wygląd.
KClO3 tworzy dość duże kryształy - przypominające cukier.
KClO4 tworzy kryształy małe podobne do bardzo miałkiej soli kuchennej.
AW


Artur Gołdyn

unread,
Jun 12, 2003, 2:08:19 PM6/12/03
to
> chloran potasu od nadchloranu?
> jakas prosta metoda

A może odważyć jakąś masę, wyprażyć do rozkładu do tlenu i KCl i zważyć
pozostałość?
Tylko trzeba chyba uważać.

Pozdrawiam
--
Artur Gołdyn
GG 908738
tel 502515871


leszek

unread,
Jun 12, 2003, 3:56:09 PM6/12/03
to
Michal Sobkowski <ms...@ibch.poznan.pl> wrote in
news:bc7gip$h72$1...@sunflower.man.poznan.pl:

> KClO3 - 8g/100g H20
> KClO4 - 2g/100g H20
> (w 25 oC)

rozpuscilo sie 8g

AW

unread,
Jun 12, 2003, 9:47:58 PM6/12/03
to

"Artur Gołdyn" <gold...@wp.pl> wrote in message
news:bcafkh$kso$1...@absinth.dialog.net.pl...

> > chloran potasu od nadchloranu?
> > jakas prosta metoda
>
> A może odważyć jakąś masę, wyprażyć do rozkładu do tlenu i KCl i zważyć
> pozostałość?
> Tylko trzeba chyba uważać.
>

Arturo! Jak widzę niektóre twoje posty to już nie wiem, śmiać się czy
płakać.
AW


Michal Sobkowski

unread,
Jun 13, 2003, 2:42:21 AM6/13/03
to
Użytkownik leszek napisał:

>>KClO3 - 8g/100g H20
>>KClO4 - 2g/100g H20
>>(w 25 oC)
>
>
> rozpuscilo sie 8g

No to się wyjaśniło. :-)

Michał

Tomasz Pluciński

unread,
Jun 13, 2003, 4:54:34 AM6/13/03
to

> Inna - BARDZO niepewna metoda - to wygląd.
Dodać do odrobiny stałej substancji parę kropel stęż. kwasu siarkowego.
Jeśli powstają brązowe dymy podobne zapachem do chloru - to jest chloran.
Ostrożnie: jest to dwutlenek chloru który jest silnie wybuchowy. Nadchloran
nic nie tworzy.
Nie wiem, czy to prosta metoda: wszysto zależy od tego czy masz kwas
siarkowy.
t.p.


Arkadiusz Chrusciel

unread,
Jun 13, 2003, 10:13:57 AM6/13/03
to

> chloran potasu od nadchloranu?
> jakas prosta metoda

Metoda podana przez Michała wydaje się być optymalną, jeżeli
oczywiście dysponujesz wspomnianymi substancjami o czystości
odczynnikowej zaś zagadnienie sprowadza się do rozpoznania
"which is which?" (powszechnie spotykany tzw. teoremat "wyżartej"
etykiety).
Inną metodą mogłoby być wykorzystanie różnicy we własnościach
redoksowych jonów ClO3- i ClO4-.
Wiadomym powszechnie faktem jest wyższy potencjał utleniający
układu H3O+,ClO3-/HClO2: Eo=+1.21V od potencjału utleniającego
układu H3O+,ClO4-/ClO3-,H2O: Eo=+1.19V, czego konsekwencją
w aspekcie leksykalnym jest stwierdzenie iże jon chloranowy(V)
silniejszym utleniaczem jest a w aspekcie eksperymentalnym możliwość
redukcji ClO3- do Cl- z roztworu np. cynkiem (wykrycie obecności
jonów Cl- nie powinno sprawić większych trudności), czego raczej nie
można dokonać w przypadku ClO4-.

Zdecydowanie bardziej intryguje mnie odpowiedź na pytanie, dlaczego
bogatszy w tlen ClO4- jest słabszym utleniaczem niż ClO3-. Jak dotąd
nie zadawałem sobie szczególnych trudów aby problem ten wyjaśnić,
aliści w chwilach (nb. rzadkich) przypływu pracowitości czytelniczej
usiłowałem co nieco wyczytać - bez efektu...
Uzasadniając to dziwne zjawisko stawiałbym na elegancką "czystą"
tetraedryczną symetrię jonu ClO4- i wynikające z tego faktu efekty
entropowe Ale może ja tu strzępię paluchy na klawiaturze a problem
rozwiązany. Jeśli jest tak w istocie, o nauki niniejszym wszystkich
proszę

Pozdrawiam
Arek Ch.


wald...@wp.pl

unread,
Jun 15, 2003, 3:57:29 AM6/15/03
to

To nie jest taka niepewna metoda. KClO3 tworzy duze, plaskie krysztaly o
ksztalcie rombu, dosc zblizone do kwadratow. Gdy rozpuscimy w goracej wodzie
KClO3, przechlodzimy i zamieszamy to pojawia sie plaskie, bardzo cienkie na
poczatku "kwadratowe" blaszki krysztalkow KClO3. A poniewaz sa one poczatkowo
bardzo cienkie to majestatycznie unosza sie w roztworze plywajac pod wplywem
pradow konwekcyjnych. Dodatkowo ze wsgledu na swa niewielka grubosc powoduja
interferencje swiatla odbitego od obu powierzchni krysztalu co powoduje ze te
cienkie blaszki potrafia mienic sie roznymi kolorami jak powierzchnia banki
mydlanej.

Natomiast wykrystalizowywanie w takich warunkach KCLO4 prowadzi do tego, ze gdy
roztwor podczas stygniecia staje sie nasycony to zaczyna stacac sie drobniutka
kaszka bialych krysztalkow. Nie widze jako mozna to pomylic z krystalizacja
KClO3.

Pozdrawiam, Waldzio.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Helmut Hulok

unread,
Jun 15, 2003, 4:44:44 AM6/15/03
to
Arkadiusz Chrusciel <ark...@I.HATE.SPAM.poczta.onet.pl> napisał(a):
(...)

> Wiadomym powszechnie faktem jest wyższy potencjał utleniający
> układu H3O+,ClO3-/HClO2: Eo=+1.21V od potencjału utleniającego
> układu H3O+,ClO4-/ClO3-,H2O: Eo=+1.19V, czego konsekwencją
> w aspekcie leksykalnym jest stwierdzenie iże jon chloranowy(V)
> silniejszym utleniaczem jest a w aspekcie eksperymentalnym możliwość
> redukcji ClO3- do Cl- z roztworu np. cynkiem (wykrycie obecności
> jonów Cl- nie powinno sprawić większych trudności), czego raczej nie
> można dokonać w przypadku ClO4-.
>
> Zdecydowanie bardziej intryguje mnie odpowiedź na pytanie, dlaczego
> bogatszy w tlen ClO4- jest słabszym utleniaczem niż ClO3-. Jak dotąd
> nie zadawałem sobie szczególnych trudów aby problem ten wyjaśnić,
> aliści w chwilach (nb. rzadkich) przypływu pracowitości czytelniczej
> usiłowałem co nieco wyczytać - bez efektu...
> Uzasadniając to dziwne zjawisko stawiałbym na elegancką "czystą"
> tetraedryczną symetrię jonu ClO4- i wynikające z tego faktu efekty
> entropowe Ale może ja tu strzępię paluchy na klawiaturze a problem
> rozwiązany. Jeśli jest tak w istocie, o nauki niniejszym wszystkich
> proszę

Moglbys rowziwnac ten watek efektu entropowego stabilizujacego jon
tetraedryczny? Tak z punktu nie moge tego pokapowac.

Co do roznic w potencjale redukcji, zwracam uwage ze jest on bardzo
niewielka, tylko 0.02 V i tu role moga odgrywac nawet efekty solwatacyjne.
Zresza, utleniajce wlasciwosci nadchloranow w szczegolnie efektowny sposob
ujawniaja sie wlasnie w srodowisku bezwodnym. Nizej podpisany obserwowal
kiedy proces tworzenia sie ClO2 z nadchloranu skandu, podzczas
przeprowadzania go w solwat DMSO, wraz z nastepujacym potem skutkami (lejka
do dzis nie znaleziono, mimo ze calosc byl w 5C.)

Tak na rybe, to moze to jest jeszcze kwestia stabilnosci produktow redukcji.
ClO4- idzie do calkiem stabilnego ClO3-, podczas gdy ClO2- spontanicznie
bedzie rozpadal sie dalej, dajac HCL i Cl2 w srodowisku wodnym jak pamietam.
Konsekwentnie DeltaG bedzie berdziej ujemna.
Na razie-


>
> Pozdrawiam
> Arek Ch.
>
>
>
>


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Arkadiusz Chrusciel

unread,
Jun 15, 2003, 7:31:50 PM6/15/03
to

> Moglbys rowziwnac ten watek efektu entropowego stabilizujacego jon
> tetraedryczny? Tak z punktu nie moge tego pokapowac.

Nieco "wyświechtany" przez częste stosowanie kolokwializm: "efekt
entropowy",
ma w mojej - przyznaję że nie dość ścisłej, bo stanowiącej spekulację,
wypowiedzi,
- oznaczać wpływ wyrażenia T*\DeltaS(0) w równaniu Gibbsa-Helmholtza na
wartość \DeltaG(0) a tym samym na położenie stanu równowagi
tworzenia-rozpadu
jonu ClO4-.Nie przypominam sobie natomiast (vide tekst powyżej) abym
cokolwiek
miał wspominać o "stabilizacji jonu ClO4- efektem entropowym".

> Co do roznic w potencjale redukcji, zwracam uwage ze jest on bardzo
> niewielka, tylko 0.02 V i tu role moga odgrywac nawet efekty solwatacyjne.

Uwaga słuszna, jakkolwiek wykonana ad hoc analiza monotoniczności funkcji
E(0) = f(n) gdzie n - to liczba atomów tlenu w układzie ClOn-, nie wykazuje
dla
ClO4- szczególnych osobliwości i gdyby nie fakt iż jest to funkcja
dyskretna,
była by zapewne ciągła ex definitione w przedziale 1-4 (wyraźny "kawałek"
paraboli
z ekstremum dla ClO3-), co wszelako wyklucza anormalne zachowanie się
ClO4-...

> Tak na rybe, to moze to jest jeszcze kwestia stabilnosci produktow
redukcji.
> ClO4- idzie do calkiem stabilnego ClO3-, podczas gdy ClO2- spontanicznie
> bedzie rozpadal sie dalej, dajac HCL i Cl2

...najpierw do ClO...potem do Cl2 ale równowaga przesunięta AFAIR raczej w
stronę ClO

> w srodowisku wodnym jak pamietam.

...tylko że to ClO4- jest bardziej stabilny niż ClO3- co było rzeczone, o
ile "umówimy"
się na rozumienie stabilności jako "odporności" na proces redukcji...tak czy
siak,
powracamy do nernstowskiej interpretacji równania Gibbsa-Helholtza i
sparametryzowania
położenia równowagi za pomocą standardowego molalnego potencjału redoks.

Ponieważ obszary mojej niewiedzy w zakresie stanowiącym przedmiot niniejszej
szlachetnej dysputy stawały się coraz bardziej nieznośne, postanowiłem
przemóc
typowe dla pory roku lenistwo i miast podziwiać talenty wybitnych odtwórców
wenezuelskich arcydzieł i nie ustępujących im rodzimych, przerzucić (nb. nie
bez trudu)
kilka gramów papieru jak i przewietrzyć nieco przepastne otchłanie pamięci,
znajdując chyba właściwy kierunek rozumowania.
Otóż, wychodząc z założeń leżących u podstaw przytaczanej już przeze mnie w
tym gronie
metody VSEPR, należałoby postulować spadek własności utleniających ClOn- ze
wzrostem n, na skutek spadku liczby silnie oddziaływujących z elektronami
\sigma
elektronów tzw. wolnych par elektronowych atomu Cl (maksymalna praca sił
kulombowskiego odpychania elektronów \sigma oraz n), de facto osłabiających
energię
wiązań Cl-O. Jednocześnie należałoby oczekiwać, iż jon ClO4-, z uwagi na
"wysycenie"
wszystkich par elektronowych atomu chloru jak i najbardziej ekonomiczne
wykorzystanie
przestrzeni, powinien być najmniej aktywny w aspekcie redoksowym, czyli
najtrudniej
pozbywającym się elementów swej symetrycznej struktury. Dane eksperymentalne
wskazują
iż jest tak w istocie, co przemawia za poprawnością rozumowania. Oto
długości
wiązań "mierzone" metodami rentgenowskimi, wykazują spadek długości wiązań
Cl-O,
przyjmując następujące wartości:
w ClO - 1.70 A
w ClO2 - 1.56 A
w ClO3 - 1.49 A
i wreszcie w ClO4- - 1.41 A (wg. Wells, A.F. Structural Inroganic
Chemistry).
Powyższa konfiguracja danych wraz z doniesieniami o wzrastających
własnościach
utleniających ze spadkiem n potwierdzałaby postawioną tezę.

Pozdrawiam
A.Ch.

Helmut Hulok

unread,
Jun 17, 2003, 3:36:18 PM6/17/03
to
Arkadiusz Chrusciel <ark...@I.HATE.SPAM.poczta.onet.pl> napisał(a):


>
> Nieco "wyświechtany" przez częste stosowanie kolokwializm: "efekt
> entropowy",
> ma w mojej - przyznaję że nie dość ścisłej, bo stanowiącej spekulację,
> wypowiedzi,
> - oznaczać wpływ wyrażenia T*\DeltaS(0) w równaniu Gibbsa-Helmholtza na
> wartość \DeltaG(0) a tym samym na położenie stanu równowagi
> tworzenia-rozpadu
> jonu ClO4-.Nie przypominam sobie natomiast (vide tekst powyżej) abym
> cokolwiek
> miał wspominać o "stabilizacji jonu ClO4- efektem entropowym".

OK, wybacz. Ja mam semantyke wzieta z chemii koordynacyjnej, ktora 'efekt
entropowy' okresla dosc jednoznacznie.

Jednak zdaje sie ze efekt entalpowy ma tu pierwszorzedne znaczenie o czym
piszesz ponizej.

(...)

To widac jak sie porowna potencjaly redox w serii w roznych warunakch reakcji:

ClO- +H2O +2e- = 1/2 CL2 + H2O 1.63
ClO2 - +H2O +2e- = ClO- +2OH- 1.56
ClO3- + H2O +2e- = ClO2- + 2OH- 0.35
ClO4- + H2O +2e- = ClO3- + 2OH- 0.17

a takze
ClO3- + 3H+ + 2e- = HClO2 + H2O 1.21
Clo4- + 2H+ +2e- = ClO3- + H2O 1.19

Dane za Gumowa Biblia.
Niemniej nad twoim powyzszym rozumowaniem opartym na metodzie Gillespiego
pozowle sie jeszcze zastanowic. Dlugosc wiazania winna tak czy inaczej spadac
ze wzrostem stopnia utleniania.
Dwa, dlaczego uklad bogatszy w elektrony, z wieksza energia kulombowskiego
odpychania mialby byc lepszym utleniaczem czyli biorca elektronow?
Pozwolisz ze sobie to jeszcze przemysle.
Jak do niczego nie dojdziemy to sobie zapuscimy DFT :-))))
Gruezi
vind

0 new messages