HCOOH - formic acid (kw. mrówkowy)
CH3COOH - acetic acid (kw. octowy)
C2H5COOH - propionic acid (kw. propionowy)
C3H7COOH - butyric acid (kw. masłowy)
C4H9COOH - pentanoic acid (?)
C5H11COOH - hexanoic acid (?)
C6H13COOH - heptanoic acid (?)
C7H15COOH - octanoic acid (?)
C8H17COOH - nonanoic acid (?)
C9H19COOH - decanoic acid (?)
C10H21COOH - undecanoic acid (?)
C11H23COOH - lauric acid (?)
C12H25COOH - tridecanoic acid (?)
C13H27COOH - myristic acid (?)
C14H29COOH - pentadecanoic acid (?)
C15H31COOH - palmitic acid (kw. palmitynowy)
C16H33COOH - (?)
C17H35COOH - (?)
--
Pozdrowienia,
Rafał Bednarski
>C4H9COOH - pentanoic acid (?)
pentanowy albo walerianowy
>C5H11COOH - hexanoic acid (?)
heksanowy albo kapronowy
>C6H13COOH - heptanoic acid (?)
heptanowy albo enantowy
>C7H15COOH - octanoic acid (?)
oktanowy, kaprylowy
>C8H17COOH - nonanoic acid (?)
nonanowy, pelargonowy
>C9H19COOH - decanoic acid (?)
dekanowy, kaprynowy
>C10H21COOH - undecanoic acid (?)
udekanowy
>C11H23COOH - lauric acid (?)
laurynowy
>C12H25COOH - tridecanoic acid (?)
tridekanowy
>C13H27COOH - myristic acid (?)
mirystynowy
>C14H29COOH - pentadecanoic acid (?)
pentadekanowy
--
Witek
http://www.trimen.pl/witek/
Witek Mozga wrote:
Drogi Witku,
Wodzu wlasnie tlumaczy patenty chemiczne. Za te patenty pobiera pensje,
a Ty tlumaczysz. Chyba, ze sie myle i wodzu wcale nie tlumaczy patentow,
choc pobiera wynagrodzenie, a Ty i tak tlumaczysz.
Wojtek
>Wodzu wlasnie tlumaczy patenty chemiczne. Za te patenty pobiera pensje,
>a Ty tlumaczysz. Chyba, ze sie myle i wodzu wcale nie tlumaczy patentow,
>choc pobiera wynagrodzenie, a Ty i tak tlumaczysz.
no cóż, zawsze bylem naiwnym idealistą :-(
--
Witek
http://www.trimen.pl/witek/
Witek Mozga wrote:
> >Wodzu wlasnie tlumaczy patenty chemiczne. Za te patenty pobiera pensje,
> >a Ty tlumaczysz. Chyba, ze sie myle i wodzu wcale nie tlumaczy patentow,
> >choc pobiera wynagrodzenie, a Ty i tak tlumaczysz.
>
> no cóż, zawsze bylem naiwnym idealistš :-(
Idealista byc nalezy. Dzielic sie wlasna wiedza nalezy bezinteresownie.
Rozjasniac chemie nalezy bezinteresownie. Trzeba jednak starac sie rozumiec
motywy piszacych takie teksty, jak: "potrzebuje wszystkich metod syntezy..."
- gosc dostal zadanie literaturowe, lub pracuje dla firmy, chce zwalic swoja
robote niedplatnie na innych.
"przetlumaczcie dwa miliardy nazw chemicznych" - gosc nie zna angielskiego,
czyli nie zna chemii, czyli chce zwalic nieodplatnie na kogos swoja robote.
Konieczne jest wyczucie, gdzie lezy granica pomiedzy poszerzaniem wiedzy,
a sprytna metoda zerowania na cudzych zdolnosciach, bieglosci i
zaangazowaniu.
Coz, kapitalizm to jest ostra walka, aby wykolowac przeciwnika. Wiedza
chemiczna jest niezwykle ekskluzywna i tej ekskluzywnosci nalezy bronic przez
uswiadamianie kolegom kapitalistom, ze za te wiedze nalezy placic, slono
placic, albo samemu zakasac rekawy i zabrac sie do ksiazek, ksiazek,
ksiazek... i laboratorium, laboratorium, laboratorium...
Wojtek