Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Świecące wskazówki zegara

655 views
Skip to first unread message

ktabaczynski

unread,
Jun 25, 2003, 9:08:45 AM6/25/03
to
Cześć!

Mam zegar mechaniczny, prawie stuletni,
jeszcze w latach 60-tych świeciły mu
wskazówki. Sam widziałem...

Czy znajdę jakąś dobrą, chemiczną duszę,
która poradzi mi, czym teraz można pomalować
wskazówki, żeby znowu świeciły nocą?

Pozdrowienia. Krzysztof.

piotrkorne...@poczta.onet.pl

unread,
Jun 25, 2003, 10:20:15 AM6/25/03
to
> czym teraz można pomalować wskazówki, żeby znowu świeciły nocą?

Ja użyłbym samoprzylepnej fosforyzującej (nie odblaskowej!) folii - można ją
przyciąć i estetycznie przykleić. Sądzę, że dobrym źródłem takiej folii mogą
być p-poż. znaki ostrzegawcze do kupienia w sklepach ze sprzętem BHP. Zapewne
inna dusza chemiczna zlituje się i podeśle przepis na farbę (np. z
Sękowskiego ) ale staniesz przed problemem nabycia składników.
pozdr,
Piotr


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Piotr Wyderski

unread,
Jun 25, 2003, 11:16:08 AM6/25/03
to
piotrkorne...@poczta.onet.pl wrote:

> ale staniesz przed problemem nabycia składników.

Nie o skladniki sie sprawa rozbije, bo IIRC to byl "zwykly" ZnS.
Zastanawia mnie, w jaki sposob on mialby to wyprazyc (znow
IIRC kilka godzin w temperaturze ~1200°C). :-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


piotrkorne...@poczta.onet.pl

unread,
Jun 25, 2003, 1:08:04 PM6/25/03
to
> to byl "zwykly" ZnS.

powiedzmy: aktywowany :-D
> to wyprazyc w temperaturze ~1200°C). :-)

tak wysokie temperatury, IIRC, były potrzebne Sękowskiemu przy aktywacji torem
(?)

pobieżny przegląd goglowy przyniósł mi mi.in.:

http://lumi.phys.uu.nl/Ageeth/h6.pdf
w którym jest przepis - 450 ALT+0176 C

ponadto, wracając do pytania, widziałem ofertę drukarni używającej farb
fosforyzujących.

Artur Gołdyn

unread,
Jun 25, 2003, 1:41:18 PM6/25/03
to
> Nie o skladniki sie sprawa rozbije, bo IIRC to byl "zwykly" ZnS.
> Zastanawia mnie, w jaki sposob on mialby to wyprazyc (znow
> IIRC kilka godzin w temperaturze ~1200°C). :-)
>
A to nie problem.

Palnik wodorowo-tlenowy, acetylenowo-tlenowy
Ewentualnie rozżażony węgiel - biały żar ma 1400 stopni. Ja z kolegą
wyłożyłem dziurę w ziemi gliną, wypełniłem paliwem, z boku wprowadziłem
rurkę stalową grubości pół cala - do niej dmuchawę samochodową. Węgiel
kamienny. Patrząc na kolo żaru - w dość dużej strefie było około 1300
stopni, 1400 było przy samym wylocie.

Pozdrawiam
--
Artur Gołdyn
GG 908738
tel 502515871


AW

unread,
Jun 25, 2003, 2:00:06 PM6/25/03
to

<piotrkorne...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:4aac.00000a...@newsgate.onet.pl...

> > to byl "zwykly" ZnS.
>
> powiedzmy: aktywowany :-D
> > to wyprazyc w temperaturze ~1200°C). :-)
>
> tak wysokie temperatury, IIRC, były potrzebne Sękowskiemu przy aktywacji
torem
> (?)
>
> pobieżny przegląd goglowy przyniósł mi mi.in.:
>
> http://lumi.phys.uu.nl/Ageeth/h6.pdf
> w którym jest przepis - 450 ALT+0176 C
>

Rzeczywiście był pobieżny, bo we wspomnianej pracy piszą o luminescencji
wywoływanej promieniowaniem UV, a pytającemu chyba o co innego chodziło.
AW


Piotr Wyderski

unread,
Jun 25, 2003, 2:11:58 PM6/25/03
to

piotrkorne...@poczta.onet.pl wrote:

> tak wysokie temperatury, IIRC, były potrzebne Sękowskiemu przy aktywacji
torem
> (?)

Chyba nie torem, a czyms w miare dostepnym. Prawie 10 lat
temu chcialem zrobic taka farbe i pamietam, ze substraty byly
raczej latwo dostepne (tzn. zadna rewelacja ponad zawartosc
skromnego laboratorium amatorskiego czy szkolnego, ale juz
nie pamietam co bylo aktywatorem). Pamietam, ze sprawa
rozbila sie wlasnie o wyprazanie.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


piotrkorne...@poczta.onet.pl

unread,
Jun 25, 2003, 3:22:38 PM6/25/03
to
> Rzeczywiście był pobieżny,

oczywiście, że pobieżny :-) nie mam czasu na odwalanie za kogoś roboty

>bo we wspomnianej pracy piszą o luminescencji wywoływanej promieniowaniem UV,

wskazałem przykład przepisu na fosfor oparty na ZnS podkreślając stosunkowo
niską temperaturę syntezy (max. temp. 450C tylko dla próbki B). Myślisz, że
wprowadzenie innych jonów zamiast Pb++ wpłynie na syntezę? Wstrzymajmy się
chwilowo z odpowiedzią ;-)

Na stronie:
http://www.phosphorsolutions.com/phoslist.htm
jest lista popularnych fosforów (pozdrowienia dla Andy K.). Jest wśród nich
stary ale jary ZnS:Cu znany prababciom z zegarków.
Na stronie:
http://lite-up.sagroup.com/faq.htm
jest interesujące porównanie tego fosfotu z nowoczesnym, opartym na pigmentach
z udziałem ziem rzadkich, (ups ....już nie wolno tak mówić) tj. tlenków
lantanowców.
Wracając do kwestii syntezy - dla ZnS:Cu autorzy podają podobny przepis:
http://lumi.phys.uu.nl/Ageeth/h7.pdf
i choć do wzbudzenia używali również lampy ksenonowej to wydaje mi się, że
zastosowanie światła "zwykłego" dałoby luminescencję opisywaną w :
http://lite-up.sagroup.com/faq.htm może z mniejszą wydajnością kwantową.

pozdr,

J.F.

unread,
Jun 25, 2003, 4:19:05 PM6/25/03
to
On Wed, 25 Jun 2003 17:16:08 +0200, Piotr Wyderski wrote:
>piotrkorne...@poczta.onet.pl wrote:
>> ale staniesz przed problemem nabycia składników.
>
>Nie o skladniki sie sprawa rozbije, bo IIRC to byl "zwykly" ZnS.

Sekret profesjonalistow kryje sie w dodatkach. A pierwiastki ziem
rzadkich .. nazwa sama wskazuje :-)

Jest tyle firm z "phosfors" ze moze to sie da kupic ?
Ba, w kraju jest przeciez iles producentow "swiecacych" oznaczen
ppoz - oni skads biora materialy.

>Zastanawia mnie, w jaki sposob on mialby to wyprazyc (znow
>IIRC kilka godzin w temperaturze ~1200°C). :-)

Palniczek gazowy nie da rady ?
to owinac tygielek spirala od zelazka, rozgrzac do bialosci :-)

J.


J.F.

unread,
Jun 25, 2003, 4:19:06 PM6/25/03
to
On Wed, 25 Jun 2003 15:08:45 +0200, ktabaczynski wrote:
>Mam zegar mechaniczny, prawie stuletni,
>jeszcze w latach 60-tych świeciły mu wskazówki. Sam widziałem...
>
>Czy znajdę jakąś dobrą, chemiczną duszę,
>która poradzi mi, czym teraz można pomalować wskazówki, żeby znowu świeciły nocą?

Ciekawe - farba sie zdegenerowala, czy radioaktywnosc zanikla ?

Bo to drugie mozna by uzupelnic :-)

J.

AW

unread,
Jun 25, 2003, 4:33:07 PM6/25/03
to

<piotrkorne...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:4aac.00000b...@newsgate.onet.pl...

> > Rzeczywiście był pobieżny,
>
> oczywiście, że pobieżny :-) nie mam czasu na odwalanie za kogoś roboty
>
> >bo we wspomnianej pracy piszą o luminescencji wywoływanej
promieniowaniem UV,
>
> wskazałem przykład przepisu na fosfor oparty na ZnS podkreślając
stosunkowo
> niską temperaturę syntezy (max. temp. 450C tylko dla próbki B). Myślisz,
że
> wprowadzenie innych jonów zamiast Pb++ wpłynie na syntezę? Wstrzymajmy się
> chwilowo z odpowiedzią ;-)

Nie mam o tym bladego pojęcia, a Ty?

>
> Na stronie:
> http://www.phosphorsolutions.com/phoslist.htm
> jest lista popularnych fosforów (pozdrowienia dla Andy K.). Jest wśród
nich
> stary ale jary ZnS:Cu znany prababciom z zegarków.
> Na stronie:
> http://lite-up.sagroup.com/faq.htm
> jest interesujące porównanie tego fosfotu z nowoczesnym, opartym na
pigmentach
> z udziałem ziem rzadkich, (ups ....już nie wolno tak mówić) tj. tlenków
> lantanowców.
> Wracając do kwestii syntezy - dla ZnS:Cu autorzy podają podobny przepis:
> http://lumi.phys.uu.nl/Ageeth/h7.pdf
> i choć do wzbudzenia używali również lampy ksenonowej to wydaje mi się, że
> zastosowanie światła "zwykłego" dałoby luminescencję opisywaną w :
> http://lite-up.sagroup.com/faq.htm może z mniejszą wydajnością kwantową.
>
> pozdr,
> Piotr

Cała rzecz polega na tym, że pytającemu nie chodzi o substancję posiadającą
jedynie zdolność luminescencji - bo ta, o ile pamiętam, polega na wysyłaniu
promieniowania o innej długości fali niż promieniowanie użyte do
"naświetlania", i kończy się natychmiast (lub bardzo szybko) po ustaniu
wzbudzenia - tylko o substancje wykazującą fosforescencję (mam nadzieję, że
tak sie to pisze) - czyli posiadającą zdolność "magazynowania światła" i
świecącą długo długo po tym gdy skończy się wzbudzenie.

Nie zaglądałem do odnośników które podałeś, bo aż tak bardzo mnie to nie
interesuje, a zabrałem głos bo sam kiedyś usiłowałem odtworzyć przepis
Sękowskiego i mimo, że dysponowałem niezłym piecem i odczynnikami - nie
udało mi się. Zaś twoja wypowiedź sugerowała, że sporządzenie takiego
preparatu to "bułka z masłem" - zapewniam Cię, że tak nie jest.

pozdr.
AW

Marcin Debowski

unread,
Jun 25, 2003, 7:17:46 PM6/25/03
to
In article <bdcoge$51a$1...@atlantis.news.tpi.pl>, Piotr Wyderski wrote:
> piotrkorne...@poczta.onet.pl wrote:
>> tak wysokie temperatury, IIRC, były potrzebne Sękowskiemu przy aktywacji
> torem
>> (?)
>
> Chyba nie torem, a czyms w miare dostepnym. Prawie 10 lat

Torem torem. Z koszulek turystycznych lamp gazowych. Koszulki są (jeszcze
niedawno przynajmniej były) łatwo dostępne, choć nie wiem czy nadal
zawierają tor.

--
Marcin

piotrkorne...@poczta.onet.pl

unread,
Jun 26, 2003, 2:02:07 AM6/26/03
to
> wzbudzenia - tylko o substancje wykazującą fosforescencję (mam nadzieję, że
> tak sie to pisze) - czyli posiadającą zdolność "magazynowania światła" i
> świecącą długo długo po tym gdy skończy się wzbudzenie.


Aczkolwiek różnice w fosfo- i fluoroscencji są związane z mechanizmem przejść
elektronowych, to ze względów praktycznych odróżniamy zjawiska patrząc na "czas
świecenia"
http://library.thinkquest.org/28383/nowe_teksty/html/2_22.html

Luminescencja często/czasem jest utożsamiana z fosforescencją
http://wiem.onet.pl/wiem/00614f.html

> Zaś twoja wypowiedź sugerowała, że sporządzenie takiego
> preparatu to "bułka z masłem" - zapewniam Cię, że tak nie jest.

A szkoda, że nie zajrzałeś do wskazanej publikacji :-). Czytelnicy ocenią , czy
synteza "klasycznego" fosforu jest trudna:
"10 ml 1 M Zn(CH3COO)2.2H2O and 1 ml 0.01 M Cu(CH3COO)2.H2O were added to
an aqueous solution of 10.2 g Na(PO3)n (Aldrich, 96%, n~10). The total
volume after the addition was 90 ml. After about 10 minutes of stirring, 10
ml of a 1 M Na2S.9H2O solution was injected into the solution.
Immediately after the injection of the Na2S solution a turbid white fluid
was obtained. Then the particles were centrifuged, rinsed with distilled
water and ethanol, and dried in vacuum (sample A)."
Aha, _nigdzie_ nie sugerowałem. że synteza jest łatwa czy trudna. Odniosłem się
tylko do temperatury 1200C.
Sądzę, że istnieje wiele _przepisów_ na wiele _materiałów_ świecących. Są to
czasem ukłądy wieloskładnikowe, w których nie tylko proporcje składników są
istotne ale i czas/kolejność/środowisko/temperatura/itp ich mieszania. Jeśli
chce się użyć izotopu promieniotwórczego dla wydłużenia czasu świecenia (tor,
tryt) lub lantanowca powstaje problem zdobycia substancji. Niektóre syntezy
będą wymagać wysokich temperatur.
pozdr.

ktabaczynski

unread,
Jun 26, 2003, 3:12:24 AM6/26/03
to

Użytkownik "J.F." <jf...@poczta.onet.pl.nospam> napisał w wiadomości
news:tvkjfv8c1vd0u0jlb...@4ax.com...

Cześć!

Chyba farba uległa degeneracji, bo zegar został
wyprodukowany w 1904 w Niemczech. Wtedy
chyba jeszcze nie było farb radioaktywnych...

Pozdrowienia. Krzysztof.

mirek krasnowski

unread,
Jun 26, 2003, 6:38:13 AM6/26/03
to

ktabaczynski wrote:

> Czy znajdę jakąś dobrą, chemiczną duszę,
> która poradzi mi, czym teraz można pomalować
> wskazówki, żeby znowu świeciły nocą?

wejdź na stronę

http://www.pwnvega.prv.pl/

Jest to strona wydawnictwa vega, które wydaje "Vademecum miłosnika
astronomii" w swojej ofercie mieli kiedys specjalna farbę (za 6zł) za
pomoca, której można było pomalować np. gwiazdozbiory w pokoju
dziecięcym tak aby swieciły w nocy. Spytaj ich czy mają jeszcze tą farbe
w ofercie.

pzdr
mirek

Piotr Wyderski

unread,
Jun 26, 2003, 5:18:19 AM6/26/03
to

Marcin Debowski wrote:

> Torem torem.

A ja sie upre, ze nie torem. :-) Nie pamietam przepisu, ale
cos mi sie paleta po glowie, ze aktywatorem byla miedz.
Tor bym zapamietal na 100%. :-)

> Z koszulek turystycznych lamp gazowych. Koszulki są (jeszcze
> niedawno przynajmniej były) łatwo dostępne, choć nie wiem czy
> nadal zawierają tor.

Tak, koszulki Auera. Tez za ktoryms Sekowskim. :-) Ale to inna bajka byla.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


Marcin Debowski

unread,
Jun 26, 2003, 7:33:11 AM6/26/03
to
In article <bdej41$nnr$1...@atlantis.news.tpi.pl>, Piotr Wyderski wrote:
> Marcin Debowski wrote:
>> Torem torem.
> A ja sie upre, ze nie torem. :-) Nie pamietam przepisu, ale
> cos mi sie paleta po glowie, ze aktywatorem byla miedz.
> Tor bym zapamietal na 100%. :-)

Mogła być miedź. Z tego co widzę też jest stosowana (częściej srebro), ale
to zdecydowanie nie wystarczy do świecenia :)

>> Z koszulek turystycznych lamp gazowych. Koszulki są (jeszcze
>> niedawno przynajmniej były) łatwo dostępne, choć nie wiem czy
>> nadal zawierają tor.
>
> Tak, koszulki Auera. Tez za ktoryms Sekowskim. :-) Ale to inna bajka byla.

A zobacz np. tu co zawierają:
http://www.easylivingsystems.com/gas-litemantles.htm
A potem nakarm googla (ZnS scintillator).
I porównaj co za cząstki emituje tor i na jakie jest wrażliwy ten cały ZnS
scintillator.

--
Marcin

ktabaczynski

unread,
Jun 26, 2003, 10:11:45 AM6/26/03
to

Użytkownik "mirek krasnowski" <mi...@post.pl> napisał w wiadomości
news:3EFACD15...@post.pl...

Cześć!

Zaraz poleciałem na tę stronę, ale nie umiałem nic znaleźć
o tych świecących farbach...

Pozdrowienia. Krzysztof.

mirek krasnowski

unread,
Jun 27, 2003, 3:24:29 AM6/27/03
to

ktabaczynski wrote:

> Zaraz poleciałem na tę stronę, ale nie umiałem nic znaleźć
> o tych świecących farbach...


W ogłoszeniach tej firmy drukowanych we wspomnianym "Vademecum Miłosnika
Astronomii" taka pozycja sie znajduje (do kupienia za 6zł). Na stronie
wydawnictwa nic na ten temat nie ma wiec najlepiej zadać im pytanie
mailem o taka farbę tzn. czy możesz kupić.

pzdr
mirek

AW

unread,
Jun 29, 2003, 7:29:43 PM6/29/03
to

<piotrkorne...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:4aac.00000b...@newsgate.onet.pl...
> > wzbudzenia - tylko o substancje wykazującą fosforescencję (mam nadzieję,
że
> > tak sie to pisze) - czyli posiadającą zdolność "magazynowania światła" i
> > świecącą długo długo po tym gdy skończy się wzbudzenie.
>
>
> Aczkolwiek różnice w fosfo- i fluoroscencji są związane z mechanizmem
przejść
> elektronowych, to ze względów praktycznych odróżniamy zjawiska patrząc na
"czas
> świecenia"
> http://library.thinkquest.org/28383/nowe_teksty/html/2_22.html
>
No, nareszcie wróciłem z wojaży. :)
Zaś co do powyższego - z uporem maniaka będę powtarzał - w pytaniu które
jest początkiem tego wątku chodzi - tylko i wyłącznie o względy praktyczne.
Osobiście bardzo wątpię czy pytającego interesują mechanizmy świecenia
"fosforów". Zaryzykowałbym nawet twierdzenie że ma on rzeczone mechanizmy
głęboko w nosie.

> Luminescencja często/czasem jest utożsamiana z fosforescencją
> http://wiem.onet.pl/wiem/00614f.html
>

Taak, tylko nie za bardzo wiem o co Ci w tym momencie chodzi.
Co z tego że jest czasami/często utożsamiana???

> > Zaś twoja wypowiedź sugerowała, że sporządzenie takiego
> > preparatu to "bułka z masłem" - zapewniam Cię, że tak nie jest.
>
> A szkoda, że nie zajrzałeś do wskazanej publikacji :-). Czytelnicy ocenią
, czy
> synteza "klasycznego" fosforu jest trudna:
> "10 ml 1 M Zn(CH3COO)2.2H2O and 1 ml 0.01 M Cu(CH3COO)2.H2O were added to
> an aqueous solution of 10.2 g Na(PO3)n (Aldrich, 96%, n~10). The total
> volume after the addition was 90 ml. After about 10 minutes of stirring,
10
> ml of a 1 M Na2S.9H2O solution was injected into the solution.
> Immediately after the injection of the Na2S solution a turbid white fluid
> was obtained. Then the particles were centrifuged, rinsed with distilled
> water and ethanol, and dried in vacuum (sample A)."
> Aha, _nigdzie_ nie sugerowałem. że synteza jest łatwa czy trudna.
Odniosłem się
> tylko do temperatury 1200C.

Otóż znów sugerujesz (nie mówię, że piszesz wprost), iż taka synteza jest
prosta i łatwa. _Ona taka nie jest_. Strącenie mieszaniny siarczków może
wykonać byle przedszkolak. Ale nie gwarantuje to otrzymania produktu o który
nam chodzi.
Wierz mi przećwiczyłem to w _praktyce_.
Zaś co do publikacji to, jeśli uprawiasz "nauki eksperymentalne", sam
powinieneś wiedzieć, że wszelkie publikowane wyniki należy przyjmować z
pewną dozą krytycyzmu.
Istnieje nawet takie pojęcie jak "odtwarzalność metody".


pozdrawiam
AW


0 new messages