Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Benzyna ekstrakcyjna - co to ?

681 views
Skip to first unread message

Rafal Majewski

unread,
Oct 3, 2000, 3:00:00 AM10/3/00
to
Witam

Jak w temacie. Co to jest ta benzyna ekstrakcyjna. Z czego to sie robi i czy
mozna ten tego to wyprodukowac w domowych warunkach ?
Sorki jesli moje pytania sa laickie (bo sa) ale z chemia to mam do czynienia
jedynie na stacji benzynowej.
Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam Rafal

Michal Sobkowski

unread,
Oct 3, 2000, 3:00:00 AM10/3/00
to
Rafal Majewski wrote:
>
> Witam
>
> Jak w temacie. Co to jest ta benzyna ekstrakcyjna.
Czysata benzyna bez domieszek

>Z czego to sie robi

Z ropy naftowej.

> i czy
> mozna ten tego to wyprodukowac w domowych warunkach ?

Jeśli w domu zmieścisz małą rafinerię, to nie powinno być problemu! :-)

Michał
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/private/users/msob.html
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

Tomla

unread,
Oct 3, 2000, 3:00:00 AM10/3/00
to
no to git , jak jest czysta i bez domieszek to moze da sie jezdzic co?Litr
kosztuje 2,50 z butelka!!


Michal Sobkowski wrote in message <39D9C1FD...@ibch.poznan.pl>...

yayo

unread,
Oct 4, 2000, 1:46:51 AM10/4/00
to
----- Original Message -----
From: "Tomla" <to...@priv4.onet.pl>
To: <pl-sci...@newsgate.pl>
Sent: Tuesday, October 03, 2000 11:02 PM
Subject: Re: Benzyna ekstrakcyjna - co to ?


> no to git , jak jest czysta i bez domieszek to moze da sie jezdzic co?Litr
> kosztuje 2,50 z butelka!!
>
>

Dawno temu widziałem (od tyłu) samochód któremu co kilka
sekund pojawiał się ciemnoczerwony kłąb z tłumika (ogień),
podrzucało mu tył a po chwili (długa ulica) dobiegał mnie huk
wybuchu. Myślę że on jechał czymś takim.

--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-sci-chemia
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-sci-chemia/

Wojciech Szczepankiewicz

unread,
Oct 4, 2000, 2:17:29 AM10/4/00
to

Tomla wrote:

> no to git , jak jest czysta i bez domieszek to moze da sie jezdzic co?Litr
> kosztuje 2,50 z butelka!!
>

Nie mozna jezdzic, przynajmniej nie narazajac sie na szybkie zniszczenie
silnika. Benzyna ekstrakcyjna ma straszliwie niska liczbe oktanowa. Znaczy, ze
sie spala raczej wybuchowo niz spokojnie. Chemicznie rzecz biorac, taka
benzyna sklada sie przrde qwszystkim z weglowodorow nierozgalezionych (czyli
n-alkanow). dobra benzyna samochodowa powinna skladac sie z alkanow
maksymalnie porozgalezianych, wtedy ma wysoka liczbe oktanowa.
Wojtek

--
* Wojciech Szczepankiewicz
* Silesian University of Technology, Gliwice, Poland
* mailto:woj...@polsl.gliwice.pl
* http://zeus.polsl.gliwice.pl/~wojtex


Tomla

unread,
Oct 4, 2000, 3:00:00 AM10/4/00
to
a moze on dolal sobie troche nitrometanu(90zl/litr :-))

yayo wrote in message <001701c02dc6$8b0355c0$10faa8c0@1jm>...

Rafal Majewski

unread,
Oct 5, 2000, 3:00:00 AM10/5/00
to
Rozwiewam watpliowsci wszystkich grupowiczow chemikow. Na benzynie
ekstrakcyjnej da sie jezdzic (z tad moje pytanie na ta grupe). Wiem bo
jezdze iniezle to wychodzi. W hurcie kosztuje 1.64PLN/litr. Silnik slabszy,
trzeba uwazac z gazem bo jak sie silnik przydusi to slychac spalanie
detonacyjne. Ale co tam - przy tej cenie. Dodam ze leje toto do maluch
rocznik 82 z przebiegiem 150 tys km. Na tej benzynie przejechalem 30 tys km.
Ostatnio bylem zmuszony wymienic glowice (stara na szrocie - 40 PLN). Tak
czy tak to sie oplaca.

W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak by to
wzmocnic np +10oktanow ?????

Za odpowiedzi dziekuje !
Rafal

Mariusz Krawiec

unread,
Oct 5, 2000, 3:00:00 AM10/5/00
to

Rafal Majewski wrote:

no tak, jesli nie zalezy ci na samochodzie to mozesz wlewac do baka
co tylko chcesz;
byc moze, w przypadku, gdy wartosc samochodu jest porownywalna
z wartoscia 100 l benzyny to ma sens... ale z drugiej strony jesli wezmiesz
pod uwage koszty i klopoty zwiazane z czestszymi naprawami
i szybsza koniecznoscia wymiany samochodu to chyba jednak nie ma to sensu.
Poza tym jak tankujesz w trasie ? Zamiast na stacje benzynowa
podjezdzasz do drogerii i kupujesz 20 butelek benzyny ekstrakcyjnej ??
Mnie by sie nie chcialo.

A tak na marginesie to trudno mi sobie wyobrazic oslabiony silnik
w maluchu. Z tego co pamietam to obciazony maluszek mial powazne
klopoty by wjechac na nieco wieksze gorki. Z malymi tez mial klopoty.

Mariusz

Rafal Majewski

unread,
Oct 5, 2000, 3:00:00 AM10/5/00
to
Oczywiscie sa pewne niedogodnosci, ale jazd wychodzi duzo taniej. Np na
przejechanie 10tys km normalnie trzeba wydac 2000PLN a na ekstrakcyjnej
ponizej 1000PLN. Rożnica jest. Skoro przejechalem 30tys km to latwo obliczyc
ile zaoszczedzilem. Przy tym wydatek na glowice (ktora niekoniecznie popsula
sie przez to ze lalem ekstrakcyjna) rzedu 40 PLN to nic.

A poza tym co kto lubi. Nie polecam bynajmniej tego produktu do auta z
katalizatorem :-)

J.F.

unread,
Oct 6, 2000, 3:00:00 AM10/6/00
to
On Thu, 5 Oct 2000 17:32:40 -0700, Rafal Majewski wrote:
>Oczywiscie sa pewne niedogodnosci, ale jazd wychodzi duzo taniej. Np na
>przejechanie 10tys km normalnie trzeba wydac 2000PLN a na ekstrakcyjnej
>ponizej 1000PLN. Rożnica jest. Skoro przejechalem 30tys km to latwo obliczyc
>ile zaoszczedzilem. Przy tym wydatek na glowice (ktora niekoniecznie popsula
>sie przez to ze lalem ekstrakcyjna) rzedu 40 PLN to nic.

Czym ty jezdzisz, Syrenka, Warszawa, UAZem ? Na ekstrakcyjnej
to "zawory dzwonia" ze az auto nie chce jechac, a glowica za 40 zl -
ciekawe do jakiego auta..

>A poza tym co kto lubi. Nie polecam bynajmniej tego produktu do auta z
>katalizatorem :-)

Katalizatori akura szkodzic nie powinna ..

J.


andy_k

unread,
Oct 8, 2000, 3:00:00 AM10/8/00
to
On Fri, 06 Oct 2000 21:41:05 GMT, jf...@friko6.onet.pl (J.F.) wrote:

>On Thu, 5 Oct 2000 17:32:40 -0700, Rafal Majewski wrote:
>>Oczywiscie sa pewne niedogodnosci, ale jazd wychodzi duzo taniej. Np na
>>przejechanie 10tys km normalnie trzeba wydac 2000PLN a na ekstrakcyjnej
>>ponizej 1000PLN. Rożnica jest. Skoro przejechalem 30tys km to latwo obliczyc
>>ile zaoszczedzilem. Przy tym wydatek na glowice (ktora niekoniecznie popsula
>>sie przez to ze lalem ekstrakcyjna) rzedu 40 PLN to nic.
>
>Czym ty jezdzisz, Syrenka, Warszawa, UAZem ? Na ekstrakcyjnej
>to "zawory dzwonia" ze az auto nie chce jechac, a glowica za 40 zl -
>ciekawe do jakiego auta..

Czyby umknal Ci ten post: Message-ID: <8rhh2u$di3$1...@news.tpi.pl> ?

a.

Rafal Majewski

unread,
Oct 9, 2000, 2:59:09 AM10/9/00
to
> to "zawory dzwonia" ze az auto nie chce jechac, a glowica za 40 zl -
> ciekawe do jakiego auta..

... maluch (glowica uzywana dla scislosci)


Grzegorz Szyszlo

unread,
Oct 9, 2000, 3:00:00 AM10/9/00
to
Rafal Majewski wrote:

> W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak by to
> wzmocnic np +10oktanow ?????

spirytusu dolac? ale to wymaga srodkow ostroznosci, bo:
1.spirytus latwiej sie zapala
2.spirytus pali sie niewidocznym plomieniem. maja z tym problemy
ekipy formula1.
3.spirytus jest higroskopijny.

przez to wszystko trzeba stosowac troche lepszy bak ze szczelnym
korkiem.

--
/===================================\ oOOo (C) Publikacja tego
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ artykulu lub jego
| Grzegorz Szyszlo mailto:zn...@wbc.lublin.pl | fragmentow w Gaz.Wyb.
\==============================================/ surowo wzbroniona.

andy_k

unread,
Oct 10, 2000, 3:00:00 AM10/10/00
to
On Mon, 09 Oct 2000 21:34:43 +0100, Grzegorz Szyszlo
<zn...@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:

>Rafal Majewski wrote:
>
>> W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak by to
>> wzmocnic np +10oktanow ?????
>

Mozesz dolac benzenu czy innych weglowodorow pierscieniowych, tak jak to sie
robi produkujac benzyne bezolowiowa przez co zreszta moze ona byc w pewnych
warunkach bardziej toksyczna niz olowiowa (w maluchu bez katalizatora na pewno
bedzie).
Albo zrob sobie benzyne olowiowa, tylko ze substratow raczej nie dostaniesz
(tetraetyloolow + zdaje sie jeszcze jakis tam bromek ulatwiajacy usuwanie
tlenkow olowiu z cylindra).

>spirytusu dolac? ale to wymaga srodkow ostroznosci, bo:
>1.spirytus latwiej sie zapala
>2.spirytus pali sie niewidocznym plomieniem. maja z tym problemy
> ekipy formula1.

tam uzywaja metanolu.

ak

Tomla

unread,
Oct 10, 2000, 3:00:00 AM10/10/00
to

Grzegorz Szyszlo wrote in message <39E22B...@avalon.wbc.lublin.pl>...

|Rafal Majewski wrote:
|
|> W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak by
to
|> wzmocnic np +10oktanow ?????
|
|spirytusu dolac? ale to wymaga srodkow ostroznosci, bo:
|1.spirytus latwiej sie zapala
|2.spirytus pali sie niewidocznym plomieniem. maja z tym problemy
| ekipy formula1.
|3.spirytus jest higroskopijny.
|
|przez to wszystko trzeba stosowac troche lepszy bak ze szczelnym
|korkiem.

4. Spiryt jest troche drogi, nawet ten stadionowy 18zl/l

Rafal Majewski

unread,
Oct 10, 2000, 3:00:00 AM10/10/00
to
Skad mam wziasc ten benzen ?

andy_k

unread,
Oct 10, 2000, 3:00:00 AM10/10/00
to
On Tue, 10 Oct 2000 10:31:11 +0200, "Rafal Majewski" <raf...@softsystem.pl>
wrote:

>Skad mam wziasc ten benzen ?

Za sklepu z odczynnikami, :) ale tak zeby bylo tanio to nie wiem, moze z
jakiejs hurtowni chemicznej benzen techniczny? A najlepiej zamiast benzenu wez
toluen ponoc jest znacznie mniej rakotworczy niz benzen. Wyprobowac tez mozesz
np. ksylen itd.

A spirytus skazony tez jest tani, chociaz nie jestem pewny jak wplynie na
liczbe oktanowa, ale chyba pozytywnie skoro na samym spirytusie mozna bez
wiekszych problemow jezdzic.
W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami, ktorych
liste znajdziesz tutaj:
http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Sprzet_I_Odczynniki/Spirytus.html

ak

Rafal Majewski

unread,
Oct 11, 2000, 2:00:39 AM10/11/00
to
> W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami,
ktorych
> liste znajdziesz tutaj:
> http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Sprzet_I_Odczynniki/Spirytus.html

Tak czy tak to chyba troche niemozliwe zeby prywatnie kupic taki spirytus.
Chyba panstwo miesza sie do takiej sprzedazy. A moze jest jakas wytwornia
ktora tym handluje detalicznie ?


andy_k

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to
On Wed, 11 Oct 2000 08:00:39 +0200, "Rafal Majewski" <raf...@softsystem.pl>
wrote:

>> W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami,


>ktorych
>> liste znajdziesz tutaj:
>> http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Sprzet_I_Odczynniki/Spirytus.html
>
>Tak czy tak to chyba troche niemozliwe zeby prywatnie kupic taki spirytus.

Przeciez denaturat mozesz kupic.
Poza tym jakas firma sprzedaje spirytus niebarwiony, o ile dorze pamietam
skazany pozycja nr 14 z tej listy. Bylo o tym glosno w gazetach, bo ludzie
zaczynaja to pic zamiast denaturatu.

ak

andy_k

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to
On Wed, 11 Oct 2000 08:00:39 +0200, "Rafal Majewski" <raf...@softsystem.pl>
wrote:

>> W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami,

Daj znac jak Ci sie bedzie jezdzilo na ekstrakcyjnej z dodatkiem denaturatu.

ak
>


Mariusz Krawiec

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to

Rafal Majewski wrote:

Mam pytanie: Ile kosztuje benzyna w Polsce ?

Z waszych wypowiedzi wynika, ze krocie i ze niemal wszystkie
domieszki/ersatze do benzyny sa warte stosowania, niezaleznie
od tego jak zgubny efekt ma to na samochod.
Szczerze powiedziawszy troche dziwi mnie takie podejscie.

Btw., probowaliscie oslego moczu ?
pamietam to z jakiegos filmu, moze z "4 pancernych" :-)

Mariusz


andy_k

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to
>Mam pytanie: Ile kosztuje benzyna w Polsce ?

Za duzo jak na nasze kieszenie.

>Z waszych wypowiedzi wynika, ze krocie i ze niemal wszystkie
>domieszki/ersatze do benzyny sa warte stosowania, niezaleznie
>od tego jak zgubny efekt ma to na samochod.

Twoim zdaniem benzen czy spirytus ma zgubny wplyw na samochod? Jest dokladnie
odwrotnie - czysta benzyna ekstrakcyjna ma zgubny wplyw na samochod i stad
wskazane sa pewne dodatki.

>Btw., probowaliscie oslego moczu ?
>pamietam to z jakiegos filmu, moze z "4 pancernych" :-)

Jak sprobujesz daj nam znac... ;)

ak

Tomla

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to
to robi Polmos, nazywa sie to chyba "Denaturin", drobna roznica w nazwie,
ale kolor(bezbarwny) i smak wedlug znawcow tematyki znacznie lepszy :-))


andy_k wrote in message ...


|On Wed, 11 Oct 2000 08:00:39 +0200, "Rafal Majewski" <raf...@softsystem.pl>
|wrote:
|

|>> W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami,
|>ktorych
|>> liste znajdziesz tutaj:
|>> http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Sprzet_I_Odczynniki/Spirytus.html
|>
|>Tak czy tak to chyba troche niemozliwe zeby prywatnie kupic taki spirytus.
|

Mariusz Krawiec

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to

andy_k wrote:

> >Mam pytanie: Ile kosztuje benzyna w Polsce ?
>
> Za duzo jak na nasze kieszenie.
>
> >Z waszych wypowiedzi wynika, ze krocie i ze niemal wszystkie
> >domieszki/ersatze do benzyny sa warte stosowania, niezaleznie
> >od tego jak zgubny efekt ma to na samochod.
>
> Twoim zdaniem benzen czy spirytus ma zgubny wplyw na samochod? Jest dokladnie
> odwrotnie - czysta benzyna ekstrakcyjna ma zgubny wplyw na samochod i stad
> wskazane sa pewne dodatki.
>

nie, chodzilo mi wlasnie o te benzyne ekstrakcyjna;
szczerze powiedziawszy to mnie by sie nie chcialo
robic takich rzeczy tzn. szukac srodkow zastepczych
po pierwsze z obawy o samochod (1h pracy mechanika = 150 l benzyny)
po drugie z racji niewygody (skad wziac ersatz "w trasie").

Rozumiem, ze benzyna w Polsce jest o wiele drozsza niz tutaj,
ale naprawianie samochodu pewnie tez nie jest tanie,
a nawet jesli tanie, to zawsze jest to klopot.


>
> >Btw., probowaliscie oslego moczu ?
> >pamietam to z jakiegos filmu, moze z "4 pancernych" :-)
>
> Jak sprobujesz daj nam znac... ;)
>
> ak

Mariusz


Agnieszka Stankiewicz

unread,
Oct 11, 2000, 3:00:00 AM10/11/00
to
Tak sie składa, że spirytus skażony można kupic bez problemu w gorzelni
( przeważnie prywatnej). Adresy takich gorzelni zawierają m.inn. Polskie Książki
Telefoniczne.
zupełnie legalnie a dla pocieszenia dodam iż alkohol taki nie jest objęty akcyzą.
Kosztuje w granicach 2-3 zł za litr.
Ponadto samemu mozna wybrać rodzaj środka skażającego.
Dla porównania cenua benzenu czystego t 7,20 PLN/litr (hurtownia CHMES Poznań)

andy_k

unread,
Oct 12, 2000, 2:32:26 AM10/12/00
to
>nie, chodzilo mi wlasnie o te benzyne ekstrakcyjna;
>szczerze powiedziawszy to mnie by sie nie chcialo
>robic takich rzeczy tzn. szukac srodkow zastepczych
>po pierwsze z obawy o samochod (1h pracy mechanika = 150 l benzyny)
>po drugie z racji niewygody (skad wziac ersatz "w trasie").

Coz na temat wygody to juz rozmawiaj z Rafalem, ktory tego uzywa, ja tu tylko
przeprowadzam teoretyczne dywagacje, a on to stosuje w praktyce.

>Rozumiem, ze benzyna w Polsce jest o wiele drozsza niz tutaj,

A gdzie dokladnie jest ten Clemson University?

>ale naprawianie samochodu pewnie tez nie jest tanie,
>a nawet jesli tanie, to zawsze jest to klopot.

Pytaj Rafala - moze on sam naprawia?

ak

Rafal Majewski

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
> Rozumiem, ze benzyna w Polsce jest o wiele drozsza niz tutaj,
> ale naprawianie samochodu pewnie tez nie jest tanie,
> a nawet jesli tanie, to zawsze jest to klopot.

Jest to klopot rzeczywiscie. Jak sie zepsuje to sobie sam naprawie. Tak jak
pisalem w maluch po 30tys km musialem wymienic glowice. Koszt (uzywana) 40
PLN+ 3h wlasnej pracy. Raczej sie oplaca. Benzyna ma mniej oktanow =
mniejsze mordowanie silnika, ale tez gorsze "osiagi" :-).
Tak czy tak jak kto woli i na co go stac. Jazda wychodzi o polowe taniej,
nic nie stoi na przeszkodzie aby na trasie zatankowac zwykla benzyne (jak
nie ma gdzie kupic ekstrakcyjnej). Poza tym zasieg malucha to ok 350km, a ja
raczej nie zapuszczam sie takim pojazdem dalej niz te 300 km.
Nie chce nikogo namawiac do stosowania tego paliwa. Wiem ze podobna naprawa
w samochodzie innej marki to znacznie wiekszy wydatek. Jednak jak sie ma
samochod do zajezdzenia to nie widze lepszego paliwa.

Dziekuje wszystkim za udzielone porady
Pozdrawiam
Rafal

andy_k

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
On Thu, 12 Oct 2000 09:44:06 +0200, "Rafal Majewski" <raf...@softsystem.pl>
wrote:

>> Rozumiem, ze benzyna w Polsce jest o wiele drozsza niz tutaj,

BTW, (do Mariusza) ile paliwo kosztuje tam gdzie jestes?

>> ale naprawianie samochodu pewnie tez nie jest tanie,
>> a nawet jesli tanie, to zawsze jest to klopot.
>
>Jest to klopot rzeczywiscie. Jak sie zepsuje to sobie sam naprawie. Tak jak
>pisalem w maluch po 30tys km musialem wymienic glowice. Koszt (uzywana) 40
>PLN+ 3h wlasnej pracy. Raczej sie oplaca. Benzyna ma mniej oktanow =
>mniejsze mordowanie silnika, ale tez gorsze "osiagi" :-).

Chyba jednak wieksze mordowanie silnika, bo mniejsza liczba oktanowa = bardziej
detonacyjne spalanie paliwa = wieksze zuzycie, np. zaworow.

ak

Rafal Majewski

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
> Chyba jednak wieksze mordowanie silnika, bo mniejsza liczba oktanowa =
bardziej
> detonacyjne spalanie paliwa = wieksze zuzycie, np. zaworow.
Tak i nie. Spalanie detonacyjne slychac. A jak slysze to popuszczam gazu
czyli tym samym mniej magluje silnik. Jak bym nalal zwyklej benzyny to pedal
gazu caly czas bylby przy podlodze i silnik bylby bardziej "meczony". Poza
tym przebieg samochodu to pona 50 tys km (na tym silniku) ponad bo nie wiem
ile bylo przejechane na tym silniku zanim go kupilem. Cuz moge dodac oceniam
ze ogolnie silnik moze miec przejechane ok 70 tys km i dalej jezdzi , co
wiecej ni mam zamiaru robic remontu (przynajmniej narazie).

Rafal Majewski

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
To cenne info. Moze jakis konkretny przyklad tej gorzelni ?


Agnieszka Stankiewicz <ast...@poczta.wp.pl> wrote in message
news:8s1f15$hb8$1...@i26.cnt.pl...

Tomek Poli_merek Ganicz

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
On Wed, 11 Oct 2000 14:20:55 +0200, Agnieszka Stankiewicz
<ast...@poczta.wp.pl> wrote:

> Tak sie składa, że spirytus skażony można kupic bez problemu w gorzelni
>( przeważnie prywatnej).

Spirytusu skażonego, przynajmniej legalnie nie da sie tak łatwo kupic,
bo trzeba mieć na to zezwolenie SANEPID-u, tak samo jak na zakup
spirytusu absolutnego i technicznego. Nabywca spirytusu skażonego
musi go potem ściśle rozliczyć z rozbiciem na co on byl zuzytkowany
i byc przygotowany w kazdej chwili na kontrole SANEPID-u i PIP-u.
Po prostu, każdy rodzaj spirytusu, oprócz spożywczego jest w Polsce
traktowany przez prawo jak trucizna.
W sumie indywidualny nabywca nie ma raczej szansy nabyc od tak sobie
spirytus skażony.

Tomek "Poli_merek" Ganicz
http://www.ceti.pl/kganicz/poli
http://www.ceti.pl/kganicz/rowery
http://www.ceti.pl/kganicz/dominis

Rafal Majewski

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
To moze kolega wie jak taki spirytus w domciu zrobic (z kartofli ?) ?

Tomek "Poli_merek" Ganicz <toga...@bilbo.cbmm.lodz.pl> wrote in message
news:39e5b324...@news.mat.uni.torun.pl...


> On Wed, 11 Oct 2000 14:20:55 +0200, Agnieszka Stankiewicz
> <ast...@poczta.wp.pl> wrote:
>
> > Tak sie składa, że spirytus skażony można kupic bez problemu w gorzelni
> >( przeważnie prywatnej).
>
> Spirytusu skażonego, przynajmniej legalnie nie da sie tak łatwo kupic,
> bo trzeba mieć na to zezwolenie SANEPID-u, tak samo jak na zakup
> spirytusu absolutnego i technicznego. Nabywca spirytusu skażonego

> musi go potem ociole rozliczyć z rozbiciem na co on byl zuzytkowany

l...@arcadia.tuniv.szczecin.pl

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to

Czesc,ja wole jezdzic medesem.Lidka

Mariusz Krawiec

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to

andy_k wrote:

> >nie, chodzilo mi wlasnie o te benzyne ekstrakcyjna;
> >szczerze powiedziawszy to mnie by sie nie chcialo
> >robic takich rzeczy tzn. szukac srodkow zastepczych
> >po pierwsze z obawy o samochod (1h pracy mechanika = 150 l benzyny)
> >po drugie z racji niewygody (skad wziac ersatz "w trasie").
>
> Coz na temat wygody to juz rozmawiaj z Rafalem, ktory tego uzywa, ja tu tylko
> przeprowadzam teoretyczne dywagacje, a on to stosuje w praktyce.
>
> >Rozumiem, ze benzyna w Polsce jest o wiele drozsza niz tutaj,
>
> A gdzie dokladnie jest ten Clemson University?

w polnocno-zachodnim rozku Poludniowej Karoliny.
Mniej wiecej 120 mil na wschod od Atlanty.

>
>
> >ale naprawianie samochodu pewnie tez nie jest tanie,
> >a nawet jesli tanie, to zawsze jest to klopot.
>
> Pytaj Rafala - moze on sam naprawia?
>
> ak

Mariusz


Mariusz Krawiec

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to

andy_k wrote:

> On Thu, 12 Oct 2000 09:44:06 +0200, "Rafal Majewski" <raf...@softsystem.pl>
> wrote:
>

> >> Rozumiem, ze benzyna w Polsce jest o wiele drozsza niz tutaj,
>

> BTW, (do Mariusza) ile paliwo kosztuje tam gdzie jestes?

ceny fluktuuja, ale ostatnio placilem cos okolo $1.40/galon,
tzn. jedno zatankowanie malego samochodu osobowego kosztuje
okolo $15, czyli mniej wiecej tyle co np. dwa bilety do kina.
Z jednego tankowania przejezdzam okolo 500 km (w trasie)
lub okolo 350 km "po miescie", choc trudno tu znalezc jakies miasto :-)
W tej chwili benzyna jest stosunkowo droga; na wiosne zeszlego roku
byly miejsca gdzie mozna bylo kupic benzyne po okolo 80 centow za galon.
Cena paliwa w znacznym stopniu zalezy od podatkow, wiec w kazdym
stanie jest inna: szczegolnie duzo taksuja: California, Nowy Jork.
Dosc male podatki sa w Indianie a takze tutaj, w Poludniowej Karolinie.

>
>
> >> ale naprawianie samochodu pewnie tez nie jest tanie,
> >> a nawet jesli tanie, to zawsze jest to klopot.
> >

> >Jest to klopot rzeczywiscie. Jak sie zepsuje to sobie sam naprawie. Tak jak
> >pisalem w maluch po 30tys km musialem wymienic glowice. Koszt (uzywana) 40
> >PLN+ 3h wlasnej pracy. Raczej sie oplaca. Benzyna ma mniej oktanow =
> >mniejsze mordowanie silnika, ale tez gorsze "osiagi" :-).
>

> Chyba jednak wieksze mordowanie silnika, bo mniejsza liczba oktanowa = bardziej
> detonacyjne spalanie paliwa = wieksze zuzycie, np. zaworow.
>

> ak

Mariusz


marek jerchewicz

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
pisze pani bzdury w sam raz na ta ... grupe dyskusyjna, inni tez nie maja
zielonego pojecia o czym pisza
siprytus mozna kupic po cenie o ktorej pani pisze ,ale jest specjalny urzad
wydzielony z urzedow skarbowych ktory sie tym zajmuje/nie zaden
sanepid/,jezeli rozchod nie zgadza sie ze stanem faktycznym lub jest
uzytkowany niezgodnie z przeznaczeniem placi pani po ok.70 zl za litr oraz
kare z reguly wielokrotnosc tej pierwszej
marek
Agnieszka Stankiewicz napisał(a) w wiadomości: <8s1f15$hb8$1...@i26.cnt.pl>...

> Tak sie składa, że spirytus skażony można kupic bez problemu w gorzelni

C^Y216

unread,
Oct 12, 2000, 3:00:00 AM10/12/00
to
a co z denaturatem? dlaczego nie ma urzedu "do spraw denaturatu"?

Moze warto pomyslec nad oczyszczeniem denatu z tego paskudnego
koloru?
BTW.Jak myslicie, czy destylacja ze srod. kwasnego (kw. cytrynowy)
jest w stanie usunac "szkodliwe" dodatki?

--
=====================
Jakub Rozanski
mir...@poczta.onet.pl

Użytkownik marek jerchewicz <agm...@rubikon.pl>

Bartula

unread,
Oct 13, 2000, 3:00:00 AM10/13/00
to
Mariusz Krawiec wrote:

> byly miejsca gdzie mozna bylo kupic benzyne po okolo 80 centow za galon.

popraw mnie jesli sie myle: 80 centow za galon czyli - okolo 1.20 PLN za
litr ...

jezu... toz to raj ... jutro sie przeprowadzam :-)

Bartek
--
("`-''-/").___..--''"`-._
`6_ 6 ) `-. ( ).`-.__.`)
fL (_Y_.)' ._ ) `._ `. ``-..-'
_..`--'_..-_/ /--'_.' ,'
(il).-'' (li).' ((!.-'

andy_k

unread,
Oct 13, 2000, 3:00:00 AM10/13/00
to
On Thu, 12 Oct 2000 23:20:39 +0200, "C^Y216" <mir...@poczta.onet.pl> wrote:

>a co z denaturatem? dlaczego nie ma urzedu "do spraw denaturatu"?
>
>Moze warto pomyslec nad oczyszczeniem denatu z tego paskudnego
>koloru?

Z samego koloru to nie problem, przepusc przez wegiel aktywny...

>BTW.Jak myslicie, czy destylacja ze srod. kwasnego (kw. cytrynowy)
>jest w stanie usunac "szkodliwe" dodatki?

Moze destylacja frakcyjna...

a.

Mariusz Krawiec

unread,
Oct 13, 2000, 3:00:00 AM10/13/00
to

Bartula wrote:

> Mariusz Krawiec wrote:
>
> > byly miejsca gdzie mozna bylo kupic benzyne po okolo 80 centow za galon.
>
> popraw mnie jesli sie myle: 80 centow za galon czyli - okolo 1.20 PLN za
> litr ...
>

jesli przyjac, ze 1$ = 4.50 PLN to bedzie okolo 0.95 PLN za litr.


>
> jezu... toz to raj ... jutro sie przeprowadzam :-)
>
> Bartek
> --
> ("`-''-/").___..--''"`-._
> `6_ 6 ) `-. ( ).`-.__.`)
> fL (_Y_.)' ._ ) `._ `. ``-..-'
> _..`--'_..-_/ /--'_.' ,'
> (il).-'' (li).' ((!.-'

tak, ale to bylo w 1999 roku na wiosne, a wtedy cena ropy naftowej
byla okolo $15 za beczke; w tej chwili jest chyba cos okolo $25-$30,
wiec te czasy raczej nie wroca. Dla odmiany na poczatku lata 2000
ceny benzyny w niektorych miejscach (np. Chicagoland, L.A.) siegaly $2.50
Dla wielu byl to szok; zwlaszcza dla tych co maja SUV, bo one naprawde
duzo pala...

Mysle, ze nie powinnismy narzekac bo i tak mamy benzyne tansza niz
ktokolwiek w Europie.

Mariusz


Bartula

unread,
Oct 13, 2000, 3:00:00 AM10/13/00
to
Mariusz Krawiec wrote:
> > popraw mnie jesli sie myle: 80 centow za galon czyli - okolo 1.20 PLN za
> > litr ...
> >
>
> jesli przyjac, ze 1$ = 4.50 PLN to bedzie okolo 0.95 PLN za litr.

to moze sprecyzujmy jeszcze ile litrow wchodzi na jeden galon ?
w koncu jestesmy (jestesmy ?) chemikami :-)

pozdrawiam,

Mariusz Krawiec

unread,
Oct 13, 2000, 3:00:00 AM10/13/00
to

Bartula wrote:

wedlug mojego kalkulatorka (TI-36X)

1 gal = 3.785 l

Ja w codziennym uzyciu przyjmuje 1 gal = 3.8 l

Mariusz


J.F.

unread,
Oct 13, 2000, 3:00:00 AM10/13/00
to
On Thu, 12 Oct 2000 22:20:04 +0200, marek jerchewicz wrote:
>siprytus mozna kupic po cenie o ktorej pani pisze ,ale jest specjalny urzad
>wydzielony z urzedow skarbowych ktory sie tym zajmuje/nie zaden
>sanepid/,jezeli rozchod nie zgadza sie ze stanem faktycznym lub jest
>uzytkowany niezgodnie z przeznaczeniem placi pani po ok.70 zl za litr oraz
>kare z reguly wielokrotnosc tej pierwszej

Mowa o spirytusie "skazonym", czy przed skazeniem ?
Bo jesli juz skazony, to nie wiem po co taka dbalosc o towar ktory
kazdy moze kupic w detalu w sklepie pod nazwa denaturat.
A skazony np metanolem czy benzenem do paliwa dalej sie swietnie
nadaje.

A jak ktos sie boi US - to trzeba firme zalozyc, kupic hurtem, rozlac
do mniejszych butelek, sprzedac do sklepu .. i odkupic juz
prywatnie :-)
5litrowa butla plynu do czyszczenia kaset moze budzic pewne
zdziwienie, ale juz rozpuszczalnik do farb w butelkach
1l, kanisterkach 5l i beczkach 50l nie jest chyba dziwny ?

>> Tak sie składa, że spirytus skażony można kupic bez problemu w gorzelni

>>( przeważnie prywatnej). Ponadto samemu mozna wybrać rodzaj środka skażającego.

J.


marek jerchewicz

unread,
Oct 14, 2000, 3:00:00 AM10/14/00
to
skaza sie w gorzelni / skazalnik wybieramy z urzedowego spisu dopuszczalnych
skazalnikow/
w obecnosci przedstawiciela urzedu skarbowego czysty spirytus a
"denaturatu" nie da sie rozdzielic przez zadna destylacje natomiast
czyszczanie chemiczne jest bardziej kosztowne niz kupiony w sklepie
monopolowym

marek
J.F. napisał(a) w wiadomości: <39eb5e77...@news.chip.pl>...

ch_uj

unread,
Oct 17, 2000, 3:00:00 AM10/17/00
to
>
> >a co z denaturatem? dlaczego nie ma urzedu "do spraw denaturatu"?
> >
> >Moze warto pomyslec nad oczyszczeniem denatu z tego paskudnego
> >koloru?
>
> Z samego koloru to nie problem, przepusc przez wegiel aktywny...
>

eeee. wystarczy kropelka domestosa.... konsystencja przypomina wtedy
Premium....
wegiel aktywny wylapie tez czesc trucizny

Pozdrowienia

Ujotowiec


Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to

>
>
>> no to git , jak jest czysta i bez domieszek to moze da sie jezdzic
co?Litr
>> kosztuje 2,50 z butelka!!
>>
>>
>Dawno temu widziałem (od tyłu) samochód któremu co kilka
>sekund pojawiał się ciemnoczerwony kłąb z tłumika (ogień),
>podrzucało mu tył a po chwili (długa ulica) dobiegał mnie huk
>wybuchu. Myślę że on jechał czymś takim.


Facet zrobił sobie pewnie mieszaninę wysokooktanowego paliwa ( np metanol )
z nitro, jest to bardzo wybuchowe i jak się nie umie tego opanować to można
sobie i komuś zrobić ziaziu.

Benzyna ekstrakcyjna nadaje się do samochodów tylko że bardzo dokładnie
pozbawisz auta smarowania. Powodzenia w testach.

>
>
>--
>Archiwum listy dyskusyjnej pl-sci-chemia
>http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-sci-chemia/

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to

>a moze on dolal sobie troche nitrometanu(90zl/litr :-))
>

Gdyby to zrobił bezpośrednio do paliwa to przy uruchamianiu silnika wysadził
by sobie w powietrze głowice a potem pewnie zapaliły by się przewody
paliwowe co zakończyło by się bardzo przykro ( apokaliptyczna wersja ).

|
>|
>|> no to git , jak jest czysta i bez domieszek to moze da sie jezdzic
>co?Litr
>|> kosztuje 2,50 z butelka!!
>|>
>|>
>|Dawno temu widziałem (od tyłu) samochód któremu co kilka
>|sekund pojawiał się ciemnoczerwony kłąb z tłumika (ogień),
>|podrzucało mu tył a po chwili (długa ulica) dobiegał mnie huk
>|wybuchu. Myślę że on jechał czymś takim.
>|
>|
>|

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to
Wystarczy znać się na mechanice i odpowiednie przestawienie parametrów
silnika powinno zmniejszyć destrukcyjne działanie "czystej" benzyny ( dobrze
się tym myje części z olejó i smarów ). To że ma niską liczbę oktanową może
spowodować spalanie stukowe ( detonacyjne ) i dość szybko wypalić uszczelkę
i zawory, ale jak ktoś się na tym zna...

Ja jeździłem dieslem na oleju opałowym ( ok. 2 zł/litr ).

Wojciech Szczepankiewicz napisał(a) w wiadomości:
<39DACB79...@zeus.polsl.gliwice.pl>...


>
>
>Tomla wrote:
>
>> no to git , jak jest czysta i bez domieszek to moze da sie jezdzic
co?Litr
>> kosztuje 2,50 z butelka!!
>>
>

>Nie mozna jezdzic, przynajmniej nie narazajac sie na szybkie zniszczenie
>silnika. Benzyna ekstrakcyjna ma straszliwie niska liczbe oktanowa. Znaczy,
ze
>sie spala raczej wybuchowo niz spokojnie. Chemicznie rzecz biorac, taka
>benzyna sklada sie przrde qwszystkim z weglowodorow nierozgalezionych
(czyli
>n-alkanow). dobra benzyna samochodowa powinna skladac sie z alkanow
>maksymalnie porozgalezianych, wtedy ma wysoka liczbe oktanowa.
>Wojtek
>
>--
>* Wojciech Szczepankiewicz
>* Silesian University of Technology, Gliwice, Poland
>* mailto:woj...@polsl.gliwice.pl
>* http://zeus.polsl.gliwice.pl/~wojtex
>
>

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to
Gdybyś opóźnił kąt wyprzedzenia zapłonu to może spalanie stukowe pojawiało
by się tylko sporadycznie i napewno wzrosła by jego moc.


Rafal Majewski napisał(a) w wiadomości: <8rhh2u$di3$1...@news.tpi.pl>...
>Rozwiewam watpliowsci wszystkich grupowiczow chemikow. Na benzynie
>ekstrakcyjnej da sie jezdzic (z tad moje pytanie na ta grupe). Wiem bo
>jezdze iniezle to wychodzi. W hurcie kosztuje 1.64PLN/litr. Silnik slabszy,
>trzeba uwazac z gazem bo jak sie silnik przydusi to slychac spalanie
>detonacyjne. Ale co tam - przy tej cenie. Dodam ze leje toto do maluch
>rocznik 82 z przebiegiem 150 tys km. Na tej benzynie przejechalem 30 tys
km.
>Ostatnio bylem zmuszony wymienic glowice (stara na szrocie - 40 PLN). Tak
>czy tak to sie oplaca.
>
>W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak by
to
>wzmocnic np +10oktanow ?????
>
>Za odpowiedzi dziekuje !
>Rafal
>
>

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to

Mariusz Krawiec napisał(a) w wiadomości: <39DC8D71...@clemson.edu>...

>
>
>Rafal Majewski wrote:
>
>> Rozwiewam watpliowsci wszystkich grupowiczow chemikow. Na benzynie
>> ekstrakcyjnej da sie jezdzic (z tad moje pytanie na ta grupe). Wiem bo
>> jezdze iniezle to wychodzi. W hurcie kosztuje 1.64PLN/litr. Silnik
slabszy,
>> trzeba uwazac z gazem bo jak sie silnik przydusi to slychac spalanie
>> detonacyjne. Ale co tam - przy tej cenie. Dodam ze leje toto do maluch
>> rocznik 82 z przebiegiem 150 tys km. Na tej benzynie przejechalem 30 tys
km.
>> Ostatnio bylem zmuszony wymienic glowice (stara na szrocie - 40 PLN). Tak
>> czy tak to sie oplaca.
>>
>> W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak by
to
>> wzmocnic np +10oktanow ?????
>>
>> Za odpowiedzi dziekuje !
>> Rafal
>
>no tak, jesli nie zalezy ci na samochodzie to mozesz wlewac do baka
>co tylko chcesz;
>byc moze, w przypadku, gdy wartosc samochodu jest porownywalna
>z wartoscia 100 l benzyny to ma sens... ale z drugiej strony jesli wezmiesz
>pod uwage koszty i klopoty zwiazane z czestszymi naprawami
>i szybsza koniecznoscia wymiany samochodu to chyba jednak nie ma to sensu.
>Poza tym jak tankujesz w trasie ? Zamiast na stacje benzynowa
>podjezdzasz do drogerii i kupujesz 20 butelek benzyny ekstrakcyjnej ??
>Mnie by sie nie chcialo.
>
>A tak na marginesie to trudno mi sobie wyobrazic oslabiony silnik
>w maluchu. Z tego co pamietam to obciazony maluszek mial powazne
>klopoty by wjechac na nieco wieksze gorki. Z malymi tez mial klopoty.
>
>Mariusz
>
>

Osobiście wracałem z dyskoteki maluchem razem 6 innymi ludźmi i to pod górkę
o nachyleniu ok 20% i do tego na drugim biegu, ale przyznam że prędkość max.
pod górkę była oszałamiająca --- 20 km/h .

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to

Rafal Majewski napisał(a) w wiadomości: <8ri73a$7nr$1...@news.tpi.pl>...
>Oczywiscie sa pewne niedogodnosci, ale jazd wychodzi duzo taniej. Np na
>przejechanie 10tys km normalnie trzeba wydac 2000PLN a na ekstrakcyjnej
>ponizej 1000PLN. Rożnica jest. Skoro przejechalem 30tys km to latwo
obliczyc
>ile zaoszczedzilem. Przy tym wydatek na glowice (ktora niekoniecznie
popsula
>sie przez to ze lalem ekstrakcyjna) rzedu 40 PLN to nic.
>
>A poza tym co kto lubi. Nie polecam bynajmniej tego produktu do auta z
>katalizatorem :-)
>
>

Popsuła się przez to że lałeś ekstrakcyjną i w maluchu nie wymienia się
głowicy co 30 tyś km. Kąt wyprzedzenia zapłonu - możesz go trochę opóźnić.

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to
To niech doleje spirytu skażonego -- 2% salicylu. Koszt litra tego spirolu
to 7-8 zł.

Tomla napisał(a) w wiadomości: <8ruiof$ehm$1...@news.tpi.pl>...
>
>Grzegorz Szyszlo wrote in message <39E22B...@avalon.wbc.lublin.pl>...


>|Rafal Majewski wrote:
>|
>|> W zwiazku z zainteresowaniem mam kolejne pytanie czy ktos moze wie jak
by
>to
>|> wzmocnic np +10oktanow ?????
>|

>|spirytusu dolac? ale to wymaga srodkow ostroznosci, bo:
>|1.spirytus latwiej sie zapala
>|2.spirytus pali sie niewidocznym plomieniem. maja z tym problemy
>| ekipy formula1.
>|3.spirytus jest higroskopijny.
>|
>|przez to wszystko trzeba stosowac troche lepszy bak ze szczelnym
>|korkiem.
>
>4. Spiryt jest troche drogi, nawet ten stadionowy 18zl/l
>
>

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to
Spirytus salicylowy 2%. Jeżeli lumpy to piją i żyją to auto też pojeździ.

Rafal Majewski napisał(a) w wiadomości: <8s0vr8$8oe$1...@news.tpi.pl>...
>> W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami,
>ktorych
>> liste znajdziesz tutaj:
>> http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Sprzet_I_Odczynniki/Spirytus.html
>
>Tak czy tak to chyba troche niemozliwe zeby prywatnie kupic taki spirytus.
>Chyba panstwo miesza sie do takiej sprzedazy. A moze jest jakas wytwornia
>ktora tym handluje detalicznie ?
>
>

Niger

unread,
Oct 22, 2000, 3:00:00 AM10/22/00
to
A czy osioł szcza węglowodorami ???

Mariusz Krawiec napisał(a) w wiadomości: <39E47A0A...@clemson.edu>...


>
>
>Rafal Majewski wrote:
>
>> > W przemysle chemicznym spirytus moze byc skazony roznymi dodatkami,
>> ktorych
>> > liste znajdziesz tutaj:
>> > http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Sprzet_I_Odczynniki/Spirytus.html
>>
>> Tak czy tak to chyba troche niemozliwe zeby prywatnie kupic taki
spirytus.
>> Chyba panstwo miesza sie do takiej sprzedazy. A moze jest jakas
wytwornia
>> ktora tym handluje detalicznie ?
>

>Mam pytanie: Ile kosztuje benzyna w Polsce ?
>
>Z waszych wypowiedzi wynika, ze krocie i ze niemal wszystkie
>domieszki/ersatze do benzyny sa warte stosowania, niezaleznie
>od tego jak zgubny efekt ma to na samochod.
>Szczerze powiedziawszy troche dziwi mnie takie podejscie.
>
>Btw., probowaliscie oslego moczu ?
>pamietam to z jakiegos filmu, moze z "4 pancernych" :-)
>
>Mariusz
>

Grzegorz Szyszlo

unread,
Oct 23, 2000, 3:00:00 AM10/23/00
to
Niger wrote:

> Ja jeździłem dieslem na oleju opałowym ( ok. 2 zł/litr ).

Oleje opalowe sa rozne. trzeba bardzo uwazac by olej byl czysty.
w kazdym razie brudny zawsze sie pieni, co jest niedopuszczalne.
silnik kaszle a potem nie da sie go odpalic.

--
/===================================\ oOOo (C) Publikacja tego
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ artykulu lub jego
| Grzegorz Szyszlo mailto:zn...@wbc.lublin.pl | fragmentow w Gaz.Wyb.
\==============================================/ surowo wzbroniona.

Mariusz Krawiec

unread,
Oct 24, 2000, 3:00:00 AM10/24/00
to

Niger wrote:

> A czy osioł szcza węglowodorami ???
>

pewnie nie, ale za to za darmo :-) !!!

Mariusz


0 new messages