Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Problem olejny

230 views
Skip to first unread message

Tornad

unread,
Feb 28, 2014, 1:44:44 PM2/28/14
to

Utylizacja oleju opalowego

Z przydomowego zbiornika wycieklo mi tak okolo 100 litrow oleju opalowego. Czesc poplynela laminarnie po zamarznietej ziemi w kierunku cieku to ja ze sniegiem i lodem zebralem a czesc przeniknela przez grunt i sciany piwnicy, tak, ze kawal betonowej posadzki jest nim nasiakniety. Smierdzi w calym domu. Czy ktos z Panstwa to przerabial lub ma jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tego swinstwa?
Tornad

J.F

unread,
Feb 28, 2014, 2:05:05 PM2/28/14
to
Użytkownik "Tornad" napisał w wiadomości
Spokojnie, za dwa lata wywietrzeje, dobrze ze lato idzie to mozesz
okna miec otwarte.

No bo skuteczenie to zburzyc i wybudowac jeszcze raz :-)

J.

JK

unread,
Feb 28, 2014, 3:31:25 PM2/28/14
to
W dniu 2014-02-28 19:44, Tornad pisze:
>
> Utylizacja oleju opalowego
>
> Z przydomowego zbiornika wycieklo mi tak okolo 100 litrow oleju opalowego. Czesc poplynela laminarnie po zamarznietej ziemi w kierunku cieku to ja ze sniegiem i lodem zebralem a czesc przeniknela przez grunt i sciany piwnicy, tak, ze kawal betonowej posadzki jest nim nasiakniety. Smierdzi w calym domu. Czy ktos z Panstwa to przerabial lub ma jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tego swinstwa?
> Tornad
>

Kup parę worków węgla aktywnego i zostaw w tej piwnicy. Trochę pewno pomoże.

JK

tadeus...@hotmail.com

unread,
Mar 1, 2014, 7:37:50 PM3/1/14
to
W dniu piątek, 28 lutego 2014 15:31:25 UTC-5 użytkownik JK napisał:
Smierdzi w calym domu. Czy ktos z Panstwa to przerabial lub ma
jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tego swinstwa?

> Kup parę worków węgla aktywnego i zostaw w tej piwnicy. Trochę
pewno pomoże.
> JK
Dziekuje za zainteresowanie i rade.
Worek wegla aktywowanego wysypalem i to na kilka dni zanim swa
prosbe o pomoc napisalem. A na "salonach" nadal smierdzialo.
Wczesniej stosowalem tani wegiel drzewny, taki ktorym mozna palic.
On tez ma strukture porowata i duza powierzchnie wlasciwa.
Wczoraj wpadlem na pomysl zastosowania jako medium wiazacego te
"COOH" - wapna hydratyzowanego. I o dziwo znaczaco pomoglo.
Syn okreslil, ze juz oleju nie czuje tylko "pylki" czuje. No bo
widzial, ze to wapno w czasie posypywania nim posadzki nieco
piwnice zapylilo. Dla przyspieszenia reakcji postawilem 1.5 kW
grzejnik a za nim wentylator, ktory wymusza ruch cieplego powietrza.
Za kilka dni operacje ponowie i efekty zapodam.
Pzdr
Tornad

JK

unread,
Mar 2, 2014, 7:48:01 AM3/2/14
to
W dniu 2014-03-02 01:37, tadeus...@hotmail.com pisze:
> W dniu piątek, 28 lutego 2014 15:31:25 UTC-5 użytkownik JK napisał:
> Smierdzi w calym domu. Czy ktos z Panstwa to przerabial lub ma
> jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tego swinstwa?
>
>> Kup parę worków węgla aktywnego i zostaw w tej piwnicy. Trochę
> pewno pomoże.
>> JK
> Dziekuje za zainteresowanie i rade.
> Worek wegla aktywowanego wysypalem i to na kilka dni zanim swa
> prosbe o pomoc napisalem. A na "salonach" nadal smierdzialo.
> Wczesniej stosowalem tani wegiel drzewny, taki ktorym mozna palic.
> On tez ma strukture porowata i duza powierzchnie wlasciwa.
> Wczoraj wpadlem na pomysl zastosowania jako medium wiazacego te
> "COOH" - wapna hydratyzowanego. I o dziwo znaczaco pomoglo.

Nie wiem o jakich grupach COOH piszesz. Grupy karboksylowe występują w
kwasach organicznych ale raczej nie w oleju opałowym. Wapno zasadniczo
nie ma szansy zadziałać. No chyba, że na zasadzie placebo. Zapewne
dochodzi też przyzwyczajenie domowników.

Węgiel aktywny może pomóc ale nie w dzień czy dwa. Olej opałowy to
frakcja ropy naftowej o dość niskiej lotności i potrzebuje sporo czasu
zanim przejdzie do powietrza, a potem zostanie zaadsorbowana na
powierzchni węgla.

A ogrzewanie pomieszczenie to z jednej strony dobry pomysł bo
przyspiesza parowanie, ale z drugiej naraża domowników na przyjęcie
większej dawki oparów.

JK

Paweł Pawłowicz

unread,
Mar 2, 2014, 8:44:51 AM3/2/14
to
W dniu 2014-03-02 13:48, JK pisze:


> Wapno zasadniczo
> nie ma szansy zadziałać. No chyba, że na zasadzie placebo.

Nie do końca. W oleju opałowym oprócz zapachu węglowodorów śmierdzą
merkaptany, a te są kwaśne na tyle, że reagują z wodorotlenkiem wapnia.

Paweł

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Mar 2, 2014, 3:50:57 PM3/2/14
to
Użytkownik JK napisał:
> W dniu 2014-03-02 01:37, tadeus...@hotmail.com pisze:
>> W dniu piątek, 28 lutego 2014 15:31:25 UTC-5 użytkownik JK napisał:
>> Smierdzi w calym domu. Czy ktos z Panstwa to przerabial lub ma
>> jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tego swinstwa?
>>
>>> Kup parę worków węgla aktywnego i zostaw w tej piwnicy. Trochę
>> pewno pomoże.
>>> JK
>> Dziekuje za zainteresowanie i rade.
>> Worek wegla aktywowanego wysypalem i to na kilka dni zanim swa
>> prosbe o pomoc napisalem. A na "salonach" nadal smierdzialo.
>> Wczesniej stosowalem tani wegiel drzewny, taki ktorym mozna palic.
>> On tez ma strukture porowata i duza powierzchnie wlasciwa.
>> Wczoraj wpadlem na pomysl zastosowania jako medium wiazacego te
>> "COOH" - wapna hydratyzowanego. I o dziwo znaczaco pomoglo.
>
> Nie wiem o jakich grupach COOH piszesz. Grupy karboksylowe występują w
> kwasach organicznych ale raczej nie w oleju opałowym. Wapno zasadniczo
> nie ma szansy zadziałać. No chyba, że na zasadzie placebo. Zapewne
> dochodzi też przyzwyczajenie domowników.

Może działa jako sorbent?

>
> Węgiel aktywny może pomóc ale nie w dzień czy dwa. Olej opałowy to
> frakcja ropy naftowej o dość niskiej lotności i potrzebuje sporo czasu
> zanim przejdzie do powietrza, a potem zostanie zaadsorbowana na
> powierzchni węgla.

Węgiel aktywny ma co prawda potężnie rozwiniętą powierzchnię ale dosyć
duże pory dające niewielkie ciśnienie osmotyczne. I tu widzę przewagę
wapna hydratyzowanego - tyle że zapewne równie dobrze mogła by to być
mielona cegła z kredą albo gips.

--
Darek

JK

unread,
Mar 2, 2014, 5:53:44 PM3/2/14
to
W dniu 2014-03-02 21:50, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

>
> Węgiel aktywny ma co prawda potężnie rozwiniętą powierzchnię ale dosyć
> duże pory dające niewielkie ciśnienie osmotyczne. I tu widzę przewagę
> wapna hydratyzowanego - tyle że zapewne równie dobrze mogła by to być
> mielona cegła z kredą albo gips.
>

A jakie pory ma wapno hydratyzowane?

JK

tadeus...@hotmail.com

unread,
Mar 2, 2014, 6:51:28 PM3/2/14
to
Dzieki za zainteresowanie i opinie. Cos w tym jest. Po pierwsze ten olej ma kolor czerwonawy. Po drugie smierdzi. Zatem mozna przypuszczac, ze celowo zarowno kolor jak i cos smierdzacego, podobnie jak do gazu, do niego dodaja. Probowalem wegiel drzewny, potem wysypalem pol worka wegla aktywowanego, ktory znalazlem dopiero w firmie uzdatniajacej wode. Posypalem na czarno ale zapach nadal byl, zapewne mniejszy niz przed zabiegami ale ja, palacy, z przytlumionym zmyslem wechu, go nadal czulem.
Jeszcze wczesniej stosowalem sode (baking soda), ktora zachowala sie dziwnie. Otoz warstwa okolo centymetrowa, lekko skamieniala do twardosci skamienialego cukru. Musialemm ja plastykowa szufelka pokruszac aby dala sie zamiesc. Z tym, ze akurat w tym czasie temperatura na zewnatrz byla powyzej zera zatem mogla w tej sodzie kondensowac woda z wilgotnego powietrza.
W koncu posadzke odkurzylem odkurzaczem przemyslowym i zastosowalem ten wegiel.
Byc moze on ten zapach pochlanial ale posadzaka pod nim nadal byla wilgotna, nie od wody lecz zawilgocona olejem.
Od dwu dni lezy tam okolo 1 cm grubosci warstwa tego wapna. Ono ma bardzo drobne wymiary czastek gdyz jak pisalem, w czasie wysypywania, dosc pylilo. Po kwadransie zaczelo mi w nosie "wiercic" ale akurat te zawilgocona czesc poadzki nim pokrylem.
Dzis sprawdzilem, wizualnie nic sie nie zmienilo ale w pokojach, nad drewnianym stropem piwnicy, zapachu oleju juz nie czuc. Czyli niby pomoglo. Jutro znowu go usune i zobacze co sie podzialo.
Dodatkowy problem powstal na zewnatrz domu, gdzie, jak pisalem, po zamarznietej ziemi, przez snieg przesaczylo sie tego oleju na tyle duzo, ze ten snieg sie zarumienil. I tym razem smierdzi ten rozowy snieg...
Ten problem "rozwiazalem" posypujac go "kocim piaskiem". Nie jest to piasek lecz granulowany wytwor chemii, ktory sypie sie do kuwety, w ktorej zalawiaja swoje potrzeby kotki. A poniewaz te sa bardzo porzadne i swoje odchody gleboko w tym "piasku" zakopuja wiec nie smierdza. I co rowniez ciekawe, smierdzenie sniegu posypanego tym medium, stalo sie rowniez nieodczuwalne.
Przeprawszam za dlugosc tekstu ale musialem sie komus wyzalic i efektami swej dzialalnosci podzielic.
Pzdr
Tornad

J.F.

unread,
Mar 3, 2014, 2:34:45 AM3/3/14
to
Dnia Sun, 2 Mar 2014 15:51:28 -0800 (PST), tadeus...@hotmail.com
>>
>>Nie do końca. W oleju opałowym oprócz zapachu węglowodorów śmierdzą
>> merkaptany, a te są kwaśne na tyle, że reagują z wodorotlenkiem wapnia.
>> Paweł

> Cos w tym jest. Po pierwsze ten olej ma kolor czerwonawy. Po drugie
> smierdzi. Zatem mozna przypuszczac, ze celowo zarowno kolor jak i
> cos smierdzacego, podobnie jak do gazu, do niego dodaja.

Kolor celowo (a nawet dwa - dla celow podatkowych).
Zapach ... raczej nie.

J.

Robert Wańkowski

unread,
Mar 3, 2014, 2:56:17 AM3/3/14
to
Są środki do czyszczenia kostki brukowej ze śladów oleju, jaki zostawiają
samochody.
Faktem jest, że tłusta plama znika. To może i w Twoim przypadku pomoże,

Robert

Pawel O'Pajak

unread,
Mar 3, 2014, 6:49:59 AM3/3/14
to
Powitanko,

> Smierdzi w calym domu. Czy ktos z Panstwa to
> przerabial lub ma jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tego
> swinstwa? Tornad

Ozonowanie? Akurat weglowodorow tym nie mialem okazji, ale inne zapachy
skutecznie i szybko utlenial. Odpalasz ozonator na np. pol godz.,
uciekasz z domu jak tylko wlaczysz i po paru godz wracasz, wietrzysz i
po sprawie.
Ci goscie od zwalczania szczurow maja tez jakis patent na deodoryzacje.


Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE:
moje imie.(kropka)nazwisko, ten_smieszny_znaczek, gmail.com

Witold P.

unread,
May 6, 2014, 3:39:38 PM5/6/14
to
W dniu 03.03.2014 08:56, Robert Wa�kowski pisze:
> S� �rodki do czyszczenia kostki brukowej ze �lad�w oleju, jaki
> zostawiajďż˝ samochody.
> Faktem jest, �e t�usta plama znika. To mo�e i w Twoim przypadku pomo�e,
>
> Robert

Cze��,

Na stacjach paliw do usuwania (sorpcji) rozlanych paliw u�ywane s�
zeolity. Mo�e odpal� troch�? Stra�acy oraz inne s�u�by ratunkowe te� tym
dysponuj�. Tak�e tzw. �wirek dla kot�w (wspominany we wcze�niejszych
postach) to jest zeolit.

Pozdrawiam, W.P.
0 new messages