Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

1,5V akumulator aa dlaczego ich nie ma

1,734 views
Skip to first unread message

masza

unread,
Dec 28, 2007, 12:05:54 PM12/28/07
to
Witam Szanownych
Jak w temacie nurtuje mnie pytanie dlaczego w sprzedaży detalicznej ogniw
chemicznych jako baterie istnieją 1,5V a jako 1,5V akumultory sporadycznie a
może wcale , znalazłem tylko jeden sklep medyczny który sprzedaje Baterie
typu AA R06 lub AAA R03 z oznaczeniem 1,5V na czym polega więc problem że w
sprzedaży są tylko i wyłącznie akumulatory 1,2 różnego typu a baterii takich
nie ma . czym sie takie ogniwa różnią czyli akumulator i bateria


Tomasz Pluciński

unread,
Dec 29, 2007, 8:42:05 AM12/29/07
to
Budową, materiałem elektrod, materiałem elektrolitu. I to powoduje ową
róznicę napięcia. Ale prawie wszystkie urzadzenia 1,5 V doskonale pracują
przy 1,25 V (włacznie z klasycznym magnetofonem z silnikiem napędzającym
taśmę). Uwaga na stare modele aparatów foto, z lampą błyskową. Pomimo
NIŻSZEGO napięcia, włożenie akumulatora 1,25 V może przepalić lampę. Bo
liczy się o wiele mniejszy opór wewnętrzny akumulatora - i również pobór
prądu. Ot, paradoks... Czytaj instrukcję aparatu
tpl


Pszemol

unread,
Dec 30, 2007, 4:45:33 PM12/30/07
to
"Tomasz Plucinski" <to...@chem.univ.gda.pl> wrote in message news:fl5ipa$bl5$1...@news2.task.gda.pl...

> Ale prawie wszystkie urzadzenia 1,5 V doskonale pracują przy 1,25 V (włacznie z klasycznym magnetofonem z silnikiem
> napędzającym taśmę).

Tomaszku - latarki nie dzialaja dobrze...
Np. taka bioraca trzy ogniwa zamiast 4.5V dostanie 3.6V
a jeszcze gorzej bedzie z taka co bierze 6 czy 8 ogniw.
Bedzie sie ledwie zarzyc, albo conajmniej swiecic na zolto.

Aku nadawac sie beda przewaznie tylko do elektroniki.

Michal Sobkowski

unread,
Dec 30, 2007, 4:56:24 PM12/30/07
to
On 12/30/2007 10:45 PM, Pszemol wrote:

> Tomaszku - latarki nie dzialaja dobrze...
> Np. taka bioraca trzy ogniwa zamiast 4.5V dostanie 3.6V
> a jeszcze gorzej bedzie z taka co bierze 6 czy 8 ogniw.

Głuptasku, co ty pleciesz? Niezależnie od tego, czy latarka pracuje na
1, 5, czy 100 ogniw, to wsadzając paluszki 1,25 V uzyska się zawsze
dokładnie to samo 83% napięcia w stosuku do paluszków 1,5 V.
MS
--
Michał Sobkowski, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

J.F.

unread,
Jan 2, 2008, 4:53:59 AM1/2/08
to

Bo akumulatory pracuja na reakcjach niklowo-kadmowych, lub
niklowo-wodorkowych, a te daja ~1.2V. Sa tez olowiowe na 2V,
litowe na 3.6V .. widac nie ma dogodnych materialow dajacych
1.5V.

A w zasadzie to sa, http://www.alcava.it/english/alcava.htm
http://www.intermetall.ch/Alcava/Allemand/Data_d.html

Ale z jakiegos powodu sie nie upowszechnily ... moze nie sa takie
dobre jak sie reklamuja ?


Jak Tomasz pisze - po obciazeniu "zwykle" baterie tez nie maja 1.5V,
wiec uzytkowo NiCd/MH sa zblizone.


A tak swoja droga to ogniwo leclanchego to w zasadzie jakie jest ?
Z jednej strony mamy niewatpliwie cynk, a z drugiej ..
MnO2, wegiel [niereagujacy], wodor, amoniak ?

A w wersji "alkalicznej" ?
http://en.wikipedia.org/wiki/Alkaline_battery

Prawda to z tym MnO2 ? On chyba nieprzewodzacy ?

J.


rageofhonor

unread,
Jan 2, 2008, 6:20:25 AM1/2/08
to

Użytkownik "masza" <igl...@op.pl> napisał w wiadomości
news:fl3adj$r4o$1...@news.onet.pl...

Pewnie po to by nie doszło do jakiegoś wypadku. Przy ładowaniu zawsze
baterie są ładowane trochę więcej niż potrzeba. Gdyby miały 1.5 V mogły by
zostać za bardzo naładowane

Tomasz Pluciński

unread,
Jan 2, 2008, 7:08:50 AM1/2/08
to
>>na czym polega więc problem że w
>>sprzedaży są tylko i wyłącznie akumulatory 1,2 różnego typu a baterii
>>takich
>>nie ma . czym sie takie ogniwa różnią czyli akumulator i bateria
>
Pytającemu zapewne chodziło o bardziej podstawowe pytanie: dlaczego z
konstruowaniem jednorazowych ogniw nie ma problemu, a z podobnymi
akumulatorami - są.
Bo dla ogniwa jednorazowego nie ma takich problemów chemicznych. Z reguły
produkty pracy rozpraszają się w całym materiale. Powoduje to
charakterystyczny powolny stały spadek parametrów (SEM, oporność wewnętrzna=
moc maksymalna). Ale nie jest to większym problemem, bo i tak zakłada się
ich jednorazowe użycie. Ogniwa praktycznie z opisanych powodów nie da się
regenerować.
Do zasilania odbiorników mocy, a nie napięcia - warto stosować ogniwa
alkaliczne, albo lepsze ogniwa pracujące na wzbogaconym "MnO2". Cudzysłów
stąd, bo nie istnieje związek o takim składzie. Zdefektowany "dwutlenek
manganu" miewa rózny skład i różną użyteczność elektrochemiczną.

Akumulator stawia znacznie trudniejsze wymogi: zarówno materiał w postaci
czynnej (naładowanej), jak i rozładowanej musi być nierozpuszczalny (bo
inaczej jest praktycznie niemożliwy do regeneracji - jeśli nie jest w
bezpośrednim kontakcie z elektrodami), a jedncześnie powinien możliwie
dobrze przewodzić prąd - i mieć odpowiednie parametry elektrochemiczne. A
spełnienie tych wszystkich warunków jest bardzo trudne nawet w ogniwku R6. A
jeszcze trudniejsze w dużym akumulatorze trakcyjnym - i dlatego w praktyce
napęd elektryczny samochodu jest do dziś nierozwiązany (może to i
lepiej...). Ostatecznie te materiały, które stosuje się do konstrukcji
akumulatorków - sa pewnym kompromisem cenowo-użytkowym. I stąd owe 1,2V
które uznano za wystarczające.
tpl


Antek Laczkowski

unread,
Jan 3, 2008, 7:15:21 AM1/3/08
to
Dnia 30-12-2007 o 22:56:24 Michal Sobkowski <ms...@falszywy.adres.invalid>
napisał(a):

> On 12/30/2007 10:45 PM, Pszemol wrote:
>
>> Tomaszku - latarki nie dzialaja dobrze...
>> Np. taka bioraca trzy ogniwa zamiast 4.5V dostanie 3.6V
>> a jeszcze gorzej bedzie z taka co bierze 6 czy 8 ogniw.
>
> Głuptasku, co ty pleciesz? Niezależnie od tego, czy latarka pracuje na
> 1, 5, czy 100 ogniw, to wsadzając paluszki 1,25 V uzyska się zawsze
> dokładnie to samo 83% napięcia w stosuku do paluszków 1,5 V.

Oraz (0.83)^2 = 2/3 mocy.
Wystarczy, aby żarówka ledwo się świeciła.
(no, trochę więcej, bo opór żarówki maleje).
A w przypadku latarki na diody, np. 3V, bez układu step-up,
może ona w ogóle nie zaświecić.

Antek

Pszemol

unread,
Jan 15, 2008, 11:05:13 PM1/15/08
to
"rageofhonor" <blood...@poczta.onet.pl> wrote in message news:flfs98$qbn$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Pewnie po to by nie doszło do jakiegoś wypadku. Przy ładowaniu zawsze baterie są ładowane trochę więcej niż potrzeba. Gdyby miały
> 1.5 V mogły by zostać za bardzo naładowane

A zdajesz sobie sprawe z tego ze nie ma to sensu co piszesz?
Napiecie ogniwa naladowanego zalezy od chemii uzytej do jego budowy.
Poczytaj sobie troche o chemii pologniw elektrycznych.

Pszemol

unread,
Jan 15, 2008, 11:02:17 PM1/15/08
to
"Michal Sobkowski" <ms...@falszywy.adres.invalid> wrote in message news:fl94he$isc$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> On 12/30/2007 10:45 PM, Pszemol wrote:
>
>> Tomaszku - latarki nie dzialaja dobrze...
>> Np. taka bioraca trzy ogniwa zamiast 4.5V dostanie 3.6V
>> a jeszcze gorzej bedzie z taka co bierze 6 czy 8 ogniw.
>
> Głuptasku, co ty pleciesz?

Zmien ton bo nie jestes u siebie w domu.

> Niezależnie od tego, czy latarka pracuje na 1, 5, czy 100 ogniw, to wsadzając paluszki 1,25 V uzyska się zawsze dokładnie to samo
> 83% napięcia w stosuku do paluszków 1,5 V.

Nikt nie dyskutuje z procentami.
Z praktyki jednak wynika ze im na wieksze napiecie
zarowka przeznaczona tym gorzej odczuje przejscie
z 1.5 na 1.2 na jakosci swiatla!

0 new messages