W dniu 2014-03-14 19:46, Arti_ pisze:
> Witam.
> Właśnie jestem na etapie remontu łazienki i jako złota rączka sam sobie
> wszystko robię. Poza aspektem materialnym zdobywam doświadczenie...
> I właśnie straszliwie dałem ciała, gdyż przejechałem futrynę szlifierką
> kątową, a jej snop iskier pięknie wkomponował się w kafelki najbliższej
> ściany... Ręce opadają i szczęście, że mam żonę jaką mam, bo ja na jej
> miejscu nie wykazałbym chyba takiego spokoju :-)
>
> Innymi słowy problem polega na tym, że chciałbym usunąć wżarte w kafelki
> drobinki metalu (wysoka temperatura nadtopiła szkliwo kafelek) ...
Moze szlifierką kątową - imho to jedyny sposob, aby skutecznie usunąć
wtopione drobinki metalu ze szkliwa
> Generalnie na forach budowlanych piszą, że się nie da, ale ja mam
> szerokie horyzonty) i ciągle je poszerzam, więc przyszło mi do głowy, że
> może potraktowałbym powierzchnię jakąś substancją, która po prostu
> zjadła by te drobinki, utleniła, rozpuściła... Póki co nie będę
One są WTOPIONE - najpierw musisz jakos pozbyc sie szkliwa oraczajacego
drobinki (a to szkliwo to raczej odporne jest na wiekszosc chemii).
Ciagle obstaje przy swoim - szlifierka będzie najskuteczniejsza
> eksperymentował (np. z kwasami), bo nie było w planach wymiany kafelek ;-)
Jak nie podobają Ci sie kafelki z drobinkami ani kafelki po szlifierce,
to chyba jednak w gre wchodz wymiana
> Może ktoś ma jakieś sugestie? Chwycę się brzytwy :-)
Chwytaj za szlifierke :-)
Pozdro
Maseł