Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dziwne pytanie o cukier i coca-col

76 views
Skip to first unread message

Ekomap

unread,
Sep 10, 2003, 8:23:48 AM9/10/03
to
Przepraszam, że zawracam głowę bzdurami, ale mam problem. Otóż potrzebna
jest mi informacja na temat chemizmu reakcji, jaka zachodzi po wrzuceniu np.
kostki cukru do napoju gazowanego, np. coca coli. Napój zaczyna wtedy
mocniej "gazować" przez chwile. Czy ktos wie, dlaczego tak się dzieje?

Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi lub ich próby;)

Pozdrawiam
Sebastian


Witek Mozga

unread,
Sep 10, 2003, 8:35:58 AM9/10/03
to

>jest mi informacja na temat chemizmu reakcji, jaka zachodzi po wrzuceniu np.
>kostki cukru do napoju gazowanego, np. coca coli. Napój zaczyna wtedy
>mocniej "gazować" przez chwile. Czy ktos wie, dlaczego tak się dzieje?

podejrzewam, ze cukier zaczyna sie rozpuszczac w wodzie i lokalnie
powstaje roztwor nasycony, w ktorym CO2 rozpuszcza sie trudniej i
ucieka. Jesli to prawda, to podobny efekt powinny wywolywac wszystkie
zwiazki w miare dobrze rozpuszczalne w wodzie, np sól.

--
Witek
http://www.trimen.pl/witek/

Michal Sobkowski

unread,
Sep 10, 2003, 8:54:32 AM9/10/03
to
Użytkownik Ekomap napisał:

> Przepraszam, że zawracam głowę bzdurami, ale mam problem. Otóż potrzebna
> jest mi informacja na temat chemizmu reakcji, jaka zachodzi po wrzuceniu np.
> kostki cukru do napoju gazowanego, np. coca coli. Napój zaczyna wtedy
> mocniej "gazować" przez chwile. Czy ktos wie, dlaczego tak się dzieje?
>

Ja stawiam na porowatą strukturę kostki cukru. Napój gazowany to
przesycony r-r CO2 i kostka jest najwyraźniej dobrym inicjatorem
powstawania pęcherzyków gazu.

Michał

--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/private/users/msob.html
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

Grzegorz

unread,
Sep 10, 2003, 8:51:29 AM9/10/03
to

To też, ale ważniejszym jest fakt dodania do roztworu czegoś chropowatego.
Coca-cola, po otwarciu, ew. wlaniu do szklanki jest roztworem przesyconym
dwutlenku węgla w wodzie. Wydzielanie się pęcherzyków gazu następuje na
każdym zarodku - kryształkach soli, cukru, a nawet piasku, czy porysowanych
ściankach szklanki.
Podobnie jest z cieczą przechłodzoną - patrz wątek z 7.09.2003 r. "ciecz
przechłodzona" na pl.sci.fizyka

Pozdrawiam,

Grzegorz


Marcin Osiniak

unread,
Sep 10, 2003, 8:56:53 AM9/10/03
to

Wrzucając coś do coli, powodujesz wprowadzenie ośrodków, wokół których
zaczyna się wydzielać gaz. Podobny efekt zaobserwujesz wsypując np piasek :)

--
Pozdrawiam,
Marcin Osiniak

Kornel

unread,
Sep 10, 2003, 9:20:51 AM9/10/03
to
Ekomap <eko...@wp.pl> napisał(a):
>Napój zaczyna wtedy> mocniej "gazować"

Tak... A spróbuj wrzucić oziębioną (wyjętą z zamrażalnika) kostkę cukru,
albo... gorącą monetę (najlepiej ze złota)... Są bąbelki?

Kornel


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Marcin Debowski

unread,
Sep 11, 2003, 12:44:58 AM9/11/03
to
In article <bjn543$bdp$1...@atlantis.news.tpi.pl>, Ekomap wrote:
> Przepraszam, że zawracam głowę bzdurami, ale mam problem. Otóż potrzebna
> jest mi informacja na temat chemizmu reakcji, jaka zachodzi po wrzuceniu np.

Chemizm tej reakcji jest żaden czyli nie ma tu chemizmu.

> kostki cukru do napoju gazowanego, np. coca coli. Napój zaczyna wtedy
> mocniej "gazować" przez chwile. Czy ktos wie, dlaczego tak się dzieje?

Rozwinięta powierzchnia kostki cukru lub jeśli mam pseudonaukowo
zabełkotać to destabilizacja solwatowanego C02 z powodu lokalnego
niedoboru czynnika solwatującego (wody a może reszty zupy). Być może idzie
to tak, że jest sobie cząsteczka CO2 i dużo jej nie brakuje aby uleciała,
ale ją trzyma małe stadko cząsteczek wody. Układ jest niestabilny bo tego
CO2 jest tam dużo a takie C02 potrzebuje dosc dużo wody aby nie ulecieć.
No i wrzucamy cukier, albo cos innego o rozwinietej powierzchni i taka
cząsteczka wody co to nam trzymała razem z kumplami to całe CO2 nagle
przylepia się do cukru, bo jest on jak wiadomo lepki dosć (tak, żartuje,
ale tylko częściowo) i już brakuje tej jednej cząsteczki, a reszta
cząsteczek bez tej jednej już nie wyrabia i CO2 uchodzi. Duża powierzchnia
robi to, że jak jest duża to ma więcej miejsc gdzie się cząsteczkom wody
może spodobać i gdzie się wypną na C02.

(C02 to to co gazuje)

--
Marcin

BLE_Maciek

unread,
Sep 12, 2003, 2:54:34 PM9/12/03
to
Wed, 10 Sep 2003 13:20:51 +0000 (UTC) jednostka biologiczna o nazwie
"Kornel " <korn...@NOSPAM.gazeta.pl> wyslala do portu 119
jednego z serwerow news nastepujace dane:

>Tak... A spróbuj wrzucić oziębioną (wyjętą z zamrażalnika) kostkę cukru,
>albo... gorącą monetę (najlepiej ze złota)... Są bąbelki?

Bylyby ?

Bartek

unread,
Sep 18, 2003, 1:52:07 PM9/18/03
to
Ekomap <eko...@wp.pl> napisał(a):

To tak samo jak wrzuca się przedmiot do ciekłego azotu, który jest w stanie
czieczy przegrzanej wrzuci się coś to azot zaczyna natychmiast wrzeć. Jeśli
wrzucisz jakiś przedmiot do stężonego kwasu węglowego (ok. 0.09%) zaczyna
uwalniać CO2 ponieważ wrzucony przedmiot narusza równagę jego dysocjacji.
Przesycony kwas węglowy zaczyna uwalniać gazowy CO2.

0 new messages