Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dlaczego samica modliszki zjada partnera po kopulacji?

173 views
Skip to first unread message

kasia

unread,
Dec 15, 2003, 10:08:47 AM12/15/03
to
czyja strategia ( samca czy samicy) wydaje si? nieadaptatywna?
jaka mo?e by? strategia alternatywna?

i jeszcze jedno pytanie dlaczego samce niektórych gatunków np
?aby kopuluj? w wodzie z patykami a niektóre b?onkówki ze storczykami?


Dziękuję za pomoc:) Kaska

Katarzyna Adamala

unread,
Dec 15, 2003, 3:31:29 PM12/15/03
to
Użytkownik kasia napisal:

> czyja strategia ( samca czy samicy) wydaje si?
> nieadaptatywna?
> jaka mo?e by? strategia alternatywna?

Moim zdaniem niczyja.
Entomolozka nie jestem, ale na zdrowy rozum: samiczka
ma co jesc - energia na zrobienie jajeczek, a dla samczyka
lepiej byc zjedzonym = przyczynic sie do sukcesu swoich
genow, bo najedzona samiczka wyprodukuje wiecej jaj
z jego dziecmi; niz snuc sie bez celu przez reszte zycia...

>
> i jeszcze jedno pytanie dlaczego samce niektórych
> gatunków np
> ?aby kopuluj? w wodzie z patykami a niektóre b?onkówki
> ze storczykami?

Sa takie storczyki, ktore specjalnie produkuja feromony
(maja fajne patenty na te reakcje, opisywali to nawet w
Science jakis czas temu) bardzo podobne do owadzich
albo nawet silniejsze niz produkowane przez prawdziwa
samiczke. (jedyny znany mi z nazwy gatunek to Chiloglottis
trapeziformis, ale wiem ze jest ich oprocz tego cale mnostwo).
A co do patyka i zaby... coz... po ciemku... ;-))

pozdrawiam
kaska

Polski Serwis Ewolucyjny
www.ewolucja.org


Basior

unread,
Dec 18, 2003, 4:56:47 PM12/18/03
to

Użytkownik "kasia" napisał w wiadomości

> czyja strategia ( samca czy samicy) wydaje si? nieadaptatywna?
> jaka mo?e by? strategia alternatywna?
Samica zjada go po kopulacji, ale ciekawe jest, ze glowe czasami odcina mu
jeszcze przed kopulacją. Jak sie okazuje po odcieciu glowy poped samca
zwieksza sie poniewaz glowa jest siedliskiem pewnych hamujacych centrow
nerwowych.

Pozdrawiam!


Pawel Jaloszynski

unread,
Dec 18, 2003, 8:18:21 PM12/18/03
to
Basior <bas...@friko6.onet.pl> napisał(a):

> Samica zjada go po kopulacji, ale ciekawe jest, ze glowe czasami odcina mu
> jeszcze przed kopulacją. Jak sie okazuje po odcieciu glowy poped samca
> zwieksza sie poniewaz glowa jest siedliskiem pewnych hamujacych centrow
> nerwowych.

Witam,
To jest taki mit powtarzany bez konca i naduzywany w podrecznikach.
Po pierwsze, wiekszosc modliszek jest stosunkowo agresywna; zaniepokojone
atakuja wszystko, co im sie pod pysk podsunie. Po drugie, samice sa czesto
bardziej agresywne od samcow. Po trzecie, modliszka z zasady cale zycie
glownie cos zre albo czeka na cos, co moze zezrec. Po czwarte, w czasie
kopulacji samiec jest silnie wczepiony zebatymi przednimi lapskami w tulow
samicy, a aparatem genitalnym zakotwiczony w jej odwloku. Ergo: glowa samca
jest najblizej zuwaczek samicy, i jesli cos jej sie nie spodoba (a samicom
modliszek czesto cos nie pasuje), to jest to pierwszy obiekt do ugryzienia.
Wiec naturalne jest, ze ta a nie inna czesc ciala samca jest gryziona, do
innych w tej sytuacji samica nie siegnie. Jak modliszka ugryzie cos
smakowitego, to juz sie nie zatrzyma, dopoki tego nie zezre. Wiec na jednym
ugryzieniu sie nie konczy, samica pozera tyle, ile da rade siegnac krecac
glowa. Konstrukcja owadow jest taka, ze odciecie glowy czy inne powazne
uszkodzenia ciala nie powoduja natychmiastowej smierci; zdekapitowany motyl
moze np. zlozyc jaja, a samiec modliszki bez glowy moze kontynuowac powolny
skurcz miesni pracujacych w czasie dlugotrwalej kopulacji. Tym bardziej, ze
naprawde bardzo silnie obejmuje samice i rozerwanie takiej pary jest trudne.
Tak naprawde, to po zjedzeniu glowy partnera samica ma klopot z pozbyciem
sie zombi wiszacego jej na plecach, musi aktywnie sie od niego uwolnic, a to
troche trwa, bo samiec musi w koncu calkiem zdechnac i jego miesnie musza
sie rozluznic (chwyt samca jest naprawde potezny). To, ze potem zwloki sa
konsumowane dziwic nie powinno, samica nie przepusci takiej wyzerki.
Widywalem pary modliszek w czasie kopulacji (glownie Tenodera aridifolia,
choc nie tylko), gdzie samicy wystarczyl silniejszy podmuch wiatru, zeby
poczula sie zaniepokojona i zaczela atakowac wyimaginowanego napastnika, a
ze akurat ten nieszczesny samiec ma glowe w niebezpiecznej bliskosci jej
paszczy, to skutek byl wiadomy. Wiele owadow (dotyczy to tez niektorych
pajakow), u ktorych samice sa bardzo agresywne, praktykuje "kopulacje po
obiedzie", tzn. samiec albo wyczekuje az upatrzona wybranka sie naje i
chwilowo nie bedzie miala ochoty go zezrec, albo wrecz przynosi samicy jakas
zdobycz do zajecia jej zuwaczek na czas kopulacji (np. niektore wojsilki).
pozdrawiam,
Pawel

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

0 new messages