Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak zmutować roślinę

169 views
Skip to first unread message

Bartosz Krawczyk-Demczuk

unread,
Jan 21, 2003, 4:19:49 PM1/21/03
to
Czytalem wzmianki na temat mutacji roslin przez napromieniowanie roślin
(czym?) lub dzialanie na nie substancjami chemicznymi (jakimi?)

Szukam jakichkolwiek informacji na ten temat.
Czy da sie taki eksperyment wykonac "w domu"
Oczywiscie wiem, ze poddajac mutacji 1000 nasion - wcale nie musi zajsc
zmiana w fenotypie. Jest to bladzenie po omacku w porownaniu z inzyneria
genetyczna - ale jest to interesujacy temat.

Bartosz


Nathan

unread,
Jan 22, 2003, 6:41:54 AM1/22/03
to
Użytkownik Bartosz Krawczyk-Demczuk napisał:

> Czytalem wzmianki na temat mutacji roslin przez napromieniowanie roślin
> (czym?) lub dzialanie na nie substancjami chemicznymi (jakimi?)
>
no zaraz mnie...
http://www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=czynniki+mutagenne&lr=


--
Pozdrawiam Nathan

#Spadochroniarze to ludzie, którzy schodzą z drzew,
#na które nie wchodzili." Charles Lindbergh

Bartosz Krawczyk-Demczuk

unread,
Jan 23, 2003, 6:26:33 PM1/23/03
to
> Pozdrawiam Nathan

No zaraz Cie co?
Sprawdziałes wyniki wyszukiwania. Nie - a ja tak.
Nie ma tam tego o co mi chodzi.
Poza tym szykam kontaktu z ludzmi ktorych to takze interesuje - grupa
d_y_s_k_u_s_y_j_n_a jest chyba takze po to.
Odsyłanie do ksiazki z biologii lub podobne bzdury nic nie wnosza do sprawy,
ale widze, ze to Twoja specjalnosc.
Nie wiesz to nie zabieraj glosu.


Pawel Jaloszynski

unread,
Jan 23, 2003, 7:37:43 PM1/23/03
to
Bartosz Krawczyk-Demczuk <b...@jg.home.pl> napisał(a):

> Nie ma tam tego o co mi chodzi.
> Poza tym szykam kontaktu z ludzmi ktorych to takze interesuje - grupa
> d_y_s_k_u_s_y_j_n_a jest chyba takze po to.
> Odsyłanie do ksiazki z biologii lub podobne bzdury nic nie wnosza do sprawy,
> ale widze, ze to Twoja specjalnosc.
> Nie wiesz to nie zabieraj glosu.

Nie wiem, co jest twoja specjalnoscia, ale czytanie ze zrozumieniem mozna
spokojnie wykluczyc. Juz w pierwszym linku wyskakujacym z tego adresu, ktory
podal ci Nathan jest wymieniony caly szereg fizycznych i chemicznych czynnikow
mutagennych. Dokladnie o to wlasnie pytales. Uzywajac terminow, ktore w tymze
linku sie pojawiaja, mozna dalej znalezc setki i tysiace danych bardziej
szczegolowych. Ale uzywanie Internetu tez jak widac nie jest twoja
specjalnoscia, podobnie jak korzystanie z ksiazek do biologii czy "podobnych
bzdur". Troche za duze zaleglosci w wyksztalceniu, zeby lista dyskusyjna byla
ci w stanie pomoc.
Pawel

>
>
>


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Nathan

unread,
Jan 24, 2003, 3:36:26 AM1/24/03
to
Użytkownik Bartosz Krawczyk-Demczuk napisał:

>>no zaraz mnie...
>>
>
> http://www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=czynniki+mutagenne&lr=
>
>>Pozdrawiam Nathan
>
>
> No zaraz Cie co?
trafi, trafi...

> Sprawdziałes wyniki wyszukiwania. Nie - a ja tak.
wrozka??sprawdzalem,sprawdzalem

> Nie ma tam tego o co mi chodzi.
a napisales_dokladnie_o co ci chodzi??

> Poza tym szykam kontaktu z ludzmi ktorych to takze interesuje - grupa

tego nie napisales...


Odsyłanie do ksiazki z biologii lub podobne bzdury nic nie wnosza do sprawy,

a odeslalem cie do ksiazki??? wskazalem tylko drzwi:-) od Ciebie zalezy
czy przez nie przejdziesz...


> ale widze, ze to Twoja specjalnosc.

moja specjalnoscia jest uklad nerwowy i depresja - zadowolony???


> Nie wiesz to nie zabieraj glosu.

alez przeciez to jest grupa dyskusyjna......;-|
zauwaz, ze odnioslem sie tylko do czesci twojego postu, a linki, ktore
podalem umozliwiaja zaczepienie o temat i dalsze drazenie...
Owszem, moja specjalnoscia jest czepianie sie wszystkiego...

Miroslaw Kwasniewski

unread,
Jan 24, 2003, 8:49:51 AM1/24/03
to

Użytkownik "Bartosz Krawczyk-Demczuk" <b...@jg.home.pl> napisał w wiadomości
news:b0pu57$275$1...@news.tpi.pl...

Co do Twojej reakcji na pomoc Nathana - Pawel odpowiedzial wystarczajaco
celnie.. Jezeli jednak faktycznie masz problem zwiazany z mutageneza i sam
nie jestes w stanie poradzic sobie z pomoca googla i biblioteki - mozesz
napisac na priv. Czesc mojej Katedry zajmuje sie mutageneza (jeczmien, ryz,
Arabidopsis, modelowo Tradescantia), uzywamy roznych czynnikow (z uwagi na
roznice we wrazliwosci gatunkow), mamy wieloletnie doswiadczenie - wiec
chyba 'wiemy i mozemy zabrac glos' ;- )

>> Czy da sie taki eksperyment wykonac "w domu"

'taki' czyli jaki? - wiekszosc skutecznych mutagenow chemicznych to silne
trucizny, do fizycznych tym bardziej nie masz dostepu. Nawet jezeli juz sie
zdecydujesz - jaki bedzie cel 'tego' eksperymentu? jaka powierzchnie 'domu'
jestes w stanie przeznaczyc na wiarygodne wyniki? Jak dalece chcesz
udowodnic mutacyjny charakter ewentualnych zmian (czytaj - jaka powierzchnie
'domu' chcesz przeznaczyc na kolejne pokolenia roslin M1)? Tego typu pytania
mozna mnozyc..

>> Jest to bladzenie po omacku w porownaniu z inzyneria
>> genetyczna - ale jest to interesujacy temat.

Tym bardziej ze z klasycznej mutagenezy ludzie korzystaja i beda korzystac
nadal przy wprowadzaniu nowych, lepszych odmian, przy identyfikacji podloza
'lepszosci' czy w samych badaniach podstawowych. Inzynieria genetyczna
(bardzo nie lubie tego okreslenia) ma w przypadku roslin ciagle duze
ograniczenia..


BTW
to co ostatnio dzieje sie na tej (i innych zreszta tez) grupach Usenetowych
zle wrozy ich przyszlosci. Google staje sie czesto jedynym argumentem ludzi
ktorzy bardzo chca cos powiedziec, zaznaczyc swoja obecnosc/aktywnosc a
odsylanie do niego swoistym hobby. Nie bronie oczywiscie lenistwa czy
analfabetyzmu funkcjonalnego czesci szukajacych tu pomocy - po prostu zle
czyta sie grupy od pewnego czasu..i chyba jedynie statystyki dla slowa
'google' dobrze wygladaja..
sorki za moje male OT

pozdrawiam
Mirek

--
kwas...@us.edu.pl
---

Chris B.

unread,
Jan 24, 2003, 10:31:45 AM1/24/03
to
Witam!
Bartosz Krawczyk-Demczuk napisał(a) w wiadomości: ...

>Czytalem wzmianki na temat mutacji roslin przez napromieniowanie roślin
>(czym?)

Np. UV, X, RTG, Gamma, neutrony...

>lub dzialanie na nie substancjami chemicznymi (jakimi?)

Np. kolchicyna (poliploidyzacje), analogi zasad azotowych, związki
alkilujące itp.

>Czy da sie taki eksperyment wykonac "w domu"


Można by... O ile chcesz mieć fajne dzieci albo nawet całkowity brak
potomków...

>Oczywiscie wiem, ze poddajac mutacji 1000 nasion - wcale nie musi zajsc
>zmiana w fenotypie.

Kwestia ilości mutagenu, jego rodzaju, czasu wystawienia na jego działanie
itp.

>Jest to bladzenie po omacku w porownaniu z inzyneria
>genetyczna - ale jest to interesujacy temat.

Niektórzy ciągle się tym zajmują bo to jest (chyba) tańsze, nie wymaga
super-sprzętu itp. Dodam jeszcze że można stosować połączenie indukowanej
mutagenezy z selekcją in vitro.

Pozdrawiam,
Chris B.


Karolina Czarnecka

unread,
Jan 24, 2003, 8:38:35 PM1/24/03
to
Działaanie kolchicyna , tak...
poza tym mozna jeszcze wykorzystac Agrobacterium , ale najpierw trzeba
skonstruowac odpowiedni taki wektor (i go do bakterii wprowadzic ) aby
wniosl cos nowego do genomu przykladowego Arabidopsis i tez cos nowego do
nauki...
Pamietaj wszystkie takie doswiadczenia ktore robisz w domu (szczególnie
jesli chodzi o mutageneze), prowadza nieuchronnie do utratu twych genów z
populacji...
--> nagroda Darwina!
Użytkownik "Chris B." <chr...@nospam.interia.pl> napisał w wiadomości
news:b0rp3d$ciq$1...@news.onet.pl...

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Pawel Jaloszynski

unread,
Jan 25, 2003, 6:26:21 AM1/25/03
to
Miroslaw Kwasniewski <kwasni...@idea.net.pl> napisał(a):

> chyba jedynie statystyki dla slowa 'google' dobrze wygladaja..

Czesc,
Trudno sie nie zgodzic... Moze jak ktos zobaczy, ze na wielu listach
dyskusyjnych odsylaja ludzi do googla, to pomysli sobie "cos w tym musi byc,
moze by tak zobaczyc, jak to dziala?". Taka informacja to same plusy, a nikt
od tego na pewno nie zglupieje. Nie mialbym chyba pretensji do kogos, kto mi
palcem pokaze polke z interesujaca mnie ksiazka o to, ze sam mi tejze ksiazki
nie otworzy na wlasciwej stronie i na glos nie przeczyta... A jakbym mial, to
zalosny bylby ze mnie typ, i tyle...
pozdrawiam,
Pawel

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Chris B.

unread,
Jan 25, 2003, 2:32:01 PM1/25/03
to
Witam!
Karolina Czarnecka napisał(a) w wiadomo¶ci: ...

>Działaanie kolchicyna , tak...
>poza tym mozna jeszcze wykorzystac Agrobacterium , ale najpierw trzeba
>skonstruowac odpowiedni taki wektor (i go do bakterii wprowadzic ) aby
>wniosl cos nowego do genomu przykladowego Arabidopsis i tez cos nowego do
>nauki...

IMO użycie Agrobacterium jest bliższe inżynierii genetycznej (w sensie
wstawiania konkretnych genów) niż indukowanej mutagenezie. Ale technika jest
ciekawa.

>Pamietaj wszystkie takie doswiadczenia ktore robisz w domu (szczególnie
>jesli chodzi o mutageneze), prowadza nieuchronnie do utratu twych genów z
>populacji...
>--> nagroda Darwina!

Tak więc, kolego, możesz czuć się ostrzeżony! Ja cię jednak pozdrawiam,
życzę dużo sukcesów i czekam na publikacje.

Pozdrawiam,
Chris B.


Luser

unread,
Jan 29, 2003, 4:50:53 PM1/29/03
to

Użytkownik "Bartosz Krawczyk-Demczuk" <b...@jg.home.pl> napisał w wiadomości
news:b0ke04$fhn$1...@news.tpi.pl...
> Czytalem wzmianki na temat mutacji roslin przez napromieniowanie ro¶lin

> (czym?) lub dzialanie na nie substancjami chemicznymi (jakimi?)
>
> Szukam jakichkolwiek informacji na ten temat.
> Czy da sie taki eksperyment wykonac "w domu"
> Oczywiscie wiem, ze poddajac mutacji 1000 nasion - wcale nie musi zajsc
> zmiana w fenotypie. Jest to bladzenie po omacku w porownaniu z inzyneria
> genetyczna - ale jest to interesujacy temat.

Wez kukurydze i napromieniuj ja podczas tworzenia nasion UV.

Luser

0 new messages