Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

szok, Karol Sabath nie żyje

102 views
Skip to first unread message

Paweł Bochenek

unread,
Oct 12, 2007, 10:41:29 AM10/12/07
to
Miał 44 lata, jak to możliwe...
/PB

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 11:08:01 AM10/12/07
to
"Paweł Bochenek" <pawelboc...@gazeta.pl> wrote in message news:feo12p$bbd$1...@inews.gazeta.pl...

> Miał 44 lata, jak to możliwe...
> /PB

Szok? Wydawalo Ci sie, ze czlowiek jest niesmiertelny?
Rownie dobrze Ty mozesz jutro umrzec i nie bedzie to zadnym szokiem.

King Kong

unread,
Oct 12, 2007, 3:01:19 PM10/12/07
to
=?ISO-8859-2?Q?Pawe=B3_Bochenek?= <pawelboc...@gazeta.pl> napisał(a):

> Miał 44 lata, jak to możliwe...
> /PB
>

Chyba dobór naturalny???

King Kong

unread,
Oct 12, 2007, 3:14:08 PM10/12/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

Ty materialistyczne ścierwo, nawet śmierć tak młodego człowieka nie robi na
tobie wrażenia??? Ciekawe kto po tobie zapłacze, jak zdechniesz niczym jakiś
parszywy skunks, ponieważ z twojej bezduszności wynika,że nawet nazywając cię
zwierzęciem ubliża się tym zwierzętom!

Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 3:34:39 PM10/12/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:feog9u$9fa$1...@inews.gazeta.pl...

> =?ISO-8859-2?Q?Pawe=B3_Bochenek?= <pawelboc...@gazeta.pl> napisał(a):
>
>> Miał 44 lata, jak to możliwe...
>> /PB
>>
> Chyba dobór naturalny???

Ty materialistyczne ścierwo, nawet śmierć tak młodego człowieka nie robi na


tobie wrażenia??? Ciekawe kto po tobie zapłacze, jak zdechniesz niczym jakiś
parszywy skunks, ponieważ z twojej bezduszności wynika,że nawet nazywając
cię zwierzęciem ubliża się tym zwierzętom!

;-)

Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 3:34:22 PM10/12/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:feoh20$c84$1...@inews.gazeta.pl...

> Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):
>
>> "Paweł Bochenek" <pawelboc...@gazeta.pl> wrote in message news:feo12p$bbd$
>> 1...@inews.gazeta.pl...
>> > Miał 44 lata, jak to możliwe...
>> > /PB
>>
>> Szok? Wydawalo Ci sie, ze czlowiek jest niesmiertelny?
>> Rownie dobrze Ty mozesz jutro umrzec i nie bedzie to zadnym szokiem.
>
> Ty materialistyczne ścierwo, nawet śmierć tak młodego człowieka nie robi na
> tobie wrażenia??? Ciekawe kto po tobie zapłacze, jak zdechniesz niczym jakiś
> parszywy skunks, ponieważ z twojej bezduszności wynika,że nawet nazywając
> cię zwierzęciem ubliża się tym zwierzętom!

Skad u Ciebie takie emocje? Jako kreacjonista powinienes
sie CIESZYC z kazdej smierci - w koncu umarly poszedl
do nieba i bawi sie teraz z aniolkami w niebie... tak?

Paweł Bochenek

unread,
Oct 12, 2007, 3:47:25 PM10/12/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

Spadaj arogancki sępie usenetu :(

King Kong

unread,
Oct 12, 2007, 4:16:49 PM10/12/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> "King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:feoh20$c84$1@i

Słuchaj grobie pobielany; gdzieś możesz sobie wsadzić ten przebiegły cynizm.
Nie mam zamiaru się tłumaczyć, ponieważ nie rzuca się pereł przed wieprze, ale
skoro domagasz się uzasadnienia mojej nadziei, a jest ku temu okazja, to ja
nie wierze w żadne pośmiertne przejście do nowego życia i nie naucza tego w
żadnym miejscu Pismo Swięte:

Dn 12:2 BT "Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do
wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie."

Karol Sabath JAK WSZYSCY LUDZIE, którzy od nas odeszli-sprawiedliwi i nie
sprawiedliwi/ wierzący i niewierzący-będą mieli okazje być wskrzeszeni przez
Boga i w obliczu wszelkich dostępnych dowodów opowiedzieć się za służeniem
Bogu lub przeciw niemu. Ci, którzy się opowiedzą okażą się sprawiedliwi, ci
którzy nie niesprawiedliwi i będą musieli ponownie umrzeć ( Ap 20:6 NS
"Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu;
nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i
będą z nim królować przez tysiąc lat.")
Karol Sabath (w przeciwieństwie do takich jak ty był człowiekiem ułożonym i
kulturalnym, no i niewątpliwie jednym z najwybitniejszych polskich uczonych!
jest jednym z milionów ludzi za których oddał życie Jezus Chrystus i to JEZUS
CHRYSTUS , ten który oddał to życie za każdego z nas i z miłości, kierując się
tą samą miłością będzie ich Sędzią! Kim ,że jestem twoim zdan iem,że mam się
cieszyć z czyjegoś nieszczęścia, jak mi tu usiłujesz wmawiać? Ja NIGDY nie
występowałem przeciwko ludziom tylko ich błędnym poglądom i tyle. Wiesz jestem
przekonany,że tym prymitywnym tekstem ,jaki wyprodukowałeś chciałeś po prostu
zakozaczyć i pokazać jaki to ty twardy nie jesteś, i że śmierć masz za nic,
ponieważ to dla ciebie normalny biologiczny proces. W swoim ograniczonym
móżdżku nie zrozumiałeś jednak ,iż Sabath mógł być poza życiem publicznym
ojcem,wujkiem ,przyjacielem i ktoś z tych ludzi mógł przeczytać co napisałeś.

King Kong

unread,
Oct 12, 2007, 4:25:24 PM10/12/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):
.............

Po prostu zdziwił mnie sam fakt, iż ateista pyta,taj jakby spodziewał się
jakiejś metafizycznej odpowiedzi na pytatnie: "dlaczego ktoś tam zmarł?" Nie
pocieszaj się i nie szukaj słomki w moim oku ,skoro belka tkwi w twoim. Prawda
jest taka: próbujesz pozować na kozaczka,a w rzeczywistości jesteś zawszonym
tchórzem!

Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 4:33:03 PM10/12/07
to
"Paweł Bochenek" <pawe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:feoj0d$jnv$1...@inews.gazeta.pl...

> Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):
>
>> "Paweł Bochenek" <pawelboc...@gazeta.pl> wrote in message news:feo12p$bbd$
>> 1...@inews.gazeta.pl...
>> > Miał 44 lata, jak to możliwe...
>> > /PB
>>
>> Szok? Wydawalo Ci sie, ze czlowiek jest niesmiertelny?
>> Rownie dobrze Ty mozesz jutro umrzec i nie bedzie to zadnym szokiem.
>
> Spadaj arogancki sępie usenetu :(

Spadaj?
Pawelku, badz rozsadny, niech Cie nie "szokuje" smierc smiertelnika!

Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 4:32:24 PM10/12/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:feol7k$sfv$1...@inews.gazeta.pl...

> Po prostu zdziwił mnie sam fakt, iż ateista pyta,taj jakby spodziewał się
> jakiejś metafizycznej odpowiedzi na pytatnie: "dlaczego ktoś tam zmarł?" Nie
> pocieszaj się i nie szukaj słomki w moim oku ,skoro belka tkwi w twoim. Prawda
> jest taka: próbujesz pozować na kozaczka,a w rzeczywistości jesteś zawszonym
> tchórzem!

I w jaki to sposob objawia sie moje tchorzostwo?
W chowaniu sie za plecami starszegp/mocniejszego brata Boga?

Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 4:45:51 PM10/12/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:feokng$qgg$1...@inews.gazeta.pl...
> Słuchaj grobie pobielany;

Z ktorej to wioski takie zabawne epitety pochodza??? :-)))

> gdzieś możesz sobie wsadzić ten przebiegły cynizm.

Wsadzilem sobie tu, na grupe.

> Nie mam zamiaru się tłumaczyć,

... ale sie wytlumacze :-)

> nie wierze w żadne pośmiertne przejście do nowego życia

No to graba :-)

> "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu;
> nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i
> będą z nim królować przez tysiąc lat."

Tylko tysiac lat? Cieniutko.. a co z zapewnieniami wiecznego szczescia?

> Karol Sabath (w przeciwieństwie do takich jak ty był człowiekiem ułożonym i
> kulturalnym, no i niewątpliwie jednym z najwybitniejszych polskich uczonych!

No i co z tego? Czy smierc omija ulozonych i kulturalnych?
Dlaczego szokiem mialaby byc smierc smiertelnika?

> jest jednym z milionów ludzi za których oddał życie Jezus Chrystus i to JEZUS
> CHRYSTUS , ten który oddał to życie za każdego z nas i z miłości, kierując się
> tą samą miłością będzie ich Sędzią!

To, ze Ty sobie tak ubzdurales to jeszcze niekoniecznie jest prawda.

> Kim ,że jestem twoim zdan iem,że mam się
> cieszyć z czyjegoś nieszczęścia, jak mi tu usiłujesz wmawiać?

Blednie wydawalo mi sie, ze wszyscy kreacjonisci ludza sie wiecznym
zyciem w niebie, jako sludzy przy sandalach Boga.

> Ja NIGDY nie występowałem przeciwko ludziom tylko ich błędnym poglądom i tyle.

Oj, to bardzo nobliwie z Twojej strony... szkoda ze to tylko obluda.
A przeciw to jakim pogladom wymierzyles epitet "grobie pobielony"?
Nie bylo to przypadkiem przeciwko czlowiekowi?

> Wiesz jestem przekonany,że tym prymitywnym tekstem ,
> jaki wyprodukowałeś chciałeś po prostu zakozaczyć
> i pokazać jaki to ty twardy nie jesteś, i że śmierć
> masz za nic, ponieważ to dla ciebie normalny biologiczny proces.

Bo jest to biologiczny proces. Smierc to koniec zycia!
Jak na razie nie umiemy byc niesmiertelni wiec nie ma nic
szokujacego w smierci czlowieka 44 letniego...
Nawet dzis, gdy srednia zycia wyniosi ponad 60 lat to
44 jest juz za polmetkiem i nic szokujacego w tym nie ma.
Przejdz sie po szpitalach, popytaj kardiologow, dowiesz
sie ze to wiek dosyc popularny jesli chodzi o np. zawal serca.
W swojej wypowiedzi nie chcialem nic "kozaczyc" ani pokazywac
jaki to twardy jestem a jedynie wyrazic zdziwienie na temat
doboru slow jakich uzyl Pawel do zakomunikowania grupie
o smierci tego czlowieka. Postaraj sie panowac nad emocjami.

> W swoim ograniczonym móżdżku nie zrozumiałeś jednak ,
> iż Sabath mógł być poza życiem publicznym ojcem,wujkiem ,
> przyjacielem i ktoś z tych ludzi mógł przeczytać co napisałeś.

A niech czyta... czy to cokolwiek zmienia?
Fakt pozostaje faktem, ze nie ma nic szokujacego w smierci smiertelnika.

aster

unread,
Oct 12, 2007, 6:50:18 PM10/12/07
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości

> No i co z tego? Czy smierc omija ulozonych i kulturalnych?
> Dlaczego szokiem mialaby byc smierc smiertelnika?

aster
Piszesz o smierci statystycznej i anonimowej. To prawda, ze tak ujmowana
smierc nie szokuje. Po prostu jej nie analizujemy. Nie budzimy sie z mysla,
ile to ludzi zmarlo w nocy w pobliskim szpitalu i wyniesiono ich do
kostnicy. Nie rozmyslamy tez, popijac kawke, ze akurat ktos pali sie w
samochodzie.
To jest zbyt okrutne, zeby sie tym zajmowac.
Dlatego przyjmujemy do wiadomosci, ze na tym swiecie sie umiera. I koniec.
Mysle, ze o to Ci chodzi.

Jednak to, mozna rzec, gruboskorne podejscie do smierci, jest tylko
przykrywka czegos, co zaczyna drązyc kazdego czlowieka, predzej czy pozniej.
Ateiste i wierzacego.

Ateista, nierzadko, nie jest rozpustnym cwaniaczkiem, ktory chcial pouzywac
zycia i dlatego zaprzeczyl istnienu Boga.
Raczej dokonuje on swoistej kasacji idei Boga, bo ten zdaje sie milczec, gdy
cierpia ludzie.
(Darwin np. odrzucil wiare po smierci coreczki, wczesniej nie mogl zniesc
pogladu o wiecznych mękach).
Ale moze i ten bunt jest cenny, bo czyniony jest w imie wyczucia, czym jest
dobro.

Jedziemy zatem na wspolnym wozku i nawet te nasze spory o stworzenie w duzej
mierze sa echem prob uporania sie z problemem smierci, urzadzeniem tego
swiata itd.

Szkoda, że p. Sabath zmarl w sile wieku.
Szczerze zaluje, choc na plaszczyznie sporu stworzenie - ewolucjonizm
mielismy oczywiscie niezgodne poglady.

Cale szczescie, jak wierze, terazniejsze zycie jest tylko poczatkiem innej
lepszej opowiesci *, gdzie dawni wrogowie przy porannej kawce beda smiac sie
ze swoich dawnych wyobrazen o Bogu.

pozdrawiam
aster

*26. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.
(1 Kor 15:26, wg Biblii Tysiąclecia)


Pszemol

unread,
Oct 12, 2007, 7:37:17 PM10/12/07
to
"aster" <as...@NIENIENIEneostrada.pl> wrote in message news:feou1l$meg$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Dlatego przyjmujemy do wiadomosci, ze na tym swiecie sie umiera. I koniec.
> Mysle, ze o to Ci chodzi.

Dokladnie.
Stad uzycie slowa "szok" bo ktos umarl jest nie na miejscu.



> Cale szczescie, jak wierze, terazniejsze zycie jest tylko poczatkiem innej
> lepszej opowiesci *, gdzie dawni wrogowie przy porannej kawce beda smiac sie
> ze swoich dawnych wyobrazen o Bogu.

No jesli musisz sie tak pocieszac aby spac lepiej po nocach...

aster

unread,
Oct 13, 2007, 4:58:42 AM10/13/07
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości

>> Dlatego przyjmujemy do wiadomosci, ze na tym swiecie sie umiera. I

>> koniec.
>> Mysle, ze o to Ci chodzi.
>
> Dokladnie.
> Stad uzycie slowa "szok" bo ktos umarl jest nie na miejscu.

aster
Mylisz smierc anonimowa ze smiercia konkretnego znajomego.
Moze brakuje Ci reflekcji nad tym, co oznacza zakopanie znajomego w ziemi,
czy rozsypanie jego prochow. Jego otoczenie, niezaleznie od przyjmowanego
swiatopogladu, powinno byc zszokowane. To jest zdrowa reakcja.

>> Cale szczescie, jak wierze, terazniejsze zycie jest tylko poczatkiem
>> innej lepszej opowiesci *, gdzie dawni wrogowie przy porannej kawce beda
>> smiac sie ze swoich dawnych wyobrazen o Bogu.
>
> No jesli musisz sie tak pocieszac aby spac lepiej po nocach...

aster
Spie "od zawsze" bardzo dobrze:)
A refleksja nad smiercia nie jest czyms wstydliwym.
Ateisci doswiadczaja jej w podobnym stopniu, jak osoby wierzace. Pod
warunkiem, ze jedni i drudzy sa zdolni do refleksji.

Darwin, Monod i cale mnostwo innych ateistow nie wstydzilo sie pisac o
uwolnieniu od religijnych koncepcji, ze po smierci moze czychac na czlowieka
cos znacznie gorszego niz zycie. Niewiara pozwala im spokojnie spac.

Nie jest wiec tak, ze ateisci to twardziele, ktorzy problem umierania
rozwiazali i "maja to za soba". Raczej maja swoja koncepcje "lagodzaca" ,
ktora w istocie jest jedynie opozycja do pewnych interpretacji religijnych
(zycie po smierci, kara piekla itd.).

Ja akurat tych koncepcji nie przyjmuje (uwazam, ze maja slabe uzasadnienie w
przekazie Biblii), wiec opozycja ateistyczna wydaje mi sie zdrowa reakcja.

pozdrawiam
aster


Pszemol

unread,
Oct 13, 2007, 7:55:32 PM10/13/07
to
"aster" <as...@NIENIENIEneostrada.pl> wrote in message news:feq1dv$6ae$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
>
>>> Dlatego przyjmujemy do wiadomosci, ze na tym swiecie sie umiera. I koniec.
>>> Mysle, ze o to Ci chodzi.
>>
>> Dokladnie.
>> Stad uzycie slowa "szok" bo ktos umarl jest nie na miejscu.
>
> aster
> Mylisz smierc anonimowa ze smiercia konkretnego znajomego.
> Moze brakuje Ci reflekcji nad tym, co oznacza zakopanie znajomego w ziemi, czy rozsypanie jego prochow. Jego otoczenie,
> niezaleznie od przyjmowanego swiatopogladu, powinno byc zszokowane. To jest zdrowa reakcja.

A moge sie na to nie zgodzic czy musze przyjac Twoje poglady ?
Bo ja sadze, ze moze byc komus przykro, moze byc smutno, ktos
moze byc sfrustrowany czyjas smiercia, nawet podlamany na duchu.
Ale szok?

>>> Cale szczescie, jak wierze, terazniejsze zycie jest tylko poczatkiem innej lepszej opowiesci *, gdzie dawni wrogowie przy
>>> porannej kawce beda smiac sie ze swoich dawnych wyobrazen o Bogu.
>>
>> No jesli musisz sie tak pocieszac aby spac lepiej po nocach...
>
> aster
> Spie "od zawsze" bardzo dobrze:)

Czyli metoda skutkuje. Gratuluje.

> A refleksja nad smiercia nie jest czyms wstydliwym.
> Ateisci doswiadczaja jej w podobnym stopniu, jak osoby wierzace.
> Pod warunkiem, ze jedni i drudzy sa zdolni do refleksji.

Czy ateisci sa zszokowani?

> Darwin, Monod i cale mnostwo innych ateistow nie wstydzilo sie pisac o uwolnieniu od religijnych koncepcji, ze po smierci moze
> czychac na czlowieka cos znacznie gorszego niz zycie. Niewiara pozwala im spokojnie spac.
>
> Nie jest wiec tak, ze ateisci to twardziele, ktorzy problem umierania rozwiazali i "maja to za soba". Raczej maja swoja koncepcje
> "lagodzaca" , ktora w istocie jest jedynie opozycja do pewnych interpretacji religijnych (zycie po smierci, kara piekla itd.).
>
> Ja akurat tych koncepcji nie przyjmuje (uwazam, ze maja slabe uzasadnienie w przekazie Biblii), wiec opozycja ateistyczna wydaje
> mi sie zdrowa reakcja.

Troche odbiegamy od tematu glownego...
Zarzucono mi tu ze jestem "grobem pobielonym" bo zdziwilem sie
na uzycie slowa "szok" w kontescie smierci smiertelnika.
Czy masz cos wiecej w tej sprawie do dodania?
Bo jesli nie, to ja juz za rozmowe podziekuje, bo jakos nie mam
ochoty na dluzsza debate na temat tego co dla kogo oznacza religia.

King Kong

unread,
Oct 18, 2007, 9:10:06 AM10/18/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> > "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu;
> > nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i
> > będą z nim królować przez tysiąc lat."
>
> Tylko tysiac lat? Cieniutko..

Cieniutko z Twoją wiedzą biblijną.

http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/raj/index.php

W ogóle to na tej www znajdziesz więcej informacji na temat nauk biblijnych
dotyczących grzechu ,sądu i nagrody życia wiecznego. Ja ze swej strony ko0ńczę
dyskusje z twoją osobą,ponieważ dalsza dyskusja nie ma sensu.

King Kong

unread,
Oct 18, 2007, 9:10:26 AM10/18/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> > "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu;
> > nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i
> > będą z nim królować przez tysiąc lat."
>
> Tylko tysiac lat? Cieniutko..

Cieniutko z Twoją wiedzą biblijną.

http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/raj/index.php

W ogóle to na tej www znajdziesz więcej informacji na temat nauk biblijnych

dotyczących grzechu ,sądu i nagrody życia wiecznego. Ja ze swej strony kończę


dyskusje z twoją osobą,ponieważ dalsza dyskusja nie ma sensu.

--

Pszemol

unread,
Oct 18, 2007, 11:29:43 AM10/18/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:ff7m02$ao6$1...@inews.gazeta.pl...

> Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):
>
>> > "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu;
>> > nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i
>> > będą z nim królować przez tysiąc lat."
>>
>> Tylko tysiac lat? Cieniutko..
>
> Cieniutko z Twoją wiedzą biblijną.

Czy ja gdzies oglaszalem ze jestem biblijnym ekspertem?
Slyszalem o zyciu wiecznym, nie trwajacym 1000 lat.

King Kong

unread,
Oct 18, 2007, 12:15:49 PM10/18/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> "King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:ff7m02$ao6$1@i


> news.gazeta.pl...
> > Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):
> >
> >> > "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstani
> u;
> >> > nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa
> i
> >> > będą z nim królować przez tysiąc lat."
> >>
> >> Tylko tysiac lat? Cieniutko..
> >
> > Cieniutko z Twoją wiedzą biblijną.
>
> Czy ja gdzies oglaszalem ze jestem biblijnym ekspertem?
> Slyszalem o zyciu wiecznym, nie trwajacym 1000 lat.
>

To może najpierw poznać temat, który się usiłuje krytykować, co? Ja dyskutując
z TE staram się zdobywać wiedzę przyrodniczą , ty chcąc dyskutować z teologią
zacznij poznawać Biblię, ponieważ w przeciwnym razie po prostu się
kompromitujesz takimi stwierdzeniami ,jak to powyżej:)

Pszemol

unread,
Oct 18, 2007, 3:04:51 PM10/18/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:ff80rl$pkq$1...@inews.gazeta.pl...

Chodzilem na religie w katolickim kosciele i uwazam toz za
wyczerpujace przygotowanie z teologii. Byla wtedy mowa
wyraznie na temat wiecznego zycia w niebie... Ktos tu zatem klamie :-)

grzegosław

unread,
Oct 20, 2007, 9:29:45 AM10/20/07
to
Znałem krótko Sabatha, ale imponował mi. Był mistrzem. Wielka strata
dla nauki cios dla rodziny.


King Kong

unread,
Oct 21, 2007, 11:54:14 AM10/21/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):


> > zacznij poznawać Biblię, ponieważ w przeciwnym razie po prostu się
> > kompromitujesz takimi stwierdzeniami ,jak to powyżej:)
>
> Chodzilem na religie w katolickim kosciele i uwazam toz za
> wyczerpujace przygotowanie z teologii. Byla wtedy mowa
> wyraznie na temat wiecznego zycia w niebie... Ktos tu zatem klamie :-)
>

Nie;. ktoś tu raczej czegoś nie zrozumiał.; W omawianym temacie chodzi o
tysiącletni dzień sądu (okres milenijny) opisany w K.Objawienia, a nie
"tysiącletnią nagrodę" zamiast życia wiecznego.

King Kong

unread,
Oct 21, 2007, 12:03:07 PM10/21/07
to
King Kong <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał(a):
Aha i jeszcze jedno, gdzieś tam napisałeś do Astera,że śmierć to naturalny
proces ,i że w wieku 40 lat ludzie zaczynają częściej umierać,ponieważ
zapadają wówczas na różne choroby m.in. zawał serca. Czy uważasz,że zawał
serca jest naturalnym procesem prowadzącym do śmierci? Jak ty w ogóle
odróżniasz śmierć naturalną od nienaturalnej? Bo stosując twoją logikę, to
można przyjąć ,że i wypadek samochodowy,czy morderstwo pierwszego stopnia
zaliczają się do naturalnych czynników powodujących śmierć. Poza tym wokół
procesu śmierci toczą się naukowe kontrowersje, tak iż nie da się ostatecznie
wywnioskować czy jest on naturalnym, zaprogramowanym przez ewolucję
procesem,czy jest poprzez Bożą ingerencje zaprogramowanym czynnikiem, który ma
nas ukarać i czy jest procesem odwracalnym.

http://www.watchtower.org/p/200605/article_01.htm

Pszemol

unread,
Oct 21, 2007, 12:35:25 PM10/21/07
to
"King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> wrote in message news:ffft7r$ff4$1...@inews.gazeta.pl...

> Aha i jeszcze jedno, gdzieś tam napisałeś do Astera,że śmierć to naturalny
> proces ,i że w wieku 40 lat ludzie zaczynają częściej umierać,ponieważ
> zapadają wówczas na różne choroby m.in. zawał serca. Czy uważasz,że zawał
> serca jest naturalnym procesem prowadzącym do śmierci? Jak ty w ogóle
> odróżniasz śmierć naturalną od nienaturalnej? Bo stosując twoją logikę, to
> można przyjąć ,że i wypadek samochodowy,czy morderstwo pierwszego stopnia
> zaliczają się do naturalnych czynników powodujących śmierć.

No wlasnie nie - zabojstwo czy wypadek samochodowy nie jest smiercia
naturalna - nie ma nic wspolnego z biologia czy medycyna...
Choroba natomiast - jak najbardziej jest naturalna. Niezaleznie czy jest
to choroba nagla, scinajaca czlowieka w jeden dzien, czy przewlekla
ktora wyniszcza dlugie miesiace i powoduje smierc np. nowotwor.

Malo tego - gdyby nie cywilizacja, postep nauki, rozwoj higieny i medycyny
to dzis pewnie tez srednia wieku oscylowalaby wokol 30-35 lat, jak
w Sredniowieczu. Dzieki nauce (nie religii!) przeciagamy dlugosc zycia
do 60, 80 czy nawet 100 lat ale nie jestesmy w stanie uniknac chorob.
W tym chorob smiertelnych.

> Poza tym wokół procesu śmierci toczą się naukowe kontrowersje, tak iż
> nie da się ostatecznie wywnioskować czy jest on naturalnym, zaprogramowanym
> przez ewolucję procesem,czy jest poprzez Bożą ingerencje zaprogramowanym
> czynnikiem, który ma nas ukarać i czy jest procesem odwracalnym.
>
> http://www.watchtower.org/p/200605/article_01.htm

No jesli zaczniemy tu uzywac tuby propagandowej Swiadkow Jehowy to
trzeba bedzie grupe przeniesc z podgrupy pl.sci.* do jakiejs innej.
Mrzonki religiantow od Swiadkow to nie naukowe kontrowersje... :-)

King Kong

unread,
Oct 21, 2007, 2:12:06 PM10/21/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> "King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> wrote in message news:ffft7r$ff4$1@inew


> s.gazeta.pl...
> > Aha i jeszcze jedno, gdzieś tam napisałeś do Astera,że śmierć to naturalny
> > proces ,i że w wieku 40 lat ludzie zaczynają częściej umierać,ponieważ
> > zapadają wówczas na różne choroby m.in. zawał serca. Czy uważasz,że zawał
> > serca jest naturalnym procesem prowadzącym do śmierci? Jak ty w ogóle
> > odróżniasz śmierć naturalną od nienaturalnej? Bo stosując twoją logikę, to
> > można przyjąć ,że i wypadek samochodowy,czy morderstwo pierwszego stopnia
> > zaliczają się do naturalnych czynników powodujących śmierć.
>
> No wlasnie nie - zabojstwo czy wypadek samochodowy nie jest smiercia
> naturalna - nie ma nic wspolnego z biologia czy medycyna...
> Choroba natomiast - jak najbardziej jest naturalna. Niezaleznie czy jest
> to choroba nagla, scinajaca czlowieka w jeden dzien, czy przewlekla
> ktora wyniszcza dlugie miesiace i powoduje smierc np. nowotwor.

Ale dlaczego potrącenie przez samochód nie jest zjawiskiem naturalnym? Jaka
różnica czy wleziesz przypadkowo na ulice, czy przypadkowo przelecisz trafioną
HIVem panienkę?


>
> Malo tego - gdyby nie cywilizacja, postep nauki, rozwoj higieny i medycyny
> to dzis pewnie tez srednia wieku oscylowalaby wokol 30-35 lat, jak

> w Sredniowieczu. Dzieki nauce (nie religii!)...


Oj niedouku,aż mi ciebie szkoda; poczytaj sobie Prawo Mojżeszowe i związane z
nim drobiazgowe przepisy dotyczące higieny i zapobiegania epidemii,a
zrozumiesz ,że współczesne wynalazki epidemiologów, to wynalazki wtórne.

Do reszty się odnosił nie będę ,ponieważ skoro skwitowałeś artykuł do którego
odniosłem "propaganda SJ", to nie ma co tu komentować.

Pszemol

unread,
Oct 21, 2007, 10:20:22 PM10/21/07
to
"King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> wrote in message news:ffg4pm$ep6$1...@inews.gazeta.pl...

>> No wlasnie nie - zabojstwo czy wypadek samochodowy nie jest smiercia
>> naturalna - nie ma nic wspolnego z biologia czy medycyna...
>> Choroba natomiast - jak najbardziej jest naturalna. Niezaleznie czy jest
>> to choroba nagla, scinajaca czlowieka w jeden dzien, czy przewlekla
>> ktora wyniszcza dlugie miesiace i powoduje smierc np. nowotwor.
>
> Ale dlaczego potrącenie przez samochód nie jest zjawiskiem naturalnym? Jaka
> różnica czy wleziesz przypadkowo na ulice, czy przypadkowo przelecisz trafioną
> HIVem panienkę?

Chocby dlatego, ze samochod nie jest czescia natury a panienka jest :-P

>> Malo tego - gdyby nie cywilizacja, postep nauki, rozwoj higieny i medycyny
>> to dzis pewnie tez srednia wieku oscylowalaby wokol 30-35 lat, jak
>> w Sredniowieczu. Dzieki nauce (nie religii!)...
>
> Oj niedouku,aż mi ciebie szkoda; poczytaj sobie Prawo Mojżeszowe i związane
> z nim drobiazgowe przepisy dotyczące higieny i zapobiegania epidemii,a
> zrozumiesz ,że współczesne wynalazki epidemiologów, to wynalazki wtórne.

Buahaha... Glupi Pasteur - nie czytal idiota Biblii i marnowal czas :-))))

> Do reszty się odnosił nie będę ,ponieważ skoro skwitowałeś artykuł do którego
> odniosłem "propaganda SJ", to nie ma co tu komentować.

Tuba propagandowa.

Pukoczek

unread,
Oct 22, 2007, 2:56:05 AM10/22/07
to

Użytkownik "King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ffg4pm$ep6$1...@inews.gazeta.pl...

Ja mam pytanie do szanownych kolegow:)
Moze sie nie znam, ale po co nad tym wszystkim sie zastanawiac skoro za
jakis czas kazdy sie dowodnie przekona co do dreczacych go kwestii istnienia
Boga i zycia pozagrobowego?:)
Wystarczy tylko troche cierpliwosci, przeciez te kilkanascie do
kilkudziesieciu lat to nie tak dlugo a w tym czasie mozna zrobic cos
pozytecznego lub co kto lubi, na ten przyklad. Zleci ani sie nie obejrzysz:)

Pszemol

unread,
Oct 22, 2007, 11:12:55 AM10/22/07
to
"Pukoczek" <jarek_arek[ciecie]@wp.pl> wrote in message news:ffhhii$338$1...@news.dialog.net.pl...

> Ja mam pytanie do szanownych kolegow:)
> Moze sie nie znam, ale po co nad tym wszystkim sie zastanawiac skoro za
> jakis czas kazdy sie dowodnie przekona co do dreczacych go kwestii istnienia
> Boga i zycia pozagrobowego?:)
> Wystarczy tylko troche cierpliwosci, przeciez te kilkanascie do
> kilkudziesieciu lat to nie tak dlugo a w tym czasie mozna zrobic cos
> pozytecznego lub co kto lubi, na ten przyklad. Zleci ani sie nie obejrzysz:)

Co pozytecznego masz na mysli? Pielgrzymke do Czestochowy lub Mekki?

Pukoczek

unread,
Oct 23, 2007, 4:22:56 AM10/23/07
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:ffht3a...@poczta.onet.pl...

Jak ktos to lubi lub uwaza za pozyteczne to czemu nie?:)

Pszemol

unread,
Oct 23, 2007, 5:30:27 PM10/23/07
to
"Pukoczek" <jarek_arek[ciecie]@wp.pl> wrote in message news:ffkb0t$sv5$1...@news.dialog.net.pl...

>> > Ja mam pytanie do szanownych kolegow:)
>> > Moze sie nie znam, ale po co nad tym wszystkim sie zastanawiac skoro za
>> > jakis czas kazdy sie dowodnie przekona co do dreczacych go kwestii
>> > istnienia Boga i zycia pozagrobowego?:)
>> > Wystarczy tylko troche cierpliwosci, przeciez te kilkanascie do
>> > kilkudziesieciu lat to nie tak dlugo a w tym czasie mozna zrobic cos
>> > pozytecznego lub co kto lubi, na ten przyklad. Zleci ani sie nie
>> > obejrzysz:)
>>
>> Co pozytecznego masz na mysli? Pielgrzymke do Czestochowy lub Mekki?
>
> Jak ktos to lubi lub uwaza za pozyteczne to czemu nie?:)

Sam wiec teraz widzisz, ze odpowiedz na pytanie czy jest Bog
czy go nie ma moze byc dla ludzi istotna PRZED smiercia... :-)
Od tego moze zalezec bowiem wlasnie to, czy pielgrzymka na
Czestochowe jest czyms praktycznym czy strata czasu i energii ;-)

Szuwarek

unread,
Oct 24, 2007, 10:07:53 AM10/24/07
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:ffl7j5...@poczta.onet.pl...

Lubie pielgrzymki do Czestochowy:)

"Paweł W."

unread,
Nov 4, 2007, 1:22:51 PM11/4/07
to
Paweł Bochenek pisze:

> Miał 44 lata, jak to możliwe...
> /PB
>
Nie wiem, ale..
[']['][']

I szkoda, że z postu o śmierci takiego człowieka zrobiła się taka pyskówka.

Moje kondolencje rodzinie zmarłego.
Sam doznałem szoku, gdy wczoraj w listopadowym wydaniu WiŻ przeczytałem
nekrolog. :(

Pozdrawiam
Paweł W.

--
SCIO ME NIHIL SCIRE
moje gnioty: http://picasaweb.google.pl/pawel79w
pawelek_79NIE-SPAMOWAĆ<MAŁPA>poczta.onet.pl

piotrpanek

unread,
Nov 13, 2007, 7:00:05 AM11/13/07
to
Paweł Bochenek napisał(a):

> Miał 44 lata, jak to możliwe...
> /PB
>

Dopiero teraz się o tym dowiaduję. Szkoda człowieka. Z mojej perspektywy
szkoda jednego z lepszych polskich zwalczaczy kre(a)tynizmu.

[']

pzdr
piotrek

King Kong

unread,
Dec 18, 2007, 10:41:32 AM12/18/07
to
piotrpanek
<DROSOPHILApiotrpa...@gazetaARABIDOPSIS.plESCHERICHIA> napisał(a):

Ty kre(a)tynista neodarwinowski lepiej się uspokój:)
> pzdr
> piotrek

King Kong

unread,
Dec 18, 2007, 10:45:53 AM12/18/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> "King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> wrote in message news:ffg4pm$ep6$1@inew


> s.gazeta.pl...
> >> No wlasnie nie - zabojstwo czy wypadek samochodowy nie jest smiercia
> >> naturalna - nie ma nic wspolnego z biologia czy medycyna...
> >> Choroba natomiast - jak najbardziej jest naturalna. Niezaleznie czy jest
> >> to choroba nagla, scinajaca czlowieka w jeden dzien, czy przewlekla
> >> ktora wyniszcza dlugie miesiace i powoduje smierc np. nowotwor.
> >
> > Ale dlaczego potrącenie przez samochód nie jest zjawiskiem naturalnym? Jaka
> > różnica czy wleziesz przypadkowo na ulice, czy przypadkowo przelecisz trafion
> ą
> > HIVem panienkę?
>
> Chocby dlatego, ze samochod nie jest czescia natury a panienka jest :-P

Jak to nie jest? Przecież części składowe samochodu pochodzą z naturalnych
żródeł. To tak jakbyś powiedział,żę kopiec termitów, na którym rozbił się
rowerzysta jest nienaturalny.


Zakopałeś się gościu i teraz miotasz się jak głupi ,głupoty wypisująć.

Pszemol

unread,
Dec 21, 2007, 7:32:37 PM12/21/07
to
"King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:fk8pnc$eba$1...@inews.gazeta.pl...

> piotrpanek
> <DROSOPHILApiotrpa...@gazetaARABIDOPSIS.plESCHERICHIA> napisał(a):
>
>> Paweł Bochenek napisał(a):
>> > Miał 44 lata, jak to możliwe...
>> > /PB
>> >
>>
>> Dopiero teraz się o tym dowiaduję. Szkoda człowieka. Z mojej perspektywy
>> szkoda jednego z lepszych polskich zwalczaczy kre(a)tynizmu.
>>
>> [']
> Ty kre(a)tynista neodarwinowski lepiej się uspokój:)

No przeciez spokojny jest...

p.s. Po co ten stary watek odkurzyles??

Pszemol

unread,
Dec 21, 2007, 7:31:20 PM12/21/07
to
"King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> wrote in message news:fk8pvh$fbm$1...@inews.gazeta.pl...

>> "King Kong" <nowey77...@gazeta.pl> wrote in message news:ffg4pm$ep6$1@inew
>> s.gazeta.pl...
>> >> No wlasnie nie - zabojstwo czy wypadek samochodowy nie jest smiercia
>> >> naturalna - nie ma nic wspolnego z biologia czy medycyna...
>> >> Choroba natomiast - jak najbardziej jest naturalna. Niezaleznie czy jest
>> >> to choroba nagla, scinajaca czlowieka w jeden dzien, czy przewlekla
>> >> ktora wyniszcza dlugie miesiace i powoduje smierc np. nowotwor.
>> >
>> > Ale dlaczego potrącenie przez samochód nie jest zjawiskiem naturalnym? Jaka
>> > różnica czy wleziesz przypadkowo na ulice, czy przypadkowo przelecisz trafion
>> ą
>> > HIVem panienkę?
>>
>> Chocby dlatego, ze samochod nie jest czescia natury a panienka jest :-P
>
> Jak to nie jest? Przecież części składowe samochodu pochodzą z naturalnych
> żródeł. To tak jakbyś powiedział,żę kopiec termitów, na którym rozbił się
> rowerzysta jest nienaturalny.

W ten sposob tlumaczac nic na tym swiecie nie jest nienaturalne.

> Zakopałeś się gościu i teraz miotasz się jak głupi ,głupoty wypisująć.

Raczej Ty nie mozesz uznac porazki i robisz z siebie pajaca
zaprzeczajac sensowi slowa naturalny.

King Kong

unread,
Dec 25, 2007, 11:47:21 AM12/25/07
to
Pszemol <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> "King Kong" <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:fk8pnc$eba$1@i
> news.gazeta.pl...
> > piotrpanek
> > <DROSOPHILApiotrpa...@gazetaARABIDOPSIS.plESCHERICHIA> napisał(


> a):
> >
> >> Paweł Bochenek napisał(a):
> >> > Miał 44 lata, jak to możliwe...
> >> > /PB
> >> >
> >>
> >> Dopiero teraz się o tym dowiaduję. Szkoda człowieka. Z mojej perspektywy
> >> szkoda jednego z lepszych polskich zwalczaczy kre(a)tynizmu.
> >>
> >> [']
> > Ty kre(a)tynista neodarwinowski lepiej się uspokój:)
>
> No przeciez spokojny jest...
>
> p.s. Po co ten stary watek odkurzyles??
>

Zdaje się ,żę to wasz kumpel po fachu marynat (maynard) z niego szydził z tym
"kreacjonizmem neodarwinowskim " i jak pamiętam z saiko-kila, więc się ode
mnie odpimpaj.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Apr 19, 2008, 11:16:19 AM4/19/08
to
piątek, 12 października 2007 22:16. carbon entity 'King Kong'
<nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> contaminated pl.sci.biologia with the
following letter:

> Karol Sabath JAK WSZYSCY LUDZIE, którzy od nas odeszli-sprawiedliwi i nie
> sprawiedliwi/ wierzący i niewierzący-będą mieli okazje być wskrzeszeni
> przez Boga i w obliczu wszelkich dostępnych dowodów opowiedzieć się za
> służeniem Bogu lub przeciw niemu. Ci, którzy się opowiedzą okażą się
> sprawiedliwi, ci
> którzy nie niesprawiedliwi i będą musieli ponownie umrzeć

"Obecnie żyjemy w czasach panowania XXI Króla Szambali. XXV Król Szambali
Rudraczakrin - nosiciel żelaznego koła, opanuje Ziemię za pomocą sił
Szambali i będzie nad nią panował przez 1000 lat. W czasie wielkich
konfliktów Kalijugi ci, którzy w poprzednich doświadczeniach któregoś życia
byli w jakikolwiek sposób powiązani z Dharmą Buddy, będą wówczas zdolni
przyjąć wykształcenie nauk tantrycznych, których będą nauczały istoty w
Królestwie Szambali. Ci ludzie będą także zdolni do osiągnięcia tego
wysokiego stanu poznania (wiedzy), jaki umożliwiają te nauki. Jednak ci,
którzy jeszcze nigdy dotąd nie mieli żadnych powiązań z naukami Buddy,
zamiast tysiącletniego oświeconego panowania istot z Szambali, doświadczać
będą niewyobrażalnych cierpień. Tak więc mamy początek czasów Kalijugi.
Trwanie ludzkiego życia będzie coraz krótsze, panować będzie nędza i głód o
niewyobrażalnych rozmiarach. Nastaną takie powiązania i warunki, że ludzie
będą zmuszeni zjadać kości dawno padłych zwierząt. Nie będzie prawie
zupełnie materiałów potrzebnych do zadomowienia i brak będzie ubrań. A
jednak przez siłę swych dawnych negatywnych czynów ludzie pozostaną przy
życiu, by jednocześnie okropnie cierpieć. Ten okres będzie trwał dla nich
również 1000 lat, równocześnie z 1000 letnim panowaniem Szambali: aż do
ukazania się V Buddy Majtrei. W porównaniu do okresu pełnej Kalijugi
dzisiejsze czasy możemy uważać za szczęśliwe i kwitnące."

http://budda.medytacja.net/a/Teksty/Nauki/Inicjacja%20Tantry%20Kalaczakry.html

Dominionizm nie jest chrześcijańską specjalnością.
Co ciekawe, _wewnętrzne_ komentarze do tantry Kalaczakry już w XIII w.
godziły dominionizm z ewolucjonizmem czyli teorią pochodzenia człowieka...
od małpy! Akademik Aleksandr Kondratow w "Tajemnicach trzech oceanów" o tym
pisał.

--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai

Grzegorz Z.

unread,
Apr 19, 2008, 11:50:49 AM4/19/08
to
Dnia Sat, 19 Apr 2008 17:16:19 +0200, Jakub A. Krzewicki napisał(a):

> piątek, 12 października 2007 22:16. carbon entity 'King Kong'
> <nowe...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> contaminated pl.sci.biologia with the
> following letter:
>
>> Karol Sabath JAK WSZYSCY LUDZIE, którzy od nas odeszli-sprawiedliwi i nie
>> sprawiedliwi/ wierzący i niewierzący-będą mieli okazje być wskrzeszeni
>> przez Boga

A to ciekawe. Jak ja byłem śJ (w latach 1990-1993) to uczono, że ci którzy
umarli m.in. za czasów "nowożytnej działalności śJ" a mimo to nie chcieli
zostać śJ już nie zmartwychwstaną.

Po raz kolejny przekonuję się że "nauki" Brooklynu mają sporo wspólnego z
aktualnymi metodami ochrony Ziemi przed uderzeniem asteroidy - jak się
wykryje kamulca na kursie kolizyjnym, zmienia się parametry i sposoby
obliczania jego orbity dopóty, dopóki wyniki wykażą, że kamulec bezpiecznie
nas ominie.

;-)

--
"what does god need with a starship?"

Pszemol

unread,
Apr 19, 2008, 11:21:56 AM4/19/08
to
"Jakub A. Krzewicki" <ebr...@poczta.onet.pl> wrote in message news:fud28s$hf4$1...@news.onet.pl...

> Co ciekawe, _wewnętrzne_ komentarze do tantry Kalaczakry już w XIII w.
> godziły dominionizm z ewolucjonizmem czyli teorią pochodzenia człowieka...
> od małpy! Akademik Aleksandr Kondratow w "Tajemnicach trzech oceanów" o tym
> pisał.

Cos na ten temat dostepne jest moze online?

Szymek

unread,
Sep 11, 2008, 4:47:29 PM9/11/08
to

"Grzegorz Z." <blog...@gazeta.pl> wrote in message
[...]

Rzeczywiście, to straszne, że nie znajdzie się wśród magicznej liczby 144
tysięcy, że sobie pozwolę zakpić z twego żalu !!!

Jeśli jednak naprawdę zależy ci/wam na jego zbawieniu, to nie ustawaj/nie
ustawajcie na modlitwie w jego intencji do jedynego Boga.

Biologia bowiem już tu nic nie pomoże. A nawet medycyna jest bezsilna.


0 new messages