Z dzieciństwa spędzanego latem na morskich plażach pamiętam duże ilości
stonki na piasku.
Ten film to potwierdza, choć zawiera antyamerykańskie kłamstwa propagandowe.
Wprawdzie podają w filmie, że wiatr przygnał stonkę na plażę,
to jednak wiatr wieje wszędzie a stonka była tylko na piasku.
http://www.youtube.com/watch?v=NBh6EQ1oYuI
Pozdrawiam WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Dlaczego stonka w dużych ilościach gromadziła sie na morskiej plaży?
Być może jest to efekt, kóry zaobserwowałem kiedyś dla pływaka
żółtobrzeżka. Miałem samochód w kolorze brązowym, który to kolor z
jakichś względów dla żółtobrzeżków doskonale imitował lustro wody. W
lecie, kiedy one czasem latają dość często słyszałem (powiedzmy kilka
razy na jedno lato) będąc koło samochodu głośnie "pac" a na dachu
leżał przebierając nogami chrząszcz. Po zmiane samochodu nigdy już
tego nie zaobserwowałem.
Widziałem raz za to, jak taki pływak trafił jak snajper (latają dość
szybko i mało zwrotnie) w miskę o średnicy 30cm, do której skapywała
woda z węża ogrodowego. Tak więc system wykrywania lustra wody mają
niezły. Jak już tam trafił, to żył tam kilka tygodni.
Moze plaża też coś imituje stonce?
--
ukłony, maziek
Trzeba go było usmażyć, w Chinach to przysmak :)
http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2730376.html
> Moze plaża też coś imituje stonce?
>
Stonka po raz pierwszy była opisana w 1824r w Kolorado.
Pisano, że to żuk żywiący się piaskowym rzepem (sand bur).
http://viette.indigofiles.com/ColoradoPotatoBeetle.pdf
http://www.potatomuseum.com/exPotatoBeetle.html#social
Zamiłowanie do piasku żuk z Kolorado mógł przenieść na nowe siedliska.
Marny to argument, ale lepszy od hipotezy wiatrowej.
Nie wszystkie latające owady przecie przywiewa na plażę.
Rózne owady, (np. Ślepaki) lubią grzać się na piasku.
> Pisano, że to żuk
Nie pisano, ze to zuk, poniewaz to stonka.
> Nie wszystkie latające owady przecie przywiewa na plażę.
Wszystkie owady latajace zwiewa do morza i na plazach znalezc mozna wielkie
ilosci rozmaitych chrzaszczy, ktore fale wyrzucaja na brzeg. Stonki
ziemniaczanej akurat jest bardzo duzo ze wzgledu na specyfike wystepowania i
na dodatek najbardziej rzuca sie w oczy, przynajmniej laikowi.
Pawel
> Trzeba go było usmażyć, w Chinach to przysmak :)
W Chinach... ;-)
--
ukłony, maziek
> WM <cie...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
>
>> Pisano, że to żuk
>
> Nie pisano, ze to zuk, poniewaz to stonka.
>
>> Nie wszystkie latające owady przecie przywiewa na plażę.
>
> Wszystkie owady latajace zwiewa do morza
W dzień bryza jest od morza a prąd powrotny jest kilkaset metrów
wyżej. Nie wyklucza to takiej możliwości, ale rzeczywiście stonkę
widuje się często i nie powiedziałbym, że jest dobrze wyeksponowana na
tle pisaku. Sam zwróciłem na to uwagę.
--
ukłony, maziek
> Mon, 2 Mar 2009 10:33:14 +0000 (UTC), WM:
>
> > Trzeba go było usmażyć, w Chinach to przysmak :)
>
> W Chinach... ;-)
>
>
Czego to ludzie nie jedzą.
Starsze panie Aborygenki w naturalnej cukierni ;-)
http://www.youtube.com/watch?v=SJlO0aifJxA