Skoro dzielisz
-doprawdy ślicznie-
[pochwalam] włos na czworo:
Od kiedy w wypadku gatunku Homo Sapiens Sapiens
pojedynczy egzemplarz należy do tego gatunku?
Uwaga -uznałem za własciwe scrostpostować
na grupę własciwą dla zakresu kompetencji
użytego języka...
>>> W wypadku ludzi co i kiedy czyni ta istote czlowiekiem? ;)
>> Prezentujesz typowy przykład błędnego podejścia do języka. Bierzesz termin
>> językowy i usiłujesz znaleźć w otoczeniu ściśle odpowiadający mu desygnat.
>> Tak jakby było oczywiste że taki istnieje, a tymczasem nie jest możliwe z
>> definicji. To rzeczywistość jest pierwotna wobec języka a język jest jej
>> modelem. Krótko mówiąc, nic takiego jak "człowiek" nie istnieje. Istnieją
>> jedynie pojedyncze rzeczy których wspólnym mianem jest słowo "człowiek".
>> A bardziej po ludzku: Człowiekiem jest to co zechcesz nazwać tym słowem.
>> Kwestia przyjętej roboczej definicji, jednej z wielu możliwych.
>> --
>> Jacek
> Skoro dzielisz -doprawdy ślicznie- [pochwalam] włos na czworo:
>
> Od kiedy w wypadku gatunku Homo Sapiens Sapiens
> pojedynczy egzemplarz należy do tego gatunku?
>
> Uwaga -uznałem za własciwe scrostpostować na grupę własciwą
> dla zakresu kompetencji użytego języka...
/author: <sky...@op.pl> /
Co decyduje, że dane mięso klasyfikuje się jako ludzkie?
- Genotyp.
Czy mięso ludzkie np. organy do przeszczepów - jest żywe?
- Jest biologicznie aktywne.
Jak manifestuje się ŚMIERĆ OSOBY?
- "Śmierć manifestuje się całkowitym ustaniem rytmów eeg pnia mózgu."
Czy mięso, które nie ma mózgu - jest OSOBĄ?
- Zgodnie z definicją śmierci: człowiek bez mózgu nie jest OSOBĄ.
Jest aktywnym biologicznie mięsem ludzkim.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Prawda nie kłamie"
W sensie ontogenetycznym od powstania zygoty identyfikowalnej genetycznie
lub na podstawie obserwacji efektow jej rozwoju ze stadium, ktorego dotyczy
aktualna diagnoza tego gatunku. W sensie filogenetycznym od czasu, kiedy
znalezc mozna osobniki identyfikowalne za pomoca tej diagnozy.
Pawel
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W jakim średnio czasie jest to technicznie dziś
możliwe [1-w wariancie inwazyjnym i 2- metodami
nieingerującymi w rozwój danego organizmu]
od momentu połączenia się komórek rozrodczych?
[Sorry za powrót do crosspostu -te informacje
z zakresu biologii są nam potrzebne w dyskusji
na pl.sci.filozofia...liczę na zrozumienie ;)]
Jedno mięso ma naturalną skłonność stać się czymś
więcej jeśli się mu w tym nie przeszkodzi a drugie
zostanie tym czym jest nawet w innym kontekście...
Wniosek?
Mięso po śmierci swego mózgu to nie to
samo mięso co przed jego rozruchem.
Kwestia świerzości? Być może...
...nie tylko...
/author: <sky...@op.pl> /
Dokładnie tak. Mięso o nazwie człowiek zanim stanie się OSOBĄ
zawiera w sobie potencjalność - dokładnie tak samo jak plemnik
spuszczony w kanał. JA odpowiadając na pytanie
"co i kiedy czyni ta istote czlowiekiem", wyjaśniłem różnicę pomiędzy
człowiekiem a OSOBĄ.
Ciepły trup także jest człowiekiem, ale nie jest już OSOBĄ - choć mięso,
które go tworzy jest biologicznie aktywne i bywa wykorzystywane
do przeszczepów.
Rozumiesz Pan różnicę?
Człowiek o nazwie zygota, czy embrion - w myśl definicji śmierci:
nie jest osobą, bowiem nie ma mózgu. To mięso.
Nie JA wymyśliłem definicję śmierci klinicznej.
JA tylko prezentuję co z tej definicji wynika.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie piszę po to aby coś obalać, lecz aby sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga:
do wyobraźni drugiego człowieka" /Robakks/