Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

PROLINE ? Nie, dziekuje! [dlugie]

98 views
Skip to first unread message

Zgredaktor

unread,
May 5, 2002, 5:46:36 PM5/5/02
to
Witam

Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek zakupów
we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem
jedynie negatywne opinie na temat sklepu/towarów/obsługi i nie miałem okazji
sprawdzić tego empirycznie to niedawno za sprawą mojego znajomego mogłem
przekonać się o chamstwie, nieuprzejmości i braku kultury pracowników
"PROLINE".

Znajomy miał nieszczęście zakupić u nich drukarkę. Ponieważ nie był w stanie
samodzielnie podłączyć sprzętu poprosił mnie o pomoc w instalacji i
konfiguracji plujki. Po otwarciu pudła okazało się, że drukarka nosiła ślady
eksploatacji. Wkłady drukujące były rozpakowane i używane a sama drukarka
była po prostu brudna. Zapytałem się gdzie to cudo kupił - jak padła
odpowiedź to cała sytuacja przestała mnie dziwić i zaskoczenie ustąpiło
miejsca krótkiej refleksji - "Masz chłopie problem". Pojechałem z nim na
drugi dzień do sklepu z reklamacją po części z chęcią wsparcia duchowego po
części z czystej ciekawości jak sprawa się rozwinie. Po krótkich
wyjaśnieniach z naszej strony sprzedawca stwierdził równie krótko, że
drukarki nie przyjmie do reklamacji, bo jest przecież sprawna a na inny
egzemplarz nie wymieni, bo drukarka jest używana, bo wkłady zostały
rozpakowane itp. Hmmm... ktoś tu czegoś nie zrozumiał. Po kolejnych
wyjaśnieniach z naszej strony ten człowiek uparcie podtrzymywał swoje
zadanie nie przyjmując do wiadomości, że to właśnie on sprzedał używaną
drukarkę. Kiedy sprawa zaczęła się dłużyć "pan sprzedawca" stwierdził, że
już z nami rozmowę zakończył, że ma innych klientów i że jak sobie chcemy to
możemy sobie oddać sprawę do Inspekcji Handlu. W tym czasie dwóch innych
pracowników bez najmniejszych oporów komentowało całą sytuację z magazynu
firmy zdaniami "ale głupki" albo "buhahaha" zupełnie nie przejmując się tym,
że słyszeliśmy całość tej rozmowy. No cóż proszę Państwa... gdyby nie
względy finansowe to pewnie byśmy im tą drukarkę roztrzaskali ze złości w
tym "sklepiku". A tak sprawa jest praktycznie bez wyjścia gdyż nie ma
możliwości udowodnienia sprzedaży wadliwego towaru. Znajomy wyczyścił sobie
drukarkę założył wkłady i odpukać używa sprzętu od paru dni jak na razie
bezawaryjnie. Pewnie nie kupi już u nich nic - nawet płyty CDR za 1.5 zł a
jeśli już to pewnie sprawdzi czy pudełko nie jest puste oraz czy płyta nie
jest nagrana :-[

Mnie tylko zastanawia jedno - jak takiej firmie udaje utrzymać się na rynku
???

Wnioski niech każdy sam sobie wyciągnie i dwa razy (a może trzy) zastanowi
się na zakupami w tym "sklepiku".

Zgredaktor

Bruneros

unread,
May 5, 2002, 5:59:56 PM5/5/02
to
> Znajomy miał nieszczęście zakupić u nich drukarkę. Ponieważ nie był w
stanie
> samodzielnie podłączyć sprzętu poprosił mnie o pomoc w instalacji i
> konfiguracji plujki. Po otwarciu pudła okazało się, że drukarka nosiła
ślady
> eksploatacji.

to nie mogl przy zakupie sprawdzic zawartosci pudelka ? tak po fakcie to se
moze....
gdyby od razu zwrocil uwage to by dali inny egzemplarz i juz.
ja tam zawsze ogladam jak kupuje, a tak to kupil przyslwiowego kota w worku.

MK


GreG

unread,
May 5, 2002, 6:22:51 PM5/5/02
to
Użytkownik "Bruneros" <brun...@skrzynka.pl> napisał w wiadomości
news:ab4a14$94n$1...@absinth.dialog.net.pl...

> to nie mogl przy zakupie sprawdzic zawartosci pudelka ? tak po fakcie to se
> moze....

Mogl, ale tutaj nie o to juz chodzi.

> gdyby od razu zwrocil uwage to by dali inny egzemplarz i juz.
> ja tam zawsze ogladam jak kupuje, a tak to kupil przyslwiowego kota w worku.

Domyslam sie, jak musial wygladac akt sprzedazy tej drukarki. Zapakowana, w
folii,
oblozona styropianem, instrukcjami, obklejona firmowymi naklejkami, szybka
trasakcja i papa. Co nie zmienia faktu, ze sprzedano produkt uzywany, a wiec nie
nowy, a wiec wzieto za niego wiecej niz powinno. Dla mnie jest to zlodziejstwo.
A w tej sytuacji sklonny jestem wierzyc stronie poszkodowanej.
Przyjmuje do wiadomosci ostrzezenie i bede o nim pamietal. Jesli inni tez sie do
tego odniosa, firma Proline zacznie dbac o klienta.

GreG


bromden

unread,
May 5, 2002, 6:30:14 PM5/5/02
to
ja tylko dodam, ze moj kumpel mial ostatnio problemy z czesciami
kupionymi w proline i korzystal z ich serwisu, przetrzymali mu
komputer chyba z tydzien, tlumaczac sie m. in. 'ze im prad wylaczyli',
w sumie zenada, a bylem dobrego zdania o tej firmie

xm...@poczta.onet.pl

unread,
May 5, 2002, 7:20:31 PM5/5/02
to
Co ty bredzisz?
A jak kupujesz telewizor to też zaglądasz do środka?

Jeśli kupujecie w normalnej firmie to po prostu dostajecie to co kupiliście, a
jak będziecie kupować w sklepikach które, tak jak proline, tylko formalnie
można nawać szumnie "firmą" to oczekujcie niespodzianek i zgrzytania zębami :)

Ludzie! Kupujcie w większych, sprawdzonych firmach.
Nie oszczędzajcie 10zł na drukarce bo będzie się wam nieprzyjemnie odbijać
przez długi czas:)

x-men

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

czarny_kruk

unread,
May 5, 2002, 7:28:22 PM5/5/02
to
powiem krotko... wyglada na to ze Proline rzeczywiscie schodzi na psy :/
niestety, do tej pory mialem jak najbardziej pozytywne zdanie....
ps. statystycznie od jednego niezadowolonego klienta ze sklepu przestanie
korzystac.... hmm... ciekawe jak myslicie ile osob.....

odp: dwadziescia piec :o!


Worm

unread,
May 5, 2002, 7:31:49 PM5/5/02
to

> to nie mogl przy zakupie sprawdzic zawartosci pudelka ? tak po fakcie to
se
> moze....
> gdyby od razu zwrocil uwage to by dali inny egzemplarz i juz.
> ja tam zawsze ogladam jak kupuje, a tak to kupil przyslwiowego kota w
worku.

noooooo a jak kupisz hdd to od razu wiesz ze byl uzywany :)
hehehe ja mialem analogiczna sytuacje w arescie
kupilem u nich hddka....... po odpaleniu fdisca zdziwilem sie troszke ze moj
nowy hddk ma juz 2 partycje :)
jeszcze bardziej sie zdziwilem jak z mojego nowego maxtorka odpalilem system
:))) huhuhu byl tam piekny win98 +soft z jakimis grami i kilkoma divxami
:)))
na nastepny dzien przyszedlem do sklepu wyjasniajac swoj problem
panowie nawet nie sprawdzili czy mowie prawde (czemu sie dziwie.........) i
wymienili mi na inny egzemplarz
TAK sie powinna firma zachowac a nie jak te $^$%&%^ z proline :P


WORM


Konik

unread,
May 5, 2002, 7:44:41 PM5/5/02
to
'GreG' <gsl...@wp.pl> wrote:

>> to nie mogl przy zakupie sprawdzic zawartosci pudelka ? tak po
>> fakcie to se moze....
>
> Mogl, ale tutaj nie o to juz chodzi.
>
>> gdyby od razu zwrocil uwage to by dali inny egzemplarz i juz.
>> ja tam zawsze ogladam jak kupuje, a tak to kupil przyslwiowego kota
>> w worku.
>
> Domyslam sie, jak musial wygladac akt sprzedazy tej drukarki.
> Zapakowana, w folii,
> oblozona styropianem, instrukcjami, obklejona firmowymi naklejkami,
> szybka trasakcja i papa. Co nie zmienia faktu, ze sprzedano produkt
> uzywany, a wiec nie nowy, a wiec wzieto za niego wiecej niz powinno.
> Dla mnie jest to zlodziejstwo. A w tej sytuacji sklonny jestem
> wierzyc stronie poszkodowanej. Przyjmuje do wiadomosci ostrzezenie i
> bede o nim pamietal. Jesli inni tez sie do tego odniosa, firma
> Proline zacznie dbac o klienta.

Nie zacznie. Ja pierwszy raz stycznosc z nimi mialem ponad rok temu i wiecej
nie chce. Oczywiscie poskarzylem sie wszystkim znajomym i dokladnie ich
"zareklamowalem" ;-)
W tej chwili mozna juz chyba zalozyc Stowarzyszenie Niezadowolonych Klientow
Sklepu Proline.

--
Bartosz Konefal
ko...@box43.gnet.pl
http://konefal.one.pl


Wozik

unread,
May 6, 2002, 2:20:10 AM5/6/02
to
"czarny_kruk" <czarn...@skrzynka.pl> napisał(a):

> wyglada na to ze Proline rzeczywiscie schodzi na psy :/
>

Myślę, że należy to zamieścić w FAQ naszej grupy ;-)

--
wo...@stone.pl / Powered by Pentium 4 and Abit BD7 /
tHe sTaGe diVInG cLUb #####################################
UIN#21415190 Gadu-Gadu: 4766 ### Space for rent ###
tel.: 606 96 68 18 #####################################

Tomek

unread,
May 6, 2002, 4:26:28 AM5/6/02
to


Pozdrawiam widze ze nie jestem sam tez zostalem zrobiony przez owa firme w
ch.... mimo ze na samym poczatku dali mi odrazu skopana pamiec to zaczelo
sie wszystko pie... w odpowiedzi uslyszalem ze nie wiedza co siedzieje zeby
jeszcze wymienic plyte i procesor bo oni nie maja pojecia co siedzieje. Po
nastepnych odwiedzinach i wymianie proca juz nic sie nie wlanczalo, tego
samego dnia telefon do Prolinu i slysze odpowiedz niech pan przyniesie
jednostke bo musimy sami to sprawdzic opalat 30zl bez wzgledu gdzie byly
kupowane podzespoly i co jest skopane. Wku... mysle co mi tam juz zaplace
zeby to dzialalo niech oni sie martwia ja juz nie mialem sily na to.
Pamietnego dnia otrzymalem telefon o tresci "ma pan proglem procesor ma
ukruszone jadro" zdziwiony powiedzialem ze to jest nie mozliwe bo proc byl
brany wczoraj i jest nowu a tu odpowiedz nie bedziemy sie z panem klocic
pewnie pan uszkodzil przy zakladaniu wiatraka, a ja in na to moze wy
uszkodziliscie jak sciagaliscie a pan serwisant na to my mamy profesjonalny
sprzet:) po wizycie zobaczylem ich profesjonalny sprzet a okazalo sie ze
jest taki sam jak inni uzywaja zwykla reka:)
P.s
Doszlem do wniosku ze w tym sklepie juz nic nie kupie mimo ze panuje tam
balagan to nie dbaja o klienta wystarczy im nasrac na srodku to pewnie
dopiero by sie zorientowali po tygodniu jak by odsuneli te wszystkie pudla i
zaczelo cos smierdziec
Pozdrawiam
Tomek


dzingis

unread,
May 6, 2002, 4:31:06 AM5/6/02
to

Użytkownik "Zgredaktor" <zgred...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ab49ef$8lh$1...@absinth.dialog.net.pl...

> Witam
>
>
>
> Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek
zakupów
> we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem
> jedynie negatywne opinie na temat sklepu/towarów/obsługi i nie miałem
okazji
> sprawdzić tego empirycznie to niedawno za sprawą mojego znajomego mogłem
> przekonać się o chamstwie, nieuprzejmości i braku kultury pracowników
> "PROLINE".

W moim przypadku chamstwo pracownikow Prolinu ukazalo sie jescze przed
dokonaniem zakupu
(co spowodowalo, ze powiedzialem dziekuje i skorzystalem z innego
sklepu).Ale to jest problem
nie tylko Prolinu ale i jak zauwazylem tez Acitu. Sprawa miala miejsce 3
lata temu ale po niedawnym
kontakcie z ta firma odczuwam ze chyba niewiele sie zmienilo. Kupilem tam
kiedys prawie caly
komputer brakowalo pamieci (bo akurat nie bylo), wiec zaproponowalem ze
wezme to
co jest a pamiec kupie w innym miejscu. Oczywiscie pani sie zgodzila. Wsrod
tych czesci byl
procek pentium 2 w wersji box z orginalnym wentylatorkiem - ktory ponoc mial
byc duzo
lepszy od tych nie oryginalnych (roznica w cenie to wtedy bylo ok 100 zl.)
Wentylatorek chhodzil fajnie ale tylko przez miesiac, po tym czasie smiglo
wylecialo z lozyska
i wentylatorek byl juz do wywalenia. Wyjalem wiec caly procesor i zanioslem
do Acitu
z reklamacja. A ta sama wspomniana pani z opryskilwym tonem powiedziala mi
ze nie uzna
tej reklamacji bo ja sobie ten wiatrak sam specjalnie musialem wylamac i
teraz chce nowy
wiatrak od nich. Co mialem zrobic poszedlem do innego sklepu i kupilem inny
nie oryginalny
ktory dziala do dzis. Pare tygodni temu postanwilem kupic hdd i na
gieledziem, byli panstwo z acitu
i mieli dyski seageaty w dobrej cenie. Zapytalem wiec o gwarancje
powiedzieli iz 3 lata, to
stwierdzilem iz dysk kupuje. pan zaczal pisac gwarancje ja liczyc
pieniadze, ale jak sie okazalo
na gwarancji bylo napisane rok a nie 3. Pan stwierzil ze i tak mi bedzie go
serwisowac przez trzy
lata a tu tylko tak pisze. Mowie skoro trzy lata to prosze wpisac trzy lata
a pan na to ze nie.
Po parominutowej wymianie zdan pan stwierdzil ze nie wpisze 3 lat a jak mi
sie nie podoba
to moge zrezygnowac z zakupu- co tez uczynilem. Ciekawe czy dystrybutor
Segeata stwia jakies
warunki sprzedajacym co do udzielanej gwarancji. Przestrzegam grupowiczow
kupujacych w
Acitcie czytajcie uwaznie gwarancje, a najlepiej wcale tam nie kupujcie.

dzingis


Nindalf

unread,
May 6, 2002, 8:38:54 AM5/6/02
to

Użytkownik "Wozik" <wo...@stone.pl> napisał w wiadomości
news:Xns920654E5B1D...@195.117.184.19...

> "czarny_kruk" <czarn...@skrzynka.pl> napisał(a):
>
> > wyglada na to ze Proline rzeczywiscie schodzi na psy :/
> >
>
> Myślę, że należy to zamieścić w FAQ naszej grupy ;-)
Cos w rodzaju
"Jesli kupiles swoj komputer w firmie Proline to mile bedzie widziane na
grupie jesli napiszesz o niej kilka niemilych zdan."

;)

n


Wozik

unread,
May 6, 2002, 8:42:11 AM5/6/02
to
"Nindalf" <nin...@wp.pl> napisał(a):

> "Jesli kupiles swoj komputer w firmie Proline to mile bedzie
> widziane na grupie jesli napiszesz o niej kilka niemilych zdan."

Albo: jeśli kupiłeś cokolwiek w ProLine i masz z tym problemy, to
nie płacz na grupie, tylko wal od razu do Federacji Konsumentów,
albo Państwowej Inspekcji Handlowej ;-)

CZACHO

unread,
May 6, 2002, 9:46:57 AM5/6/02
to
Dnia Mon, 6 May 2002 10:31:06 +0200, dzingis <ar...@wdesign.w.pl> napisał(a)

> Acitcie czytajcie uwaznie gwarancje, a najlepiej wcale tam nie kupujcie.

mi sprzedali z 3 latami na karcie i to bez wiekszego problemu

--
Pozdrawiam
CZACHO
cza...@punkt.pl

szesc

unread,
May 6, 2002, 10:08:16 AM5/6/02
to
nie straszcie - chce isc wymienic wadliwa kosc pamieci 128 mb
po jej wlozeniu komp sie notorycznie wypieprza

pzdr
szesc

bromden

unread,
May 6, 2002, 10:19:32 AM5/6/02
to
> nie straszcie - chce isc wymienic wadliwa kosc pamieci 128 mb

idz od razu do UOK, pomoga ci napisac pozew

KeNdY

unread,
May 6, 2002, 10:34:35 AM5/6/02
to
Wozik wrote:

>"czarny_kruk" <czarn...@skrzynka.pl> napisał(a):
>
>> wyglada na to ze Proline rzeczywiscie schodzi na psy :/
>>
>
>Myślę, że należy to zamieścić w FAQ naszej grupy ;-)

A moze to? Z ich strony:

Atuty firmy:

Ą Miła i fachowa obsługa

ĄBliski kontakt z naszymi partnerami

ĄMożliwość negocjacji cen i dogodne warunki płatności

Ą Dogodna forma składania zamówień: telefon, fax, e-mail

Ą Expresowa realizacja zamówień (do dowolnego miejsca w kraju w
przeciągu 24h)

Ą Bezpłatny ( przy większych zakupach) transport

Ą Doskonałe warunki gwarancji

Ą Fachowe doradztwo techniczne


Buahahahaha :)

KeNdY
--
___________________________________________
_ www.garbomania.com Q(___|___)Q
/ \ Najlepsza polska strona | \ O / |
(o\|/o) o airCOOLed VW |o \ / o|
U U kendy[at]garbomania.com.plU U

KeNdY

unread,
May 6, 2002, 10:37:12 AM5/6/02
to
O..a jakby komus dzis o np. 3.30 na ranem zachcialo sie spytac ich o
cos to prosze:

Krzysztof Grzelichowski HOTLINE Calodobowy handlowiec - sprzedaż
detaliczna +48 502 744 970

Moze do niego zadzwonic i spytac o uzywane drukarki? :)
hehe

KeNdY

CZACHO

unread,
May 6, 2002, 10:40:48 AM5/6/02
to
Dnia Mon, 06 May 2002 14:37:12 GMT, KeNdY <ke...@garbomania.com.pl> napisał(a)

> Moze do niego zadzwonic i spytac o uzywane drukarki? :)
> hehe

jeśli to wygląda jak całodobowe inne linie to gościu będzie spał albo będzie
ciągle niby zajęte

--
Pozdrawiam
CZACHO
cza...@punkt.pl

Jerzyk

unread,
May 6, 2002, 11:13:00 AM5/6/02
to
Użytkownik Worm <wo...@biskupin.wroc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ab4fk4$dln$1...@opat.biskupin.wroc.pl...

> TAK sie powinna firma zachowac a nie jak te $^$%&%^ z proline :P

nie .. firma powinna sie zachowywac tak ze daje nowiutki nieuzywany sprzet a
dnie dopiero jak klient wroci ze cos jest nie tak wymienia (lub co gorsza
nie jak w Proline)

Jerzyk

Nindalf

unread,
May 6, 2002, 11:30:26 AM5/6/02
to

Użytkownik "KeNdY" <ke...@garbomania.com.pl> napisał w wiadomości
news:ab64e7$1d6$1...@news.tpi.pl...
Jestem 100% pewny ze koles wylacza - co innego spam smsowy :)))))))

nin


Sebastian Krawczyk

unread,
May 6, 2002, 9:43:23 AM5/6/02
to
> ps. statystycznie od jednego niezadowolonego klienta ze sklepu przestanie
> korzystac.... hmm... ciekawe jak myslicie ile osob.....
>
> odp: dwadziescia piec :o!

Hmmmm. Cale zycie slysze o wspolczynniku 3/10, a nie jakies ?/25. Ale co
ludz to teoria.

Artur Makowski

unread,
May 6, 2002, 11:46:23 AM5/6/02
to
Zgredaktor wrote:

>Witam
>
>
>
>Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek zakupów
>we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem

Potwierdzam. Ja kupuje juz u konkurencji. A co zdrowia stracilem to
wiem tylko ja.


--
Pozdrawiam

Pogadaj z maszyna.
Naucz ja czegos nowego: http://serwer4you.com/robot/

Artur Makowski

unread,
May 6, 2002, 11:54:12 AM5/6/02
to
Worm wrote:

>noooooo a jak kupisz hdd to od razu wiesz ze byl uzywany :)
>hehehe ja mialem analogiczna sytuacje w arescie
>kupilem u nich hddka....... po odpaleniu fdisca zdziwilem sie troszke ze moj
>nowy hddk ma juz 2 partycje :)
>jeszcze bardziej sie zdziwilem jak z mojego nowego maxtorka odpalilem system
>:))) huhuhu byl tam piekny win98 +soft z jakimis grami i kilkoma divxami
>:)))
>na nastepny dzien przyszedlem do sklepu wyjasniajac swoj problem
>panowie nawet nie sprawdzili czy mowie prawde (czemu sie dziwie.........) i
>wymienili mi na inny egzemplarz
>TAK sie powinna firma zachowac a nie jak te $^$%&%^ z proline :P

Znowu musze sie podpisac pod stwierdzeniem. Po aferze z Proline
korzystam z Arrestu i NIE ZALUJE. Goscie sa mili i profesjonalni. Moze
to dlatego, ze firma mniejsza. W Proline odsylali mnie pomiedzy soba
jak pilke. Jedyny mily gosc w tym kramie, to ten z wasem przy kasie.
Czasami bylo mi go az zal ...

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 6, 2002, 4:39:04 PM5/6/02
to
Zgredaktor wrote:
>
> Witam
>
> Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek zakupów
> we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem
> jedynie negatywne opinie na temat sklepu/towarów/obsługi i nie miałem okazji

jestem chyba jedynym jak do tej pory ZADOWOLONYM w pelni klientem
ProLine ... :P

> Mnie tylko zastanawia jedno - jak takiej firmie udaje utrzymać się na rynku
> ???

towar sprawdza sie przy sprzedawcy, winny niedopatrzenia jest Twoj
kumpel. gdyby to zrobil w sklepie nie byloby zadnego gadania

> Wnioski niech każdy sam sobie wyciągnie i dwa razy (a może trzy) zastanowi
> się na zakupami w tym "sklepiku".

ech ... chyba pojde jutro do nich po myszki ... ;-)

--
Paweł 'filek' Fidler icq: 122937743 irc: filek

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 6, 2002, 4:42:07 PM5/6/02
to
Artur Makowski wrote:
> Znowu musze sie podpisac pod stwierdzeniem. Po aferze z Proline
> korzystam z Arrestu i NIE ZALUJE. Goscie sa mili i profesjonalni. Moze
> to dlatego, ze firma mniejsza. W Proline odsylali mnie pomiedzy soba

profesjonalni ? ci profesjonalisci przy mnie przyjeli reklamacje na
wentylator na procka, wsadzili go w pudelko i postawili na polke ...
gosciowi wymienili na inny, a ten uszkodzony sprzedali nastepnemu ...
wielki mi profesjonalizm ... pfffffff

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 6, 2002, 4:42:30 PM5/6/02
to

no i co z tego ze tydzien ? mogli trzymac troche dluzej, zgodnie z
prawem

Worm

unread,
May 6, 2002, 5:13:27 PM5/6/02
to

> > TAK sie powinna firma zachowac a nie jak te $^$%&%^ z proline :P
>
> nie .. firma powinna sie zachowywac tak ze daje nowiutki nieuzywany sprzet
a
> dnie dopiero jak klient wroci ze cos jest nie tak wymienia (lub co gorsza
> nie jak w Proline)

no dobra
ale jak juz bedzie wpadka to tak sie powinni zachowac :)
heheh ja tam mam dobrze po panowe mnie juz tam znaja :>

WORM


sex...@wp.pl

unread,
May 6, 2002, 5:39:26 PM5/6/02
to
> Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek
zakupów
> we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem
> jedynie negatywne opinie na temat sklepu/towarów/obsługi i nie miałem
> sprawdzić tego empirycznie to niedawno za sprawą mojego znajomego mogłem
> przekonać się o chamstwie, nieuprzejmości i braku kultury pracowników
> "PROLINE".
>
> Znajomy miał nieszczęście zakupić u nich drukarkę. Ponieważ nie był w
> [...]

> Pewnie nie kupi już u nich nic - nawet płyty CDR za 1.5 zł a
> jeśli już to pewnie sprawdzi czy pudełko nie jest puste oraz czy płyta nie
> jest nagrana :-[
>
> Mnie tylko zastanawia jedno - jak takiej firmie udaje utrzymać się na
rynku
>
> Wnioski niech każdy sam sobie wyciągnie i dwa razy (a może trzy) zastanowi
> się na zakupami w tym "sklepiku".

Widzę kolejny tekst sponsorowany przez konkurencję.
Pewnie coś w stylu JTT bo tam mają z 25% marży.

--
Pozdrowienia
Sexbox - komp...@www.proline.com.pl


Marcin Kulas

unread,
May 6, 2002, 6:04:23 PM5/6/02
to
Paweł 'filek' Fidler wrote:
> jestem chyba jedynym jak do tej pory ZADOWOLONYM w pelni klientem
> ProLine ... :P

Nie jedynym. Ja też nic nie mam im jak dotąd do zarzucenia,
a zaglądam tam od paru ładnych lat. Może my po prostu jesteśmy
inni i nas traktują inaczej? Sam nie wiem co myśleć o tych
wszystkich postach. Życie nauczyło mnie jednak, by ufać swojemu
doświadczeniu, a z przymróżeniem oka traktować to, co mówią
osoby trzecie. Póki się nie sparzę, będę ten sklep nawiedzał dalej.

--
"Bądź uczynny, pomagaj innym - a wtedy wszyscy wokół pomyślą,
że to co dla nich robisz, jest twoim zasranym obowiązkiem."
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Odpisując na priv należy usunąć przymiotnik z mojego adresu.

bromden

unread,
May 6, 2002, 6:02:26 PM5/6/02
to
> no i co z tego ze tydzien ? mogli trzymac troche dluzej, zgodnie z
> prawem

nie za bardzo wiem, do czego zmierzasz,
czy szybka i skuteczna obsluga nie jest zgodna z prawem?
a co przysporzy ci wiecej klientow?

Loo

unread,
May 6, 2002, 6:13:18 PM5/6/02
to

Paweł 'filek' Fidler <fid...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl> w artykule
news:3CD6E9E8...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl pisze...

Na poczatek chcialem zaznaczyc, ze post nie dotyczy zadnej konkretnej firmy.

> towar sprawdza sie przy sprzedawcy, winny niedopatrzenia jest Twoj
> kumpel. gdyby to zrobil w sklepie nie byloby zadnego gadania
>

To o czym mowisz moze miec zastosowanie przy kupowaniu czegos np. z komisu. Ale
jezeli kupujesz cos w sklepie to masz prawo liczyc na:
- rzecz nowa
- gwarancje/rekojmie
- serwis lub wymiane
- mila i fachowa obsluge.
Jezeli lubisz, jak ktos chce Cie okrasc, oszukac, zwymyslac i olac a na koniec
jeszcze wystawi rachunek to znam kilka przydatnych adresow.
Pozdrawiam i powodzenia

--
Loo
mailto: loo(at)loo.dynu.com <> gad: 1474413
"Trzeba sie badac! To nie sa zarty! Ja wczoraj myslalam,ze mam Alzheimera! "
(c) H.K. - instruktor BHP


Przemysław Gubernat

unread,
May 6, 2002, 6:25:33 PM5/6/02
to

Użytkownik "bromden" <bro...@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:3CD5B276...@poczta.gazeta.pl...

> ja tylko dodam, ze moj kumpel mial ostatnio problemy z czesciami
> kupionymi w proline i korzystal z ich serwisu, przetrzymali mu
> komputer chyba z tydzien, tlumaczac sie m. in. 'ze im prad wylaczyli',
> w sumie zenada, a bylem dobrego zdania o tej firmie

Tu miasiało być tego dnia co ... hmm wbitio gwóźdź w linię energetyczną
zasilającą całą firmę :(

Przemyslaw Gubernat

unread,
May 6, 2002, 6:28:36 PM5/6/02
to

Uzytkownik "szesc" <sz...@box43.gnet.pl> napisal w wiadomosci
news:7g3ddukiniihio8l8...@4ax.com...

> nie straszcie - chce isc wymienic wadliwa kosc pamieci 128 mb
> po jej wlozeniu komp sie notorycznie wypieprza
>
Eeee jezeli jest kosc innego typu na magazynie wymieniaja od reki..

Przemysław Gubernat

unread,
May 6, 2002, 6:33:14 PM5/6/02
to

Użytkownik "Paweł 'filek' Fidler" <fid...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl> napisał w
wiadomości news:3CD6E9E8...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl...

> > Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek
zakupów
> > we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem
> > jedynie negatywne opinie na temat sklepu/towarów/obsługi i nie miałem
okazji
>
> jestem chyba jedynym jak do tej pory ZADOWOLONYM w pelni klientem
> ProLine ... :P
>
Nie jest jedynym ZADOWOLONYM klientem :)

Duża cześć moich znajomych tam kupuje....
Swoją drogą to dziwne, że taką drukarkę dostał, albo taka przyjechała
od dostawcy (gdyż tego typu sprzętu nie "testuje się") lub została mu wydana
przez
pomyłkę, co nie zmienia faktu że z jakiegoś powodu coś jest nie tak.

Trzeba było iść do właściciela, a nie rozmawiać ze sprzedawacą.

burnt by the sun

unread,
May 7, 2002, 2:54:48 AM5/7/02
to

> > Wnioski niech każdy sam sobie wyciągnie i dwa razy (a może trzy)
zastanowi
> > się na zakupami w tym "sklepiku".
>
> Widzę kolejny tekst sponsorowany przez konkurencję.
> Pewnie coś w stylu JTT bo tam mają z 25% marży.

no i oc z tego ,ze maja 25% marzy ? jesli daja pelna obsulge to warto placic
wiecej - bo kupienie czegos w proline ,co bedzie lezalo u nich w serwisie
14,21 dni albo i dluzej to jakos slabo sie kalkuluje ... ja mialem tak ,ze
to co w innych firmach szlo bez problemu to nagle w proline urastalo do
strasznie wielkich problemow .....i jak ostatnim razem zrobilem tam zakupy
to 2 na 3 rzeczy okazaly sie wadliwe -->zostalem potraktowany jak czlowiek
umyslowo uposledzony ,bo serwisanci probowali mi wmawiac ,ze sprzet
specjalnie uszkodzilem jeszcze przed podlaczeniem do kompa....widac firma
proline chce byc z gatunku 'sztuka dla sztuki' i istniec bez stalych
klientow, bo co z tego ,ze maja taniej o 10-20zl jak pozniej sa o wiele
wieksze problemy niz w drozszej konkurencji? i jest to firma dla ludzi
gleboko wierzacych - najpierw kupujesz tanio ,a pozniej gorco zaczynasz sie
modlic ,aby sprzet dzialal bezawaryjnie i nie musial miec stycznosci z
'profesjonalistami' z proline....


Jarek Walczak

unread,
May 7, 2002, 6:06:59 AM5/7/02
to
> W tym czasie dwóch innych
> pracowników bez najmniejszych oporów komentowało całą sytuację z magazynu
> firmy zdaniami "ale głupki" albo "buhahaha" zupełnie nie przejmując się
tym,
> że słyszeliśmy całość tej rozmowy.

Od znajomego wiem ze jesli ktorys z pracownikow tam przeklnie albo jest
chamski to wystarczy isc do wlasciciela. Koles dostal z przeprosinami
walkmana a magazyniera juz ponoc tam nie ma ;-)))

Jesli chodzi o sprawdzanie towaru no to dales d.... Ja zawsze sprawdzam
(prawie) - ostatnio kupilem lampy w Sconto (halogenowe) i nie otworzylem
pudelka tylko obejrzalem przez folie. Wydawalo sie ze jest wszystko OK.
Przyjechalem do domu a 2/4 lampki mialy polamane obudowy... Nawet nie
jechalem do nich - jak im udowodnic ze to nie ja polamalem i ze takie
kupilem.... Mam nauczke - lepiej wszystko rozpakowac i obejrzec dwa razy...

> Mnie tylko zastanawia jedno - jak takiej firmie udaje utrzymać się na
rynku

> ???

Widziales jaka tam zawsze jest kolejka ? Maja najnizsze ceny we Wroclawiu.
Pomysl jakby takie sytuacje jak Tobie zdazaly sie wszystkim to kolejka nie
bylaby do sprzedawcow a raczej do serwisu - a tam jest kolejka do
sprzedawcow. Nie dziwie sie ze goscie byli zdziwieni ze drukarka byla
uzywana ? Jaki mieliby w tym interes sprzedawac cos uzywanego jako nowe ??
Wiecej strat niz korzysci. Ja kupilem plyte u nich Biostara i goscie od razu
powiedzieli ze jest to plyta wyciagana z komputera - kupilem za smieszne
150zł - a TE SAME PLYTY - AGE sprzedaje w komputerach jako nowe..........
Bez komentarza...


Podsumowujac:

Nie chce przeczyc ze taka systuacja przytrafila sie - wszystko jest mozliwe.
Ale jest to raczej wpadka twojego kolegi (nie sprawdzil).
Nie odbieraja tego newsa jako reklamy sklepu - nie mam z nimi nic wspolanego
ale dla mnie i tak najwazniejsza jest cena - na calym kompie oszczedzilem
jakies 150-200zł....
A co do uzywanego sprzetu... - widziales ile tam stoi kartonow - druakrek
jak przyjezdza to chyba ponad 100... i co wszystkie uzywane ????!! To chyba
je musieliby z calej Polski skupowac ;-))))


Jarek Walczak

unread,
May 7, 2002, 6:15:06 AM5/7/02
to
> Co ty bredzisz?
> A jak kupujesz telewizor to też zaglądasz do środka?

oczywiscie - a jak bedziesz mial porysowana cala obudowe ?? to co pozniej
zrobisz ???


> Ludzie! Kupujcie w większych, sprawdzonych firmach.
> Nie oszczędzajcie 10zł na drukarce bo będzie się wam nieprzyjemnie odbijać
> przez długi czas:)


a jakie firmy polecasz ? - wydaje mi sie ze proline jest jedna z wiekszych
we wroclawiu... to co mam isc na gielde - gdzie ceny sa wyzsze....


Jarek Walczak

unread,
May 7, 2002, 6:22:14 AM5/7/02
to
to jeszcze nic - kup sobie monitor wspanialej firmy SONY - niech ci sie
zepsuje - nic nie dostaniesz w zamian i czekasz jakies 2 tygodnie ...

Konlin

unread,
May 7, 2002, 6:58:43 AM5/7/02
to
Hello sex,

Monday, May 06, 2002, 11:39:26 PM, you wrote:

>> Niniejszym postem pragnę Państwu odradzić dokonywanie jakichkolwiek

sbwp> zakupów


>> we wrocławskiej firmie komputerowej "PROLINE". Jak do tej pory słyszałem
>> jedynie negatywne opinie na temat sklepu/towarów/obsługi i nie miałem

>> sprawdzić tego empirycznie to niedawno za spraw± mojego znajomego mogłem
>> przekonać się o chamstwie, nieuprzejmo¶ci i braku kultury pracowników
>> "PROLINE".

Nie wiem czemu cala grupa tak najezdza na proline. Ja juz kiedys
pisalem jak kupowalem u nich pamiec w ostatni dzien mojego pobytu we
Wrocku. Przyjezdzam, wkladam, komp sie wiesza co 14 sekund,
ewidentnie pamiec padnieta bo jak wyjalem wszystko wrocilo do normy.
Dzwonie do nich, mowia zeby przyslac (dzwonilem w poniedzialek). Od
razu na poczte i wysylam poleconym. Pomyslalem ze jak bedzie w
przyszlym tygodniu to juz super. A tu w srode rano (po niecalych 2
dniach) przyjezdza kurier (chyba Spedpol ale nie jestem pewien) i
wrecza mi koperte z Wrocka. Pamiec dziala do dzis.
I nie pracuje w Proline, zeby sie komus zle nie wydawalo.
Pozdrawiam
Konrad Inglot


--
Best regards,
Konlin mailto: kon...@post.pl

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.wroclaw

Worm

unread,
May 7, 2002, 7:03:45 AM5/7/02
to

> to jeszcze nic - kup sobie monitor wspanialej firmy SONY - niech ci sie
> zepsuje - nic nie dostaniesz w zamian i czekasz jakies 2 tygodnie ...

to i tak krotko :)))
fakt ze moj kolega czekal nie na monitor a na nagrywarke ale........ chyba z
2mies :)))


WORM


burnt by the sun

unread,
May 7, 2002, 7:22:54 AM5/7/02
to

> Widziales jaka tam zawsze jest kolejka ? Maja najnizsze ceny we Wroclawiu.
> Pomysl jakby takie sytuacje jak Tobie zdazaly sie wszystkim to kolejka nie
> bylaby do sprzedawcow a raczej do serwisu - a tam jest kolejka do
> sprzedawcow. Nie dziwie sie ze goscie byli zdziwieni ze drukarka byla

a to dlatego ,ze serwis ma dosc sprytnie ukryte wejscie i ostatnim razem to
zmarnowalem jakies 30min czekajac na serwisanta i oni chyab tam nie wiedza,
ze czas to pieniadz :(( fajny sklep ,bo ma ceny niske ,ale nic ponad to....


Michal Olszewski

unread,
May 7, 2002, 4:25:22 AM5/7/02
to
Marcin Kulas wrote:
>
> Paweł 'filek' Fidler wrote:
> > jestem chyba jedynym jak do tej pory ZADOWOLONYM w pelni klientem
> > ProLine ... :P
>
> Nie jedynym. Ja też nic nie mam im jak dotąd do zarzucenia,
> a zaglądam tam od paru ładnych lat. Może my po prostu jesteśmy
> inni i nas traktują inaczej? Sam nie wiem co myśleć o tych
> wszystkich postach. Życie nauczyło mnie jednak, by ufać swojemu
> doświadczeniu, a z przymróżeniem oka traktować to, co mówią
> osoby trzecie. Póki się nie sparzę, będę ten sklep nawiedzał dalej.

Miałeś tam jakąś reklamację?

--
Michał Olszewski

Marcin Kulas

unread,
May 7, 2002, 9:28:30 AM5/7/02
to
Michal Olszewski wrote:
> Miałeś tam jakąś reklamację?

Nie. Widocznie mam "pecha" i zawsze trafiam na sprawny sprzęt.

Tak jak mówiłem, jeśli mi się coś zdarzy, to wtedy wyrobię
sobie opinię na podstawie sprawności z jaką mnie obsłużą.
Póki co nie mam powodu do narzekania.
Wybacz, ale konkurencja (i ludzie) bywają różni. Nie wierzę
we wszystko co słyszę/czytam, szczególnie na niusach.

Michal Olszewski

unread,
May 7, 2002, 9:42:42 AM5/7/02
to
Marcin Kulas wrote:
>
> Michal Olszewski wrote:
> > Miałeś tam jakąś reklamację?
>
> Nie. Widocznie mam "pecha" i zawsze trafiam na sprawny sprzęt.
>
> Tak jak mówiłem, jeśli mi się coś zdarzy, to wtedy wyrobię
> sobie opinię na podstawie sprawności z jaką mnie obsłużą.
> Póki co nie mam powodu do narzekania.
> Wybacz, ale konkurencja (i ludzie) bywają różni. Nie wierzę
> we wszystko co słyszę/czytam, szczególnie na niusach.

Ja reklamowałem płytę główną. Ciekawa sprawa swoją drogą, bo sprzęt się
najnormlaniej posypał po dwóch miesiącach bezproblemowego chodzenia
(serio, nic nie mieszałem). Wzięli, dali kartkę z napisem: 21 dni.
Spoko. Dzwoniłem tak, co tydzień, czyli zanim upłynął termin ze trzy
razy, bo na swoim rezerwowym kompie p166 ciężko mi było wysiedzieć.
Oczywiście zero szans na wcześniejsze załatwienie sprawy. Termin minął
(to było chyba ponad miesiąc, bo chodziło o 21 dni roboczych),
pojechałem do nich. Szef poszedł na zaplecze i przyniósł nową płytę, ten
sam model w zakurzonym opakowaniu, który gdzieś stał w magazynie. No
kurna, świetnie, ale jaki był sens czekania 21 dni? Aha, a na tej nowej
płycie nie działa karta dźwiękowa, ale już sobie dałem spokój.

Patrząc jednak na moich znajomych to jestem idealnie w środku różnych
przejść z tą firmą. Jedni mieli dużo boleśniejsze przygody, innym poszło
gładko i bez problemu (ale nie mieli reklamacji).

--
Michał Olszewski

Jerzyk

unread,
May 7, 2002, 11:00:49 AM5/7/02
to
Użytkownik Artur Makowski <news...@serwer4you.com> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:ab692h$iph$1...@sunsite.icm.edu.pl...

> Znowu musze sie podpisac pod stwierdzeniem. Po aferze z Proline

Tylko po co klepiesz to dwa razy ? Jak by bylo 5 nieprzychylnych tez bys sie
pod kazdym podpisal ?

Jerzyk

Jerzyk

unread,
May 7, 2002, 11:06:21 AM5/7/02
to
Użytkownik Paweł 'filek' Fidler <fid...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl> w wiadomości
do grup dyskusyjnych napisał:3CD6E9E8...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl...

> jestem chyba jedynym jak do tej pory ZADOWOLONYM w pelni klientem
> ProLine ... :P

hmmm nie moge troche zrozumiec .. z jednej strony zadowolony z drugiej
piszesz o ich profesjonalizmie ;-PPP (fakt faktem ze jedno drugiemu nie
zaprzecza :-)))))) )

Jerzyk

Samotnik

unread,
May 7, 2002, 12:19:45 PM5/7/02
to
W artykule <slrnaddvf6....@czarna.dziura.com> Marcin Kulas napisał(a):

> Paweł 'filek' Fidler wrote:
>> jestem chyba jedynym jak do tej pory ZADOWOLONYM w pelni klientem
>> ProLine ... :P
>
> Nie jedynym. Ja też nic nie mam im jak dotąd do zarzucenia,
> a zaglądam tam od paru ładnych lat. Może my po prostu jesteśmy
> inni i nas traktują inaczej? Sam nie wiem co myśleć o tych
> wszystkich postach. Życie nauczyło mnie jednak, by ufać swojemu
> doświadczeniu, a z przymróżeniem oka traktować to, co mówią
> osoby trzecie. Póki się nie sparzę, będę ten sklep nawiedzał dalej.

Bez sensu - zamiast korzystać z doświadczeń innych czekasz, aż sam się
przejedziesz... A potem będziesz płakał jak reszta.
--
Samotnik
Michal Jeczalik Sr, http://www.samotnia.eu.org/

Marcin Kulas

unread,
May 7, 2002, 2:49:45 PM5/7/02
to
Samotnik wrote:
> Bez sensu - zamiast korzystać z doświadczeń innych czekasz, aż sam się
> przejedziesz... A potem będziesz płakał jak reszta.

Wysoki Sądzie! Wysoki Sądzie! A Kowalski to zabił teściową!
Dowód proszę mi pokazać.
Ja też mogę napyskować na jakąś firmę, ale to nie powód
by wierzyć w moją wersję, prawda?

Kiedyś się przejechałem na "opinii publicznej" i wyciągnąłem
z tego pewną naukę. Podchodzę bardzo ostrożnie do takich spraw.

Huxley

unread,
May 7, 2002, 3:43:26 PM5/7/02
to
Użytkownik "Jarek Walczak" <ja...@interia.pl> napisał w wiadomości

> a jakie firmy polecasz ? - wydaje mi sie ze proline jest jedna z wiekszych
> we wroclawiu... to co mam isc na gielde - gdzie ceny sa wyzsze....

proponuje TPC - sklep w palacyku. Tam moze jest troche drozej, ale czesci
bardzo dobrej jakosci. Super serwis. Zadnego shitu nie sprzedaja. Mila
obsluga.

Krzysztof Kania

unread,
May 7, 2002, 4:23:36 PM5/7/02
to
Użytkownik wrote:
> Michal Olszewski wrote:
>> Miałeś tam jakąś reklamację?
>
> Nie. Widocznie mam "pecha" i zawsze trafiam na sprawny sprzęt.

to teraz Ci zycze "szczescia" ;)

> Tak jak mówiłem, jeśli mi się coś zdarzy, to wtedy wyrobię
> sobie opinię na podstawie sprawności z jaką mnie obsłużą.

mozna tez sie uczyc na wnioskach innych...

> Póki co nie mam powodu do narzekania.
> Wybacz, ale konkurencja (i ludzie) bywają różni. Nie wierzę
> we wszystko co słyszę/czytam, szczególnie na niusach.

ja tez troche niedowierzalem dopoki nie padl mi proc
potraktowali mnie (i kumpla) po prostu jak szmaty i przy klientach gosc,
ktory jest tam 'kierownikiem do spraw przedazy detalicznej' nazwal mnie
glosno klamca, co mnie troche ruszylo... gosciu nie pozwolil sie zobaczyc z
szefem firmy, mimo, ze prosilismy o to kilkakrotnie
tlumaczenie bylo takie: "jesli np. szef ma problem z sercem, to ja go
zastepuje" - rozumiecie cos z tego?
najwiekszym problemem bylo po prostu to, ze tam przyszedlem i w ogole cos od
nich chcialem
od tej pory nawet za darmo nic z proline nie weme... gorzej niz w sklepie za
komuny

gib

bromden

unread,
May 7, 2002, 5:45:47 PM5/7/02
to
moze sie wybierzemy do proline?
wezmiemy kije baseballowe, pare koktaili molotowa,
przejazdzka z pracownikiem do lasu pod wroclawiem,
i nauczymy ich moresu!

Wozik

unread,
May 8, 2002, 2:19:28 AM5/8/02
to
"Worm" <wo...@biskupin.wroc.pl> napisał(a):

> fakt ze moj kolega czekal nie na monitor a na nagrywarke
> ale........ chyba z 2mies :)))

Nauczcie się ludzie korzystać z rękojmi!

--
wo...@stone.pl / Powered by Pentium 4 and Abit BD7 /
tHe sTaGe diVInG cLUb #####################################
UIN#21415190 Gadu-Gadu: 4766 ### Space for rent ###
tel.: 606 96 68 18 #####################################

Wozik

unread,
May 8, 2002, 2:23:09 AM5/8/02
to
hit...@czarna.dziura.com (Marcin Kulas) napisał(a):

> Nie. Widocznie mam "pecha" i zawsze trafiam na sprawny sprzęt.

Ja też wszystko, co kupiłem było OK, jednak sam akt zakupów to
maksymalna porażka, kolesie traktują klientów jak śmieci. Właśnie to
zadecydowało o tym, że ProLine omijam szerokim łukiem.

Mam sklep, w którym kupując monitor panowie mi go rozpawkowali,
podłączyli, posiedziałem sobie, poregulowałem i wziąłem.

Z <rot13>puhwbjlpu</rot13> nie polecam także Pointa na Karkonoskiej,
reklamacja tam, to miesięczna walka!

Wozik

unread,
May 8, 2002, 2:26:16 AM5/8/02
to
bromden <bro...@poczta.gazeta.pl> napisał(a):

> wezmiemy kije baseballowe, pare koktaili molotowa,
> przejazdzka z pracownikiem do lasu pod wroclawiem,
> i nauczymy ich moresu!

Lepiej ich po prostu olać, a kto nie chce, kto wierzy w ProLine,
to..., cóż, wypada życzyć powodzenia.

Michal Olszewski

unread,
May 8, 2002, 3:59:26 AM5/8/02
to
Wozik wrote:

> Mam sklep, w którym kupując monitor panowie mi go rozpawkowali,
> podłączyli, posiedziałem sobie, poregulowałem i wziąłem.

Powiedz który to. Też jestem w stanie dopłacić parę groszy za taką
obsługę. Szukam cichego zasilacza, macie może jakies pomysły gdzie coś
takiego dostać?

--
Michał Olszewski

Wozik

unread,
May 8, 2002, 4:15:51 AM5/8/02
to
Michal Olszewski <adres_zaczyna_sie_...@bigfoot.com>
napisał(a):

> Powiedz który to.

Ja jestem zadowolony z k2, kupiłem już kilka komputerów tam, choć
doszły mnie słuchy, że niektórzy mieli jakieś przejścia z obsługą.
Jednak ja wszystkim polecam ten sklep.

Ale... jeśli możesz, to rozmawiaj z właścicielami, młodzi są jacyś
dziwni, szczególnie jeden...


> Też jestem w stanie dopłacić parę groszy za
> taką obsługę. Szukam cichego zasilacza, macie może jakies pomysły
> gdzie coś takiego dostać?

Spytaj w k2 na Biskupiej, ale głowy nie daję, że coś Ci specjalnego
zwiozą, raczej mają to, co w Actionie.

PS. Ceny można negocjować ;-)

Jarek Walczak

unread,
May 8, 2002, 4:49:19 AM5/8/02
to
w DMC maja pelno zasilaczay od 100WATT do 600WATT - wybierzesz sobie co
chcesz....


Użytkownik "Michal Olszewski"
<adres_zaczyna_sie_...@bigfoot.com> napisał w wiadomości
news:3CD8DADE...@bigfoot.com...

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:39:28 AM5/8/02
to
bromden wrote:
> czy szybka i skuteczna obsluga nie jest zgodna z prawem?
> a co przysporzy ci wiecej klientow?

nie wszystko da sie zalatwic "od reki", naprawde :)

--
Paweł 'filek' Fidler icq: 122937743 irc: filek

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:44:35 AM5/8/02
to
Marcin Kulas wrote:
> Nie jedynym. Ja też nic nie mam im jak dotąd do zarzucenia,
> a zaglądam tam od paru ładnych lat. Może my po prostu jesteśmy
> inni i nas traktują inaczej? Sam nie wiem co myśleć o tych

jacy inni ? :) ja jestem normalny, no, moze lekarz zle tylko mnie
zdiagnozowal .. ;-)

> wszystkich postach. Życie nauczyło mnie jednak, by ufać swojemu
> doświadczeniu, a z przymróżeniem oka traktować to, co mówią
> osoby trzecie. Póki się nie sparzę, będę ten sklep nawiedzał dalej.

ostatnio mocno sie zdziwilem jak duzo miejsca w srodku, sprzatneli
kartony z monitorami, drukarkami i obudowami :) fajnie jest :)

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:44:51 AM5/8/02
to
Michal Olszewski wrote:
> Miałeś tam jakąś reklamację?

pewnie ze mialem :) niejedna :)

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:48:26 AM5/8/02
to
Michal Olszewski wrote:

> obsługę. Szukam cichego zasilacza, macie może jakies pomysły gdzie coś
> takiego dostać?

powinienes zapytac w T-Rexie, to na ul. Wita Stwosza jest, ale nie
pamietam dokladnie adresu, popatrz na :
http://www.trex.com.pl/

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:53:32 AM5/8/02
to
Wozik wrote:
> Ale... jeśli możesz, to rozmawiaj z właścicielami, młodzi są jacyś
> dziwni, szczególnie jeden...

tia ... ten jeden mnie dzis totalnie zignorowal ... a chcialem wydac
pieniazki :) niemale :)

> PS. Ceny można negocjować ;-)

w ProLine tez ;-)

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:56:25 AM5/8/02
to
Jarek Walczak wrote:
>
> w DMC maja pelno zasilaczay od 100WATT do 600WATT - wybierzesz sobie co
> chcesz....


maja super stronke, tak sie usmialem ze az zacytuje:

Procesory
AMD K-7 1,0GB
AMD K-7 1,2GB

:))) no ale moze sie czepiam, bo strona z cennikiem mocno nieaktualna
jest

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 11:59:17 AM5/8/02
to
Loo wrote:
> To o czym mowisz moze miec zastosowanie przy kupowaniu czegos np. z komisu. Ale
> jezeli kupujesz cos w sklepie to masz prawo liczyc na:
> - rzecz nowa
> - gwarancje/rekojmie
> - serwis lub wymiane
> - mila i fachowa obsluge.
> Jezeli lubisz, jak ktos chce Cie okrasc, oszukac, zwymyslac i olac a na koniec
> jeszcze wystawi rachunek to znam kilka przydatnych adresow.
> Pozdrawiam i powodzenia

sek w tym ze (w moim przypadku) pomimo zaufania do sprzedawcow w ProLine
zawsze sprawdzam to co odbieram na magazynie, takze to co odbieram z
serwisu. wiecej powiem, nawet jak kupuje jogurt w sklepie spozywczym
(zaufanym! niedrogim!) to sprawdzam date ... czyzbym zawsze szukal
dziury w calym? nie .. po prostu ufam sobie i wlasnym oczom, jak zobacze
to uwierze :)

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 12:01:13 PM5/8/02
to

Jerzu .. doczytaj lepiej, profesjonalizm nie tyczyl sie ProLine'u tylko
inszej firmy :)
chyba ze mowisz o tej drukarce ? trudno w tej chwili jednoznacznie
okreslic kto zawinil, bo mozliwosci sa dwie, albo sprzedawca
niedopatrzyl tego co wydal, albo klient namieszal i chce zwrotu. nie
mnie o tym decydowac :)

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 12:04:54 PM5/8/02
to

glupi jestes, idz do mamci

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 8, 2002, 12:05:14 PM5/8/02
to
Wozik wrote:
> Lepiej ich po prostu olać, a kto nie chce, kto wierzy w ProLine,
> to..., cóż, wypada życzyć powodzenia.

dziekuje dziekuje :)

MiHaL

unread,
May 8, 2002, 12:20:35 PM5/8/02
to
Michal Olszewski napisał(a):

Szukam cichego zasilacza, macie może jakies pomysły gdzie
> coś takiego dostać?
>

Czesc.

Ciche zasilacze (a przynajmniej obudowy z takimi- z regulacja
obrotow w zaleznosci od temperatury) mial p.Grzegorz ,ale to
ok. rok temu, kiedy mial sklep, moze jeszcze ma - tel.3443468,
0-601077795
Zawsze byla mozliwosc sprawdzenia i przetestowania sprzetu i
mila i kompetentna obsluga.


Mihal

GreG

unread,
May 8, 2002, 4:49:16 PM5/8/02
to
Użytkownik "Wozik" <wo...@stone.pl> napisał w wiadomości
news:Xns920854D1F4C...@195.117.184.19...

>
> Nauczcie się ludzie korzystać z rękojmi!
>

Jaasne!
Pisma, grozby, zawiadomienia, ostrzezenia, federacje,
sady, pozwy - kto ma na to czas ???

GreG


Michal Olszewski

unread,
May 8, 2002, 5:06:34 PM5/8/02
to
MiHaL wrote:
>
> Michal Olszewski napisał(a):
>
> Szukam cichego zasilacza, macie może jakies pomysły gdzie
> > coś takiego dostać?
>
> Ciche zasilacze (a przynajmniej obudowy z takimi- z regulacja
> obrotow w zaleznosci od temperatury)

Wrzuciłem do zasilacza regulator obrotów Zalmana skręcony do minimum.
Dalej za głośno. Na procku kręci mi się cooler Zalmana (z aluminium), na
dysku i karcie nie ma nic. Jak włoże śrubokręt w tylny wentylator (od
zasilacza), żeby go przystopować, komputer chodzi bezszelestnie. Bez
kitu - normalnie _nic_ nie słychać. Wyjmuje śrubokręt i jest cichy szum.
Jak szaleś, to szaleć, szukam sposobu, żeby wyeliminować nawet ten szum.

mial p.Grzegorz ,ale to
> ok. rok temu, kiedy mial sklep, moze jeszcze ma - tel.3443468,
> 0-601077795
> Zawsze byla mozliwosc sprawdzenia i przetestowania sprzetu i
> mila i kompetentna obsluga.

Gdzie ten sklep jest?

--
Michał Olszewski

MiHaL

unread,
May 9, 2002, 7:01:47 AM5/9/02
to
Michal Olszewski napisał(a):

> MiHaL wrote:
>>
>> Michal Olszewski napisał(a):
>>
>> Szukam cichego zasilacza, macie może jakies pomysły gdzie
>> > coś takiego dostać?
>>
>> Ciche zasilacze (a przynajmniej obudowy z takimi- z regulacja
>> obrotow w zaleznosci od temperatury)
>
> Wrzuciłem do zasilacza regulator obrotów Zalmana skręcony do
> minimum. Dalej za głośno. Na procku kręci mi się cooler Zalmana (z
> aluminium), na dysku i karcie nie ma nic. Jak włoże śrubokręt w
> tylny wentylator (od zasilacza), żeby go przystopować, komputer
> chodzi bezszelestnie. Bez kitu - normalnie _nic_ nie słychać.
> Wyjmuje śrubokręt i jest cichy szum. Jak szaleś, to szaleć, szukam
> sposobu, żeby wyeliminować nawet ten szum.


Calkiem szumu nie wyeliminujesz, oczywiscie- wentylator musi byc,
ale ja zrobilem wlasna przerobke- podlaczylem wentylator zasilacza
do zewnetrznego zasilacza za 10zl ma on regulator napiecia od
3 do 12 Volt .Ja wlaczylem 6 V, chodzi b.cicho, prawie nieslyszalnie
nawet z bliska .W zimue mialem 4,5V- i juz nic nie slychac (prawie).
Probowalem tez na 3V, ale chyba za malo chlodzil no i czasem nie
zaskakiwal na poczatku.
i w ogole siie nie krecil- ale to pewnie dlatego, ze wentylator mam
zepsuty (od 2lat juz tak dziala)- wiercil jak mikser :-) .
I teraz na tym samym went.dziala cichutko :)

>
> mial p.Grzegorz ,ale to
>> ok. rok temu, kiedy mial sklep, moze jeszcze ma - tel.3443468,
>> 0-601077795 Zawsze byla mozliwosc sprawdzenia i przetestowania
>> sprzetu i mila i kompetentna obsluga.
>
> Gdzie ten sklep jest?

Ni wiem czy ma sklep, juz raczej tylko serwis- ostatnio mial na
Pulaskiego, teraz nie wiem,
zadzwon, zapytaj sie przy okazji czy ma te obudowy w ogole.

Pozdrowienia>
MiHaL

Michal Olszewski

unread,
May 9, 2002, 10:51:24 AM5/9/02
to

Ten szum wentylatora z zasilacza jest raczej łagodny, nie irytuje, można
przy cholerstwie spędzić cały dzień. Ale jak miałem wcześniej jakiegoś
niedorobionbego coolera na procku to chwilami czułem się, jakbym
przekraczał barierę dżwięku. Gdzie dostać takie zewnętrzne cudo z
regulowanym napięciem? Zostało Ci z jakiegoś starego sprzętu, czy gdzięś
to specjalnie nabyłeś? Osobiście polecam Zalmana na procesorze -
naprawdę nie słychać nic, nawet po zdjęciu obudowy. I dobrze chłodzi.

--
Michał Olszewski

Wozik

unread,
May 9, 2002, 1:55:38 PM5/9/02
to
"GreG" <gsl...@wp.pl> dnia 08 maj 2002 napisał(a):

> Pisma, grozby, zawiadomienia, ostrzezenia, federacje,
> sady, pozwy - kto ma na to czas ???

A dzięki postawie takiej, jak Twoja, tolerujemy firmy typu ProLine.

MiHaL

unread,
May 10, 2002, 12:34:43 PM5/10/02
to
Michal Olszewski napisał(a):

Zasilacz zewnętrzny kupilem na swiebodzkim (bazar),
taki zwyczajny, jaki dodaja do wielu sprzetow.
No i wentylatora nie slychac nawet w nocy :)
ale niestety slychac dysk, ale na to juz nic nie poradze
poza kupnem nowego, zdaje sie Maxtor 7200 jest cichy.
Slyszalem , ze 7200 obr/min sa cichsze od tych 5400 obr/min
- czy to prawda?

MiHaL

unread,
May 10, 2002, 12:34:54 PM5/10/02
to
Michal Olszewski napisał(a):

>
>
> Ten szum wentylatora z zasilacza jest raczej łagodny, nie irytuje,
> można przy cholerstwie spędzić cały dzień. Ale jak miałem
> wcześniej jakiegoś niedorobionbego coolera na procku to chwilami
> czułem się, jakbym przekraczał barierę dżwięku. Gdzie dostać takie
> zewnętrzne cudo z regulowanym napięciem? Zostało Ci z jakiegoś
> starego sprzętu, czy gdzięś to specjalnie nabyłeś? Osobiście
> polecam Zalmana na procesorze - naprawdę nie słychać nic, nawet po
> zdjęciu obudowy. I dobrze chłodzi.

Aha, co do tego zasilacza zewnetrznego -to jest to lekka kombinacja,
bo trzeba komputer wylaczac wtedy listwa, ale ja mam komp.AT, tak ze
i tak musze wylaczac recznie zasilanie , przy okazji tez monitor , tak
ze mi to pasuje.

Pozdrowienia
Mihal

Michal Olszewski

unread,
May 11, 2002, 5:17:58 AM5/11/02
to
MiHaL wrote:

> Slyszalem , ze 7200 obr/min sa cichsze od tych 5400 obr/min
> - czy to prawda?

Nie wiem. Ja mam Seagate Barracuda ATA66 7200. Chodzi cicho. Nie grzeje
się jakoś mocno, więc w celu dalszego wyciszenia można go nawet czymś
obłożyć. To znaczy nie bezpośrednio obłożyć (przepływ powietrza), ale po
prostu obudowę od środka mam wyłożoną włókniną (materiał podobny do
filcu) - właśnie głównie w miejscu HDD. Słyszałem jednak, że niektóre
twardziele potrafią generować niezłe hałasy (IBM?). Inne tak się grzeją,
że w czasie letnich upalnych dni, po długiej pracy potrafią stanąć w
ogniu (był taki przypadek u znajomego z płaskim dyskiem Seagate - tych
modeli już chyba nie ma).

--
Michał Olszewski

Jerzyk

unread,
May 14, 2002, 2:25:38 PM5/14/02
to

Użytkownik "Wozik" <wo...@stone.pl> napisał w wiadomości
news:Xns920854D1F4C...@195.117.184.19...
>
> Nauczcie się ludzie korzystać z rękojmi!
>

Czekam na sluchawki z MM - zobaczymy co ta Twoja rekojmia pomaga ;-)

Jerzyk

Jerzyk

unread,
May 14, 2002, 2:34:28 PM5/14/02
to
Użytkownik "Paweł 'filek' Fidler" <fid...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl> napisał w
wiadomości news:3CD94BC9...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl...
> Jerzu .. doczytaj lepiej,

fakt, mea culpa :-) sorki

Jerzyk

Wozik

unread,
May 15, 2002, 3:05:54 AM5/15/02
to
"Jerzyk" <jer...@orga-soft.pl> napisał(a):

> Czekam na sluchawki z MM - zobaczymy co ta Twoja rekojmia pomaga
> ;-)

Pamiętaj, że mają 14 dni kalendarzowych na to.

Paweł Fidler

unread,
May 15, 2002, 9:49:44 AM5/15/02
to

Jerzyk wrote:
> > Jerzu .. doczytaj lepiej,
> fakt, mea culpa :-) sorki

niech bedzie, wisisz browca ;-)

--
Pawel Fidler, Techland

Jerzyk

unread,
May 15, 2002, 12:22:53 PM5/15/02
to
Użytkownik "Wozik" <wo...@stone.pl> napisał w wiadomości
news:Xns920F5CBEFDE...@195.117.184.19...

>
> Pamiętaj, że mają 14 dni kalendarzowych na to.
>

Kalendarzowych a nie roboczych ???

Bo zanosilem pierwszego albo drugiego .. w dniu Fosy i zabaw rodzinnych...

Hmmmm a pisze gdzies toto ? ze tylko tyle i niezaleznie czy oddalem w dzien
oficjalnie uznany jako swieto czy cosik ?

Jerzyk

Jerzyk

unread,
May 15, 2002, 12:23:30 PM5/15/02
to
Użytkownik "Paweł Fidler" <pawel...@techland.com.pl> napisał w wiadomości
news:3CE26778...@techland.com.pl...

> niech bedzie, wisisz browca ;-)

heh .. ale bez odsetek .. bo zanim sie spotkamy .. pewnie przypadkiem ...

Jerzyk

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 16, 2002, 4:18:44 PM5/16/02
to
Jerzyk wrote:
> heh .. ale bez odsetek .. bo zanim sie spotkamy .. pewnie przypadkiem ...

to moze na placki ? :)

Jerzyk

unread,
May 17, 2002, 6:23:38 AM5/17/02
to

Użytkownik "Paweł 'filek' Fidler" <fid...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl> napisał w
wiadomości news:3CE41424...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl...

> to moze na placki ? :)
>

oooooo widzisz :-)))) a masz po drodze ?

podaj termin i godzine .. najlepiej po 17-tej i w dzien powszedni :-)))

Jerzyk

Paweł 'filek' Fidler

unread,
May 19, 2002, 1:37:24 AM5/19/02
to
Jerzyk wrote:
> > to moze na placki ? :)
> oooooo widzisz :-)))) a masz po drodze ?

a czy to wazne czy po drodze ? wazne sa placki! :)

> podaj termin i godzine .. najlepiej po 17-tej i w dzien powszedni :-)))

sie dogadamy, mi pasuje poniedzialek, wtorek i czwartek :) Ty wybieraj

Jerzyk

unread,
May 20, 2002, 11:17:16 AM5/20/02
to

Użytkownik "Paweł 'filek' Fidler" <fid...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl> napisał w
wiadomości news:3CE73A14...@ci3ux.ci.pwr.wroc.pl...

> sie dogadamy, mi pasuje poniedzialek, wtorek i czwartek :) Ty wybieraj
> :)

czwartek ;-)))

zeby nie ciagnac watku to na priv napisz godzine :-)))) mi pasi po 17tej (a
czas chyba jest do 18tej)..

Jerzyk

0 new messages