Ostatnio w mediach pełno doniesień o likwidacji planowych zabiegów w
szpitalach. Powód jak zawsze - brak kasy. Trwają negocjacje z NFZ.
Niedawno w prasie podano zarobki Centali NFZ. Powołując się na Ustawę o
dostępie do informacji publicznej można dowiedzieć się zarobków
urzędników dzielących kasę dla służby zdrowia. Póki co pani rzecznik
miga się z odpowiedzią, ale jak dostanie kilkaset e-maili to może zmieni
zdanie. Prześlijcie poniższy tekst znajomym żeby pisali na adres:
Wniosek o udostępnienie informacji publicznej
Na podstawie art. 2 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie
do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) wnoszę o
udzielenie informacji:
Proszę o podanie ilości zatrudnionych pracowników w Dolnośląskim Oddziale
NFZ w roku 2005 oraz 2010 oraz podanie średniej miesięcznej pensji
(brutto):
dyrektora
zastępców dyrektora
kierowników delegatur
naczelników
kierowników działów
kierowników sekcji
kierowców
rzecznika prasowego
administratora bezpieczeństwa informacji
audytora
Zanim zaczniesz pisać i rozsyłać bzdury, doczytaj sobie co jest
informacją publiczną i dlaczego dane o zarobkach na poszczególnych
stanowiskach są z tego wyłączone. To raz.
Dwa - jak już się dowiesz, to co dalej zrobisz? Jakąż straszną bubę dla
tych złych potworów z NFZ-tu przewidujesz?
Czyżbyś znajdował(-a) sie na tej liście? Mam prawo wiedzieć ile z moich
składek idzie na zarobki ludzi zarządzających moimi składkami. Zanim
zaczniesz komuś wymyślać przeczytaj u.d.i.p oraz orzeczenia sądów w
podobnych sprawach, a potem zabieraj głos. Jak sądzisz na jakiej
podstawie dziennikarze zdobyli poniższe informacje?
Zarobki w Centrali NFZ
Prezes Funduszu 19 044 zł
Dyrektor gabinetu prezesa do 11 550 zł
Zastępca głównego księgowego do 10 365 zł
Zastępca dyrektora departamentu do 10 365 zł
Rzecznik prasowy centrali do 10 950 zł
Pełnomocnik prezesa do 9200 zł
Rzecznik prasowy oddziału wojewódzkiego do 9200 zł
Radca prawny do 9790 zł
Kierownik delegatury do 9790 zł
Naczelnik biura do 9790 zł
Kierownik działu do 8500 zł
Starszy specjalista bhp 7775 zł
Specjalista bhp do 6270 zł
Kierowca do 5430 zł
źródło: gazeta Fakt z dn. 03-06-2009 r.
Poniższe zarobki są sprzed kilku lat więc ich wysokość może nie powalać.
Łódzki NFZ "odtajnił" zarobki: dyrektor - 10.500 zł, zastępcy - 9.450
Średnie miesięczne pensje w łódzkim NFZ (brutto):
dyrektor - 10.500 zł
zastępcy dyrektora i dyrektorzy delegatur - 9.450
naczelnicy - 6.500
kierownicy biur - 6.300
rzecznik prasowy - 6.200
kierownicy działów - 4.300
kierownicy sekcji - 3.850
referent, kierowca - 2.230
źródło: http://radomsko.naszemiasto.pl/archiwum/819276,lodzki-nfz-
odtajnil-zarobki-dyrektor-10-500-zl-zastepcy-9,id,t.html
To straszne. I co teraz zrobisz?
A teraz porownaj to z zarobkami np w PZU Zycie, albo Medicare :-)
I jeszcze podaj czy to netto, brutto, srednie za poprzedni rok ..
No coz, tak na oko to prezes zarabia za malo, dyrektorzy w normie,
kierowca chyba za duzo .. ale moze to z premiami za nadgodziny,
rzecznik raczej za duzo, specjalisci bhp chyba tez za duzo .. ale moze
nie doceniam wagi stanowiska, gdzie sie ustala standardy utrzymania
czystosci w placowkach i wymagana jest szeroka wiedza o bakteriach i
wirusach.
J.
Użytkownik "mirek" <vifi...@op.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:i4u993$1ke$1...@news.dialog.net.pl...
> Na stronie wrocka jest post, który myślę warto rozpropagować. Ja wysłałem
> go do znajomych...czas na Was :)
>
>
> Ostatnio w mediach pełno doniesień o likwidacji planowych zabiegów w
> szpitalach. Powód jak zawsze - brak kasy. Trwają negocjacje z NFZ.
> Niedawno w prasie podano zarobki Centali NFZ. Powołując się na Ustawę o
> dostępie do informacji publicznej można dowiedzieć się zarobków
> urzędników dzielących kasę dla służby zdrowia. Póki co pani rzecznik
> miga się z odpowiedzią, ale jak dostanie kilkaset e-maili to może zmieni
> zdanie. Prześlijcie poniższy tekst znajomym żeby pisali na adres:
Typowy polak. Swoich pieniędzy nie umiesz policzyć, ale cudze dokładnie
policzysz.
Ucz się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim stanowisku
gdzie dobrze płacą.
> Typowy polak. Swoich pieniędzy nie umiesz policzyć, ale cudze dokładnie
> policzysz.
> Ucz się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim stanowisku
> gdzie dobrze płacą.
>
>
>
He,he. Przede wszystkim miej wielu ustosunkowanych znajomych. To zawsze
pomaga w zdobyciu dobrej pracy. Oczywiscie dobre wyksztalcenie nie
zaszkodzi.
Kiedy wlasnie te ich pieniądze biorą się z jego pieniędzy.
A powiedz co wiesz nt pracy NFZu, co wiesz nt rozdizelania kontraktów,
nt uwzglęniania lub nieuwzględniania w rozliczeniu nadwykonań czyli co
wiesz o jakości pracy urzędników, na których łożymy?
Pewnie niewiele, co nie zmienia faktu, że np. taki kierowca zarabia trochę
dużo. Sam prezes też dość dużo, biorąc pod uwagę, że to jednostka, która w
zamyśle ma służyć rozsądnemu wydawaniu naszych pieniędzy na nasze zdrowie.
Kierownik działu również niczego sobie.
Wynagrodzenia te staram się przypisać do efektów działania NFZu i niestety
nijak mi one nie pasują :-(
PS. Jakieś 2 lata temu widziałem zestawienie, z którego wynikało, że
sprzątaczka w NFZ zarabia więcej niż ordynator oddziału w szpitalu. Patrząc
na wysokość wynagrodzenia kierowcy jestem skłonny stwierdzić, że zestawienie
to było prawdziwe.
--
Pozdrawiam
Tomek
Wyobraź sobie, że liczę i to całkiem dobrze. Problem w tym, że to "Ucz
się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim stanowisku"
niekoniecznie musi iść w parze.
Zresztą nie zrozumiałaś(-eś) istoty sprawy. Jeśli ktoś zdecydował się na
pracę na takim stanowisku, w takiej firmie to musi być przygotowany, że
ktoś zgodnie z prawem zapyta o jego zarobki i on zgodnie z prawem musi na
nie odpowiedzieć. Jeśli mu to nie pasuje niech idzie do pracy do np. PZU
Życie. Tam nikogo jego zarobki nie będą interesowały.
To się nazywa kontrola wydatkowania publicznych środków. NFZ ma (i
słusznie) pełny wgląd w wydatkowanie pieniędzy na zakontraktowane
świadczenia, dlaczego mi jako płatnikowi składki odmawiasz prawa do
kontrolowania NFZ?
Ale konkretnie co masz na myśli? Brałeś udział w rekrutacji, wygrałeś,
ale i tak wybrali kogoś innego? Nie? To nie pieprz bez sensu jak typowy
polak, co to wszędzie widzi układy, ale sam dupy nie ruszy.
> Zresztą nie zrozumiałaś(-eś) istoty sprawy. Jeśli ktoś zdecydował się na
> pracę na takim stanowisku, w takiej firmie to musi być przygotowany, że
> ktoś zgodnie z prawem zapyta o jego zarobki i on zgodnie z prawem musi na
> nie odpowiedzieć. Jeśli mu to nie pasuje niech idzie do pracy do np. PZU
> Życie. Tam nikogo jego zarobki nie będą interesowały.
>
> To się nazywa kontrola wydatkowania publicznych środków. NFZ ma (i
> słusznie) pełny wgląd w wydatkowanie pieniędzy na zakontraktowane
> świadczenia, dlaczego mi jako płatnikowi składki odmawiasz prawa do
> kontrolowania NFZ?
No, skontrolowałeś, trzeci raz się pytam co masz zamiar dalej z tą
wiedzą zrobić? Wiesz już? Czy jeszcze nie wymyśliłeś?
P.S. Patrząc na to w jaki sposób i w jakim kształcie omyłkowo zostało
wysłane to zapytanie parę wątków wyżej, jeśli będą złośliwi (ja bym był)
to jest kilka powodów, żeby te wasze zapytania spuścić w kanał i
pozostawiać bez rozpoznania.
> W dniu 2010-08-24 16:01, mirek pisze:
>>> Typowy polak. Swoich pieniędzy nie umiesz policzyć, ale cudze
>>> dokładnie policzysz.
>>> Ucz się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim
>>> stanowisku gdzie dobrze płacą.
>>
>> Wyobraź sobie, że liczę i to całkiem dobrze. Problem w tym, że to "Ucz
>> się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim stanowisku"
>> niekoniecznie musi iść w parze.
>
> Ale konkretnie co masz na myśli? Brałeś udział w rekrutacji, wygrałeś,
> ale i tak wybrali kogoś innego? Nie? To nie pieprz bez sensu jak typowy
> polak, co to wszędzie widzi układy, ale sam dupy nie ruszy.
Co ty tak ciągle pieprzysz o "typowych" Polakach? Jesteś jednym(-ną) z
tych co kilka miesięcy temu wyjechali do wroga i mówią o sobie z dumą "my
mniemce"?
CZŁOWIEKU, ODPOWIEDZ W KOŃCU CO, DO KURWY NĘDZY, ZROBISZ JAK JUŻ SIĘ
DOWIESZ ILE ZARABIAJĄ?
Pytam cię o to od samego początku tego wątku i nadal nie potrafisz
odpowiedzieć. Może powinieneś się zastanowić co w ogóle robisz.
> W dniu 2010-08-24 19:26, mirek pisze:
>> Dnia Tue, 24 Aug 2010 19:10:37 +0200, oliveira napisał(a):
>>
>>> W dniu 2010-08-24 16:01, mirek pisze:
>>>>> Typowy polak. Swoich pieniędzy nie umiesz policzyć, ale cudze
>>>>> dokładnie policzysz.
>>>>> Ucz się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim
>>>>> stanowisku gdzie dobrze płacą.
>>>>
>>>> Wyobraź sobie, że liczę i to całkiem dobrze. Problem w tym, że to
>>>> "Ucz się, pracuj, a może i Ty będziesz kiedyś pracował na takim
>>>> stanowisku" niekoniecznie musi iść w parze.
>>>
>>> Ale konkretnie co masz na myśli? Brałeś udział w rekrutacji, wygrałeś,
>>> ale i tak wybrali kogoś innego? Nie? To nie pieprz bez sensu jak
>>> typowy polak, co to wszędzie widzi układy, ale sam dupy nie ruszy.
>>
>> Co ty tak ciągle pieprzysz o "typowych" Polakach? Jesteś jednym(-ną) z
>> tych co kilka miesięcy temu wyjechali do wroga i mówią o sobie z dumą
>> "my mniemce"?
>
> CZŁOWIEKU, ODPOWIEDZ W KOŃCU CO, DO KURWY NĘDZY, ZROBISZ JAK JUŻ SIĘ
> DOWIESZ ILE ZARABIAJĄ?
Właściwie gdybym zechciał zniżyć się do twojego poziomu to powinienem
napisać "ch... cię to obchodzi, ale spytać zawsze możesz".
Ja jednak nie lubię pełzać i na tym zakończę.
Wygląda na to, że naprawdę jesteś idiotą, który nie ma bladego pojęcia
co i po co robi. Jako największy burak, cham i prostak na tej grupie
czułem się w obowiązku cię o tym poinformować.
Obawiam się, że mnie nie zrozumiales. Ja krytycznie odnioslem się do
wypowiedzi kika - przeczytaj to jeszcze raz :). Z mojej bardzo
mizernej wiedzy wynika, ze delikatnie mówiąc nasz lokalny NFZ dziwnie
rozdziela kasę.
Jednak .... jest tam często takie magiczne "do" czyli nie znaczy, że
ktoś tyle zarabia, znaczy tylko tyle, że takie sa widełki w ichnim
regulaminie placowym. Niemniej dziwne zeby kurna kierowca mogl
dostawac tyle co kierownik działu ... chyba ich p**dło.
> PS. Jakieś 2 lata temu widziałem zestawienie, z którego wynikało, że
> sprzątaczka w NFZ zarabia więcej niż ordynator oddziału w szpitalu. Patrząc
> na wysokość wynagrodzenia kierowcy jestem skłonny stwierdzić, że zestawienie
> to było prawdziwe.
Obawiam się, że masz mizerną wiedzę nt tego ile zarabiają i z czego
się skłąda zarobek w szpitalach. Ale może czasem lepiej nie wiedzieć.
Zwróć uwagę, że to są pensje z warsiawki. Wrocław ma zarobki na poziomie
innych regionów. Tutaj kierowca lub zwykły szeregowy referent pewnie
zarabia te 2230 - to jest ledwie 1600 netto - więc tak naprawdę niewiele
ponad najniższa krajową. Tak samo dyrektor tutaj dostaje te 6-8 tys.
netto, więc też porównywalnie z innymi "państwowymi" firmami. Tak
naprawdę pewnie nie ma żadnego szału z wysokością wynagrodzeń, a
pogłoski o bajońskich zarobkach to tylko pogłoski. Oczywiście, że są
równi i równiejsi, ale takie patologie są też w prywatnych firmach.
Tak, zauważyłem, że to dane dot. centrali. Niemniej tak jak moge
zrozumieć, że w centrali Kierownik wydziału może zarabiać tyle co
Dyrektor w terenie tak jeśli chodzi o kierowcę w centrali to nie
rozumiem czemu dla tego stanowiska jest taka wlasnie górna granica.
Bo pewnie przez niechlujstwo dziennikarza lub wklejającego nie
zaznaczono, że jest to też stawka referenta (szeregowego pracownika).
A nie rozumiem co to ma do tego ze kierowca moze zarabiac do 5,4
kzł.... ?
Wydaje mi się, że oliveira ma bliski związek z wspomnianą firmą. Stąd
taki ostry atak i miętolenie faktami.
Skoro wie, że tutaj (Wrocław) kierowca zarabia 2230 brutto to zapewne
swoją wiedzę czerpie "u źródeł". Pytanie tylko czy nie ściemnia :>
Po to właśnie zapytanie droga oficjalną.
Jaki ty k... głupi jesteś, to aż się przykro robi. Skąd wiem o
zarobkach? Cytuję TWOJEGO posta, chociaż mam wątpliwości, czy znasz
znaczenie słowa "pewnie" i w ogóle trybu przypuszczającego.
Akurat Urko wie, gdzie pracuję (kiedyś też na grupie o tym pisałem) i że
to nie ma nic wspólnego z NFZ-tem
A ty którą rekrutację do nich przegrałeś, że taką wendettę prowadzisz?
Jak cię czytam, to się nie dziwię, że cię nie chcieli.
Nie, nie przegrałem, ale twojemu pracodawcy szczerze współczuję. Nie wiem
czym się zajmujesz, ale mam nadzieję, że nie jest to praca zbyt
odpowiedzialna. Ty człowieku nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.
Raz jeszcze spróbuj, nie poddawaj się może i tobie coś wyjdzie.
A więc zaczynamy. W moim poście na początku jak wół stało:
"Poniższe zarobki są sprzed kilku lat więc ich wysokość może nie powalać."
Kojarzysz? Czy dalej nie bardzo? No to jeszcze jedno koło ratunkowe.
Posta kończę linkiem:
"źródło: http://radomsko.naszemiasto.pl/archiwum/819276,lodzki-nfz-
odtajnil-zarobki-dyrektor-10-500-zl-zastepcy-9,id,t.html"
A tam jak wejdziesz (rozumiem, że dla ciebie może być to trudne zadanie)
więc podpowiem tam jest napisana data: 2004-10-27 05:55:00 , Aktualizacja
2004-12-17 21:22:57
Tadam!!!!
Teraz zapaliło się światełko w tunelu? Zarobki sprzed prawie 6 lat
(podaję na wypadek jakbyś miał problem z przelicznikiem)
Miłej nocy. Nie nadymaj się już tak bo będziesz miał koszmary nocne. :)
EOT
Z tego co widzę to sam podałeś ta kwotę, owszem sprzed kilku lat ale
szczerze wątpię aby sie ona istotnie zmieniła.
Ty to wiesz, ja to wiem, a on bez względu na wszystko i tak będzie
wiedział swoje. Taki typ taliba spod krzyża. Ma swoją krucjatę i nie
ważne po co, ale jak się już wkręcił, to nie przestanie. Tylko co on
zrobi jak się już dowie o tych zarobkach (bez względu na to jakie by
były)? Napisze do nich bardzo smutny list?
Odpuszczajmy te komentarze... po co...., niepotrzebnie rosnie
napięcie.
BTW to co z tym Twoim nieprzyjęciem do enefzeta? ;)
A poza tym sie okazuje, że mamy wspolnych znajomych :)
Nigdy nie startowałem do NFZ i chyba właśnie dlatego mogli mnie tam nie
przyjąć ;)
A co do znajomych, to świat jest mały i mnie nic nie dziwi. Np. jeden z
grupowiczów chodził z moją żoną do klasy, a gdyby się wszyscy ujawnili,
to okazałoby się, że całkiem sporo osób się zna i pewnie razem kiedyś
pracowało ;)
Oj tam... nie wchodźmy w szczegóły ;)
> mogli mnie tam nie przyjąć ;)
A jednak.... jednak Cie nie przyjeli.... ;)
> A co do znajomych, to świat jest mały i mnie nic nie dziwi. Np. jeden z
> grupowiczów chodził z moją żoną do klasy, a gdyby się wszyscy ujawnili,
> to okazałoby się, że całkiem sporo osób się zna i pewnie razem kiedyś
> pracowało ;)
Gdzieś tu miałem nawet do Ciebei telefon.... ino się zapodział
Jak byl ostatni spot to sie okazalo ze przy stole sami elektronicy :-)
Dopiero pozniej dolaczyla piekna grupowiczka :-)
J.
wow... ale cie trzyma... :-)))
Pooh'u wrócił ze szwendadania się po świecie to może powtórka?
--
serdeczności! zbisa
lubię: http://wroclaw.fotopolska.eu - Wrocław na fotografii
> Z tego co widzę to sam podałeś ta kwotę, owszem sprzed kilku lat ale
> szczerze wątpię aby sie ona istotnie zmieniła.
Miło, że można kulturalnie wyrazić swoje wątpliwości. Już wyjaśniam. Dane
ze strony NFZ:
Plan finansowy DOW NFZ 2010 19.431
Plan finansowy DOW NFZ 2004 10.825
Jak widać w ciągu tych 6 lat wynagrodzenia w NFZ wzrosły o no z
zaokrągleniem w górę o 100%. Więc te 2230 brutto to teraz pewnie z ponad
4 k brutto będzie :) Oczywiście biorę pod uwagę, że mogło wzrosnąć w tym
czasie zatrudnienie (dlaczego?), ale i informacji o ilości pracowników w
tej firmie też mi odmówiono.
Dane te zbieram z różnych instytucji w mieście i chcę zobaczyć która z
nich (ZUS, KRUS, UM, UW, NFZ) jest najbardziej hojna z mojej kieszeni na
rzecz np. swojego rzecznika prasowego.
Poza tym skoro NFZ może i powinien kontrolować wydatkowanie
zakontraktowanych środków, to ja jako obywatel (daje mi to u.d.i.p)
mam prawo kontrolować jak NFZ wydatkuje moje, zabierane bez mojej zgody
z poborów pieniądze swoje utrzymanie.
- Jasiu, co robisz?
- Zbieram psie kupy.
- Tutaj jest jeszcze jedna.
- Nieee, taką już mam.
No dobra już wiem, że masz na imię Jasiu i masz specyficzne hobby. Co
dalej?
> > - Jasiu, co robisz?
> No dobra już wiem, że masz na imię Jasiu .....
Chłopcy.... dajcie se na luz bo pozabieram zabawki i do konta
odeślę... ;)
> Poza tym skoro NFZ może i powinien kontrolować wydatkowanie
> zakontraktowanych środków, to ja jako obywatel (daje mi to u.d.i.p)
> mam prawo kontrolować jak NFZ wydatkuje moje, zabierane bez mojej zgody
> z poborów pieniądze swoje utrzymanie.
Abstrahując od całej tej zadymy, chcę tylko zauważyć, że jak mniemam,
informacje o wynagrodzeniach wynikających z umowy o pracę są objęte
tajemnicą. No w każdym razie mam taką nadzieję.
--
.mortal
Riposty na poziomie gimnazjum, Rispekt!
A co dalej? Pytam się ciebie o to od samego początku i nie umiesz
odpowiedzieć.
Wiesz co jest istotą kontroli? Wskazanie nieprawidłowości i podjęcie
działań w celu ich wyeliminowania. A ty ani ich nie wskażesz (bo nie
możesz w żaden sposób udowodnić, że te zarobki są zbyt wysokie - w
doniesieniu do czyich mają być zbyt wysokie? Twoich?), ani nie
podejmiesz działań naprawczych, bo po pierwsze nie masz na to pomysłu, a
po drugie nie masz do tego narzędzi.
Jak dla mnie to jesteś niezbyt rozgarniętym pieniaczem, który robi dym
dla samej awantury. Gdybyś potrafił to jeszcze jakoś sensownie pociągnąć
dalej, to może podpowiedziałbym ci co i jak zrobić, żeby jednak uzyskać
te informacje, a tak mam ochotę cię jedynie wyśmiać. Tobą nie kieruje
tak naprawdę tzw. dobro publiczne (bo wtedy wiedziałbyś co chcesz dalej
zrobić z tymi informacjami), tylko zwykła ciekawość i zawiść.
> W dniu 2010-08-26 21:44, mirek pisze:
>>> W dniu 2010-08-26 20:59, mirek pisze:
>>>> Dane te zbieram z różnych instytucji w mieście i chcę zobaczyć która
>>>> z
>>>
>>> - Jasiu, co robisz?
>>> - Zbieram psie kupy.
>>> - Tutaj jest jeszcze jedna.
>>> - Nieee, taką już mam.
>>
>> No dobra już wiem, że masz na imię Jasiu i masz specyficzne hobby. Co
>> dalej?
>
> Riposty na poziomie gimnazjum, Rispekt!
> A co dalej? Pytam się ciebie o to od samego początku i nie umiesz
> odpowiedzieć.
> ...
> Jak dla mnie to jesteś niezbyt rozgarniętym
> pieniaczem, który robi dym dla samej awantury. Gdybyś potrafił to >
jeszcze
> jakoś sensownie pociągnąć dalej, to może podpowiedziałbym ci co i jak
> zrobić, żeby jednak uzyskać te informacje, a tak mam ochotę cię jedynie
> wyśmiać. Tobą nie kieruje tak naprawdę tzw. dobro publiczne (bo wtedy
> wiedziałbyś co chcesz dalej zrobić z tymi informacjami), tylko zwykła
> ciekawość i zawiść.
Jasiu. Daj sobie na wstrzymanie. Przekleiłem moim zdaniem ciekawego posta
z wrocławskiego forum. Nikt ciebie do niczego nie zmusza. Po co się
pienisz i trollujesz. Zaspokajasz się w ten sposób? Oczywiście nie
odpowiedziałem i nie odpowiem ci, ponieważ nie lubię sposobu rozmowy jaki
ty preferujesz. I to wszystko. Widzę, że tobie chodzi tylko o to, żeby w
dyskusji mieć ostatnie słowo, więc śmiało - wal. Nie odpowiem :)
A do którego banku? :>
--
Marcin "Kenickie" Mydlak
Wrocław, GG:291246, Skype:kenickie_pl
P307 2.0HDi/90
"Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój."
:) najbliższego.
A tak w temacie dyskusji:
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8344799,10_tysiecy_zlotych__Tyle_chca_lekarze_za_prace_w_NFZ.html
"Lubelski NFZ od zaraz zatrudniłby m.in. nowych lekarzy i
farmaceutów do Wydziału Gospodarki Lekami (4 osoby) i sekcji skarg
i wniosków (1 osoba).
[...] Dzwonią i pytają, czy dostaną na wejście minimum 10 tysięcy
złotych. A takich pieniędzy fundusz nie ma. Zwykle proponuje połowę
tej kwoty (5-5,5 tys. zł). - Nie jesteśmy w stanie zapewnić takiego
wynagrodzenia, jakiego by oczekiwali lekarze, stąd właśnie mamy
pewne trudności z zatrudnieniem tej grupy zawodowej "
Trudno powiedziec - taki rynek pracy, czy ktos przygotowuje posade
dla dziecka :-)
Jesli prawda ... zawsze mowilem ze lekarze w kapitalizmie nie zgina
:-)
J.