No widzisz: innym Wrocławianom to nie przeszkadza. Mało tego, twierdzą
nawet, że karetki nie hałasują tak jak owady albo psy:
http://tinyurl.com/35lyzbz Patrz co pisze jegomość przedstawiający się
jako NB :-)
A tak poważnie, to masz rację: karetki pogotowia są niesamowicie głośne.
Do tego stopnia, że jak się zbliża, to nie wiadomo skąd, bo hałas jest
tak ogromny, że krąży ulicami dezorientując.
--
____________________________________________________________MAT_______
uwazam, ze sygnaly dzwiekowe uzywane przez pojazdy uprzywilejowane
powinny byc jeszcze glosniejsze niz dotychczas. samochody sa coraz
bardziej wyciszone, systemy audio w nich montowane niemal doskonale. sam
jadac swoim samochodem z zamknietymi szczelnie szybami i sluchajac
niezbyt glosno radia, karetke na sygnale slysze duzo duzo za pozno
(czesto najpierw zauwazam jej migajace swiatla w lusterkach a pozniej
dopiero slysze jej dzwiek)
bez jaj, trzeba zamykać okno i tyle
Swoją drogą w nocy zawsze widze, ze maja sygnał dźwiękowy wyłączony. Może od
6 włączają ?
Icek
G�o�ny d�wi�k karetki przeznaczony jest g��wnie dla kierowc�w samochod�w,
szczelnie zamkni�tych w swoich d�wi�koszczelnych puszkach. Im g�o�niej tym
lepiej, bo nawet je�li nie jeste� w stanie zlokalizowa� od razu takiego
wozu, to przynajmniej zwolnisz i siďż˝ rozejrzysz, co zapobiegnie ewentualnej
kolizji z karetk�. A sygna� d�wi�kowy i �wietlny jest w�a�nie po to, �eby
karetka na �wiat�ach nie sta�a. Chyba nie chcesz powiedzie�, �e o 6 rano
karetka na sygnale grzecznie zatrzymuje si� na czerwonym �wietle pod Twoimi
oknami, albo ju� jest taki korek, �e nie mo�e przejecha� przez skrzy�owanie?
A� takiego ruchu we Wroc�awiu o tej godzinie chyba nigdzie nie mamy.
Zreszt�, mamy przecie� ludzi (nawet tu, na grupie), kt�rym przeszkadzaj�
zbyt jaskrawe �wiat�a stopu aut, albo zbyt wysoko umieszczone sygnalizatory,
wi�c d�wi�k karetki te� mo�e ;-)
--
Pozdrawiam
Tomek
pozdrawiam
T.
Nigdy nie widzialem karetki podjezdzajacej pod szpital lub pogotowie
na pelnych sygnalach. Zazwyczaj zostawiaja tylko koguty.
Dok�adnie tak. Ja mam blisko stacj� pogotowia ratunkowego przy Jantarowej i
karetki wyje�d�aj� i wje�d�aj� tylko z samym sygna�em �wietlnym.
A ja mieszkałem na Św. Mikołaja naprzeciwko Zubera (obecnie Poczty) i
wyłączali sygnały tuż przed wjazdem do szpitala przy 1 Maja. I można
się było przyzwyczaić - gorsze były tramwaje pod oknami i powaleni
sąsiedzi.
Tak, badaliśmy podobne sprawy (zbyt jaskrawe światła stopu, zbyt jasny
ekran z reklamami na Grunwaldzkim i nieodpowiednia konsystencja psich
kup na trawnikach). W większości przypadków problem spotykał się z
poradami związanymi z wizytami u specjalistów. Chociaż poważnie
zastanawiam się, czy posrane pomysły ze zbyt głośnymi karetkami, to
laryngolog, psychiatra czy proktolog...
Dnia 15-11-2010 o 08:41:02 Lagod <niespamowaclagoda@listkropkapl>
napisał(a):
I to jest typowe _tylko_ dla Wrocławia?
Bo mi się wydaje, że śmiecicie.
Lagod, nie bierz tego do siebie - sam twórca wątku powinien wyczuć, że
p.r.w nie jest grupą terapeutyczną dla wszystkich cierpiących na
cokolwiek. I jakiekolwiek bolączki można tu poruszyć, bo przecież dzieją
się we Wrocławiu.
A dyskusje o wyborach - krytykuje, przecież sygnał karetki jest znacznie
bardziej wrocławski niż dylemat - Dutkiewicz, czy Piechota.
Nota bene, z dwojga niepełnosprawności wolę tę fizyczną, stąd skłaniam się
ku Piechocie.
I łatwiej będzie miastu - Wrocław skorzysta na prezydencie z partii
(jeszcze pewnie długo) rządzącej.
--
Zdrówka - Wojtek H.
I łatwiej będzie miastu - Wrocław skorzysta na prezydencie z partii
(jeszcze pewnie długo) rządzącej.
->
To bardzo smutna ocenia poziomu naszej demokracji.
> Nigdy nie widzialem karetki podjezdzajacej pod szpital lub pogotowie
> na pelnych sygnalach. Zazwyczaj zostawiaja tylko koguty.
Ponieważ Sienkiewicza jest z reguły zakorkowana, wiec czesto wyjezdzaja juz z
wlaczonym sygnałem.
T.
W zasadzie masz rację... W sumie ostatnio grupa zeszła na psy pod
względem zawartości :-/
--
____________________________________________________________MAT_______
> W zasadzie masz rację... W sumie ostatnio grupa zeszła na psy pod
> względem zawartości :-/
Ostatnio? ;PPP
j.
--
http://www.predkosczabija.pl/
"Prędkość zabija. Włącz myślenie!"
Popatrz - mimo diametralnie różnych poglądów politycznych, tutaj spokojnie
się ze sobą zgadzamy.
To, co niektórzy uważają za korzystne, zabija całą walkę polityczną: albo
PiS, albo PO, albo na drzewo.
Polsce _niezbędne_ jest umożliwienie łatwego tworzenia nowych partii
politycznych, skoro te są niereformowalne i zgnuśniałe.
bo inaczej tych w szpitalu byliby zmuszeniu szybko przeniesc na oddzial
psychiatryczny.
Formalnie karetka bez sygnału nie jest pojazdem uprzyilejowanym.
jak ktos sie kiedys w taką kartkę wrąbie, to sie skonczy jezdzenie bez
sygnału.
Tak to widzę.
Jeszcze parę lat temu było jeszcze w miarę nieźle. Wystarczyło dodać do
KFa jednego gościa (nie powiem kogo, bo jeszcze mi proces wytoczy)i był
w miarę tematycznie i Wrocławsko.
--
____________________________________________________________MAT_______
bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Widze, �e Szanowni grupowicze s�
bardzo zadowoleni z poziomu ha�asu kominikacyjnego we Wroc�awiu...Ja
widocznie mam inny zakres s�yszalnych czestotliwo�ci, jak i prog
s�yszalnosci...
Nie za�uj�, �e napisa�em tego posta, bo dowiedzia�em sie wielu ciekwych
rzeczy, np.ze:
-sygnaďż˝ karetki ma wymiar polityczny,
-grupa mo�e zejsc na psy,
-g�osnosc sygnalu karetki nie ma wp�ywu na reakcje kierowcow, bo maja oni i
tak maja wygluszone auta z muzyka,
-karetki wlaczaja sygnal od 6.00 i wylaczaja przed szpitalem,
-glosny sygnal karetki jest przezanczony dla kierowcow samochodow,
-karetka pogotowia nie stoi na czerwonych swiatlach(tylko przemyka przez
miasto;))
-mozna nie slyszec przejezdzajacego obok pociagu,
-zule wyja, sasiedzi sa powaleni, i ze tramwaje 90dB sa glosniejsze od
karetek 110-120dB(skala logarytmiczna)
-karetka wylacza sygnaly przy wjezdzie do szpitala bo "inaczej tych w
szpitalu byliby zmuszeniu szybko przeniesc na oddzial
psychiatryczny",
-istnieje taki lekarz jak proktolog...specjalista od kochajacych inaczej...
pzdr
2wroc
P.S.
oni jada ratowac zycie ludzkie(byc moze kiedys moje), ja to rozumiem, ale
blagam troche ciszej...
g.
Że sygnały są za głośne powiedz rodzinie kierowcy Smarta, który ostatnio
zginął w zderzeniu z karetką.
W dniu 2010-11-15 07:44, 2wroc pisze:
[...]
...a psy na chodnikach kupy robia.
:)
--
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Wiktor
--
T�um o niczym nie decyduje sam, t�um wybiera w�adz�,
kt�ra najbardziej umie zamiesza� ludziom w g�owach
Nie chodzi o sam hałas, ale o trzęsące się szyby, szklanki i meble.
Poza tym kartka przejeżdżała 1-2 razy na godzinę, a tramwaj
kilkanaście-kilkadziesiąt. Nie przeżyłeś mieszkania w takim miejscu,
więc nie wiesz co tracisz.